.

Blog > Komentarze do wpisu

Pieczona brukselka z ciecierzycą i pieczarkami |Czytam klasykę. Królewicz i żebrak Mark Twain

 Brukselka wielu osobom kojarzy się z znienawidzonym dodatkiem do obiadu ze szkolnej stołówki. Tym warzywem "straszą" również dzieci w bajkach i filmach familijnych. Najprościej mówiąc - postrach i koszmar dzieciństwa. W dzieciństwie nigdy nie jadłam brukselki. Po raz pierwszy spróbowałam jej w zupie jarzynowej będąc mniej więcej w gimnazjum i od razu mi posmakowała. Potem kilka razy kupiłam taką mrożoną ale ta zawsze uwalniała nieprzyjemny aromat, co w znaczniej mierze przekładało się na jej smak. Co dziwne w mieszankach na zupę jarzynową (chociażby takiej z Biedronki) brukselka smakowała zupełnie inaczej.
 Na świeżą brukselkę nie dane mi było popaść. Nawet ostatnio szukałam jej w sklepach i bez skutecznie. Musiałam kupić mrożoną. Jednak tym razem jej nie gotowałam a upiekłam. Może to dziwne ale postanowiłam spróbować. Brukselkę rozmroziłam, przekroiłam na pół i upiekłam - eksperyment wyszedł :)

Z pieczonej brukselki przygotowałam gulasz, bardzo prosty ale i tutaj zostałam pozytywnie zaskoczona. Kilka lat temu w internecie wyczytałam, że przesmażenie przypraw a w szczególności papryki wydobywa ich smak. Od dawna przymierzałam się do tego aby w ten sposób przygotować jakąś potrawę, ale zawsze zapominałam. Na szczęście tym razem nie wyleciało mi z głowy i przygotowałam potrawkę tak jak planowałam. W trakcie przygotowywania aromat rozszedł się po całym mieszkaniu i zwabił mojego Tatę z łazienki na piętrze - sama potrawa nie tylko cudownie pachniała ale również smakowała.
Aby mieć pewność, następnego dnia tę samą potrawę przygotowałam w identycznie z tą różnicą, że doprawiłam ją na samym końcu. Różnica w smaku była ogromna, w moim odczuciu na korzyść tej pierwszej z przesmażoną papryką. Rzeczywiście aromat i smak był intensywniejszy, głębszy a wszystkie składniki potrawki przesiąknięte tym smakiem. Natomiast w wersji tradycyjnej wydały mi się jakieś "jałowe" i nijakie. Teraz z pewnością będę pamiętać o tym aby przesmażać mieloną paprykę i przyprawy. Was również do tego zachęcam.
 
Składniki (2 porcje)
400g brukselki
150g ugotowanej ciecierzycy
ok. 200g pieczarek, pokrojonych w półplasterki
1 cebula
ew 1-2 ząbki czosnku
1/2 puszki pomidorów krojonych
1/2 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki
pieprz cayenne
pieprz ziołowy i czarny

Brukselkę krom na pół (większe kapustki na ćwiartki) i układamy na blasze do pieczenia. Pieczemy w 200 stopniach do miękkości (20-25 minut).
Na patelni rozgrzewamy olej i przesmażamy drobną posiekaną cebulę. Kiedy się zeszkli wsypujemy wędzoną czerwoną paprykę. Przesmażamy przez chwilę po czym wrzucamy pieprz cayenne oraz ziołowy i smażymy przez ok. minutę.
Dodajemy pieczarki oraz ewentualnie czosnek i smażymy co jakiś czas mieszając. 
Wlewamy pomidory z puszki i dusimy aż nieco zgęstnieje. Wówczas dorzucamy brukselkę i ciecierzycę a gdyby sos był za gęsty dolewamy trochę wody.
Całość chwilkę podgrzewamy, ewentualnie doprawiamy do smaku i podajemy z ulubionymi dodatkami np. ugotowanym ryżem lub kaszą (gryczaną, jaglaną, orkiszową, kuskusem).
Smacznego
„W odwiecznym mieście Londynie pewnego jesiennego dnia w drugiej ćwierci szesnastego stulecia w ubogiej rodzinie nazwiskiem Canty przyszedł na świat chłopiec, którego rodzina ta wcale nie pragnęła. Tego samego dnia w bogatej rodzinie Tudorów przyszło na świat inne angielskie dziecko, gorąco upragnione przez tę rodzinę. Pragnęła go również cała Anglia i tak doń tęskniła, tak go oczekiwała, tak korne zasyłała oń modły do Boga, że gdy narodziło się wreszcie, ludzie bliscy byli radosnego szaleństwa”.


 Królewicz i żebrak znany pod innym tytułem Książę i żebrak to powieść Marka Twaina, opowiadająca historię nagłej "zamiany miejscami" niezwykle podobnych chłopców: dziedzica tronu księcia Walii, późniejszego króla Edwarda VI i żebraka Toma Canty'ego.
 Akcja książki rozgrywa się w szesnastowiecznej Anglii, gdzie pod królewskim zamkiem przypadkowo spotykają się dwaj bardzo podobni do siebie chłopcy Edward, syn królewski, oraz Tomek, skromny chłopiec z ubogiej londyńskiej dzielnicy. Dla zabawy zamieniają się oni ubraniami. Niestety chłopcy nie zdają sobie konsekwencji popełnionego czynu...

 Utwór zaliczany jest do literatury klasycznej dla dzieci i młodzieży, jednak według mnie mogą sięgnąć po nią również dorośli. Dlaczego? Sekret tkwi w treści. Nie powiem, że to była lekka lektura, że czytało mi się ją z łatwością, szybko i bardzo przyjemnie, bo bym skłamała. Całość nieco mi się dłużyła przez co lektura szła powoli, ale czasu z nią spędzonego nie uważam za stracony. Wręcz przeciwnie - doceniłam i doceniam ogromną wartość dydaktyczną i przesłanie jakie skrywają się na kartach tej powieści.

 Losy bohaterów śledzimy na przemiennie - raz z punktu widzenia księcia, który żyje jak żebrak a innym razem żebraka zaznającego królewskich luksusów. Dzięki temu nie tylko mamy możliwość lepiej wczuć się w bohaterów, ich uczucia a także poznać przemyślenia ale również w pewnym sensie stać się nimi. Jednocześnie dostrzegamy w jak rewelacyjny sposób autor ukazał "blaski i cienie" każdego ze stanów, to, że majątek i władza nie są tak wspaniałe jak mogłoby się wydawać - to nie tylko przyjemności ale i obowiązki, którym niejednokrotnie ciężko jest podołać. Z kolei bieda i nie posiadanie w zasadzie niczego nie są takie beznadziejne i mają swoje zalety.
 Każde, życie ma swoje plusy i minusy, jednak najlepiej jest żyć swoim własnym życiem.

 "Królewicz i żebrak” to powieść, która przetrwała lata i jestem pewna, że przetrwa kolejne, gdyż jest ciągle aktualna. Nie tylko uczy ale również pokazuje, że prawdziwa przyjaźń jest warta więcej, niż wszystkie pieniądze świata. Ponadto w jej treści możemy odnaleźć autentyczne sytuacje zaczerpnięte z różnych kronik i innych źródeł ówczesnych Edwardowi VI (o czym świadczą przypisy na końcu książki), dzięki czemu uczy podwójnie. Klasyka po którą warto sięgnąć w szczególności w tak ładnym wydaniu jakie proponuje nam wydawnictwo Zysk i S-ka.

"Kiedy zostanę królem - myślał - muszę dać im nie tylko chleb i schronienie, lecz również naukę książki, bo pełny brzuch niewiele znaczy, gdy umysł i serce umierają z głodu. Na zawsze postaram się zapamiętać tę dzisiejszą lekcję, aby nie poszła na marne i lud mój nie cierpiał z tego powodu. Nauka zmiękcza bowiem serca i uczy uprzejmości oraz miłosierdzia"

Autor: Mark Twain | Tytuł: Królewicz i żebrak | Wydawnictwo: Zysk S-ka | Ilość stron: 326+10stron przypisy=336 | Okładka: Twarda

czwartek, 31 maja 2018, ervisha
Komentarze
Gość: Iza, *.zalmos.net
2018/05/31 09:30:48
Bardzo smacznie :)
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2018/05/31 09:35:39
Świetny obiad :)
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2018/05/31 09:37:39
Świetny obiad :)
-
Gość: Iga, *.ip-158-69-248.net
2018/05/31 09:49:29
Ale u Ciebie smacznie <3
Sięgasz po wymagające książki:)
-
2018/05/31 09:50:22
Aż się głodna zrobiłam. xD Ja tam zawsze lubiłam brukselkę.
Mój brat czytał tę książkę całkiem niedawno jako lekturę szkolną. :)
-
Gość: Ania, 192.95.12.*
2018/05/31 10:00:15
Świetny pomysł na obiad ;)
Z Twaina czytałam tylko Tomka Sawyera i pamiętam, że książka mnie nudziła - po tę z pewnością nie sięgnę.
Pozdrawiam ;)
-
2018/05/31 10:02:22
mniam uwielbiam brukselkę <3
-
2018/05/31 10:05:53
Izo , Dziękuję :)
-
2018/05/31 10:07:08
Agnieszko Według mnie nie tylko obiad ;)
-
2018/05/31 10:08:18
Igo ,Dziękuję :)
Wymagające? Czy ja wiem? Klasyka ;)
-
2018/05/31 10:08:24
Za brukselką nigdy nie przepadałam. Jest to chyba jedyne warzywo, o którym z pełną stanowczością mogę powiedzieć, że go po prostu nie lubię;)
Książkę znam i podobała mi się.
-
2018/05/31 10:09:55
orionio ,Zapraszam na obiad xD Zawsze lubiłaś brukselkę? Masz ulubioną potrawę z jej dodatkiem? :)
I co sądzi o książce? :)
-
2018/05/31 10:22:03
Aniu Książka "Przygody Tomka Sawyera" była moją szkolną lekturą, która tak jak Tobie nie przypadła mi do gustu. Jednak to nie zniechęciło mnie aby po latach do niej wrócić i sięgnąć po inne powieści tego pisarza :)
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2018/05/31 10:22:58
Świetny pomysł na obiad, tylko wywaliłabym brukselkę xD
-
2018/05/31 10:23:35
czerwonafilizanka, Pod każdą i w każdej postaci? :)
-
2018/05/31 10:24:37
Ewo,I nikt, nic i żadna potrawa nie jest w stanie przekonać Ciebie do brukselki :)
Ciesze się :) Jednocześnie mam wrażenie, że dla współczesnego pokolenia może być nudna ;)
-
2018/05/31 10:25:42
Ivie Rozumiem, że nie lubisz brukselki :)
-
Gość: Ewa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/05/31 10:46:39
Przede wszystkim nie mam nawet chęci jej próbować ponownie;)
-
Gość: P, *.ip-192-99-15.net
2018/05/31 11:26:22
Nie czytałam tego i nie mam zamiaru. Strata czasu
-
2018/05/31 11:28:29
Ewo , Rozumiem i nie ma sensu się zmuszać ;)
-
2018/05/31 11:35:28
P Jak uważasz :) Dla jednej osoby stratą czasu będzie ta książka a dla drugiej inna ;)
-
Gość: Natalia, 23.226.237.*
2018/05/31 12:02:02
Tak przygotowana brukselka musi być pyszna :)
-
2018/05/31 12:18:29
Z tą brukselką to chyba tak już jest - też nie cierpiałam jej w dzieciństwie, a teraz się zajadam i to jedno z moich ulubionych warzyw :)
-
Gość: Biblioteka Feniksa, *.satfilm.com.pl
2018/05/31 12:29:26
Gulaszów nie lubię, więc i ten raczej nie wypróbuję. Za to ostatnio dotarła do mnie książka "Książe i żebrak" i zakochałam się w tym nowym wydaniu. Jest takie piękne...
-
Gość: Alicja, *.members.linode.com
2018/05/31 12:34:51
W takiej wersji brukselki nie jadłam. Nigdy jej nie piekłam. Ten pomył wydaje mi się ciekawy - chętnie spróbuję :)
Uwielbiam tę książkę. Piękne wydanie <3
-
2018/05/31 12:36:39
Natalio ,Według mnie taka właśnie jest. Chyba się od niej uzależniłam - ostatnio jem ją bardzo często xD
-
2018/05/31 12:37:44
Królowa Karo ,W jakiej formie brukselka najbardziej Ci smakuje? :)
-
2018/05/31 12:39:48
Biblioteka Feniksa Bardziej to taka potrawka niż gulasz :)
Masz na myśli wydanie od Zysk S-ka? Rzeczywiście jest bardzo ładne :)
-
2018/05/31 12:44:42
Alicjo ,Według mnie warto spróbować - pieczone brukselka nabiera innego smaku (w szczególności przypieczone listki) :)
Wydanie książki również bardzo mi się podoba ;)
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/05/31 13:22:56
Ach, uwielbiam brukselkę w każdej postaci :)
-
2018/05/31 15:49:59
O kurde ale bym zjadła :) Uwielbiam pieczoną brukselkę! Ma niepowtarzalny aromat.
-
2018/05/31 16:27:12
Kiedyś nie lubiłam brukselki, ale z wiekiem chyba zmienia się smak i teraz lubię :)
-
2018/05/31 16:29:25
Brukselka to zdecydowanie nie moje smaki, ale zapiekanka wygląda pysznie i na pewno fani tego warzywa będą zachwyceni takim daniem :)
Książkę "Królewicz i żebrak" czytałam w dzieciństwie, ale wtedy nie za bardzo mi się podobała ;)
-
2018/05/31 17:03:09
A ja uwielbiam brukselkę - ugotowaną na parze, polaną masłem zmieszanym z bułka tartą... mniammmmm
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
-
2018/05/31 17:25:59
Marto ,A najbardziej? ;)
-
2018/05/31 17:26:20
Natalie ,Zgadzam się. Często pieczesz brukselkę? :)
-
2018/05/31 17:27:42
Magdo ,To prawda, że smak ulega zmianie i z czasem możemy polubić produkty, które wcześniej nam nie smakowały. Jednak duże znaczenie ma też potrawa w której dany produkt zjedliśmy - musi być odpowiednio przygotowana ;)
-
2018/05/31 17:29:04
Lonna To nie jest zapiekanka - pieczona jest tutaj tylko brukselka ale dziękuję za miłe słowa ;)
Może teraz oczami dorosłego inaczej spojrzałabyś na tę powieść? :)
-
2018/05/31 17:29:18
Agnieszko , Klasycznie :)
-
2018/05/31 21:58:43
Nie cierpiałam brukselki do tamtego roku, dopiero pokochałam ją niedawno - podsmażoną z czosnkiem i octem balsamicznym <3
Książkę czytałam wiele lat temu i bardzo lubię, jest nadal aktualna :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2018/06/01 08:26:00
brukselkę najbardziej lubię w kotletach:D
-
Gość: Fiona, 206.189.25.*
2018/06/01 09:40:06
Znam tę opowieść na podstawie adaptacji. Książki nigdy nie czytałam i nie wiem czy przeczytam :)
-
2018/06/01 09:41:05
The Student Cookbok Taką świeżą? Cebulkę i czosnek też dodajesz? :)
Dużo zależy od formy podania :)
Czasem wracasz do jej treści? :)
-
Gość: Marzena, *.play-internet.pl
2018/06/01 09:41:25
Mniam jak pysznie
-
2018/06/01 09:41:27
Kathy Leonia ,Kotlety z brukselką? Nigdy nie słyszałam :)
-
2018/06/01 09:43:10
Fiona ,Ja z kolei nie przypominam sobie abym oglądała adaptację lub ekranizację tej powieści :)
-
2018/06/01 09:52:07
Marzenko Dziękuję :*
-
Gość: Natalia, 23.226.237.*
2018/06/01 09:52:52
Brukselki nie lubię a książki nie czytałam i nie mam w planach jej przeczytać :)
-
2018/06/01 10:58:28
Natalio , Nie masz ochoty, czy nie lubisz tego typu opowieści? :)
-
2018/06/01 11:45:00
siedzę w pracy głodna, a tu takie pyszności! :)
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2018/06/01 12:14:26
Nie lubię brukselki i Twaina :P
-
2018/06/01 12:16:33
Zuza Jeśli jesteś głodna, powinnaś coś zjeść. Byle do przerwy :)
-
2018/06/01 12:16:51
Martyno ,Złe połączenie? :)
-
Gość: marcepanowy kącik, *.adsl.inetia.pl
2018/06/01 14:04:24
Tez czytałam tą książkę. Pyszne danie zrobiłaś -:)
-
2018/06/01 14:39:35
marcepanowykacik , Dziękuję :) Co sądzisz o książce? :)
-
2018/06/01 15:45:52
Wydaje mi się, że kiedyś ją czytałam, ale nie jestem pewna. Bo coś mi dzwoni ale nie wiem w którym kościele XD
-
2018/06/01 16:52:26
Lotka , Chyba w tym najdalszym xD
A moze oglądałaś adaptację? :)
-
2018/06/01 18:49:09
Najbardziej pamiętam ją z zupy warzywnej. :D
Chyba mu się podobała. :)
-
2018/06/01 18:53:16
orionio, Brukselka jest dodawana do niektórych mieszanek warzywnych :)
"Chyba"? xD
-
2018/06/01 19:19:58
Od razu nabrałam ochoty na brukselkę. Tak dawno jej nie jadłam...
-
2018/06/01 20:03:26
Przeurokliwa książka, a w dodatku klasyka! :) Aż nabrałam chęci na powrót do tej lektury!
-
2018/06/01 20:24:20
Ale dawno brukselki nie jadłam,całe wieki :)
Czytałam tę książkę jako dziecko, prawie płakałam ....
-
2018/06/01 20:33:41
Futka , Lubisz? Masz już pomysł na jej przygotowanie? :)
-
2018/06/01 20:34:50
Marto Z komentarza wywnioskowałam, że kiedy ostatni raz ją czytałaś, to Ci się podobała :) Według mnie warto wrócić, zwłaszcza, że miło ją wspominasz ;)
-
2018/06/01 20:35:51
Leno , Nie jadłaś bo nie przepadasz, czy nie było okazji? :)
Tak bardzo Ciebie poruszyła?
-
2018/06/02 14:05:30
My za to lubimy brukselkę podawać w sosie orzechowym :)
-
2018/06/02 14:13:50
Candy Pandas Słyszałam o połączeniu brukselki z masłem orzechowym. A z tahini próbowałyście? :)
-
2018/06/02 18:29:57
Ja właśnie przez zupę jarzynową brukselki kiedyś nie znosiłam :P Zawsze ją omijałam, bo reszta warzyw była taka słodka i smaczna, a ona taka gorzka :p Ale odkąd poznałam ją w innych potrawach niż zupa to ją uwielbiam <3 Gulasz wygląda bardzo apetycznie, z ciecierzycą musi smakować super :)
A książkę czytałam i nawet mam w domu egzemplarz. Zgadzam się - jest bardzo mądra i ponadczasowa :)
-
2018/06/02 20:10:50
pinkyy , Jeszcze nigdy nie trafiłam na gorzką brukselkę w zupie jarzynowej, ale moja Mama przygotowywała ją z mrożonki. Podobno mrożenie sprawia, że brukselka traci swój gorzki smak, chociaż i na to nie ma zasady. Kiedyś kupiłam mrożoną brukselke w Tesco i była gorzka a do tego śmierdziała.... tylko ja ją gotowałam a nie piekłam, więc może to w tym tkwi "sekret". Jakby nie było pieczona brukselka świetnie smakuje i z pewnością teraz będę tylko w ten sposób ją przygotowywać (taka upieczoną również można dodać do potrawki) ;) A w jakiej potrawie posmakowało Ci to warzywo? :)
Dziękuję za miłe słowa :* Często przygotowujesz dania z dodatkiem brukselki?
Jak na klasyk przystało, chociaż i z klasykami różnie bywa ;)
-
2018/06/03 08:02:30
Bardzo mi się podoba połączenie brukselki i ciecierzycy, chętni wykorzystam ten pomysł.
-
2018/06/03 09:23:43
celiak w podróży, Miło mi. Według mnie do tego pasują jeszcze pieczarki i pomidory. Jestem ciekawa co ciekawego i na pewno smacznego wymyślisz :)
-
Gość: Olga livingonmyown.pl, 78.9.142.*
2018/06/03 10:57:56
Brukselka to zmora wielu osób. Trochę śmierdzi podczas gotowania, ale jest pyszna <3 Nie pamiętam, bym kiedykolwiek jadła pieczoną.
-
2018/06/03 12:13:30
Olga ,W jakiej postaci smakuje Ci najbardziej? :)
-
2018/06/03 22:39:37
Świetne ilustracje:)
-
2018/06/04 08:20:05
wik.zielinski Przyjemne :)


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny