Blog > Komentarze do wpisu

Mysia utopia czyli "W Jeżynowym Grodzie" Jill Barklem | Wegańskie ciasteczka musli z masłem orzechowym

  Książki dla młodszego czytelnika bywają różne - mogą uczyć, przekazywać pewne wartości, bawić a także stanowić furtkę do magicznego świata literatury. Znajdą się również takie, które w tak na prawdę są tylko opowiastkami nie wnoszącymi nic (czasem głupkowatymi) lub co gorsze przekazujące niewłaściwe treści. Tym samym to jakie książki wybieramy dla naszych pociech może mieć wpływ nie tylko na ich zachowanie (książki również w jakimś stopniu wychowują), ale również fakt, czy w przyszłości będą chciały zagłębiać się w świat książek, czy wręcz przeciwnie. Ładnie wyglądające książki przyciągają wzrok z półek w księgarniach to nie wszystko - liczy się przede wszystkim wnętrze. To treść jest najważniejsza.

  "W Jeżynowym Grodzie" to zbiór opowiadań napisanych i zilustrowanych przez brytyjską pisarkę, którą fascynowała przyroda, naturalność, wiejska tradycja i rzemiosło. Pewnego dnia wpadła na pomysł aby stworzyć opowiadania dla dzieci, których bohaterami będą myszki. Co ciekawe nim przystąpiła do pracy nad książką przez pięć lat obserwowała te gryzonie.

  Autorka stworzyła mysią społeczność, której życie upływa w zgodzie z zmieniającymi się porami roku i naturą. Każdy posiada przypisaną mu rolę: mama zajmuje się domem i wychowywaniem dzieci, tata ciężko pracuje aby utrzymać rodzinę, natomiast dzieci uczą się i pomagają w obowiązkach domowych. Być może współcześnie, kiedy coraz głośniej mówi się o równouprawnieniu i podziale obowiązków, niektórym wyda się to dziwne, jednak w latach, kiedy opowiadania powstawały (39 lat temu) takie zjawisko było normalne. Poza tym współcześnie opisany model rodziny nadal jest spotykany.

  Jednak praca to nie wszystko. Mimo iż nie brakuje tutaj codziennych obowiązków i zwyklej krzątaniny, jest też miejsce zabawę, wspólne celebrowanie świąt i spędzanie czasu. Myszki kochają się, troszczą i dbają o siebie, wspólnie gromadzą zapasy na zimę, wykorzystują dary natury, pomagają sobie w potrzebie, sprawiają niespodzianki, organizują pikniki, wycieczki, celebrują najzwyklejsze chwile a nawet odmawiają swoją mysią modlitwę dziękczynną („Obyśmy byli wdzięczni za dobre pożywienie z naszych zielonych pól”). To piękno codzienności - każdego dnia, zwykłych chwil i czynności. Pochwała tego co mamy na co dzień i nie dostrzegamy, że daje spokój oraz szczęście.

  W Jeżynowym Grodzie nie ma zła, rodzinnych dramatów, przemocy i czyhającego na każdym kroku niebezpieczeństwa. Nikt nie nikogo nie krzywdzi, nie obraża, nie gnębi i nie ma wrogów. Czasami przyroda spłata myszkom figle, jednak to zjawisko naturalne, związane z przyrodą a małe gryzonie w rezultacie zawsze dają sobie radę i wszystko kończy się dobrze. Wszyscy są szczęśliwi.
  I w żadnym wypadku nie uważam tego za wadę książki. Na co dzień zbyt często spotykamy się ze złem, agresją, złością i znieczulicą. Zbyt dużo tego. Oczywiście należy dziecko z tym wszystkim oswajać i uświadamiać, ale nie widzę potrzeby by robić to na każdym kroku i w każdej książce. Istnieje wiele przeróżnych publikacji poruszających taką i podobną tematykę, będących dobrym wyjściem do rozpoczynania tego typu rozmów. Nie taki był zamiar i przesłanie tej książki. Jej urok tkwi w zupełnie czymś innym.

  Jill Barklem stworzyła świat który daje poczucie bezpieczeństwa, ciepła i błogości. Świat z jednej strony zwyczajny i dobrze nam znany, a z drugiej "nierealny". Utopię o której gdzieś głęboko marzymy i w której chcielibyśmy się skryć niczym w ramionach rodziców lub pod ciepłym kocykiem, kiedy zrobi się groźnie. Uciec od zgiełku, problemów i nieszczęść współczesności w poszukiwaniu bezpieczeństwa i miłości.
  Po ciężkim dniu pracy lub w szkole, złości, zawiści, zazdrości i jadu, którymi jesteśmy zawalani z każdej strony. Po tylu książkach bazujących na ludzkich tragediach "Jeżynowy Gród" jest jak taki ciepły kocyk przynoszący ciepło, radość w sercu a także poczucie bezpieczeństwa.

  W Jeżynowym Grodzie znajdziemy 8 opowiadań. Cztery pierwsze, wydane w oryginale w 1980 r., poświęcone są każdej z pór roku - nazwałabym je wstępem do świata myszek w których poznamy ich charaktery, to jak żyją według upływającego czasu jak również celebrują ważne dla nich święta oraz chwile.
  Pozostałe cztery stworzone przez autorkę latach 1983-1994, opowiadają perypetie myszek (np. myszki odkrywają tajemnicze schody). W nich już więcej się dzieje, jednak tak na prawdę nie spodziewajcie się po nich brawurowej akcji, dramaturgii, codziennych rozterek, czy moralizatorskiego tonu - tego nie ma. Jednak jak wspomniałam nie taki był i jest ich przekaz tych opowiadań. Z ich treści przebija pochwała codzienności i zwykłości. Spokój, cisza, harmonia, miłość, bezpieczeństwo....

  Język wszystkich opowiadań jest lekki, plastyczny i poetycki zarazem. Jeśli czytelnik wczyta się i da ponieść historii, poczuje ją a obrazy same zaczną przewijać mu się przed oczami. Klimatu dodają również pełne szczegółów ilustracje, które w pierwszej kolejności skojarzyły mi się z Betarix Potter i starymi książkami sprzed lat. Sporo się na nich dzieje i sporo można wyczytać - więcej niż mówi tekst. Ich dokładność i dbałość o detale - to w jaki sposób zostały przedstawione krajobrazy, wnętrze mysiego domku jak i same myszki, uruchamia wyobraźnię i pozwala jeszcze bardziej poczuć klimat książki. Razem z Mamą i Małym Szkrabem zostałyśmy Jeżynowym Grodem zauroczone.

„Jeżynowy Gród to mój idealny świat. Myszki żyją w nim w zgodzie z naturą, czyli tak, jak moim zdaniem żyć się powinno. Wykorzystują i cenią sobie wszystko, co rośnie wokół nich. Myszki kochają się nawzajem i opiekują się sobą, ale nie są wyłącznie chodzącą zacnością i powagą. Umieją też dobrze się BAWIĆ. Czas upływa im na piknikach, spotkaniach, przyjęciach i wycieczkach” [s. 6]

Tytuł: W Jeżynowym Grodzie
Autor: Jill Barklem
Ilustracje: Jill Barklem - źródło oraz pinterest

Wydawnictwo: Znak
Okładka: twarda

Stron: 248

Na deser ciasteczka upieczone z myślą o Cioci i tym aby nie odwiedzić jej z pustymi rękoma. Przygotowane z domowej granoli z dodatkiem pasty orzechowej nie tylko świetnie smakują ale również sycą, dzięki czemu będą stanowić "zdrowy" deser dla wielbicieli słodkości a także ciekawą opcję na lub jako dodatek do drugiego śniadania.

Składniki (ok. 22 ciasteczka)
300g granoli (u mnie domowa)
ok. 5 kopiastych łyżek mąki owsianej
ok. 2-3 łyżki masła orzechowego
woda (dla odpowiedniej konsystencji)
kawałki czekolady (opcjonalnie)

 Granolę rozdrabniamy wałkiem na mniejsze kawałki i wrzucamy do miski. Dodajemy przesianą mąkę, pastę orzechową, wlewamy wodę i mieszamy (masa powinna być mokra i lekko lepiąca). Próbujemy ciasta i jeśli uznamy, że jest za mało słodkie dodajemy jakieś słodzidło lub kawałki czekolady.
 Łyżką oddzielamy kawałki ciasta, z których w formujemy w dłoniach kulki, lekko spłaszczamy i układamy na blaszce do pieczenia. Wstawiamy do piekarnia rozgrzanego do 180ºC na 15-20
minut do ich lekkiego zbrązowienia. 
Smacznego

środa, 20 lutego 2019, ervisha
Komentarze
Gość: Natalia, 23.226.237.*
2019/02/20 09:13:39
Ładne ilustracje ;)
-
2019/02/20 09:17:56
A jaki jest Twoj ulubiony przepis na granolę? Bardzo lubię takie platki ale zwykle kupuje granole lion albo nesquik bo są pyszne... :D
-
2019/02/20 09:24:45
Natalio , Posiadają swój klimat :)
-
2019/02/20 09:30:40
Cukrowa Drwalowa ,Szczerze? Granoli nie jem a domową robiłam dwa razy w życiu - wpisałam w google wegańska granola, zobaczyłam, która wygląda smacznie i posiada fajne dodatki (masło orzechowe) i zrobiłam. Nawet nie pamiętam z jakiego bloga :P
www.truetastehunters.com/search?q=+granola&x=0&y=0 tutaj jest kilka przepisów :)
www.kornikwkuchni.pl/2014/06/granola-z-masem-orzechowym-bananami-i.html - ta wygląda fajnie, może Ci posmakować :) Przepisów jest wiele - zależy czego szukasz i jakie produkty lubisz a przepisy można modyfikować ;)
-
Gość: Ola, 198.7.62.*
2019/02/20 09:41:02
Sielsko :)
-
2019/02/20 09:51:34
Oo, ta z bananami to coś dla mnie ^^
-
2019/02/20 09:57:57
Olu , Trochę tak ale przede wszystkim bezpiecznie ;)
-
2019/02/20 09:58:50
Cukrowa Drwalowa, Do tego czekolada.... I jest idealnie? ;)
-
2019/02/20 10:24:22
Ten idealny świat myszek... Proste życie, szczęśliwe życie... Tylko skąd brać na to PIENIĄDZE??!! Ja jak zwykle czterema łapami na ziemi :-(
-
Gość: Iza, *.rev.poneytelecom.eu
2019/02/20 10:27:24
Pięknie ilustrowana książka dla dzieci a ciasteczka fajne ;)
-
2019/02/20 10:27:31
Proste, mysie życie, proste przyjemności, pełnia szczęścia. Tylko skąd brać na to pieniądze? Ja zawsze czterema łapami na ziemi :-(
-
2019/02/20 10:37:14
e.urlik, Pieniądze? W opowiadaniach tata myszka zajmuje się utrzymaniem rodziny - w życiu ludzi bardzo często również (wiem, że kobiety również pracują), ale pomyśl..... czy do szczęśliwego życia na prawdę potrzeba aż tak wiele? Wiele pieniędzy? Pieniądze szczęścia nie dają, choć z pewnością ułatwiają życie. A jak kiedyś radzili sobie nasi pradziadkowie, dziadkowie, rodzice? Radzili sobie. Przecież nie potrzeba bogactw aby być na prawdę szczęśliwym i ta ksiązka to pokazuje - pokazuje jak niewiele potrzeba do prawdziwego szczescia:)
-
2019/02/20 10:37:27
Izo ,Dziękuję ;)
-
Gość: Agnieszka Kaniuk, 91.226.102.*
2019/02/20 10:40:43
Wspaniałe ilustracje.
-
2019/02/20 10:47:18
Agnieszko , Bardzo ładne - posiadają swój klimat i urok :)
-
Gość: Ewa, 37.48.125.*
2019/02/20 10:47:21
Książka piękna wizualnie. Na motywach opowiadań powstały dwa seriale animowane "W jeżynowym grodzie" oraz "Mysia Dolina".

Ciasteczka fajne
-
Gość: Mama z różową torebką, *.internetdsl.tpnet.pl
2019/02/20 11:01:16
Ilustracje są obłędne :D Lubię ten ciepły kocyk, który jest odskocznią od tego co dzieje się wokół mnie na co dzień :/
-
2019/02/20 11:01:45
Ewo , Słyszałam, jednak nie oglądałam ;)

Dziękuję :)
-
2019/02/20 11:02:54
Mama z różową torebką, ,Chyba każdy lubi i nie nigdy go nie odda... <3
-
2019/02/20 11:07:28
Zgadza się z tym co napisałaś we wstępie: książki dla dzieci bywają różne i nie ma co kupować byle czego. Ale widać, że ta nie rozczarowała. Myszki jako bohaterki książki to uroczy pomysł i chyba odpowiedni dla dzieci! I widzę, że ilustracje są ciekawe. Chyba masz rację w tym, co napisałaś, że taka Utopia, "Kraina Łagodności", jest w literaturze dziecięcej potrzebna. Dzieci powoli dojdą do tej bardziej realistycznej strony życia. A dzieciństwo to przecież "Królestwo Baśni".
-
2019/02/20 11:09:17
Tak! Najlepiej mleczna :)
-
2019/02/20 11:24:57
Z kulturą Emmo , Dzieci lubią zwierzęcych bohaterów (wiem z doświadczenia) ;)
Według mnie nie tylko w literaturze dla dzieci - dorośli również jej potrzebują, takiego azylu i poczucia bezpieczeństwa. A dzieci? Tak jak wspomniałaś powoli i w odpowiednim dla siebie czasie przejdą ze świata utopijnego do realnego - to podobnie jak z wymyślonymi przyjaciółmi ;)
-
2019/02/20 11:25:25
Cukrowa Dralowa ,Z bananami podobno lepiej komponują się gorzka i deserowa ale można wymieszać :)
-
Gość: Agnieszka, *.rev.poneytelecom.eu
2019/02/20 11:26:39
Ciekawe ilustracje ;)
-
Gość: , *.cust.tzulo.com
2019/02/20 11:49:13
Piękne wydanie :)
-
2019/02/20 12:20:59
Właśnie dziś jadłam ciasteczka z masłem orzechowym, chociaż nie wegańskie, bo do ich zrobienia użyto jajko ;). Ale też prosty przepis: pół kubka masła orzechowego, 3/4 kubka cukru, jajko (o ile nie pomyliłam proporcji, bo to nie ja robiłam, tylko kolega;)), uformować kulki wielkości kasztanów, lekko przygnieść na blaszce widelcem i upiec :). Smaczne, choć bardzo słodkie.
Twoich chyba nie spróbuję, bo jakoś nie lubię granoli ani musli, ani takich wynalazków ;).
A książka śliczna, te rysunki są takie miłe i kolorowe, a i widzę, że cała opowieść jest ciepła i miła...
-
2019/02/20 12:21:28
Agnieszko , Podobają Ci się? :)
-
2019/02/20 12:22:02
Anonimie , Ksiązka rzeczywiście została starannie wydana :)
-
2019/02/20 12:25:18
rabebucher ,Znam ten przepis. Nie piekłam ale znam :) Czytałam, że jednym smakują a innym nie (bo to jakby jeść masło orzechowe ze słoika). Ja kiedyś robiłam wegańskie z masła orzechowego, mąki i siemienia lnianego zamiast jajka :) A słodycz - dodać mniej cukru i będzie mniej słodkie :) Twój kolega bawi się w cukiernika? Specjalnie dla Ciebie je upiekł? :)
Rozumiem - ja ciasteczka piekłam dla Cioci, która jak nazwałaś takie "wynalazki" lubi :) Można zastąpić mąką ale wtedy to już inne proporcje - dodawać aż masa będzie plastyczna :)

Opowieść właśnie taka jest i taka miała być :)
-
2019/02/20 12:53:46
Ja wolę mleczna ^^
-
2019/02/20 13:02:22
: Cukrowa Drwalowa, ,Jak najbardziej. To Tobie ma smakować :) W granoli fajna jest różnorodność i mnogość dodatków ;)
-
2019/02/20 14:06:20
Świetne ciasteczka :) Typowej granoli nigdy nie przygotowywałam, ale często piekę ciasteczka na bazie płatków owsianych i różnych ziaren :)
-
2019/02/20 14:42:00
Ervisha, jakbym ja piekła, to bym dodała mniej cukru ;). Ale ogólnie to smakują jak słodkie, kruche ciasteczka, o smaku orzechowym, a niekoniecznie jak samo masło orzechowe ;).
Mój kolega z pracy lubi robić różne wypieki i częstować wszystkich współpracowników ;). Dziś akurat padło na te ciasteczka, ale już nam obiecał faworki na tłusty czwartek, więc mamy z nim dobrze w pracy ;).
To może spróbuję Twój przepis właśnie z mąką, zamiast granoli, to wtedy wyjdą takie kruche ciasteczka, czyli coś co lubię...
-
2019/02/20 15:21:54
Uwielbiam takie ciasteczka :)
-
2019/02/20 17:49:40
Iwona, , Dziekuję :) Takie ciasteczka to fajna przekąska :)
-
2019/02/20 17:53:13
rabebuche , To na pewno smaczne ;)
Rozpieszcza Was a przy okazji rozwija swój cukierniczy talent i hobby. Poza tym to miłę z Jego strony :)
W takim wypadku dałabym więcej masła orzechowego.... zacznij od masła: przełóż do miseczki (np. zawartość słoiczka lub połowę) i dodawaj mąki tak aby dało się zagnieść ciasto :) Powinno wyjść :)
-
2019/02/20 17:53:28
Natalie , Jak często je pieczesz? :)
-
Gość: Ania, 149.202.98.*
2019/02/20 17:56:57
Ksiązka została pięknie wydana :)
-
2019/02/20 17:58:51
To prawda że treść jest najważniejsza bo literatura bawi ale i uczy.
-
2019/02/20 18:05:50
Fajne ciasteczka, zastanawiam się, czy pastę orzechową można zastąpić masłem orzechowym :)
-
2019/02/20 18:21:26
Aniu ,Zgadzam się ;)
-
2019/02/20 18:22:49
czerwonafilizanka, I nie tylko... rozwija pasję oraz zainteresowania jak również wyobraźnię - jest jak furtka do innego świata.... można by wymieniać zalety ale trzeba mieć na uwadze również wady, jeśli ta literatura jest nieodpowiednia
-
2019/02/20 18:23:34
Magdo Chodziło mi o masło orzechowe - teraz zmieniono nazwę i "masło orzechowe" nie może być "masłem" ;)
-
2019/02/20 19:28:06
To byłaby idealna książka dla chrześniaka mojej mamy, ponieważ gdy w książce dzieje się coś złego, to on zaraz płacze. :P A skoro tutaj nie ma zła, myszki są pozytywne, to raczej takich dramatów by nie było. :D
-
2019/02/20 19:35:35
Nie ogarniam tego Bloxa... Piszę tutaj, bo szczerze mówiąc nie wiem czy zauważysz komentarz pod innymi notkami. Może tak, nie znam się, ale dla pewności wolę skrobnąć pod najświeższą :)
A piszę odnośnie Myśliwskiego. Nie skończyłam jeszcze "Ucha igielnego", ale muszę powiedzieć, że to dzięki kilku stronom, jakie mogłam przeczytać za darmo w sieci, wpadłam po uszy w jego styl, zakochałam się bez pamięci i bez wahania postanowiłam kupić i "Ucho..." i "Traktat o łuskaniu fasoli". I pewnie inne też kupię. Chyba, że się rozczaruję, ale póki co wątpię :) Dawno nic mnie tak nie zauroczyło jak słowo pisane dłonią pana Myśliwskiego. To jest magia! Ale chyba faktycznie nie do każdego trafia. Skoro piszesz, że niekiedy przegadana, to może po prostu nie ma między wami tego "flow".
No, to tyle co chciałam :) Pozdrawiam!
-
Gość: , *.toya.net.pl
2019/02/20 19:47:12
jedzonko mnie bardziej ciekawi:D
-
2019/02/20 19:47:27
oironio , To bezpieczny świat - taki, którego potrzebujemy również my dorośli.... wierzę, że nie jeden dorosły będzie zauroczony "jeżynowym Grodem" :)
-
2019/02/20 19:56:26
Ken.G, Blox rzeczywiście często wariuje (liczne awarie), jednak wielu bloggerów ustawia modernizację komentarzy i ja również. Komentarz pojawi się na blogu po mojej akceptacji :)
Mnie do sięgnięcia po Myśliwskiego zachęciły cytaty, które przeczytałam w internecie a potem fragment - od zawsze lubię refleksyjne powieści, takie, które skłaniaja do przemyśleń - pozostają z czytelnikiem na dłużej. Jednocześnie na takie książki trzeba mieć nastrój - musi przyjść odpowiedni czas... "Flow"? Nie wiem... a może to był taki czas a może powinnam czytać ją jeszcze wolniej? (nie śpieszyłam się) Nie uważam książki za złej - jak zauważyłaś ten tekst potrafi zauroczyć, wzbudzić przeróżne emocje, skłonić do refleksji co cenię.... Za jakiś czas sięgnę po inne powieści, które wyszły spod pióra Myśliwskiego - zastanawiam się miedzy "Traktatem..." a "Widnokręgiem"... chcę porównać (słyszałam, że "Ucho igielne" to nie ten Myśliwski który znany jest z wcześniej wspomnianych powieści - "Ucho..." wypada nieco słabiej). Zobaczymy :) Na jakim etapie powieści jesteś? ;)
-
2019/02/20 19:56:46
Anonimie, Tak myślałam :)
-
2019/02/20 21:01:40
Kurczę, da się tu odpowiadać na bezpośredni komentarz? Ja ogólnie jestem nieogarem technicznym. Dlatego lubię Blogspot (a jeszcze bardziej Wordpress), tam jest wszystko proste ;)
Co śmieszne, jestem prawie na samym początku książki. Przeczytałam te kilkanaście stron (wciąż jestem z bohaterem na posterunku), kupiłam dwa dzieła Myśliwskiego i... "Ucho" wciąż czeka. Może w weekend mi się uda? Wszystko się okaże, bo na razie nie widać mnie spod zaległości z pracy. Przeczytałam też ok. 60 stron "Traktatu" i musiałam się od niego oderwać. Nie chcę go przeczytać za szybko, a wciąga niesamowicie. Nie akcją, bo tam się praktycznie nic nie dzieje. Klimatem, tą gawędą, atmosferą. Też czytałam opinie, że "Traktat" tak, "Widnokrąg" tak, a "Ucho" już nie, to coś innego, słabszego. Ale kupiłam, bo dzięki niemu wpadłam po uszy (sic) w tę twórczość.
A z "flow" chodziło mi o to, że zaczynasz czytać i czujesz, że autor już Cię ma, już jesteś jego, złapana, zaczarowana. Ja tak miałam właśnie z Myśliwskim, a wcześniej... Niech się zastanowię... Z Kingiem w liceum. Z Indridasonem te kilka lat temu. I z Fannie Flagg w ubiegłym roku :D
-
2019/02/20 21:10:23
Ken G, Niestety nie i blox nie zamierza nic z tym zrobić. Polecam opcje ctrl+F potem w okienku wpisujesz swój nick i wówczas od razu wyskoczy Ci moja odpowiedź (zawsze kiedy odpowiadam na komentarz zwracam się po niku) :)
Według mnie Myśliwskiego trzeba czytać powoli (nie wiem czy da się szybko), powoli "chłonąć" te słowa, "delektować się nimi" jak wspomniano w jednym z komentarzy. To wymagająca lektura i dość trudna, którą trzeba przeanalizować. Czytając szybko można się zrazić, zniechęcić.... Opinie też będą różne - na pewno zauważyłaś, że dużo osób zachwyca się również "Uchem..." i rzeczywiście proza Myśliwskiego ma w sobie coś co wciąga, jeśli się to poczuje i ogólnie lubi.... To może zauroczyć i wiele osób zauroczyło.
A to ja tak miałam z księdzem Twardowskim - w wieku 7-8 lat kiedy zaczynałam czytać Jego poezję (nie dla dzieci). I jak tak przepadłam to wpadłam na dobre - do tej poty nie wyszłam xD Myśliwski? Może tutaj nie wpadłam jak śliwka w kompot ale to właśnie fragmenty znalezione w internecie zauroczyły mnie na tyle by zapoznać się z jego twórczością i po "Uchu..." sięgnąć po inne książki. Jak to nazwać? :)
-
2019/02/21 00:48:14
oooo, jak coś jest o myszkach, to ja zaraz chcę to mieć (słabość do nabytego po mężu nazwiska - Myszke :p)! :D
-
2019/02/21 08:49:56
Ślicznie zilustrowana jest ta książka.
-
Gość: Natalia20041989, *.adsl.inetia.pl
2019/02/21 09:05:13
Świetna książka
-
2019/02/21 09:47:39
Gąska , "Kupujesz" wszystko co jest z myszkami? :D
-
2019/02/21 09:47:48
Natalio ,Zgadzam się :)
-
2019/02/21 09:48:03
Natalio , Posiada swój urok ;)
-
Gość: Martyna, 51.254.104.*
2019/02/21 10:21:36
Piękne ilustracje ;)
-
2019/02/21 10:43:40
Miłość od pierwszego przeczytania :D
-
2019/02/21 10:58:25
Martyno , Można powiedzieć, że mają w sobie to "coś" ;)
-
2019/02/21 10:59:28
Ken G , U Ciebie jest to częste? ;)
-
2019/02/21 11:25:45
Dzięki za recenzję tej książki. Wydaje mi się idealna dla mojej córki, a sama chyba nawet o niej nie słyszałam. Piękne ilustracje i wartościowa treść. Będę poszukiwała w księgarniach <3 Pozdrawiam!
-
2019/02/21 11:30:02
Femina domi, , Cieszę się i jest mi miło, że moja recenzja mogła się na coś przydać. Według mnie książka jest napisana w taki sposób, że może zauroczyć nie tylko dzieci ale również dorosłych - posiada swój klimat. Mam nadzieję, że spodoba się nie tylko córeczce ale również Tobie (poczujesz to ciepło i urok)
Pozdrawiam :)
-
Gość: , *.members.linode.com
2019/02/21 12:40:47
Bardzo ładna :)
-
2019/02/21 13:13:39
Ale piękne ilustracje, cudowne :)
A ciasteczka? mam ochotę już na nie!
-
2019/02/21 13:25:15
Anonimie , Dodałabym jeszcze, że przyjemna ;)
-
2019/02/21 13:25:47
Magdalena, Nasz klimat - mają one swoje piękno i urok :)
Lubisz pochrupać ciasteczka. Prawda? :D
-
2019/02/21 14:04:25
świetna
-
2019/02/21 14:14:45
Ida ,Czytałaś lub przeglądałas? :)
-
2019/02/21 15:22:04
Z doświadczenia wiem, że naprawdę jest mało książek dla dzieci które są ładnie zilustrowane- a ta wydaje się właśnie taką być! A...i porywam ciasteczko!
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2019/02/21 17:57:38
dobrego wieczoru:)
-
2019/02/21 18:26:58
Agnieszka, , Dużo zalezy od tego co komu się podoba (upodobania są różne). Niemniej zauważyłam, że najczęściej najładniej ilustrowane książki to te sprzed lat. Czyżby kiedyś bardziej przykładano się do ilustracji?
Porywaj, porywaj. Po to one są :D
Pozdrawiam
-
2019/02/21 18:27:40
Anonimie Dziękuję i wzajemnie :)
-
2019/02/21 18:44:28
Z pewnością ktoś taki się znajdzie. :)
-
2019/02/21 18:51:48
oironio, , Wszystko w odpowiednim czasie :)
-
2019/02/21 19:40:52
Dzieci lubią książki, których bohaterami są zwierzątka;)
-
2019/02/21 19:49:28
Ewa,Nie wiem, czy wszystkie ale część na pewno lubi :)
-
2019/02/21 22:59:01
Nie dość, że sama fabuła brzmi bardzo wartościowo, to do tego jakie piękne ilustracje.
-
2019/02/22 01:30:02
Pyszne ciasteczka - takie w moim guście ;)
-
Gość: Papierowa Łowczyni, *.centertel.pl
2019/02/22 07:51:10
Książka wydaje się być świetną pozycją dla dzieci :) Bardzo mi przypadła do gustu
-
2019/02/22 08:04:52
Królowa Karo , Bije od tej książki ciepło? ;)
-
2019/02/22 08:05:19
Magdaleno Milo mi :)
-
2019/02/22 08:10:13
Papierowa Łowczyni ,Według mnie powinna spodobać się i zauroczyć również niektórych dorosłych, chociaż jestem świadoma tego, że dla niektórych (dzieci również) może być w niej zbyt mało akcji. Niemniej książka i opowiadania w niej umieszczone posiadają klimat i urok, który warto poczuć :)
-
2019/02/22 11:16:58
Książeczka wydaje się przeurocza. bardzo podobają mi się też ilustracje, tyle na nich szczegółów :)
-
2019/02/22 11:28:10
Sady Dokładnie... mają swój urok i potrafią zauroczyć :)
-
2019/02/22 20:16:59
Jej 5 lat obserwowała gryzonie, musiała być bardzo zdeterminowana, żeby dobrze to napisać XD ale brzmią interesująco te opowiadania i ładne obrazki :)
A ciasteczka wyglądają mega apetycznie <3 Z granolą muszą cudnie też smakować :)
-
2019/02/22 20:50:53
pinkyyy, Możliwe, że więcej w tym było miłości do przyrody niżeli chęci napisania książki :)

dziękuję ;)
-
2019/02/23 14:51:09
Książka na pewno jest przeurocza, a ilustracje robi wrażenie i zachwycają dbałością o szczegóły :)
A ciasteczka pycha, w sam raz do schrupania :D
-
2019/02/23 20:03:26
: Lonna, * , Takie właśnie są :)
-
2019/02/26 10:38:14
Zjadłybyśmy wszystkie ciasteczka od razu :D
-
2019/02/26 14:12:01
Candy Pandas , Już ich nie ma ale dyby były to bym Wam ich nie żałowała xD
-
Gość: ksiegozbiorkasiny, *.ssp.dialog.net.pl
2019/03/03 21:39:54
Ale cudne ilustracje, przepiękne....
-
2019/03/04 07:09:15
ksiegozbiorkasiny , Mają wyjątkowy klimat. Prawda? ;)


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny

tekst alternatywny