.

Blog > Komentarze do wpisu

W poszukiwaniu ukrytego skarbu i "Wyspa Skarbów" Robert Louis Stevenson | Czytam Klasykę

"Jeśli żeglarskie szanty i gawędy.,
Burze, przygody, upały i chłody,
Szkunery, wyspy i nieznane lądy,
Ukryte skarby, bitwy i korsarze,
Chytre podstępy, śmiałe abordaże,
Co mnie jak ogniś za serce chwytały,
Kiem je chłoną jako chłopiec mały,
Dziś spodobają się zacnej młodzieży,
Która w te morskie przygody uwierzy -

To niech tak będzie! (...)" 
 

R. L. S. - Do wahającego się czytelnika

 Marzyliście kiedyś o tym aby odnaleźć gdzieś ukryty skarb? Będąc dziećmi tworzyliście własne mapy i wyobrażaliście sobie, że jesteście poszukiwaczami tego co ukryte? Pamiętam, że kiedy byłam młodsza razem z siostrą kilka razy narysowałyśmy taką mapę, ale raczej niczego nie zakopywałyśmy w obawie przed tym aby "nie podpaść" mamie. Wszelkie "skarby" były zagrzebywane w krzakach, krzaczkach i ogrodzie, ale zabawa i tak była przyjemna ;)
 zdjęcie
  A jeśli już o skarbach mowa, to dzisiaj opowiem Wam o mojej ostatniej przygodzie i wyspie, gdzie ukryto skarb.
 "Wyspa skarbów to powieść przygodowa autorstwa szkockiego pisarza Roberta Louisa Stevensona opowiadająca o losach piratów, poszukujących ukrytego skarbu. Pomysł na  powieść zrodził się, kiedy Stevenson narysował swojemu dwunastoletniemu siostrzeńcowi mapę prowadzącą do ukrytego skarbu. Po jakimś czasie do mapy dopisał fabułę a następnie zaczął publikować w odcinkach w magazynie dla chłopców „Young Folks” w latach 1881-1882. Rok później w 1882 roku zostały one wydane jako powieść od razu zyskując duże powodzenie wśród czytelników a Stevensonowi przynosząc sławę.

  Historię najprawdopodobniej zna większość - jeśli nie z książek to z filmów lub gier np. planszowych. Nie była to moja lektura szkolna. Sama sięgnęłam po nią dość późno (chyba w gimnazjum) i gdyby nie samozaparcie, to „starcie” z książką skończyłoby się moją klęską. Nie wiem dokładnie w czym rzecz, ale lektura nie należała do przyjemnych. Może to fabuła, może język? Nie wiem...
 Po latach postanowiłam podjąć się próby przeczytania "Wyspy skarbów" po raz kolejny. Skłoniło mnie do tego przede wszystkim nowe wydanie tej powieści z ilustracjami Roberto Innocenti – światowej sławy ilustratora, który swoimi pracami ozdobił między innymi takie powieści jak "Dom" czy "Pinokio". Kolejnym powodem był nowy przekład pana Andrzeja Polkowskiego znanego między innymi z serii książek o Harry Potterze, czy Opowieści z Narnii. Byłam ciekawa, czy tłumacz podołał zadaniu, którego się podjął. Jednak o wiele bardziej interesowały mnie ilustracje - nie mogłam się doczekać, kiedy je zobaczę ^_^

  Najnowsze tłumaczenie "Wyspy Skarbów" jest przyjemne w odbiorze. W moim odczuciu Polkowski nadał powieści dużo świeżości. Nie oznacza to jednak, że tłumacz poszedł na skróty. Raczej nie uwspółcześnił na siłę tekstu i zadbał o charakterystyczny klimat towarzyszący lekturze tej książki - pozostawił w niej sporo starzyzny, określeń, dialogi a także żargon charakterystyczne dla świata piratów. Zrobił to jednak w taki sposób aby powieść stała się lżejsza i bardziej zrozumiała dla młodego czytelnika a lektura szła płynnie - tak jak statek płynie po morzu.
 Książkę czyta się dobrze przy czym jej przekaz oraz sens pozostał ten sam a my czujemy, że obcujemy z klasyką. Chociaż przyznam, że nie zawsze to właśnie Jego przekład uważam za lepszy np. w przypadku tłumaczenia piosenki o "Umrzyka Skrzyni", pierwotne "Jo-ho-ho" (w tłumaczeniu Birkenmajera) brzmi lepiej niż "Hej ho!", czy też "Ju-hu-hu".
 To tylko jeden z przykładów, gdzie powieści odebrano uroku - innych już nie będę podawać. A jakie jest Wasze zdanie?

"Piętnastu chłopów na Umrzyka Skrzyni —
Jo-ho-ho! I butelka rumu!
Diabli i trunek resztę bandy wzięli.
Jo-ho-ho! I butelka rumu!"
Józef Birkenmajer wyd. GREG

"Piętnastu Ludzi na Truposza Skrzyni
 Hej, ho!  I flaszeczka rumu!
Picie i diabeł resztę załatwili -
Hej, ho! I flaszeczka rumu!"
Michał Filipczuk Wydawnictwo Zielona Sowa 2003

"Piętnastu chłopa na Truposza Skrzyni -
Ju – hu -hu! I butelka rumu!
Trunek i diabli resztę wykończyli –
Ju – hu – hu, i butelka rumu!"
Andrzej Polkowski wyd. Media Rodzina

A tutaj porównanie jednego z fragmentów powieści:

"- Morgan stanął jak wryty, lecz wśród innych wszczęło się głuche szermanie.
- Tom ma słuszność - rzekł jeden.
- Już dość długo gnębił mnie jeden tyran - dodał drugi. Niech mnie powieszą, jeżeli ty masz mnie jeszcze gnębić, Johnie Silverze.
- Czy któryś z was, mości panowie, życzy sobie mieć ze mną do czynienia? - ryknął Silver wychylając się daleko w przód ze swej beczki i trzymając w prawej ręce jeszcze żarzącą fajkę. - Powiedzcie wyraźnie, o co wam idzie, nie jesteście chyba niemi, jak sądzę. Ten, który czegoś żąda, dostanie, co mu się należy.Tyle lat żyję na świecie, a jakaś tam kufa rumu będzie mi pod koniec życia stawać okoniem? Znacie na to sposób; jesteście przecie, jak się wam wydaje "panami szczęścia". Dobrze, jestem gotów! Kto się ośmiela, niech weźmie kordelas do ręki, a zobaczę kolor jego gnatów i bebechów, zanim ta fajka będzie próżna"
Część V "Kapitan Silver", rozdział XXVIII "W obozie wroga"
Józef Birkenmajer wyd. GREG

"- Morgan przystanął, ale wśród innych rozległy się głuche pomruki.
- Tom ma rację - powiedział ktoś
- Już raz harowałem dla jednego takiego - dodał inny - i niech mnie diabli, jeśli będę harował dla ciebie, Johnie Sliver.
- Czy ktoś z was, panowie, chce mi coś wygarnąć?! - ryknął siedząc na beczce Silver, wychylając się do przodu z fajką wciąż dymiącą w prawej ręce. - Gadajcie, o co wam idzie! Zdaje mi się, że nie jesteście niemowy. Który się postawi, ten oberwie. Czy po to żyję tyle lat, żeby mi teraz podskakiwał jakiś zapijacony chłystek? Wiecie jak to się robi, jesteście wszak korsarze, wedle waszych własnych słów. Cóż, jestem gotów. Niech ten. co ma odwagę bierze kordelas, a mimo mojej kuli zobaczę kolor jego bebechów, zanim ta fajka się wypali".
Część V "Kapitan Silver", rozdział XXVIII "W obozie wroga"
Michał Filipczuk Wydawnictwo Zielona Sowa 2003

"Tom znieruchomiał, ale reszta zaczęła szermać.
- Tom dobrze mówi - odezwał się jeden.
- Taki jeden już długo mną rządził - dodał inny - Niech mnie powieszą Silver, jeśli, dam Ci sobą rządzić.
- Co z wami?! - ryknął Silver wychylając się do przodu, z wciąż dymiącą fajką w prawej ręce. - Może któryś z was, wielmożni panowie, ma ochotę mi wygarnąć? Gadajcie, co macie na wątrobie, przecież co jak co, ale gadać chyba umiecie, nie? Kto czegoś chce, to i dostanie! Po to żyję tyle lat na tym świecie, żeby mi pod koniec życia podskakiwał byle moczymorda. Dobrze wiecie jakie, jak takie sprawy się załatwia, przecież podobno jesteście poszukiwaczami szczęścia,nie? Ja jestem gotowy. Znajdzie się odważny? To niech weźmie do ręki kordelas, a nim dopali się ta fajka, zobaczę jaki kolor mają jego bebechy. Z tym szczudłem pod pachą!
Część V "Kapitan Silver", rozdział XXVIII "W obozie wroga"
Andrzej Polkowski Wydawnictwo Media Rodzina

 Treść wzbogacono kolorowymi ilustracjami Roberto Innocentiego. I tutaj pojawia się moje małe "ale". Prace artysty umieszczone w "Pinokiu" zachwyciły nie tylko mnie, ale również moją mamę i obie uważamy je za małe dzieła sztuki, które można by powieści jako obrazy na ścianie. Spodziewałam się, że tym razem również tak będzie ale...
 Wszystkie obrazy są bardzo ładne, staranne i przyjemnie na nie spoglądać, jednak nie zrobiły na nas większego wrażenia .
 Nie można odmówić artyście talentu, bo ewidentnie go posiada, jednak nie poczułam tego "czegoś" co towarzyszyło mi w trakcie lektury i przeglądania "Pinokia" - tej magii, klimatu, niezwykłości i nutki niepewności. Zabrakło mi zabaw perspektywą, mnogości szczegółów i ukrytych elementów, które mogły wypatrzeć tylko czujne oczy - czyli tego, czym wyróżniają się tamte prace, czyniąc je jeszcze bardziej "wyjątkowymi" i niepowtarzalnymi. Według mnie jest ich tutaj jakoś mało: 12 ilustracji, 3 szkice jakby ołówkiem plus mapa na pierwszej stronie i mapy na odwrocie okładek.

 I tutaj zaznaczam NIE KRYTYKUJE, tylko opisuje własne doznania. Na uznanie z pewnością zasługuje fakt, że Innocenti przedstawił świat piratów bez łagodności rodem bajek z Disneya.
 Piraci mają tutaj twarze porośnięte brodą i garbate nosy, w ich uszach niejednokrotnie widnieją kolczyki, w ustach brakuje zębów, zamiast ręki widnieje hak, noga bywa drewniana, czasem pojawia się również krew. Ubrania są podarte - sprawiają wrażenie brudnych i cuchnących. A twarze? Czasem wykrzywione, złowrogie, nieprzyjemne - nie jeden po chłopsku nazwał by je "parszywymi". Obraz prawdziwego pirata ^_^

 Całościowo jest ładnie i przyjemnie dla oka a w szczególności, kiedy połączyć to z twardą okładką, dobrej jakości grubym, śliskim papierem i czerwoną tasiemką. Przypuszczam, że nie jednemu książka bardzo się spodoba, jednak osobiście pod względem graficznym poczułam "niedosyt". W tym przypadku artyście nie udało się ani przebić, ani dorównać swojej wizji "Pinokia" - książki, którą okrzyknięto najpiękniejszą edycją, jaką kiedykolwiek widział świat. Wyszło ładnie ale jednocześnie przewidywalnie. Obrazy trzymają poziom i klasę, ale w mojej ocenie nieco niższą niż te w "Pinokiu".

  Podsumowując. Jeśli do tej pory ze względu na ciężki dla Was język wzbranialiście się lub mieliście problem z przeczytaniem "Wyspy Skarbów" a chcielibyście poznać jej treść, uważam, że powinniście zwrócić uwagę na przekład Andrzeja Polkowskiego. Tekst czyta się dobrze a sama książka od strony wizualnej prezentuje się bardzo ładnie (co może ułatwić lekturę). Coś czuję, że nie jedna osoba dłużej zawiesi na niej swoje oko a "miłośnik" tej historii zechce aby znalazła się ona w jego domowej biblioteczce ^_^

 "Wyspa skarbów" to niesamowita podróż w nieznane w poszukiwaniu nieznanych lądów i ukrytych skarbów... podróż nie tylko dla chłopców. I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od rysunku mapy.... A co ciekawe taka Wyspa Skarbów istnieje na prawdę... Kto wie? Może gdzieś na niej został ukryty prawdziwy skarb? ^_^

"Mówi się, że tchórzostwo jest zaraźliwe. Z drugiej jednak strony kłótnia bardzo ośmiela."

  ~~~~~~~~~~~~~~
 Tytuł: Wyspa Skarbów
 Autor: Roberto Louis Stevenson
 Przekład: Andrzej Polkowski
 Ilustracje: Roberto Innocenti,
 Wydawnictwo: Media Rodzina, Poznań 2014.
 Okładka: twarda
 Ilość stron: 312


środa, 04 października 2017, ervisha
Tagi: książki
Komentarze
Gość: Iza, *.zalmos.net
2017/10/04 09:17:10
Bardzo ładne wydanie :)
-
Gość: Abc, 89.163.130.*
2017/10/04 09:23:04
Jedna z moich szkolnych lektur ;)
-
Gość: Fitionka, 85.17.141.*
2017/10/04 09:30:08
Nie lubię jej
-
Gość: Natalia, 82.77.75.*
2017/10/04 09:42:01
Nie czytałam :)
-
Gość: Ania, *.ip-167-114-118.net
2017/10/04 10:07:52
Oglądałaś "Planetę Skarbów" Disneya? To animacja oparta na "Wyspie Skarbów" ;)
-
Gość: Magda, *.rev.netart.pl
2017/10/04 10:30:33
Słyszałam, że bez "Wyspy skarbów" nie byłoby "Piratów z Karaibów" :)
-
2017/10/04 11:08:25
Izo Zgadzam się :)
-
2017/10/04 11:08:50
Abc ,Jak ją wspominasz? :)
-
2017/10/04 11:09:11
Fitionka,Rozumiem... nie musisz - masz do tego prawo;)
-
2017/10/04 11:09:38
Natalio ,Chciałabyś przeczytać? ;)
-
2017/10/04 11:11:07
Aniu ,Oglądałam - raz z ciekawości a raz chyba w Święta z braku laku. Szczerze? Nie zachwyciła mnie, ale to kwestia upodobań :)
-
2017/10/04 11:14:33
Magdo Być może, jednak tak na prawdę wiele filmów i seriali była i jest inspirowana tą powieścią :)
-
2017/10/04 11:42:38
przyjemne ilustracje
-
2017/10/04 11:59:53
jakie ilustracje:)
-
2017/10/04 12:39:23
czerwonafilizanka , Podobają Ci się? :)
-
2017/10/04 12:39:50
Magdaleno, Jakie? ;)
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2017/10/04 13:15:42
Podoba mi się pirata przedstawiona na ilustracjach, chociaż nie jest to Jack Sparrow xD
-
2017/10/04 14:08:50
Ładne wydanie :) Nie wiem czemu, ale nigdy nie czytałam tych książek, chyba to nie był mój styl :)
-
2017/10/04 14:22:45
Wiedziałam, że jestem wyjątkowa. Nie znam ani książki, ani filmu ani niczego. Tylko tytuł mi gdzieś przemknął.
-
Gość: , *.ipv4.supernova.orange.pl
2017/10/04 14:54:07
Od małego uwielbiałam takie historie! Skarby, tajemnice... ach!
Najpierw takie książeczki czytała mi mama, a potem już sama chętnie je pochłaniałam.
To niesamowicie rozwija wyobraźnię... Nie tylko u dziecka.
Lubię też, gdy książeczki są pięknie wydane. To dodatkowa wartość :)
Pozdrawiam serdecznie! :)
-
2017/10/04 15:00:38
Ivie ,Rzeczywiście nie jest, chociaż i Jack podobno był z tych "brudnych" a z pewnością śmierdzących rumem piratów xD
-
2017/10/04 15:01:52
Magdo , To jest jedna książka - podałam fragmenty różnych przekładów :)
Po jakie książki najczęściej sięgałaś i po jakie najczęściej sięgasz obecnie? :)
-
2017/10/04 15:03:33
Iwono , Najprawdopodobniej nie Ty jedyna :)
-
2017/10/04 15:07:17
Anonimie , Zgadzam się, że tego typu książki rozwijają wyobraźnię. Dodatkowo w zależności od wieku odbieramy je nieco inaczej - czasem dopiero po latach odnajdujemy w nich tak zwane "drugie dno" lub zupełnie inaczej widzimy to o czym mówią :)
Czytałaś "Wyspę skarbów"? Podoba Ci się wydanie, które pokazałam na blogu? :)
-
Gość: marcepanowy kącik, *.adsl.inetia.pl
2017/10/04 16:09:36
To coś dla mnie. Lubię książki przygodowe :)
-
2017/10/04 17:35:31
Rewelacja :)
-
2017/10/04 17:37:12
Aż mi się przypomniało, jak byłam mała i najpierw ciocie rysowały mi mapy skarbów, a później już nauczyłam się je rysować sama. Całymi dniami chodziłyśmy z sąsiadką po okolicy - oczywiście z mapą w ręku i szukałyśmy skarbów zaznaczonych na narysowanej przez nas mapie. :D Piękne czasy! <3
A o książce słyszałam, ale nie czytałam jej.
-
2017/10/04 18:44:55
marcepanowy kącik , Przeczytasz? Jakie książki przygodowe są Twoimi ulubionymi? :)
-
2017/10/04 18:45:42
Health Beauty, , Czytałaś? :)
-
2017/10/04 18:48:25
oironio Na prawdę ciocie rysowały Ci takie mapy? Ojej... jak miło :) To musiało być fascynujące. Gdybym po latach odnalazła taką mapę byłabym bardzo szczęśliwa - takie miłe wspomnienia :) Ale jak tak szukałyście, to chociaż coś znalazłyście? :D
-
2017/10/04 19:28:04
Wyspa Skarbów to była moje ulubiona książka jak byłam młodsza :)
-
2017/10/04 19:43:55
Aniu, Do tego stopnia ulubiona, że przeczytałaś ją kilkukrotnie? Miałaś kiedyś ochotę wrócić do niej po latach? :)
-
2017/10/04 20:01:09
Pewnie, że marzyłam o poszukiwaniu zaginionego skarbu :) Nieraz się bawiłam w swego rodzaju podchody z chowaniem rzeczy ;)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/10/04 20:16:17
książka mojego dzieciństwa:)
-
Gość: Marzena, *.dynamic.chello.pl
2017/10/04 20:47:42
Wiesz co - idealna książka na jesienne wieczorki :-)
-
2017/10/04 20:57:35
Tak, miałam młode ciocie, co miały w sobie wówczas jeszcze "dziecięcą radość". :D
Wiesz, jak już znalazłyśmy coś co mogło być skarbem, to ustalałyśmy, że punkt X jest właśnie tutaj. :D
-
2017/10/04 21:54:58
Doroto , To świetna zabawa a jak rozwija wyobraźnię :) Gorzej, kiedy zapomniało się, gdzie się daną rzecz schowało :P
-
2017/10/04 21:55:21
Kathy Leonia , Bardzo lubiłaś tę powieść? ;)
-
2017/10/04 21:55:52
Marzeno Może nieco je ociepli? Masz ochotę poczytać? :)
-
2017/10/04 21:57:56
oironio, Można rocznikowo być "starym", ale duchem wiecznie młodym.... moi Dziadkowie mają swoje lata, ale są młodzi duchem - może nie podróżują bo nie mają zdrowia, ale swoje życie chcą wykorzystać w pełni :)
Czyli takim "skarbem" mogło być nawet jakieś urocze miejsce? :)
-
Gość: Lazurkowasztuka, 91.222.24.*
2017/10/05 10:56:34
Hihi, gdy byłam dzieckiem też lubiłam takie zabawy i przypomniało mi się przy okazji, że zawsze marzyło mi się wykopać dinozaura xD A co do książki, to ja jej w ogóle nie znałam, chyba mi umknęła jakimś cudem :)
-
2017/10/05 11:34:55
pLazurowasztuka ,Dinozaura? xD Marzyłaś o tym aby zostać archeologiem? :) Ja kiedyś chciałam nim zostać, ale to wiązało się z moimi zainteresowaniami i fascynacją starożytnością (Starożytny Egipt, piramidy, faraon i te sprawy ^_^).
Nie znałaś a teraz już znasz? :)
-
2017/10/05 11:45:28
Piraci, mapy skarbów, przygody... któż za dzieciaka chociaż raz nie odegrał podobnej "scenki":) Świetna zabawa, nie tylko dla chłopaków. Nawet przypomniał mi się film o podobnej tematyce "Goonies":) A jeśli chodzi o odczucia dotyczące przekładu opisywanej piosenki, to zdecydowanie pierwszy brzmi najlepiej;)
-
2017/10/05 13:07:38
Ewo ,Często odgrywałaś takie scenki? Lubiłaś takie zabawy? ;)
Nie słyszałam o tym serialu, ale to dlatego, że nie był emitowany w telewizji, kiedy byłam mała (a przynajmniej nie przypominam sobie ^_^).
Mam wrażenie, że piosenka w przekładzie Józefa Birkenmajera, jest bardziej zrozumiała i jasna, jednak ogólny przekład pana Polkowskiego jest przyjemny w odbiorze :)
-
2017/10/05 14:01:04
Nie tak znowu często;) ale zdarzały się zabawy w poszukiwanie wyimaginowanego skarbu;) Czasy mojego dzieciństwa na szczęście sprzyjały tego typu zabawom;)
Film z lat 80, może nie tak bardzo popularny, ale ja pamiętam;) po takim filmie, z dzieciakami w roli głównej, tym bardziej było się żądnym przygód i marzyło się, by odnaleźć piracki skarb;)
-
2017/10/05 14:01:15
Akurat skarbów nie zakopywaliśmy, jedynie co mielismy takie specjalne, tajne miejsca "baza" u każdego z sąsiadów w ogródku była taka baza i tam się spotykalismy. Ach ten czas to dobre wspomnienia. pozdrawiam
-
2017/10/05 14:15:42
Ewo , Rzeczywiście coś zakopywaliście, czy ten skarb to był tylko w wyobraźni? :)
Kiedyś czasy były inne - dzieciaki bawiły się na podwórku a nie godzinami wpatrywały się w monitor laptopa, smartfona i innych takich... Dzisiejsza rzeczywistość jest smutna, chociaż bywa młodzież, która nadal gra w piłkę na boisku, jeździ na rolkach itp :)
Można było wczuć się w bohaterów :)
-
2017/10/05 14:16:57
: Sikoreczka, , I tak była świetna zabawa i jak sama napisałaś cudowne wspomnienia - dobrze jest mieć takie, mieć do czego wracać, zwłaszcza, kiedy nam smutno... potem będziesz miała co opowiadać swoim dzieciom a na stare lata wnukom i prawnukom ;)
-
2017/10/05 16:28:02
"Wyspa Skarbów" to jedna z moich ulubionych książek z dzieciństwa. Mam jedno piękne wydanie, na które odkładałam pieniądze przez dobrych kilka tygodni. Niestety nie mam go przy sobie, by sprawdzić, co to za wydawnictwo. Pamiętam, że kosztowała prawie 100 zł. Jak na ponad 20 lat wstecz, to całkiem niemało.
-
2017/10/05 18:00:32
Malwino , Jestem ciekawa co to za wydanie - bardzo chciałabym je zobaczyć. Może jak będziesz mieć taką okazję to napiszesz mi z jakiego wydawnictwa? Byłabym wdzięczna ;)
-
2017/10/05 19:02:22
Samych map raczej nie miałyśmy w zwyczaju tworzyć ale odnajdywanie skarbów zawsze było dużą frajdą :) Między innymi szukanie koszyczka ze słodyczami na Wielkanoc można takim szukaniem skarbów nazwać :)
-
2017/10/05 19:08:08
Candy Pandas Szukanie koszyczka to tradycja w Waszej rodzinie, czy województwie? :)
-
2017/10/05 21:47:18
piosenka najbardziej spodobała mi się w pierwszym wydaniu ale tekst zdecydowanie w najnowszym- w końcu wiem jak się pisze "żarzący:):)
Co do książki nie czytałam i patrząc na stertę tych czekających u mnie w kolejce pewnie nieprędko bym po nią sięgnęła- ale właśnie czytam "Rzecz o ptakach", o którą jeśli dobrze pamiętam pytałaś mnie i mogę z czystym sumieniem polecić:) Bardzo fajne ciekawostki z życia ptaków o których nie miałabym pojęcia gdyby nie ta książka:)
-
2017/10/05 22:10:39
Mado , Widzę, że kolejna osoba ma takie samo zdanie co do piosenki - również pierwotna wersja jakoś bardziej przypadła mi do gustu. Co do ogólnego przekładu, to najlepiej przeczytać całą powieść aby mieć 100% pewność - może i na nią będziesz mieć czas :)
Dobrze pamiętasz - pytałam o tę książkę :) Cieszę się, że Tobie przypadła do gustu - takie ciekawostki o ptakach zawsze kiedyś mogą się przydać :) Może napiszesz o niej coś więcej na blogu? :)
-
2017/10/05 23:02:04
Ja Wyspy Skarbów nigdy nie czytałam - przygodówki nie dla mnie niestety. Ale znaleźć skarb zawsze chciałam haha :D
-
2017/10/06 01:05:35
Niestety, nie w moim guście...
-
2017/10/06 06:25:16
pinkyy ,Nigdy nie lubiłaś książek przygodowych? Po jakie książki najchętniej sięgałaś i po jakie sięgasz teraz? :)
Ukryty skarb.... chyba każdy, kiedyś o nim marzył a może i nadal marzy. Czasem można było szukać tego wyimaginowanego a czasem taki skarb mieliśmy i mamy przed oczyma, tylko go nie dostrzegamy ;)
-
2017/10/06 06:26:03
Magdaleno ,Nie lubisz książek przygodowych, czy wszystkiego co związane z piratami? ;)
-
Gość: Ola, 82.223.17.*
2017/10/06 06:35:52
Bardzo ładnie wydana książka
-
2017/10/06 09:09:57
Też jako dziecko lubiłam bawić się w poszukiwanie skarbów, choć i dziś też bym czasem chciała. Książka może być przyjemną, lekką lekturą. Obecnie czytam "Annę Kareninę" Tołstoja, też klasyk :)
-
2017/10/06 09:22:02
Olu , Wydawnictwo zadbało o oprawę graficzną :)
-
2017/10/06 09:24:14
Domowe Potrawy , Nawet dorośli mogą bawić się w takie poszukiwanie skarbów np. ze swoimi dziećmi a nawet w gronie znajomych - według mnie nie ma w tym nic "dziecinnego" a zabawa może być świetna :)
Po "Annę Kareninę" mam zamiar sięgnąć, ale to za jakiś czas - w bliskiej lub dalekiej przyszłości. W końcu to klasyk i warto go poznać :)
-
2017/10/06 11:21:46
Moje klimaty :D
-
2017/10/06 13:49:00
Marto Lubisz szukać ukrytych skarbów? ;)
-
2017/10/06 14:05:34
Jak najbardziej ;)
-
2017/10/06 17:22:49
Marto , Ostatnio znalazłaś jakiś skarb? ;)
-
2017/10/06 17:41:12
Zrecenzowane tak, że gdybym nie czytała, to bym się skusiła :) Jako dzieciak ośmioletni się za to wzięłam. Niby fajna przygodowa książka, ale właśnie to tłumaczenie trącące myszką w moim przekonaniu odebrało jej sporo uroku.
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2017/10/06 17:51:03
Stówę, którą zachomikowałam :D
-
2017/10/06 19:11:21
Anonimowa , "trąci myszką"? Co masz na myśli? :P
-
2017/10/06 19:38:26
Anonimowa, "Trącące myszką"? Co masz na myśli? I mówisz o tłumaczeniu Polkowskiego? :) Teraz jak tak na spokojnie pomyślałam, to najprawdopodobniej za pierwszym razem czytałam tę powieść w przekładzie Michała Filipczuka - nie przypadł mi on do gustu. Na potrzeby recenzji specjalnie wypożyczyłam tłumaczenie Birkenmajera - postarałam się dokładnie przejrzeć aby porównać. Tak jak wspomniałam w recenzji nie zawsze przekład Polkowskiego wypadł lepiej - rzeczywiście czasem brakowało tego uroku. Z drugiej strony dla "współczesnych" dzieci przekład Birkenmajera może być niezrozumiały oraz trudny a Filipczuka to w ogóle nie polecam - głównie pod tym okiem oceniałam tę powieść :) Za jakiś czas przeczytam pierwotny przekład aby się upewnić :)
-
2017/10/06 19:48:34
Marto , To jest skarb xD
-
2017/10/06 20:00:06
Szczególnie, że miałam wtedy 120 zł na koncie, a do wypłaty jeszcze masa czasu xD
-
2017/10/06 21:49:07
Marto , W takim wypadku, kiedy znajdzie się taki "skarb", to nie prędko się go pozbywa xD
-
2017/10/06 21:54:56
Akurat szybko poszło, bo lodówka była pusta ;P
-
2017/10/06 22:38:08
Uwielbiam książki, które są ładnie zilustrowane, jak zdążyłam zauważyć Ty też, często takie wybierasz :)
-
2017/10/06 23:03:41
Jako ośmioletni brzdąc raczej nie zwracałam uwagi na tłumaczy xD Wydanie miałam naprawdę stare, domowa biblioteczka. Rozlatujące się, jeszcze z lat 70 :)
-
2017/10/07 06:15:45
Marto , Pieniądze szybko się rozchodzą ;P
A potem zero wizyt w sklepie do następnej wypłaty? xD
-
2017/10/07 06:17:09
Smiling shrimp , Ładne książki same wpadają w oko i siłą rzeczy jakoś "umilają" lekturę, jednak dla mnie o wiele ważniejsza jest treść :)
-
2017/10/07 06:22:00
Anonimowa , Ja tak samo. W sumie teraz również, chociaż obecnie coraz częściej słyszy się o nie najlepszych przekładach różnych powieści (np. "Alicji w Krainie Czarów", czy "Władcy Pierścieni"). Mam wrażenie, że obecna młodzież woli inne zajęcia niż czytanie a jeśli już, to częściej sięga po niewymagające lektury typu "Harry Potter" (nie rozumiem fenomenu). Oczywiście na to również nie ma reguły :)
Takie "wiekowe" wydanie to jest coś.... w moim domu znajduje się bardzo stare wydanie opowiadania "Stary człowiek i morze", chyba z 1932r (muszę sprawdzić aby mieć pewność) oraz "Kolumbowie" z 1972 roku - kiedyś moja mama przywiozła ze swojego mieszkania ;)
-
Gość: Magda, *.rev.netart.pl
2017/10/07 08:58:04
Nie wiem, czy w dobie "Piratów z Karaibów" powieść nie okazałaby się przestarzała ;)
-
Gość: Magda, *.rev.netart.pl
2017/10/07 09:00:44
Nie wiem, czy w dobie "Piratów z Karaibów" powieść nie okazałaby się przestarzała ;)
-
2017/10/07 09:10:08
Magdo, Dlaczego? Chodzi o język powieści, wizję pirata, przygodę, brak efektów specjalnych jak to w filmach? :)
Rzeczywiście początek powieści może wydać się nudny, ale nawet film musi się rozkręcić, aby potem mogła rozpocząć się przygoda i akcja :)
A w temacie "Piratów z Karaibów", ktoś już tu wspominał, że film najprawdopodobniej był inspirowany "Wyspą Skarbów". Ponadto ostatnia część "Piratów" oraz postać Jacka Sparrowa nie zbierają najlepszych recenzji.
Warto dać powieści szansę :)
-
Gość: Justyna, *.ip-178-33-33.eu
2017/10/07 09:37:10
Ilustracje z klimatem :)
-
2017/10/07 09:42:44
Justyno , Takie pirackie ;)
-
2017/10/08 10:22:35
Anonimie Teraz nie masz ochoty? ;)
-
Gość: Ewa, 62.212.73.*
2017/10/09 06:32:42
To jedna z tych książek do których można wracać :)
-
2017/10/09 06:58:16
Ewo,Do klasyki literatury, nawet tej dziecięcej warto wracać a czasem nawet wypada :)
-
2017/10/09 13:13:36
Ervisha, zerknę gdy będę w rodzinnym domu :)
-
2017/10/09 13:36:22
Malwino , Dziękuję :) Będę wdzięczna ;)
-
2017/10/09 18:27:48
Może i ja powinnam wrócić do klasyki :)
-
2017/10/09 18:33:43
Słone Słodkim Przeplatane , Tak ogólnie to lubisz klasykę? ;)
-
2017/10/09 20:30:09
W sumie to zawsze się u nas koszyczka szukało, czy to w domu czy u babci czy w przedszkolu :) Czyli raczej w naszym rejonie tak się robi :D
-
2017/10/09 20:40:28
Candy Pandas , To bardzo fajny zwyczaj :) A ile przy tym zabawy :)
-
2017/10/10 20:24:11
Kiedyś jak byłam mała to chciałam zakopać coś w ogródku, żeby tak zostało "na pamiątkę" i właśnie, że być może po latach by się to odnalazło. Nie znalazłam odpowiedniego pudełeczka i w końcu nic z tego nie wyszło ;D
A tej książki nie czytałam ;)
-
2017/10/10 21:38:16
Lonna Taka kapsuła czasu?:) Ja również o tym myślałam.... to byłoby cudowne, ale nie chciałam podpaść mamie. Nie wiedziałam też co można by zakopać, aby było ciekawe ;) A Ty wiedziałaś co chcesz zakopać? :)
-
2017/10/11 08:04:21
Nie myślałam, że tłumaczenia mogą tak się od siebie różnić :) Bardzo lubiłam książki przygodowe, tej akurat nie czytałam :)
-
2017/10/11 09:05:52
czarrna, , Tak na prawdę to nie wiem od czego to zależy. Być może od tego, czy tłumacz przekłada tekst z oryginału, czy innego tłumaczenia albo od jego własnej "wizji" (być może i to i to). Najlepiej, kiedy przekład jest jak najbardziej zbliżony do oryginału, ale aby mieć pewność, trzeba sięgnąć po pierwotną wersję. Coraz więcej osób po nie sięga - niestety ja nie mam takich zdolności językowych ;/
Masz ochotę sięgnąć po tę powieść? ;)
-
2017/10/12 19:29:26
Nie pamiętam, ale raczej nic cennego :) To chyba też był powód rezygnacji z pomysłu - nie tylko brakło odpowiedniego pudełeczka, ale też pomysłu co by do niego schować :D
-
2017/10/12 19:39:51
Lonna , Wiesz.... tak na prawdę to każda rzecz na swój sposób jest cenna ;) A może z tego wyrosłaś lub przestało sprawiać Ci przyjemność... pudełeczko zawsze można było znaleźć ;)


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny