.

Blog > Komentarze do wpisu

Lato z książką..."Pan Tadeusz" Adam Mickiewicz | Klasyka wierszy dla dzieci - Julian Tuwim

 Wakacje w pełni. Mamy pod dostatkiem sezonowych warzyw oraz owoców, drzewa zazieleniły się, ptaki budzą nas swoim śpiewem, słońce świeci na przemian z deszczem a niekiedy burzą. Człowiek sam się uśmiecha, coraz częściej spędza czas na dworze, czasem wyjeżdża, planuje wycieczki. Jest tak pięknie i kolorowo... chce się żyć i cieszyć tym życiem. Mimo tego trochę przeraża mnie wizja prawie 40-sto stopniowych temperatur - podobno upały mają wrócić. Jednym to może w ogóle nie przeszkadzać - mało tego mogą nawet lubić tak wysokie temperatury, jednak nie ja. Mój organizm ciężko je znosi i bardzo źle się czuję, tak jak moja mama. Jednak na razie staram się odsuwać od tego myśli i cieszyć się tym co jest teraz a teraz bywa różnie.... raz cieplej a raz chłodniej. Razem z mamą mamy jakieś swoje małe plany, ale nie będę nic zdradzać, przynajmniej na razie - nie chcę zapeszyć ^_^

 Spaceruję, jeżdżę rowerem, spędzam czas na świeżym powietrzu... zajmuję się też innymi sprawami a dodatkowo w tym wszystkim znajduję czas na książki. Jakiś czas temu pisałam Wam, że postanowiłam wrócić do niektórych lektur i książek z ubiegłych lat. Ostatnią taką książką był "Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza. Nie będę za wiele pisać Wam o fabule, języku, powstałych ekranizacjach, przedstawieniach teatralnych itp. Wydaje mi się, że każdy chociaż w najmniejszym stopniu orientuje się w tych tematach. Mimo tego warto wspomnieć co nieco o utworze - te najważniejsze informacje.

 "Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie" jest epopeją narodową z elementami gawędy szlacheckiej powstała w latach 1832–1834 w Paryżu. Składa się z dwunastu ksiąg pisanych wierszem, trzynastozgłoskowym aleksandrynem polskim. Opowiada o losach dwóch skłóconych ze sobą rodów - Sopliców i Horeszków. Aby je ze sobą pogodzić stryj Tadeusza zamierza wyswatać go z Zosią Horeszkówną. Jednak nie jest to takie proste jak mogłoby się wydawać, gdyż młody Tadeusz nie potrafi do końca zrozumieć swoich uczuć. Jednak nie jest to utwór tylko i wyłącznie o miłości. Przeplata się tutaj wiele wątków w tym spór o zamek, wątek Stolnika oraz kwestia niepodległości.

 Niektórzy uważają, że "Pan Tadeusz" to jeden z tych utworów, które każdy szanujący się Polak i patriota powinien przeczytać z własnej i nie wymuszonej woli. Nie na siłę, czy dlatego "bo to lektura szkolna". Tylko jeśli sami po nią sięgniemy odkryjemy jej powagę i przesłanie. Czytając "na siłę", czy z przymusu tak jak to najczęściej bywa w szkole, potraktujemy ją jako kolejną lekturę szkolną do "odbębnienia" i zaliczenia.
 Sama widzę to po sobie. Po raz pierwszy fragmenty Pana Tadeusza omawialiśmy w gimnazjum, następnie w liceum i lektura ani trochę mnie nie zainteresowała. Przeczytałam "bo musiałam" a to nie tak powinno wyglądać. Tym razem sięgnęłam po nią z własnej woli - "bo chciałam". Jej lektura początkowo nie należała do najlżejszych, gdyż została napisana staropolskim językiem, jednak po kilkunastu stronach "złapałam ten rytm" i czytanie szło mi łatwiej, choć i tak do najłatwiejszych nie należało. Dało się nawet zauważyć, że utwór jest nieco melodyjny (utwór składa się z dwunastu ksiąg pisanych wierszem, trzynastozgłoskowym aleksandrynem polskim).

 W domu mamy dwa egzemplarze tej epopei: jedno starsze (kiedyś kupione przez mamę) i najnowsze, które proponuje nam wydawnictwo GREG w ramach serii Kolorowa Klasyka (już Wam pisałam o "Zbrodni i karze", dramacie "Romeo i Julia" a także "Tajemniczym Ogrodzie" wydanych w ramach tej serii).
 Książka od razu zwróciła na siebie moją uwagę, kiedy razem z mamą weszłam do księgarni. Twarda, barwna okładka (zaprojektowana przez Paulinę Wyryt - ta z miękką jest inna) i "bogate wnętrze", sprawiają, że całość prezentuje się okazale a wzrok sam wędruje w kierunku książki. Według mnie to dobry egzemplarz na prezent dla osoby, która lubi twórczość Mickiewicza.

 Każda księga została pięknie wyróżniona kwiatami, natomiast strona ozdobiona ornamentami roślinnymi. Treść wzbogacono o ilustracje Michała Elwiro Andriollego z 1882 roku (artysta, rysownik, przyjaciel najstarszego syna Mickiewicza). Artysta w bardzo dobry sposób zinterpretował a następnie zobrazował treść utworu Adama Mickiewicza. Jego prace nie tylko oddają ducha epoki, ale również prezentują czar Soplicowskiego dworku oraz niezapomnianych bohaterów. Widać, że autor tych dzieł poważnie potraktował poemat i podszedł do zadania z pełną powagą oraz należytym szacunkiem. Na tak ładny egzemplarz trudno nie zwrócić uwagi.

  ~~~~~~~~~~~~~~
 Tytuł: Pan Tadeusz
 Autor: Adam Mickiewicz
 lustracje: Michał Elwiro Andriolli, Paulina Wyrt (projekt okładki)
 Wydawnictwo: GREG 2017 .
 Ilość stron: 376
 Okładka: Twarda/Miękka
 Seria: Kolorowa Klasyka

Kiedy sięgam pamięcią wstecz do lat mojego dzieciństwa przypominam sobie, że lubiłam przeróżne wiersze i wierszyki. Moimi ulubionymi były te Jana Brzechwy a w drugiej kolejności Juliana Tuwima. Nie tylko je czytałam ale z własnej i nie przymuszonej woli uczyłam się ich na pamięć. Po dzień dzisiejszy mimo upływu lat i tego iż w raz z każdą wiosną mi ich przybywa od czasu do czasu z sentymentem i radością wracam do tych utworów. Teraz pewnie pomyślicie "Wstyd. Stara baba a czyta wierszyki dla dzieci". Owszem czyta i to z przyjemnością, dziecięcą radością (o ile w dorosłym życiu można mówić o takiej radości) i sentymentem. Nie uważam aby były to utwory tylko i wyłącznie dla dzieci. Według to mądre, przyjemne, często zabawne i pouczające wierszyki. Wierszyki na których wychowały się pokolenia: nasi pradziadkowie, dziadkowie, rodzice... i na których wychowają się kolejne. Wszyscy zaliczają się do klasyki literatury. Ich twórczość nie tyle warto, co powinno się znać.

 W mojej domowej biblioteczce znajduje się ładnie zilustrowany egzemplarz wierszy Jana Brzechwy, który kiedyś kupili mi rodzice, kiedy wychodziłam ze szpitala. Brakowało jednak tomiku drugiego równie cenionego poety. Może jestem za stara na to aby taki zbiór kupić sama sobie, ale pomyślałam, że to bardzo dobra książka na prezent.... a mam kogo nią obdarować. Dlatego kiedy zobaczyłam Klasykę Wierszy dla dzieci Juliana Tuwima, wiedziałam, że książka prędzej, czy później znajdzie się w moich dłoniach. Osoba nią obdarowana otrzyma przepiękny prezent a i ja sama przy okazji skorzystam, bo przeczytam umieszczone w książce wiersze :)

 Książka została przygotowana z dbałością o każdy szczegół. Mamy tutaj twardą okładkę z wygrawerowanym na złoto imieniem oraz nazwiskiem autora a także widniejącym słoniem, który na myśl od razu przywołuje mi "Słonia Trąbalskiego". Do tego śliski papier zszyty białymi nićmi, czytelna czcionka i przyjemne dla oka ilustracje Agaty Krzyżanowskiej... całe mnóstwo, wesołych, zabawnych i kolorowych ilustracji uzupełniających treść wiersza. Nie są one idealnie równe, jakby odrysowane od linijki, czy wykonane w programie komputerowym. Kształty bywają nieregularne, każda kreska jest nieco inna co daje wrażenie naturalności. Kiedy się na nie patrzy, nie ma wątpliwości, że zostały wykonane ręcznie. Format książki jest dość nietypowy bo poziomy - taki albumowy, ale mimo tego całość sprawia bardzo miłe wrażenie.

 Książka z pozoru kierowana jest do dzieci, jednak mogą sięgnąć po nią również starsi czytelnicy. Znajdziemy w niej aż 46 nieśmiertelnych wierszy należących do ścisłej klasyki literatury dziecięcej. Wśród nich znalazły się te najbardziej znane jak: Bambo, Słoń Trąbalski, Lokomotywa, Ptasie radio, Dyzio marzyciel, czy też Rzepka.... są również też takie, których być może nie znacie np. Mróz, Rok i bieda, Spóźniony słowik czy Bajka o popie i jego parobku Jołopie... Przyznam, że tych ostatnich w ogóle nie kojarzę. Wiąże się to z tym, że osiedlowa biblioteka w moim mieście nie była szczodrze opatrzona w wiersze Tuwima, przez co znałam tylko te najpopularniejsze. Cieszę się, że to się zmieniło, nawet po tylu latach - wszakże na naukę i dokształcanie nigdy nie jest za późno a my uczymy się przez całe życie.

  Wiersze Juliana Tuwima to ponadczasowe utwory. Ciepłe, pełne humoru nie tylko od lat bawią kolejne pokolenia czytelników, ale też uczą, przemycając wiele praktycznych rad, które mogą przydać się w życiu młodego człowieka. Weźmy dla przykładu wiersz „Bambo”. Mówi nam o tym, że są inne rasy i kolory skóry niż biała do której należymy. Tłumaczy, że inność wcale nie oznacza, że ktoś jest gorszy - każdy jest równy i każdemu należy się szacunek. Wiersz "Okulary" opowiada o ludzkim roztargnieniu i tym, że czasem nie dostrzegamy rzeczy oczywistych, natomiast "Rok i bieda" o upływających porach roku z których każda przynosi nam co innego: inne smutki, troski ale i też coś miłego, bo wszystko ma swoje złe i dobre strony. Wiersze o "Panu Tralalińskim” i "Dwa Michały" to prawdziwa gra słów - takich łamańców językowych jest więcej a wszystkie są świetnym ćwiczeniem na wymowę trudnych wyrazów. Sami więc widzicie ile dobrego wnosi tego typu literatura. Łączy przyjemne z pożytecznym - przez zabawę uczy, jednak nie moralizuje i nie krytykuje.

 Lektura takich książek to okazja do sentymentalnej podróży do czasów własnego dzieciństwa, kiedy wszystko było zdecydowanie prostsze i przepełnione beztroską. Moja mama do tej pory czasami recytuje "Murzynka Bambo". Okazało się, że niektóre z tych wierszyków w całości lub do połowy nadal jest zapisana w mojej pamięci. Jednak nie ma co się dziwić bowiem te wiersze są tak przyjemne, że same zapadają w pamięć a czasem zapisują się również w sercu. Warto o nich pamiętać i zapoznawać kolejne pokolenia aby sami mogli przekonać się o ich pięknie. Do takich utworów wraca się i warto wracać latami. Wierzę, że to będzie udany prezent ;)

  ~~~~~~~~~~~~~~
 Tytuł
: Klasyka Wierszy dla dzieci
 Autor: Julian Tuwim
 Ilustracje: Agata Krzyżanowska
 Wydawnictwo: GREG 2014
 Ilość stron: 144
 Okładka: twarda/miękka w odcieniach pomarańczy
 Seria: Kolorowa Klasyka

czwartek, 13 lipca 2017, ervisha
Tagi: książki
Komentarze
Gość: Ewa, 62.212.73.*
2017/07/13 09:31:06
Ładnie tam u Ciebie :) "Pana Tadeusza" bardzo lubię;)
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2017/07/13 09:36:46
Urocze kaczuszki xD
-
Gość: Iza, *.zalmos.net
2017/07/13 09:46:38
"Pana Tadeusza" przeczytałam jako dorosła już osoba, w szkole nie miałam czasu :) Posiadasz bardzo ładne wydanie :)
-
Gość: , 66.55.159.*
2017/07/13 09:59:25
Bardzo ładne wydanie "Pana Tadeusza"
-
2017/07/13 10:27:45
Z Pana Tadeusza, to ja tylko ostatnią księgę znam. Na pamięć! ;D
-
Gość: Fitionka, 85.17.141.*
2017/07/13 10:34:20
Dlaczego na blogu kulinarnym tak często piszesz o książkach?
-
Gość: Ania, *.ip-167-114-118.net
2017/07/13 10:50:14
Co to za ptaszek na pierwszym zdjęciu? :D
-
Gość: , 198.7.62.*
2017/07/13 11:19:13
Pamiętam, że szkole przeczytanie Pana Tadeusza to była droga przez mękę :D
-
Gość: Justyna, 91.134.116.*
2017/07/13 11:46:26
Z "Pana Tadeusza znam tylko Inwokacje ;)
-
2017/07/13 12:21:44
Ewo,Dziękuję ;)
-
2017/07/13 12:22:04
Ivie Jak to kaczuszki :D
-
2017/07/13 12:23:03
Izo Miałaś ciekawsze zajęcia, niż czytanie? ;)
Wydawnictwo GREG na prawdę sie postarało :)
-
2017/07/13 12:23:23
Anonimie , Zgadzam się :)
-
2017/07/13 12:25:32
Marto , Nauczyłaś się z własnej i nie przymuszonej woli?:D Są takie osoby, które znają nawet całego "Pana Tadeusza", jednak jedna księga to też coś - niektórzy nie znają nawet Inwokacji :)
-
2017/07/13 12:32:54
Pana Tadeusza przeczytałam. Mamy piękne wydanie w domu i lubię do niego wracać. Kocham czytać, a gdy coś jej napisane z rymami, kunsztownym językiem to dodatkowo pływa pozytywnie na odbiór.
W ogóle w wierszach lubię się rozczytywać od liceum.
Piękne zdjęcia :)
Pozdrowionka :)
-
2017/07/13 12:34:23
Fitionka ,Od kiedy pamiętam lubię książki i lubię czytać. Publikowanie tylko i wyłącznie przepisów a co jakiś czas recenzji produktów spożywczych stało się na mnie monotonne. Postanowiłam rozszerzyć tematykę bloga, nieco go urozmaicić i zacząć pisać o czymś innym - chciałam aby było różnorodnie (mam nadzieję, że również ciekawie). Mam jeszcze jeden pomysł, jednak nie wiem, czy uda mi się wprowadzić go w życie. Moje życie nie kręci się tylko i wyłącznie wokół jedzenia :)
-
2017/07/13 12:36:16
Aniu ,Nie jestem pewna, ale najprawdopodobniej szpak ;)
-
2017/07/13 12:38:22
Anonimie , Podobno do niektórych lektur trzeba dorosnąć - na niekóre jest za wcześnie :)
-
2017/07/13 12:39:41
Justyno ,Dobre i to - niektórzy nawet tego nie znają ;)
-
2017/07/13 12:42:46
Megly Powiesz z jakiego wydawnictwa jest to wydanie? MG a może wydawnictwo Dragon? :)
A wiesz, że ja od kiedy pamiętam lubiłam czytać najpierw wiersze i wierszyki a następnie wiersze - poezję? Uwielbiałam i nadal uwielbiam słuchać Grechuty. Śmiało mogę powiedzieć, że to muzyka mojego dzieciństwa - tak samo piękna od lat :)
-
Gość: , 89.163.130.*
2017/07/13 16:40:42
Pan Tadeusz to jedna z tych książek, która za każdym razem wywołuje inne emocje :)
-
2017/07/13 18:01:04
,,Pan Tadeusz" to ulubiona książka mojego Taty. Pamiętam Tatę siedzącego na fotelu zatopionego w lekturze... To piękne wspomnienia i tylko wspomnienia mi pozostały.
-
2017/07/13 18:12:40
Wydaje mi się, że po części to zależy od etapu na jakim jesteśmy w życiu i naszego podejścia. Starsi ludzie (nasi dziadkowie i babcie), chyba inaczej odbierają ten poemat :)
-
2017/07/13 18:16:52
Aniu Na prawdę bardzo mi przykro mi z powodu Taty :( Tak jak napisałaś pozostały Ci wspomnienia - przepiękne, ważne i bezcenne. Póki nosisz je w swoim sercu i pamięci, póki myślisz o tym i swoim Tacie, póty On jest przy Tobie - jest w Tobie. Pielęgnuj je najlepiej jak tylko potrafisz.
Chciałabym Ciebie mocno przytulić..... mocno ściskam wirtualnie
-
2017/07/13 19:26:05
Także przeczytałam kiedyś ,,Pana Tadeusza" bo ,,musiałam" a później bo chciałam (ale również dlatego, że książkę pokochałam nawet ze świadomością wcześniejszej zewnętrznej motywacji).
Wiersze Jana Brzechwy - pierwsze wiersze, które samodzielnie czytałam. W wieku 5-7 lat wygrałam kilka książek z tymi wierszami, przez co pokochałam twórczość Jana Brzechwy zanim ją poznałam :D Już po zapoznaniu się bardzo lubiłam do niej wracać.
Zaś twórczość Juliana Tuwima poznałam dobrze dopiero pod koniec gimnazjum, gdy przygotowywałam się na test gimnazjalny. Mieliśmy polonistkę za wychowawczynię i większość polskich to były godziny wychowawcze :p
-
2017/07/13 20:08:12
Mnie też zbyt wysokie temperatury męczą ;) W tym roku jednak więcej deszczu i burzowych chmur, ale słyszałam, że upały mają jeszcze nadejść:)
"Pan Tadeusz" był oczywiście moją lekturą szkolną, ale przeczytałam go z własnej i nie wymuszonej woli i to dwa razy :D I miło tę lekturę wspominam :) Nowe wydanie bardzo ładne i rzeczywiście przyciąga wzrok. Ja swój egzemplarz dostałam jeszcze w szkole podstawowej :)
Jak byłam mała to uwielbiałam i dalej lubię wiersze Jana Brzechwy i również posiadam książeczkę z wybranymi bajkami ;)
Z utworami Juliana Tuwima jestem mniej zaznajomiona, a egzemplarz, który kupiłaś jest przepiękny, wprost stworzony na prezent :)
-
2017/07/13 20:18:21
Ado, I nadal uwielbiasz ten poemat? Wracasz do niego co jakiś czas? :)
Gratuluję wygranych w dzieciństwie konkursów i książek :) Chyba nie ma dziecka, które nie znałoby twórczości Brzechwy ;) O ile Jego wiersze bardzo lubiłam i nadal lubię, to "Akademia Pana Kleksa" była dla mnie męcząca i nudna :P
I w gimnazjum zajęliście się twórczością Tuwima? Również tą dziecięcą? :)
Może Wasza polonistka zauważyła, że macie jakieś braki, chciała lepiej przygotować Was do testów gimnazjalnych albo nie mieliście co omawiać na godzinie wychowawczej :D Pewnie na testach humanistycznych Wasza klasa zdobyła dużą ilość punktów ;)
-
2017/07/13 20:40:03
Lonna ,W takie chłodniejsze dni organizm wypoczywa a w upały się męczy. Przyroda również potrzebuje deszczu, bo inaczej wszystko usycha, rośliny nie rosną. Potrzebne jest i słońce i deszcz - upały to nikomu nie służą ;/
Kiedy omawialiście "Pana Tadeusza" w liceum? :) Fajnie, że właśnie tak podeszłaś do tej lektury :) W moim przypadku za pierwszym razem było "na siłę", nie dlatego, że nie chciałam, ale nie miałam czasu - nauki było sporo, każdy nauczyciel dużo wymagał i brakowało czasu na czytanie :( Dostałaś w prezencie egzemplarz "Pana Tadeusza"? Nagroda za bardzo dobre wyniki w nauce, czy może od kogoś bliskiego? :)
Są takie utwory, które od lat bawią i uczą pokolenia - nie starzeją się mimo upływu lat ;) Jakie wydanie wierszy Brzechwy posiadasz? Może z ilustracjami Szancera?
Odniosłam wrażenie, że Tuwim to mniej znany poeta. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie było ciężko aby w bibliotece wypożyczyć książkę z jego wierszami. Jakieś książeczki były, ale bardzo okrojone treścią. Mam nadzieję, że "mały szkrab" będzie zadowolony, tylko musi trochę podrosnąć. W tej chwili dzieciątko jest za małe - nie wiem czy zrozumiałoby coś z treści (najprawdopodobniej słyszałoby, tylko, że ktoś coś mówi) a gdyby książka dostała się w rączki to zapewne skończyłaby obśliniona i w strzępach :P Obecnie mała chce być w centrum uwagi i by to na nią zwracać uwagę :D
-
2017/07/13 20:40:34
Mój dziadek bardzo wpajał wszystkim wnukom miłość do książek. Czytaliśmy lektury, bo chcieliśmy :) to było cudowne :)
-
2017/07/13 21:32:13
daylicooking ,Twój dziadek to mądry człowiek - wpajał Wam coś cennego ;)
Mnie nikt nie musiał nakłaniać i zachęcać do czytania - od najmłodszych lat ciągnęło mnie do książek. Lektury w większości czytałam z własnej nie przymuszonej woli :) Wiadomo, że jak to z książkami bywa jedne podobały się bardziej a inne mniej. Trafiły się też takie, których czytanie szło "jak po gruzie", jednak zawsze czytałam je w całości nawet, kiedy to nie było konieczne (w LO omawialiśmy fragmenty "Quo Vadis" a ja korzystając z ferii, przeczytałam powieść w całości i "zakochałam się" w treści ^_^). Zdarzało się czytanie na zasadzie "bo muszę", ale nie dlatego, że nie chciałam, ale brakowało czasu lub książka męczyła i nudziła, mimo największych chęci jej przeczytania. Nauki było sporo, każdy nauczyciel wymagał a przeczytanie książki ze zrozumieniem wymaga poświęcenia jej czasu - takie czytanie ma sens ;)
-
2017/07/13 23:02:45
Pana Tadeusza omawiałam chyba w 2 klasie liceum, ale nie jestem pewna. Ja przeczytałam już w gimnazjum, też omawialiśmy tylko fragmenty, ale przygotowywałam się do konkursu i czytałam całość :) Później w liceum czytałam drugi raz, żeby sobie przypomnieć :) Dostałam w prezencie za dobre wyniki w nauce :)
Mam"Stobajek" Jana Brzechwy. Dokładnie to wydanie : dziupla.sowa.pl/f/_7f0dq4l78is0.jpg
Dostałam na prezent, tym razem od cioci :) Takie książeczki to bardzo dobry pomysł na podarunek dla najmłodszych. Ja się bardzo cieszyłam i bardzo często sobie ją kartkowałam i czytałam losowe bajki :)
Też mam wrażenie, że Tuwim to mniej znany poeta, choć każdy pewnie zna jego bajki, być może nie zdając sobie sprawy, że on jest ich autorem :)
-
2017/07/14 00:45:58
warto mieć w domu te książki:)
-
2017/07/14 05:55:10
Lonna , W Twoim przypadku z "Panem Tadeuszem" było podobnie jak u mnie z "Quo Vadis". W liceum omawialiśmy fragmenty umieszczone w podręczniku do języka polskiego. Pani polonistka uznała, że nie ma sensu omawiać lektury w całości - ja postanowiłam przeczytać ją całą i "zakochałam się" w treści (chyba były ferie, to miałam nieco więcej czasu). Prawda jest taka, ze w liceum jest tyle nauki, że lektury czyta się "bo muszę" - teraz mamy wakacje i po książki można sięgać z własnej woli, ale na niektóre trzeba mieć ochotę ;) A jak poszedł Ci tamten konkurs? :)
Jeśli "Pan Tadeusz" za dobre wyniki w nauce (gratuluję ^_^), to najprawdopodobniej wyd. GREG z opracowaniem :D
Nie znałam tego wydania - urocze :) Ja również lubiłam wertować najpierw komiksy brata (bo fajne rysunki) a potem książki i gazety :D Książka - prezent niby dobry i fajny, ale potem czasem okazuje się, że dziecko podrasta i omija książki szerokim łukiem, bo ma inne zainteresowania :) Mam jednak nadzieję, że "szkrab" jeśli nie pokocha książek, to chociaż je polubi:)
Dokładnie.... gdzieś usłyszane np. w radiu, czy telewizji :)
-
2017/07/14 05:56:30
czerwonafilizanka , Masz rację, że są takie książki, które warto posiadać w domowej biblioteczce. To jakie są to książki, zależy od każdego człowieka :) Posiadasz w domu swoje wydanie "Pana Tadeusza"? :)
-
2017/07/14 11:45:47
Pana Tadeusza całego przeczytałam raz, na studiach. Dopiero wtedy byłam gotowa na właściwy odbiór tej lektury :)
-
2017/07/14 11:54:19
Ja to mam nadzieję, że te szalone upały to nie nadejdą, też nie jestem ich wielką fanką :p I widzę, że bardzo przyjemnie spędzasz wakacje, trzymam kciuki, żeby plany z mamą się powiodły :> A ja do Pana Tadeusza to też już się zbieram i zbieram. I mam to samo odczucie, że jak do czegoś ktoś kogoś zmusza to nie wyniesie z książki za dużo i mnie też w gimnazjum średnio zainteresowała ta lektura... A wierszyki to też mi się kojarzą z dzieciństwem, ale ja zdecydowanie byłam fanką Brzechwy- samochwała, kaczka dziwaczka itd. :D
-
2017/07/14 16:03:44
Pamiętam, jak jako dzieciak codziennie czytałam ogrom wierszy. Dziś jednak te czasy minęły i naprawdę rzadko po nie sięgam. A szkoda.
-
2017/07/14 16:32:04
Jak pięknie wydane są te wiersze! Chyba już wiem, co kupię bratanicy na imieniny :)
-
2017/07/14 16:45:56
Nie wiem, gdzie Ty mieszkasz, bo pierwszy raz słyszę, żeby było lato w pełni i upały - u mnie od 3 tygodni leje i dzisiaj dopiero wyszło lekko słońce :P 40-stopniowych upałów nie lubię, ale jak najbardziej uwielbiam ciepło i spędzanie czasu nad jeziorem, które aktualnie jest pewnie jednym wielkim błotem :D

Do 'Pana Tadeusza' wracam chętnie raz na kilka lat i rzeczywiście ładna pogoda bardziej inspiruje do jego czytania :)
-
2017/07/14 18:55:36
mikimama, Na niektóre książki musi przyjść odpowiedni czas :)
Jak odebrałaś "Pana Tadeusza"? Spodobała Ci się ta epopeja? :)
-
2017/07/14 19:00:15
pinkyy Latem powinno a nawet ma być ciepło, ale bez przesady :) Nie wiem jak w Twoich okolicach, ale dzisiaj u mnie był przyjemny mikroklimat :)
Dziękuję za trzymanie kciuków - przydadzą się
To, że się zabierasz to już dobry znak - nadejdzie dzień w którym przeczytasz tę epopeję. Wszystko w swoim czasie :)
Brzechwę również bardzo lubiłam - wierszyków uczyłam się na pamięć :)
-
2017/07/14 19:01:15
dishdogz, Pamiętasz co to były za wiersze? Z pewnością nadejdzie dzień w którym wrócisz do ich lektury :)
-
2017/07/14 19:02:59
Malwino Mam nadzieję, że bratanica będzie zadowolona z takiego prezentu :) Lubi czytać wierszyki? :)
-
2017/07/14 19:09:22
The Student Cookbok, , Nie napisałam, że są upały, ale że wizja upałów mnie przeraża - podobno mają wrócić :P U mnie wczoraj padał deszcz, ale dwa dni temu i dzisiaj było słonecznie. Można powiedzieć, że pogoda jest w kratkę :) Latem musi być ciepło, bo wtedy jest przyjemnie - w końcu to lato i wakacje, jednak zbyt wysokim temperaturom mówię "nie" :) Błotko wysycha :D

"Pan Tadeusz" to jedna z Twoich ulubionych lektur? ;)
-
2017/07/14 19:30:04
Tak, w liceum lektur było zbyt dużo i rzeczywiście czasem akurat nie miało się ochoty na daną kiążkę, a trzeba było czytać :)
Nie wygrałam tego konkursu, ale nie poszedł mi najgorzej :D
O właśnie ten egzemplarz "Pana Tadeusza" dostałam :)
Może właśnie dzięki temu, że ktoś dostanie książkę w prezencie to zacznie się nimi interesować? Niestety, ale chyba najbardziej do książek zniechęcają lektury i czytanie na przymus ;)
-
2017/07/14 20:19:14
Sama chętnie wróciłabym do lektury Pana Tadeusza
-
2017/07/14 21:13:37
Lonna , Przede wszystkim brakowało czasu, nawet dla siebie ;/ Szkoła ;P
Nie najgorzej, czyli dobrze i tego się trzymajmy :D
Aby tak było trzeba trafić z książką a z tym bywa różnie :) Masz rację, że czytanie na przymus może zniechęcić do książek, dlatego uważam, że powinno czytać się dzieciom od najmłodszych lat - zaciekawić ich i pokazać, że to świetna przygoda, że czytanie może być.... że jest fajne ;)
Niektórych samo słowo "lektura" przeraża i zniechęca a potem, kiedy przychodzi do czytania i omawiania, zmienia się zdanie ;) Pamiętam, że w mojej klasie chłopcy negatywnie nastawili się na dramat "Niemcy" a jak przyszło do omawiania i na jednej z lekcji grupami robiliśmy inscenizacje fragmentów z dramatu, to byli bardzo zainteresowani (w jednej grupie chłopcy z bluzy, paska od spodni i telefonu zrobili atrapę karabinu, gdzie telefon robił za jego odgłos, tylko nie mieli oryginalnego dźwięku a jakiś miks - połączenie odgłosu karabinu z Tarzanem :P)
-
2017/07/14 21:14:07
moje IDEALIA, , Może w wolnym czasie to zrobisz? :)
-
2017/07/14 22:49:03
Lubię słońce i ciepło, ale upały zdecydowanie nie są dla mnie. Staram się je jakoś przetrwać, chowając się w cień, gdy tylko mogę ;)
-
2017/07/15 06:22:15
Cumulonimbus93 ,Cień dużo daje, jednak czasem jest tak duszno, że powietrze staje się takie suche, ciężkie i i tak nie ma czym oddychać - człowiek najchętniej schowałby się w piwnicy :P
-
2017/07/15 06:57:48
Uwielbiam do dziś wiersze Tuwima. A Pan Tadeusz to klasyka:) Do dziś pamiętam 2 pierwsze strony na pamięć:)
-
2017/07/15 09:40:41
Lena , Masz swoje ulubione wiersze Juliana Tuwima? :)
Brawo :) Moja mama w siódmej klasie musiała nauczyć się Inwokacji, ale nie pamięta jej w całości :) Tych dwóch stron nauczyłaś się do szkoły, bo chciałaś, czy same zapadły Ci w pamięci, dzięki częstemu czytaniu "Pana Tadeusza"? :)
-
Gość: Lekcjewkuchni.blogspot.com, *.adsl.inetia.pl
2017/07/15 10:59:38
Zgadzam się, co napisalaś o Panu Tadeuszu, zawsze to powtarzam moim uczniom, chociaż zdaję sobie sprawę, ze do tej lektury trzeba dojrzeć
-
2017/07/15 11:40:19
lekcjewkuchni ,Bardzo mądrze mówisz swoim uczniom, jednak według mnie to powinno dotyczyć każdej książki - nie tylko "Pana Tadeusza", czy też innych lektur. Tylko czytanie z własnej nieprzymuszonej woli ma sens i przynosi efekty :) I tak... zgadza się do "Pana Tadeusza" trzeba dojrzeć, jednak nie tylko do tej książki ;)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/07/15 13:46:37
pan Tadeusz to dla mnie klasyka. Z miłym sentymentem wspominam ową lekturą i w liceum i na studiach i deklarację inwokacji:)
-
2017/07/15 16:40:22
Kathy Leonia ,Tylko wspominasz? Nie masz ochoty aby powrócić do tej lektury i jeszcze raz ją przeczytać? :)
-
2017/07/15 17:23:57
Jak ktoś od najmłodszych lat jest otaczany książkami to zwykle później je uwiebia, choć to pewnie nie reguła ;) Czasem z wiekiem też przychodzi ochota na czytanie książek. Moja mama osatnio cały czas sobie coś czyta, choć dawniej robiła to sporadycznie :)
Pewnie dużo też zależy od nauczyciela, jak on podchodzi do lektur, czego wymaga. Ja w liceum często miałam sprawdziany ze znajomości lektury, niektórych to bardzo zniechęcało, a innych mobilizowało do uważnego czytania :)
To bardzo kreatywnie podeszli do zadania, bardzo fajne są takie inscenizacje, bo wtedy łatwo zapamiętać treść i odbiór jest dużo ciekawszy :) U mnie w gimnazjum grupowo robiliśmy taką inscenizacje przy omawianiu "Zemsty" Fredry. Było dużo zabawy :)
-
2017/07/15 18:51:00
Lonna, To na pewno ma duży wpływ, ale ja to musiałam się z tym urodzić, bo nikt nie musiał mnie do tego zachęcać, czy podsuwać książki pod nos (w moim domu było ich bardzo mało). Zawsze to lubiłam i ta miłość pozostała do dziś (choć miałam "kryzys" i nie czytałam książek, ale potem szybko to nadrobiłam:P)
A moja mama odwrotnie - kiedyś czytała dużo książek a teraz mówi, że jakoś nie ma ochoty i wzrok nie ten sam. Czyta mniej, ale czyta... a jak jakaś książka ją wciągnie to potrafi czytać do 2-3 w nocy :P
U mnie w gimnazjum były dwa testy: pierwszy przed omawianiem lektury aby sprawdzić, czy uczniowie ją przeczytali a drugi po - takie wypracowanie związane z lekturą (na dwóch godzinach języka polskiego - mieliśmy podane tematy, wybieraliśmy jeden i pisaliśmy wypracowanie).
Kreatywnie, ale trochę nie poważnie a scena była poważna (w końcu to był strzał z karabinu). Kiedy wszyscy usłyszeli Tarzana w tle to wybuchł śmiech :P "Zemsty" nie omawialiśmy - czytałam tylko fragmenty z podręcznika :) To komedia, więc musiało być zabawnie :D Robiliście przebieranki? :)
-
2017/07/15 19:25:14
Ja też za upałami nie przepadam i w sumie cieszy mnie taka umiarkowana pogoda, chociaż teraz u mnie 15-18 stopni, więc mogłoby być trochę cieplej ;) Do Pana Tadeusza od czasów liceum nie wracałam i jakoś tak mnie jeszcze nie ciągnie ;)
-
2017/07/15 19:55:53
Jud ,Rzeczywiście mogłoby być cieplej, ale bez przesady i bez upałów - teraz zrobiła się jesień ;)
Może jeszcze kiedyś usłyszysz wewnętrzny głos, który zachęci Ciebie do ponownego sięgnięcia po "Pana Tadeusza"? ;)
-
2017/07/15 20:52:38
Chociaż miałam "Pana Tadeusza" na swojej maturalnej prezentacji to go nie czytałam. Na szczęście mi się upiekło.
-
2017/07/16 01:06:02
lubię! pamiętam gdy czytałam! :) super wydanie
-
2017/07/16 06:09:09
Iwono , Nie czytałaś, ale z treści musiałaś coś znać być może z filmu albo streszczenia. Prawda? ;)
-
2017/07/16 06:13:39
domka Wydawnictwo GREG postarało się :)
-
2017/07/16 11:19:46
Masz bardzo ładne wydanie Pana Tadeusza. Te ilustracje na prawdę wiele dają książce. :)
A wierszy Tuwima też nie miałam, tylko Brzechwę, dopiero mój młodszy brat dorobił się Tuwima. :D
-
2017/07/16 11:25:29
oironio, Teraz w domu są dwa wydania Pana Tadeusza :) Ilustracje w tym najnowszym dodają klimatu :)
Dobrze, że brat doczekał się Tuwima, bo przy okazji i Ty skorzystałaś :D
-
2017/07/16 12:03:53
Nie cierpię tej książki, tak jak całej twórczości Mickiewicza. Nie uważam też, że prawdziwy Polak powinien coś tam przeczytać. Może i by wypadało ze względu na znaczenie historyczne dzieła, ale w tej chwili mało kto to lubi i rozumie. Nie ma sensu zarzynać w młodych rozwijającej się polskości jakimiś zleżałymi utworami.
-
2017/07/16 13:38:35
Olgo, Masz prawo tak uważać i dziękuję, że zechciałaś podzielić się swoim zdaniem :) Wydaje mi się, że młodzieży narzuca się pewne książki jako lektury właśnie ze względu na znaczenie historyczne dzieła a także wątki, które poruszają (w przypadku "Pana Tadeusza" na pewno jest to wątek o niepodległości). To ma na celu uświadomić młodzież a także rozbudzić w niej patriotyzm. Ale czy to coś daje? Przecież fakty historyczne poznajemy z lekcji historii a patriotyzm dla każdego można oznaczać co innego.
-
2017/07/16 14:08:33
W moim domu jak byłam mała też nie było zbyt wielu książek, dopiero ciocie zaczęły mi je dawać w prezencie, a później np. na urodziny zawsze prosiłam rodziców o prezent w postaci książek i tak półki w domu powoli zaczęły się zapełniać :D Choć ja pewnie też się urodziłam z miłością do książek :D Z czytaniem lektur też nigdy nie miałam problemów, a język polski był oczywiście moim ulubionym przedmiotem w szkole :)
Wypracowania związane z lekturą po jej omówieniu też miałam, ale te testy z wiedzy na temat treści były bardziej szczegółowe i trudniejsze ;)
Jeśli chodzi o "Zemstę" to właśnie było dużo śmiechu i zabawy, ale to w końcu lektura z tych lżejszych :) Przedstawialimy wybrane fragmenty i przebieranki też były :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/07/16 14:39:33
nie mam czasu na czytanie;(
-
2017/07/16 17:08:10
Lonna , To pięknie, że wprowadzono taki zwyczaj. Jeszcze posiadasz te książki, czy gdzieś przepadły? ;) Niektórzy rodzą się z zamiłowaniem do książek - moja młodsza siostra nie chętnie po nie sięgała ;)
Z językiem polskim to tak samo jak u mnie - bardzo lubiłam ten przedmiot :)
Z tymi testami to też zależy od lektury, czy była ona ciężka, czy nie. Czasem odpowiedź na testowe pytanie znajdowała się we wcześniejszym lub późniejszym pytaniu - trzeba było być ostrożnym :) Nawet gdyby ktoś chciał ściągać to nie było to możliwe bo były różne wersje testów - pytanie te same ale różniły się rozmieszczeniem odpowiedzi (ja nie ściągałam) :)
Z przebierankami na prawdę musiało być świetnie :D Mieliście więcej czasu na przygotowania? U mnie polonistka podała temat na zajęciach i dawała nam 10-15 minut aby to rozegrać... szkoda, że nie było takich przebieranek :D
-
2017/07/16 17:56:53
Ja akurat jestem ciepłolubna, niestety nasze polskie upały bywają męczące, szczególnie ostatnio. Wszystko przez dużą wilgotność powietrza i burzową aurę, która im towarzyszy, z moimi problemami z tarczycą i niskim ciśnieniem też je od jakiegoś czasu źle znoszę. Jestem za to ogromną fanką pustynnego klimatu, czuję się w nim wyśmienicie.
Co do "Pana Tadeusza" to akurat jedna z niewielu książek, których nie znoszę.
-
2017/07/16 18:24:31
Celiak w podróży, ,Z pewnością na to jak czujemy się w danym klimacie ma wpływ nasz stan zdrowia, to czy na coś chorujemy, czy też nie. Mam nadzieję, że tego lata jak najrzadziej będziesz czuła się źle. Życzę dużo zdrowia :)
Jakie inne książki znajdują się na tej liście? ;)
-
2017/07/16 19:19:35
Ostatnia księga jest akurat taka, że z przyjemnością się ją czyta i sama zapada w pamięć ;D Znam też na pamięć "Baśń o trzech braciach i królewnie" pióra Fredry ;D
-
2017/07/16 20:43:12
Tak, wszystkie książki, które dostawałam w prezencie nadal posiadam i stoją na półeczce, czasem je też pożyczam :)
Mój polonista się zawsze bardzo "starał" i pytania były bardzo szczegółowe, niejedna osoba na takim teście poległa ;) Raz były to pytania zamknięte, właśnie też kilka grup, albo otwarte, który moim zdaniem były trudniejsze :)
Mieliśmy chyba tydzień na to jeśli dobrze pamiętam, bo musieliśmy przygotować stroje i nauczyć się tekstu na pamięć, choć same scenki trwały kilkanaście minut :)
-
2017/07/16 21:07:38
Marto , Rzeczywiście niektóre utwory same zapadają w pamięć ;)
Tej baśni nie znam, ale przed chwilą przeczytałam i raczej nie jest to baśń dla dzieci :P
-
2017/07/16 21:10:18
Lonna , To przepiękna pamiątka :) A przeglądasz je czasem? :)
Po prostu nie tylko sprawdzał Waszą wiedzę, ale też chciał abyście wynieśli coś z tych lekcji, bo pewnie we wszystkim był dokładny :)
Wasz nauczyciel miał bardzo fajny pomysł - nauka przez zabawę ;)
-
2017/07/16 21:11:16
Uwielbiam Pana Tadeusza :) Świetne propozycje :)
-
2017/07/16 21:34:53
judik1119 , Cieszę się, że Ci się podoba :)
Przeczytałaś "Pana Tadeusza" więcej niż jeden raz? ;)
-
2017/07/16 21:38:03
Niby nie dla dzieci, a nauczyłam się tego gdy miałam 13 lat xD
-
2017/07/16 21:38:32
Chociaż... te dzisiejsze trzynastki to wydają się być starsze ode mnie O.o
-
2017/07/16 21:45:43
Marto,Pisząc "dzieci" miałam na myśli młodsze osoby - w wieku przedszkolnym, bo to mniej więcej w tym wieku dziecku czyta się bajki :)
Rzeczywiście teraz nie jedna trzynastka jest dojrzalsza od niejednej dwudziestolatki i kobiety starszej - szkoda, że tylko fizycznie a dokładniej rzecz ujmując płciowo :P
-
2017/07/16 21:53:31
Patrząc na dawne trzynastki, to dla mnie też jest dziecko. Poza tym... kto by czytał takiemu berbeciowi do snu Mickiewicza, czy Fredrę? ;D
-
2017/07/16 21:57:52
Marto , Jakiś "psychofan" literatury tego typu aby od najmłodszych lat dziecko chłonęło klasykę i perły literatury? Albo ktoś kto przeczyta "bajka" - pomyśli to bajka a wcześniej nie zaznajomi się z treścią :D Różni ludzie chodzą po świecie i mają różne pomysły :P
-
2017/07/16 22:11:03
Ale w sumie rolę usypiającą spełnia. "Don Tadeiro" jest tak nudny, że można zasnąć... w każdym razie pierwsza połowa. Potem coś tam zaczyna się dziać.
-
2017/07/16 22:21:30
Czasem lubię sobie poprzegladać starsze książki, albo pozmieniać układ na półkach, wtedy też niektóre sobie kartkuje, choć raczej nie czytam ich drugi raz ;)
Niektórych te testy denerwowały, w końcu nikt zbytnio nie lubi spawdzianów :) Ale właśnie przez tego wymagającego nauczyciela, lekcje polskiego i lektury nadal pamiętam i w sumie dobrze wspominam :)
-
2017/07/17 06:01:29
Marto, Faktycznie niektóre książki skutecznie usypiają (niektóre ze względu na słownictwo nie są wskazane do czytania dzieciom) a inne nudzą tak aż irytują :P
"Don Tadeiro" - nie czytałam i na razie nie zamierzam :P
-
2017/07/17 06:06:46
Lonna , Półki z książkami i tak trzeba odkurzać :D Z pewnością podczas takiego wertkowania wracają miłe wspomnienia - pamiętam jak kiedyś od dziadka przebranego za św. Mikołaja dostałam książkę z baśniami z serii Złota Encyklopedia Bajek - mama z tyłu napisała datę :) Książka po dzień dzisiejszy pachnie tak samo jak kiedyś (mam na myśli papier) :)
Uczniowie często narzekają na wymagających nauczycieli a potem kiedy przychodzi co do czego, to są wdzięczni, bo ta wiedza okazuje się przydatna. Poza tym jest różnica między nauczycielem wymagającym, który chce nauczyć i przekazuję tę wiedzę w miły sposób a nauczycielem "sadystą", który uważa, że jego przedmiot jest najważniejszy i nie interesuje go, że są inne przedmioty z których należy się przygotować (można spotkać i takich nauczycieli) ;)
-
2017/07/17 17:58:47
Książki długo utrzymują swój zapach :) I tak jak piszesz przywracają wspomnienia :)
Przeważnie nauczyciela docenia się po czasie. Ja miałam to szczeście, że był to nauczyciel wymagający, ale w tym pozytywnym sensie i z jego lekcji wyniosłam bardzo dużo :)
-
2017/07/17 18:34:09
Lonna ,Dokładnie, kiedy to czego nas uczył lub kazał się nauczyć, okazuje się przydatne w życiu :) Czyli wymagający ale nie "terrorysta" - nauczyciel z powołania a takich chyba jest niewielu ;)
-
2017/07/17 18:47:52
Wiem po sobie, jak ludzie potrafią nastraszyć "Panem Tadeuszem". Słyszałam same złe rzeczy o tej książce, w efekcie bałam się jej jak diabła. A książkę mam cudownie oprawioną, w taki ciemnobrązowy niby-materiał. Musiałam przeczytać do szkoły, więc sięgnęłam po tę książkę i zakochałam się :D
Mało tego, byłam ostatnio w moim starym domu i znalazłam strzępy "Pana Tadeusza", z czasów młodości mojego wujostwa. To dopiero znalezisko dla mnie :)
-
2017/07/17 19:40:36
terencjo , Dlatego do wszelkich książek (tak samo filmów) powinniśmy podchodzić bez wcześniejszych uprzedzeń, chociaż czasami jest to trudne, bo takie słowa same jakoś zapadają w pamięci. Twoje wydanie musi być piękne i chyba dość stare (wywnioskowałam po opisie) a to, które znalazłaś pewnie jeszcze starsze :)
Zastanawiam się dlaczego po książce zostały tylko strzępy. Czyżby była tak często czytana a może wręcz przeciwnie - znienawidzona nie była szanowana? ;) Zachowałaś te "strzępy" dla siebie, czy może zostawiłaś je w miejscu w którym je znalazłaś? ;)

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny