.

Blog > Komentarze do wpisu

Kulinarnie i książkowo | "Dziewczynka, która wypiła księżyc" i Chleb mieszany z ziarnami

Wygrzebałam stary przepis na chleb, który wyszedł z domowej piekarni upieczony na prośbę mamy. Przygotowany z mieszanki różnych mąk z dodatkiem ziaren pachnie i smakuje wyśmienicie - idealnie na pierwsze i drugie śniadanie a także na kolację :)

Składniki
150g mąki pszennej pełnoziarnistej (u mnie Basia)
100g mąki żytniej typ 720
250g mąki pszennej typ 650
3 kopiaste łyżeczki słonecznika wymieszanego z siemieniem lnianym
1-2 łyżeczki soli
15g świeżych drożdży
270-300 ml ciepłej wody

Z drożdży, łyżki mąki oraz odrobiny wody robimy rozczyn, który odstawiamy do wyrośnięcia. Następnie łączymy go z pozostałą mąką, ziarnami oraz solą. Stopniowo wlewając wodę zaczynamy wyrabiać gładkie i elastyczne ciasto. Wyrabiamy przez ok. 5 minut, następnie przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość przekładamy je do natłuszczonej keksówki i wstawiamy do ZIMNEGO PIEKARNIKA nastawionego na 180 (bez termoobiegu). Pieczemy ok. 40-50 minut do uzyskania brązowej, chrupiącej skórki, jednak trzeba to sprawdzać bo każdy piekarnik jest inny. Studzimy na kratce.

UWAGI!
1.Kiedy mam świeże drożdże (mają miękką, lekko klejącą konsystencje i różowo-brązowy wygląd, po przełamaniu odchodzą od siebie płatkami i ładnie pachną. Stare drożdże są twarde, wyschnięte i spękane. Mają zielonkawy odcień a nawet są miejscami sczerniałe i nie nadają się do użycia) nie przygotowuje rozczynu, tylko kruszę je do mąki, dodaje pozostałe składniki i wyrabiam ciasto. Pieczywo zawsze wyrasta i wychodzi smaczne :)
2.Świeżość drożdży można rozpoznać po zapachu lub odrobinę wrzucić do wody. Jeśli szybko wypłyną to znaczy że są dobre a jeśli utoną nie używaj ich.

  "Dziewczynka, która wypiła księżyc" do książka o której swego czasu było dość głośno. Głośno i to pozytywnie. Na początku nie miałam zamiaru po nią sięgać, jednak potem pomyślałam, że jeśli będzie okazja to przeczytam ją aby poznać jej "fenomen". Pewnego dnia taka okazja nadarzyła się.

  Krótko o fabule
  Mieszkańcy Protektoratu od wieków wierzą, że otaczający ich las zamieszkuje okrutna wiedźma. Aby nie wzbudzać jej złości co roku składają jej w ofierze najmłodszą osobę w osadzie. Pozostawiając w lesie niemowlę, liczą że ta ofiara zapewni im bezpieczeństwo a także dobrobyt. Jednak Czarownica nie jest zła za jaką uważają ją ludzie. Nie zabija niemowląt a ratuje im życie, oddając na wychowanie ludziom po drugiej stronie lasów. Pewnego dnia trafia do niej dziewczynka, która wypiwszy blask księżyca zyskuje niewyobrażalną moc...

 Co o tym myślę
  Do lektury książki przystąpiłam bez jakichkolwiek emocji. I słusznie. Zauważyłam, że wiele osób chwaliło tę powieść za jej klimat, fabułę, pomysł i tak dalej. Będę szczera - osobiście nie dostrzegam w tym wszystkim nic szczególnego. Pomysł jakich wiele, ale upodobania są różne. Tak czy owak historia mnie nie wciągnęła i nie zaciekawiła. Zamiast pozytywnych emocji przyniosła znużenie i irytacje.

  Język zamiast baśniowy wydał mi się sztuczny i drętwy - brakowało w nim lekkości. W trakcie lektury "nie płynęłam" z prądem a pod prąd i to jeszcze z co chwilę rzucanymi kłodami. Do pakietu dostałam "drętwość", nudną fabułę jak również nieciekawych i w zasadzie nijakich bohaterów - takich płaskich o których się zapomina.
  Historia nieciekawa i nieciekawie poprowadzona, która sprawia, że człowiek zaczyna ziewać i po chwili usypia ze znużenia. Jeśli tak będą wyglądać "współczesne" baśnie to ja dziękuję - nie sięgnę po żadną powieść okrzykniętą mianem baśni. Pozostanę przy klasykach i rodzimych tradycjach. Przy tej książce w ogóle nie poczułam jakbym czytała baśń lub chociaż jej namiastkę (wiem co mówię - mam jakieś doświadczenie z tym gatunkiem)

  Jednak aby nie było, że tylko i wyłącznie krytykuje. W książce dostrzegłam również pewne zalety - zawsze staram się je dostrzec.
  Powieść pokazuje jak krzywdzący może być dla kogoś niewłaściwy osąd oparty na plotkach, czy też stereotypach. Nie zawsze to co mówią inni jest prawdą i nie należy tymi pogłoskami kierować się w życiu. Jeśli czegoś nie znamy, to poznajmy to nim wydamy opinie. Pozory często mylą. W przypadku tej książki również. Nie gwarantuje, że każdy komu okładka książki wyda się baśniowa, ten baśniowy klimat tutaj odnajdzie. I odwrotnie. To samo dotyczy fabuły. Może Ktoś do niej uprzedzony, zostanie miło zaskoczony?

  W moim odczuciu "Dziewczynka, która wypiła księżyc" to kolejny sztucznie wykreowany bestseller. Pomysł może wydawać się ciekawy, jednak dla mnie był oklepany - przerost formy nad treścią, wiele szumu o nic. Baśnie uwielbiam, ale w tej powieści nie odnalazłam nawet krzty z tego gatunku. No może z wyjątkiem jednego - usypia... jak to baśń z tą różnicą, że nie z chęci przeniesienia się do baśniowego świata a ze zmęczenia. Cieszę się, że nie miałam do niej żadnych oczekiwań - uniknęłam rozczarowania.

 Wyróżniłam jeszcze jeden cytat, który mimo wszystko mnie urzekł
 "Nawet jeśli czegoś nie widzisz, nie znaczy to jeszcze, że nie istnieje. Wiele większych cudów tego świata pozostaje niewidzialnych dla oka. Ufając w rzeczy niewidzialne, sprawiasz, że stają się jeszcze bardziej potężne i cudowne."

Tytuł:  Dziewczynka, która wypiła księżyc | Autor: Kelly Barnhill | Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie | Okładka: twarda | Stron: 336

wtorek, 22 stycznia 2019, ervisha
Komentarze
Gość: Iza, *.rev.poneytelecom.eu
2019/01/22 09:27:35
Apetyczny chlebek ;)
Kto by się spodziewał, że książka będzie nudna.
-
2019/01/22 09:44:29
Ooo, uwielbiam taki domowy chleb na drożdżach. Moja mama kiedyś taki piekła, jak jeszcze nie pracowała. Najlepszy był świeży, cieplutki i chrupiacy :)
Pierwsza część fabuly książki wydaje się bardzo ciekawa i oryginalna. A jak zaczyna się to o tym piciu ksiezyca i niewyobrażalnej mocy... To już jest tak oklepane, że aż odechciewa się czytac :D mogliby zostać przy samej czarownicy ratującej dzieci, z takim motywem jeszcze się nie spotkalam :)
-
2019/01/22 09:48:14
Chlebek wygląda smakowicie. Kiedyś piekłam chleb min. 2x w tygodniu. Chciałabym do tego powrócić. Nic tak nie smakuje jak swój wypiek. <3
-
2019/01/22 09:56:16
Izo , Każdy mógłby się tego spodziewać, gdyby pominąć wszystkie "ochy" i "achy". Dlatego według mnie do ksiązek najlepiej podchodzić bez większego entuzjazmu i oczekiwań :)
-
2019/01/22 10:07:12
Cukrowa Drwalowa chrupiąca skórka jest najsmaczniejsza.... i ta kłótnia o piętki xD Rozumiem, że Twoja Mama pracuje i szkoda, że już nie znajdzie chwilki nawet w weekend na taki wypiek. W takim razie może Ty w wolnej chwili przejmiesz pałeczkę? ;)
Dokładnie. Dla mnie to pomysł jakich wiele. Pojawia się coraz więcej powieści których rzekomo zła postać, tak na prawdę okazuje się dobra. Jednak pomysł, pomysłem - ważne jest również wykonanie a to co otrzymałam nie przypadło mi do gustu... ale i tak bywa ;)
-
2019/01/22 10:08:04
PoprostuAleksandra, Dziekuję :*
Brakuje Ci czasu? :(
-
Gość: Ewa, 37.48.125.*
2019/01/22 10:48:32
Ładny chlebek. Dzisiaj zrobię bo dawno nie piekłam :)
Nie zbudziłaś mojego zainteresowania książką
-
Gość: Agnieszka Kaniuk, 91.226.102.*
2019/01/22 11:21:36
Książki nie planuje czytać, ale chlebek wygląda smacznie, więc zapisuję sobie przepis, bo uwielbiam domowy chlebek.
-
2019/01/22 11:24:42
Ewo , Domowe pieczywo smakuje najlepiej. Warto upiec :)
-
2019/01/22 11:25:42
Agnieszko, Według mnie nie czytając tej książki nic nie tracisz ale do upieczenia chleba zachęcam :) Często wypiekasz domowe pieczywo? :)
-
2019/01/22 11:40:42
Słyszałam właśnie dużo dobrego o tej książce, spodobała mi się nawet jej okładka. Ale nie chciałam jej czytać, bo mimo iż lubię legendy, to baśnie mi jakoś nie podchodzą... Mam też wrażenie, że jest to lektura skierowana bardziej dla dzieci i z tego też powodu nie będę po nią sięgać...
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2019/01/22 12:01:38
Fajna bajeczka ;)
-
Gość: justyna, *.nux.net
2019/01/22 12:16:51
Raczej nie dla mnie ;)
-
2019/01/22 12:45:46
rabebucher, Dużo zależy również od tego jaka to baśń i jak została ona poprowadzona. Osobiście gdybym czytała ją w wieku dziecięcym i/lub młodzieżowym czułabym takie samo znużenie - wątpię aby wzbudziła moje zainteresowanie
-
2019/01/22 12:46:22
Agnieszko, Ksiązka przypadła Ci do gustu? :)
-
2019/01/22 12:46:38
Justyna , Rozumiem ;)
-
2019/01/22 12:58:27
Ervisha, masz rację, dużo zależy od typu baśni, a także od sposobu jej napisania i poprowadzenia akcji.
Ja w każdym razie daruję sobie tę książkę i nie będę sprawdzać, czy mnie również znuży ;).
-
2019/01/22 13:04:07
rabebucher ,Słusznie. Szkoda tracić czas - lepiej przeznaczyć go na inną powieść :)
-
2019/01/22 14:15:03
Ciekawy tytuł;)
-
Gość: , *.ovh.net
2019/01/22 14:18:27
Zupełnie nie kojarzę, a lubię takie książki :)
-
2019/01/22 14:26:28
Ojj, taki chlebek to bym jadła <3
-
2019/01/22 14:37:30
Ewo, Jedynie tytuł? :)
-
2019/01/22 14:37:43
Gąska, Próbowałaś kiedyś sama upiec? :)
-
2019/01/22 14:38:35
Anonimie , Z przyjemnością poznam Twoje zdanie :)
-
Gość: red_sonia, *.pl
2019/01/22 16:12:24
Mnie przyciągnęła okładka, ale już Twoja recenzja niekoniecznie zachęca do zkupu. Przemyślę.
-
2019/01/22 16:48:14
Ja codziennie (niemal) piekę chleb, ale w maszynie do pieczenia. To mam trochę prościej.
-
2019/01/22 17:22:21
Hah, my właśnie z Drugą Połową od dwóch tygodni co weekend wybieramy przygodę "pieczenie chleba", więc Twój przepis będzie niedługo też wykorzystany! :D Co do książki, przyznaję skusił mnie choć jestem trochę uczulona na bestsellery, ale co tam, sprawdzę co będzie. Nie powiem, Twoja recenzja mnie nie cieszy i moje obawy rosną, ale może właśnie tego trzeba - im bardziej będę uprzedzona tym mniej się zawiodę prawda? :D
-
Gość: , *.toya.net.pl
2019/01/22 18:15:14
zawsze chciałam własny chlebek zrobić;D
-
2019/01/22 18:24:27
A nam się podobało :-)
-
2019/01/22 18:40:44
red_sonia, Według mnie zdecydowanie lepiej wypożyczyć - oczywiście jeśli ksiązka wzbudza Twoje zainteresowanie. Co człowiek to opinia ;)
-
2019/01/22 18:41:27
Weronika , Mnie osobiście nie przeszkadza ręczne wyrabianie - ma to swój czar i urok ;)
-
2019/01/22 18:43:28
Marta ,To smaczna i zdrowa przygoda :)
Co człowiek to opinia. To, że mnie ksiązka nie przypadła do gustu nie oznacza, że nie spodoba się Tobie. Mimo lekkich obaw warto sięgnąć i samemu sprawdzić :)
Coś jest narzeczy w Twoich słowach :)
-
2019/01/22 18:43:46
Anonimie Spróbuj upiec :)
-
2019/01/22 18:44:03
Buba,To najważniejsze ;)
-
2019/01/22 18:46:57
Uwielbiam domowy chlebek, mam już kilka przepisów :)
-
2019/01/22 19:23:48
Ewo , Często pieczesz? :)
-
Gość: Ania, 149.202.98.*
2019/01/22 19:24:42
Domowy chlebek. Mniam :)
-
2019/01/22 21:17:51
O książce nie słyszałam. Zgadzam się z Tobą, że często książki uznane za bestsellery, nużą. Kilka lat temu czytałam "Dziewczynkę z Szóstego Księżyca", którą zachwycała się młodzież. Dobrnięcie do końca przerosło moje możliwości.
Ja również sama piekę chleb. Nie zawsze mi się chce, ale świadomość, że pieczywo pozbawione jakichkolwiek ulepszaczy jest tym samym zdrowsze, zakasuje rękawy i piekę:)
-
2019/01/22 21:53:58
Aniu , Domowy smakuje najlepiej :)
-
2019/01/22 21:57:49
Dorota ,Z tego właśnie powodu do wszelkich książek podchodze bez większych emocji i oczekiwań a w szczególności do tych okrzykniętych mianem "bestsellera". Moja Mama mówi, że jeśli jakaś książka otrzymała taki tytuł to nie ma co jej czytać, bo na pewno będzie nudzić. Według mnie nie ma na to reguły - wszystko zależy od czytelnika. Jedni będą się zachwalać a inni nie. Moja opinia o tej powieści jest w tym wpisie, ale to tylko moje zdanie - w przeciwieństwie do większości, nie poczułam zachwytu. I tak bywa ;)
Dokładnie. A jaki zapach i smak.... nie do opisania:)
-
2019/01/22 22:19:44
Piekłam ten chleb według tego przepisu i jest pyszny. Dzięki
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2019/01/23 08:16:11
Książka nie w moim klimacie, ale chlebek... domowy zawsze najlepszy :)
-
2019/01/23 09:26:55
mała ,Bardzo mi miło. Ciesze się, że chlebek wyszedł a przede wszystkim smakował. Dziękuję za miłe słowa ;)
-
2019/01/23 09:31:09
Marto , Jak się okazało, to również nie w moim ;)
Ciekawe, czy jest ktos kto nie lubi domowego pieczywa (oczywiście z tych którzy spróbowali) ;)
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2019/01/23 09:45:23
Nie mój temat ale domowy chleb pycha ;)
-
Gość: Ola, 198.7.62.*
2019/01/23 10:34:53
Nie przeczytam ale chleb chętnie upiekę :)
-
2019/01/23 10:42:03
Martyno , Domowy jest najlepszy :)
-
2019/01/23 10:42:18
Olu ,Będzie mi miło :)
-
2019/01/23 11:12:38
świetnie ten chlebek wyszedł :)
-
2019/01/23 11:18:03
Dziękuję :)
-
2019/01/23 11:30:05
mmmm, wygląda smakowicie!
-
2019/01/23 11:42:37
inesrdp, ,Dziekuję :)
-
2019/01/23 12:10:42
Szkoda, że książka rozczarowała, ale dobrze, że napisałaś o niej szczerze. Bardzo dobra recenzja! :)
-
Gość: Mama z różową torebką, *.internetdsl.tpnet.pl
2019/01/23 12:12:35
A mnie tak okładka książki przyciąga, od kiedy ją zobaczyłam :P
-
2019/01/23 13:20:39
Sensibility Zawsze piszę to co czuję - nie widzę sensu aby kłamać :)
-
2019/01/23 13:21:11
Mama z różową torebką, , Przypuszczam, że nie tylko Ciebie :) I jak? Przeczytasz? ;)
-
2019/01/23 15:27:58
Po książkę raczej nie sięgnę, ale chlebek bardzo mi się podoba :)
-
2019/01/23 15:31:07
chlebuś wygląda super. :) a o książce nie słyszałam. Miłego dnia Beatko!
-
2019/01/23 17:41:50
Magdo,Dziękuję ;)
-
2019/01/23 17:42:27
Cotakpachnie , Dziękuję. Miłego wieczoru ;)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2019/01/23 17:44:58
ciepłego wieczoru:)
-
2019/01/23 18:20:32
Dziękuje. Tobie również :*
-
2019/01/23 18:39:51
Mnie ostatnio do takich nieco baśniowych książek ciągnie, ale nie wiem czy akurat po ten tytuł sięgnę. Szkoda, że Cię nie przekonał, ale tak to już czasami bywa :) Mnie za to ostatnio zauroczył "Cudouszek" Miry Bartók - urocza książka.
-
2019/01/23 18:47:13
Mmmm... Domowy chlebek jest najpyszniejszy! Najlepszy robi moja babcia. :) :P
A ja Ci powiem, że Twoje streszczenie fabuły mnie zainteresowało. Coś fajnego i innego dla mnie - jakoś nie kojarzę, żebym znała utwór o podobnym rozwoju zdarzeń. :P
-
2019/01/23 19:36:38
Kasiu ,Widziałam u Ciebie recenzję tej książki i mam ogromną ochotę przeczytać :)
-
2019/01/23 19:38:59
oironio, Wyślij kawałek to sprawdzimy xD
Być może jeszcze nie trafiłaś albo zapomniałaś, że już kiedyś poznałaś podobną historię :) Jak już wspomniałam, mnie książka nie przypadła do gustu ale nie to nie oznacza, że nie spodoba się Tobie ;)
-
2019/01/23 20:13:38
Pyszny chlebek :) Ostatnio jem dużo pieczywa, jakoś tak wrócił mi na nie apetyt, choć oczywiście kupuję je w piekarni lub sklepie ;) Takiego domowego jednak nic nie przebije :D
Książka ma bardzo intrygujący tytuł :D Opis też brzmi bardzo ciekawie, szkoda, że sama lektura się taka nie okazała ;)
-
2019/01/23 20:25:45
Lonna,Jeśli jest apetyt na pieczywo to nie ma co sobie odmawiać :) Jakie dodatki lubisz najbardziej? :)
To tylko moje zdanie. Możliwe, że Tobie przypadnie do gustu :)
-
2019/01/23 20:39:01
mogę wpaść i wziąć trochę chlebka? :)
-
2019/01/23 20:45:23
Książka nie dla mnie, ale chlebek za to jak najbardziej wygląda apetycznie.
Serdecznie pozdrawiam.
www.nacpana-ksiazkami.blogspot.com
-
2019/01/23 21:00:10
Lena , Nie jest dla Ciebie zbyt późno? :P
-
2019/01/23 21:00:37
ajka, ,Dziękuję :*
-
2019/01/23 21:04:30
Domowe pieczywo najlepsze. Ja już jestem wierna moim razowcom na zakwasie :)
-
2019/01/23 21:06:00
Iwona , Pamiętam, pamietam :D Często pieczesz? :)
-
2019/01/23 21:11:21
Zaskoczyłaś mnie recenzją Dziewczynki, bo rzeczywiście był swego czasu boom na tę powieść.
-
2019/01/23 21:19:14
KittyAilla , Mnie ten boom ominął ;)
-
2019/01/23 22:00:42
Szkoda, że ta powieść nie przypadła Ci do gustu. :/
-
2019/01/23 22:00:58
Po "Dziewczynkę..." raczej nie sięgnę, choć nie powiem - na początku mnie kusiło. Ma cudną okładkę, ale jednak i tak czuje, że za często sięgam po książki dla młodszych, zamiast grzebać w tej tonie klasyków, których wszystkich i tak nigdy nie poznam. xD
-
2019/01/23 22:02:06
Doroto , Czasem i tak bywa ;)
-
2019/01/23 22:05:25
Katrina, ,Mnie okładka tej książki nie kusiła. W ogóle ominął mnie cały ten boom. Podeszłam do niej bez jakichkolwiek emocji - wyszło, jak wyszło. Według mnie zdecydowanie lepiej sięgać po klasyki. Chyba nikt nigdy nie pozna ich wszystkich, ale można poznać chociaż część a to już wiele. Prawda? :)
-
Gość: ksiegozbiór kasiny, 78.8.106.*
2019/01/23 22:22:44
Tą książkę na pewno chce zamówić przy najbliższej okazji!
-
2019/01/23 22:26:22
ksiegozbiór kasinyCzyli moja recenzja nie zniechęciła Ciebie to lektury. Z przyjemnością poznam Twoje zdanie o tej książce :)
-
Gość: Marta, *.wolomin.net
2019/01/24 09:28:22
No w sumie ciekawe ;D
-
2019/01/24 09:36:10
Haha no faktycznie jak się człowiek za bardzo nie nastawi to potem przynajmniej się nie rozczaruje :p I nie zachęciłaś za bardzo, raczej nie sięgnę, choć wygląda obiecująco ;) A chleb pierwsza klasa, wygląda jak z piekarni jakiejś <3
-
2019/01/24 10:21:50
Marto , Jak bardzo? ;)
-
2019/01/24 10:24:05
pinkyy ,Nie chciałam nikogo zniechęcić ani zachęcić, tylko wyraziłam swoją szczerą opinię. Nie każdemu wszystko musi się podobać :)
Dziękuję. To bardzo miłe ale do piekarza (z tradycją) mi daleko :*
-
2019/01/25 18:30:10
Taki bochenek ciepłego chleba to mogłybyśmy zjeść na raz cały :D
-
2019/01/25 19:05:03
: Candy Pandas, Do podziału? :)
-
2019/01/27 12:44:45
Ulubione dodatki do pieczywa to ostatnimi czasy zdecydowanie pasta z awokado + pomidory oraz hummus :D Ale jakiś biały serek też bardzo lubię ;)
-
2019/01/27 12:57:09
Lonna, ,Słyszałam o połączeniu awokado+pomidor i awokado+jajko :) Najważniejsze aby kanapka smakowała ;)


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny

tekst alternatywny