.

Blog > Komentarze do wpisu

Stosik książkowy | Hrabina Cosel-Józef Ignacy Kraszewski, Zgubiona dusza-Olga Tokarczuk, Mitologia Nordycka-Neil Gaiman

 zdjęcie
Dzisiaj chciałabym zaproponować post zbiorczy z recenzjami książek, które ostatnio udało mi się przeczytać. Być może któryś z tych tytułów wzbudzi Wasze zainteresowanie i ciekawość. Zapraszam do lektury ;)

Hrabina Cosel - Józef Ignacy Kraszewski

 „Hrabina Cosel” stanowi pierwszą część trylogii saskiej Kraszewskiego. Akcja powieści rozgrywa się w XVIII wieku, za czasów panowania Augusta II Mocnego a jej głównymi bohaterami jest król a także tytułowa hrabina. Choć towarzyszy im wiele innych, bardziej lub mniej znanych postaci historycznych, całość głównie kręci się wokół tych dwoje.
 Hrabina Anna Cosel jest kobietą o niebywałej urodzie, mocnym charakterze i ogromniej ambicji, które sprawiają, że nie chce być jedną z wielu królewskich kochanek a królową. Dumna, ambitna, inteligenta, przekonana o własnej wartości. Z początku cicha, skromna i urocza z czasem staje się kapryśna, rozrzutna i nieznośna. Dobrze wie czego chce i jak to zdobyć.
 Z kolei August II Mocny to człowiek rozwiązły i niestały w uczuciach, ceniący przepych, wymyślne zabawy i uczty.

"To tylko prawdziwie piękne, co po latach wielu jeszcze się..."

  Dwór królewski jaki przedstawił Kraszewski w swojej powieści to nie tylko przepych, bogactwo, rozpusta i huczne bale z suto zastawionymi stołami okraszone litrami najprzedniejszych trunków. To również miejsce pełne knowań, spisków, oszustw, zakłamania i nieuczciwości. Wielkich bitew, drobnych potyczek i niepewnych sojuszy - tutaj osoba, którą uważasz za przyjaciela może wbić Ci nóż w plecy. To przede wszystkim walka o wpływy i przychylność króla - wszakże ten kto jest najbliżej władcy ma największy wpływ na możliwość wpływania na jego decyzje. Lody narodu, biedni, ubodzy i wszyscy pochodzący z innych warstw społecznych niż ta, która jest najbogatsza i "najważniejsza" nie mają większego znaczenia - monarcha jest tutaj najważniejsza

 ,,Słowo jest czymś więcej niż serce, bo serca ja nie jestem panią, a słowu memu jam królową."

 Tytułowa hrabina ze względu na swoją pewność siebie, odwagę i śmiałość w czynach a także słowach, nie jest wolna od tych wszystkich spisków i knowań. Kobieta dręczona przez wrogów, którzy pragnął ją zniszczyć, aby przetrwać i osiągnąć zamierzony cel, musi sama zacząć bawić się w tę okrutną i niesprawiedliwą grę. Pokazuje swój silny charakter, wykazuje się mądrością a za broń obiera sobie swoją niebywałą urodę, urok, a przede wszystkim spryt. Dla kobiety żyjącej w jej czasach było to aż nadto i między innymi dlatego nie darzono jej sympatią - chciano ją zniszczyć. Przecież kobieta nie ma prawa mieć swojego zdania - mia być "narzędziem" do płodzenia dzieci, zwykłą marionetką. Jednak to co z jednej strony ma być jej atutem z drugiej staje się "zgubą". Coraz większe mniemanie o sobie, duma i kolejne spiski stopniowo wyniszczają kobietę od środka, czyniąc osobą nieznośną, do której ciężko żywić sympatię.

 (...) czeka cię niewola… dni nieprzeżyte, noce nieprzespane, łzy niepoliczone… będziesz z dziećmi bezdzietną, będziesz z mężem wdową, będziesz królową a niewolnicą, będziesz wolną i odtrącisz swobodę…

 Początek powieści był dla mnie ciężki - fabuła rozwija się bardzo powoli a styl autora nie należy do najlżejszych (chociaż w porównaniu z innymi klasycznymi powieściopisarzami Kraszewski prezentuje się lekko). Dopiero po kilkunastu stronach złapałam rytm i bez końca wciągnęłam się zarówno w niezwykle barwnym języku jak i całej fabule.
 Kraszewski przedstawił historię tytułowej hrabiny z dbałością o detale i szczegóły takie jak m.in. garderoba i architektura, jednocześnie przedstawiając nam tamtejszą epokę. Dzięki temu w trakcie lektury czytelnik czuje się jakby był na opisywanym dworze.
Ponadto stworzył świetny obraz psychologiczny bohaterów - śledzimy ich losy, dowiadujemy się o ich wewnętrznych rozterkach, problemach, słabościach. Patrzymy na to jak żyją, co robią i jakie mają plany. Nie są to bohaterowie z papierowej powieści, nie są to postaci i suche fakty z postaci z lekcji historii a coś o wiele więcej... historia prawdziwa, fascynująca i żywa.

Zgubiona dusza - Olga Tokarczuk (tekst), Joanna Concejo (ilustracje)

 Pewien mężczyzna bardzo dużo pracował i wiecznie gdzieś się śpieszył. Pędził tak szybko, że jego dusza nie nadążała za nim, dlatego już dawno zostawił ją daleko za sobą. Tak na prawdę to nie zauważył jej braku. Spał, jadł, prowadził samochód, grał w tenisa i nadal dużo pracował. Dusza nie spowalniała go, w zasadzie więc bez niej żyło mu się wygodnie, czasem tylko jego życie wydawało mu się jakieś takie "płaskie". Jednak pewnego dnia zapomniał gdzie jest i kim jest. Przerażony poszedł do lekarza, który powiedział mu, że zgubił swoją duszę, ponieważ żył zbyt szybko. Aby ją odnaleźć Jan musiał "Usiąść "i poczekać". "I poczekać"....
 Główny bohater zrobił to, co nakazał mu lekarz. Usiadł i czekał, czekał, czekał....

 Historia ze zgubioną duszą jest metaforą naszego życia. Żyjemy w biegu, gonimy za karierą, pracą, pieniędzmi. Bez przerwy zajęci, z całą masą spraw na głowie na głowie, rywalizujemy ze sobą. Nie dostrzegamy spraw istotnych i wyraźnych a tym bardziej szczegółów, które mimo iż drobne są bardzo ważne. Nie mamy czasu dla przyjaciół, rodziny i siebie samych. Brakuje nam go nawet po to aby po prostu usiąść, pomyśleć, pomarzyć, powspominać to co było, pośmiać się i pożartować..
 Z czasem nasze serce przestaje być wrażliwe a my przeobrażamy się w "istoty" obojętne i nieczułe - obojętne na wszystko co nas otacza. Zatracamy samych siebie, pozbywamy się ważnej cząstki - swojej duszy. A czasem wystarczy tylko zwolnić, usiąść i poczekać. Powspominać i pomarzyć. Zwolnić aby zauważyć rzeczy, które mogą zmienić nas i nasze życie na zawsze.

 W książce jest niewiele słów. Gdyby je wszystkie zebrać do kupy wyszły by dwie strony i to może nie całe. Jednak czasem mniej, oznacza więcej. Tak na prawdę słowa nie są tutaj potrzebne - całą historię opowiadają ilustracje, które są wyraźne i czytelne. Mówią wszystko, tak wiele.  Opowiadają całą historię a czytelnik spoglądając na nie sam w głowie dopowiada słowa...  Jaka ta książka mądra i taka prawdziwa.

Więcej ilustracji na blogu

 Dziewczynka z parku - Barbara Kosmowska

 Książkę po raz pierwszy przeczytałam w 2015 roku i od tamtego czasu kilkukrotnie wracałam do jej treści. Pamiętam, że zwróciła moją uwagę swoją okładką na której widoczne są nogi dziecka a także ptaszek - kowalik. Urzekła mnie a po przeczytaniu opisu wiedziałam, że to książka dla ludzi w każdym wieku. Nie mogłam przejść koło niej obojętnie.

 Andzia wiodła szczęśliwe życie do czasu, kiedy jej rodzinę dotknęła tragedia - dziewczynka a także jej mama straciły jedną z najważniejszych osób w ich życiu. Od tamtego dnia minęło pół roku i życie toczy się dalej. Jest szkoła, lekcje do odrobienia, codzienne obowiązki i rutyna, jednak nic nie jest takie same. Pozostały wspomnienia, tęsknota za tym co było, jednak nie powróci, ogromny smutek, samotność i cierpienie.
 Jest również nadzieja, nowa przyjaźń - zwyczajna, prosta, pełna zrozumienia i bez zobowiązań.... są słowa, wypowiedziane kiedyś przez ojca, że zawsze będzie blisko, choćby niewidzialny.

 Jest w tej książce niesamowity spokój, który urzeka i zachwyca. Klimat i lekkość, które ciężko opisać słowami. Jest czas, który mimo iż płynie przynosi zmiany i nowe. Z jednej strony śmierć bliskiej osoby, próby pogodzenia się z zaistniałą sytuacją, radzenia sobie z bólem i smutkiem, tęsknotą.... Z drugiej radość z życia, zabawy z psem. codziennych spacerów, przyjaźń. Jest w tej książce nadzieja, że pomimo tragedii na nowo można rozpocząć swoje życie.
 Przepiękna opowieść o stracie bliskiej osoby i radzeniu sobie z tą stratą a także nadziei i rodzącej się przyjaźni.

 - Mamo, dlaczego nie było końca świata, kiedy tatuś umarł? – zapytała niedawno, zamykając komiks, w którym bohater ratował Ziemię przed zagładą.
- Był koniec świata, kochanie – odpowiedziała mama. – Ale poza nami nikt tego nie zauważył.

Ilustracje na blogu artystki

Mitologia Nordycka - Neil Gaiman

 Po tę książkę sięgnęłam ze względu na tytuł. Mitologia interesowała mnie od zawsze, jednak tej nordyckiej nie znałam. Czytałam co nieco o kulturze Celtów, jednak to było dla mnie za mało - chciałam dowiedzieć Jednocześnie patrząc na nazwisko autora i wiedząc, że jest nim autor powieści fantasy postanowiłam spojrzeć na nią trochę przez palce. Byłam ciekawa jak do tematu podszedł a następnie wybrną z niego Gaiman.

 Książka we wstępie zawiera informację w którym czytelnik dowiaduje się skąd u autora zamiłowanie do tego typu historii - opowiada o tym jak dawne legendy inspirowały go kiedyś i dziś, wpływając na kształt jego twórczości. Kilka słów poświęca również na wyjaśnienie czym kierował się przy tym projekcie a następnie przedstawia głównych bohaterów swoich opowieści.
  Teksty, które umieszczono w książce przedstawiają istotne wydarzenia dla świata nordyckiego - od początku powstania wszechrzeczy aż po Ragnarök, czyli zmierzch bogów. Przeczytamy między innymi historię muru, jaki zbudował tajemniczy kowal wokół Asgardu, poszukiwaniu przez Thora skradzionego mu młota Mjölnira, losach Odyna, wyprawie Thora do krainy olbrzymów a także tym jak wyglądały ostatnie dni Lokiego. Są tutaj opowieści w których przewijają się przeróżne nordyckie bóstwa -  Freja, Idunn, Hoenir, Heimdall, Frigg, Balder, Hel a także opowieść o tym jak będzie wyglądał i wypełni się Ragnarök, czyli przeznaczenie Bogów.

 Po przeczytaniu tej książki odniosłam wrażenie, że tak naprawdę nie proponuje ona nic nowego do literatury z tego obszaru. Część informacji w niej umieszczonych znajdziecie w podobnych publikach niekoniecznie ze słowem "mitologia" w tytule, ale ogólnie opowiadających o Celtach i ich kulturze. Tak też było w moim przypadku. To po prostu zbiór kilku mitów o nordyckich bogach sfabularyzowanych i opowiedzianych w Gaimanowskim stylu. Powstałych po to aby jednym (tym, którzy już je znają) przypomnieć najważniejsze zagadnienia a innym (dla których mitologia nordycka jest obca) mniej więcej je przybliżyć a także zachęcić po sięgnięcie do bardziej obszernych opracowań i książek.
UWAGA!
 Według mnie to jedna z tych pozycji aby zacząć przygodę z mitologią nordycką. Jednak wszyscy Ci, którzy znają ją z bardziej bogatych źródeł mogą być zawiedzeni - najprawdopodobniej niczego nowego tutaj nie znajdą.


  Tak przedstawia się mój stosik. Znalazły się wśród nich książki, które zwróciły Waszą uwagę? Coś Was zainteresowało a może, którąś z tych pozycji już czytaliście? Piszcie :)

sobota, 12 maja 2018, ervisha
Tagi: książki
Komentarze
Gość: Iza, *.zalmos.net
2018/05/12 09:12:53
Sporo książek :)
-
2018/05/12 09:17:36
Izo , Czy sporo? Nie wydaje mi się aby była to ogromna ilość :)
-
Gość: Ola, 198.7.62.*
2018/05/12 09:33:35
Żadnej z tych książek nie przeczytałam ;)
-
Gość: Pestka, *.ip-192-99-15.net
2018/05/12 09:44:23
Zajrzałam tutaj ze względu na ciasteczka. Myślałam, że znajdę przepis a zamiast tego zobaczyłam kolejne recenzje książek. Zdecyduj o czym chcesz pisać. Wybierz albo przepisy albo książki. Ich połączenie nie jest ciekawe a jedynie wprowadza chaos.
-
Gość: Natalia, 23.226.237.*
2018/05/12 09:55:37
Z wymienionych przez Ciebie książek przeczytałam tylko "Mitologię nordycką" :)
-
Gość: Fiona, 165.227.36.*
2018/05/12 10:11:37
Hrabina Cosel.... ambitnie :)
-
2018/05/12 10:28:32
Olu ,Może przeczytasz? :)
-
2018/05/12 10:28:44
Ty jesteś pożeraczem książek, skoro czytasz je w tak szybkim tempie;)
Ciasteczka fajne, szkoda, że bez dokładnych proporcji;)
-
2018/05/12 10:32:04
Pestko ,Przykro mi, że się zawiodłaś :(
Dawno zdecydowałam o czym chce tutaj pisać. Trochę znudziło mi się pisanie tylko i wyłącznie o kuchni, dlatego postanowiłam urozmaicić tematykę bloga, tak jak zobaczyłam na kilku innych. Nie poczułam potrzeby zakładać nowego bloga, dlatego zaczęłam pisać tutaj. Rozumiem, ze nie każdemu może to odpowiadać ale znaleźli się również tacy, którym ten pomysł spodobał się. Dlatego proszę uszanuj mój wybór. Zawsze możesz pominąć część książkową wpisu lub tutaj nie zaglądać ;)
-
2018/05/12 10:32:25
Natalio, Co sądzisz o tej książce? :)
-
2018/05/12 10:32:41
Fiono , Tak uważasz? :)
-
2018/05/12 10:36:12
Ewo , Rzeczywiście bardzo dużo czytam a do tego dość szybko i ze zrozumieniem :) Książki ze stosiku przeczytałam dość dawno, jednak dopiero teraz udało mi się opublikować post z ich recenzjami :)
Przepis na ciasteczka muszę dopracować ale bazowałam na wcześniejszym, tylko z drobnymi zmianami i w innych proporcjach... Może jednak nie były to aż tak drobne zmiany? :P
-
2018/05/12 10:50:11
"Hrabina Cosel" - to bym przeczytała :)
-
Gość: Alicja, *.members.linode.com
2018/05/12 10:50:27
Dużo czytasz :)
-
2018/05/12 10:55:18
Lotka , Według mnie warto :)
-
2018/05/12 10:55:54
Alicjo , Sporo :)
-
Gość: Justyna, *.ip-145-239-165.eu
2018/05/12 11:13:19
Nie czytałam tych książek, więc się nie wypowiem ;)
-
2018/05/12 11:27:48
oj tak ciacho by mi sie przydało ;/
-
2018/05/12 11:53:00
Justyno Rozumiem. Może wypowiesz się wówczas, kiedy je przeczytasz? Będzie mi miło :)
-
2018/05/12 11:56:15
pczerwonafilizanka ,Skąd ta smutna mina? Coś się stało? Tule, ciepło i mocno
Przesyłam wirtualne ciacho:*
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2018/05/12 11:56:26
Dużo czytasz w ciągu dnia? :)
-
2018/05/12 12:17:22
mmm ciasteczka, zjadłabym ale nie ma dokładnego przepisu :((
Hrabinę Cosel bardzo chętnie bym przeczytała, wydaje mi się że książka trafiłaby w mój gust :)
-
2018/05/12 12:23:47
Martyno ,Różne ale z reguły sporo :)
-
2018/05/12 12:26:01
Catherine H., ,Rzeczywiście nie ma dokładnego przepisu, ale przygotowując te ciasteczka inspirowałam się przepisem z poprzedniego wpisu. Zachęcam aby spróbować :)
Często sięgasz po powieści z tego gatunku, czy to byłby Twój pierwszy raz? Z przyjemnością poznam Twoje zdanie o tej powieści :)
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2018/05/12 12:58:34
Hrabina Cosel to świetna powieść :)
-
2018/05/12 16:51:17
Ivie ,Tak jak Ty uważam ją za bardzo dobrą :)
-
2018/05/12 16:54:22
Bogaty stoisk się uzbierał :D "Mitologię nordycką" kiedyś prawie zakupiłam, ale w końcu zrezygnowałam ;) Mam ją nadal w planach do przeczytania, ale nie wiem kiedy mi się to uda ;) Lubię mitologię i raczej właśnie wolałabym bardziej szczegółowe podejście do tematu, więc na razie pewnie się na nią nie skusze ;D
-
Gość: Marzena, 50.7.9.*
2018/05/12 16:55:01
Podziwiam to jak dużo czytasz :)
-
2018/05/12 16:58:03
Lonna, Powiedziałabym, że to taka mitologia dla początkujących i dopiero rozpoczynających przygodę z mitologią. Osoby, które poszukują i oczekują więcej "doznań" i wiadomości, mogłyby być nieco rozczarowane, co nie oznacza, że nie warto nie zwrócić na książkę uwagę. Może trafisz na nią w swojej bibliotece lub u koleżanki? :)
-
2018/05/12 16:58:54
Marzeno Naprawdę nie ma czego podziwiać - to nic wielkiego :)
-
2018/05/12 22:59:00
Bardzo lubię książki Olgi Tokarczuk - każda z nich jest inna ale na swój sposób magiczna:)
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
-
2018/05/12 23:25:16
Dla mnie te książki to jakaś magia, o żadnej nie słyszałam i żadnej nie przeczytałam. Nie wiem czy skusiłabym się na którąś :P
-
Gość: , *.toya.net.pl
2018/05/13 09:21:56
bardzo fajna propozycja do relaksu:)
-
2018/05/13 09:29:03
Agnieszko Jakie książki Olgi Tokarczuk czytałaś i jakie możesz polecić? :)
-
2018/05/13 09:30:18
coosure Nie Twój gatunek. Zgadłam? :)
Raczej nie sięgasz po książki bajkowe, mitologię i powieści historyczne :)
-
2018/05/13 09:33:36
Kathy Leonia,Czytasz w wolnej chwili? ;)
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2018/05/13 10:09:35
Można poczytać w niedzielę :)
-
Gość: Ania, *.ip-167-114-118.net
2018/05/13 10:52:51
Dzisiaj relaksuję się z książką w ogrodzie ;)
-
2018/05/13 10:55:19
Niedawno czytałam "Hrabinę Cosel" i powiem szczerze, że byłam tą książką zachwycona. Dla mnie styl autora był dosyć lekki chociażby w porównaniu z Dostojewskim.
-
2018/05/13 11:04:10
Agnieszko Jak najbardziej. Czytasz coś aktualnie? :)
-
2018/05/13 11:04:34
Aniu,Jaką książką? :)
-
2018/05/13 11:05:57
domowe-potrawy.pl, ,Cieszę się, że tak jak ja masz pozytywne odczucia co do tej powieści :) Rzeczywiście w porównaniu do niektórych powieści klasycznych, język "Hrabiny.." wypada lekko :)
-
2018/05/13 11:38:45
Pewnie sięgnęłabym po pozycję trzecią. Tylko ona mnie zaciekawiła. :)
-
2018/05/13 11:49:50
orionio, "Dziewczynka z parku"? Bardzo mądra opowieść dla każdego - nijedną osobę wzruszy :)
-
Gość: Ver.reads, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/05/13 12:52:54
Czytałam jedynie mitologię i jak dla mnie była całkiem ciekawa, ale w sumie wcześniej niezbyt się tym interesowałam :)
-
2018/05/13 14:24:24
Ver.rads Czasem jeśli książka nas wciągnie, to bywa iż temat, którym wcześniej się nie interesowaliśmy wzbudzi nasze zainteresowanie, ciekawość lub po prostu miło spędzimy przy tej lekturze czas :)
Masz lub miałaś ochotę sięgnąć inne książki tego typu lub mitologię np. grecką? ;)
-
2018/05/13 19:04:58
Po Olgę Tokarczuk sięgnę na pewno. Podoba mi się ta użyta metafora.
-
2018/05/13 19:13:30
Królowa Karo, ,Według mnie warto. Miej jednak na uwadze, ze tekstu tutaj niewiele - wszystko opowiadają ilustracje :)
-
2018/05/14 06:33:58
Jesteś po kursie szybkiego czytania, czy to naturalny talent?;)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2018/05/14 07:20:15
lubię książki Olgi Tokarczuk:)
-
2018/05/14 08:52:10
Zazdroszczę Ci czasu na czytanie, ja zaczęłam książkę co ma prawie 1000 stron i już drugi miesiąc nie mogę jej skończyć. Załamana jestem.
-
2018/05/14 09:03:59
Ewo , Talent? Nie wiem, czy można tak to nazwać :) Książki kocham od zawsze i od zawsze kochałam czytać i dużo czytam :) Na żaden kurs nie chodziłam (w moim mieście nawet takich nie organizowali i nie organizują) :)
-
2018/05/14 09:04:25
Kathy Leonia ,Masz swoją ulubioną? Możesz jakąś polecić? :)
-
2018/05/14 09:06:25
celiak w podróży Przykro mi :( Mam nadzieję, że już niedługo będziesz miała więcej czasu dla siebie i swoje przyjemności. Myślałaś o urlopie od pracy?
-
2018/05/14 19:19:47
świetne książki
-
2018/05/14 19:35:41
kkornelia.kornelia , Czytałaś którąś z nich? :)
-
2018/05/14 19:55:52
Czyli talent;) Nie każdy potrafi czytać szybko i do tego ze zrozumieniem;)
-
2018/05/14 20:05:24
Ewo , Umiejętność przydatna na maturze ale czy w życiu codziennym aż tak bardzo? Sama nie wiem... być może dla kogoś kto obawia się, że zabraknie mu życia na przeczytanie ciekawych książek xD Ja takich obaw nie mam - czytam bez nacisku i stresu, ze mam coś przeczytać lub określoną ilość. To moje hobby, przyjemność, forma relaksu - nie czytam na siłę (jakieś dwa, może trzy lata temu miałam długą przerwę z powieściami - mało czytałam, ponieważ nie miałam weny. Nie szło mi to czytanie, mimo iż wracałam do ulubionych książek i tych do których lubię wracać). Nic na siłę i pod presją :)
-
2018/05/15 13:49:25
Kraszewski, Tokarczuk bardzo klasycznie. W pierwszym przypadku nawet bardziej. Trzymam kciuki za miłą lekturę :)
-
2018/05/15 17:57:00
Doroto ,Cenię i lubię klasykę od kiedy pamiętam :)
W pierwszym zdaniu wpisu napisałam, że książki przeczytałam jakiś czas temu (przeoczenie?) ale dziękuję :)


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę tekst alternatywny