.

Blog > Komentarze do wpisu

Czekoladowo-gryczane ciasteczka i wizyta w fabryce czekolady


  Nie chcę zbytnio wypowiadać się na temat czekolady i jej miłośników ale przypuszczam, że większość z Was ją lubi a niektórzy wręcz uwielbiają. Mnie osobiście do niej nie ciągnie, bo wolę czyste kakao ale z przyjemnością wybrałabym się do takiej fabryki czekolady, zwłaszcza wyjątkowej i magicznej jaką jest Fabryka Willy'ego Wonky (jeszcze 2-3 lata temu nie wiedziałam, że takowa czekolada istnieje).
  Jednak nie myślałam o tym od zawsze, wszakże nigdy nie pałałam miłością do czekolady. Owa myśl zrodziła się w głowie po obejrzeniu filmy Charlie i Fabryka Czekolady, bo książkę poznałam kilka lat potem.

Jest w mroźnej pogodzie coś, co wzmaga apetyt. Większość z nas zaczyna w takich okolicznościach marzyć o gęstych, dymiących gulaszach i szarlotkach prosto z pieca oraz o całej masie innych gorących pychotek; a ponieważ jesteśmy dużo większymi szczęściarzami, niż to sobie wyobrażamy, więc zwykle, a przynajmniej dość często, dostajemy to, cośmy sobie wymarzyli.


  Charlie Bucket, chłopiec mieszkający z rodziną w małym domku na przedmieściach dużego miasta marzył o czekoladzie. Niestety jego rodzina była bardzo biedna i nie stać ich było na taki smakołyk. Wyjątek stanowił dzień urodzin chłopca w którym to w prezencie urodzinowym otrzymywał tabliczkę upragnionej czekolady. I w jednej z takich tabliczek Charlie odnajduje złoty kupon, który jest przepustką do największej fabryki czekolady na świecie - fabryki Willy'ego Wonky. Taki sam kupon znalazło pięcioro innych dzieci z których każde może zabrać ze sobą jednego dorosłego. Czeka na nich fantastyczna przygoda w miejscu gdzie rzeką płynie czekolada a wszystkie rośliny zrobione są ze słodyczy....

"Śmietana nigdy nie będzie ubita, jeśli się jej nie potraktuje biczami. Podobnie jak nie zrobisz jajek sadzonych bez stołka do posadzenia."


  Co mogę powiedzieć o tej książce? To ciepła, przesympatyczna opowieść, która spodobała mi się tak samo jak wtedy kiedy czytałam ją po raz pierwszy i kiedy oglądałam film (3-4 razy). Nie wiem czy to ze względu na magiczny klimat i czekoladę, czy czas emisji filmu w telewizji, podobnie jak "Opowieści z Narnii" kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia ale właśnie tak jest (choć nie ukrywam, że za pierwszym razem czytałam ją latem a teraz wczesną jesienią).
  Jakby nie było książka dostarczyła mi wiele frajdy mimo iż lata dziecięce już dawno mam za sobą a czekolada mogłaby dla mnie nie istnieć (co innego kakao). Bo czego tutaj nie ma....
  Rzeka i wodospad z płynącej czekolady, chmury z waty cukrowej, guma do żucia o smaku trzydaniowego obiadu... Małe ludziki pracują w pocie czoła, wiewiórki siedzą na małych niebieskich stołeczkach i sumiennie przebierają orzeszki, wodospad miesza i ubija czekoladę, wszystko dookoła było jadalne (nawet trawa) a w powietrzu unosiły się najpiękniejsze zapachy świata: czekolada, kawa, orzechy, fiołki, skórka pomarańczowa.

 "Wszystko jest tutaj jadalne, łącznie ze mną. Ale to nazywa się kanibalizmem, drogie dzieci, i spotyka się z dezaprobatą w większości społeczeństw."



  Jest dziecięca fantazja, magia i wyobraźnia. Są też marzenia i dobra zabawa. A to wszystko bez wampirów, wilkołaków i czarownic. Bez przemocy, agresji i wulgaryzmu.
  Prosta fabuła i proste słowa a jaki wielki wydźwięk i przekaz. I jest on jeszcze mocniejszy bo ta opowiastka niesie ze sobą piękny morał i przesłanie. Dla każdego - małego i dużego.
  Pokazuje jak istotną rolę w wychowaniu i dorastaniu dziecka pełnią rodzice. W historii mamy czwórkę dzieci - każde zadufane w sobie i z jakimś "uzależnieniem", bo mają wszystko. I każde z tych dzieci za nieodpowiedni los spotyka kara. Jedynie Charlie jako biedy chłopiec wykazuje się skromnością - nie został rozpieszczony.
  A co najważniejsze pokazuje, że nie można rezygnować z marzeń, bo one mogą się spełnić. I kiedyś się spełnią ale w najmniej oczekiwanym dla nas momencie. To piękna, mądra i pouczająca opowieść o marzeniach i sile rodziny.

"(..) nic nie jest niemożliwe"



  I na koniec mała ciekawostka. Inspiracją do napisania tej książki były wspomnienia Roalda Dahla z dzieciństwa. Jego szkołę odwiedziła delegacja z fabryki czekolady i uczniowie mieli możliwość degustować jej wyroby. Całość powstała w 1964 roku w niewielkiej murowanej chatce, którą pisarz kazał zbudować w swoim sadzie. Można powiedzieć, że to był taki "warsztat pracy", gdzie powstawały wszystkie powieści autora i nikt poza nim nie miał tam wstępu. Dziś to miejsce jest udostępnione dla zwiedzających, którzy mogą zobaczyć między innymi biurko przy którym tworzył pisarz. 

 „[…] większość z nas ma więcej szczęścia, niż podejrzewa, więc najczęściej dostajemy to, czego pragniemy, albo przynajmniej coś zbliżonego.”

A jeśli interesują Was ciekawostki ze świata Roalda Dahla zapraszam na poświęcony jemu fanpage :)

I teraz obiecany przepis na wegańskie, bezglutenowe ciasteczka owsiano-gryczane z powidłami i czekoladą

(przepis inspirowany przepisem z mojego zeszytu)
Składniki:
szklanka płatków owsianych (u mnie bezglutenowe)
szklanka mąki gryczanej
3 łyżki bezglutenowej mąki owsianej (zmielone płatki owsiane)
1-2 łyżki kakao - takie z górką (dałam dwie)
*1/2 szklanki ksylitolu
2 łyżki mielonego siemienia lnianego
220g powideł śliwkowych (u mnie domowe, bez cukru)
**80ml oleju rzepakowego/kokosowego
100g gorzkiej czekolady (u mnie 90% kakao)
100g posiekanych orzechów włoskich
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
ew kilka łyżek wody (gdyby masa nie chciała się lepić)

*ilość zależy od stopnia słodkości powideł śliwkowych i czekolady. Ich dodatek wpłynie na końcowy smak ciasteczek - zmniejszy ich słodkość. Najlepiej spróbować gotowej masy i ewentualnie ją dosłodzić
**może być rzepakowy jak również rozpuszczony kokosowy


Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy kakao, siemię lniane, ksylitol, sodę, sól oraz posiekane orzechy włoskie i mieszamy. Następnie dodajemy powidła, wlewamy olej i ponownie mieszamy - masa powinna być zwarta. W razie potrzeby dolewamy kilka łyżek wody.
Na końcu dodajemy posiekaną czekoladę i jeszcze raz delikatnie mieszamy.
Z masy formujemy kulki, które wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i delikatnie spłaszczamy. Najlepiej by masa długo nie miała styczności z ciepłymi dłońmi, gdyż czekolada zacznie się rozpuszczać.
Pieczemy w 180 stopniach ok 20-25 minut. Jednak należy to sprawdzać, gdyż każdy piekarnik jest inny. Studzimy na kratce.
Smacznego

poniedziałek, 14 stycznia 2019, ervisha
Komentarze
Gość: Iza, *.zalmos.net
2019/01/14 10:14:46
Marzy mi się wizyta w fabryce czekolady :)
-
2019/01/14 10:21:07
A ja uwielbiam czekoladę, mogłabym ją jeść codziennie! Tylko myśl o tym, że od czekolady rosną boczki, powstrzymuje mnie przed tym ;).
Film "Charlie i fabryka czekolady" oglądałam kilka lat temu i przyznam szczerze, że nie byłam zachwycona tym filmem... Pewnie to przez odtwórcę roli Willego Wonki, bo mam uraz do Johnnego Deppa ;). W każdym razie tak mi się nie podobało, że nawet nie chciałam sięgać po książkowy pierwowzór.
Ciekawy przepis na ciastka, ale ja chyba wolę takie tradycyjne, na szczęście nie jestem uczulona na gluten...
-
2019/01/14 10:49:28
Izo ,Marzenia są od tego aby je spełniać ;)
-
2019/01/14 10:55:25
rabebucher ,Powiedziałabym, że od nadmiaru energii a nie konkretnie czekolady xD Jaka jest Twoja ulubiona? ;)
"Uraz"? Dlaczego? :) Film może rzeczywiście wybitny nie jest ale ma swój urok tak samo jak książka i darze je sentymentem :)
"chyba"... kto wie czy te by Ci nie posmakowały - zawsze możesz mąki zamienić na zwykłą pszenną i też wyjdą :)
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2019/01/14 11:03:57
Uwielbiam ten film, a książka jest lekturą :)
-
Gość: Natalia20041989, *.adsl.inetia.pl
2019/01/14 11:22:30
Fabryka brzmi super
-
Gość: Justyna, *.cust.tzulo.com
2019/01/14 11:35:01
Mogłabym w takiej fabryce zamieszkać xD
-
2019/01/14 11:46:18
Charlie i fabryka czekolady to książka, która od dawna jest na mojej liście do przeczytania, a twoja recenzja tylko mnie zachęciła, żeby to czym prędzej zrobić :) Troszkę niechętnie chyba jestem nastawiona, bo sam film średnio mi się podobał kiedy byłam mała i to widziałam byłam zachwycona, ale teraz już niezbyt :p A ciasteczka wyglądają bardzo apetycznie, z chęcią bym spróbowała :)
-
Gość: Ewelina, *.ovh.net
2019/01/14 11:52:56
Oglądałam film. Fajny :)
-
Gość: red_sonia, *.pl
2019/01/14 11:55:25
Charlie i fabryka czekolady to niesamowity film! Bardzo go lubię i te obłędny czekoladowy widok....
-
2019/01/14 12:18:13
Oglądałam film Charlie i fabryka czekolady i bardzo mi sie podobał, więc książkę koniecznie muszę nadrobić! W końcu w moich żyłach płynie czekolada :D a ciastka wyglądają smakowicie. Czy cukru należy dodać tyle samo, co ksylitolu? Bo mam tylko cukier biały :)
-
2019/01/14 12:18:55
Agnieszko , Słyszałam - to lektura chyba IV klasy :)
-
2019/01/14 12:20:17
Natalio , Byłaś? :)
-
2019/01/14 12:20:52
Justyno ,Tak bardzo lubisz czekoladę? Nie poczułabyś przesytu? xD
-
2019/01/14 12:22:24
pinkyyy, , Kiedy byłaś zachwycona bo się pogubiłam? xP
Według mnie warto postarać się pokonać te uprzedzenia - ksiązka ma jednak inny klimat :)
-
2019/01/14 12:23:43
Ewelino , Na ksiązkę już nie masz ochoty? ;)
-
2019/01/14 12:24:07
: red_sonia, Coś dla fanów czekolady xD Czytałaś ksiązke? ;)
-
2019/01/14 12:28:21
Cukrowa Drwalowa , Czego to ja dowiaduję się o Tobie xD Czekolada w żyłach? I jak tu zostać dawcą? xD
Tak tyle samo ale radzę próbować masy - dodatek gorzkiej czekolady (ja dawałam 90%) zmniejsza słodycz upieczonych już ciasteczek. Wszystko zależy od tego jakie powidła dodasz (czy z cukrem, czy bez - u mnie domowe bez cukru) oraz tabliczki czekolady (tak jak wspomniałam w przepisie) ;)
-
2019/01/14 13:03:07
Ervisha, natychmiast przestań mnie wodzić na pokuszenie! Jak mam schuść?
-
2019/01/14 13:17:17
e.urilk, Z czego? xD
-
Gość: , 149.202.98.*
2019/01/14 13:19:31
Ciasteczka wyglądają świetnie <3
-
Gość: Agnieszka Kaniuk, 91.226.102.*
2019/01/14 14:22:49
Ciasteczka idealne do kawy a film oglądałam i podobał mi się.
-
2019/01/14 15:08:54
Ja kooocham czekoladę! I jem codziennie :D A tą bajkę również uwielbiam ;) Nawet przerabiałam książkę jako lekturę szkolną :)
-
Gość: truskaweczka, *.dynamic.mm.pl
2019/01/14 15:17:27
Wszystko co czekoladowe uwielbiam
-
2019/01/14 17:18:02
Anonimie Dziękuję :)
-
2019/01/14 17:18:21
Agnieszko Maczasz czasem ciasteczka w kawie? :)
-
2019/01/14 17:19:39
Natalie, Dla mnie to bardziej film familijny niż bajka ale co tam. Zwał jak zwał xD Kiedy chodziłam do podstawówki książka jeszcze nie była lekturą :)
PS Wolisz czekolade ciemną czy mleczną? A może nadziewaną? :)
-
2019/01/14 17:19:58
truskaweczka ,Co najbardziej? ;)
-
Gość: Ivie, 198.50.152.*
2019/01/14 17:21:41
Nic nie szkodzi, że publikowałaś już przepis. Czekolady nigdy za dużo :P
-
2019/01/14 18:30:39
Do Fabryki Czekolady również chętnie bym się wybrała, ale obawiam się, że wróciłabym 5kg grubsza. :) Sam przepis na ciasteczka jest kusząco - smaczny i na pewno nie groziłaby mi zmiana garderoby na większą po ich zjedzeniu! :D Chętnie się zainspiruje przepisem! :)
-
2019/01/14 20:11:48
Ivie , Tak bardzo lubisz czekoladę? :)
-
2019/01/14 20:13:51
PoprostuAleksandra , Musiałabyś spędzi w tej fabryce znaczną część czasu zjeść nie wiadomo jak duże ilości czekolady - nie wiem czy byś podobała. A potem embargo na czekoladę xD
Będzie mi miło. Z przyjemnością zobacze efekt inspiracji i Twój wypiek ;)
-
2019/01/14 20:41:19
ale nabrałam ochoty na takie ciasteczka...
-
2019/01/14 20:56:32
Zachęcam do pieczenia ;)
-
2019/01/14 22:41:58
Nie czytałam, ale oglądałam film - świetny! A czekoladę lubię bardzo :D
-
2019/01/15 08:11:15
Widziałam kilka razy fabrykę czekolady Wedla. Od zapachu można zemdleć...
Jeżeli chodzi o jedzenie czekolady to dla mnie zdecydowanie z dużą ilością naturalnego kakao - 70,80, 90% i ostrymi nutami - chili, sól morska. Poza tym czekolada do picia i kakao - van Houtten!
-
2019/01/15 09:30:18
rivulet ,Którą najbardziej? ;)
-
2019/01/15 09:32:08
Amber, ,Tak tam słodko? To nie czuć również ciemnej czekolady, tylko tę słodką? ;) Im więcej miazgi kakaowej w czekoladzie tym lepiej. Jadłaś taką powyżej 90%? ;) Często delektujesz się tym łakociem? ;)
-
Gość: Ania, *.ip-167-114-118.net
2019/01/15 09:33:54
Oglądałam tylko film, książki nie czytałam.
-
Gość: Alicja, *.members.linode.com
2019/01/15 11:42:27
Fajna bajka :)
-
2019/01/15 11:46:08
Ervisha, nadmiar czekolady daje nadmiar kalorii, co poniekąd powoduje boczki, więc wiesz ;). Najbardziej lubię czekoladę z orzechami, obojętnie jakiej firmy ;).
"Uraz" do tego aktora mam przez moją byłą przyjaciółkę, która tak się nim zachwycała, tak mnie nim dręczyła, że aż mi do tej pory trochę niedobrze na myśl o tym panu ;)
-
2019/01/15 11:53:17
AniuZachęcam aby sięgnąć również po ksiązkę ;)
-
2019/01/15 11:53:35
Alicjo , Całkiem przyjemna ;)
-
2019/01/15 11:58:46
rabebucher ,Zalezy jak na to spojrzeć. Jeśli w ciągu dnia zjesz tylko obiad to nawet dwie tabliczki czekolady nie zaszkodzą w szczególności, kiedy się ruszasz (wiem z nieswojego doświadczenia). Swoją drogą ile to ma mikroskładników ;P
Zmuszała Ciebie do oglądania filmów z jego udziałem? xD Powiem tak obiektywnie i potwierdzę to co zauważyli inni - "świetność" tego pana jako aktora minęła... a jeśli już jesteśmy przy aktorach. Masz swojego ulubionego? Ja nie mam ;)
-
2019/01/15 12:39:51
pyszne te ciasteczka:)
-
Gość: , 198.7.62.*
2019/01/15 14:11:02
Pyszne ciasteczka :)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2019/01/15 18:01:20
ciasteczka omomo:D
-
2019/01/15 18:10:55
Ciekawią mnie te ciasteczka, chętnie bym je podjadła przy czytaniu książki :)
-
2019/01/15 19:26:25
Magdaleno Masz na nie ochotę? :D
-
2019/01/15 19:26:48
Anonimie ,Piekłaś, czy oceniasz po wyglądzie? :P
-
2019/01/15 19:27:09
Kathy Leonia ,Lubisz? :)
-
2019/01/15 19:28:05
Gąska Jaka książka towarzyszyłaby Ci w trakcie chrupania tych ciasteczek? :)
-
2019/01/15 22:36:27
Przepis jak zawsze apetyczny, aż ochoty człowiek nabiera na małe chrupanko :) a co do powieści, no ja akurat oglądałam film :D ale chyba każdy z nas (nie koniecznie za dzieciaka) marzył o tym by znaleźć się w takiej magicznej fabryce czekolady, gdzie jest mnóstwo słodyczy, gdzie wszystko jest jadalne, piękna wizja :)
Pozdrawiam cieplutko!
-
2019/01/15 22:52:12
Ayuna, Tak przed snem? xD
To ja byłam dziwnym dzieckiem bo nie marzyłam o tym ale po obejrzeniu filmu w głowie zrodziła się myśl, że w sumie fajnie byłoby taką fabrykę odwiedzić ;)
-
2019/01/15 23:43:22
ciasteczka czekoladowe - oj narobiłaś mi smaka:)
-
2019/01/16 09:20:09
czerwonafilizanka , Twoje ulubione ciasteczka? ;)
-
2019/01/16 10:36:20
Byłam dopiero co po pracy, więc miałam spory apetyt :D Mi nie przeszkadza czy to noc czy dzień :D taka fabryka... naprawdę fantastyczna sprawa :)
-
2019/01/16 10:44:10
Ayuna,,Po ciężkim dniu w pracy człowiek rzeczywiście jest głodny :)
Czekolady pod dostatkiem xD
-
2019/01/16 11:34:54
Ciasteczka bardzo kuszą!
-
2019/01/16 11:55:27
mikimama ,Dobrze wiesz co zrobić by nie kusiły :)
-
Gość: marcepanowy kącik, *.adsl.inetia.pl
2019/01/16 11:57:26
I pomyśleć, że były takie czasy. ... że czekolada i jej posiadanie, było marzeniem wielu.
Zabieram jedno ciasteczko i pozdrawiam.
-
2019/01/16 11:57:49
Książki nie czytałam, choć ostatnio rzuciła mi się w oczy (bodaj na półce z promocjami w Empiku), za to oglądaliśmy film;)
-
2019/01/16 12:01:23
marcepanowy kącik, ,Były, były a teraz czekolad do wyboru, do koloru a do tego wyroby czekoladopodobne....
-
2019/01/16 12:01:50
Ewo , Jak wrażenia po filmie? ;)
-
2019/01/16 12:17:58
Ja w ogóle jestem głodna cały czas. Lubię jeść i tego nie ukrywam, zawsze mam przy sobie coś do schrupania :) Jeżeli jedzenie można nazwać hobby to to moja pasja :D
-
2019/01/16 13:09:01
Ayuna, ,Nie widać tego po Tobie :)
-
Gość: , 46.101.224.*
2019/01/16 13:30:24
Ciasteczka ;P
-
Gość: Karolajna, *.net.aduro.pl
2019/01/16 14:18:35
Nie widziałam jeszcze tego filmu i nie czytałam książki. Chciałabym to nadrobić. :) Uwielbiam takie ciasteczka. Zapiszę sobie przepis. :)
-
2019/01/16 14:47:34
Anonimie , Lubisz?
-
2019/01/16 14:48:26
Karolajna ,Jeśli się nie mylę to film z 2005 roku a jest jeszcze współcześniejsza wersja ;)
Jeśli upieczesz ciasteczka, proszę podziel się opinią. W razie wątpliwości pytaj ;)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2019/01/16 17:53:23
miłego wieczoru:)
-
2019/01/16 18:05:26
Co prawda to film dla dzieci, ale mnie też się bardzo podobał :) ciasteczka bardzo apetyczne :)
-
2019/01/16 18:13:43
Fajne te ciasteczka :-)
-
2019/01/16 19:40:34
Anonimie , Dziękuję i wzajemnie :)
-
2019/01/16 19:41:33
MagdoE tam dla dzieci... według mnie to jeden z filmów familijnych dla całej rodziny :)
-
2019/01/16 19:41:45
domowe-potrawy , Dziękuję :)
-
2019/01/16 20:11:37
Chętnie zwiedziłabym jakąś manufakturę czekolady.
-
2019/01/16 21:10:13
Oj, na te ciasteczka chętnie bym się skusiła :)
-
2019/01/16 21:11:03
To może dziwne, ale nigdy nie oglądałam tego filmu ani nie czytałam książki. Jeny, aż wstyd się do tego przyznać! :D W każdym razie czuję się zobowiązana do nadrobienia zaległości! A przepis na ciasteczka już zanotowałam :)

Ps: Bardzo dziękuję za umieszczenie mojego bloga w kalendarzu adwentowym! Bardzo miło zrobiło mi się na serduszku
-
2019/01/16 21:38:16
Iwona, , Mam nadzieję, że kiedyś Ci się uda ;)
-
2019/01/16 21:38:39
Chabrowa, , Miło mi :) Lubisz ciasteczka z czekoladą? :)
-
2019/01/16 21:41:33
Monika P ,Według mnie to nie jest dziwne. Na przestrzeni lat wydano wiele książek i nakręcono wiele filmów - nie sposób przeczytać i obejrzeć wszystkiego ;)
Mam nadzieję, że ciasteczka posmakują ;)

PS Nie ma za co. Jest mi miło, że tym drobnym gestem mogłam wyróżnić Twój blog i wywołać tak przyjemne uczucie :*
-
2019/01/16 22:51:25
Często to słyszę, nie powiem, dla mnie jest to komplement :) Bardzo się cieszę, że mam szybką przemianę materii, warto cieszyć się tą cechą bo w pewnym wieku lubi zanikać :D niektórzy mówią "lepiej ubierać niż karmić" fakt, zwłaszcza że kocham lumpeksy i nie wydaję na ubranie więcej niż 10zł (czasem są wyjątki:3)
-
2019/01/16 22:58:20
Ayuna , I to tak genetycznie? :) I nie ma żadnych niedoborów itp? ;) Ale ile pyszności możesz spróbować i to bez wyrzutów sumienia xD A ćwiczysz coś? :) Odnośnie ubrań z tak zwanej drugiej ręki to słyszałam, ze w większych miastach można kupić z metką i to za grosze ;)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2019/01/17 08:44:14
miłego dnia;)
-
2019/01/17 09:54:38
Moja mama zawsze była szczupła, ciocie, jej siostry, również. Zauważyłam jedynie, że wszystkie po 40 zaczęły rosnąć w biodrach, więc pewnie i mnie to czeka :D Na razie się tym nie przejmuję, to jeszcze prawie 20 lat :D Nie, nie ćwiczę ale jestem aktywna :)
Nawet w małych miastach kupuje się w lumpeksach ubrania z metką i to czasem za złotówkę. Sama kilkanaście razy miałam taką okazję :)
-
2019/01/17 10:09:50
Anonimie ,Dziękuję i wzajemnie ;)
-
2019/01/17 10:12:19
Ayuna ,Jeśli to Ciebie pocieszy to taki los czeka większość kobiet, jeśli nie wszystkie. Ma na to wpływ wiele czynników w tym rodzenie dzieci. Taka nasza "uroda" ale jeśli w zyciu trafi się na tego jedynego, to on pokocha nas takimi jakimi jesteśmy :)
Spacerki, rowerek itp ;)
Można trafić. Jeśli jest taka okazja to po co przepłacać ;)
-
Gość: Mama z różową torebką, *.internetdsl.tpnet.pl
2019/01/17 11:12:51
Ale wstyd, książkę mam od dawna, ale jeszcze jej nie przeczytałam :/
-
2019/01/17 12:47:58
Mama z różową torebką, ,Kiedyś przyjdzie na nią czas :)
-
2019/01/17 13:17:29
Ervisha, właśnie, o ile ktoś się rusza ;). A ja mam pracę siedzącą, a po pracy mi się nie chce ruszać, więc każda tabliczka mi się odkłada tam gdzie nie trzeba ;)
To prawda, pan Depp gra teraz samego siebie i w każdym filmie wygląda i gra tak samo...
Ja szczególnie lubię oglądać Colina Firtha, Edwarda Nortona i Roberta Downeya Jr, ale nie mam na nich jakiejś "fazy", nie jestem ich superfanką... I przede wszystkim nie zadręczam nimi innych ;)
-
2019/01/17 13:55:54
rabebucherPowinno iść w cycki xD Mimo tego raz na jakiś czas odrobina słodyczy nie zaszkodzi - jeśli ktoś lubi taką przyjemnosć ;)
Nie wiem czy gra samego siebie ale ja odnosze wrażenie, że nie wczuwa się w daną postać - to tak jak uczeń w szkole... odbębnić swoje, zapomniec i po kłopocie...
Znam tych aktorów - widziałam w jakiś filmach ;) Znasz kogoś kto zadręcza filmami z danym aktorem inną osobę? xD
-
2019/01/18 14:09:46
Te ciastka były mega pyszne!!! :D
Widziałyśmy film i nawet fajnie się go oglądało :)
-
2019/01/18 14:28:41
do fabryki czekolady wybrałabym się chętnie, bardzo :)
-
Gość: moje IDEALIA, *.dynamic.gprs.plus.pl
2019/01/18 18:48:06
Ciekawi mnie smak tych ciasteczek bo grtka jest zazwyczaj mocno wyczuwalna i potrafi dominować nad innymi smakami.
-
2019/01/18 18:56:01
Maja ,Pozwiedzać, czy również skubnąć nieco czekolady? xD
-
2019/01/18 18:57:16
moje IDEALIA ,Według mnie i osób, które ciasteczka jadły gryka była wyczuwalna ale nie zdominowała smaku powideł oraz czekolady... jednak wiadomo, że to już kwestia kubków smakowych ;)
-
2019/01/18 18:57:46
Candy Pandas ,Dziękuję za tak miłą opinię <3
-
2019/01/20 14:30:22
Film jest ok (zwłaszcza Johnny Deep :D), ale jakoś książka bardziej mi podpasowała. Kiedy byłam młodsza przeczytałam dwie dostępne w tamtym czasie książki czyli "Matyldę" i właśnie "Charlie'go i fabrykę czekolady". Potem, kiedy pojawiły się jako ogólnodostępne kolejne książki autora, byłam ciut "zbyt dorosła" i dopiero teraz gdy jestem już znacznie starsza chętnie wróciłabym do nich z powrotem. Jednakże muszę przyznać, że jestem ciekawa także tej dorosłej prozy autora, bo z Dahla niezły ancymon był - wszak publikował także w Playboyu (w czasach gdy nie chodziło o widoczne cycki czy inne, a bardziej o ubranie i charakteryzację, które w bardzo seksowny sposób podkreśla to wszystko oraz o męskie teksty prawdziwie eleganckie czy kulturalne). ;) Niestety, w Polsce ta literatura dostępna nie jest, chyba, że jest, ale ja o tym nie wiem.
Co do ciasteczek - zapowiadają się bardzo apetycznie i chętnie je któregoś dnia wypróbuję. :)
-
2019/01/20 18:58:10
Marta ,Ja w dzieciństwie przeczytałam dwie części "Charliego". Matyldę obejrzałam w telewizji dwa lata temu a w ubiegłym roku przeczytałam. Przyznaj, że autor potrafi tworzyć klimat :)
Dorosła proza tego autora? Nie wiedzialam, że pisarz napisał coś również dla dorosłych i to w Playboyu? Ojej. To taki był z niego aparat? xD Na taniaksiązka sprawdzałaś? Tam mają różne książki w tym również w języku obcym - może są tego typu "smaczki"? xP
Będzie mi miło :*


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny
tekst alternatywny
Codziennie od 1 do 24 grudnia (u mnie do 31 grudnia) na blogu zostanie opublikowany adres innego bloga, który polecam. Kolejność publikacji jest przypadkowa - nie ma lepszych i gorszych. Jeśli jesteście ciekawi, kliknijcie na powyższe logo ;)

tekst alternatywny