.

Blog > Komentarze do wpisu

Wyciągnij dłonie i chwyć marzenie... Henryk Sienkiewicz "W pustyni i w puszczy" | Czytam Klasykę


 Słońce przeszło już na tę stronę Nilu i zniżyło się nad pustynią tonąc w złotych i purpurowych zorzach płonących po zachodniej stronie nieba. Powietrze tak było przesycone różowym blaskiem, że oczy mrużyły się od jego zbytku. Pola przybrały odcień liliowy, a natomiast odlegle wzgórza, odrzynające się twardo na tle zórz miały barwę czystego ametystu. Świat tracił cechy rzeczywistości i zdawał się być jedną grą za ziemskich świateł.

 Afryka, pustynia, oaza, karawana, wielbłądy....  "W pustyni i w puszczy". Moje pierwsze spotkanie z powieścią miało miejsce w V klasie szkoły podstawowej, kiedy omawialiśmy ją jako lekturę szkolną. Wspominam ją bez większych emocji. Przyznam, że czytanie szło mi bardzo powoli, ale pomijając wszystkie opisy przyrody i zjawisk atmosferycznych (a była ich cała masa), treść nie należała do najgorszych - miejscami na prawdę była ciekawa. Kilkukrotnie oglądałam film w "Pustyni i w puszczy" z 1973 roku i chyba dwa razy z 2001 roku (według mnie pierwszy film jest dokładniejszy i bardziej trzymający w napięciu), jednak powieść to co zupełnie innego - postanowiłam wrócić do niej po latach.

 film z 1973 roku
  Powieść początkowo była publikowana w odcinkach w dzienniku „Kurier Warszawski” (w latach w latach 1910–1911). Została wydana w 1911 roku w Warszawie nakładem wydawnictwa „Gebethner i Wolff" i przełożona na 21 języków (1985). Szybko została okrzyknięta międzynarodowym bestsellerem i jedną z najlepszych powieści przygodowych dla młodzieży.
 Jej treść opowiada o przygodach 14-letniego Stasia Tarkowskiego i jego przyjaciółki 8-letniej Nel Rawlison, którzy uciekając z rąk porywaczy, szukają drogi do domu pośród groźniej afrykańskiej przygody.
  Obserwujemy ich zmagania z niesprzyjającym klimatem, spotkania z dzikimi zwierzętami, groźnymi dla życia chorobami a także nie zawsze przyjaźnie nastawionymi tubylcami. Patrzymy na to jak Staś z 14-letniego chłopca - jeszcze dziecka, raptownie musiał stać się dorosłym mężczyzną a także opiekuńczym bratem, dla małej Nel. Obserwujemy jak jeszcze bardziej zacieśnia się miedzy nimi więź, jednocześnie mając możliwość poznać Afrykę, jej tubylców i panujące tam zwyczaje.

 film z 1973 roku
  Powieść przybliża czytelnikowi arabskie miasta, miasteczka, wioski a także Afrykę - to kopalnia wiedzy o tamtejszej pogodzie, faunie, florze, tradycjach, wierzeniach i kulturze egzotycznych plemion. Zdaje sobie sprawę z tego, że powieść była pisana dawno i od tamtego czasu coś mogło ulec zmianie, ale wydaje mi się, że sporo informacji nadal jest aktualnych.

  Nie będę Was oszukiwać, że lektura dużej ilości, czasem przydługich opisów przyrody szła mi jak po maśle, bo tak nie było - jednocześnie nie była męczarnią. Zauważyłam, że teraz nie były one (aż tak) nużące jak wtedy, kiedy byłam w V klasie. Nie przeszkadzały mi i nie miałam ochoty je pominąć - wręcz przeciwnie.... wszystkie pomagały lepiej wyobrazić sobie krajobraz Afryki. To nic, że Czarny Ląd razem z Panem Cejrowskim lub Martyną Wojciechowską możemy "zwiedzić" w telewizji. Telewizja nie daje możliwości przeżywać powieści, wtopić się w nią, utożsamić... oglądając tego typu programy nie zobaczymy miejsc w których byli bohaterowie powieści, nie przeżyjemy tych samych przygód co oni. To zupełnie co innego...

 film z 2001 roku
  Jeszcze na chwilę wrócę do bohaterów... wspominałam o tym, że bohaterowie musieli szybko dojrzeć a w szczególności Staś. Pamiętam, że kiedy oglądałam ekranizację powieści i obserwowałam zachowanie Stasia, miałam wrażenie, że jest o wiele starszy. W moich oczach często zachowywał się nie jak 14-latek a 18-19-latek. W trakcie lektury miałam takie same odczucia. Podziwiam jego postawę, to jak wielokrotnie wykazywał się odwagą, ale czasem trudno było uwierzyć (nawet się nie chciało), że właśnie tak zachowałaby się osoba w jego wieku. Według mnie autor troszkę przesadził z jego dorosłością - w pewnych sytuacjach nastolatek, praktycznie jeszcze dziecko zachowałby się inaczej. Ponadto chłopiec przy każdej możliwej okazji, chciał wszystkim zaimponować jaki to on nie jest dzielny i odważny - ta jego zarozumiałość i zuchwalstwo trochę irytowały.
  Nel również nie pozostawała bez winy i troszkę mnie drażniła. Rozumiem, że miała 8 lat, ale jak dla mnie była zbyt dobra, krucha, filigranowa i idealna. Taki prawdziwy "aniołeczek" do tego niezaradny (Staś musiał ratować ja z każdej opresji) - w moich oczach psychicznie młodsza jak na 8-latkę. W tym wypadku "równowaga" została nieco zachwiana.

 film z 2001 roku
  Powieść mimo iż nie należy do najlżejszych uważam za udaną i ciekawą. Według mnie ze względu na dość "ciężki" styl autora i wątki które porusza (między innymi polityczne) dla IV-V klasy może być trudna w odbiorze a przydługawe opisy przyrody, dodatkowo mogą zniechęcić do lektury. Jako dorosła już osoba uważam ją za dobrą, chociaż nie idealną (z Sienkiewicza nadal uwielbiam "Quo Vadis").
  Przez treść oprócz przygód bohaterów i licznych opisów Afryki, które pomogą przenieść się w tamten region, uświadamia wiele spraw: pokazuje ile w ludziach było uprzedzeń religijnych, jak "wielcy panowie" traktowali swoje sługi, mimo iż ci oddawali swoje serce panu. A przecież spotykamy się z tym po dzień dzisiejszy.
   Ponadto z powieści wypływa również ważny morał... dla mnie dość wyraźny. A dokładnie wiara dzieci w ich powrót do domu. Co by się nie działo, co by ich nie spotkało i ile by nie miała trwać ich podróż, nigdy nie przestawały wierzyć w to, że dotrą do celu.
  Powieść pokazuje i uczy, że zawsze trzeba wierzyć w siebie i swoje możliwości - nigdy nie nie można się poddawać, bo jeśli się czegoś pragnie całym sercem i podąża ku temu, to można ten cel zrealizować.

 Wydawnictwo Zielona Sowa w ramach serii Literatura Klasyczna kierowanej głównie do młodzieży oferuje wydanie "W pustyni i w puszczy" w przyjaznej dla oka i wpadającej w oko szacie graficznej. Na twardą w odcieniach pomarańczy i żółci okładce z widniejącym cieniem dzieci oraz wielbłąda podążających po pustyni w tle zachodzącego słońca, ciężko nie zwrócić uwagi z księgarskiej półki. Z kolei w środku mamy gruby, biały i laminowany papier (taki śliski), który następnie zszyto białymi nićmi.

 Każdy rozdział został ładnie wyszczególniony - zdobi go tematyczny rysunek, nawiązujący akurat do tego o czym będzie mowa w danym rozdziale. Co kilka kartek można znaleźć całostronicowe ilustracje autorstwa polskiej artystki: Agaty Łukaszy.

  Nie są to "typowe" ilustracje, które możemy znaleźć w książkach dla dzieci - doszukałam się w nich czegoś "innego" i "wyjątkowego". Nie widać tutaj czarnych obramowań konturów, które następnie tak jak w kolorowance zostały wypełnione kolorem. Niekiedy postać zlewa się z tłem, rośliny wtapiają się w krajobraz, ale jednocześnie nie jest to jedna wielka plama a wzrok jest w stanie wszystko po rozróżniać.  Kiedy na nie spojrzałam na myśl od razu przyszyły mi cienie rzucane na ścianę.

  Bawiliście się kiedyś w to w dzieciństwie? Wieczorami, tylko przy zapalonej lampce rzucaliście zajączki, kaczuszki i inne zwierzęta na ściany nad Waszymi łóżkami? Bawiliście się w teatrzyk cieni?
Właśnie takie skojarzenie przyszło mi na myśl, kiedy przejrzałam książkę. W tych ilustracjach na prawdę jest coś "niezwykłego" i "magicznego". W moim odczuciu świetnie oddają klimat powieści - gorącą pustynie, skwar jej słońca, piaskowe wydmy... Noc i niebezpieczeństwo czyhające w mroku...

   Mimo iż na tak grubą książkę (448 stron) jest ich tutaj tylko 11, dodają uroku. Jednocześnie nie trącą tandetą i nie czuć tutaj przepychu kolorem, który tylko odwracałby uwagę od treści powieści a ta w rzeczywistości jest ciekawa.
  Razem z mamą ilustracje uważamy za udane i klimatyczne a całe wydanie za dopracowane - obu bardzo ono się podoba. Już sama okładka wpada w oko a kiedy zajrzy się do środka, jest równie przyjemnie, jeśli nie lepiej. Wydawnictwo Zielona Sowa prezentuje klasykę w przyjemnej odsłonie, która najprawdopodobniej w miły sposób przybliży młodemu czytelnikowi ten rodzaj literatury - sprawi, że z przyjemnością sięgnie po te tytuły. Domyślam się, że nie jeden dorosły, który jest "okładkową sroką" również zwróci na te książkę uwagę.

  Osobiście teraz będę wypatrywać "Księgi Dżungli" z tej serii - książki której jestem ciekawa, gdyż nigdy jej nie czytałam. A potem? Może "Przygody Alicji w Krainie Czarów"? Jestem ciekawa ilustracji i tego jak została przedstawiona owa kraina, Szalony Kapelusznik, kot, który się uśmiecha... Kto wie? ^_^

Książki z serii Literatura Klasyczna można kupić nie tylko w księgarniach stacjonarnych, ale również na stronie Wydawnictwa Zielona Sowa

poniedziałek, 16 października 2017, ervisha
Tagi: książki
Komentarze
Gość: Ewo, 62.212.73.*
2017/10/16 09:31:29
W dzieciństwie lubiłam tę powieść
-
Gość: Iza, *.zalmos.net
2017/10/16 09:51:45
Wstyd się przyznać, ale nie czytałam ;/
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2017/10/16 09:55:46
Nie mam ochoty do niej wracać ;P
-
2017/10/16 10:00:14
Pamiętam:) Opisy przyrody zawsze były moją zmorą. Pamiętam też, że bodajże w "Nad Niemnem" ciągnęły mi się jak... flaki z olejem;) Akcja - tego mi potrzeba;) "W pustyni i w puszczy" ona była. Co prawda teraz oceniam książkę przez pryzmat tego, jak odbierałam ją za dzieciaka. Ale tak już mam, że zwykle pamiętam emocje towarzyszące mi przy czytaniu książek i często, choć nie pamiętam większości treści, pamiętam czy książka mi się podobała, czy nie;) Ta, na wtedy, była ok:)
-
Gość: Ola, 82.223.17.*
2017/10/16 10:02:28
Rzeczywiście bardzo ładnie wydana książka ;)
-
2017/10/16 10:09:54
Ewo , Kiedy ja czytałam ją w V klasie nie za bardzo przypadła mi do gustu - teraz wydała mi się przyjemniejsza :)
-
2017/10/16 10:12:36
IzoŻaden wstyd :) Zawsze możesz przeczytać - na to nigdy nie jest za późno:)
-
2017/10/16 10:12:54
Ivie ,Nie spodobała Ci się? :)
-
2017/10/16 10:14:31
Ewo , Widzę, że nie tylko ja nie przepadam za opisami przyrody. Tak szczerze to one nie są złe, ale w rozsądnej ilości - ważne aby nie przedobrzyć :) Akcja to jest to co jest ciekawe :D
Akurat w powieści "W pustyni i w puszczy" opisy odgrywają istotną rolę a i samej akcji nie brakuje ;) Często jest tak, że człowiek pamięta jakie emocje towarzyszyły przy czytaniu jakieś książki - to, czy się podobała, czy nie - to jakoś samo zapada w pamięci. Co ciekawe czasem (a może nawet i często) tę samą książkę odbieramy całkiem inaczej po upływie tych kilku lub kilkunastu lat :)
-
2017/10/16 10:15:02
Olu,Prawda? :)
-
2017/10/16 10:45:51
Raczej nie sięgnęłabym po nią. Mocno nie przepadam za tą książką.
-
Gość: Ania, *.ip-37-187-147.eu
2017/10/16 11:01:32
Fajnego masz słonia xD

Kiedyś w moim domu była książka "W pustyni i w puszczy" z ilustracjami Szancera - przepiękny egzemplarz. Niestety nie wiem co się z nim stało :(
-
2017/10/16 11:02:57
Malwino , "Uraz" z dzieciństwa? ;)
-
2017/10/16 11:05:39
Aniu ,Dziękuję ;) Jakieś 3 lata temu dostałam w prezencie urodzinowym od Mamy :)
Widziałam te ilustracje w internecie - rzeczywiście przepiękne. Bardzo lubię obrazy Szancera - wszystkie są cudowne
-
2017/10/16 11:34:52
Pamiętam jak rodzice zmuszali mnie do przeczytania tej książki. Do dzisiaj mi wypominają nieprzeczytanie...
-
2017/10/16 11:42:32
mikimama A dlaczego rodzice zmuszali Ciebie do przeczytania tej książki? Lektura, czy aż tak bardzo ją lubią? :)
-
Gość: Abc, 89.163.130.*
2017/10/16 12:02:16
Jako dziecko męczyłam ją przez te długie opisy przyrody, ale przeczytałam
-
2017/10/16 12:56:05
Ekranizację lubiłyśmy ale książki nam się czytać nie chciało xD
-
2017/10/16 13:08:40
Abc ,Rzeczywiście jest ich sporo i są one długie - pamiętam, ze opisu burzy piaskowej musieliśmy nauczyć sie na pamięć na zaliczenie z recytacji ;)
-
2017/10/16 13:09:16
Candy Pandas O której ekranizacji mówicie? :)
-
2017/10/16 13:16:50
Uwielbiam tego aktora, który grał w ekranizacji "W pustyni i w puszczy".
Obserwuję go na Instagramie i widać, że to artysta "z powołania". Darzę go sympatią.
A książkę pamiętam z podstawówki. Czytałam z zapartym tchem :)
Sentyment wielki pozostał do dziś.
Pozdrowionka poniedziałkowe :)
-
2017/10/16 13:56:35
Melgy , Masz na myśli ekranizację z 2001 roku? :)
Adama Fidusiewicza kojarzę tylko z "W pustyni i w puszczy", więc nie mogę powiedzieć czegoś więcej na Jego temat ;)
A w temacie powieści to wróciłabyś do niej? :)
-
2017/10/16 15:13:56
W dzieciństwie uwielbiałam "W pustyni i w puszczy", oczywiście identyfikowałam się z Nel i bardzo przeżywałam Jej przygody :)
-
2017/10/16 15:59:51
Czytając twoją recenzję przypomniała mi się szkoła. Czytałam tę książkę chyba jako 11- latka i pamiętam, że bardzo mi się wówczas podobała. Ciekawe jakbym ją teraz odebrała.
-
2017/10/16 16:28:50
Czytałam wiele razy i bardzo lubię :)
-
Gość: Marzena, *.dynamic.chello.pl
2017/10/16 16:58:16
Jejku uwielbiam tą książkę. Czytałam ją wiele razy i za każdym razem podoba mi się bardziej :-)
-
2017/10/16 17:25:47
Magdo , Wolałaś książkę, czy film? A może nie oglądałaś filmu, tylko czytałaś książkę lub odwrotnie? ;)
-
2017/10/16 17:27:14
Domowe Potrawy , Kiedy przeczytałam drugą część Twojego komentarza, ulżyło mi - dobrze, że wspomnienia związane z tą lekturą nie były przykre :) Może w wolnym czasie do niej wrócisz aby się przekonać, czy również odbierzesz ją pozytywnie? ;)
-
2017/10/16 17:28:44
Aniu, Jako dorosła osoba również czytałaś tę książkę? :)
-
2017/10/16 17:30:56
Marzenko , Lubisz i często do niej wracasz? :)
-
Gość: Natalia20041989, *.adsl.inetia.pl
2017/10/16 19:05:51
Niedługo będę omawiać z uczniami
-
2017/10/16 20:01:02
Ani przez książkę ani film przebrnąć nie mogłam ;/
-
2017/10/16 20:16:02
Natalio , Jak nastroje uczniów przed omawianiem lektury? :)
-
2017/10/16 20:17:14
czerwonafilizanka, O którym filmie piszesz? :)
W książce przytłoczyła Ciebie liczba opisów przyrody? :)
-
2017/10/16 20:38:12
Z powieści Sienkiewicza najbardziej lubię właśnie "W pustyni i w puszczy" i to ją najlepiej mi się czytało :) To też oczywiście była moja lektura z podstawówki i pamiętam, że bardzo mnie wciągnęła i dość szybko ją przeczytałam :) Co do filmu, to bardziej podobała mi się nowsza wersja - pewnie dlatego, że widziałam ją jako pierwszą (nawet oglądaliśmy ją klasowo na lekcji języka polskiego :D). Starszą ekranizację widziałam tylko we fragmentach i jakoś nigdy nie mogłam się do niej przekonać ;)
-
2017/10/16 21:13:19
Co tu zajrzę, to czekają mnie powroty do dzieciństwa :)
-
2017/10/17 06:14:53
Lonna , Pamiętam, że za pierwszym razem przytłoczyła mnie ilość opisów przyrody, gdyby nie one powieść czytałoby mi się szybciej. Teraz powieść odebrałam jako przyjemniejszą, ale może to przede wszystkim dlatego, że czytałam sama z siebie i w wolnym czasie a nie tak jak to w szkole bywa - wciskałam ją w napięty grafik ;)
Jeśli chodzi o ekranizację to ja tę starszą widziałam jako pierwszą (z pewnością jest dokładniejsza). Bohaterka grająca Nel swoim piskliwym głosikiem, trochę irytowała, ale film odebrałam pozytywnie :) Poza tym ja lubię starocie xD
A tak na poważnie - zastanawiam się, czy gdybyś widziała ją jako pierwszą to bardziej by Ci się spodobała... wydaje mi się, że jeśli film w naszym odczuciu jest dobry, to powinien podobać się bez względu na wszystko. Z drugiej strony czasem coś się nie podoba, bo już to znamy lub jesteśmy przyzwyczajeni do czegoś innego (albo sentyment) :)
-
2017/10/17 06:20:00
Słone Słodkim Przeplatane, , Mam nadzieję, że są to miłe powroty ;)
-
Gość: Magda, *.rev.netart.pl
2017/10/17 10:03:53
Książka dzieciństwa ;)
-
2017/10/17 10:16:03
Magdo , Podobała Ci się? :)
-
Gość: , *.185-36-169-0.net.eco.atman.pl
2017/10/17 10:47:39
Dawno ją czytałam
-
2017/10/17 11:15:01
Inaczej podchodzimy do tematu, jeśli nie czujemy przymusu;) jeśli człowiek decyduje się na przeczytanie jakiejś konkretnej książki, to już sam fakt, że nikt go do tego nie zmusza, działa na korzyść;)
-
2017/10/17 12:00:44
Anonimie , Jak ją wspominasz? :)
-
2017/10/17 12:02:03
Ewo , Masz rację - sama wiem to po sobie, chociaż są sytuacje, gdzie jeśli nie zrobilibyśmy czegoś z przymusu lub obowiązku, to nie dowiedzielibyśmy się jakie to przyjemne, ciekawe i ogólnie fajne ;) I na to nie ma reguły :)
-
2017/10/17 12:13:05
Racja:)
-
2017/10/17 12:24:42
Ewo , Miło, że się ze sobą zgadzamy :)
-
2017/10/17 12:49:38
ulubiona książka z dzieciństwa :)
-
2017/10/17 13:18:39
Magdaleno , Często ją czytałaś? :)
-
2017/10/17 13:40:35
ervisha o filmie w Pustyni i w Puszczy. Książka już na samym początku mnie nie zainteresowała no po prostu nie... wiele razy sie zabierałam - ba! Nawet usiłowałam nie od początku czytać i nic, no przebrnąć nie mogłam. Film grali w TVP
-
2017/10/17 14:06:21
czytałam w podstawówce i przyznam, że bardzo mi się podobała. do dzisiaj pamiętam te rumieńce na twarzy...
-
2017/10/17 15:27:02
Mech, to znienawidzona przeze mnie lektura szkolna :P Ale wiem, że ma swoich fanów :)
-
2017/10/17 15:30:55
czerwonafilizanka , Wiem, że zarówno i jedną i drugą ekranizację emitowali w telewizji, bo właśnie tam je widziałam ;) Widać, że to nie jest powieść dla Ciebie ;)
-
2017/10/17 15:31:28
Doroto , Miałaś swoją ulubioną postać z tej powieści? :)
-
2017/10/17 15:31:57
Natalie, Fanów i przeciwników - tak jak wszystko :)
-
2017/10/17 16:36:54
A może to nie jest taki zły pomysł, żeby wrócić do tej książki? :) Ostatnio ją czytałam jak miałam 12 lat :)
-
2017/10/17 17:52:06
naczytane, Jak mogłaś się domyślić pomysł aby wracać do książek sprzed lat nie uważam za głupi :) Przecież są książki, które w zależności od wieku i tego czego doświadczyliśmy na różnych etapach naszego życia odbieramy inaczej - czasem uroki niektórych odkrywamy dopiero po latach ;)
-
2017/10/17 19:36:53
Jeśli chodzi o opisy przyrody to pamiętam, że największy problem wśród lektur szkolnych miałam z "Nad Niemnem" oraz "Chłopami" - nie mogłam przez nie przebrnąć :D Co do "W pustyni i w puszczy" to w ogóle nie kojarzę takiego problemu, widocznie "podeszła" mi ta książka ;D
Zauważyłam, że mam właśnie tak, że jak coś zobaczę/usłyszę jako pierwsze to później ta druga wersja mi się nie podoba ;) Zwłaszcza tak jest przy piosenkach -
jakaś wpadnie mi w ucho, a później okazuje się, że to np. cover albo remix, a jak usłyszę w końcu oryginał to stwierdzam, że ta pierwsza wersja jest dużo lepsza :D Hahah skomplikowane to i raczej nie da się sprawdzić jakby było odwrotnie, bo chyba musiałabym skasować z pamięci tą pierwszą usłyszaną wersję :D
O, a ten piskliwy głos Nel bardzo dobrze pamiętam i to był też pewnie jeden z powodów dla których film mnie nie przekonał :D
-
2017/10/17 20:55:33
Nie była to moja ulubiona lektura.
-
2017/10/17 21:35:00
Lonna, Słyszałam, że wielu osobom nie udało się przeczytać "Nad Niemnem" właśnie przez opisy przyrody -"Chłopom" nie podołałam a miałam wiele podejść... może kiedyś to się uda ;) A może "W pustyni i w puszczy" wyparłaś z pamięci? xD
Po prostu Twój mózg zapisuje w pamięci to co usłyszy jako pierwsze i to lubisz :) Co do coverów to czasem bywa iż to właśnie on jest "lepszy" od oryginału, tak jak ekranizacja od książki :)
Czasem nie można było zrozumieć co mówi Nel, ale przyznam, że urody jej nie brakowało - taka typowa dziewczynka :D
-
2017/10/17 21:35:32
Iwono , A jaka była książka Twoją ulubioną lekturą? ;)
-
2017/10/17 23:27:08
Wspaniała książka i film. Co do filmu rzeknę, że wolę starszą wersję niż nową.
-
2017/10/18 06:20:44
Sikoreczko , Jedna z Twoich ulubionych powieści i ulubionych filmów?:)
Według mnie i mojej mamy starsza wersja filmu również jest lepsza - dokładniejsza i lepiej odzwierciedla treść filmu :) Chociaż ten piskliwy głosik Nel :P
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/10/18 08:08:11
klasyka dzieciństwa;)
-
2017/10/18 09:17:40
Kathy Leonia , Klasyka lubiana, czy nie koniecznie? ;)
-
2017/10/18 17:47:21
To była moja pierwsza lektura w szkole której nie przeczytałam, bardzo mi się źle wtedy ją czytało i stwierdziłam że nie przebrnę :P Bardzo ładne wydanie.
Czekam aż napiszesz o Alicji w krainie czarów, akurat to uwielbiam :D
-
2017/10/18 18:05:37
Tę książkę jako dziecko to "pochłonęłam" w ciągu jednego dnia i nocy :)
-
2017/10/18 19:29:51
Lazurowasztuka , Wszystko przez opisy przyrody? Może warto dać powieści drugą szansę? :)
Jeśli gdzieś wypatrzę ładne wydanie "Alicji..." w tłumaczeniu pana Słomczyńskiego, to na pewno taka recenzja się pojawi :) Wszakże tekst książki cieszy dusze i umysł a ładne wydanie oczy :P
-
2017/10/18 19:30:18
Marto , Aż tak wciągnęły Ciebie przygody Stasia i Nel? :D
-
2017/10/18 20:49:24
Pamiętam, ze gdy jako dziecko czytałam w pustyni i w puszczy, to bardzo mi się podobało i mnie wciągnęło, czasami chciałabym wrócić do czasów, gdy miałam tyle wolnego czasu na czytanie.
-
2017/10/18 21:55:59
Celiak w podróży, Zapracowana z Ciebie osóbka :) Mam nadzieję, że wkrótce uda Ci się wygospodarować czas dla siebie i dla książki :)
-
2017/10/18 23:09:44
Aż mi się stare czasy przypomniały ;D
-
2017/10/19 02:56:51
Też czasem wracam do klasyki;)
-
2017/10/19 06:27:27
Marto , Są to miłe wspomnienia? ;)
-
2017/10/19 06:28:17
Baba z lasu, Według mnie warto :) Jakie książki z klasyki możesz zaliczć do swoich ulubionych? ;)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/10/19 08:01:14
udanego dnia:)
-
2017/10/19 08:47:28
Nie pamiętam dlaczego, to było troszkę lat temu. Wtedy się bardzo zraziłam ogólnie do czytania lektur i na pewno do tego już nie wrócę xD
-
Gość: marcepanowy kącik, *.adsl.inetia.pl
2017/10/19 15:25:25
Bardzo lubiłam oglądać ten film.
-
2017/10/19 17:47:04
Pamiętam, że czytając "W pustyni ..." w podstawówce, czułam się niesamowicie znudzona.. Ale teraz naprawdę chętnie bym do niej wróciła, albo chociaż do filmu :)
-
2017/10/19 18:15:26
Kathy Leonia , Był udany... dziękuję ;)
-
2017/10/19 18:16:11
Lazurkowasztuka Do czytania lektur? xD
A jakie książki lubisz czytać? :)
-
2017/10/19 18:16:37
marcepanowy kącik , O którym mówisz? :)
-
2017/10/19 18:22:38
c
-
2017/10/19 18:23:00
KuchniaOdDwojga , Niech zgadnę... Nudziły Ciebie opisy przyrody xD
Piszesz, że chętnie byś wróciła... może wrócisz? :)
-
2017/10/19 21:26:17
Bardzo lubiłam tę książkę. Chętnie przeczytałabym ją raz jeszcze
-
2017/10/19 21:34:29
Kuchnia MagdaLeny, W takim razie w wolnej chwili po nią sięgnij. Jestem ciekawa jak odbierzesz ją po latach :)


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny