.

Blog > Komentarze do wpisu

Plany czytelnicze na najbliższy czas.

Witajcie
Ostatnio na moim blogu zrobiło się książkowo. Dlaczego? Chciałam urozmaicić tematykę bloga, zacząć pisać o czymś innym niż tylko i wyłącznie jedzenie oraz publikowanie przepisów. Dodatkowo pomysły na nowe dania zaczęły mi się kończyć - już się skończyły. Co można wymyślić nowego i nietuzinkowego, jeśli tyle pomysłów już znajduje się w książkach kulinarnych a także internecie. Chyba się wypaliłam a być może niedługo wypali się również i ten blog. Jednak na razie nie chcę o tym myśleć - będzie co ma być. Może blog rzeczywiście się wypali a może natchnienie powróci w najmniej oczekiwanym momencie? W dzisiejszym poście tematem całkowicie odbiegnę od tematyki kulinarnej - przedstawię Wam moje książkowe wyzwania, których zamierzam się podjąć w najbliższym czasie.

Bolesław Prus - "Lalka"

 "Lalka" Bolesława Prusa to jedna z tych lektur szkolnych do których robiłam kilka podejść, ale każde kończyły się fiaskiem. Mimo wszelkich starań nie udało mi się przebrnąć przez tę powieść. Na prawdę bardzo chciałam ale na nic się to zdało. Tego lata w ramach mojej akcji "Powrót do szkolnych lektur i klasyki" wznawiam wyzwanie, dlatego proszę... trzymajcie kciuki abym podołała ^_^

 Może to zbieg okoliczności ale ładnie wydane książki najczęściej czyta się przyjemniej. Ostatnio moją uwagę zwrócił egzemplarz wydawnictwa GREG, który ukazał się w ramach Serii Kolorowa Klasyka. Kiedy weźmiemy książkę do rąk, poczujemy, że została nabłyszczona i karbowana wzorami. Każda strona została przyozdobiona a kartki zszyto białymi nićmi. Dodatkowo w książce umieszczono kolorowe ilustracje mające na celu wprowadzić czytelnika w klimatyczny nastrój i przenieść do fabuły powieści. Może są jakieś ładniejsze egzemplarze, ale ten również uważam za  przyjemny graficznie. Jedyne co mogę tutaj zarzucić do kredowy papier, który jest dość cienki i podatny na zgniecenia a także uszkodzenia - trzeba delikatnie przewracać kartki, aby w pośpiechu którejś nie naderwać. Jednak nad tym można popracować i kredowy papier zastąpić grubszym, takim śliskim jak w przypadku "Zbrodni i kary", czy też dramatu "Romeo i Julia" tego samego wydawnictwa.

 "Lalka" Bolesława Prusa to powieść społeczno-obyczajowa uważana za najlepszy utwór tego autora. Przez jednych lubiana a innych niekoniecznie. Opinie są tutaj podzielone, być może trochę w zależności od własnych upodobań a trochę od etapu w życiu w którym sięgamy po tę lekturę. Jakby nie było jest to klasyka literatury a po klasykę warto sięgać. Nie można od razu nastawiać się na "Nie", bo to lektura szkolna lub zniechęcać się tylko dlatego, że wcześniej książka nam nie podeszła. Trzeba spróbować jeszcze raz. A nóż się uda? :) Ja przygodę ze Stanisławem Wokulskim i Izabellą Łęcką uważam za rozpoczętą :)
Zofia Nałkowska - "Granica"

 Tej książki nie omawiałam jako lektury szkolnej a przynajmniej sobie tego nie przypominam. Słyszałam i czytałam o niej różne opinie. Jednym książka się podoba a innym (nawet większości) przeciwnie - uważają ją za jedną z najgorszych lektur szkolnych a niekiedy dziwią się, że pozycja znajduje się w kanonie. Zanim zdecydowałam, że po nią sięgnę, postanowiłam co nieco dowiedzieć się o utworze - chciałam mniej więcej wiedzieć o czym będę czytać, by mieć pewność, że to nie będzie strata czasu.

 Powieść opowiada o losach pochodzącego ze szlacheckiej, lecz niezbyt zamożnej rodziny Zenona Ziembiewicza, jego karierze a także miłosnych rozterkach. Mężczyzna wyjeżdża do miasta, gdzie poznaje pochodzącą z bogatej rodziny Elżbietę Biecką. Następnie wyjeżdża do Paryża a po powrocie do rodzinnego miasta wdaje się w romans z ubogą córką kucharki Justyną Bogutówną. Romans ten kontynuuje będąc zaręczonym z Elżbietą, której oświadcza się po powrocie do miasta. Po jakimś czasie przypadkowo spotyka Justynę - ich dawne uczucie odżywa na nowo. Dalej sprawy przybierają jeszcze inny obrót....

 Przyznam, że trochę obawiam się tej lektury z drugiej strony chcę dać powieści szansę. Nie liczę na fajerwerki, ale mam nadzieję, że będzie to całkiem przyjemna przygoda. Wszakże tytuł to "Granica", więc to nie tylko romans, ale również powieść o pokonywaniu granic a to może być ciekawe.
 Ponownie postanowiłam sięgnąć po egzemplarz z serii Kolorowa Klasyka, który ze względu na staranne wykonanie od razu zwrócił moją uwagę. Z zewnątrz mamy twardą, lakierowaną okładkę (jest też miękka w innych odcieniach), natomiast w środku biały, gruby i nieco śliski papier ze zdobieniami przy numerze strony. Papier zdecydowanie jest lepszej jakości niż w wyżej wspomnianej "Lalce" (taki sam papier występuje w "Zbrodni i Karze"). Całość zdobią kolorowe ilustracje  Łukasza Ciaciucha - całostronicowe lub ozdabiające ich fragmenty. Cena również nie jest wysoka - książkę w twardej okładce w księgarniach internetowych kupicie w przedziale 13-20zł a w markecie pewnie jeszcze taniej.
Całość wizualnie sprawia pozytywne wrażenie - mam nadzieję, że dzięki temu lektura stanie się przyjemniejsza i szybko się nią nie zniechęcę :)
Lucy Maud Montgomery - "Ania z Zielonego Wzgórza"

 Na sam koniec coś lżejszego - odświeżenie jednej z lektur szkolnych młodszych klas. Wybór padł na Anię z Zielonego Wzgórza. Najpierw czytałam tę książkę w przekładzie Doroty Kraśniewskiej-Durlik wyd. Siedmioróg a po latach tłumaczeniu Rozalii Bernsteinowej wyd. Nasza Księgarnia. Tym razem zdecydowałam się na przekład Magdaleny Skarbek wyd. GREG. Książkę tak jak poprzednie z serii Kolorowa Klasyka można zakupić w twardej bądź miękkiej okładce (twarda jest lepiej wykonana, natomiast miękka wizualnie bardziej mi się podoba). Kartki są zszywane, a także zdobione wzorami.
Czcionka wyraźna i czytelna, co jest przydatne dla osób mających problem z oczami. Treść wzbogacono o kolorowe ilustracje Zuzanny Orlińskiej, przypominające mi rysunki kredką. Niestety tutaj również mam pewne zastrzeżenia co do papieru, który tak jak w przypadku "Lalki" jest kredowy. Pamiętam to wydanie sprzed lat z nieco inną okładką i mam wrażenie, że papier mimo iż taki sam, był jednak nieco grubszy. A może tylko tak mi się wydaje?
 Ogólnie wizualnie książka sprawia pozytywne wrażenie, tylko popracowałabym nad jakością papieru - zamieniła go na inny. Taka książka może stanowić miły prezent np. dla młodszej siostry w wieku szkolnym.

 A jeśli chodzi o samą treść to rudowłosej Ani chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Wydaje mi się, że zna ją każdy: jeśli nie z książki to z filmów lub ewentualnie serialu, który wyprodukował Netflix. Fabuła książki (a także kolejnych części) opiera się na opisaniu losów jedenastoletniej dziewczynki, którą przygarnia rodzeństwo Cuthbertów - Maryla oraz Matusza (pomyśleć, że kiedy byłam mała myślałam, że to małżeństwo :P). Jednym książka podoba się niezmiennie od lat, inni dopiero po jakimś czasie odkrywają urok tej książki a kolejna grupa uważa, że czytana w "dorosłym życiu", traci swój urok.

 Pamiętam, że kiedy czytałam ją po raz pierwszy jako lekturę V klasy, po ciężkich początkach wciągnęłam się w fabułę i płakałam kiedy Mateusz podupadł na zdrowiu a potem... sami wiecie. Nie śmiałam się z wybryków Ani i jej zielonych włosów. Nie wyruszałam razem z nią w krainę wyobraźni - czytałam powieść jak taką o przygodach pewnej dziewczynki. Przeżywałam za to losy Mateusza - troskliwego, opiekuńczego, wyrozumiałego mężczyzny, który w moim odczuciu chciał być i według mnie był jak ojciec dla osieroconej Ani. To była moja ulubiona postać z całej powieści - jestem ciekawa jak będzie po latach.

Być może wyda Wam się dziwne, że wybrałam właśnie te książki, że są one zbyt ciężkie i lepiej byłoby wybrać inne lektury - coś lżejszego, przyjemniejszego. Jednak ja trwam w swoim postanowieniu powrotu do lektur szkolnych a także przeczytaniu tych, których nie udało mi się przeczytać. Nawet mam na to ochotę, wszakże mamy wiele cudownych książek, których obawiamy się bo jest to "lektura" a o których pięknie przekonujemy się dopiero wtedy, kiedy przemożemy się i je przeczytamy.

czwartek, 07 września 2017, ervisha
Tagi: książki
Komentarze
Gość: Ewa, 62.212.73.*
2017/09/07 09:04:56
Lalkę czytałam kilka razy :)
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2017/09/07 09:11:44
Granica? Odważnie :)
-
Gość: , 85.17.141.*
2017/09/07 09:18:17
Teraz Twój blog jest jeszcze gorszy
-
Gość: Jutyna, *.ip-164-132-119.eu
2017/09/07 09:34:18
"Lalka" to moja ulubiona lektura z liceum ;)
-
2017/09/07 09:40:10
Lalka to była moja ulubiona lektura w liceum, a Ania z Zielonego Wzgórza do tej pory to jedna z ulubionych książek :)
-
2017/09/07 09:46:09
Ewo , Pamiętasz ile dokładnie razy czytałaś "Lalkę"? ;)
-
2017/09/07 09:46:50
Ivie , Jest aż tak ciężko? :)
-
2017/09/07 09:48:03
Anonimie , Jeśli nie podoba Ci się mój blog, to tutaj nie zaglądaj ;)
-
2017/09/07 09:49:22
Justyno , Wcześniej nie udało mi się przez nią przebrnąć - zobaczymy jak będzie tym razem ;)
-
2017/09/07 09:49:58
Magdo , Wracasz czasami do treści tych książek, czy tylko je wspominasz? :)
-
Gość: Iza, *.zalmos.net
2017/09/07 10:15:08
"Chłopi" i "Granica" to były jedyne lektury, których nie udało mi się przeczytać w liceum ;)
-
Gość: Abc, 89.163.130.*
2017/09/07 10:45:18
Powodzenia z "Granicą" :)
-
2017/09/07 10:59:50
Coś w tym jest, że na słowo "lektura" czasami włos jeżył mi się na głowie. Starałam się czytać wszystkie, choć przyznaję, że nie raz na szybko i bez zrozumienia. Jedyna lektura na której totalnie poległam to był "Lord Jim" - nie byłam w stanie przez nią przebrnąć mimo najszczerszych chęci. W końcu wkurzona postanowiłam "rzucić książkę w kąt" - no, nie dosłownie;) Pamiętam jednak, że najbardziej utkwiła mi w pamięci książka Bułhakowa "Mistrz i Małgorzata" - przeczytałam ją 3 razy;) Najlepsze, że na różnych etapach życia, różnie też ją odbierałam;) Ciekawe co powiedziałabym po jej przeczytaniu w chwili obecnej?;) PS.;) Trzymam kciuki za powrót pomysłów kulinarnych;)
-
2017/09/07 11:18:59
Izo Do "Chłopów" miałam wiele podejść i nadal powieść znajduje się na liście tych nie przeczytanych. Jeśli chodzi o "Granicę", to będzie moje pierwsze spotkanie z tą książką ;)
-
2017/09/07 11:19:53
Abc ,Dziękuję. Może nie będzie aż tak źle :)
-
2017/09/07 11:24:06
Ewo W uszach większości uczniów słowo to brzmi złowrogo :D
"Lord Jim" nie był moją lekturą, ale słyszałam o tej powieści, tak samo jak "Mistrz i Małgorzata". Ta druga nie jest czasem lekturą dodatkową wybranych klas? Słyszałam o niej wiele dobrego, ale jeszcze nie czytałam :) Rzeczywiście są książki, które w zależności od etapu w naszym życiu odbieramy inaczej i chyba dlatego czytamy je kilkukrotnie ;)
PS Dziękuję - przyda się :) Mam nadzieję, że wena kulinarna powróci ;)
-
2017/09/07 11:25:44
Zawsze można zmieniać istniejące już przepisy, poprzez dodanie bądź odjęcie jakiegoś składnika i tworzyć nowe pomysły na posiłki. Wiadomo, Internet to kopalnia wszelakich receptur i chcąc czy nie chcąc, nie mając świadomości robimy coś co już zapewne gdzieś istnieje. Tak to już jest i nic z tym nie zrobimy, ale nie widzę potrzeby zamykania działalności z tego powodu, bo można go jak najbardziej rozwiązać :)

A książki znam ze szkolnych lat. Chyba przeczytałam je całe, aczkolwiek nie jestem pewna, bo kiedy to było :D I jakość nie widzę potrzeby wracać do nich, zdecydowanie wolę literaturę naukową ;)
-
2017/09/07 12:16:43
też mam parę książek już nazbieranych do przeczytania
-
2017/09/07 13:16:18
Zdrowie na jezyku ,A czy to jednak nie będzie to samo, coś co już było? Wiem, że ciężko jest trafić na taką "nowość", ale czasem i tej rutyny jest trochę za dużo ;) A co do zamykania działalności bloga, to na to mogą mieć wpływ również inne czynniki, jednak wydaje mi się, że najpierw trzeba odsapnąć aby nie żałować podjętej decyzji ;)
Dziękuję za wsparcie :)

Chyba mało kto wraca lub sięga po lektury szkolne :D Powinniśmy czytać to na co mamy ochotę i co lubimy (ja uwielbiam również poezję, Twardowskiego o czym pisałam już na blogu). Do naukowej jakoś mnie nie ciągnie (wolę historyczną, mitologię itp.) ale nie mówię nie :)
-
2017/09/07 13:16:43
elenna, Podasz kilka tytułów? :)
-
2017/09/07 13:34:15
Aż przywędrowałam zapytać czemu Picoult Cię zniechęca :) jakieś złe doświadczenia? :)
-
2017/09/07 14:21:42
fajne książki
-
2017/09/07 14:57:48
O jak dobrze sobie przypomnieć o Ani z Zielonego Wzgórza !
-
2017/09/07 14:59:04
O jak dobrze sobie przypomnieć o Ani z Zielonego Wzgórza! :)
-
2017/09/07 15:35:35
Wszystkie Twoje propozycje przeczytane, omówione...
...ale kiedy to było. Jeszcze w podstawówce/liceum.
"Anię z Zielonego Wzgórza" uwielbiałam - przeczytałam wszystkie części.
Ostatnio przeglądałam swoje zeszyty z liceum i w jednym z nich była właśnie analiza "Granicy" - motywów w niej zawartych, wielopłasczyznowych granic różnie rozumianych...
A "Lalka" to taki klasyk. Ja czytałam ją w liceum, nieco z niechęcią wtedy, bo nauki było od groma, a czasu tak mało. Ale podobała mi się... Potem jeszcze omawianie książki przez moją polonistkę było niezwykle wartościowe! :)
Pozdrawiam :)
-
2017/09/07 15:37:41
Coś mi się wycięło w tym komentarzu chyba, nie wiem czy się poprawnie koniec końców opublikuje...
-
2017/09/07 17:11:08
Lalka to moja ulubiona szkolna lektura! Mało tego, jeszcze trafiła mi się ona na pisemnej maturze. :D
Granica też była całkiem całkiem. Do dziś zapamiętałam "co dla jednych jest podłogą, dla drugich staje się sufitem" :)
A Ani nie czytałam.
-
2017/09/07 17:20:24
naczytane ,Dokładnie. Czytałam kilka książek tej autorki i za każdym razem nie była to przyjemna lektura - moja mama uważa to samo :)
-
2017/09/07 17:20:49
kiniax92 , Któraś z tych książek utkwiła w Twojej pamięci? ;)
-
2017/09/07 17:21:40
Emilio , Masz może ochotę wrócić do treści tej książki bądź filmu? :)
-
2017/09/07 17:25:43
Megly , Ja przeczytałam, tylko kilka części z serii o Ani :)
Oglądałaś również filmy na podstawie serii? Może widziałaś najnowszy serial Netflix?
Jak wspominasz "Granicę"? :)
Dobrze trafić na nauczyciela z którym omawiana lektura rzeczywiście coś w nosi do życia młodego człowieka :)

PS Wydaje mi się, że wszystko dodało się tak jak powinno :)
-
2017/09/07 17:27:39
pogrubienie ,
-
2017/09/07 17:27:55
oironio,Widzisz jakie miałaś szczęście? Pewnie pisemna matura z języka polskiego poszła Ci "jak po maśle" :D
Jestem ciekawa, czy mi coś utkwi w pamięci z "Granicy".
Nie omawialiście "Ani", czy nie chciało Ci się jej przeczytać? :)
-
2017/09/07 17:30:39
Nie powróciłabym do tych lektur ;)
-
Gość: marcepanowy kącik, *.adsl.inetia.pl
2017/09/07 18:25:49
Chętnie przeczytała bym ''Ania z zielonego wzgórza''
-
2017/09/07 19:13:20
dishdogz , Nie należą do Twoich ulubionych? :)
-
2017/09/07 19:13:53
marcepanowy kącik, Już ją kiedyś czytałaś, czy byłby to Twój pierwszy raz z tą książką? ;)
-
Gość: Marzena, *.dynamic.chello.pl
2017/09/07 19:14:20
Jejku, kocham Anię. Oj przeczytałabym ją ponownie :-)
-
2017/09/07 19:37:07
Marzeno , Zbliża się jesień - już teraz widać jej oznaki. Może wybierzesz ją jako jesienną lekturę? :)
-
2017/09/07 20:53:42
Na najbliższy czas to mam plany nieco inne niż czytanie - dokończyć remont i zrobić przeprowadzkę, a potem trochę spraw urzędowych, więc pewnie jedyne co będę czytać to blogi i formularze urzędowe ;)
-
2017/09/07 21:02:46
Aniu , Z pewnością nudno nie będzie :) Mam nadzieję i życzę abyś wszystkie te sprawy załatwiła bez wszelkich komplikacji i jak najszybciej abyś mogła odpoczywać w zaciszu przytulnego mieszkania, ciesząc się świetną lekturą :)
-
2017/09/07 22:16:58
"Lalka"... Co tu dużo mówić. Za miesiąc mam ją mieć przeczytaną w końcu lektura obowiązkowa. A tyle osób na nią narzeka, eh. Ale trzeba się przemóc. Tobie też życzę powodzenia.
Drugiej nie znam.
"Ania z Zielonego Wzgórza" - uwielbiam. Jedna z lepszych lektur jakie mogły być w szkole. W domu mam wszystkie dalsze jej części, ale póki, co przeczytałam tylko dwie :/

Miłego czytania :)
-
2017/09/08 06:40:32
Adrasteja, Według mnie nie ma co słuchać tych narzekań, bo to tylko może zniechęcić - przecież są również i tacy, którym "Lalka" bardzo się podoba. Trzeba samemu się o tym przekonać. Mam nadzieję, że podołamy. Dziękuję za życzenia i wzajemnie :)
Seria o Ani należy do Ciebie, czy to może rodzinna pamiątka? Dużo osób chwali te stare wydania z Naszej Księgarni - z jakiego wydawnictwa posiadasz tę serię?
Mam nadzieję, że znajdziesz czas na to aby przeczytać całą serię :)

Życzę miłego dnia :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/09/08 08:16:05
ja zaczęłam czytać grę o tron xd
-
2017/09/08 08:17:52
Wena kulinarna raz przychodzi, raz odchodzi, wróci :)
Lalka nigdy mnie nie przekonała, przeczytałam w całości z przymusu raz, potem omijałam jak tylko mogłam. Pamiętam, że w szkole nie potrafiłam się też zmusić do przeczytania Potopu, ale potem na studiach przeczytałam z prawdziwą przyjemnością, jeśli chodzi o Lalkę moment przyjemności nigdy nie nadszedł. Granica też średnio, za to Ania jest super :)
-
Gość: Lazurkowasztuka, 91.222.24.*
2017/09/08 08:50:48
Pamiętam te książki z czasów szkolnych, choć przyznam, że za wiele lektur nie czytałam :)
-
Gość: , *.icpnet.pl
2017/09/08 09:02:39
Klasyki - pozdrawiam. Nadal kocham Kinga, a z polskich pisarek proponuję
Ewa Ostrowska "Ja Pani Woźna" płakałam i czytałam
Pozdrawiam
zolza73.blogspot.com/
goodmorning73.blogspot.com
-
2017/09/08 10:44:38
Kathy Leonia , I jak wrażenia? ;)
-
2017/09/08 10:46:54
czarrna, Mam taką nadzieję :)
Z tego co piszesz "Lalka" nie przekonała Ciebie po pierwszym razie - może właśnie dlatego, że przeczytałaś ją z przymusu a nie własnej woli? Być może w innych okolicznościach inaczej odebrałaś tę lekturę a może rzeczywiście to nie twój typ :)
Czytałaś inne książki z serii o Ani? :)
-
2017/09/08 10:47:16
Lazurkowasztuka Wolałaś oddawać się swojej pasji :D
-
2017/09/08 10:48:08
zolza , "Ja Pani Woźna" - słyszałam ten tytuł, ale chyba nie czytałam.. nie przypominam sobie :)
-
2017/09/08 17:06:06
Bardzo fajny pomysł z tym książkowym dodatkiem na bloga :>
Ja czytałam wszystko z listy i Ci powiem, że mnie Lalka wciągnęła. Dużo opisów jak to w pozytywizmie, ale sama historia mi się podobała :)
Granica dla mnie troszkę nudna była, ale na pewno coś się z niej wynosi.
A Ania kojarzy mi się z pierwszymi poważniejszymi wyprawami do biblioteki, dużo bardzo czytałam z tej serii :)
-
2017/09/08 17:08:34
"Granicę" Nałkowskiej i "Lalkę" Prusa pamiętam ze szkoły:)
-
2017/09/08 17:21:34
Wszystkie te książki czytałam. Ja nigdy nie przebrnęłam przez Krzyżaków - to chyba jedyna lektura szkolna, której nie przeczytałam;)
-
2017/09/08 17:23:07
pinkyy Bardzo cieszę się, że pomysł Ci się spodobał - jest dla kogo ten cykl kontynuować :) Może masz jakieś sugestie? :)
"Dużo opisów".... i to mnie przeraża :P
O czymś sobie przypomniałam :) Niedawno mama wspomniała mi, że "Granica" to bardzo fajna książka. Kiedy spytałam o czym jest ta lektura, odpowiedziała, że nie pamięta. Na kolejne pytanie "To skąd wiesz, że jest fajna", usłyszałam, że kiedyś ją czytała i oglądała film :)
Tak bardzo "Ania" Ciebie wciągnęła? :) Która z części jest Twoją ulubioną? :)
-
2017/09/08 17:24:39
Cukry Proste , Z lekturą "Krzyżaków" ze względu na archaiczny język miałam ciężki początek ale kiedy złapałam rytm poszło mi sprawnie i szybko. Miło wspominam tę lekturę, chociaż "Quo Vadis" Sienkiewicza bardziej mi się spodobała :)
-
2017/09/08 17:25:12
Helen , I jak je wspominasz? :)
-
2017/09/08 18:47:16
Z Lektur szkolnych bardzo podobała mi sie Dżuma A. Camusa.
-
2017/09/08 20:01:43
Uwielbiam Anię, chyba z 4 razy czytałam całą serię. Jak nie oglądałaś to polecam ten nowy serial, świetny :)
-
2017/09/08 20:30:57
Głowa do góry :) Zawsze możesz wpadać do mnie i testować... ;)

A z książek z przyjemnością polecę kilka tytułów. Jak u Ciebie z fantastyką?
-
2017/09/08 21:03:46
Z Lalkę trzymamy najbardziej kciuki, bo my nie podołałyśmy xD
Ja właśnie czytam coś z innej bajki Jeanne Ryan "Nerve" ;) Zapowiada się nawet spoko :)
A co do natchnienia to spokojnie, bez pośpiechu i na pewno coś fajnego przyjdzie Ci do głowy ;)
-
2017/09/08 21:58:47
czerwonafilizanka, , Jeszcze przyjdzie czas na "Dżumę" ;)
-
2017/09/08 22:00:36
Leno , Którą część "Ani.." lubisz najbardziej? :)
Oglądałam serial - jest w porządku, ale odbiegał od książki :)
-
2017/09/08 22:03:51
Szczypta Słodyczy, , Testować słodycze? :)
Fantastyka? Zależy jak na to patrzeć i o jakie książki zaliczamy do tego gatunku. Z taką typową to nie mam i raczej nie sięgam, ale nie mówię nie. Jestem otwarta na wszelkie "nowości" :) Co możesz polecić? :)
-
2017/09/08 22:07:26
Candy Pandas , To tak jak ja przez "Chłopów" a miałam do nich multum podejść :P
"Nerve" oglądałam film i według mnie był w porządku, jednak nie wiem czy sięgnę po książkę a jeśli tak to kiedy. Napisz potem jak wrażenia :)
A co czyta druga Panda? :D
Mam taką nadzieję. Dziękuję :)
-
2017/09/09 01:43:30
Kocham czytać, a ostatnio w ogóle nie ma na to czasu :(
-
2017/09/09 06:34:21
Magdaleno , Czasem człowiek ma tyle obowiązków, że rzeczywiście brakuje mu czasu dla siebie niekiedy i bliskich. Mam nadzieję i życzę Ci abyś znalazła i mogła wygospodarować chociaż godzinkę na relaks dla siebie :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/09/09 08:35:29
bardzo wciągające:D
-
2017/09/09 09:29:55
Kathy Leonia, Książka jest lepsza od serialu? :)
-
2017/09/09 10:25:49
Jakie piękne wydanie "Lalki"! Musi się przyjemnie czytać :) Trzymam kciuki, może i mi uda się wrócić do lektur, których nie dokończyłam, a było takich kilka ;)
-
2017/09/09 10:39:06
Cumulonimbus93, , Rzeczywiście wizualnie książka prezentuje się świetnie, chociaż zmieniłabym papier na lepszy :)
Dziękuję. Ja również będę trzymać za Ciebie kciuki:) A tak w ogóle to masz ochotę wrócić do tych lektur? :)
-
2017/09/09 14:51:54
Nauczycielka polskiego ostatnio zapowiedziała mi, że niedługo będziemy omawiać Lalkę, dużo osób narzeka, ale ja podobnie jak Ty, uważam, że książki nie można skreślać tylko dlatego, że jest lekturą, przecież to klasyk, wstyd nie znać. Mam nadzieję, że mi się spodoba :)
smilingshrimp.blogspot.com
-
2017/09/09 16:32:29
Miłej lektury :)
-
2017/09/09 17:22:50
Moim zdaniem "Lalka" to jedna z ciekawszych lektur, trzeba po prostu wczuć się w klimat :) Powodzenia!
Każdy miewa lepsze i gorsze okresy w blogowaniu. Mnie pomagają przerwy, czasem ponad miesięczne nawet...
-
2017/09/09 18:02:33
Smiling shrimp, Ja również mam taką nadzieję :) Proszę napisz potem co sądzisz o tej lekturze :)
-
2017/09/09 18:02:45
Iwono, Dziękuję :)
-
2017/09/09 18:04:26
Anonimowa , Chyba tak jak z każdą książką - trzeba ją poczuć... gorzej jak nie poczuję xD Jednak nie będę zniechęcać się ciężkimi początkami, bo te bywają trudne :)
Może i w moim przypadku czas na przerwę (nie na Kit Kata xD)? :)
-
2017/09/09 18:25:48
Gusta i "czucie" są najważniejsze :) Mnie "Zbrodnia i kara" nie porwała od pierwszych stron, ale przepadłam, kiedy się w końcu wciągnęłam :D Od tamtego momentu uwielbiam Dostojewskiego :)
Ze swojej strony polecam i obiecuję poczekać na Ciebie :)
-
Gość: Lekcjewkuchni.blogspot.com, *.adsl.inetia.pl
2017/09/09 18:58:03
Prowadzę lekcje o wszystkich tych lekturach
-
2017/09/09 19:28:28
Anonimowa , Moje początki ze "Zbrodnia i karą" były podobne - początek ciężki, ale kiedy poczuło się tekst i złapało rytm, nie można było się oderwać :)
Jakie inne powieści Dostojewskiego i z jakiego wydawnictwa możesz polecić? Słyszałam, że jeśli chodzi o przekład to MG jest słabe.
Dziękuję - to na prawdę miłe mieć świadomość, że jeśli do takiej przerwy dojdzie, ktoś będzie czekał :) Jeśli zdecyduję się na taką przerwę, to nie będzie oznaczać, że przestanę zaglądać do Ciebie :*
-
2017/09/09 19:29:21
Lekcjewkuchni ,I jak przebiegają takie lekcje? Uczniowie są zainteresowani czy nie koniecznie? :)
-
2017/09/09 20:40:44
Bardzo lubię literaturę tak zwaną piękną. Zawsze mi się super czytało takie książki
-
2017/09/09 20:54:43
codojedzenia Takie książki mogą wiele wnieść (i wnoszą) w życie człowieka, czegoś nauczyć, sprawić, że spojrzymy na pewne sprawy z innego punktu widzenia. Nie każdy to dostrzega i nie każdemu literatura piękna się podoba - to już kwestia indywidualna każdego człowieka :)
Które książki z literatury pięknej najmilej wspominasz? :)
-
2017/09/09 20:59:42
Książki czytałam jako lektury szkolne, Lalka i Ania są rewelacyjne, Granica nieco ciężka w odbiorze.
-
2017/09/09 21:03:54
moje IDEALIA, Sięgając po "Granicę" dokładnie to samo zauważyłam, jednak nie zniechęcam się. Czasem początki bywają trudne a potem, kiedy złapie się rytm lektura idzie lżej - poza tym "ciężka w odbiorze" wcale nie oznacza, że jest gorsza. Prawda? ;)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/09/10 10:04:00
miłej niedzieli:)
-
2017/09/10 10:53:04
Kathy Leonia , Dziękuję i wzajemnie :)
-
2017/09/10 14:27:36
Polecam "Idiotę", po prostu kocham tę powieść :) W następnej kolejności "Biesy". W domu miałam stare wydania, jeszcze z lat 80. chyba Czytelnika, z innym nie mam porównania.
Mnie zaś miło, że mimo ewentualnej przerwy kontakt nam się nie urwie :)
-
2017/09/10 14:38:37
Też mnie czasem kusi, by powrócić do lektur i nadrobić zaległości, które jakoś umknęły. Z braku czasu raczej, bo ja generalnie czytać lubiłam i lektury czytałam.
-
2017/09/10 15:58:27
Anonimowa A , Słyszałam, ze "Idiota" to dobra książka, jednak nie z wyd. MG. Poszukam w internecie tych o których piszesz i powinien wyskoczyć mi tłumacz :) Ostatnio moja mama mi powiedziała, że tytuł ciekawie brzmi :)
Ja również i oby ten kontakt utrzymywał się jak najdłużej :)
-
2017/09/10 16:01:15
Królowa Karo , Ulegasz tej pokusie? :)
Ja również bardzo lubiłam i lubię czytać, ale kiedy chodziło się do szkoły to rzeczywiście tego czasu brakowało. A kiedy nauki było mniej, to człowiek chciał nieco odpocząć od tego co kojarzy się ze szkołą :)
-
2017/09/10 19:00:30
Szczerze Ci powiem, że nie kojarzę Ani ze szkoły. Także chyba jej nie omawialiśmy. Samej mnie też do tej książki nie ciągnęło nigdy, chociaż wszyscy wkoło ją tak zachwalali. Film chyba oglądałam jako dziecko, ale nie porwała mnie ta historia. :D
-
2017/09/10 19:16:54
oironio, ,W moim otoczeniu nikt "Ani" tak nie zachwalał - owszem lektura podobała się niektórym koleżankom z klasy, ale tylko tyle. To w internecie zapanował cały ten szał na "Anię"... w szczególności, kiedy pojawił się serial "Ania, nie Anna". Pierwotnego filmu nigdy nie widziałam w całości - nudził mnie ;P
-
2017/09/10 20:38:25
O widzisz, to nie jestem sama. :D
Ja z kolei o tym serialu nie słyszałam. :P
-
2017/09/11 06:08:50
oironio, , A szalejesz za "Małym Księciem" :)
Jest to serial Netflix :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/09/11 08:22:32
ech i znów pon;p
-
2017/09/11 09:08:14
Kathy Leonia, Tak jak po każdej niedzieli :)
-
2017/09/11 10:30:02
Moja chrzestna miała całą kolekcję książek o Ani i mi pożyczała, wiec kilka przeczytałam :)
A atmosfera Lalki jakoś nie jest w moim typie, uwielbiam powieści pozytywistyczne, pisałam z nich magisterkę, pozostałe powieści Prusa również mi się podobały.
-
2017/09/11 10:35:26
czarrna,, I jak wspominasz? :)
Która z powieści Prusa spodobała Ci się najbardziej? :)
-
2017/09/11 19:06:17
Filmu nie oglądałyśmy a książka przeważnie jest lepsza :D
Druga Pandzia ostatnio czyta wszystkie artykuły o tematyce dietetyki klinicznej xD Wątpię, żeby Cię zainteresowały :P
-
2017/09/11 19:15:01
Candy Pandas Zamierzacie obejrzeć film po przeczytaniu książki aby je porównać? :)
W tej chwili nie mam ochoty na naukową lekturę, ale w przyszłości kto wie :D
-
2017/09/11 21:21:55
Nie było mnie kilka dni w blogoświecie, więc cieszę się, że w końcu znalazłam trochę czasu i mogłam znów przeczytać Twój post ;D Ostatnio oprócz zmian w życiu i problemów z czasu, również troszkę "cierpię" na brak pomysłów kulinarnych ;) Mam nadzieję, że obu nam wena wróci i proszę mi się tu nie zniechęcać do blogowania! :D (Choć przyznam, że i ja ostatnio blog dość zaniedbałam).
A co do książek to podziwiam, że zdecydowałaś się powrócić do szkolnych lektur. Mnie one niezbyt kuszą, choć przyznam, że też jestem nieco ciekawa jak odebrałabym je teraz, po kilku latach... ale może jeszcze poczekam następne kilka lat ;D
"Lalkę" omawiałam w liceum bardzo dokładnie, była to jedna z ulubionych książek mojego polonisty, więc nas trochę z niej "przemaglował" ;D Być może dlatego nie wspominam jej jakoś najlepiej ;)
Podobnie mam z "Granicą". Pamiętam, że jak ją czytałam to nie zrobiłam na mnie wrażenia, a wręcz stwierdziłam, że to jedna z tych lektur "do zapomnienia", a tu niespodzianka, bo miałam ją na maturze! ;D Nie było najgorzej, ale zawsze mogło być lepiej :) W każdym razie okazało się, że tej książki chyba nie zapomnę do końca życia ;D
No i na koniec - "Ania z Zielonego Wzgórza", czyli jedna z moich ulubionych książek :D Przeczytałam ją w podstawówce i tak się wciągnęłam, że zaczęłam kupować, a raczej prosić rodziców by w prezencie urodzinowym lub świątecznym wręczali mi kolejne książki z tej serii :) I tak uzbierałam wszystkie części i choć uważam, że jednak pierwsza jest najlepsza to każdą przeczytałam z przyjemnością i zapewniły mi one wiele wzruszeń :) Powróciłam do nich później w liceum - przeczytałam je prawie ciągiem na feriach, jedna za drugą i muszę powiedzieć, że wtedy podobały mi się jeszcze bardziej :D Myślę, że powrócę do nich raz jeszcze, zresztą jakiś czas temu chciałam to zrobić, ale znów jakoś czasu zabrakło ;D
Pozdrawiam serdecznie i do przeczytania :D
-
2017/09/12 06:54:03
Lonna Zauważyłam, że zabrakło Ciebie na blogu, ale domyśliłam się, że musisz uporządkować sprawy osobiste i cierpliwie czekałam. Mam nadzieję, że wszystko układa się dobrze a jeśli jest ciężko, to życzę aby się ułożyło. Głowa do góry - będzie dobrze :)
Dziękuję za tak miłe przywitanie - uczyniłaś mój dzień lepszym i sprawiłaś, że w środku zrobiło się tak ciepło :) Cieszę się, że lubisz tego typu wpisy. Widzę, że brak weny dopadł nie tylko mnie - czyżby to jesień? Chyba nie pozostanie nic innego jak czekać... może przypływ weny twórczej przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie? Oby tak było :) Zaniedbałaś bloga? Nie zauważyłam. Według mnie jest świetnie tak jak było - to nic, że posty pojawiają się nieregularnie... pojawiają się i to jest ważne :)
Jakoś tak mnie naszło.... w końcu trzeba poznać klasykę, tylko najpierw muszę "rozprawić się" z książką, którą zaczęłam :)
No to nieźle musiał Was "przemaglować", że poczułaś takie zniechęcenie, z drugiej strony czytając różne opinie o tej powieści, widać, że nie każdemu się podobała ;)
A widzisz? Dobrze, że jednak ją przeczytałaś - zawsze coś zostaje w głowie a potem okazuje się, że jest przydatne ;) Szkoła to chyba każdemu śni się po nocach :P
Ale widzisz jakie masz wspomnienia z tymi książkami? Ktoś powie "Lalka" Bolesława Prusa - przed oczami masz polonistę z liceum. "Granica" - matura xD Tylko nie wiem, czy można się z tego cieszyć, czy to śmiech lekko przez łzy :P Przynajmniej z "Anią" masz na prawdę miłe wspomnienia :) Masz całą kolekcję w domu? Może z wydawnictwa Nasza Księgarnia? W bibliotece widziałam ilustracje z tej serii i na prawdę są świetne - proste, ale jednocześnie urzekające, klimatyczne... Czytałam opinie, że niektórym seria tych książek podoba się cały czas tak samo, mimo upływu wieku i czasu - niektórym tak jak Tobie nieco bardziej.... są też tacy, którym przyjemniej czytało się te książki w dzieciństwie. Mam nadzieję, że znajdziesz czas na tę serię i sprawi Ci ona jeszcze więcej przyjemności niż ostatnio :)
Dziękuję za wizytę oraz tak miły komentarz.
Pozdrawiam i do przeczytania :D
-
2017/09/12 20:56:16
Było kilka zawirowań, al nic strasznego ;D Zmiany związane głównie z życiem zawodowym, a więc troszkę stresu też było, ale jednak to pozytywne zmiany :)
To cieszę się, że mój komentarz sprawił Ci radość :D Ja po tej dłuższej przerwie musiałam się też troszkę rozpisać :D
Pewnie ten brak inspiracji wynika też z pogody (i baku dobrego światła do zdjęć :D). Jesień bywa przyjemna, ale wtedy jeśli jest ładna i dość ciepła :) Ewentualnie troszkę deszczowej aury nie zaszkodzi jeśli można wtedy spędzić dzień pod kocykiem, z herbatkę i książką :D Może niedługo pojawią się jakieś pomysły na wypieki z dodatkiem jabłek i cynamonu ?;D
Zawsze jakieś tam wspomnienia z lekturami się ma, nieważne jakie one by nie były to jednak przez to, że są omawiane na lekcjach to w pamięci coś tam zawsze zostanie ;)
Ciekawe czy Tobie "Granica" przypadnie do gustu... :) Może ja też bym ją teraz inaczej odebrała :)
Mam całą kolekcję "Ani" na półce, ale w sumie prawie każda z książek jest innego wydawnictwa - tak to jest jak się je kupuje "na raty", czasem w odstępie kilku lat :)
Na pewno kiedyś jeszcze powrócę do tej serii :D Mam zamiar też obejrzeć ten najnowszy serial Netflixa, bo czytałam dużo pozytywnych opinii :) A Ty miałaś okazję go oglądnąć?
-
2017/09/12 21:36:38
Lonna Ciesze się, że to zmiany na lepsze i życzę Ci aby było coraz lepiej a wszelkie zmiany wychodziły Ci na dobre :)
Dobrze wiesz, że lubię, kiedy się tak rozpisujesz - zawsze masz coś ciekawego do powiedzenia, jakieś ciekawe i fajne uwagi/spostrzeżenia a przy okazji mam przyjemność poznać Twój punkt widzenia. Dziękuję :)
Typowej jesiennej chandry jako tako nigdy nie miałam, ale brakuje mi tego słońca tak na dłużej. Kiedy wczoraj wyszło, bardzo się cieszyłam :) Codo braku światła to dzisiaj miałam z nim problemy, ale jakoś wyszłam z opresji - sesja odbyła się w plenerze i coś tam wyszło, chociaż nie jestem w 100% zadowolona. Jednak nie narzekam bo mogło być gorzej ;) Wypieki? Jestem pewna, że jeszcze nie raz wszystkich zaskoczysz :D
Mam wrażenie, że dla większości uczniów jedyne wspomnienia związane z lekturami, to to, że trzeba było je czytać :P A potem czasem okazuje się, że tego nie żałują, bo lektura była świetna :)
Również jestem ciekawa - plany są... zobaczymy jak będzie z ich realizacją :P Jeśli lektura nie będzie mi szła, to przełożę ją na późniejszy termin, ale wszystko po kolei. Najpierw muszę skończyć książkę, którą zaczęłam ;)
Taki miszmasz wszystkiego :) Z tłumaczeniami trzeba uważać, bo niektóre bywają kiepskie. W jednym przekładzie ta sama postać ma dwa imiona (tak zostało przetłumaczone_, jednak już nie pamiętam o kogo chodziło (chyba o Małgorzatę) - przeczytałam to na forum :)
Czytałam o nim wiele dobrego i postanowiłam obejrzeć. Szczerze? Mnie nie zachwycił a nawet zaczął nudzić. Odbiega od książki, ale jak przeczytałam on jest oparty na "Ani z Zielonego Wzgórza", wiec to nie jest dosłowna ekranizacja powieści :)
-
2017/09/12 22:32:55
ja pamiętam że lalkę bardzo lubiłam! większość lektur czytałam z przyjemnością choć przyznam, ze teraz po latach niewiele z nich pamiętam! podziwiam za wybory książkowe- może i skusiłabym się na powrót do Lalki gdyby nie sterta książek które już mam w kolejce do przeczytania:)
-
2017/09/13 06:22:00
Mada W księgarniach i bibliotekach jest wiele ciekawych książek do przeczytania i co chwilę zostają wydane nowe, tylko czasu za mało aby to wszystko przeczytać xD Powiesz jakie książki czekają u Ciebie w kolejce do przeczytania? ;)
-
2017/09/13 21:15:50
Bardzo dziękuję ;) Czasu pewnie będzie troszkę mniej, ale z właściwą organizacją wszystko da się załatwić na spokojnie :D
A ja się cieszę, że lubisz moje komentarze :) U Ciebie na blogu zawsze miło mi się wszystko czyta i piszę :D Zresztą jak już ustaliłyśmy często mamy podobne podejście i poglądy ;D Zwykle po takiej dłuższej przerwie od blogowania mam tendencje do rozpisywania się, więc cieszę się, że jednak nie przynudzam ;D
Również jak na razie nie mam typowej jesiennej chandry, chociaż przy zimnych i deszczowych dniach jednak trochę brakuje energii i motywacji :D Nie wiem jak będzie w październiku, ale liczę na ładną i ciepłą jesień :) Co do zdjęć to muszę jeszcze popracować nad światłem, ale może nie będzie tak źle :)
Mam nadzieję, że uda Ci się zrealizować wszystkie czytelnicze plany :)
Najlepiej byłoby mieć wszystkie książki jednego wydawnictwa - wtedy na półeczce prezentowałaby się pięknie ;) Ale trudno, ważne, że są i można po nie sięgnąć kiedy się ma ochotę ;D
Ja na serial pewnie kiedyś się skuszę, choć wiadomo, że mało który film czy serial dorówna książkowemu pierwowzorowi, więc wielkich oczekiwań nie mam :)
-
2017/09/13 22:23:27
Lonna , Mam wrażenie, że organizacji to Ci nie brakuje :)
Obie sobie tak słodzimy i siebie uszczęśliwiamy... tylko żebyśmy cukrzycy nie dostały albo ewentualnej próchnicy xD Na prawdę tak uważasz? Dziękuję... a wiesz, że ja mam to samo, kiedy zaglądam do Ciebie? Chyba jakaś telepatia przyciągnęła nas do siebie. Albo nie... Twoje słodkie bananowe wypieki, bo przecież sobie tak słodzimy :P
Ty przynudzasz? A gdzież. Nigdy!!! Ja właśnie lubię, kiedy się tak rozpisujesz - rozpisuj się jak najczęściej :D
Coś w tym jest... człowiek jakiś taki rozlazły i nerwowy a przez brak słońca rzadziej się uśmiecha. Pogodynką nie jestem, ale zawsze mówiło się o "złotej, polskiej jesieni" i tym, że jesienią jest taki "upalny", letni tydzień. Zastanawiam się, kiedy on nadejdzie. Jeszcze trochę witaminki D by się pozażywało :)
Twoim zdjęciom nie mam nic do zarzucenia - widać jak się rozwinęłaś pod tym względem i jak się rozwijasz :)
Dziękuję za życzenia. Ja mam nadzieję, że Tobie również i że znajdziesz czas na ulubioną lekturę ;)
Kiedyś w kioskach sprzedawana była klasyka Perły Literatury. Co to były za piękne wydania... w domu mamy tylko dwie książki z tej serii a chciałoby się więcej, ale niestety nie wydają :( Jednak nawet książki z różnych wydawnictw prezentują się dobrze a niektórzy w ogóle nie zwracają na to uwagi :)
A film o Ani widziałaś? Podobał Ci się? ;)
Dobre opinie zbiera serial "Gra o tron" - nie widziałam i nie czytałam książki ;)
-
2017/09/14 20:37:20
Z tą organizacją różnie bywa :) Jak sobie coś zaplanuję i nic niespodziewanego w międzyczasie nie wyskoczy to jest okej, gorzej jak wyskoczy to wtedy wkrada się mały chaos :D
Oj słodzimy, słodzimy, ale to dobrze :D Obie za cukrem w wypiekach czy słodyczami zbytnio nie przepadamy, więc trzeba sobie inaczej umilać i dosładzać życie :D Tak, właśnie u Ciebie bardzo dobrze mi się piszę, jakoś tak przyjemnie na Twoim blogu ;D Z tym rozpisywaniem to jest tak, że wena czasem nie pozwala ;D
Ja jak jest słońce, ale nie ma upału, tak jak właśnie w tej przysłowiowej "złotej polskie jesieni" to zawsze mam więcej energii :D Tego ciepłego tygodnia chyba jeszcze nie było ;) Na razie zdarzają się pojedyncze dni, więc miejmy nadzieję, że niedługo się pojawi :D Nie obraziłabym się zresztą na słoneczny miesiąc, zamiast tygodnia :D
Dziękuję :) Staram się by zdjęcia były ładne, choć czasem trzeba ich zrobić kilkanaście, żeby wybrać tych kilka najlepszych :D
Ja nie mam żadnej książki z serii Perły Literatury - wyszukałam je sobie w google i rzeczywiście prezentują się pięknie :)
Film o Ani widziałam bardzo dawno temu, zbyt dobrze go nie pamiętam ;) Oglądałam też jakiś serial animowany, ale też dawno :) Ogólnie, dla mnie i tak książkom pewnie nic nie dorówna :)
Serial "Gra o Tron" oglądam od kiedy zadebiutował w telewizji :D Podoba mi się, bardzo wciąga, ale jakąś wielką fanką nie jestem ;D Książki też czytałam, choć serial je przegonił :D

-
2017/09/14 22:04:03
Lonna, To jak ze wszystkim - samo życie, które lubi zaskakiwać... niestety nie zawsze miło i pozytywnie. Z drugiej strony czasem bywa tak, że wydaje nam się, że spotkało nas coś niemiłego a z biegiem czasu i rozwojem sytuacji, okazuje się co innego :)
Dobrze mówisz - cukier jest potrzebny, więc jak dosładzać to tylko w taki sposób... nieszkodliwy i przyjemny xD Na prawdę? Ślicznie dziękuję i wzajemnie, chociaż u Ciebie z rozpisywaniem bywa różnie, bo to musi działać w dwie strony :)
Kiedy brakuje weny, to nic nie wychodzi - ani napisanie sensownego komentarza, ani recenzji, ani wpisu na blogu. Czasem mózg ma taki zastój :P
Lato, ale takie nieupalne (byleby nie 40stopni) lub wiosna jesienią jest jak najmilej widziana, zwłaszcza teraz, kiedy często pada a jak wyjdzie słońce to tak wieje, że mało co głowy nie urwie. Trzeba petycje do matki natury napisać xD
U mnie ze zdjęciami czasem jest tak, że zrobię ponad 10 i żadne się nie nadaje. Inna sprawa to retusz - czasem trzeba coś rozjaśnić, czy wymazać, ale weź rozjaśnij tak by wyglądało naturalnie, jak w różnych komputerach monitory są różnie poustawiane. Kiedy miałam stary monitor w którym wypaliły się piksele, to wszystko było przyciemnione i nie wiedziałam jakie zdjęcia wyszły mi w rzeczywistości. Zbyt bardzo je porozjaśniałam, co wyszło jak pojawił się nowszy monitor ;P
W moim domu jest "Ogniem i mieczem" oraz "Ojciec Goriot". Pozostałe dwa tomy kupiła mama z GREG, bo na takie pozwalały oszczędności. Teraz czasem pojawiają się książki z okładkami podobnymi do tych z serii Perły Literatury, ale to nie to samo - papier jest o wiele gorszej jakości i czcionka nie ta sama. Teraz to takie tylko w antykwariacie, bo już nie wydają. Tylko mam na myśli tę serię co okładki są wzorowane na takie stare księgi :)
Przypomniałaś mi o tym serialu animowanym... kiedy byłam młodsza również go oglądałam. Emitowany był na TVP1 chyba o 9 rano :P (e-bajkidladzieci.pl/czytaj/ania-z-zielonego-wzgorza-do-czytania/) Wujek google mi pokazał, że było nawet anime o Ani :P
Zazwyczaj jest tak, że książka jest lepsza od filmu, ale bywają przypadki, gdzie jest odwrotnie i to film wypada lepiej :)
A co było pierwsze - książka, czy serial? :)
-
2017/09/16 09:21:26
Taki cukier jest nawet wskazany jak najczęściej :D
Co do rozpisywania się to właśnie, czasem brakuje weny czasem... czasu xD Przynajmniej w moim przypadku. Tak jak pisałam u Ciebie na blogu piszę mi się jakoś lepiej i milej :D Ja doceniam wszystkie komentarze na moim blogu i bardzo się cieszę, że się pojawiają. Nie zawsze na nie odpisuje, ale zawsze staram się zajrzeć na bloga danej osoby :)
O właśnie, wiatru też nie cierpię. A już najgorsze jest połączenie deszczu i wiatru, wtedy naprawdę najchętniej by się zakopało pod kocykiem :D Miejmy więc nadzieję, że w tym roku jesień będzie piękna :)
Zdjęcia to chyba problem każdego blogera :) Czasem natomiast kilkanaście wyjdzie bardzo udanych i jest kłopot, bo najchętniej wstawiłoby się je wszystkie :D Też czasem coś rozjaśniam, albo przyciemniam, staram się nie przesadzać, bo właśnie nie wiem jak to będzie u kogoś innego wyglądać :) Nie mam też zbyt dobrego, czy profesjonalnego aparatu, ale jakoś sobie radzę ;) W końcu nie o same zdjęcia chodzi :D
To u mnie takich książek nie ma za wiele. Mam z wydawnictwa Greg "Hamleta" i "Makbeta" i one mają właśnie taką piękną oprawę, podobną do tej z Pereł Literatury :)
Link ze stroną mi się nie otwiera ;D Ale pewnie o tę bajkę chodzi, bo sobie przypomniałam, że oglądałam ją na TVP 1 ;)
Książki były pierwsze i to o dużo, bo pierwsza część pojawiła się w 1996 roku (serial jest z 2011) :D O serialu i książkach z tej serii chyba już jakiś czas temu pisałyśmy, i nawet Ci je polecałam :D
-
2017/09/16 10:32:06
Lonna, I jest za darmo a ten ze sklepu to prawie na wagę złota xD
Najgorzej to chyba z tym czasem :)
Lepiej niż na swoim blogu? ;)
Każdy komentarz cieszy autora a zwłaszcza te od stałych bywalców a odpisywać nie zawsze jest jak... czasem brakuje czasu ;)
Deszcz (ulewa), wiatr i niska temperatura... i jak tu wyjść z mieszkania, kiedy trzeba? W taką pogodę grypa potrafi złapać nawet ludzi z bardzo dobrą odpornością. Zdecydowanie nie z tym kojarzy mi się jesień... jesień w mojej wizji to zawsze były pożółkłe liście na drzewach i chodnikach, delikatne słońce a jeśli deszcz to taki przyjemny, lekki, ale to chyba tylko w wyobraźni :P
Ja mam zwykłą "małpkę" - chyba tak to się nazywa... żadna lustrzanka a zwykły aparat cyfrowy z podstawowymi funkcjami, taki na jaki było mnie stać. Kupując go myślałam przede wszystkim aby uwieczniać chwile, miłe momenty - nie wiążę swojej przyszłości z fotografią kulinarną. Przepisy to raczej taka odskocznia, dlatego na blogu zaczęłam pisać również o czymś innym :)
Masz rację, że nie tylko o zdjęcia chodzi - ważniejsi są ludzie, którzy prowadzą te blogi (można poznać wiele ciekawych i wspaniałych osób). A jeśli już zagłębiać się w zdjęcia, to nie lubię, kiedy są zbyt bardzo przerobione... to widać - potrawa nie wygląda naturalnie. Innym razem zdjęcie może być nieciekawe, ale potrawa cudowna w smaku :)
U mnie są dwie z taką okładką, bo mam tylko dwie książki z Perły Literatury, ale marzy mi się Quo Vadis" :) A jak z jakością papieru i czcionką w Twoich egzemplarzach? :)
To był link z bajką emitowaną na TVP1, bo była jeszcze "Ania" w wersji japońskiej - coś jak anime :)
A wiesz, ze ja dowiedziałam się o "Grze o tron", kiedy w internecie zrobił się taki szał na serial. Potem dowiedziałam się, że jest książka. Rzeczywiście wspominałaś o niej - przepraszam, ze zapomniałam. Muszę sprawdzić, czy jest w mojej bibliotece :) W grupie książkowej na facebooku dowiedziałam się, że jest ilustrowana wersja książki, tak jak są ilustrowane tomy o HP :)
-
2017/09/17 12:24:35
No tak z czasem to u mnie krucho, podobnie jak z planowaniem, bo ostatnio mi dużo niespodziewanych spraw wyskakuje ;D
No u Ciebie jakoś milej mi się piszę, może jakoś się tak przyzwyczaiłam ;) Zresztą u Ciebie pojawiają się posty o różnej tematyce, więc można się czasem porozpisywać :D
Dla mnie też jesień to zawsze ciepło, ale nie upał, piękne złote kolory i delikatne słońce :) Do tego zapach cynamonu i jabłek :D
Też mam taki mały aparacik, ale robi nawet dobre zdjęcia :) Też nie zamierzam inwestować w profesjonalny sprzęt ;) Również nie przepadam jeśli zdjęcia są zbyt wyretuszowane ;) Nie lubię też zbytnio, gdy tło lub dekoracje są zbyt przesadne, że nie wiadomo czy to zdjęcie jakiegoś wypieku czy owoców, kwiatów i talerzy ;D Ale rozumiem, że dla niektórych to pasja a może nawet praca :)
Jeśli chodzi o jakość i czcionkę tych egzemplarzy to nie jestem jakimś ekspertem, ale chyba jest w porządku :)
Tak, na "Grę o Tron" już od kilku lat jest wielki szał, choć został już ostatni sezon - będzie w przyszłym, albo na początku 2019 roku :) Nie musisz przepraszać, musiało Ci to gdzieś umknąć w "tłumie" komentarzy ;) Ja piszę takie dłuższe tylko z Tobą, więc jakoś zapamiętałam, że o "Grze o Tron" już kiedyś pisałyśmy :) Ja mam 2 pierwsze tomy, a resztę czytałam na komputerze - nie przepadam za taką formą książek, ale akurat te bardzo dobrze mi się czytało :)
-
2017/09/17 13:48:39
Lonna , Mam nadzieję, że są to miłe niespodzianki :)
Znowu mi słodzisz... dziękuję :) Czyli jednak decyzja aby nieco rozszerzyć tematykę bloga była słuszna :) To, że podoba się nawet jednej osobie, jest dla mnie ważne - nawet dla tej jednej osoby warto i chce się o tym pisać... w szczególności, kiedy można wdać się w dyskusję. Dziękuję :*
Czyli podobnie :D A do tego zapach liści w parku, ale nie takich mokrych :D
I kolejna rzeczy, która nas łączy :) Obie szanujemy pracę jaką wkładają bloggerzy w swoje zdjęcia - szanujemy i doceniamy. Można na tym zarobić i fajnie kiedy łączy się pracę z pasją ;)
To już wiem dlaczego niektórzy są "załamani", kiedy wspominają o tym serialu... bo to już finał, ale wszystko kiedyś musi się skończyć, bo byłby kolejny tasiemiec. Oby był to finał z klasą :) Bardzo lubię Twoje dłuższe komentarze :) Być może mi to umknęło, tyle co książek przewinęło się przez moje ręce, ale następnym razem postaram się pamiętać :)
Dla mnie książka to tylko i wyłącznie papier - kiedyś próbowałam czytać na komputerze, ale moje oczy szybko się zmęczyły... ja również. To nie dla mnie, ale niektórzy lubią, tak samo jak lubią czytniki :) Ważne, że w ogóle ktoś czyta i to nie tylko komiksy :)
-
2017/09/17 15:13:16
W niedziele dodatkowa dawka cukru jest wskazana :D A tak naprawdę to nie masz za co dziękować, bo możesz pisać o czym tylko chcesz i co Ci się podoba, w końcu to Twój blog :D
Tak, "Gra o tron" już się kończy, ale właśnie to dobrze, bo historia będzie zamknięta (mam nadzieję, że finał będzie satysfakcjonujący ;), a nie przeciągana na siłę, dla pieniędzy. Choć ma powstać kilka osobnych seriali, w których akcja będzie osadzona w tym samym świecie ;) Czyli jednak fani będą mieć co oglądać :)
Ja również wolą książki w formie papierowej, ale jak mam okazję, albo naprawdę dobrze mi się czyta to skuszę się na taką w wersji elektronicznej :)
-
2017/09/17 17:32:31
Lonna , Niedziela to chyba większości kojarzy się z poobiednim ciasteczkiem :D
Masz rację, ale prowadzę go również dla czytelników i nie chciałabym ich zanudzać swoimi wywodami ;)
To tak jak z "Modą na sukces" - po kilka razy umierali, potem okazywali się, że żyją, że w trumnie był ktoś inny itp. itd. :P Ważne by mieć pomysł i wiedzieć, kiedy powiedzieć "STOP" - zrobić to z klasą. Mam nadzieję, że fani GOT nie będą zawiedzeni :)
Osobne seriale? To coś jak z "Pamiętnikami wampirów". Nie oglądałam tego serialu, ale powstał osobny również o wampirach, ale skupiający się na innych bohaterach z "Pamiętników...". Jeśli to ten sam producent, to fani powinni być zadowoleni :)
Najważniejsze aby formę książki dopasować do własnych wygód :) Ja to bym chciała aby w mojej bibliotece były jakieś książki o mitologii innych państw niż Grecja i Rzym. Czasem niektóre informacje znajduję w internecie (tak jak dzisiaj legendy perskie), ale nie wygodnie je czytać - wzrok mi się meczy :(
-
2017/09/18 18:03:02
Myślę, że właśnie przez to, że piszesz na różne tematy, Twój blog i posty nie zanudzają, a wręcz przeciwnie - zaciekawiają :D
Tak, mają powstać osobne seriale związane z "Grą o tron", ale właśnie z innymi bohaterami i chyba akcja ma dziać się w innych czasach :D Nie znam jeszcze szczegółów, ale pewnie jak seriale się pojawią to się nimi bardziej zainteresuję ;)
Jeśli czytam coś na komputerze to zwykle wybieram jakieś lżejsze lektury ;) Takie na których trzeba się skupić, albo podejmuję jakąś trudniejszą tematykę zdecydowanie lepiej jest czytać w wersji papierowej :)
-
2017/09/18 18:45:33
Lonna , To miłe, że tak uważasz... dziękuję :) I wiesz co? Nawet gdyby takie posty podobały się tylko Tobie, to będę je pisać, bo wiem, że mam dla kogo :) :*
Mimo iż jeszcze nie widziałam GOT jestem ciekawa jak to wyjdzie. Być może zainteresuje się "GOT" ? W wolnym czasie chyba zerknę na jeden odcinek a jeśli mi się spodoba to będę mieć wiele do oglądania :D
Rzeczywiście tak jest przyjemniej. Ja kiedyś próbowałam przeczytać "Precy Jackson: Bogowie Olimpijscy", bo wtedy nie było w mojej bibliotece i nie dałam rady, mimo iż uwielbiam mitologię i temat powieści wydał mi się ciekawy :)
-
2017/09/19 20:43:31
O to bardzo mi miło :* Jestem pewna, że nie tylko ja lubię Twoje posty i bloga ;) Masz wielu wiernych czytelników :D
Jeśli się wciągniesz w "GoT" to rzeczywiście czeka Cię dużo oglądania :) Ciekawe czy Ci się spodoba ;)
Oglądałam film "Percy Jackson i Bogowie olimpijscy", ale nie za bardzo mi się podobał, więc nie zainteresowałam się książką ;)
-
2017/09/19 21:21:25
Lonna Wydaje mi się, że część komentuje dla komentarza na swoim blogu lub w zamian za komentarz, ale nie chcę dalej w to wnikać ;) Tutaj głównie chodziło mi o wpisy o książkach i wiem, że jedna Osoba lubi takie wpisy i nie przestanę ich pisać. Mam nawet pomysł na kilka postów w tej tematyce - nie jestem pewna, czy je publikować a jeden opublikuje na 50% :) Jeszcze zobaczę :)
W wolnym czasie zerknę :)
Pierwsza część filmu była jeszcze ok, ale druga w ogóle mi się nie podobała. Książka w wersji papierowej również mnie nie wciągnęła. Z dzieciństwa z tego typu seriali pamiętam serial "W świecie mitów" oraz bajkę "Papirus" :)


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny