.

Blog > Komentarze do wpisu

Nastrój się na Święta... "Opowieści wigilijne. Czym jest dla nas Boże Narodzenie" Charles Dickens

 Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia - czas rodzinnych spotkań, rodzinnego ciepła, miłości, życzliwości a także duchowej refleksji. Niektórzy chętnie sięgają po literaturę opiewającą świątecznym klimatem a jeśli o niej pomyślimy to najprawdopodobniej jako pierwsza nasuwa się "Opowieść wigilijna" Charlesa Dickens’a. Jednak czego być może wielu ludzi nie wie spod pióra tego pisarza wyszły również inne świąteczne historie.

 Trzy lata temu nakładem wydawnictwa Wydawnictwa Zysk i S-ka ukazały się dwie książki z działami Charlesa Dickensa: Opowieści Wigilijne oraz Opowieści Wigilijne. Świerszcz za kominem. Oba tomy łącznie zawierały pięć historii świątecznych historii w tym tę najbardziej rozpoznawalną "Opowieść wigilijną" zwaną "Kolędą prozą". Tego roku wydawnictwo postanowiło wydać kolejny tom z nieznanymi dotąd polskiemu czytelnikowi i dotąd nie publikowanymi w Polsce utworami autora.
 "Opowieści wigilijne. Czym jest dla nas Boże Narodzenie" to tom w którym znajdziemy czternaście opowiadań Dickensa.

 Akcja pierwszego z nich pt "Opowieść o goblinach" dzieje się w czasie świąt Bożego Narodzenia. Jej bohaterem jest Gabriel Grub - samotnik, mężczyzna opryskliwi i gbur, który żywił niechęć do ludzi. Pewnej Wigilii, kiedy zaczynało się już zmierzchać udał się na cmentarz aby dokończyć koć grób. Po drodze na cmentarz dzielił latarką małego chłopca aby nauczyć go iż nie można głośno krzyczeć. Gabriel na cmentarzu zaczął sobie podśpiewywać, na co w odpowiedzi usłyszał czyjś głos, co bardzo go zaniepokoiło. Jego oczom ukazał się dziwny stwór, który jak się okazało był goblinem. Król Goblinów porywa mężczyznę do swojego królestwa, gdzie pokazuje mu przeróżne obrazy. Za ich sprawą nasz bohater tak jak w "Opowieści wigilijnej" przechodzi przemianę i staje się lepszym człowiekiem.

 W "Choince" narrator wspomina swoje Święta z dzieciństwa. W jego opowieści każdy motyw zainspirowany jest prezentami i zabawkami ozdabiającymi tradycyjne bożonarodzeniowe drzewko. W całej opowieści jest wiele wątków od  wspomnień ukochanych świątecznych ozdób i zabawek po przez zmory z dzieciństwa.

 "Czym jest dla nas Boże Narodzenie, gdy dorośniemy?" to zachęta do tego aby z każdym rokiem z większą radością witać Święta Bożego Narodzenia. Niech wraz z upływem lat poszerza się krąg naszych wigilijnych skojarzeń i wspomnień a każde Święta niosą ze sobą kolejną lekcję o której będziemy pamiętać przez lata. To zachęta do tego aby witać nowe, ale jednocześnie pamiętać o tym wszystkim co było - nie wykluczać z pamięci przeszłości, tych którzy odeszli i nosić ich w swoich sercach.

 "Opowieść maluczkiego krewnego". Tytułowy bohater opowiada o swoim życiu. Mówi o tym jak rozpoczyna dzień, wspomina o krewnym - małym Franku z którym łączy go wyjątkowa więź, wuju posiadającym ogromny majątek ale tak skąpym, że żył w ubóstwie, swoim ślubie, małżonce, dzieciach, wspólniku...
Narrator opowieści nie jest bardzo bogaty. Nie posiada sztabek złota czy też wielu posiadłości, gdyż nigdy o to nie zabiegał. Posiada tyle aby wystarczyło mu na godne życie. Mimo posiada o wiele, wiele więcej. Zamek, który posiada zawsze tętni życiem. Tam nikt nie wie co samotność czy też smutek. Zawsze rozbrzmiewają w nim czyjeś głosy: jego dorosłych już dzieci, wnuków, przyjaciół. Jest wesoło i radośnie. Rozbrzmiewają śmiechy, gra muzyka, panuje miłość, spokój, radość i opanowanie. To wszystko sprawia, że chce się przebywać w tym domu - w szczególności w czas jakim jest Boże Narodzenie a następnie Nowy Rok.

 "Opowiadanie dziecięce" to historia podróżnika, który w trakcie swojej podróży na swojej drodze spotyka kolejno: śliczne dziecko proszącego go o zabawę, pięknego chłopca zapraszającego jego do nauki, młodzieńca zachęcającego do kochania, parę małżonków, którzy stali się rodzicami... Z każdą z tych osób przebywał jakiś czas, tak, ze zdążył się z nimi zaprzyjaźnić, jednak każdą z nich tracił - znikała. Na końcu nasz podróżnik spotyka starca z którym wspomina wszystkich swoich przyjaciół, których pokochał.
 W moim odczuciu jest to historia o kolejach ludzkiego życia i przemijaniu. To relacja z podróży naszego życia którą każdy rozpoczyna jako dziecko i beztroskie dzieciństwo, po przez dorosłość i małżeństwo aż po starość. Na każdym etapie swojego życia robimy to co musimy a na końcu zostają piękne wspomnienia.

 "Opowieść uczniaka" w humorystyczny sposób wyjaśnia co dzieje się, gdy jeden z chłopców w szkole nagle staje się instruktorem, a inni chłopcy buntują się przeciwko niemu, aby go sprzedać. Morałem tej historii ma być duch przebaczenia.

"Opowieść niczyja" mówi do jakich tragedii może doprowadzić złe życie, nienawiść, nieporozumienia, zwady oraz kłótnie - to jakie poważne konsekwencje one ze sobą niosą. Każdy jest kimś i każdy zasługuje na uznanie oraz szacunek.

 "Siedmiu ubogich podróżnych" składa się z trzech rozdziałów, które są trzema osobnymi opowieściami między innymi o miłości, trosce o innych, dzieleniu się i tym jak stać się lepszym człowiekiem mimo iż jesteśmy "biednymi podróżnikami". Tutaj również ujawnia się duch Bożego Narodzenia.

 "Ostrokrzew" Historia rozgrywa się w gospodzie. Przygnębiony mężczyzna wierząc, że jego narzeczona jest zakochana w jego najlepszym przyjacielu, postanawia wyemigrować do Ameryki. Podczas pożegnalnej wycieczki do miejsca, w którym się zakochał, ciężkie opady śniegu sprawiają, że na Święta Bożego Narodzenia zostaje w "Oberży pod Ostrokrzewem". Tam słyszy przeróżne historie, rozmawia z ludźmi i ma szansę na odbudowanie relacji ze swoją ukochaną.

 "W wielkim mieście"  to opowieść o człowieku, który w szanowanej dzielnicy zakłada cykr. Jego główną atrakcją był krasnolud Chops, który w pewnym sensie był przez ten cykr zniewolony do czasu, kiedy wygrywa los na loterii i zdobywa tyle pieniędzy aby móc z niego odejść.

 "Pensjonat pani Lirriper" opowiada o niedawno owdowiałej, pani Lirriper, która poświęca cały swój czas i energię, aby zaspokoić potrzeby jej lokatorów. Kiedy jeden z jej domowników umiera podczas porodu, ona i jej dobry przyjaciel, major, decydują się wychować dziecko kobiety jako własne. Opiekują się nim i umilają mu czas snując opowieści o współlokatorach. Wszystko idzie dobrze... dopóki nie usłyszą o ojcu dziecka.
Całość to typowa wiktoriańska melodramatyczna opowieść o niewinnej cnotliwej młodej kobiecie, której życie zostało zrujnowane przez czarującego ale ostatecznie nikczemnego człowieka.

 "Spadek Pani Lirriper" to kontynuacja "Pensjonat pani Lirriper". Pani Lipper zaczyna przyjmować lokatorów aby spłacić dług swojego męża po tym jak zginął w wypadku. Jednocześnie kobieta przez cały czas ma problemy ze swoim szwagrem, który bez przerwy z nią rywalizuje, jednak ostatecznie spór zostaje zażegnany. W między czasie tajemniczy dobroczyńca zostawia spuściznę dla pani Lirriper. Główny przekaz opowieści to przebaczanie ludziom za ich przeszłe błędy.

 "Doktor Margold" tak na prawdę nie jest doktorem - to jego imię otrzymane na cześć lekarza, który przyjął jego poród, nie chcąc w zamian pieniędzy. Mężczyzna z zawodu jest skromnym kupcem. Pewnego dnia traci najpierw córkę a następnie swoją żonę. Jego samotny los odwraca się, gdy adoptuje głuchoniemą dziewczynę, której matka nie żyje, a jej ojczym źle ją traktuje.

 "Mugby Junction" to cykl opowiadań o młodym mężczyźnie, który w trakcie swojej podróży poznaje różnych ludzi i nawiązuje z nimi relację. Zasadniczo uczy się, jak być lepszym członkiem społeczeństwa

 Od strony graficznej książka prezentuje się bardzo ładnie. Twarda oprawa z obwolutą, gruby papier i zdobione ornamentami pierwsze strony rozdziałów w połączeniu z oryginalnymi ilustracjami pochodzącymi z pierwszych wydań tworzą niesamowity klimat. I tylko tej obwoluty chętnie bym się pozbyła - domyślam się, że jej zadaniem jest "zabezpieczenie" książki przed ewentualnym zniszczeniem, jednak czytanie książki z jej dodatkiem dla mnie było i jest niewygodne a obwoluta z czasem sama się niszczy. Całość zdobią oryginalne ryciny (jest ich 8) pochodzące z pierwszych wydań tychże opowiadań

  Opowieści z oryginału przełożył Jerzy Łoziński w kwestii, którego ludzie mają mieszane uczucia (biorąc pod uwagę Jego przekład "Władcy Pierścieni). Nie czytałam tych opowieści w oryginale, więc nie mam możliwości ich ze sobą porównać - jedne opowiadania czytało mi się lepiej i łatwiej a inne trudniej - niejednokrotnie zdanie musiałam przeczytać dwa razy aby zrozumieć jego sens i właściwe przesłanie.
 Problem z nimi jest taki, że do końca nie rozumiem dlaczego niektóre z opowiadań znalazły zyskały miano "opowiadań bożonarodzeniowych", gdyż ani nie mówią o Świętach, ani ich akcja nie rozgrywa się w okresie Świąt, czy nawet zimą... np. taka "Opowieść uczniaka".

  Z drugiej strony wszystkie opowiadania przedstawiają sytuacje społeczną panującą w czasach w których powstawały. Co najważniejsze niosą ze sobą prawdy, które pozostają niezmienne na przestrzeni lat a także skłaniają do głębszych refleksji i zadumy nad ludzkim życiem, własnym postępowaniem, celebrowaniem chwil i tym, czy jest się dobrym człowiekiem a jeśli tak to czy można i jak być lepszym.

Oczywiście ze świątecznych powieści zdecydowanie warto sięgnąć po "Opowieść wigilijną". W domu posiadam dwa egzemplarze tej noweli. Pierwsze wyd. GREG w przekładzie Krystyny Tarnowskiej oraz drugi - wymarzony, który w czerwcu dostałam od Mamy (książka czekała na mnie dwa lata i w ciągu tego czasu jej cenę obniżono o połowę - z kilku został ostatni egzemplarz). Jest to egzemplarz wyd. Buchmann w przekładzie Magdaleny Iwińskiej z klimatycznymi ilustracjami Roberta Ingpena. W tej książce znajduje się również opowiadanie "Choinka" .
Polecam również zbiór opowiadań pt "Opowiadania Bożonarodzeniowe" wyd Media Rodzina o którym pisałam TUTAJ


Na dzisiaj to tyle. Być może przed świętami pojawi się wpis o świątecznej literaturze, którą udało mi się przeczytać i której treść według mnie warto poznać przed świętami, ale nie obiecuję.

Dzisiejszy wpis chciałabym dedykować Ewie z bloga Smakinatalerzu, która zachęciła mnie do publikacji tej recenzji. Dzisiejszy wpis zawdzięczacie właśnie Jej :)
Tym czasem zostawiam Was z prześlicznym aniołkiem, którego dostałam od ważnej dla mnie Osoby. Dziękuję za tak uroczy i osobisty upominek ♥ Zdjęcie aniołka dedykuję Tobie :)

piątek, 15 grudnia 2017, ervisha
Tagi: książki
Komentarze
Gość: Ewa, 62.212.73.*
2017/12/15 09:11:37
Nie czytałam ale widzę, że warto - piękne wydanie
-
Gość: Pestka, *.ip-192-99-15.net
2017/12/15 09:25:48
"Opowieść Wigilijną" czytam co roku ale chętnie poznam pozostałe opowieści Dickensa :)
-
Gość: Natalia, 82.77.75.*
2017/12/15 09:37:59
Nie wiedziałam, że Dickens napisał aż tyle opowiadań....
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2017/12/15 09:56:26
Uwielbiam książki w klimacie świątecznym :)
-
Gość: Iza, *.zalmos.net
2017/12/15 10:17:42
Lubię książki tego autora, więc chętnie przeczytam tę książkę . ;)
-
2017/12/15 10:29:39
Ewo , Według mnie warto :)
-
2017/12/15 10:30:23
Pestko,Od jakiś trzech lat przedświąteczna lektura "Opowieści wigilijnej" to moja tradycja ;)
-
2017/12/15 10:32:39
Natalio ,Najprawdopodobniej dlatego, że się tym nie interesowałaś. Człowiek uczy się przez całe życie ;)
-
2017/12/15 10:33:49
Martyno,Ja nie przeczytałam ich za wiele... polecisz coś? ;)
-
2017/12/15 10:35:52
Izo ,Książka z pewnością będzie pięknie prezentować się na półce :)
Która z książek Dickensa jest Twoją ulubioną?
-
Gość: Ola, 82.223.17.*
2017/12/15 11:07:43
Piękne wydanie:)
-
Gość: Marzena, *.play-internet.pl
2017/12/15 11:10:27
Bardzo lubię czytać takie książki
-
2017/12/15 12:10:20
Bardzo dawno nie czytałam Opowieści Wigilijnej, muszę wrócić :)
-
2017/12/15 12:38:53
Wow, czytam sobie cały wpis, aż tu nagle dochodzę do końca i ... jest dla mnie dedykacja:D Ale to miłe! Zrobiłaś mi tym samym niesamowitą niespodziankę i ogromną przyjemność:))
Na początku przemknęło mi przez myśl, czy to aby przypadkiem nie jest TEN wpis, potem - akurat akapit nad dedykacją, nabrałam wątpliwości, a potem ... no WOW!:)
Dzięki. Cieszę się, że go zamieściłaś.:)
Dickens pewnie większości osób kojarzy się głównie z "Opowieścią wigilijną". Ja też jestem w tej grupie - innych jego pozycji nie znam.
Za to "Opowieść wigilijna" znana jest chyba wszystkim. Znam nawet osoby, które zrobiły tradycję z czytania tej pozycji właśnie w okresie świątecznym:) Moim zdaniem historia ta jest nieśmiertelna i nasze dzieci, a potem może i dzieci naszych dzieci też będą ją znały. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Opowieść o goblinach wydaje się być bardzo zbliżona do niej i aż korci mnie by przeczytać ją dla porównania.
Oprócz tego bardzo zaciekawiły mnie jeszcze dwa opowiadania: czym jest dla nas Boże Narodzenie, gdy dorośniemy" i "Opowiadanie dziecięce".
Nie znam osobiście tych opowiadań, ale po Twojej recenzji wydaje się, że Dickens jakby nakłania nas do dobrego, pokazuje jak być lepszym człowiekiem. Okres przedświąteczny to dobry czas na zadumę i ... być może naprawienie relacji z bliźnimi, zmianę własnego zachowania.... no i taka książka to też świetny sposób, aby się z lekka w taki świąteczny klimat wprowadzić:)
-
Gość: Ania, *.ip-167-114-118.net
2017/12/15 13:03:30
Świetna książka :)
-
2017/12/15 13:04:40
Olu , Wydawnictwo się przyłożyło, chociaż obwoluta mi przeszkadza, ale przynajmniej wraz z upływem czasu to ona się zniszczy a nie okładka :)
-
2017/12/15 13:05:03
Marzeno, Czytasz przed świętami? :)
-
2017/12/15 13:05:20
Magdaleno Według mnie warto ;)
-
2017/12/15 13:20:10
Ewo Niespodzianki najlepiej zostawiać na sam koniec... myślałam o niej i widzę, że mi się udało :) Twoje przeczucie nie myliło Ciebie. Nie musisz dziękować. Cieszę się i jest mi miło, że tym drobnym gestem sprawiłam, że zrobiło Ci się cieplej :)

Nie słyszałaś o innych powieściach pisarza? Nie mam na myśli opowiadań (tak jak w przypadku tej książki) ale np. "Wielkie nadzieje", "Przygody Oliwera Twista", David Copperfield"... wydaje mi się, że jeśli nie czytałaś to słyszałaś o tych tytułach. Chyba, że w tej chwili masz na myśli opowiadania i teksty umieszczane w zbiorach "świąteczne" :)
Masz rację, że "Opowieść wigilijna" to historia ponadczasowa i zawsze aktualna (pisałam nawet o tym w swoim Grudniowniku). Bez względu na upływ czasu, lat, nasz wiek a także wyznanie odniesiemy ją do naszego życia. Przecież takim Scroog'em może być każdy z nas... może być a niekiedy i jest, bo w okresie świątecznym ludzie przechodzą wewnętrzną przemianę. To piękna opowieść... od kilku lat jej lektura jest moją tradycją :)
Rzeczywiście "Opowieść o goblinach" może kojarzyć się z "Opowieścią wigilijną", ale jednak "Opowieść" to klasyk i nic jej nie przebije (ekranizacje nie podobają mi się tak bardzo jak książka, ale nie widziałam jednej z 1984 roku)
Masz całkowitą rację... Dickens często w swoich opowiadaniach opisywał sytuacje, która aktualnie panowała, to jacy są ludzie... chciał im uświadomić to, że należy zastanowić się nad sobą, swoim życiem, tym jakim jest się człowiekiem. Może nie wszystkie opowiadania z tego zbioru dosłownie traktują o Świętach, ale mogą skłonić do refleksji. Czytałam recenzje poprzednich tomów "Opowieści wigilijnych" i bardzo dobre opinie zbiera ten pierwszy - znajdują sie w nim dwa teksty "Opowieść wigilijna" oraz "Nawiedzony, czyli pakt z duchem" - bardzo chciałabym przeczytać tę drugą :) W ogóle marzy mi się "Opowieść wigilijna" z oryginalnymi ilustracjami ale nie koniecznie w przekładzie Łozińskiego :)
-
2017/12/15 13:20:32
Aniu , Przeczytałaś? :)
-
Gość: , *.dynamic.mm.pl
2017/12/15 13:22:21
Warto przeczytać :-)
-
Gość: marcepanowy kącik, *.adsl.inetia.pl
2017/12/15 13:25:28
Bardzo chciała bym mieć tą książkę :)
-
2017/12/15 13:32:46
Kathy Leonia Zgadzam się ;)
-
2017/12/15 13:33:23
marcepanowy kącik , Jeszcze nie jest za późno aby napisać list do Mikołaja lub Jego "ziemskiego pomocnika" :)
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2017/12/15 13:47:43
Chętnie przeczytałabym przed świętami :)
-
2017/12/15 14:06:39
Ivie, W takim razie Będziesz szukać książki w księgarniach? ;)
-
2017/12/15 14:13:31
Udało Ci się świetnie:)
A wiesz, że nie słyszałam? Jedynie tytuł "Przygody Oliwera Twista" wydaje się być lekko znajomym, aczkolwiek nie mam pojęcia o czym to jest. Hmmm, pewnie się zastanawiasz gdzie ja się uchowałam... ;)
Widać Dickens potrafił doskonale obserwować świat i otaczających go ludzi, a potem przenosić to na papier, tworzyć różne historie. Być może się ze mną nie zgodzisz, ale smutnym wydaje się być jedynie to, że człowieka niestety nie jest tak prosto zmienić. Nawet mądra czy wzruszająca historia wywołuje potrzebę zmian jedynie na krótką chwilę, choć dobre i to.
Życzę Ci, by udało Ci się spełnić swe pragnienie i przeczytać kiedyś "Nawiedzony, czyli pakt z duchem". Wierzę, że dla chcącego, nic trudnego:) A "Opowieść wigilijną" z oryginalnymi ilustracjami być może otrzymasz kiedyś od kogoś w prezencie:))
-
2017/12/15 14:22:12
Ewo , Miło mi :)
Przyznam, że dokładnie nie pamiętam... kiedyś przelotnie zerknęłam na film, ale nie wciągnął mnie ;) Widocznie czytałaś inne książki :)
Przyzwyczajenia i charakter ciężko jest zmienić - to jest niemożliwe bez pracy nad sobą a przede wszystkim chęci. Trzeba chcieć i działać a nie tylko mieć pewne przebłyski, myśli, zamierzenia... Jeśli człowiek na prawdę chce się zmienić to jest w stanie to zrobić. Niestety najczęściej bywa, ze musi dojść do jakieś tragedii aby w człowieku pojawiła się rzeczywista chęć zmian a nie tylko tej chwilowej :(
Dziękuję... jak to mówią wszystko w swoim czasie. A jak nie przeczytam to też nic się nie stanie - to nie będzie koniec świata ;)
-
2017/12/15 14:29:40
Nie czytałyśmy ale interesujące wydają się te historie :)
Aniołek śliczny :)
-
2017/12/15 16:20:54
Candy Pandas Aniołek również bardzo mi się podoba... jest prześliczny :)
-
Gość: , 198.7.62.*
2017/12/15 17:31:29
W te święta przeczytam "Opowieść wigilijną" :)
-
2017/12/15 18:50:38
"Opowieść Wigilijną" czytałam wiele lat temu, w tym roku przeczytam ponownie :)
-
2017/12/15 20:38:06
Anonimie,Zdecydowanie warto. Ja również zamierzam ją przeczytać ;)
-
2017/12/15 20:38:37
green goodies, ,Wierzę, że nie pożałujesz :)
-
2017/12/15 20:50:01
Wydanie bardzo mi się podoba i lubię takie opowieści z klimatem :)
-
2017/12/15 21:24:23
Opowieści wigilijne bardzo lubię :) Narobiłaś mi na nie ochoty ;)
-
2017/12/15 21:31:13
Świetny pomysł na prezent właśnie na święta
-
2017/12/15 21:47:06
Bardzo lubię Opowieść Wigilijną :)
-
2017/12/15 22:06:07
Aniu , Na tego typu lektury teraz jest odpowiedni moment ;)
-
2017/12/15 22:07:14
Magdaleno , Mam nadzieję, że będziesz miała możliwość przeczytać :)
-
2017/12/15 22:08:49
czerwonafilizanka , Jak najbardziej :)
Chciałabyś otrzymać taki prezent? :)
-
2017/12/15 22:13:00
Słone Słodkim Przeplatane , Często ją czytasz? :)
-
2017/12/15 22:19:48
W pełni się z Tobą zgadzam. Z każdym słowem
-
2017/12/16 09:55:51
Piękne wydanie, takie "z duszą" dawno nie czytałam a teraz to najlepszy moment, by wrócić do tej książki :)
-
2017/12/16 10:12:49
Ewo, Widzę, że mamy podobne poglądy :)
-
2017/12/16 10:13:29
ewa_ciasteczkowa, Według mnie warto - nic nie tracisz :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/12/16 11:06:27
klimatyczne bardzo:)
-
2017/12/16 11:57:27
Kathy Leonia Czujesz ten klimat? :)
-
2017/12/16 13:52:44
W sam raz na obecną porę.
-
2017/12/16 16:46:41
Piękne i bardzo klimatyczne wydanie :) Można poczuć atmosferę Świąt patrząc na te zdjęcia :) "Opowieść wigilijną" bardzo lubię i to kolejna lektura szkolna, którą miło wspominam. Natomiast tych innych opowiadań świątecznych Dickensa nie czytałam :)
-
2017/12/16 16:47:43
Mam wrażenie, że takie opowieści pozwalają się wyciszyć przed świętami i pomagają dostrzec to, co liczy się w tym czasie najbardziej - dobro, radość, wspólne chwile. :)
-
Gość: Natalia20041989, *.adsl.inetia.pl
2017/12/16 17:18:01
Ciekawe, warto się tak nastroic
-
2017/12/16 17:36:02
Iwono , Według mnie takie opowiadania można czytać przez cały rok - nie wszystkie bezpośrednio traktują o świętach mimo iż noszą miano "opowieści wigilijnych" :)
-
2017/12/16 17:38:09
Lonna , Rzeczywiście... ryciny mają w sobie "klimat" - szkoda, że w tych opowieściach wigilijnych trochę mało tych świąt. Nie jest to ten sam klimat co w "Opowieści wigilijnej" - tej to chyba żadna inna opowieść tego typu nie przebije :)
Masz tradycję czytania "Opowieści wigilijnej" przed świętami? :)
-
2017/12/16 17:39:03
orionio , Nie mylisz się, chociaż z drugiej strony wszystko zależy od człowieka :)
-
2017/12/16 17:39:40
Natalio , Warto przeczytać. Zachęcam :)
-
2017/12/16 19:04:16
Właśnie zauważyłam w opisie, że niektóre opowiadanie nie mają za wiele wspólnego ze Świętami ;)
Nie mam takiej tradycji, ale książkę posiadam na swojej półeczce :)
-
2017/12/16 19:50:11
Lonna,Mimo iż nie traktują o świętach, opowiadają o ważnych rzeczach i mogą skłonić do refleksji :)
Pamiętam... kiedyś mi o tym wspominałaś (chyba z wydawnictwa GREG) :)
Ja chciałabym mieć jeszcze jedno wydanie z oryginalnymi ilustracjami, ale nie koniecznie w przekładzie Łozińskiego :)
W tym roku chyba nie znajdziesz czasu na jej lekturę? ;)
-
2017/12/16 20:39:07
Pewnie nie, bo mam też kilka nowych książek do czytania :D A teraz właśnie jestem w trakcie lektury "Labiryntu duchów" Zafona :) To dość opasła książka, więc pewnie skończę ją jakoś w okolicach Nowego Roku - może to mało świąteczna pozycja, ale bardzo mnie już wciągnęła :)
-
2017/12/16 20:51:07
Taki zbiór opowieści to na pewno wspaniały sposób na wprowadzenie świątecznego klimatu i świetny "towarzysz" zimowych wieczorów :)
-
2017/12/16 21:27:06
sama nie wiem czy bym chciała, napewno znajdą się rzeczy które ucieszyły by mnie bardziej:)
-
2017/12/16 21:35:44
Lonna, Jeszcze nie czytałam tej powieści ale słyszałam o niej różne opinie :) Rzeczywiście jest gruba ale jeśli ciekawa, to powinno szybko się ją przeczytać :)
-
2017/12/16 21:36:29
Julito, Każda dobra książka to taki świetny towarzysz :)
Posiadasz swojego? :)
-
2017/12/16 21:36:54
czerwonafilizanka Coś z kosmetyków? :)
-
2017/12/16 23:26:29
Wow Dickens rzeczywiście ma duży i ciekawy dorobek :> Musze po którąś sięgnąć, może nawet w czasie świąt się uda :) Oczywiście, poza "Opowieścią wigilijną", bo to pozycja obowiązkowa w ten czas :>
-
2017/12/17 11:07:44
pinkyy Mam nadzieję, że będziesz miała taką możliwość :)
Udziela Ci się świąteczny nastrój? Jest świąteczny stres? ;)
-
2017/12/17 14:18:46
Lubię tego autora, ale w tym roku na święta czeka mnie Reymont i jego chłopi...
-
2017/12/17 16:58:24
Klaudio , Lektura? :)
-
2017/12/18 07:53:03
czerwonafilizanka , Różnimy się od siebie i lubimy różne rzeczy ale wszyscy potrzebujemy miłości i bliskich osób :)
-
2017/12/18 12:47:31
Rozumiem że różnimy sie od siebie i to jest ciekawsze, bo możemy sie wymieniać spostrzeżeniami:)
-
2017/12/18 13:42:52
czerwonafilizanka Dokładnie. Osobiście lubię takie dyskusje i wymiany ;)
-
2017/12/18 17:13:02
Mnie bardzo podobała się "Opowieść Wigilijna", chwyta za serce i daje do myślenia :)
-
2017/12/18 17:52:18
Oliwio , Bardzo lubię "Opowieść wigilijną"... czytam co roku :)
-
2017/12/18 20:57:51
Świąteczna klasyka, bardzo cenię to, że ta opowieść zmusza nas do refleksji.
-
2017/12/19 07:10:35
Celiak w podróży , "Opowieść wigilijna"? Niestety w tym zbiorze jej nie ma, ale jest w innym tego samego wydawnictwa ;)
Zgadzam się, że skłania ona do refleksji :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/12/19 08:12:06
mam ochotę na takie opowieści:)
-
2017/12/19 10:01:46
Kathy Leonia, Przeczytać, czy dostać? :)
-
2017/12/19 14:10:41
jasne bo można sie czegoś dowiedzieć, możemy si enie zgadzać ale bywa ciekawie, i zawsze rozwojowo
-
2017/12/19 14:35:07
czerwonafilizanka Dokładnie... z takiej dyskusji o ile jest prowadzona na poziomie może wyniknąć bardzo ciekawy dialog :)
-
2017/12/22 12:04:18
Klasyka, którą warto znać
-
2017/12/22 12:29:53
Doroto , Znasz lub chciałabyś poznać? :)
-
2017/12/23 11:04:50
Czytałam ostatnio do recenzji, nie przekonała mnie. Pierwsze opowiadanie fajne, bo w stylu opowieści o Scrooge'u, ale kolejne już nuda. Nie mój klimat.
-
2017/12/23 18:24:32
Olgo , Coś jest na rzeczy.... lektura tych opowiadań nie była najlżejsza ale przynajmniej książka ładnie wygląda ;P


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny