.

Blog > Komentarze do wpisu

Wojna oczami dzieci. "Ostatnie piętro" Irena Landu, il. Joanna Rusinek | Wegański deser z borówkami i orzechami


Jaki jest teraz ten świat – pomyślał – na którym można zabić bezkarnie dziecko dlatego, że ma duży nos. Dlatego, że się śmieje!

  Panuje wojna. Czesia jest Żydówką, której dzięki przebraniu i pomocy wielu ludzi udaje się opuścić warszawskie getto. Po ucieczce dziewczynka trafia do życzliwej polskiej rodziny, która ma córkę w jej wieku. Czesia ukrywa się w ich mieszkaniu. Nie wolno podchodzić jej do okna, wychodzić na dwór a kiedy ktoś odwiedza państwa Ródyckich i nie puka w umówiony sposób, musi siedzieć w malutkiej kryjówce za szafą - niekiedy przez kilka godzin. W ciemności i ciszy. Sama ze swoimi myślami o losie swoim i swoich bliskich, wciąż uwiezionych w getcie.

  Dziewczynka żyje w ciągłym strachu. Nie wie co przyniesie jutro. Nie może nikomu ufać. Każdy może okazać się nieprzyjacielem. Odkrycie schowka mogłoby skończyć się dla niej śmiercią.... Śmiercią dla niej i dla ukrywających ją państwa Ródyckich. Każdy dzień może być jej ostatnim. Do strachu dołączona jest również tęsknota za rodzicami i dziadkami, którzy zostali w getcie.
 Czy kiedyś będzie im dane ponownie się spotkać?

  "Ostatnie piętro" to kolejna książka z serii „Wojny dorosłych – historie dzieci”, której wydawcą jest łódzkie wydawnictwo Literatura przy częściowej współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego. Pierwotnie zamysłem serii miały być autentyczne historie dzieci, które doświadczyły okrucieństw II wojny światowej i Holocaustu. Z czasem postanowiono pisać również o trudach wojennych współcześnie żyjących dzieci. Opisywana książka została oparta na przeżyciach Ireny Landau (autorki wielu książek dla dzieci i młodzieży), która opisała wojenną historię swojej rodziny.

  Książka kierowana jest do młodszego czytelnika, dlatego język jest prosty i zrozumiały, jednak mogą a nawet powinni przeczytać ją również dorośli. Publikacja tak jak poprzednie, które opisywałam traktuje czytelnika bardzo poważnie. Szczerze i bez zatajania opowiada o wojnie i jej realiach, tym jakie sytuacje miały wówczas miejsce. Czytamy miedzy innymi o głodzie, strachu, niebezpieczeństwie, które czyhało każdego dnia a nawet śmierci... Jednocześnie tekst nie epatuje brutalnością i okrucieństwem. Nie ma krwawych opisów walk, mordów szerzącej się nienawiści... Śmierć jest wspomniana i opisana łagodnie. Ale jest aby dziecko miało świadomość, że wówczas się pojawiała i była nieodłącznym elementem wojny. Autorka opisała ten świat dosadnie ale jednocześnie łagodnie.
   Dodatkowo dla skontrastowania zawarła w tekście kilka zabawnych sytuacji, jak na przykład historia żółwi, które przypadkiem pojawiły się w warszawskich domach lub przyjaźń z myszką a a całość zakończyła szczęśliwe, co łagodzi odbiór lektury.

  Historia mimo szczęśliwego zakończenia nie jest historią łatwą. Czas wojny to smutek, żal, rozpacz, ból związany z utratą bliskich. Tęsknota za rodziną, cierpienie, strach, ciągła niepewność. Takie życie jak na szpilkach i w ciągłej niepewności.
  Nic nie jest takie jakim się wydaje. Przyjaciel może okazać się wrogiem i odwrotnie. Każdy dzień może być ostatnim dniem w życiu. Każdy dzień może przynieść nieoczekiwany zwrot wydarzeń.... 
  Nikomu nie zostało to oszczędzone. Chyba każdy tego wówczas doświadczył, ale pozostaje jeszcze nadzieja. Taka co tli się głęboko w sercu. I być może właśnie to oznacza zakończenie. Tę nadzieję.

  Historia Cesi wzbogacona o komentarz historyczny Macieja Podbielkowskiego z Muzeum Powstania Warszawskiego cenna lekcja historii. Nie tylko opisuje realia wojny ale również mówi wiele na temat tamtejszej sytuacji Żydów, codziennego życia w getcie, powstania czy też działania w konspiracji. Ponadto pokazuje do jakich poświęceń byli zdolni ludzie aby stanąć w obronie słabszego i pomóc potrzebującemu. Tym samym uczy szacunku, bez względu na wyznanie czy kolor skóry.

  I jedyne co można "zarzucić" publikacji to gorszej jakości papier, który jest szary (nie gruby i śliski jak w "Zaklęciu na W") oraz bardzo małą liczbę ilustracji. Można policzyć je na palcach u jednej ręki a opowieść aż się prosi o więcej. Ale i na to można przymknąć oko ;)

Tytuł: Ostatnie piętro | Autor: Irena Landu | Ilustracje: Joanna Rusinek | Seria: Wojny dorosłych – historie dzieci | Wydawnictwo: Literatura | Okładka: Twarda | Ilość stron: 104

  Nie ukrywam i nie będę ukrywać, że nie nigdy jakoś specjalnie nie przepadałam i nadal nie przepadam za słodyczami. Tak naprawdę mogłyby dla mnie nie istnieć. Wolę smak wytrawny: warzywa, kasze a kiedy mam ochotę na słodkie - owoce. Jednak czasem owoce nie wystarczają. Organizm upomina się o więcej, o coś innego niż jabłko, śliwka, czy też truskawka. Ba.. człowiek nie chce banana a kawałek czekolady, batona lub inną słodkość. Jak mawiał mój brat "Jabłko to nie czekolada". ^_^

  Latem i wiosną nie mam ochoty na czekolady. Nie mam ochoty również na lody, których nawet w dzieciństwie nie jadłam często. Korzystam z "darów lata". Truskawki, poziomki, czereśnie, wiśnie, jabłka, morele, śliwki.... Cała masa aromatycznych, przepysznych owoców, które zimą nie będą smakować tak jak latem. Żal nie korzystać. I z tych owoców oprócz sałatek owocowych można stworzyć deser, który dobrze ochłodzi :)

Składniki:
schłodzony wegański jogurt naturalny/kokosowy (mama kupiła przeceniony w Kauflandzie lub Lidlu, nie wiedząc, że jest wegański)
borówki
posiekane orzechy (u mnie laskowe i migdały)
ulubiony baton (u mnie kawałek batona Sztanga)
kakao lub cynamon do posypania

Borówki płuczemy i osuszamy, orzechy siekamy. Baton kroimy na kawałki.
Do miseczki przekładamy borówki oraz kawałki batona.
Wlewamy jogurt, posypujemy kakao lub cynamonem i posiekanymi orzechami
Smacznego

piątek, 13 lipca 2018, ervisha
Komentarze
Gość: Ewa, 37.48.125.*
2018/07/13 09:07:41
Kolejna mądra książka
-
Gość: Iza, *.rev.poneytelecom.eu
2018/07/13 09:20:23
Jestem coraz bardziej ciekawa tych książek ;)
-
2018/07/13 09:41:08
Ewa , Warto zainteresować się tą książką ;)
-
2018/07/13 09:42:00
Izo , Z serii "Wojny dorosłych historie dzieci"? :)
-
Gość: Iga, *.ip-158-69-248.net
2018/07/13 09:55:34
Pokazujesz madre książki ;)
-
Gość: Ania, 192.95.4.*
2018/07/13 10:39:41
Takie książki warto czytać nie tylko sobie.
Zjadłabym taki deserek :D
-
2018/07/13 10:54:37
Igo , Staram się
-
2018/07/13 10:55:45
Aniu Zdecydowanie warto :)
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2018/07/13 11:24:30
Kolejna mądra książka ;)
-
2018/07/13 12:03:49
Ivie , Miło, ze tak uważasz ;)
-
2018/07/13 12:12:43
Nie przepadam za naturalnym jogurtem, wieć ja takie mieszanki owocowo-orzechowe "zalewam" waniliowym :) Kolejna piękna ksiązka na poważny temat.
-
2018/07/13 12:13:38
Faktycznie jabłko to nie czekolada, ale że do lodów Cię nie ciągnie, to mnie zaskoczyłaś;)
-
2018/07/13 12:20:29
Ewo ,Nigdy mnie nie ciągnęło. Za słodkie to i mnie jakoś nie chłodzi xD
Ale już o tym kiedyś Ci wspomniałam ;)

PS W temacie jabłka i czekolady, to tak wspomniałam nawiązując do dzieciństwa mojego Brata i pewnej sytuacji ;)
-
2018/07/13 12:21:10
red_sonia, Może być waniliowy albo kokosowy. Można dowolnie zmieniać i kombinować wedle upodobań :)
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2018/07/13 13:07:09
Kolejna cenna książka. Świetny deserek ;)
-
2018/07/13 13:23:01
Bardzo lubię takie książki, które poruszają trudne i ważne tematy i są skierowane do młodszych czytelników. To na pewno wartościowa pozycja, którą chętnie widziałabym na swojej półce. :D
Taki deser bym sobie zjadła. :D Zazdroszczę, że nie ciągnie Cię do słodyczy. :D
-
2018/07/13 13:27:10
Martyno ,Dziękuję :)
-
2018/07/13 13:29:08
Karolajna , Ja również. Często takie książki mimo iż pisane z myślą o młodszych czytelnikach, poruszają również dorosłych - chwytają za serce ;)
Taka moja natura ale i od słodkiego można się odzwyczaić, tylko jak Ktoś je od czasu to czasu, to nie wiem, czy jest po co ;)
-
Gość: Alicja, *.members.linode.com
2018/07/13 13:55:55
Lubię tak madre książki.... smaczne desery również xD
-
2018/07/13 16:27:04
Świetny deser lub po prostu posiłek :)
-
2018/07/13 18:05:52
Alicjo Miło mi :)
-
2018/07/13 18:06:06
mikimama Dziękuję ;)
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2018/07/13 18:08:12
Świetna książka
-
2018/07/13 18:58:53
Agnieszko ,Warta uwagi :)
-
Gość: , 198.7.62.*
2018/07/13 19:04:42
Mam ochotę przeczytać :)
-
2018/07/13 19:11:36
Cieszę się:)
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/07/13 19:14:34
I znowu na smutno :(
-
2018/07/13 19:20:15
Marto W poniedziałek będzie na wesoło a jutro nostalgicznie ;)
-
Gość: Marzena, *.dynamic.chello.pl
2018/07/13 19:20:32
Nie za bardzo lubię taką tematykę książek :-) ale wiem, że są t bardzo mądre opracowania i zostają na długo w pamięci :-)
-
Gość: marcepanowy kącik, *.adsl.inetia.pl
2018/07/13 19:26:00
Ksiażka jest bardzo wzruszająca. A Twoje danie zjadła bym natychmiast :)
-
2018/07/13 19:29:04
Marzena, tematyka wojny jest dla Ciebie zbyt drastyczna? Tutaj przedstawiona jest łagodnie - oczami dziecka, tak aby nie wystraszyć młodego czytelnika ;)
-
2018/07/13 19:29:27
marcepanowy kącik, ,Czytałaś? :)
Miło mi :)
-
Gość: Natalia, 23.226.237.*
2018/07/13 19:53:19
Smutna książka :(
-
2018/07/13 20:06:48
Książka świetna. Ja akurat lubię szary papier w książka - nadaje specyficzny klimat książce i jakoś tak inaczej książka pachnie :)
-
2018/07/13 20:22:18
Natalio ,Tak jak smutna i jest wojna :(
-
2018/07/13 20:24:54
Aniu Rozumiem, ale co innego szary i cienki a szary i gruby. Tutaj mogliby nieco popracować nad jakością. Co nie zmienia faktu, ze rzeczywiście taki papier nadaje klimatu. Tak teraz pomyślalam (dzięki Tobie), że ten szary tutaj pasuje - podkreśla tematykę i to o jakim okresie historycznym opowiada książka ;)
-
2018/07/13 20:51:18
Chciałabym przeczytać tę książkę. :)
Kocham borówki! <3
-
2018/07/13 20:57:32
Jogurt kokosowy <3 Uwielbiam! Taki deser musiał rewelacyjnie smakować :)
-
2018/07/13 21:03:41
oironio, Mam nadzieje, że bedziesz miała taką możliwość :)
Ja również bardzo je lubię :)
-
2018/07/13 21:04:01
Agnieszko ,Ten z Biedronki, czy jakiś inny? ;)
-
2018/07/13 21:23:59
Może się uda. :)
Szkoda, że są sezonowe. :D
-
2018/07/13 21:45:34
Orionio , Poszukaj w bibliotece :)
Moja Mama w tym roku kupiła trzy male krzaczki i garść borówek w tym sezonie z nich zjadłam xD A na krzaczkach powoli dojrzewaja jeżyny <3
-
Gość: Ola, 198.7.62.*
2018/07/13 22:01:18
Może uda się przeczytać :)
-
2018/07/14 08:35:16
Olu ,Tego Ci życzę :)
-
Gość: , 206.189.25.*
2018/07/14 08:44:24
Co to za książka z kwiatami?
-
2018/07/14 08:52:33
To notes od Lubie Planować. Niedługo napisze o nim coś więcej ;)
-
2018/07/14 10:59:02
Deserek pierwsza klasa :) Chętnie byśmy go zjadły na śniadanie :)
-
2018/07/14 11:10:08
Candy Pandas, , Najadlybyście się? xD
-
2018/07/15 09:44:42
Ale się zgrałyśmy z tymi deserami :D U mnie dziś bardzo podobny ;)
Nie zdawałam sobie sprawy, że jest tyle książek o wojnie, które są skierowane dla młodszych czytelników :) Mi zawsze książki wojenne kojarzyły się z cięższą lekturą, zwykle dość grubą i bez ilustracji - nie jest to bynajmniej zarzut :)
-
2018/07/15 09:56:39
Lonna , Czyżby przeznaczenie? xD
Oj jest ich sporo... wydawnictwo Literatura ma całą serię a na blogu już wcześniej pisałam o picturebook w tym temacie z tą różnicą, że picturebook zawsze są uniwersalne i dla ludzi w każdym wieku (z książkami bywa różnie)
Jak widać można przekazać to w nieco lżejszy sposób, tak samo jak uczyć po przez zabawę ;)


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny
tekst alternatywny
Codziennie od 1 do 24 grudnia na blogu zostanie opublikowany adres innego bloga, który polecam. Kolejność publikacji jest przypadkowa - nie ma lepszych i gorszych. Jeśli jesteście ciekawi, kliknijcie na powyższe logo ;)