.

Blog > Komentarze do wpisu

Wspomnienia i o poezji... "Zachłysnąć się Tobą..." - Konstanty Ildefons Gałczyński

 Otwarcie mogę powiedzieć, że chyba nie byłam typowym dzieckiem. Książki, gazety i komiksy towarzyszyły mi nim nauczyłam się dobrze mówić i czytać. Kiedy już posiadłam tę umiejętności z sięgałam po książki z domowej biblioteczki: "Wesele" Wyspiańskiego, "Chłopów" Reymonta, "Pana Tadeusza" Mickiewicza, czy "Krzyżaków" Sienkiewicza. Pierwszą książką, którą przeczytałam był dramat Wyspiańskiego. Kiedy podrosłam uwielbiałam programy przyrodnicze oraz dokumentalne o starożytności a w szczególności Starożytnym Egipcie. Uwielbiałam do tego stopnia, że w programie telewizyjnym zaznaczałam wybrane pozycje a potem z zegarkiem w ręku wyczekiwałam godziny emisji programu a jeśli go mimo wszystko przegapiłam, smuciłam się. Potrafiłam przerwać zabawę z dzieciakami z podwórka aby obejrzeć dany program dokumentalny, czy serial z nim związany (pamiętam z dzieciństwa serial "W świecie mitów"). Z książek lubiłam te o prehistorii, starożytności (starożytne cywilizacje), przyrodnicze, ciekawostki ze świata a także baśnie innych narodów, mitologię itp. Oczywiście czasem sięgałam również po inne książki - literaturę typowo młodzieżową, jednak to te wcześniejsze zbudzały moje największe zainteresowanie.

 Lubiłam też czytać wierszyki i wiersze. Pamiętam że w I klasie szkoły podstawowej sama pisałam krótkie wierszyki (pamiętam, że jeden był o pudelku ^_^), bajki a także piosenki dla dzieci. Kiedy od IV klasy w podręcznikach szkolnych zaczęły pojawiać się takie utwory, czytałam je z pasja, przyjemnością i zainteresowaniem. W gimnazjum byłam trochę zdziwiona, że niektórzy nie znają "Niepewności" Mickiewicza, czy to w wersji pisanej, czy śpiewanej. Ja znałam - od najmłodszych lat zasłuchiwałam się w utworach Grechuty, Turnaua, Bajora, poezji śpiewanej... Nie jakieś tam "Fasolki", "Puszek Okruszek", czy Jeżowska - wolałam poważniejsze utwory, które sama śpiewałam "pod prysznicem". Podobały mi się również niektóre operetki usłyszane na lekcji muzyki "Dziad i Baba", czy "Prząśniczki" Moniuszki. Dziwny był ze mnie dzieciak?

 Pamiętam, że w szkole podstawowej jeden wiersz spodobał mi się do tego stopnia, że postanowiłam nauczyć się go na pamięć. I nie był to wiersz księdza Jana Twardowskiego, gdyż nie przypominam sobie abyśmy w szkole podstawowej omawiali jakikolwiek z Jego wierszy (a szkoda). Był to wiersz Konstantego Ildefons Gałczyńskiego pt "Rozmowa liryczna". Byłam nim oczarowana, zachwycona i szczerze przyznam, że nadal jestem.

"Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu"

 Sami powiedzcie: Czy nie jest on przepiękny? Kiedy czytałam go jako dziewczynka w sercu czułam ciepło, radość, wzruszenie - w oczach pojawiały się łzy. Wyobrażałam sobie moich rodziców i to jak Tato kieruje te słowa do Mamy. W piękny sposób wyznaje Mamie miłość... Niestety osobiście nigdy nie słyszałam aby takie słowa padły z ust taty i być może dlatego ten utwór tak poruszał moje serce i nadal porusza bo jest w nim coś niezwykłego. I aby nie było - twórczość księdza Jana Twardowskiego również jest niezwykłą i chwyta za serca  - jest dla mnie bardzo ważna, ale traktuje ją jako nieco inną kategorię.
Chciałam zagłębić się w dalszą twórczość tego poety, ale nie było mi dane - w bibliotekach nie było takich zbiorów a w domu nie miałam wówczas internetu. Kiedy już ten internet w domu miałam, to o tym poecie zapomniałam ale głęboko w sercu nadal miałam zapisany ten jeden utworów.
Wszystko zmieniło się, kiedy przeglądając książkowe tagi na instagramie przypadkiem trafiłam na egzemplarz, który ze względu na okładkę od razu zwrócił na siebie moją uwagę. Zerknęłam na autora i uśmiechnęłam się - tak to był on... Gałczyński. Postanowiłam, ze zbiór znajdzie się w mojej biblioteczce i tak też się stało.

 „Zachłysnąć się Tobą” wydawnictwa Prószyński i S-ka to zbiór twórczości Konstantego Ildefons Gałczyńskiego, który obejmuje wybrane wiersze i piosenki poety. Najstarsze z nich pochodzą z roku 1926, zaś najmłodsze z 1953 roku, czyli roku śmierci poety.
 Tom stanowią dwa wcześniej wydane przez wydawnictwo zbiory poezji: „Szarlatanów nikt nie kocha” oraz „Portret muzy”. Wśród utworów znajdziemy takie wiersze jak „Ulica szarlatanów”, „Śmierć poety” czy „Piosenka o trzech wesołych aniołkach”. Utwory piękne, wzbudzające wiele emocji, do rozważania... na swój sposób wyjątkowe. Może nie dla każdego bo przecież nie każdy czyta poezję i ją rozumie, ale wszyscy Ci, którzy czytają, powinni być z tej pozycji zadowoleni. Obowiązkowa lektura dla tych, którzy czytają poezję :)

 Na uwagę zasługuje również wydanie książki, które wzorowane jest na wzór starych księgozbiorów (podobne książki można kupić z wyd. Biblioteka Narodowa). Prosta jednokolorowa okładka ze złotymi zdobieniami i napisami - piękno i prostota w jednym. Pięknie prezentuje się na półce.

Muzeum i popiersie Konstantego Ildefons Gałczyńskiego w Leśniczówce w Pranie

 Wiersze, poematy... poezja. Jedni uwielbiają, inni czytają sporadycznie a jeszcze inni mają swój ulubiony wiersz lub dwa wiersze. Są też tacy, którzy poezję omijają szerokim łukiem - trzymają się od niej z daleka. A Wy do której grupy osób należycie? Czytacie? Lubicie wiersze? :)
Pomnik poety w leśniczówce Pranie
  ~~~~~~~~~~~~~~
 Tytuł
: Zachłysnąć się Tobą. Najpiękniejsze wiersze i piosenki
 Autor: Konstanty Ildefons Gałczyński
 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2016
 Ilość stron: 416
 Okładka: Twarda


środa, 16 sierpnia 2017, ervisha
Tagi: książki
Komentarze
Gość: , *.ovh.net
2017/08/16 09:12:56
Ładny tomik poezji
-
2017/08/16 09:26:23
Anonimie , Bardzo ładny ;)
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2017/08/16 09:27:49
Nie przepadam
-
2017/08/16 09:36:45
Martyno , Za Gałczyńskim, czy poezją? :)
-
Gość: Ania, *.ip-37-187-147.eu
2017/08/16 09:40:20
Chętnie przejrzałabym tę książkę. Znaczna część wierszy Gałczyńskiego funkcjonuje jako piosenki - chciałabym je sobie przypomnieć :)
-
Gość: , *.ip-144-217-161.net
2017/08/16 10:02:36
Ładna książka :)
-
Gość: F, 85.17.141.*
2017/08/16 10:17:47
Powtarzasz się. Zaczyna to być nudne
-
Gość: Justyna, *.ip-51-254-174.eu
2017/08/16 10:31:57
Z tej serii w domu mam Osiecką, ale chciałabym również tę książkę :)
-
Gość: Iza, *.zalmos.net
2017/08/16 10:38:37
Mówisz Gałczyński, widzę "Teatrzyk Zielona Gęś" :)
-
2017/08/16 11:15:50
Aniu,Rzeczywiście. Wiersze Gałczyńskiego są melodyjne i rytmiczne, więc to pewnie dlatego :)
-
2017/08/16 11:16:24
Anonimie ,Dokładnie to zbiór poezji :)
-
2017/08/16 11:18:48
F Dokładnie nie wiem co masz na myśli, ale jeśli coś Ci nie pasuje to nie musisz tutaj zaglądać i czytać - przecież nikt Ciebie do tego nie zmusza ;)
-
2017/08/16 11:19:29
Justyno ,W domu mam tylko Gałczyńskiego i Grechutę - Osieckiej nie posiadam :)
-
2017/08/16 11:21:32
Izo W podręcznikach szkolnych ze szkoły podstawowej miałam fragmenty :)
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2017/08/16 11:44:56
Wybierałaś ciekawą literaturę :)
-
2017/08/16 12:02:30
to muzeum znajduje sie w malowniczym miejscu
-
Gość: Abc, 89.163.130.*
2017/08/16 12:54:50
Kiedyś przeczytałam kilka wierszy Gałczyńskiego. "Rozmowa liryczna" jest jednym z piękniejszych :)
-
2017/08/16 13:30:49
Ja też mam swojego ulubionego poetę. To Kazimierz Przerwa-Tetmajer...
-
2017/08/16 13:48:39
Ivie ,Dla mnie bardzo :)
-
2017/08/16 13:49:10
czerwonafilizanka Bardzo chciałabym je zobaczyć ;)
-
2017/08/16 13:50:21
Abc ,Dawno to było? Bardzo podoba mi się ten wiersz - zresztą nie tylko ten :)
-
2017/08/16 13:51:51
mikimama, Posiadam zbiór liryków Tetmajera - nawet ostatnio wspominałam o nim na blogu. Kilka wierszy przeczytałam w internecie i muszę przyznać, że podobają mi się :) Masz swój ulubiony wiersz? :)
-
2017/08/16 15:00:46
Niestety nie przepadam. :)
-
2017/08/16 15:20:38
Poezję lubię bo to ona właśnie porusza w człowieku emocje, wydobywa uczucia, wprowadza w nastrój. Sama mam kilka tomików. Kiedyś też trochę pisałam. "Rozmowa liryczna" też bardzo do mnie przemawia, podobnie jak "Niepewność" Mickiewicza. Lubię też wykonawców, o których piszesz. Mam nawet płytę Bajora z autografem. Takie posty jak ten wprowadzają mnie w dobry nastrój:)
-
2017/08/16 15:26:28
Powiem Ci, że czytając Twoją historię związaną z fascynacją wierszami (już właściwie od lat najmłodszych) nieco przypomina mi się mój osobisty przypadek.
Ach, od zawsze uwielbiałam wiersze i wierszyki. Mama mi dużo ich czytała, gdy byłam mała. Uwielbiałam to. Wspaniałe czasy.
Potem ta fascynacja gdzieś mi została i odkąd pamiętam, poezja zawsze potrafiła mnie roztkliwić, skłonić do zadumy.
Doskonale Cię rozumiem.
Wrażliwa z Ciebie dusza!
Pozdrawiam serdecznie :)
-
2017/08/16 17:05:22
Agnieszko , Za poezją, czy Gałczyńskim? :) I dlaczego niestety? Nie każdy lubi to samo :)
-
2017/08/16 17:11:07
Kreovita Zgadzam się, że poezja porusza w człowieku emocje - zdarza się, że trafimy na taki utwór lub jego wykonanie iż potrafi on poruszyć nawet te "twarde" serce i to jest piękne. Zdaje sobie sprawę z tego, że nie każdy jest fanem poezji, ale wielu jej "przeciwników" nie wie, że ich ulubiona piosenka lub piosenka, która im się podoba to właśnie wiersz :) Jestem ciekawa jakie tomiki poezji znajdują się w Twojej biblioteczce. Może napiszesz o tym post albo wymienisz je tutaj w komentarzu? Byłabym wdzięczna :) A płyty z autografem można tylko pozazdrościć - nie jeden o niej marzy (byłabym szczęśliwa, gdyby taka płyta znalazła się w moim posiadaniu) :)
Dziękuję Ci za ten komentarz. Cieszę się również z tego, że mój post wprowadził Ciebie w pozytywny nastrój. Bardzo mi miło :)
Serdecznie pozdrawiam :)
-
2017/08/16 17:15:21
Megly ,Wiesz... zawsze możesz poprosić mamę aby tak jak w dzieciństwie przeczytała Ci jakiś wiersz - na pewno Ci nie odmówi :) Będzie to dla Was miły powrót do tamtych lat a może i nowe doświadczenie? Może napiszesz o tym coś więcej? Jakiś post na blogu? Z ogromną przyjemnością go przeczytam i jestem pewna, że nie tylko ja :) Pomyśl o tym :)
Ja również pozdrawiam i życzę miłego popołudnia :)
-
Gość: Natalia, 82.77.75.*
2017/08/16 17:36:46
Muzeum Gałczyńskiego znajduje się w pięknym miejscu :)
-
2017/08/16 18:06:53
Natalio Osobiście nie widziałam, ale na zdjęciach właśnie takie się wydaje ;)
-
2017/08/16 18:15:33
Bardzo nastrojowo i pięknie, po prostu pięknie :)
-
2017/08/16 18:21:25
Aniu, To miłe, że tak uważasz :)
-
2017/08/16 20:14:37
Poezja niestety nigdy nie wciągnęła mnie aż tak jak proza ;) Osatni "kontakt" z wierszami miałam w szkole. Pamiętam, że omawialiśmy również niektóre wiersze Gałczyńskiego :)
Tomik wygląda pięknie i dla wielbiciela poezji to z pewnością bardzo cenny nabytek :)
-
2017/08/16 20:45:47
Lonna , Dlaczego "niestety". Przecież nie każdy musi być wielbicielem poezji, tak jak i każdego gatunku literackiego - ta różnorodność jest piękna a nawet i potrzebna :) Kto wie? Może kiedy będziesz starsza oprócz prozy polubisz również poezję? A może lada dzień usłyszysz jakiś utwór i przypadnie Ci on do gustu - popularne piosenki Grechuty uważasz za piękne a to poezja :)
-
2017/08/16 21:08:49
Mickiewicza nie lubię, ale Niepewność to klasyka. Jak można tego nie znać?
-
2017/08/16 21:12:45
Marto Spytaj tego co nie zna :D
-
2017/08/16 21:23:23
Tyle, że ja nie znam takiej osoby xD Chyba...
-
2017/08/16 21:26:16
Marto Pan Kudłaty zna? :)
-
2017/08/16 21:35:31
Studiował filologię polską, więc pewnie nie ;P
-
2017/08/16 21:41:32
Nie no... żartowałam ;D Zna ;D Na pewno zna.
-
2017/08/16 21:42:59
Marto , Pewności nie masz? Pozostaje niepewność co do "Niepewności"? :P
-
2017/08/16 21:44:34
Marto , Może lepiej spytać? Albo jeszcze lepiej... zaśpiewać :D
-
2017/08/16 21:52:21
Zaśpiewać? Lepiej nie, bo się przestraszy.
-
2017/08/16 21:55:44
Marto , Nie słyszałam jak śpiewasz, ale jeśli nie jest to słowik to wrona z pewnością też nie, tak więc spokojnie :D Zawsze możesz wyrecytować :)
-
2017/08/16 22:13:58
Recytacja już bardziej ;D
-
2017/08/17 01:40:27
Widać, że od najmłodszych lat byłaś wrażliwą romantyczką, jestem pełna podziwu. Przepięknie piszesz o poezji, z pasją, klasą :)
Gałczyńskiego najbardziej kojarzę z jego specyficznym poczuciem humoru i "Zieloną Gęsią", ale poważniejsze oblicze też interesujące, zamieszczony przez Ciebie wiersz porusza czułą strunę :)
-
2017/08/17 05:59:15
Marto Zarecytuj tak jakbyś śpiewała :D
-
2017/08/17 06:04:27
Anonimowa , Nie wiedziałam, że Ktoś tak to widzi i odbiera. Dziękuję... to bardzo miłe :) Nie wiem skąd się to u mnie wzięło - tak samo jak miłość do słowa pisanego, drewna, "naturalności", "staroci" (styl rustykalny, natura i te sprawy ^_^) ... moja mama mówi, że już się z tym urodziłam (mama lubi to samo) :)
"Zieloną Gęś" kojarzę ze szkoły podstawowej, kiedy w podręczniku szkolnym pojawiały się fragmenty, jednak według mnie warto poznać również inne utwory poety :)
O którym wierszu mówisz? "Rozmowa liryczna" czy "Wróbelek"? ;)
-
2017/08/17 09:13:05
odkąd pamiętam kocham książki i czytanie:)
-
Gość: Marzena, *.play-internet.pl
2017/08/17 10:03:12
Bardzo lubię czytać wiersze. Mają w sobie coś magicznego
-
2017/08/17 12:59:04
Piękne wydanie książki :) Poezję K.I Gałczyńskiego pamiętam ze szkoły podstawowej.
-
2017/08/17 15:04:43
Rzeczywiście bardzo nietypowe zainteresowanie jak na małą dziewczynkę :) My w tym czasie myśląc o książkach przychodziły nam do głowy tylko lektury, które raczej były nieciekawe :P
Ten wiersz "Rozmowa liryczna" faktycznie faktycznie jest przepiękny :) I jakby nam ktoś taki wiersz na randce powiedział to już byśmy wesela planowały xD

Nie ma co ukrywać, nie czytamy wiersze. Nie jest to nasza bajka ;)
-
2017/08/17 15:47:23
Bardzo mi się spodobał wiersz o wróbelku ;)
-
2017/08/17 19:01:37
Magdaleno , Jakie książki najbardziej? ;)
-
2017/08/17 19:02:12
Marzeno, Masz rację ;) Który poeta i które wiersze są Twoimi ulubionymi? :)
-
2017/08/17 19:02:34
Helen , Lubisz poezję? :)
-
2017/08/17 19:05:15
Candy Pandas , Czyli byłyście z tych co wolały inne rozrywki niż czytanie książek a jeśli już to były to właśnie lektury? :)
Skradłby Wasze serca? :D Rzeczywiście przy takim wyznaniu miłości można się rozpłynąć i odpłynąć ale jeszcze piękniej romantyczniej byłoby gdyby na randce usłyszeć wiersz miłosny autorstwa drugiej połówki :)

Pamiętam, że wolicie kryminały - ta różnorodność jest fajna :)
-
2017/08/17 19:07:33
Celiak w podorozy , Mnie i mojej mamie również. Kiedy przeczytałam go mojej mamie, to się zaśmiała :)
-
Gość: Lekcjewkuchni.blogspot.com, *.adsl.inetia.pl
2017/08/17 21:03:55
Dawno nie zaglądałam do Gałczyńskiego
-
2017/08/18 06:18:59
Lekcjewkuchni. Może warto zajrzeć? :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/08/18 07:49:21
ten pan potrafi zachwycić słowem:)
-
2017/08/18 09:33:38
Kathy Leonia , Poczułaś się zachwycona? :)
-
2017/08/18 13:35:48
Dawno już nie czytałam jego poezji :).
-
2017/08/18 14:49:54
Odkąd pamiętam pochłaniałam książki w dużych ilościach, ale nigdy, NIGDY;) nie ciągnęło mnie do takich poważnych tematów jakie Ty opisujesz (starożytne cywilizacje, jako dziecko?- szacunek:)). Zresztą wszystko co wiązało się z historią samą w sobie wzbudzało we mnie dreszcze. Mój mąż do tej pory próbuje namówić mnie na dokument o II wojnie światowej;) Za to programy przyrodnicze? O tak! Zwłaszcza te, które "prowadzi/czyta" David Attenborough:) Tak mnie naszła jeszcze jedna myśl - kiedyś, dawno, dawno temu (hehe) można było całkiem ciekawe programy naukowe zobaczyć w tv. Takie, z których faktycznie można się było czegoś dowiedzieć, nie to co teraz. A zahaczając jeszcze o poezję - ja lubiłam jeszcze Stachurę i Jana Lechonia:) I też to taka poezja, po którą sięgało również wielu muzyków;) eh, rozpisałam się:)
-
2017/08/18 16:37:16
Słone Słodkim Przeplatane, ,Jak dawno? :)
-
2017/08/18 16:49:52
Ewo , Ja również sięgam po książki i czytam od kiedy tylko sięgam pamięcią - Mama mówi, że się z tym urodziłam :) Starożytność a w szczególności Egipt i Grecja to coś co "kocham" od najmłodszych lat. Zawsze w programach telewizyjnych wyszukiwałam dokumentów na ten temat (podobnie jak i o prehistorii - dinozaury itp.) a kiedy jakiś program przegapiłam, czułam niesmak ;) Ciągnęło mnie do tego, ciekawiło a nikt wcześniej mi tego nie pokazywał, nie opowiadał o tym - po dzień dzisiejszy bardzo to lubię :) Za drugą wojną światową nie przepadam. Programy przyrodnicze lubię od dziecka i to bardzo o czym wspominałam w tym poście :) Rzeczywiście, kiedyś te wszystkie programy były ciekawsze, bardziej wciągające i "bogatsze" w informacje. Teraz czasem mam wrażenie, że to "odgrzewane stare kotlety" - mówienie ciągle o jednym i tym samym albo opowiadanie w sposób nudny, że nie che się danego programu oglądać. Z tych ciekawszych "współczesnych" miło wspominam "Pułapki umysłu" - nie wiem, czy jeszcze jest emitowany.
Stachura i Lechoń - niedawno przeczytałam kilka wierszy Lechonia a Stachurę kojarzę chyba ze szkoły. Będę musiała zagłębić się w Ich twórczość :) Masz swoje ulubione wiersze? :)
Dziękuję za tak miły komentarz. Przyjemnie jest wdać się z czytelnikiem w dyskusję, poznać Jego typy, dowiedzieć się co nieco ;) Widać, ze dana osoba przeczytała wpis, ma coś ciekawego do powiedzenia :) Takie komentarze są bardzo przyjemne :)
Pozdrawiam :)
-
2017/08/18 17:49:58
"Niestety", bo zawsze to miło mieć więcej zainteresowań, szczególnie takich pięknych ;) Może rzeczywiście to się z wiekiem zmieni :) W szkole chyba najbardziej przeszkadzało mi to, że zwykle wiersze omawiało się bardzo szybko, czasem nawet po 3 na jednej lekcji, więc nawet nie było czasu na dłuższą refleksję ;)
-
2017/08/18 18:14:30
Pamiętam, że kiedyś tvp emitowało taki teleturniej "Wielka gra". Każdy odcinek dotyczył innej dziedziny. Myślę, że gdyby istniał nadal, mogłabyś spróbować wziąć udział w odcinku o starożytnym Egipcie np;) Wiadomo, że coś, co szczerze Cię interesuje "wpada" łatwiej do głowy i ta wiedza jest większa, bo wciąż jej poszukujesz i zagłębiasz z chęcią:) Ulubiony wiersz? Nie wiem czy to ulubiony, ale od zawsze "działał" na mnie ten - "Pytasz co w moim życiu..." Znasz? A co do komentarza - przyznam Ci się szczerze, że jeszcze jakiś czas temu nie zdawałam sobie sprawy z tego jak one są ważne dla osoby, która wpis stworzyła. Byłam takim cichym obserwatorem i nic poza tym. Wszystko zmieniło się, gdy sama zaczęłam blogować. Radość z wartościowego komentarza jest nieoceniona. Więc teraz daję znać - mniej lub bardziej - że jestem, że czytam, że coś mi się podoba, tak by dana osoba wiedziała, że to co robi jest wartościowe i ktoś te wpisy czyta i na nie czeka:)
-
2017/08/18 18:49:32
Lonna , Można mieć jedno, dwa zainteresowania i oddać się im w pełni, czasem na wiele zainteresowań brakuje czasu. Wszystkie one są piękne i równie ważne - bywa niektóre przychodzą z czasem :)
W szkole to większość utworów omawia się po tak zwanych łebkach - chyba tylko lektury omawia się dokładniej a i to nie wszystkie. Jeśli chodzi o analizę wierszy to mi chyba najbardziej przeszkadzał fakt, że program narzucał interpretację wiersza - jak uważałeś/aś inaczej, miałaś inne zdanie nawet odrobinę lub dostrzegłaś coś więcej, czego nie ma w programie, to jest źle. A ciekawe skąd Ci na górze wiedzieli co dokładnie poeta miał na myśli... Rozmawiali z niektórymi z zaświatów? :P
-
2017/08/18 19:02:18
Ewo ,Pamiętam ten teleturniej - nadal go emitują na jakimś kanale ale nie pamiętam na jakim :) Byłam pełna podziwu dla wiedzy uczestników :)
Wydaje mi się, że większą wiedze miałabym o Starożytnej Grecji. Kiedy byłam mała ciekawych książek o Starożytnym Egipcie w moim mieście nie było za wiele - dokształcać zaczęłam się potem (miedzy innymi przez internet) a teraz traktuje to jako hobby :) Niektóre fakty też sie pozapominało - trzeba by je sobie przypomnieć :) Poza tym w takim teleturnieju doszedł by stres - gdyby przyszło co do czego miałabym pustkę w pamięci :P Nie odważyłabym się tam iść ;)
Pamiętam, ze w szkole w ogóle nie musiałam uczyć się o Starożytności z wyjątkiem dat (z tym to zawsze miałam lekki problem) - część faktów znałam a inne same wchodziły mi do głowy. Tak jak piszesz - lubiłam to i sprawiało mi przyjemność, więc nie musialam aż tak się przykładać. Tylko te nieszczęsne daty ;P
Dopiero teraz sobie go wygooglowałam - przepiękny... na prawdę. Ciesze się, że mogłam go poznać. Dziękuję :)
A widzisz? Takie rzeczy docenia się kiedy samemu się tego doświadczy :) Po komentarzach widać kto komentuje z sympatii do bloga i bloggera, ponieważ wpis mu się spodobał, zwrócił na niego uwagę itp a kiedy komentuje aby coś napisać lub liczy na komentarz w zamian :) Takie komentarze do bardzo miły prezent i to bardzo miło z Twojej strony, że w taki sposób nagradzasz pracę bloggerów :) Dziękuję :)
-
2017/08/18 19:43:58
Oj tak, być może się mylę, ale wg mnie był to jeden z teleturniejów, w którym uczestnicy faktycznie mogli się pochwalić potężną wiedzą. Opanowaniem i spokojem również, bo tak jak piszesz stres robi swoje. Czasem nawet na najłatwiejsze pytania trudno znaleźć odpowiedź jeśli dojdzie do tego choćby presja czasu. Z tym starożytnym Egiptem to był strzał, sama najlepiej wiesz w czym jesteś najlepsza:) Choć faktycznie, choćby nie wiem co, pewne informacje (jeśli nie są używane, utrwalane) umykają z głowy. Ja czasem doświadczam takiego uczucia gdy np ktoś coś mi tłumaczy, i wiem, że kiedyś to przecież wiedziałam i jakieś przebłyski się pojawiają w pamięci;) aaa, z datami to i ja miałam również problem, trochę mi to pozostało do dziś;) zresztą nie tylko daty, cyfry ogólnie - ile coś kosztowało, jak długo ktoś jest z kimś - tego typu. Czasem nawet muszę się dłuższą chwilę nad swoim wiekiem zastanowić hehe;) Końcówka Twojej powyższej odpowiedzi mnie poruszyła:) Miło mi, że wiersz Ci się spodobał:) A już ostatnie dwa zdania sprawiły, że poczułam się lekko zawstydzona (w pozytywnym sensie). W takim razie ja również dziękuję za miłą konwersację:)
-
2017/08/18 20:52:37
Ewo , Mam wrażenie, że tak obszernej wiedzy nie mają nawet uczestnicy programu "Jeden z dziesięciu" a tym bardziej "Postaw na milion", czy "Milnionerzy", chociaż i im wiedzy nie brakuje (często jest też to odpowiedź na chybił trafił). Kiedy oglądam te programy, często sama odpowiadam na postawione w nich pytania - niejednokrotnie znam odpowiedź i to z różnych dziedzin :) Pamiętam jedno pytanie z "Postaw na milion" o to komu Bóg obiecał potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie - dziewczyny obstawiły na Mojżesza i Abrahama. Nie wiem, czy rzeczywiście nie wiedziały, czy to stres bo ten robi swoje ;). Ludziom przed telewizorem łatwo mówić, że proste a wystarczy przypomnieć sobie jak było przed egzaminami i testami w szkole, na studiach itp ;) Jednak niektórzy potrafią zachować zimną krew oraz opanowanie ;) Strzał, czy nie strzał strzelałaś celnie - kto wie, może to właśnie z Egiptu poszłoby mi lepiej :D Bo tak jest i dlatego mózg trzeba trenować, ćwiczyć - czasem o czymś przypominamy sobie, kiedy to usłyszymy. Albo język obcy - czasem mam tak, że usłyszę jakieś słowo np. w zdaniu i wiem co ono oznacza, ale w drugą stronę nie potrafiłabym przetłumaczyć :P
O ile dobrze pamiętam to w szkole dużo uczniów miało problem z datami - no weź spamiętaj te wszystkie bitwy, walki, sprzeczki... za dużo tego. Data urodzin to przy tym pikuś :D A co do wieku to podobno mamy tyle lat na ile się czujemy - ważne by być młodym duchem a na biologię można przymknąć oko :D
Nie wiedziałam, że tak zareagujesz na moje słowa, ale jest mi niezmiernie miło, że to pozytywne uczucie - wiersz na prawdę jest piękny a do tego mądry i z przesłaniem... takie utwory czyta się z przyjemnością i nie dziwię się, że zawsze na Ciebie "działał".
Jeśli to pozytywne zawstydzenie to jest mi miło i nie muszę czuć się winna. Ja również dziękuję za miłą wymianę zdań :)
Spokojnej nocy :)
-
2017/08/18 21:22:13
Czyli, że jak? ;D
-
2017/08/19 06:10:32
Marto , Z dykcją i taktem muzycznym... tak jak Grechuta :)
-
Gość: Lazurkowasztuka, 91.222.24.*
2017/08/19 08:51:06
Ja nie przepadam za poezją, ale "Rozmowe liryczną" nawet lubię i pamiętam że uczyłam się jej na pamięć w szkole :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/08/19 08:52:11
miłej soboty:)
-
2017/08/19 09:02:05
Lazurkowasztuka, Ja kiedyś też tego wiersza uczyłam się na pamięć (z własnej i nie przymuszonej woli) :) Pamiętasz go jeszcze? :)
-
2017/08/19 09:02:28
Kathy Leonia Dziękuję i wzajemnie ;)
-
2017/08/20 11:38:33
O tak "jedna właściwa interpretacja" mnie zawsze denerwowała, aż strach było cokolwiek powiedzieć na lekcji ;) Podobnie zresztą było jeśli chodzi o maturę, trzeba było się "wstrzelić" w klucz, bo inaczej nie dostało się punktów. Później okazywało się, że uczniowie z klas matematycznych lepiej napisali maturę z języka polskiego, bo potrafili logicznie myśleć :D
-
2017/08/20 12:57:39
Lonna, Ja w gimnazjum miałam o tyle lżej, że nasza polonistka (cudowna kobieta) wysłuchiwała naszej interpretacji i nie ganiła jeśli trochę różniła się od tej programowej - oczywiście trzeba było uzasadnić swoje zdanie. Jednak mówiła, że kiedy piszemy testy to musi Jej się wszystko zgadzać z programem i nie może inaczej oceniać mimo iż szanuje naszą "wizję". Gdyby przyszli z wizytacji i zaczęli sprawdzać i coś by się nie zgadzało (np. oceniła by na 5 interpretacje inną niż w programie mimo iż po uzasadnieniu ucznia, może być ona słuszna), mogła by mieć problemy. W ogóle była bardzo wyrozumiała i uśmiechnięta - lekcje polskiego były prawdziwą przyjemnością :)
Z maturą jest najgorzej bo od jej wyników zależy dalsza przyszłość. Na szczęście mam ją już za sobą (o dziwo nie stresowałam się tak bardzo jak myślałam, że będę - w ogóle nie pamiętam stresu :P). A to humanista nie potrafi logicznie myśleć? Tutaj chyba chodzi o szczęście :D
Co do humanistów to w telewizji mówili, że w jakimś mieście pewna klasa napisała testy z języka polskiego w wersji podstawowej na 100% (lub bardzo, bardzo dobrze) a rozszerzoną oblała i to wszyscy.... dla mnie to trochę podejrzane.
-
2017/08/20 14:19:34
Tak, u mnie też można było inaczej interpertować i również nauczyciel wysłuchał, ale przy odpowiedzi czy na sprawdzianie była tylko jedna właściwa wersja ;D
Rzeczywiście dzisiejsza matura w dużej mierze zależy od szczęścia ;) Też mi się wydaje podejrzane, że podstawową tak dobrze napisali, a rozszerzoną oblali :) U mnie w szkole zdarzały się natomiast przypadki, że ktoś lepiej napisał rozszerzoną niż podstawową :)
-
2017/08/20 16:38:52
Lonna , Zastanawiam się, czy każdy polonista jest taki wyrozumiały i otwarty :)
Jakaś Pani wypowiadała się, że temat im nie podszedł i nie zrozumieli. Nie zrozumieć mogła jedna, dwie, trzy osoby ale nie dwadzieścia osób. Tutaj musiał być jakiś przekręt. Coś mi nie gra.
W mojej szkole również były takie przypadki - to się czasem zdarza. Po prostu temat lepiej podszedł i wypracowanie niż czytanie ze zrozumieniem i odpowiadanie na pytania ;)


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny