Blog > Komentarze do wpisu

Bajka na końcu świata. Ostatni ogórd, Opuszczony dom, Odżywczy deszcz, Marcin Podolec | Kultura Gniewu

 Ludzie od zawsze obawiali się końca świata. Jednocześnie jego wizja a także wizja dalekiej przyszłości fascynowała o czym świadczy miedzy innymi ilość postapokaliptycznych filmów jaka przez te wszystkie lata powstała. Z jednej strony strach a z drugiej ciekawość. Jak to będzie wyglądać? Co będzie po?
 A gdyby odbiec od schematu i tę samą lub podobną historię przedstawić w całkiem innej formie? Komiksu/albumu ale nie byle jakiego. Takiego tworzonego z myślą o młodszym czytelniku oraz młodzieży? Niemożliwe? A jednak.

 "Bajka na końcu świata" Marcina Podolca to nowa seria postapokaliptycznych komiksów kierowana do dzieci i młodzieży ale napisana w taki sposób, że mogą sięgnąć po ne również dorośli. Teraz być może zastanawiacie się dlaczego album nosi tytuł "Bajka na końcu świata", a nie "Bajka o końcu świata". Nie jest to żaden błąd - słowo „bajka”, nie odnosi się do rodzaju utworu literackiego. Jednak o tym za chwilę.

 Do tej pory ukazały się trzy części: "Ostatni ogród", "Opuszczony dom" a także "Odżywczy deszcz"



 Bajka na końcu świata. Ostatni ogród
 
  Wielki wybuch sprawił, że świat który dobrze znamy legł w gruzach. Z powierzchni ziemi zniknęła wszelka roślinność, słońce przestało świecić a niebo straciło swoją błękitność. Pozostały jedynie uschnięte kikuty drzew, słoneczne promienie przykryła mgła a opuszczone budynki świecą wybitymi szybami i stertą gruzów. Nie wiadomo ilu ludzi przeżyło z wyjątkiem kilkuletniej Wiktorii i jej najlepszej psiej przyjaciółki Bajki. Razem przemierzając gruzowiska, zniszczone domy, spalone lasy. Spotykają przeróżne stworzenia w tym te całkiem nowe (niekoniecznie przyjaźnie nastawione), poszukują schronienia, pożywienia i bezpiecznego miejsca. Poszukują również rodziców Wiktorii za którymi dziewczynka tęskni

  Podróż po szarej i przygnębiającej postapokaliptycznej ziemi nie jest łatwa. Jednak Wiktoria wierzy, że jej rodzice przeżyli kataklizm i nie ustaje w poszukiwaniach. Z Bajką czuje się raźniej. Za drogowskaz służą im jedynie tajemnicze nocne światła na niebie, mimo iż wcale nie mają pewności dokąd one je zaprowadzą. Pewnego dnia trafiają do tytułowego ostatniego ogrodu… Miejsca w którym czas jakby się zatrzymał.

  Wiktoria z dnia na dzień musiała raptem dorosnąć, zatroszczyć się o siebie i swoją przyjaciółkę a przecież wewnątrz nadal pozostawała dzieckiem. Jest pomysłowa i zazwyczaj odważna, jednak nadal pozostaje dzieckiem. Dzieckiem, które czasem podupada na duchu,  odczuwa lęk, strach i potrzebuje opieki. Jednocześnie nawet w kryzysowej sytuacji potrafi żartować albo znaleźć jakieś pozytywne strony a przede wszystkim nie traci z oczu celu swojej podróży.
  Z kolei Bajka - gadający pies jest bardzo zabawna i urocza a w jej wypowiedziach nie brakuje ironii oraz dowcipu. Przyjemne stworzenie, które dodaje całości "uroku" mimo iż tematyka i otoczenie temu nie sprzyja.

  Na treść tego komiksu składa się siedem, następujące po sobie historyjek, które przedstawiają przygody Wiktorii i Bajki. Fabuła jest prosta i nieskomplikowana co sprawia, że można czytać go w każdym wieku. Mimo iż kierowany jest głównie do dzieci, dorośli również mogą miło spędzić przy nim czas - w szczególności Ci, którzy lubią tego typu klimaty.
  Autor nie bawi się w prowadzenia do akcji i nie mówi nam wszystkiego. Czytelnik nie dowie się, co tak naprawdę było przyczyną takiej sytuacji. Nie wie dlaczego świat tak wygląda, co stało się z ludźmi, czy są szanse na jakieś zmiany i co będzie dalej. Pojawia się wiele pytań, niejasności, niedopowiedzeń na które nie dostajemy odpowiedzi. Rodzi się niepewność i napięcie co będzie dalej.

   Można by pomyśleć, że to zwykły komiks o zagładzie świata i samotnej wędrówce dziecka, jednak nie tylko.  Mamy tu do czynienia nie tylko z przygodą ale przesłaniem i szczyptą pouczenia a także przestrogą przed tym co może nas spotkać.

Tytuł: Tom 1. Ostatni ogród | Scenariusz i rysunki: Marcin Podolec | Seria: Krótkie Gatki | Wydawnictwo: Kultura Gniewu | Ilość stron: 64 | Okładka: Twarda 



 Bajka na końcu świata. Opuszczony dom

  Nie minęło nawet pół roku od premiery Bajki na końcu świata. 1. Ostatniego ogrodu a niedługo potem pojawił się już drugi. Tym razem Wiktoria i Bajka uciekają przed tajemniczymi chmurami. Kiedy jeden z nich trafia Wiktorię w twarz, dziewczynka traci przytomność. Bajka zaciąga przyjaciółkę do pobliskiego domu, następnie umieszcza w łóżku. Bardzo chciałaby jej pomóc ale nie wie jak. Opiekuje się nią , wiernie czuwając przy jej boku. Tylko od czasu do czasu robiąc przerwy w poszukiwaniu jedzenia - przecież coś jeść musi. Postój w opuszczonym domu nie tylko przynosi wiele przygód. To również okazja do snucia wspomnień, bowiem na miejscu znajduje się kilka przedmiotów sprzed katastrofy. Owe wspomnienia uchylając chociaż rąbka tajemnicy odnośnie wydarzeń sprzed apokalipsy i ich wcześniejszego życia.

  Komiks tak samo jak poprzedni składa się z kilku rozdziałów, w których tytule zawsze pojawia się imię Bajki – nawet jeśli dany wątek dotyczy Wiktorii. Wyraźnie widać, ze to ona, nie Wiktoria wybija się na pierwszy plan - jest główną bohaterką tej historii. Suczka ani trochę nie straciła na uroku a nawet go zyskała - jest urocza, zabawna, oddana, zabawna a do tego łakoma.

  Akcja zbytnio nie ruszta do przodu ale za to daje nam chociaż malutki wgląd na przeszłość bohaterek, to co było wcześniej. Między innymi poznajemy ojca Wiktorii, choć nadal nie wiemy co się z nim stało. Poznajemy również cząstkę przeszłości Bajki - to co przeżyła, co sprawiło, że jest tak mocno zżyta z Wiktorią, jak i sam moment tragedii. Jednocześnie pozostaje wiele niedopowiedzeń i pytań na które nie otrzymujemy odpowiedzi. Nadal nie wiemy, co tak naprawdę się wtedy wydarzyło.

   Drugi tom nadal trzyma w napięciu i niepewności. Mimo iż uchyla rąbka historii, nadal pozostaje w nim wiele tajemnicy i niejasności. Tutaj również nie brakuje przesłania. To nie tylko nostalgiczny komiks o przyjaźni i odwadze ale również pokonywaniu swoich lęków i tęsknocie. Może dostarczyć wielu emocji w tym również wzruszeń - w szczególności kiedy patrzy się na czuwającą przy czuwają u boku Wiktorii smutnej suczce, po której pyszczku spływają błękitne łzy.

Tytuł: Tom 1. Tajemniczy dom | Scenariusz i rysunki: Marcin Podolec | Seria: Krótkie Gatki | Wydawnictwo: Kultura Gniewu | Ilość stron: 64 | Okładka: Twarda 



Bajka na końcu świata. Ożywczy deszcz

   W trzeciej części przygód Wiktorii i Bajki bohaterki podróżując po postapokaliptycznym świecie w dalszym ciągu poszukują rodziców Wiktorii. Mijają dymiące kratery, wymarłe lasy i gruzowiska, a kierunek marszu wyznaczają im tajemnicze światła na niebie. Nagle zaczęło padać. Pomyślicie: nic nadzwyczajnego. Jednak nie był to zwyczajny deszcz. Jego krople były kolorowe...

  Kiedy czerwona spadła na małe kamyki, te zniknęły - został po nich tylko i wyłącznie czarny pył. Niebieska wpadła do pyszczka Bajki - smakowała słodko, jak malinki w ogrodzie u Tapira (Tapir to postać, którą poznaliśmy w pierwszej części). A to nie wszystko. Zaraz potem suczka przemieniła się w przerażającego, zielonego i uzbrojonego w ostre zęby potwora. Na szczęście tylko na chwilę i po kilku sekundach wróciła do swojej postaci.
  Ciekawa Wiktoria połknęła żółtą krople. Wtem zmniejszyła się do rozmiarów nosa swojej suni a zaraz potem na jej twarzy pojawiły się bąble. Dopiero dzięki zielonej kropli dziewczynka wróciła  do swoich dawnych rozmiarów. Ta przygoda mogła skończyć się dla nich niebezpiecznie. A to dopiero początek przygód i kłopotów.
  Co jeszcze zmieniło się za sprawą deszczu?

  Fabuła tak samo jak w poprzednich częściach opisana została w kilku następujących po sobie historyjkach. Przedstawiono ją przy pomocy krótkich, kilku planszowych rozdziałów z których każdy stanowi zamkniętą całość. Jednocześnie wszystkie łączą się ze sobą i układają w nadrzędną opowieść. Ponownie nie ma tu zwyczajnych kwadracików czy prostokątów spotykanych w większości komiksów. Autor pozwolił sobie na nutę szaleństwa i różnorodności, dzięki czemu nie ma miejsca na nudę - niemal na każdej stronie coś się dzieje.

  Mimo iż autor odsłonił kilka kolejnych kart nadal nie wiemy zbyt wiele - pozostaje wiele niejasności i pytań na które nie ma odpowiedzi. Nie pozostaje nic innego jak czekać na to co będzie dalej. Niedługo Kolejne przygody Wiktorii i Bajki poznamy w czwartym tomie pod tytułem "Opowieść gołębia" (premiera najprawdopodobniej w październiku tego roku)

Tytuł: Tom 3. Odżywczy deszcz | Scenariusz i rysunki: Marcin Podolec | Seria: Krótkie Gatki | Wydawnictwo: Kultura Gniewu | Ilość stron: 64 | Okładka: Twarda 


Podsumujmy całość - te trzy tomy, które do tej pory zostały wydane.

Mamy tu do czynienia z ciekawie przedstawioną historią, zarówno pod względem treści jak i wizualnej.
Graficznie? Może wpaść w oko. Mamy tutaj do czynienia między innymi ze świetną mimiką bohaterów, która mimo iż uproszczona jest jednocześnie wyrazista i dobrze ukazuje uczucia bohaterów. Postapokaliptyczny świat również prezentuje się bardzo dobrze - dynamiczność szczegółowość i zaskakujące elementy świata po apokalipsie. Wizja tego świata, która mimo iż przedstawiona w formie dziecięcej opowieści wydaje się taka rzeczywista i przerażająca. Dużo w niej symboli co daje szerokie pole do interpretacji.

Spodobało mi się to, że bohaterowie nie są idealni. Wiktoria daleko wybiega od prezentowanego w bajkach i książkach kanonu piękna. Nie jest niezwykłej urody filigranową dziewczynką o dużych oczach i długich najczęściej błąd włosach. Wygląda zwyczajnie - dla niektórych może niespecjalnie. Jest mała, przykrości (ktoś powie, że ma nadwagę) z odsłoniętym czołem, piegami na przydużawym nosie i szparą między zębami. Ponadto nie wgląda zbyt schludnie i czysto. Mimo tego naturalnie zaczynamy ją lubić, tak samo jak jej towarzyszkę Bajkę - na swój sposób są one prawdziwe.

A treść?
Całość może jest prosta, trochę błaha i brakuje w niej większej dramaturgii, ale nie można powiedzieć, że jest denna. Już sam pomysł zasługuje na uznanie, gdyż jest oryginalny - to jak został zrealizowany również. Nie ma tu powielania wszystkim znanych schematów, co wprowadza pewien kontrolowany chaos i wciąga w wir przygód.
Tak naprawdę tekstu jest niewiele. Historię opowiadają ilustracje - słowa są tylko ich uzupełnieniem. Z kolei mnogość detali i symboli w tym tych ukrytych nie tylko pobudza wyobraźnię ale również daje szerokie pole do interpretacji.

 Opisana a tak na prawdę zilustrowana historia opowiada o prawdziwej przyjaźni, pokonywaniu własnych słabości, walce z przeciwnościami losu, sile walki i dążeniu do celu.
Przestrzega przed ludzką głupotą, bezmyślnością w postępowaniu i konsekwencjami jakie ze sobą one niosą.
Uczy. Zgadza się uczy, bo z komiksów również można wyciągnąć jakieś wnioski. Ta seria uczy szacunku dla naszej planety i przyrody - świata roślin i zwierząt. Doceniania tego co mamy i jakie piękno nas otacza.
Może po lekturze tych komiksów ktoś zastanowi się nim ponownie wyrzuci papierek lub butelkę obok kosza na śmieci. Nim bezmyślnie zacznie łamać i wyrywać młode drzewka w parku, palić plastiki, zabijać zwierzęta...
My ludzie własnymi czynami - wydawać by się mogło błahymi takimi jak wcześniej wspomniany papierek, powoli zabijamy naszą planetę. Małymi krokami doprowadzamy do tego aby postapokaliptyczna wizja świata nie była już tylko wizją

przykładowe plansze z Gildia Komiksu

sobota, 07 lipca 2018, ervisha
Komentarze
Gość: Iza, *.rev.poneytelecom.eu
2018/07/07 08:57:08
Podobają mi się ilustracje :)
-
2018/07/07 09:09:32
Ciekawe, choć nietypowe;)
-
Gość: Iga, *.ip-158-69-248.net
2018/07/07 09:14:19
Ciekawy pomysł na komiks ;)
-
2018/07/07 09:22:55
Izo , Przyjemne dla oczu :)
-
2018/07/07 09:23:22
Ewo Masz na myśli temat komiksu? ;)
-
2018/07/07 09:23:50
Igo ,Niecodzienny :)
-
Gość: Ewa, 37.48.125.*
2018/07/07 09:41:48
Nie czytam komiksów ale te dla dzieci mogą być ciekawe ;)
-
Gość: Agnieszka Kaniuk, 91.226.102.*
2018/07/07 09:42:14
Ciekawe wydanie.
-
2018/07/07 09:49:20
Ewo ,Zawsze można to sprawdzić :)
-
2018/07/07 09:49:33
Agnieszko Masz ochotę zajrzeć? :)
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2018/07/07 09:57:58
Nie mogę oderwać oczu od ilustracji <3
-
2018/07/07 09:58:35
Dokładnie... bardzo nietypowy pomysł;) nieoczywisty
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2018/07/07 10:36:20
Chętnie przejrzę ;)
-
2018/07/07 10:37:06
Agnieszko Tak bardzo Ci się podobają? :)
-
2018/07/07 10:37:38
Ewo I w praktyce wyszło oryginalnie i ciekawie ;)
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2018/07/07 11:29:11
Zaintrygowałaś mnie :P
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/07/07 11:32:30
O! Komiksy! Lubię komiksy! :)
Ale walisz ostatnio tymi postami ;P Co nie zajrzę, to coś nowego ;P
-
2018/07/07 12:07:29
Ivie ,Warto :)
-
2018/07/07 12:07:54
Martyna ,Bardzo? :)
-
2018/07/07 12:08:20
Marto ,Masz swoje ulubione? :)
A to źle? Mam wenę to korzystam xD
-
Gość: Fiona, 206.189.25.*
2018/07/07 12:11:10
Fajne dla dzieci :)
-
2018/07/07 12:12:50
Fiono Również dla tego wewnętrznego dziecka, które jest w każdym z nas ;)
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/07/07 12:25:35
Już nie xD
-
2018/07/07 12:29:36
Marto , Mówisz o komiksach? ;)
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/07/07 12:34:30
Tak :)
-
2018/07/07 12:36:36
Marto, A jakie miałaś? ;)
-
Gość: Ania, 149.202.98.*
2018/07/07 12:42:11
Co z tego, że dla dzieci skoro tak pięknie ilustrowane :D
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/07/07 12:45:41
Donaldy :D
-
2018/07/07 12:51:48
Aniu Dokładnie :) Przeczytałam kilka opinii o tej serii i wiem, że komiksy te podobają się również dorosłym. Poza tym w każdym z nas jest ukryte dziecko :)
-
2018/07/07 12:52:09
Marto , Niedawno wznowili ten komiks ;)
-
2018/07/07 14:10:58
Kolejna świetna książeczka z ciekawymi ilustracjami :)
-
2018/07/07 15:22:20
W końcu jestem! I widzę, że mam na Twoim blogu bardzo dużo ciekawych wpisów do nadrobienia :D Musisz mi wybaczyć tę nieobecność, ale właśnie zaczęłam nową pracę i zaczyna się dla mnie teraz dość pracowity i nieco stresujący okres, choć też ekscytujący ;) Obawiam się też jak to będzie z czasem... bo o ile na jakieś pieczenie i dodawanie przepisów udaje mi się go zagospodarować tak już z odwiedzaniem, czytaniem i komentowaniem innych blogów jest gorzej :/ Będę się starać, ale to moje znikanie pewnie będzie się jeszcze niestety nie raz powtarzać. No w każdym razie zobaczę co życie przyniesie :D
A książki wydają się ciekawe, zwłaszcza jeśli chodzi o tematykę, ale to jednak nie moje "klimaty" :)
Pozdrawiam Cię serdecznie :)
-
2018/07/07 15:43:33
Nie znosze komiksów, a mój synek jeszcze na nie za mały, więc to raczej propozycje nie dla nas.
-
2018/07/07 16:00:58
ten psiak z ilustracji przypomniał mi bullteriera na pierwszy rzut oka
-
2018/07/07 16:40:28
Aniu Nie jedna a trzy książki "_
-
2018/07/07 16:47:56
moje IDEALIA,, Kiedyś nie czytałam komiksów (czasem do towarzystwa siostrze - Kaczora Donalda), potem nie zwracałam na nie uwagi. Teraz kilka wpadło mi w oko i z ciekawości do nich zajrzałam - postanowiłam opowiedzieć o nich :) Wolę książki pisane, chociaż zauważyłam, że są komiksy, które niosą z sobą przesłanie (nie tylko dostarczają rozrywki) :)
Warto zwrócić uwagę na picturebook - historie opowiedziane obrazami :)
-
2018/07/07 16:48:30
czerwonafilizanka, ,Coś w tym jest :D Ale jaki uroczy ten bulterier :D
-
2018/07/07 16:54:03
LonnaWidzę, widzę i bardzo cieszę się, że jesteś ;)
Uważasz, ze są ciekawe? Dziekuję :* Przyjemnie czytać takie komentarze :*
Nie mam czego Ci wybaczać. Nie zrobiłaś i nie robisz nic złego. Rozwijasz się, spełniasz marzenia, plany... Oszczędzasz. Cieszę się, że udalo Ci się znaleźć pracę - zawsze do kieszeni wpadnie jakiś grosz a Ty zdobędziesz doświadczenie w zawodzie. To dobrze ;) Życie nie kręci się wokół blogów i internetu - po prostu żyjesz ;) Jednak cieszę się, że uda Ci się wygospodarować czas na publikowanie czegoś u siebie - często do Ciebie zaglądam i nadal będę. Miło zobaczyć nowy wpis. A mną się nie przejmuj. Jeśli brakuje Ci czasu nie musisz czytać a jak przeczytasz będzie mi bardzo miło :*
Mówisz o komiksach? :) Jestem ciekawa jak zareaguje na nie moja bratanica, kiedy podrośnie :)
-
Gość: Ola, 198.7.62.*
2018/07/07 17:26:36
Lubię przeglądać piękne książki dla dzieci :)
-
2018/07/07 18:03:37
Olu Sporo książek dla dzieci zostało pięknie zilustrowanych :)
-
2018/07/07 18:56:42
W zasadzie nie czytam bajek, niemniej ilustracje przykuwają uwagę :-)
-
2018/07/07 19:40:45
domowe-potrawy.pl ,Nie jestem pewna, czy powieść graficzną lub komiks można nazwać bajką ale te albumy zyskały uznanie również dorosłych. A ilustracje rzeczywiście przyciągają wzrok :)
-
2018/07/07 19:50:41
z chęcią bym przeczytała i pooglądała :)
-
2018/07/07 20:18:13
Leno Lubisz takie książki? :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2018/07/08 08:45:39
przeurocze rysunki:D
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/07/08 08:56:13
Brak mi czasu ;D
-
2018/07/08 09:25:04
Kathy Leonia Podoba Ci się taki współczesny styl? :)
-
2018/07/08 09:43:44
Mój junior jeszcze na komiksy za mały - to chyba lektura dla nastolatków lub starszych dzieci. No i chyba jeszcze też za mały na takie apokaliptyczne wizje :)
-
2018/07/08 09:45:13
Marto, NA wszystko? xD
-
2018/07/08 09:47:36
Królowa Karo, ,Nie wiem ile Twój Juniorek ma lat, ale według mnie wszystko zależy od dziecka i jego psychiki. Tak jest z każdą książką :) A ta seria komiksów zachwyca również dorosłych :)
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/07/08 11:48:05
Wczoraj tak xD
-
2018/07/08 11:51:59
Marto, A dzisiaj? :)
-
2018/07/08 12:30:22
Bardzo ciekawe, niebanalny pomysł na historię przełożoną jako opowiadanie dla dzieci :)
-
2018/07/08 13:11:55
Bajki ciekawe, ale chyba dla starszych dzieci, mam wrażenie, że moje córy by się trochę bały...Jednak temat końca świata w gruncie rzeczy do łatwych nie należy.
-
2018/07/08 14:20:39
Apokaliptyczny komiks... ciekawe... :D
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
-
2018/07/08 15:29:44
Candy Pandas W zamierzeniu dla dzieci ale dorośli również dają się porwać tej opowieści :)
-
2018/07/08 15:32:21
Doroto , Nie wiem w jakim wieku są Twoje córki, ale tekst nie emanuje agresją i przemocą. Jednak tak naprawdę wszystko zależy od psychiki dziecka a tę najlepiej znają rodzice :)
-
2018/07/08 15:34:43
Agnieszko, Jak najbardziej :)
-
2018/07/08 16:46:49
Fajne ilustracje:)
-
2018/07/08 18:29:38
szymczakb ,Przyjemne :)
-
Gość: Truskaweczka, *.dynamic.mm.pl
2018/07/08 19:32:20
Rzadko kiedy sięgam po komiksy.
-
2018/07/08 19:49:22
Truskaweczka ,Ale jednak sięgasz :D
-
2018/07/08 20:44:34
bullterier jest uroczy <3
-
2018/07/08 21:26:38
Wizja końca świata, hmm... Chyba nie chciałabym aby moje dziecko miało przed oczami jakąkolwiek wizję końca świata. Generalnie nie chciałabym aby miało w głowie, że świat się skończy. ;) Przynajmniej w początkowych latach życia, a później - jeśli byłoby zainteresowane tym tytułem, to okej - możemy kupić. :P Jednak sama z siebie nie zainicjowałabym kupna komiksu o takiej tematyce dziecku.
-
2018/07/08 21:53:54
Muszę przyznać, że raczej nie sięgam po komiksy, ale udało Ci się mnie zainteresować. Te nie dość, że świetnie wyglądają (mają naprawdę ładne ilustracje) to jeszcze wydają się być naprawdę ciekawe. Po takie komiksy chętnie bym sięgnęła. ;)
-
2018/07/08 22:18:40
czerwonafilizanka ,Moja Mama mówi, że to pies morderca ;/
-
2018/07/08 22:22:27
oironio ,To jest raczej wizja świata po - na razie nie wiadomo co się tak naprawdę stało i co było przyczyną zaistniałej sytuacji. Autor pozostawia czytelnika w niepewności, ale już w trzeciej części zostaje wyjaśnione to skąd tak silna więź miedzy bohaterkami. Wszystkiego dowiadujemy się powoli ale rozumiem Twoje podejście. Według mnie nim rodzic kupi książkę dziecku sam powinien ją przeczytać. Rodzic zna swoje dziecko i wie na jakie lektury jest ono gotowe a na jakie trzeba jeszcze poczekać, chociaż i w tej kwestii dzieci mogą zaskoczyć i nie zwrócić uwagi na pewne treści ;)
-
2018/07/08 22:29:45
Karolajna, , A to chyba nie pierwszy po wizycie u mnie na blogu, jakiś komiks wzbudził Twoją ciekawość :)
Tak naprawdę komiks komiksowi nie równy o czym sama się przekonałam. Są komiksy, które w zasadzie nie wnoszą nic jak i te zabawne oraz mądre :) Ta seria ma w sobie "coś" co sprawiło, że polubili ją również dorośli, tak samo jak serię komiksów o Ryjówce Tomasza Samojlika, ale tych komiksów nie miałam w rękach ;)
Dużo jest pięknych picturebook na które również warto zwrócić uwagę :) Przy najbliższej wizycie w bibliotece lub księgarni warto zerknąć, czy na półce nie ma czegoś ciekawego :)
-
2018/07/09 00:20:06
brzmi ciekawie :)
-
2018/07/09 07:10:42
Zuza , Na tyle aby przyjrzeć się im dokładniej? :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2018/07/09 07:32:00
polecę kumpeli:)
-
2018/07/09 08:59:54
Kumpela lubi komiksy? :)
-
2018/07/09 10:03:42
Te ilustracje z warzywami są przepiękne :)
-
2018/07/09 12:09:42
celiak w podróży quinoa raz! Masz na myśli książkę "Horror"? ;)


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny

tekst alternatywny