.

Blog > Komentarze do wpisu

Poznając kultury i baśnie świata. Cudowny jeleń - baśnie węgierskie


 Dziś po raz kolejny zabiorę Was w podróż po kulturze i baśniach świata. Tym razem niedaleko bo na Węgry. "Cudowny jeleń" to ilustrowany zbiór 34 baśni w wyborze i z posłowiem Marty Gedeon. 
 Książka tak jak i poprzednie z serii Baśnie Świata posiada kwadratowy format, twardą okładkę i gruby papier z wyraźną i czytelną czcionką - przy czym jest dość ciężka (waga kuchenna wskazała ). Na jej okładce widnieje jeleń jeden z bohaterów zebranej tutaj baśni (swoją drogą okładka jest hipnotyzująca ^_^). Tematyka baśni  jak i ich bohaterowie są różni. Spotkamy w nich: królów, królewny, pasterzy, ludzi biednych, postacie historyczne a nawet diabły...  To historie, które z pewnością Wielu z Was nie znało ale również i takie, które mogą przywołać na myśl pewne skojarzenia.

  Baśnie umieszczone z w zbiorze związane są z tradycją, kulturą a także historią naszych sąsiadów. To również ludowe podania i legendy przekazywane przez pokolenia. Ich bohaterami są nie tylko ludzie ale również zwierzęta (jelenie, dziki czy niedźwiedzie) oraz magiczne istoty takie jak gryfy, diabły a także krasnale. 
  W baśniach cenię sobie również możliwość poznania często nieznanej nam kultury - przyjrzenia się jej dokładnie i to nie ze szkolnych podręczników, które często bywają nudne. To poznawanie po przez zabawę w lekki i przyjemny sposób. Tak też jest w przypadku baśni węgierskich. Z ich treści dowiemy się o węgierskich zwyczajach, muzyce, zawodach a także tym co się jadało i nadal jada. Przy czym nie są to suche fakty - wszystkie te informacje wynikają z treści opowiedzianych historii.

 Ilustracje do książki wykonała Marianna Jagoda. Przyznam, że kiedy po raz pierwszy na nie spojrzałam nie wszystkie przypadły mi do gustu - część z nich wydała mi się dziecinna, przypominająca prace dzieci z przedszkola, natomiast niektóre po protu brzydkie. Po dokładniejszym zagłębieniu się w temacie, wiem, że taki był zamysł artystki. Na Węgrzech zarówno młodzi jak i starsi bardzo poważnie i z szacunkiem podchodzą do tradycji, kultury i folkloru. Każda z pór roku ma swoje "święto", które jest hucznie obchodzone, tradycyjne Święta również, mnóstwo tam festiwali a ludowe motywy często są umieszczane na tradycyjnych strojach.

 Węgierski folklor jest bardzo barwny co zostaje odzwierciedlone w pracach Marianny Jagody. Wszystkie przepełnione są mnogością barw a także motywów związanych z kulturą węgierską taką jak np. kwiaty czy hafty. I kiedy tak je przeglądałam, przypomniały mi się ilustracje jednej z książek, którą czytałam jako mała dziewczynka - Baśni narodów ZSRR wyd. Raduga - tam były bardzo tam były bardzo podobne.
 Jednak jeśli mam być szczera to nie wszystkie ilustracje z książki przypadły mi do gustu - nie spodobały mi się ogromne, haczykowate nosy postaci a także niektóre z ich twarzy.... to ma się nijak do folklory węgierskiego. Natomiast we wszystkich podoba mi się to, że wyglądają tak jakby były malowane bezpośrednio na papierze - akwarelami.. nie widać tutaj ingerencji komputera, dzięki czemu są takie "żywe" i prawdziwe. Poza tym według mnie świetnie uzupełniają treść książki dodając klimatu.

 Książka zachwyciła mnie od pierwszych stron - śmiało mogę ustawić ją na pierwszym miejscu z podaniami indiańskimi jeśli nie odrobinkę wyżej. W tych z pozoru prostych i nie za długich historiach umieszczono ogrom wiedzy zarówno kulturze jak i przyrodzie węgierskiej. To wszystko w połączeniu z klimatycznymi ilustracjami czynią z tej pozycji nie tylko prawdziwą skarbnicę wiedzy, ale również małe dzieło sztuki.

Recenzje pozostałych baśni:
             

  

piątek, 10 listopada 2017, ervisha
Komentarze
Gość: Iza, *.zalmos.net
2017/11/10 09:13:59
Nie znam baśni węgierskich
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2017/11/10 09:15:13
Nie znam baśni węgierskich ale chętnie bym je poznała :)
-
Gość: Ania, *.ip-37-187-147.eu
2017/11/10 09:23:25
Baśnie kojarzą mi się z ciepłym kocykiem oraz jesiennymi i zimowymi wieczorami :)
-
2017/11/10 09:23:44
Przyznam, że nie znałam żadnej węgierskiej baśni :) Jeżeli chodzi o ilustracje tomi podoba się tylko część - te ze zwierzętami, cudne są! Ten wilk z tymi zębami jest świetny :D
-
2017/11/10 09:26:20
Izo ,Ja poznałam dzięki tej książce :)
-
2017/11/10 09:29:00
Ivie Na prawdę warto. Dzięki nim można co nieco dowiedzieć się o kulturze węgierskiej ale również miło spędzić czas :)
-
2017/11/10 09:30:22
Przecudna okładka, mogłabym się w nią dłuuuugo wpatrywać
-
2017/11/10 09:31:03
Aniu , To Twoje wspomnienia z dzieciństwa? ;)
-
2017/11/10 09:37:59
czerwonafilizanka Masz rację. Można powiedzieć, że jest hipnotyzująca :) Wydawca i "projektant" książki dobrze wiedział jaką ilustrację wybrać, tak by książka przyciągała wzrok z półki :)
-
Gość: Ewa, 62.212.73.*
2017/11/10 09:44:20
Nie znam, ale z pewnością warto poznać
-
2017/11/10 09:59:28
Lazurowasztuka , Nim sięgnęłam po ten zbiór również nie znałam ani jednej z baśni węgierskich. Lis i wilk są urocze a do tego zabawne, ale jeleniowi z okładki niczego nie brakuje :) Będę szczera... do gustu nie przypadły mi postacie - te wielgachne, haczykowate nosy to nie jest to co mi się podoba, ale upodobania są różne (o czym wielokrotnie zdążyłyśmy się przekonać ^_^_. O wszelakich wzorach węgierskich, kwiatkach itp. ściśle związanych z kulturą, nie mogę powiedzieć "brzydkie"... są proste i ładne ;) We wszystkich ilustracjach najbardziej podoba mi się to, że wyglądają tak jakby były malowane bezpośrednio na papierze - akwarelami.. nie widać tutaj ingerencji komputera :)
Dziękuję, że mogłam poznać Twoje zdanie o tych ilustracjach ;)
-
2017/11/10 10:00:00
Ewo , Jak najbardziej ;)
-
Gość: Ola, 82.223.17.*
2017/11/10 10:29:21
Piękna okładka i ilustracje :)
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2017/11/10 11:05:34
Sama chętnie bym przeczytała
-
Gość: marcepanowy kacik, *.adsl.inetia.pl
2017/11/10 11:10:42
Bardzo chętnie wybiorę się w świat węgierskich baśni. Zapowiadają się ciekawie. Pozdrawiam
-
2017/11/10 11:38:51
Olu,Mnie również ta książka bardzo się podoba, chociaż nie wszystkie ilustracje przypadły mi do gustu. Jednak treść jest ciekawa i wiem, że będę do niej wracać :)
-
2017/11/10 11:39:09
Agnieszko , Koniecznie :)
-
2017/11/10 11:39:54
marcepanowykacik To będzie ciekawa podróż :)
-
Gość: Abc, 89.163.130.*
2017/11/10 12:41:10
Rzeczywiście głupi był chłop z baśni o osełce xD
-
2017/11/10 14:18:38
Też tak myślę :)
-
2017/11/10 15:56:47
Abc, Chciał dobrze, tylko trochę mu nie wyszło :P
-
2017/11/10 15:57:18
Lazurowasztuka , Pewnie znajdą się tacy, którym spodobają się one wszystkie ;)
-
2017/11/10 17:09:49
Część pierwsza mogłaby nam się najbardziej spodobać :)
-
2017/11/10 17:32:43
Candy Pandas , Bardziej ze względu na motywy magiczne, czy zwierzęce? :)
-
2017/11/10 20:06:17
Normalnie nie mogę się napatrzyć na te przepiękne grafiki *.*
-
2017/11/10 20:10:13
Marto , Podziwiaj tutaj ile możesz :D A co byłoby gdybyś miała książkę w rękach xD
-
2017/11/10 20:19:57
Ale piękne ilustracje!
-
2017/11/10 20:25:15
Leno Podobają Ci się wszystkie? :)
-
2017/11/10 20:30:36
Dzieciarnia by mi ją wyrwała z rąk.
I obśliniła.
-
2017/11/10 20:33:15
Marto , Twoja dzieciarnia wszystko ślini? xD
-
2017/11/10 20:41:27
Głównie Wiktor. Napiszę Ci w mailu xD
-
2017/11/10 20:42:39
Marto , Mały jest i pewnie wszystko bierze do buzi co? ;)
-
2017/11/10 20:48:22
Węgierskich baśni nie znam, ale chętnie bym poznała :)
-
2017/11/10 20:49:15
Dosłownie wszystko :)
-
2017/11/10 21:21:23
Dla mnie baśnie węgierskie to też zupełna nowość, a po przeczytaniu tej o "Osełce" muszę się zgodzić, że są bardzo oryginalne i przez to również intrygujące :) Pierwszy raz czytałam tak napisaną baśń :D
Okładka rzeczywiście hipnotyzuje, a jak spojrzałam na inne ilustracje to podobnie jak Ty miałam od razu skojarzenie, że wyglądają jak namalowane przez dzieci :) I mi się taki pomysł podoba, ma to swój urok ;)
-
2017/11/10 22:09:35
Aniu , Według mnie warto ;)
-
2017/11/10 22:10:32
Marto , A ma już wszystkie zęby? :)
-
2017/11/10 22:16:27
Lonna ,Tak na prawdę to każda baśń z każdego państwa ma to "coś". Baśnie nieodłącznie wiążą się z kulturą i tradycją danego narodu - dzięki nim można trochę go poznać :)
Zbiór baśni w zamierzeniu był kierowany do dzieci, chociaż według mnie baśnie można czytać w każdym wieku. Z drugiej strony jeśli dokładnie przyjrzysz się ilustracjom, zauważysz, że wiele z nich nawiązuje do węgierskiego folkloru (kwiaty, koguciki...) a ten jest barwny i kolorowy :)
-
2017/11/10 22:25:21
Osiem ;D Cztery na górze, cztery na dole ;D
-
2017/11/11 06:17:21
Marto , Po tej samej stronie? xD
-
Gość: Natalia, 82.77.75.*
2017/11/11 10:05:53
Świetna książka
-
Gość: Justyna, *.cust.tzulo.com
2017/11/11 10:15:52
Nie znam ani jednej baśni węgierskiej
-
2017/11/11 10:33:28
Natalio , Zgadzam się:)
-
2017/11/11 10:35:17
Kultura węgierska jest mi mało znana, więc z chęcią przeczytałabym kilka takich baśni. Ilustracje też mnie specjalnie nie przekonują.
-
2017/11/11 10:35:30
Justyno ,Przed sięgnięciem po tę książkę również ich nie znałam :)
-
2017/11/11 10:45:15
To świetna alternatywa dla tych najbardziej popularnych bajek... ileż można czytać o małej syrence czy kopciuszku! Poza tym, każdy kraj ma inny charakter i zapewne te węgierskie bajki trochę różnią się od tych znanych w Polsce...
Bardzo ciekawa propozycja!
pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
-
2017/11/11 11:01:12
Malwino, Według mnie warto poznawać kultury innych państw - wiedzieć na ich temat nieco więcej. Jeśli chodzi o ilustracje masz prawo mieć takie zdanie i cieszę się, że je poznałam :) Sama nie wszystkie uważam za "udane" ;)
-
2017/11/11 11:03:22
Nie znam dobrze tych baśni. Ba! pierwszy raz o nich słyszałam. Opowieść o "salcesonie" faktycznie może przywodzić na myśl bajkę o Czerwonym Kapturku. Zaś czytając "Osełkę" miałam na początku skojarzenie z Brzechwą i wierszem "stryjek";)
-
2017/11/11 11:05:51
Agnieszko , Wydaje mi się, że mała syrenka, czy też Kopciuszek to takie "nasze" baśnie, mimo iż nie powstały w Polsce (jednak to je najczęściej czyta się dzieciom). Masz rację, że każdy kraj jest inny, więc i baśnie będą inne, chociaż można doszukać się pewnych podobieństw. Warto je poznać :)
Pozdrawiam w słoneczną (mam nadzieję, że również u Ciebie) sobotę :)
-
2017/11/11 11:45:16
Ewo , Właśnie poznałaś dwie z baśni węgierskich :)
Jan Brzechwa i "Stryjek"? A wiesz, że rzeczywiście coś w tym jest? Masz rację :D Pisząc o tym zbiorze, całkowicie zapomniałam o tym wierszu. Dziękuję :)
-
Gość: , 198.7.62.*
2017/11/11 11:48:30
Ciekawe :)
-
2017/11/11 13:40:17
Anonimie , Według mnie książka jest ciekawa :)
-
2017/11/11 16:42:32
Przepiękna okładka :)
-
2017/11/11 18:17:00
Magdo, Treść jest warta tego aby ją poznać :)
-
2017/11/11 19:48:49
Swego czasu interesowałam się kulturą Węgier, jednak do baśni nie dotarłam.
Zatem w ogóle nie jestem obeznana w temacie.
Świetnie jest tak móc doznawać dogłębnie różne dziedziny kultury innego kraju.
Pozdrawiam! :)
-
2017/11/11 20:34:55
Megly , Być może wówczas baśnie nie leżały w zakresie Twoich zainteresowań odnośnie kultury węgierskiej. Nigdy nie jest za późno aby to zmienić - oczywiście jeśli nadal Ciebie to interesuje :) Poznawanie kultur innych krajów to ciekawa przygoda ;)
-
Gość: Marzena, *.dynamic.chello.pl
2017/11/11 20:53:51
Nie spotkałam się z tymi Baśniami a szkoda, bo naprawdę zapowiadają się ciekawie :-)
-
2017/11/11 21:01:38
Marzeno, Książka jest dostępna w księgarniach internetowych i z pewnością niektórych stacjonarnych (została wydana w 2016 roku) - jeszcze nie jest za późno aby poznać te baśnie :)
-
2017/11/11 21:07:28
Tak :)
-
2017/11/11 21:29:44
Marto , Moja mama w żartach powiedziałaby, że jak kasownik do biletów :P
-
2017/11/12 10:14:55
Baśnie węgierskie? Chyba nigdy żadnej nie czytałam.
Muszę przyznać, że kolory są naprawdę piękne i wyraziste, a rysunki nadzwyczajne.
Podoba mi się ten podział na części, gdzie w każdej panuje inny motyw przewodni.
Lubię takie książki, gdzie czytając i przy tym bawiąc się można dowiedzieć się tylu wspaniałych rzeczy o danej kulturze. Tak jak tutaj np. kuchnie :)
Oj bardzo nietypowa historia! :D
No mnie na pierwszy rzut oka rysunki także nie przypadły do gustu, ale skoro taki był właśnie zamysł to trzeba po prostu spróbować spojrzeć na nie ich oczami :)

Oj dawno tu do Ciebie nie zaglądałam, ale miałam trochę zaległości na blogach. Szkoła potrafi dać mocno w kość. Ale mam nadzieję, że będę się tu pojawiać tak często jak kiedyś :)

Kiedyś doradziłaś mi, żebym dodała zakładki na bloga, aby łatwiej można było znaleźć recenzje książek oraz filmów. Zatem w końcu zrobione! :) Trochę to zajęło, ale w końcu wszystko jest w jednym miejscu :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej, spokojnej niedzieli :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/11/12 10:16:51
król korwin?:D:D:D:
-
2017/11/12 10:33:15
Adrasteja, Baśnie węgierskie raczej nie są baśniami o których słyszy się w Polsce - tutaj dzieciom czyta się "Kopciuszka", "Czerwonego Kaptura", "Małą syrenkę" i inne :) Książki o których piszesz to jedne z najlepszych - przez zabawę człowiek dowiaduje się nowych rzeczy - nauka przez zabawę jest przyjemna. Ponadto baśnie same w sobie uczą i przekazują mądrości przekazywane a z pokolenia na pokolenie :)

Nie musisz się tłumaczyć - tak właśnie myślałam, że masz dużo obowiązków, ale są rzeczy ważniejsze :) Najpierw trzeba zająć się priorytetami, pracą (w tym przypadku szkołą) a dopiero potem pozostałymi sprawami :) Mam jednak nadzieję, że w natłoku obowiązków masz czas na odpoczynek i relaks - one również są bardzo ważne ;)

Nie wiedziałam, że skorzystasz z mojej rady... to bardzo miłe. Dziękuję :) Już do Ciebie pędzę zobaczyć jak Twoja praca się prezentuje, ale jestem pewna, ze jest świetnie :)

Dziękuję za odwiedziny i miłe pozdrowienia. Wzajemnie. Życzę miłej niedzieli a w gratisie przesyłam trochę śniegu.... no chyba, że nie chcesz xD
-
2017/11/12 10:33:46
Kathy Leonia ,Zgadza się, ale nie ten Korwin o którym pomyślałaś xD
-
2017/11/12 12:44:46
:)
-
2017/11/12 13:12:30
Przecudna okładka. :)
-
2017/11/12 13:14:07
Ewo , Życzę pogodnej niedzieli bez śniegu lub ze śniegiem (jak wolisz ^_^) :)
-
2017/11/12 16:01:51
O, widzisz! Węgierskich baśni jeszcze nigdy nie czytałam :)
-
2017/11/12 16:32:43
Paulino , Ciężko zaprzeczyć :)
-
2017/11/12 16:34:03
Agnieszko, Nigdy nie jest za późno aby to zmienić :)
-
2017/11/12 18:11:19
Dziękuję i wzajemnie:) choć to już prawie końcówka;)
-
2017/11/12 20:00:36
Ewo , Dziękuję :) W prawdzie końcówka, ale zawsze ktoś może tę końcówkę zepsuć.... mam nadzieję, że tak się nie stanie i niedziela do końca pozostanie pogodna również w sercu :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/11/13 08:10:33
wiem;p ale skojarzenia są jednoznaczne;p
-
Gość: marcepanowy kącik, *.adsl.inetia.pl
2017/11/13 08:44:10
Chętnie w deszczowy dzień, jaki mamy dzisiaj, poczytałam bym baśnie.
-
2017/11/13 08:57:57
Kathy Leonia Nie dla mnie :P
-
2017/11/13 08:58:32
marcepanowy kącik Baśnie są idealną lekturą na taką jesienną pogodę :)
-
2017/11/13 10:14:19
Magiczne :)
-
2017/11/13 11:13:44
Candy Pandas, Dokładnie :)
-
2017/11/16 20:18:54
Właśnie zauważyłam, że jest to zupełnie, co innego niż te o jakich słyszymy w Polsce.
Zdecydowanie najlepsze :) Nauka przez zabawę to idealny wymysł społeczności :)

Wolałam, jednak powiadomić, że staram się w końcu zaległości nadrobić, bo mi źle z tym, że tak zaniedbałam Twojego bloga :( No w sumie też masz rację. Jest, niestety nie za dużo :(

Musiałam, bo była świetna :) Nie ma sprawy, to ja dziękuję! Widzę, że praca się spodobała ;)

Dziękuję również :) Nie, podziękuję :D Śnieg to zdecydowanie nie to co lubię ;p
-
2017/11/17 06:43:36
Adrasteja Warto jest poznawać i uczyć się czegoś nowego - to nie tylko świetna zabawa i przygoda. Warto być otwartym na nowe kultury ;)

Według mnie nie potrzebnie. Wierny i prawdziwy czytelnik bloga nie potrzebuje wytłumaczeń i wyjaśnień - sam może się wszystkiego domyślić i z pewnością nie ma niczego za złe. Z drugiej strony rozumiem Twoje stanowisko w tej sprawie i szanuje - osobiście mnie na prawdę nie musiałaś się tłumaczyć, przepraszać za to, że nie dowiedziałaś bloga... nie miałaś takiego obowiązku, tak jak nie masz obowiązku komentować każdego wpisu :) ale dziękuję, że jednak postanowiłaś o wszystkim napisać (wiem, że to z szacunku do czytelników). Dziękuję :* Cieszę się, ze już wracasz :)

Zaraz się zaczerwienię ;) To ja dziękuję... Twój blog zawsze mi sie podobał :)

Ale Święta bez śniegu to nie to samo :P


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny