.

Blog > Komentarze do wpisu

Miazga z orzecha laskowego Orzechownia | Piękne, szlachetne stworzenie. Czy wiesz jakie jest naprawdę?... "Wilki" Adam Wajrak

"Wilk jest więc w naszej kulturze demonem, symbolem dzikości, nienasycenia, ciemności, krwiożerczości. Nawet jak się nad tym nie zastanawiamy, ten przekaz powoli do nas trafia i osadza się w najdalszych zakątkach mózgu".

   Miałam problem. Nie chodzi o autora, książkę i jej treść. Po prostu nie wiedziałam jakimi słowami zacząć moją recenzję. Jak opowiedzieć o tej książce.
   Adam Wajrak - polski działacz na rzecz ochrony przyrody, dziennikarz a także mieszkaniec Puszczy Białowieskiej oraz autor artykułów i książek o tematyce przyrodniczej. "Lolek", "Wielka Księga tropicieli" a teraz "Wilki".
  Wilk symbol dzikości, lojalności ale również przebiegłości, zła, zagrożenia... Chyba wielu dorosłych straszyło nim dzieci. Występuje również w bajkach jako ten zły. Dlaczego?




   Nigdy w taki sposób nie myślałam o wilku. Fakt - nie wiedziałabym jak zachować się w jego towarzystwie, ale nigdy nie pomyślałam o nim jako o krwiożerczej bestii - potworze i tym co najgorsze. Już w dzieciństwie wilk w moich oczach był symbolem dostojeństwa, siły, szlachetności i lojalności. W moich oczach nigdy nie był i nie będzie zły... on ma swoją "wilczą" naturę.

"Znałem już trochę wilczy język, wiedziałem, że niewiele w nim odgłosów, a dużo mowy ciała. Podkulony ogon to uległość. Machanie końcem kity i położone uszy to zadowolenie."

   Adam Wajrak w swojej książce przedstawia zarys historyczny związany z postrzeganiem wilka w kulturze oraz tym jak zmieniał się na przestrzeni lat. To jak wilki były i nadal są prześladowane (wręcz znienawidzone), cechy charakterystyczne, zasady panujące w watahach a także to dlaczego wilki stanowią niebezpieczeństwo dla ludzi.
   W swojej opowieści nie ogranicza się do przestawiania faktów ale opisuje wiele własnych doświadczeń związanych z tymi zwierzętami, pokazując, że wilki nie zawsze muszą być groźnymi bestiami, które tylko czyhają na to aby napaść na człowieka.
   Bo wilki potrafią opiekować się innymi, zwłaszcza swoimi młodymi. Tak na prawdę nie są zbyt agresywne a bronią swojego terenu, rodziny, młodych i żywią się mięsem - są mięsożerne. To nie wszystko - stanowią nieodłączną i bardzo ważną część ekosystemu. Tak jak w zegarku bez jednego elementu nie będzie on sprawnie chodził, tak i to bez wilków przyroda nie może funkcjonować. Ginie a wraz z nią giną nie tylko zwierzęta ale również my - ludzie.

"Polskie prawo wyjątkowo ulgowo traktuje zabijanie zwierząt chronionych. Samo zabicie nie jest przestępstwem. Staje się nim, jeżeli okaże się, że przy okazji uczyniono znaczną szkodę w populacji. Sprytny adwokat mógłby wykazać, że zabicie jednego wilka, gdy w Bieszczadach żyje ich przynajmniej dwieście, zupełnie populacji nie zaszkodzi."

  Pewnie sobie pomyśleliście "Nic ciekawego. Kolejny naukowy bełkot". Wręcz przeciwnie...
Książka mimo iż miejscami może trochę przynudzać (bywają fragmenty w których autor jest bardzo aż przesadnie szczegółowy, jednak są one nieliczne) w ogólnym odbiorze została napisana w bardzo przystępny sposób. Wajrak nie przedstawia suchych faktów tylko opowiada a wszystkie informacje, które przedstawia wynikają z tej opowieści. Opowieści, która jest lekka, wciągająca i fascynująca.....
   Bo Adam Wajrak opowiada z pasją... z pasją i miłością do przyrody, zwierząt, wilka. Przedstawia go nie jako wroga ale przyjaciela - równego sobie a nie "podwładnego". To piękne, godne podziwu i poruszające zarazem.


  "Wilki" Adama Wajraka to nie encyklopedia ani też kompendium wiedzy o wilkach. To ciekawa, miejscami zabawna a innym razem trudna, chwytająca za serce i wyciskająca łzy opowieść pisana przez życie.
   Opowieść która z jednej strony pozwala na lepsze poznanie wilków a z drugiej pokazuje jak cierpią i ile zła człowiek wymierza w ich stronę. Człowiek świadomie zadaje przyrodzie kolejne ciosy w policzek - ból, cierpienie, nienawiść, śmierć. A to wszystko z bezdennej głupoty lub w celu spełnienia własnych zachcianek.

 "Zrobiło mi się strasznie głupio i smutno, że jestem przedstawicielem gatunku, którego inne istoty tak panicznie się boją."

   Wilki według naukowców nie pożyją długo. Te piękne, dzikie i szlachetne stworzenia zostały prawie całkowite wybite przez ludzi. A to wszystko z niewiedzy, głupoty i ludzkich zachcianek. Bo człowiek jest zachłanny - dąży do bogactwa. Po trupach - do celu. Złość i rozpacz tlą się w sercu. Łzy wzruszenia i bezsilności. Złość i wstyd, że jest się człowiekiem. 

 Tytuł: Wilki | Autor: Adam Wajrak | Tytuł: Wilki | Wydawnictwo: Agora SA | Liczba stron: 272


Skład: prażone orzechy laskowe
Opakowanie: słoik 500g

Białko 14g Błonnik: 7,2g Węglowodany 2,8g w tym cukier 2,7g Tłuszcz 67g kwasy nasycone 5,3g Sól 0g

  Opinia: Miazga z orzecha laskowego Orzechownia została umieszczona w szklanym słoiczku z uroczą etykietką wzorowaną na przetwory naszych babć. Uroczo i słodko. Człowiek patrzy i wie, że to naturalny produkt. Wielkie brawa za pomysł, wykonanie i sumienność :)
  Zaraz po otworzeniu słoiczka poczułam wyrazisty, przyjemny i w pełni naturalny aromat nugatu, który zachęca do jak najszybszego spróbowania.

  Pierwsze co poczułam po wzięciu łyżeczki z masłem do ust to tłustość, jednak tego się spodziewałam po orzechach bogatych w zdrowe tłuszcze. Jednocześnie moje podniebienie zalała przyjemna aksamitność a do kubków smakowych doszedł intensywny, naturalny i głęboki smak nugatu wraz z ich naturalną słodyczą. Z czasem dało się poczuć również leciutką goryczkę ich brązowych skórek, jednak nieznacznie.
  Po całkowitym rozpuszczeniu się pasty w ustach na podniebieniu i języku jeszcze przez długi czas utrzymuje się przyjemna i głęboka nuta nugatu.

  Pasta jest REWELACYJNA! Naturalna, intensywnie nugatowa, przepyszna... Dosłownie pieści podniebienie. Po zjedzeniu jednej łyżeczki ma się ochotę na kolejną i jeszcze jedną. Miazga z orzechów laskowych zdecydowanie jest moim numerem 1. Jak nazwa wskazuje to MIAZGA :D

Wartość energetyczna w 100g - 702 kcal
Cena - sklepy ze zdrową żywnością i sklep producenta
Ocena - 6/6 !

środa, 07 listopada 2018, ervisha
Komentarze
Gość: Iza, *.zalmos.net
2018/11/07 08:23:33
Czyli nie taki wilk straszny? :D

Miazga z orzecha laskowego? Jadłabym :P
-
Gość: Ewa, 37.48.125.*
2018/11/07 08:55:18
Książka jest piękna - zarówno treść jak i zdjęcia. Piękna książka o pasji.

Gotowej miazgi z orzecha laskowego nie jadłam ale jeśli polecasz to może kupię
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2018/11/07 09:29:36
Ksiązka dla wielbicieli przyrody :)
-
2018/11/07 09:38:37
Izo ,Człowiek ma mylny obraz wilka.. na prawdę ;)

Zachęcam :)
-
2018/11/07 09:39:04
Ewo ,Jak najbardziej. Takie książki czyta się z przyjemnością :)
-
2018/11/07 09:39:25
Agnieszko ,Z pewnością, jednak wedlug mnie nie tylko :)
-
Gość: Justyna, *.nux.net
2018/11/07 09:50:29
Wilki to niesamowite stworzenia :)

Miazga laskowa?:)
-
2018/11/07 09:55:08
Wow, zjadłabym chyba pół słoika jednocześnie :)
-
2018/11/07 10:08:07
: Justyno ,Zgadzam się :)
-
2018/11/07 10:08:24
Magdalena, Ja zjadłam ;P
-
Gość: , 192.95.4.*
2018/11/07 10:15:32
Książkę widziałam w bibliotece, ale w tej chwili nie mam na nią ochoty, co innego miazga orzechowa. Tej to bym zjadła pół słoika xD
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2018/11/07 10:38:48
Widziałam wilka na żywo i robią wrażenie. Z chęcią przeczytałabym taką ksiązke
-
2018/11/07 11:20:57
Anonimie ,Oczywiście wszystko w swoim czasie ;)
-
Gość: Agnieszka Kaniuk, 91.226.102.*
2018/11/07 11:21:29
Wilki mają w sobie coś pięknego.
-
2018/11/07 11:22:01
Ivie ,Zachęcam :)
-
2018/11/07 11:22:19
Agnieszko Kaniuk ,Wilki są piękne :)
-
2018/11/07 11:52:17
Ach ta konsystencja <3 Pojadłoby się :)
-
2018/11/07 12:04:39
Natalie ,Ja już nie mam co jeść :(
-
2018/11/07 12:11:14
Z tej pasty zrobiłybyśmy od razu domowe Ferrero Rocher :D
-
2018/11/07 12:43:08
Candy Pandas Niestety ja już nie mam z czego robić. :( Słoik wyjedzony łyżeczką w ciągu dwóch dni :P
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2018/11/07 12:55:00
Pyszności :) Ostatnio mam fazę na takie cuda :)
-
2018/11/07 13:00:28
Marto,Jesz z czymś czy bez niczego? W jakiej ilości? :D
-
2018/11/07 13:10:47
Takiej pasty jeszcze nie miałam, ale skuszę się, bo zapowiada się mega pysznie i już mi ślinka cieknie na samą myśl o niej :)
Książka na pewno bardzo spodobałaby się mojemu bratu :) On takie bardzo lubi :)
-
2018/11/07 13:24:27
Ania, , Warto, warto. Polecam i zachęcam. Jest pyszna :)
Brat z zamiłowania pasjonata zwierząt i przyrody? :)
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2018/11/07 13:26:46
Takiego masła nie jadłam ale już mi ślinka cieknie ;P
Ksiązka spodobałaby się mojemu Dziadkowi :)
-
2018/11/07 13:42:54
Szkoda, że mam uczulenie na orzechy :(
-
2018/11/07 13:48:24
Martyno , Zachęcam :)
-
2018/11/07 13:48:48
Ada ,Na wszystkie? :(
-
Gość: Alicja, *.members.linode.com
2018/11/07 15:49:35
Zjadłabym :P
-
Gość: Natalia20041989, *.adsl.inetia.pl
2018/11/07 15:55:48
Ta pasta to coś dla mnie
-
2018/11/07 17:22:33
Chciałabym spróbować tej pasty... pewnie posmakowałaby mi tak jak ta fistaszkowa :) no po prostu niebo w gębie :D Wilki są przepiękne, tak jak wszystkie dzikie zwierzęta. Bardzo kocham Rysie, których też coraz mniej :(
Pozdrawiam ciepło!
-
2018/11/07 18:00:51
Nie wiem czy bardziej mam ochotę na książkę czy na miazgę :D
-
2018/11/07 18:32:18
Pasta na pewno by mi smakowała :)
-
2018/11/07 19:09:45
Alicjo ,Ja również :D
-
2018/11/07 19:09:58
Natalio ,Wierzę :D
-
2018/11/07 19:11:08
Ayuna , Jeśli lubisz smak prażonych orzechów laskowych oraz nugat to z pewnością :)
Wszystkie zwierzeta są przepiękne i wspaniałe.... niestety coraz więcej gatunków jest zagrożona :(
-
2018/11/07 19:11:26
Gąska , Nie można tego połączyć? :D
-
2018/11/07 19:11:41
Iwono ,Jestem tego pewna ;)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2018/11/07 21:02:19
ale bym to jadła:D
-
2018/11/07 22:19:48
Wygląda na to, że to właśnie doświadczenia autora i jego pasja stanowią największy atut tej książki. Dobrze, że takie publikacje powstają.
-
2018/11/07 23:05:03
Pasta mnie zaczarowała! Muszę jej spróbować! <3 Natomiast jeśli chodzi o Wilki... Uwielbiam pana Wajraka od dziecka, adoruję Jego wielką pasję, zaangażowanie, oddanie tematowi. To pozycja, którą bez wątpienia chciałabym przeczytać chociaż... Jestem bardzo wrażliwa na cierpienie zwierząt i na tę "bezdenną głupotę" i szczerze powiem, że nie wiem czy mam chęć czytać o tym jak jedni mieszkańcy Ziemi zadają cierpienie innym...
-
Gość: Rebel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/11/08 00:55:27
Prawie całkowicie wybite przez ludzi?! Nie wiedziałam, że jest z nimi aż tak źle. Aż przykro się człowiekowi robi.
O paście orzechowej to chyba nie muszę wspominać, że bym zjadła.
-
2018/11/08 08:01:10
Jak będę miała okazję to na pewno kupię. Tę pastę z fistaszków kupiłam w swoim sklepie za 6zł więc czekam na promocję :D zresztą, takiej pasty jeszcze nie widziałam, chyba muszę poczekać na dostawę :D co do zwierząt, to smutna prawda. Wszystko przez człowieka, sprawiedliwie by było, gdyby on wyginął pierwszy. Z tego co wiem istnieją plany które mają zamiar wskrzeszać wymarłe już zwierzęta.
-
2018/11/08 08:31:45
Anonimie ,Pyszna jest :)
-
2018/11/08 08:33:05
Kasiu Jak najbardziej. Książki tworzone z miłości i pasji czyta się najlepiej bo pisane są z serca a nie po to by zarobić. A jeśli dodatkowo mają piękny przekaz to wzrasta ich wartość ;)
-
2018/11/08 08:47:02
Marto ,Zachęcam. Warto:)
A wiesz, że ja o Panu Wajraku usłyszałam niedawno? Być może w dzieciństwie oglądałam jakiś film przyrodniczy z jego udziałem ale książek nie pamiętam. Jednak pierwsze książkowe spotkanie uważam za udane i nie była to książka stricie kierowana do dzieci ani też komiks. To na prawdę niezwykły człowiek - miłośnik przyrody z serca a nie tylko z zawodu. Chciałabym spotkac tego Pana osobiście :)
Wiesz... według mnie takie ksiązki są potrzebne bo uświadamiają. Czasem i nas. Pokazują nam prawdę - czasem sami źle postępujemy mimo iż myślimy inaczej. Czasem taka książka dostarcza wiele emocji i mówi tam to czego my nie wiemy.
-
2018/11/08 08:48:53
Rebel,Niestety taka jest prawda. Wilk był, jest i nie wiem jak długo jeszcze będzie uważany za "zło wcielone" - szkodnika, krwiożerczą bestię, która tylko i wyłącznie zabija i najlepiej jej się pozbyć. Przykre, bolesne ale prawdziwe :(
-
2018/11/08 08:52:25
Ayuna , Z orzechów laskowych od Orzechowni nie wiem czy kupisz w osiedlowym sklepiku :( Jednak mam nadzieję, że trafisz bo na prawdę jest bardzo smaczna :)
Nie wiem czy byłoby to sprawiedliwe. W przyrodzie musi być zachowana równowaga, jednak faktem jest to że człowiek świadomie niszczy przyrodę - niszczy świat a potem jest płacz, że smog, że upały, powodzie, kataklizmy.... a to wszystko przez zachwianie równowagi. Człowiek powinien szanować świat a nie potem płakać, że coś jest na wyginięciu, że jest źle itp.
Słyszałam o tym wskrzeszaniu.... nie wiem jak i czy to możliwe ale to trochę jak zabawa w Boga
-
2018/11/08 14:07:32
O mniam! Palce lizać! :) Uwielbiam wszystko co orzechowe! :)
-
2018/11/08 14:12:31
Masło orzechowe również? :)
-
2018/11/08 14:18:30
Ervisha, totalnie się zgadzam. Po prostu ja mam wielką świadomość tego jak wiele niszczymy. Jestem zaangażowana w te sprawy najbardziej jak mam czas i ma to dla mnie wielką wartość żeby chronić zwierzęta, rośliny, unikatowe ekosystemy, ale też kultury i zabytki. Po prostu jestem za ochroną tego co cenne jakkolwiek wiem, że co jakiś czas niezbędne jest zadanie sobie pytania "co jest cenniejsze". Mimo to, krzywda zwierząt jest dla mnie szczególnie dotkliwa. Myśl, że moje dzieci mogą nigdy nie zobaczyć czy to jeża (ostatni czytałam o tym artykuł), czy to wilka przynosi mi tak naprawdę wielki strach i może nieco filozoficzne pytanie "dokąd nasz świat zmierza". Potem przychodzi rzecz jasna drugie pytanie "jak mogę wpływać na to dokąd świat zmierza" i to wszystko odciąga mnie w zasadzie od cleu historii czyli "o wilkach". ;)

Co do Pana Wajraka - kiedyś, dawno dawno temu, Pan Wajrak pisał krótkie artykuły do dziecięcego dodatku do którejś z gazet. Dodatek nazywał się "Komiksowo". I ja te artykuły Pana Wajraka zbierałam. Po przeczytaniu tej "mojej" gazetki wyrywałam je i kolekcjonowałam w segregatorze i mam je po dziś dzień. :D Więc doskonale rozumiem i zgadzam się, że to jest człowiek z pasją, który opowiada o tym wszystkim z miłością, zarażając nas tą wiedzą. ;)
-
2018/11/08 16:04:09
Marto , Uczestniczysz w tym na bieżąco? Piękna idea. Pamiętam, że od dziecka chciałam pracować jako wolontariusz w schronisku lub organizacji działającej na rzecz ochrony przyrody i zwierząt (z dzieciństwa pamiętam np. delfiny). Chronić piękno, które nas otacza. Płakałam i nadal płacze jak widzę to jak człowiek niszczy świat, przyrodę.... nawet taki teledysk zespołu Linkin Park "What I've Done" wywołuje u mnie łzy (może to wstyd ale płaczę). Nie rozumiem i nawet nie chce zrozumieć jak można tak postępowac i to świadomie. Odpowiadając na Twoje pytanie - świat zmierza do samozagłady i to na własne życzenie. To bolesna prawda ale prawda. Odnoszę wrażenie, że niedługo praktycznie każdy gatunek będzie pod ochroną.... i może jednak lepiej nie zadawać sobie tych pytać bo można dostać depresji...

Nie kojarze tej gazety ale takiej kolekcji tylko pozazdrościć. Sama trzymałabym ją latami bo to cenne źródło nie tylko informacji. Z książek Pana Wajraka jestem zachwycona "Wielką Księgą Prawdziwych Tropicieli" - cudowna jest :)
-
2018/11/08 19:45:16
Miazga będzie świetna do mas tortowych i ciastek kruchych!
-
2018/11/08 19:46:19
mikimama , Masz już pomysł? :)


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny