.

Blog > Komentarze do wpisu

Przegląd Tygodnia #23


Źródło zdjęcia
Witajcie.
Pamiętacie jak tydzień temu pisałam o problemie z komputerem? Wieczorem kryzys został zażegnany. Po 20 niespodziewanie wpadł do nas mój brat z żoną. Trochę pogadali z rodzicami kiedy nagle tato powiedział "Może coś byś zrobił z tym komputerem - już w ogóle nie chodzi". Reakcja mojego brata była jak na niego standardowa - najpierw zaczął się złościć i "psioczyć" coś pod nosem a kiedy ochłonął (bardzo szybko) zabrał się za format. Na początku sam miał pewne problemy a potem wspomniał (odnośnie tego, że siostra próbowała to zrobić), że jak ktoś się na tym nie zna to nie powinien się za to zabierać. No i weź tu go zrozum - najpierw przez 6 miesięcy mówi, że w końcu powinnam się tego nauczyć a kiedy przychodzi co do czego sam sobie zaprzecza. No cóż... taki charakter. Ważne, że komputer chodzi. W prawdzie nie śmiga jak błyskawica i czasami nadal ma chwile "zamulenia" ale czego można oczekiwać od 15-letniego sprzętu (dokładnie policzyłam)?

Poprzednie części cyklu możecie zobaczyć Tutaj




Naleśnikowa, pełnoziarnista i wegańska quesadilla (dwa grubsze pełnoziarniste naleśniki+farsz: przesmażona cebula dymka wymieszana z marchewką, groszkiem, czerwoną i białą fasolką, koncentratem pomidorowym, pieprzem ziołowym, cayenne i prażonymi ziarnami od Ziarenkowo - całość podpieczona do chrupkości w piekarniku). Całość bardzo smaczna - takie a'la burrito ale zabrakło mi do tego jakiejś sałatki. Niestety nie miałam z czego jej przygotować - nawet sałatę mi rodzice zjedli :/

Ta straszna moda na weganizm

12 typów wegan

Bo na inspiracje nigdy nie jest za późno - Dziennik Inspiracji

Pozytywne życie zrób to sam

Co kryje w sobie mleko w proszku?

Inspirujący post o pisaniu KLIK

niedziela, 05 lipca 2015, ervisha
Komentarze
2015/07/05 10:20:25
Piękny cytat :)
-
2015/07/05 10:28:00
Najważniejsze, że Twój komputer już działa :) Twoje danie obiadowe bardzo mi się podoba i tak sobie uświadomiłam, że bardzo dawno nie jadłam naleśników...
No i ta strona z typami wegan też ciekawa ;)
-
2015/07/05 11:45:56
tak tak... ale za twarogami nie przepadam niestety... ale zjem ;)

Co do tygodnia... z bratem mam to samo.. o wszystko muszę się go tak prosić i płaszczyć! Czasami już nie mam siły... prosiłam się o antywirus i co... cały komp miałam zawirusowany i nic nie mogłam włączyć bo zaraz mi wariował... Dopiero jak to kolega z informy zobaczył nic mi nie powiedział tylko sam mi wgrał oryginalny antywirus bo dorabia w firmie z m.in antywirusami... Byłam w szoku... chłopakowi który ledwo mnie zna szkoda się mnie zrobiło i znalazł mnie w aka, a mój własny brat jak się go prosze to mnie lekceważy... ech...

O to miłe, że kogoś jeszcze takie filmy interesują... jak pisałam prace z matury na temat krainy świętokrzyskiej to ludzie robili na mnie takie oczy...

a muzyka bardzo nastrojowa ^^

A żarcie... piszę się u Cb zawsze i wszędzie ;)
-
2015/07/05 16:11:22
Przecież można z netu pobrać za darmo avasta :) Nie wiedziałaś... to fajnie że jednak ktoś Ci pomógł ;)

Mnie interesują chyba dziwne rzeczy... kocham mitologie, starożytność i jako dziecko to lubiłam.. ba już jako mały szczyl w pieluchach kochałam książki... niestety była to miłość brutalna.. tak je przeglądałam, ze kartki były porwane :( Z kolei teraz dbam by nie kartka nie była nawet zagięta :P
Pisze też pamiętniki i teraz myślę o dzienniczku przeczytanych książek... pamiętam jak w II klasie SP prowadziliśmy takie dzienniczki.. szkoda, że już go nie mam i nie prowadziłam dalej :( Jak czytam, ze niektórzy prowadzą właśnie od II klasy szkoły podstawowej to im zazdroszcze.. ja do tej poty takich zeszytów miałabym całą masę :) Pamiętam jak raz w szpitalu jak dorwałam się do tamtejszej biblioteki to przeczytalam 36 ksiązek w 2 tygodnie ;P

A na żarełko zawsze zapraszam :)
-
2015/07/05 17:37:38
Psioczyć to każdy brat lubi, a jak dobrze zrobił to najważniejsze :D Z cytatem absolutnie się zgadzam :) I zrobiłaś mi teraz smaka na taką quesadillę z naleśników mmm Na pewno zrobię niedługo! :)
-
2015/07/05 22:31:32
ale ten avast nic prawie nie broni :D i nie podołałby mojemu laptopowi :) Ten sam dzisiaj kolega dzwonił do moich rodziców, że paszport zostawiłam w aka... bo na mój telefon nie mógł się dodzwonić, a raz kiedyś dzwoniłam do niego z ich telefonu bo kasy nie miałam :D Mina mojej mamy była bezcenna jak zobaczyła, że M. dzwoni :D

To fantastyczne zainteresowania! Masz zapał do książek nie powiem ;)
Też pisałam pamiętnik przez może góra tydzień :D ale zawsze mnie to nudziło ^^ a teraz bym sobie poczytała nie powiem... i powspominała ^^
Na jedzonko wbijam :D
-
2015/07/06 09:26:05
A mi broni, tylko zamula mi kompa... no ale to i tak 15 letni staruszek to nie będe na razie kasy wywalać na program... komputer pewnie padnie śmiercią naturalną to wtedy pomyślę ;p

Ja mam już 6 grubych pamiętników i piszę kolejny... miałam taki jeden i teraz tak żałuję ze go wyrzuciłam.. tam były jedne z najwspanialszych wspomnień.. tam napisałam kiedy kupiłam mojego króliczka, który niestety już nie żyje (zmarł 2 lata temu :() i wiele innych.. byłam taka wsciekła ze siostra go czyta ze na jej oczach każdą kartkę pocięłam nożyczkami... żałuję :(
Mam też zeszyt ze swoimi "wierszami"... osobiście ich nie lubię i nikomu nie pokazuje.. kiedys je publikowałam na jakims portalu ale kazy je krytykował wiec upewniłam sie w przekonaniu ze tego nie umiem robic i przestałam.. niektóre moje zapiski powstawały w 30 sekund... no ale zeszyt mam... nawet wczoraj coś tam naskrobałam bo byłam w dołku :(
-
2015/07/06 13:25:30
Ech czas robi swoje ^^

Współczuję, szkoda takich wspomnien szczególnie z tak bliską istotą, przytuliłabym Cię :* Nie martw się, zawsze pozostały Ci piękne wspomnienia... to nie to samo, ale przynajmniej pamięta się te lepsze chwile ;) A rodzeństwo potrafi wytrącić z równowagi, teraz właśnie mi przypomniałaś, że jeden wyrzuciłam bo brat mi napisał na stronie, że się bujam w chłopaku, którego wtedy nikt nie lubiał xDD A zazdroszczę Ci tych pozostałych 6 naprawdę... to wspaniale, teraz poczytać po latach ;) Mojej koleżanki mama też tak pisze a ma już z 60lat. Pamiętam bo jej szukała jakiegoś niemiłosiernie dużego i obszernego zeszytu. Sama nie pisała :D
Ale to piękne że piszesz! I nie masz się czego wstydzić! Zawsze znajdą się okrutni ludzie, którzy uważają, że oni mają tylko prawdę... A to Fałsz! Mnie to okropnie wkurza, bo tłamszą w taki sposób takie wybitne talenty jak ty czy Kamil Cyprian Norwid. Nikt go nie zrozumiał za życia,,, a teraz? Każdy ma inne poczucie piękna i to fantastyczne, nie pozwól sb wmówić co innego :* Głowa do góry kochana ;)
-
2015/07/06 14:43:00
No i super, że chociaż coś się w komputerze poprawiło i możesz przynajmniej na bloga wejść :)
Naleśniki na wytrawnie chyba ostatnio jadłyśmy w gimnazjum xD Twoją propozycję by się zjadło, nie powiemy, że nie :P
-
2015/07/06 16:02:21
Wiesz ja pisze tak na szybko - nie zważam na błędy, poprawnie zbudowane zdania, ponieważ myśli mi uciekają.. potem się śmieje.. bo mam 22 lata a zdanie napisana na poziomie podstawówki ;P z chęcią pisałabym piórem by pismo było ładne, ale niestety tusz po jakimś czasie blaknie i nie miałabym pamiątki... mam nadzieję, że wspomnienia o króliczku zostaną na zawsze ;)

A nie myślałaś by samej pisać.. skoro nie idzie Ci pisanie "tradycyjne" to może Dziennik jednozdaniowy? Tam zapisujesz zdaniami to co Cię spotkało danego dnia np.
05.07.2014
- Dziś po raz pierwszy upiekłam biszkopt - wyszedł mi zakalec :(
- Te upały są okropne - nie mam na nic siły.
- Wieczorem byłam w kinie z .... na .........
- To był udany dzień....
No chyba, ze nie lubisz notować :) Mi się wydaje, że będę pisać jeszcze bardzo długo...

Wiersze pisałam... teraz nie mam weny... wczoraj napisałam cos od 2 lat.. no ale do czytania też wracam po jakieś rocznej przerwie ;)
-
2015/07/06 16:14:10
Super, że komputer działa! I fajna quesadilla :)
-
2015/07/06 16:40:41
Ja mam dokładnie tak samo :P tylko jeszcze gorzej bo czasami jak poprawiam nie zauważam tych błędów i jest wstyd :D Nie raz muszę prosić kogoś bliskiego by sprawdził co napisałam ;)
Pozostaną, albo... możesz zapisać je... chociażby teraz ;) To co pamiętasz ^^

Wiesz co... to jest dobry pomysł! Tylko bym pamiętała i zapał był! Ale spróbuję, to genialny pomysł, po prostu może nie mam teraz zbytniej motywacji bo wydaje mi się, że jestem taka stara, ale większość życia jeszcze przede mną :D

Pisz, pisz to ekstra!

Zawsze warto wracać! Ja nieraz wyrzucam jakieś ciuchy do worków, a później wyciągam je za rok i dziwie się, że je wyrzuciłam. A potem nawet pochwałyy dostaję ;)
-
2015/07/06 17:24:08
Najgorsze są te ortograficzne ;p chociaż... to też pamiątka :P tylko wstyd potem jednego.. niby baba 23 lata a pisze jak dziecko ;P

Zakładasz notesik i kładziesz by mieć go na oku :) albo nosi przy sobie w torebce.. nawet zapisywanie luźnych myśli, tego co usłyszysz np. w autobusie jest świetną formą na zapisywanie wspomnień:)

JA teraz myślę nad zeszytem z przeczytanymi książkami ale już Ci o tym pisalam.. :) nie wiem czy wspominalam ale chcę tam również notować moją opinię i refleksje po danej lekturze :)
-
2015/07/07 11:22:24
jesteśmy tylko ludzmi i każdy może robić błędy :) możesz zawsze powiedzieć, że to tak specjalnie jak w grupach literackich XXw. Skamandryci czy Awangarda :D

Dziękuje to genialny pomysł! Tylko żeby znaleźć na to jakiś fajny notatnik ( dostatecznie gruby, by nie było potem tego w milonach tomach :D

To genialny pomysł, i jeśli masz własną książke genialne są karteczki, fiszki! Podpisujesz cytat lub coś na co chciałabyś zwrócić uwagę i potem masz jak znalazł ^^
Moja Pani od literatury miała niemalże popisane zawsze całe ksiązki przez to :D
-
2015/07/07 11:56:37
Jasne... bo specjalnie napisałam np "lektóra"? :P Zabawne.. zresztą to i tak dla mnie :) A o takich grupach to nie słyszałam :)

Wiesz co.. ja mam tak, że jak już zacznę pisać w Pamiętniku i dojdę do połowy to nie mogę doczekać się aby zapełnić kolejny zeszyt :) Dla mnie każdy ma swój urok i czar :) A notes w jakimś papierniczym na pewno znajdziesz... ja przy najbliższym wypadzie do Zamościa zajdę do księgarni i tam kupię sobie jakiś fajny zeszyt na ten "Dzienniczek czytelnika" bo u mnie są same klejone ;/ już mialam taki zeszyt - kartki zaczęły wylatywac ;/

Co do notesów to na jednym z blogów przeczytałam, że dziewczyna prowadzi notesik w którym zapisuje przeczytane książki... prowadzi go od 2 lat i ma 100 pozycji.. uśmiechnęłam się bo ja w ciągu roku czytałam ok. 200 :) niestety potem nadszedł 2-3 letni zastój ;/ Ciesze się jednak, ze teraz wracam do formy :) Nawet nie wiesz jak teraz mam ochotę czytać... od piątku mam ochotę isć do biblioteki ale czekam bo dziś lub jutro "ktoś" ma oddać książkę, którą zarezerwowałam.. no a nie chciałabym zaczynać nowej i w połowie przerywać ;)

Pisanie po książce??? Przecież do grzech!!! NIGDY W ŻYCIU!!! Jak już to sobie przepiszę.. :) Myślę o takim zeszycie z cytatami :) ostatnio to w ogóle mam bzika na tym punkcie.. jakiś szał mnie złapał.. szukam inspiracji co można notować w takich notesikach, dzienniczkach (poza pamiętnikiem) :) wygrzebałam stary, nieużywany notesik i teraz tam zapisuje życzenia, ale takie najpiękniejsze ;) bo co jak co to jest przydatne :)
-
2015/07/07 13:49:44
hahaha z tym kotem dowaliłaś, ale masz rację :D poprawiłaś mi humor :)

lektóra? może od która? :D Naprawdę? Może dlatego że byłam na humanie rozszerzonym i na studiach mam sporo teraz literatury to wiem ;) Wiesz oni zakładali takie grupy i przeciwstawiali się wszelkim zasadom w pisaniu i gramatyce ;) np. manifest: Nuż w bżuhu czy jednodńuwka futurystuw- śmieszne, a jednak coś się nauczyłam! :D

Podoba mi się to coraz bardziej, a w Zamościu bd dopiero pod koniec sierpnia, ale może ciocię poproszę to mi poszuka czegoś fajnego ^^ Magia i czar, naprawdę uwodzi to pisarstwo ;)

O ja Cię naprawdę, zadzwiasz mnie :D Niezły z Ciebie mól książkowy w pozytywnym sensie! podziwiam! ^^ A o książke walcz, ale wiem, że sb dasz radę :D

Hahaha ołówkiem, spokojnie :) Ale rozumiem, proponowałam fiszki a nie świętokractwo książek :D Genialny pomysł z tymi życzeniami! mi też to by się przydało bo zazwyczaj później nie mam co pisać :D
Uwielbiam cytaty z małego księcia, a nawet kubusia puchatka <3 Hahaha coś do poziomu mojego rozwoju :D

Usuń
-
2015/07/07 13:57:51
Raz mi się zdarzyło napisać lektóra i to baaaaardzo dawno :) ale wiesz potem sama się dziwiłam, że tak napisałam... ale wydaje mi się, ze ja mam coś z dysleksji bo czasami "gubię" litery w wyrazach albo czasem przestawiam litery jak jest litera Y i jakaś obok.. JA też byłam w humanie.. w LO nauczycielka mówiła mi ze za dużo pisze i buduje zbyt rozbudowane zdania... heh w gimnazjum było ok ale w tym LO to jej przeszkadzało.... A co do tej grupy to ja nie mogłabym tak "walić" byka za bykiem :D

To nie musi być Zamość :) Na pewno znajdziesz coś u siebie w mieście - im wcześniej zaczniesz, tym wcześniej zaczniesz spisywać wspomnienia, więcej uwiecznisz :) A co do czaru to jeszcze gdyby pisac piórem... marzenie - niestety one teraz blakną.. Pióro wieczne jednorazowego użytku ;P

Dziękuję :) Zawsze fascynowały mnie książki - uwielbiam je :) Walczyć nie muszę bo ją zarezerwowałam, tylko to czekanie...

Małego Księcia nie trawię a Kubusia polubiłam w wieku 16 lat.. chyba dojrzałam, zrozumiałam o co w nim chodzi... to nie jest książka o głupim, łakomym misiu ale przyjaźni :)
-
2015/07/07 21:10:35
ale jaja,,, bo ja mam to samo, zawsze wydawało mi się, że mam dysleksje, a nikt nie chce mi tego stwierdzić :D Mam podobne schizy tylko u mnie dochodzi szyk przestawny ^^ Co do rozbudowanych zdań, do tej pory wykładowcy mnie za to ganią! Najgorzej jak mam coś krótko streścić, zanotować, czy zrecenzować... Zawsze ze straszczen pały dostawałam :D Nie żebym była jakimś betonem bo miałam podczas matur średnie 5,4, ale polski to nie był mój kozioł zresztą najgorzej z niego napisałam mature ^^ Tak jak ty dziwiłaś się z tą,, lektóra" tak ja nigdy nie mogłam wydarować słowo lut który napisałam zamiast bryły śniegu xDD do końca życia zapamiętam :D

U mnie słabo w mieście z takimi cackami, ale może się coś znajdzie :3
Pisałam piórem 2 klasy podstawówki, ale takiej jakości, że zawsze potem go trafiało :)

Czekanie to dla mnie walka wewnętrzna, ale ja w sumie bardzo niecierpliwa jestem :)

Nie lubisz małego ksiącia!? A to jedna z moich ulubionych książek- no nic już milczę :D Za to z kubusiem masz całkowitą rację... do tej książki trzeba dojrzeć by zrozumieć w pełni jej przesłanie :)
-
2015/07/07 23:28:06
Cieszę się bardzo, że brat zrobił Wam wreszcie ten komputer, ale maruda z Niego :P
-
2015/07/08 08:54:38
Ja tam tego nie wiem czy mam - tak przypuszczam bo takie błędy robie nieświadomie a znam akurat te zasady ;) O tak notatki sa najgorsze... ja miałam na to sposób.. pisać drobnym maczkiem :P Według mnie powinno się pisac tak jak jest wygodniej.. jesli nauczyciel skraca wypracowania to nie pozwala się uczniowi rozwijać.. z drugiej strony jest problem na maturze.. bo jak napisze się za dużo słów to też punkty odejmują ;P Byłaś na humanie i źle Ci poszedł polski - niech zgadnę.. wybrałaś ten profil tylko po to by mieć mało matmy :) A w której klasie napisałaś lut? ;)

U mnie ceny są masakryczne.. są wakacje to ceny zeszytów powinny spaść, tym bardziej ze to badziewne zeszyty bo klejone a nie zszywane

NIENAWIDZĘ !!!! Na prawdę nie rozumiem czym się zachwycać.. według nie o wiele piękniejsza jest książecza "Oskar i pani Róża"... czytałam wiele razy a wczoraj na LC machnęłam recenzję ;)


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny