.

Blog > Komentarze do wpisu

Kulinarnie i książkowo|Wegańskie zapiekanki|Cudowna studzienka. Baśnie polskie

 Dzisiejszy wpis tak jak poprzednie jest podzielony na część kulinarną i książkową. Kocham czytać, kocham książki a pisanie o nich sprawia mi ogromną przyjemność. W tym miejscu chciałabym podzielić się z Wami moją pasją. Kto wie - może znajdziecie coś dla siebie lub sięgniecie po recenzowaną przeze mnie książkę?
 Lubię też gotować - może nie uwielbiam i nie jest to moje hobby, ale nie męczy mnie to. Zachęcona aby swoimi nawet banalnymi i dla mnie beznadziejnymi pomysłami dzielić się na blogu, postanowiłam, że tak zrobię. Jak mi powiedziano może dla kogoś mój pomysł nie będzie banalny.
 Dzisiaj kuchnia proponuje czyszczenie lodówki - domowy rodzaj fastfood'u, czyli wegańskie zapiekanki.
 W kąciku książkowym - podróż do świata baśni i to bardzo blisko.

Zacznijmy od zapiekanek. Rzadko kiedy mam ochotę na pieczywo a jeśli już to w wersji domowej i przypieczonej/chrupiącej. Nigdy nie wiem, kiedy najdzie mnie na nie ochota, dlatego staram się aby w zamrażarce znalazła się chociaż jedna bułka domowego wypieku abym w razie "w" mogła po nią sięgnąć .
Zapiekanki przygotowałam bardzo dawno, z lodówkowych resztek po przygotowywaniu sałatki jarzynowej. Chętnie dodałabym do niej pieczarki, brokuły, szpinak ale niestety wówczas nie miałam ich w lodówce. Zapiekanka jest wegańska, ale jeśli lubicie możecie posypać je mozzarellą lub żółtym serem, ewentualnie serem wegańskim :)

Składniki:
marchew pokrojona w kostkę
groszek
kukurydza
ugotowana czerwona fasola
koncentrat pomidorowy
zioła prowansalskie
pieprz ziołowy
pieprz czarny
ew. sól

podłużna bułka  u mnie domowa)

 Warzywa wsypujemy do kubka lub rondelka. Dodajemy koncentrat pomidorowy oraz kilka łyżek wody. Mieszamy tak by z koncentratu powstał sos, który oblepi warzywa. Na końcu doprawiamy do smaku.
Bułkę kroimy wzdłuż na pół. Na obie połówki wykładamy warzywa w sosie.Zapiekamy w 180 stopniach 10-15 minut. Podałam w towarzystwie surówki.
Smacznego

 Jak wiecie od małego uwielbiałam baśnie w tym baśnie przeróżnych narodów, jednak nie było mi dane poznać innych niż te polskie i ZSRR. Dopiero na tak zwane "stare lata" zaznałam tej przyjemności i zaszczytu, jednak jak to mówią "lepiej późno niż wcale" - wszakże na dokształcanie nigdy nie jest za późno.
„Cudowna studzienka” to kolejny - ósmy już tom z cyklu Baśnie Świata w którym znajdziemy 20 polskich baśni o różnorodnej tematyce w wyborze Joanny Papuzińskiej.

  Jak czytamy w posłowiu od autorki inspiracją do powstania "Cudownej studzienki" był zbiór baśni "Bajarz polski", który mimo upływu czasu poetka po dzień dzisiejszy posiada w swoim domu, gdyż ma dla niej wartość sentymentalną. To za jego sprawą autorka postanowiła stworzyć takiego "bajarza" dla współczesnych dzieci.
 Wśród bohaterów spotkamy ludzi (chłopi, rycerze, królowie chłopów, księżniczki i książęta), zwierzęta (niedźwiedzie, lisy) jak i istoty nadprzyrodzone (diabły, smoki) co jest związane z tamtejszymi wierzeniami a także folklorem.
 Z treści poznamy życie ówczesnych mieszkańców wsi a także tym co było dla nich ważne i niezwykle istotne. Poznamy tamtejszą hierarchię wartości w której liczy się dobre serce, godność, uprzejmość a egoizm i zło zostają piętnowane i karane. Takiej w której człowiek człowiekowi pomagał a nie pozostawiał go samego na pastę losu i w potrzebie.
Czyż to nie jest piękne?
  To również szacunek dla przyrody i otaczającego świata. Wdzięczność za to co matka ziemia daje człowiekowi każdego dnia, za każdy zebrany plon i żywe stworzenie. Za życie i za świat.

  Nie są to słodkie i lukrowe opowieści rodem bajek z Disneya. To historie pokazujące życie takim jakie jest ono na prawdę, bez upiększeń, i osłodzeń. Dobro jest nagradzane a zło zawsze karane. Ponadto jak to najczęściej w baśniach bywa każda niesie z sobą morał i przesłanie. Jednak nie zawsze od razu widoczny - niekiedy trzeba się go doszukać.

  Pisząc o tej książce należy wspomnieć o ilustracjach Elżbiety Wasiuczyńskiej - nie sposób nie zwrócić na nie uwagi, gdyż cała książka aż kipi od braw, które przyciągają uwagę czytelnika. Według mnie to bardzo starannie wydany i sam w sobie piękny zbiór polskich baśni, który warto mieć u siebie w domu na półce ;)

Recenzje pozostałych baśni:
               

środa, 09 maja 2018, ervisha
Komentarze
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2018/05/09 09:11:02
Ładne ilustracje :)
-
2018/05/09 09:13:23
Cudowne ilustrację , kocham prace pani Elżbiety :)
-
2018/05/09 09:17:45
Agnieszko Charakterystyczne i mają swój klimat :)
-
2018/05/09 09:18:36
Anito ,Gdzie wcześniej spotkałaś się z pracami Pani Elżbiety? :)
-
Gość: Iza, *.rev.poneytelecom.eu
2018/05/09 09:19:42
Co ja widzę. Kolejny zbiór baśni. Nie za dużo? xD
-
Gość: Iga, *.ip-158-69-248.net
2018/05/09 09:34:02
Ładnie wydany zbiór baśni :)
-
Gość: Marzena, 50.7.9.*
2018/05/09 09:49:52
Apetyczne zapiekanki :)
-
2018/05/09 10:02:23
To już tradycja, że u Ciebie na blogu robię się głodna. :D :D
-
2018/05/09 10:07:09
IzoZgadza się - kolejny :)
Za dużo? Dobrych książek nigdy nie jest za dużo :)
-
2018/05/09 10:07:28
Igo , Zgadzam się :)
-
2018/05/09 10:07:43
Marzeno Dziękuję :)
-
2018/05/09 10:08:10
Aleksandro Zjadłaś śniadanie, czy jeszcze nie? xD
-
2018/05/09 10:23:14
ale dawno zapiekanek na pieczywie nie jadłam ;)
-
Gość: Ania, *.ip-167-114-102.net
2018/05/09 10:24:00
Zjadłabym takie zapiekanki :)
-
2018/05/09 10:36:42
Magdaleno ,Ja tak samo. Przepis wygrzebałam z czeluści folderu :)
-
2018/05/09 10:37:02
Aniu W takim razie może je przygotujesz? :)
-
2018/05/09 10:46:09
Książka ma interesujące ilustracje, w ciekawych połączeniach kolorów utrzymane :) :)
A taką zapiekankę oczywiście chętnie byśmy zjadły :D Domowe najlepsze: )
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2018/05/09 10:47:03
Bardzo ładnie wydana książka i apetyczne zapiekanki. Idealne połączenie ;)
-
2018/05/09 10:51:44
Candy Pandas , Miło mi :*
Ja chętnie zjadłabym taką zapiekankę na bezglutenowym pieczywie np. bułce gryczanej :)
-
2018/05/09 10:53:15
Ivie ,Książkę przyjemnie się czyta i przegląda ;)
-
Gość: Justyna, *.ip-145-239-165.eu
2018/05/09 11:01:14
Ciekawe ilustracje. Dawno nie jadłam zapiekanek :)
-
Gość: Pestka, *.ip-192-99-15.net
2018/05/09 11:27:05
Zapiekanka jak zapiekanka - nic wyjątkowego
-
2018/05/09 11:43:46
Aż mi ślinka pociekła na tę zapiekankę :) Sama lubię robić, bo to szybkie i proste danie (?), które może zstapić nawet obiad. U mnie w większości królują takie tradycyjne czyli pieczarki + ser lub szynka + ser, ale czasem pozwalam sobie na jakieś wariacje ;)
-
Gość: Fiona, 165.227.36.*
2018/05/09 11:51:59
Od czasu do czasu przygotowuje takie zapiekanki, obowiązkowo z pieczarkami i żółtym serem :)
-
Gość: marcepanowy kącik, *.adsl.inetia.pl
2018/05/09 11:52:21
Można u Ciebie dobrze poczytać i przy tym smacznie sobie pojeść.
-
2018/05/09 11:58:51
Widać, że kochasz książki. Kochasz je czytać i pisać o nich. Już sama częstotliwość z jaką publikujesz posty (a niejednokrotnie zawierają one dwie pozycje książkowe) o tym świadczy. Niejedna osoba miałaby problem żeby w dość krótkim czasie książkę przeczytać, a do dopiero napisać o niej kilka słów (i nie mam na myśli teraz baśni, bo te pewnie szybko się czyta, ale klasykę;))
-
2018/05/09 12:17:02
Justyno Jak wspomniałam we wstępie postu ja tak samo. Przepis wygrzebałam z folderu :)
-
2018/05/09 12:17:57
Pestka Masz rację. Jednak mimo tego przepisy na takie zapiekanki pojawiają się na blogach i w internecie :)
-
2018/05/09 12:20:17
red_sonia ,Pieczarki.... z przyjemnością bym je tutaj dodała, tak jak brokuły i szpinak ale kiedy przygotowywałam zapiekankę, niestety w mojej lodówce ich brakowało ;/
-
2018/05/09 12:22:38
FionaDodałabym pieczarki gdybym je miała :P Za żółtym serem nie przepadam ale to już zależy od indywidualnych upodobań:)
-
2018/05/09 12:23:04
marcepanowy kącik, To chyba dobre połączenie? ;)
-
2018/05/09 12:30:58
Ewo Z klasyką jest tak jak z innymi książkami - jedne czyta się szybciej a inne wolniej, gdyż wymagają większego skupienia i tego aby poświęcić im więcej czasu. Jednak jeśli robi się coś co się kocha to nie tylko sprawia to ogromną przyjemność ale również przychodzi samo :)
U Ciebie na blogu praktycznie codziennie pojawia się kolejny przepis ze świetnie zaopatrzonym wstępem. Raz jest to wypiek, innym razem sałatka, propozycja na obiad, kolację, deser... Widać, ze kuchnia to Twój żywioł, że to to sprawia Ci radość a z Twojego bloga jak i wpisów bije ciepło i życzliwość :* Widać, że jest to coś co lubisz i co sprawia Ci przyjemność a w szczególności ciasta :)
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2018/05/09 13:18:36
Rzeczywiście musisz kochać książki. Bardzo dużo o nich piszesz :)
-
2018/05/09 14:29:39
dawno nie jadłam zapiekanki
-
2018/05/09 14:35:21
No to mnie teraz zawstydziłaś na maksa;) Nie wiem co napisać... Dziękuję!:):*
-
2018/05/09 15:10:36
Martyno Książki towarzyszą mi od zawsze i nie wyobrażam sobie aby mogło zabraknąć ich w moim życiu. Postanowiłam tą pasją zacząć dzielić się z innymi - pisanie o kolejnych tytułach sprawia mi coraz większą przyjemność, chociaż książki nadal będą górą. Oczywiście to nie jest tak, ze przez cały dzień tylko i wyłącznie czytam - mam swoje obowiązki, spędzam czas z rodziną, na świeżym powietrzu... po prostu żyję ;)
-
2018/05/09 15:10:54
czerwonafilizanka A masz ochotę? :)
-
2018/05/09 15:11:47
Ewo , Szczere "dziękuję" w zupełności wystarczy (chociaż czasem nie trzeba nic pisać) :*
-
2018/05/09 18:08:04
Zjadłabym taką zapiekankę :D
-
Gość: Ola, 198.7.62.*
2018/05/09 18:08:45
Uwierzysz, że nie jadłam wegańskiej zapiekanki na bułce? xD
-
2018/05/09 18:10:20
Lotka W takim razie może ją przygotujesz? :)
-
2018/05/09 18:18:13
Olu ,Dlaczego miałabym nie uwierzyć? Na świecie chyba nie ma człowieka, który wszystkiego by spróbował (a przynajmniej nic mi o nim nie wiadomo) :)
-
2018/05/09 19:42:43
O, ale ja dawno nie jadłam zapiekanki! W dzieciństwie bardzo się nimi zajadałam, najbardziej lubiłam te klasyczne, czyli bagietka, pieczarki, dużo sera oraz oczywiście ketchup :D Twoja wersja również wygląda na pyszną i fajny pomysł, żeby w ten sposób wyczyścić lodówkę ;) Czasem i fastfooda trzeba zjeść :D
Ostatnio u Ciebie bardzo baśniowo jeśli chodzi o książki, co oczywiście mnie nie dziwi, bo znam Twoje zamiłowanie do tego gatunku :D Super, że regularnie recenzujesz nowe lektury :)
-
2018/05/09 20:14:22
Kolejna książka z cudownymi ilustracjami! Piękne, plastyczne:)
A zapiekanka interesująca - takie czyszczenie lodówki przydaje się w każdym domu:)
pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
-
2018/05/09 20:18:27
Lonna, W dzieciństwie nie jadłam takich zapiekanek. Czasem u Cioci z młodszą siostrą jadłyśmy tosty z opiekacza z serem, które nazywałyśmy zapiekankami. Kiedy opiekacz pojawił się u nas w domu siostra jadła dość często :) Taką "prawdziwą" zapiekankę jadłam dwa razy z budki i tyle. Nie przygotowywało się ich u mnie w domu. Mama czasem smażyła chleb, który zjadało się na kolację ale to były czasy przed opiekaczem (pojawił się on dość późno). Keczup zawsze uwielbiała moja siostra a ja nie - bez keczupu xD
Taka domowa zapiekanka to nie fasfood, tylko kanapka na ciepło :D
Rzeczywiście jest baśniowo ale staram się również recenzować pozycje z innego gatunku np. klasyki, którą również bardzo lubię :)
-
2018/05/09 20:19:20
Agnieszko , Mogą "pobudzać" i rozwijać wyobraźnię :)
Dokładnie - czasem lodówka również potrzebuje aby w niej posprzątać :)
-
2018/05/09 21:18:53
A czy całą książka napisana jest językiem, jakiego fragment nam przytoczyłaś? :)
-
2018/05/09 21:28:13
oironio , Wydawało mi się, że wszystko jasno napisałam w recenzji (akapit pod piątą ilustracją) :)
Baśnie pochodzą z różnych okresów czasu i dlatego różny jest też ich język. Wprawdzie pisownia poszczególnych utworów została nieco uwspółcześniona, jednak jednocześnie pozostawiono sporo archaizmów tak, "by czytelnik mógł poczuć smak staropolskiej mowy". I rzeczywiście czuć tę staropolszczyznę. Jednak wydaje mi się, że w książkach z czasów naszych rodziców i babć było/jest podobnie :)
Jedna z legend "Sabałowa bajka" o której wspomniałam została napisana gwarą góralską :)
-
2018/05/09 21:39:59
Nie lubię takiego pisma. :P Głównie dlatego nigdy nie przeczytałam Potopu, a Krzyżacy byli moim koszmarem. xD
-
2018/05/09 21:49:17
oironio, , Jest i prostszy język - wszakże to zbiór kierowany do młodszych, jednak nie ma co oczekiwać historii typu "Kubuś Puchatek". Legendy w tym te polskie to zupełnie inna kategoria - to w jakimś stopniu nasze dziedzictwo a na pewno kultura :) Z pewnością kiedyś czytałaś jakieś baśnie i legendy polskie, więc jakiś wgląd na to masz :)
"Krzyżacy" to jedna z moich ulubionych lektur z gimnazjum. Na początku rzeczywiście czytało się ciężko, ale po jakiś 50 kartkach złapałam rytm i szybko przeczytałam :)
-
2018/05/10 07:52:28
Bardzo mi się podobają te ilustracje, od razu wciągają w klimat baśni.
-
Gość: , *.toya.net.pl
2018/05/10 08:04:14
rysunki fajne xd
-
2018/05/10 09:17:27
celiak w podróży quinoa raz!, , Rzeczywiście są klimatyczne, plastyczne i mają w sobie jakąś "magię" ;)
-
2018/05/10 09:17:44
kathy Leonia Nie tylko rysunki :)
-
Gość: Patrycja, *.static.arubacloud.pl
2018/05/10 10:23:42
Dawno nie jadłam takich zapiekanek. Chyba mam pomysł na dzisiejszy obiad :)
-
2018/05/10 10:34:08
Patrycjo ,Czyżby zapiekanki? :)
-
Gość: Olga livingonmyown.pl, 78.9.142.*
2018/05/13 10:50:41
Zapiexy nieodłącznie kojarzą mi się z latem i budkami. Z fasolą nigdy nie jadłam, ale ponieważ fasolę bardzo lubię, mogłabym spróbować. Tak czy owak, nic nie wygra z chamską zapiekanką z pieczarkami, serem i najtańszym ketchupem.
-
2018/05/13 11:10:59
Olga Często jadłaś zapiekanki z budki? ;)
I takie "chamskie zpiekanki z pieczarkami, serem i najtańszym ketchupem" mają swój urok :)
-
2018/05/15 11:07:58
Nigdy nie wpadłam na to, żeby na zapiekankę położyć tak przygotowane warzywa. Koniecznie do wypróbowania.
Ilustracje w tej baśni kupiły mnie, aby bliżej się z nią zapoznać .
-
2018/05/15 11:17:16
Chabrowa , Czasem człowiek nie wpada na takie oczywiste pomysły i rozwiązania. Na takie zapiekanki można położyć co tylko dusza zapragnie :)
Według mnie wszystkie baśnie z tej serii są warte tego aby je poznać :)


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny
tekst alternatywny
Codziennie od 1 do 24 grudnia na blogu zostanie opublikowany adres innego bloga, który polecam. Kolejność publikacji jest przypadkowa - nie ma lepszych i gorszych. Jeśli jesteście ciekawi, kliknijcie na powyższe logo ;)