Blog > Komentarze do wpisu

Wojna oczami dzieci. "Zaklęcie na W" - Michał Rusinek


  Wydawnictwo Literatura postanowiło wydać cykl książek opowiadających o wojnie (Wojny dorosłych - historie dzieci),  ale kierowanej do młodszego czytelnika - tak aby i on mógł poznać tamte realia i czasy. Jedną z takich książek jest "Zaklęcie na W" Michała Rusinka z ilustracjami Joanny Rusinek.

  Książka opowiada o losach ponad osiemdziesięcioletniego Włodzimierza Dusiewicza, który w chwili wybuchu wojny miał osiem lat. Dla dziecka w jego wieku było to coś nowego, niezrozumiałego i w pewnym sensie strasznego. Człowiek często boi się tego co obce a przecież to było jeszcze dziecko. Całą powagę i grozę sytuacji oswaja i przedstawia na swój sposób. Nie ma podziału na dobrych i złych, nie ma, opisów gwałtów na ludziach, scen mordów.. nie pada słowo śmierć, wojna, groza, pretensji i żalów. Są za to Biali i Czarni Panowie i próba zrozumienia świata. Świata, który stracił swoje kolory - niebo swą niebieskość, słońce blask gdyż przestało świecić, ulice jakby wyblakły... tak jakby ktoś na cały świat rzucił magiczne zaklęcie zaczynające się na w.

"To słowo na „w” było chyba zaklęciem wymyślonym przez jakiegoś bardzo złego czarnoksiężnika. I miało okropną moc: kiedy się je wymawiało, patrząc na jakiś przedmiot – ten przedmiot przestawał być kolorowy! Drzewa (…) traciły jesienne kolory; z nieba (…) wyciekała cała niebieskość"


  Włodek nie rozumie czym jest wojna, tak naprawdę do końca nie wie co się dzieje, ale chce pomóc, zaangażować się w wojenne życie kraju, pomóc Białym Panom wypędzić Czarnych Panów z kraju. Zrobił to. Kiedy podrósł wraz z kolegami wstąpił do Szarych Szeregów, by wspomóc działania podziemnej armii, gdzie czasem przewoził ważne informacje w formie zaproszeń ślubnych i kolekcji filatelistycznych. Czasem zadania te wydawały mu się nudne, bez większego sensu i podchodził do nich z lekkością, ale sumiennie je wykonywał. Dopiero po wojnie zrozumiał jak były ważne i jakie groziło mu niebezpieczeństwo. 

"To nie jest zaklęcie, które wysysa ze świata kolory. Wojna to zaklęcie które powoduje, że przestajemy widzieć kolory. Widzimy tylko ludzi białych i czarnych, przyjaciół i wrogów, dobrych i złych. Nie interesuje nas, jacy są naprawdę. Nie chcemy z nimi rozmawiać. Nie widzimy jak bardzo są do nas podobni. I przez to przegrywamy. Wojna jest przez to zawsze przegrana, dla obu stron."


  Język książki jest bardzo prosty, nieskomplikowany i bez udziwnień. Mogłoby się wydawać, że czasem infantylny ale pozory lubią mylić - tak też jest w tym przypadku. Całość to świat widziany oczami i opowiedziany słowami dziecka.
Dziecięca próba odnalezienia się w wojennym świecie, który przestał być szczęśliwym, bezpiecznym, znanym - takim jak kiedyś.
  Próba zrozumienia tego co się dzieje, jej reguł, mechanizmów i wytłumaczenia sobie ich na swój własny dziecięcy sposób.
  Ślimak w słoiku z domem na plecach, wypadająca dusza z żelazka.... metafory niby banalne i dziecinne a jednocześnie takie głębokie i prawdziwe. Chociaż tutaj tak naprawdę nic nie jest takie oczywiste, takim jakim wydaje się na pierwszy rzut oka. 

„Dobry człowiek, który uratował jej życie okazał się… Czarnym Panem, który pracował w tej samej fabryce, co ona. A zły człowiek, który ją postrzelił, był Białym Panem, który wyganiał czarnych…”


  Nostalgiczną, niekiedy wzruszającą treść uzupełniają  ilustracje Joanny Rusinek, które idealnie współgrają z tekstem. Stonowane i spokojne akwarele, pełne delikatnych odwołań do symboliki kolorów o których jest mowa w tekście, nie tylko w barwach czerni i bieli, ale również z odcieniami szarości. Bo przecież nie wszyscy "czarni" byli złymi ludźmi a "biali" tymi dobrymi. Jest też czerwień, tak jak czerwony pozostał rowerek Włodka a także więcej barw na ostatnich stronach powieści. Bo wojna się kończy i wraz z tym końcem powracają kolory.

"Na szczęście wojna się skończyła. Do świata wróciły kolory, to znaczy zaczęliśmy je widzieć i cieszyć się nimi. Nie musiałem już chodzić z wielkim klaserem, nie musiałem rozwozić zaproszeń na dziecinnym rowerku. Zresztą, już z niego wyrosłem." 

Tytuł: Zaklęcie na W | Autor: Michał Rusinek | Ilustracje: Joanna Rusinek | Wydawnictwo: Literatura | Okładka: Twarda | Liczba stron: 48

wtorek, 26 czerwca 2018, ervisha
Komentarze
Gość: , 206.189.25.*
2018/06/26 11:27:59
Ciężki temat
-
2018/06/26 11:38:30
Zgadza się ale i o tym trzeba mówić
-
Gość: Justyna, *.nux.net
2018/06/26 11:46:07
Książka urzeka okładką i obrazkami :)
-
Gość: Justyna, *.nux.net
2018/06/26 11:46:29
Książka urzeka okładką i obrazkami :)
-
Gość: Ania, 192.95.12.*
2018/06/26 11:54:30
Dobrze, że powstają takie książki.
-
2018/06/26 11:55:53
Justyno ,Co dokładnie Ciebie w nich urzekło?
-
2018/06/26 11:57:42
Aniu ,Zgadzam się. Według mnie to wartościowa lektura.
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2018/06/26 12:05:44
Wspaniała książka dla dzieci...
-
Gość: Iga, *.ip-158-69-248.net
2018/06/26 12:14:00
Od dawna nie jestem dzieckiem ale z chęcią sama przeczytam tę książkę
-
2018/06/26 12:16:14
Myślę że to ważna i wartościowa lektura. Dla małych i dużych;)
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
-
2018/06/26 12:26:22
Trudny i smutny temat, ale pięknie ujęty. Muszę tę książkę kupić!
-
2018/06/26 12:29:01
Ivie , Z pewnością wartościowa i taka na którą dorośli również mogą zwrócić uwagę, przeczytać...
-
2018/06/26 12:29:27
Igo ,Według mnie warto zwrócić na nią uwagę, nawet jeśli już dawno nie jest się dzieckiem.
-
2018/06/26 12:29:47
Agnieszko , Dokładnie :)
-
2018/06/26 12:31:58
red_sonia O tym również należy mówić. Według mnie to jedna z tych książek na które warto zwrócić uwagę, posiadać... Wydawnictwo w swojej ofercie posiada inne tytuły z tej serii, którym również warto się przyjrzeć. Może któraś z książek jeszcze wpadnie Ci w oko
-
Gość: Ola, 198.7.62.*
2018/06/26 12:46:44
Dobrze, że powstają takie książki dla młodych czytelników
-
2018/06/26 12:53:04
Trudny temat, ale bardzo chętnie bym przeczytała.
-
2018/06/26 12:57:55
Olu ,Zgadzam się. O tak ważnych sprawach trzeba mówić również młodszym czytelnikom
-
2018/06/26 12:58:34
Aniu , To jedna z tych książek, które warto przeczytać
-
2018/06/26 16:07:08
Trudny temat, ale na pewno warto przeczytać :)
-
2018/06/26 17:18:44
: Magdo Zdecydowanie warto :)
-
Gość: Iza, *.rev.poneytelecom.eu
2018/06/26 17:32:38
Cenię takie książki i cieszę się, że powstają również z myślą o dzieciach. Dziękuję za recenzje.
-
2018/06/26 17:42:03
Izo , Nie ma za co - przyjemność po mojej stronie. Cieszę się, że mogłam zwrócić Twoją uwagę na tę pozycję.
-
Gość: Natalia, 23.226.237.*
2018/06/26 17:52:07
Na pewno książka warta uwagi.
-
2018/06/26 18:09:03
Natalio Zgadzam się. Nie tylko dla dzieci ale również dorosłych. To jedna z tych książek, które wnoszą coś do życia.
-
2018/06/26 18:24:19
Książka dla małych i większych czytelników, bardzo dobrze zilustrowana, z ważnym tematem.
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/06/26 18:36:36
Strasznie smutna książeczka :(
-
2018/06/26 18:48:48
Ewo Uniwersalna i mądra
-
2018/06/26 18:49:39
Marto , Temat wojny nie jest łatwy i wesoły ale to historia o której należy mówić i oswajać z nim młodszych (niech znają historię)
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/06/26 23:18:37
...i wystrzegają takiej przyszłości.
-
2018/06/27 08:41:03
Marto Oby ponownie nas to nie spotkało
-
2018/06/27 09:14:07
Wydaje mi się, że to "dobrze zrobiona" i mądra książka. Z pewnością warto po nią sięgnąć.
-
2018/06/27 09:27:25
Ewo Dobrze Ci się wydaje. Mam takie samo zdanie. Prosta forma, oszczędna w słowach ale mówi wiele.
-
Gość: Ewa, 37.48.125.*
2018/06/27 09:47:21
Miałam przyjemność czytać tę książkę i jestem bardzo zadowolona. Dobrze, że powstają w lekki sposób opowiadajace o tak trudnych tematach.
-
2018/06/27 10:14:33
Pięknie napisałaś tę recenzję. Jestem przekonana, że to piękna, poruszająca lektura. Zanotowałam tytuł, bo już mam pomysł komu ją podarować :)
-
2018/06/27 10:28:24
Ewo To wartościowe książki. Czytałaś inne książki z tej serii? ;)
-
2018/06/27 10:29:50
Małgosiu Dziękuję za tak miły komentarz. Miło mi i cieszę się, że recenzja przypadła Ci do gustu. Według mnie książka jest jedną z tych na które warto zwrócić uwagę bez względu na wiek. Niedługo opublikuję recenzję kolejnej z serii "Wojny nie dla dzieci" - jeśli jesteś ciekawa, zapraszam :)
-
2018/06/27 11:14:46
Pojęcie wojny rozumiane przez dorosłych i dzieci musi się naprawdę sporo od siebie różnić. Bardzo ciekawa książka, która na pewno trafi nie tylko do tych najmłodszych ale i do ludzi w każdym wieku.
-
2018/06/27 11:24:49
Candy Pandas , Dzieci na swój własny sposób tłumaczą zjawiska i sytuacje, których do końca nie rozumieją.
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2018/06/27 11:31:51
Pięknie ją opisałaś
-
2018/06/27 11:42:08
Agnieszko Dziękuję :)
-
2018/06/27 20:35:08
Ilustracje bardzo dobrze dopasowane do tematu - piękne, ale też niepokojące i przejmujące. Cieszę się, że powstają takie książki :)
-
2018/06/27 20:51:28
Lonna ,Ja również - takie książki są potrzebne (chociaż poruszają trudne i smutne tematy)


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny

tekst alternatywny