.

czwartek, 25 sierpnia 2016


Skład: daktyle, banany, orzechy nerkowca oraz orzechy brazylijskie.
* - pochodzą z upraw ekologicznych
Opakowanie: 40g
Rodzaje - Urwis bananowy, Urwis jabłkowy, Kosmos, Aloha, Petarda, Lewy Sierpowy

Wartość odżywcza w 100g:
Białko 9g Węglowodany 80,5g Tłuszcz 22,8g kwasy tłuszczowe 4g

Wartość odżywcza w porcji 40g:
Białko 3,6g Węglowodany 32,2g Tłuszcz 9,12g kwasy tłuszczowe 1,6g

Opis producenta: Dla bananowych urwisów na całym świecie.

Opinia: Po Urwisie jabłkowym nadszedł czas na bananowego. Wielka szkoda, że to już koniec, że nie ma jeszcze innych smaków np. Prawego Sierpowego :P Jednak wszystko co dobre kiedyś się kończy...
Urwis bananowy tak samo jak jego poprzednik posiada proste, tekturowe opakowanie wskazujące na to, że jest to produkt ekologiczny. Skład jest prosty, naturalny, bez udziwnień i zachęcający do spróbowania. Bo jak można oprzeć się przekąsce składającej się z daktyli, bananów, orzechów nerkowca oraz orzechów brazylijskich??? Chyba tylko wtedy kiedy nie lubi się bananów, chociaż ja mimo tego, że nie pałam miłością do tych owoców z przyjemnością sięgnęłam po batonika ;)

Bazę batonika stanowią daktyle, więc nie ma co się dziwić, że posiada on ciemno brązową barwę. Wyraźnie widać tutaj malutkie jasne drobinki pokruszonych orzechów oraz kawałków bananów a miejscami większe ćwiartki orzechów. W zapachu słodki, wyraźnie bananowy tak jakby z delikatnym aromatem miodu w tle.

Całość nie jest twarda i to pomimo tego, ze w składzie znajdują się orzechy. Zęby wbijają się w niego z łatwością a batonik w przeciwieństwie do wersji jabłkowej nie jest gumowy tylko kruchy, łamliwy i szybko rozpuszcza się w buzi. Podobnie jak jego poprzednik tak i ten wydał mi się nieco soczysty - nie tak bardzo jak wersja jabłkowa ale jednak :)
W smaku na pierwszy plan zdecydowanie wychodzi wysoka, lecz jednocześnie naturalna słodycz wręcz przejrzałych już bananów, potęgowana przez słodkie daktyle. Orzechy nie dodają tutaj walorów smakowych ale za to fajnie wpływają na strukturę - przyjemnie jest poczuć coś chrupiącego pod zębami :)

Urwis bananowy jest zdecydowanie słodszy od swojego jabłkowego kolegi. Dla mnie za słodki i trochę zbyt mdły (brakuje mu winności) ale nie oznacza to, że nie posmakuje innym. Po prostu jest to propozycja dla tych osób, które kochają bardzo dojrzałe banany. Osobiście za tymi owocami nie przepadam - aby banan mi smakował muszę mieć na niego ochotę a wtedy wybieram lekko zielonkawe i cienkie owoce (nie lubię mocno dojrzałych i grubych bananów, ponieważ są dla mnie za słodkie i wydają się "rozlazłe" - wolę twardsze owoce):)

Wartość energetyczna w 100g - 510,9 kcal
Wartość energetyczna w porcji 40g - 156 kcal
Ocena - 4/6
Zakupione - Batony można kupić tutaj

Zapraszam do przeczytania wcześniejszych recenzji batonów. Zapraszam również na stronę internetową firmy,  ich profil na facebooku a także ich instagram

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Dzisiejszy wypiek powstał głównie z myślą o konkursie, które Candy Pandas organizują na swoim blogu a także facebooku i do wzięcia udziału serdecznie Was zapraszam. To taka bezglutenowa i wegańska wersja mojego ulubionego kruchego placka z wiśniami, który piekła moja mama. Wyszło równie smacznie a do tego zdrowo :)

Składniki zazwyczaj daję na oko, więc to nie są w 100% dokładnie ilości
Ciasto:

1/2 szklanki mąki gryczanej pełnoziarnistej
1/2 szklanki mąki jaglanej
1 szklanka mąki kukurydzianej 
3 łyżki mąki ziemniaczanej
 mniej niż 1/2 szklanki oleju rzepakowego lub 130g margaryny bezmlecznej (dla wegan)
2-3 łyżki ksylitolu (lub do smaku)
szczypta soli
 2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
ok. 1/3 szklanki zimnej wody (lub mniej)

Dopiero po fakcie pomyślałam, że do ciasta można by było dodać dojrzałego, rozgniecionego banana, który na pewno świetnie wpłynąłby na smak - wówczas należy dodać mniej lub w ogóle pominąć substancję słodzącą a także wykluczyć lub ograniczyć wodę

Nadzienie
drylowane wiśnie
ksylitol do smaku

Jeśli używamy wiśni mrożonych należy je rozmrozić, odsączyć i wymieszać z ksylitolem do smaku.

Mąki przesiewamy do miski, dodajemy ksylitol, szczyptę soli, proszek do pieczenia oraz olej lub posiekaną margarynę. Zagniatamy jednolite ciasto. Gdyby była taka potrzeba dodajemy zimną wodę. Ciasto dzielimy na dwie części i chłodzimy w lodówce przez ok. godzinę. Po tym czasie jedną połowę wykładamy w natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy o śr. ok 22cm. Podpiekamy w 180 stopniach przez 10 minut i studzimy. Na podpieczony i ostudzony spód wykładamy wiśnie, przykrywamy drugą częścią ciasta. Pieczemy w 180 stopniach przez ok 45-50 minut.

czwartek, 18 sierpnia 2016


Skład: gotowana ciecierzyca BIO (40%), woda, pasta sezamowa BIO, suszone pomidory (8%), pieczone pomidory (8%), pieczona papryka, czosnek, sok z cytryny, sól morska, oregano, pieprz
Opakowanie: 210g
Rodzaje: Hummus klasyczny, Hummus cytrynowy, Hummus ze szpinakiem, Hummus z pikantną papryką, Hummus z oliwkami, Hummus z suszonymi pomidorami,

Wartość energetyczna w 100g:
Białko 5,2g Węglowodany 10g w tym cukry 1,1g Tłuszcz 12g kw.tł.nas. 1,3g Błonnik 4g Sól 0,9g

Opinia: Hummus - libańska pasta z ugotowanej ciecierzycy z dodatkiem tahini, doprawiona zmiażdżonym czosnkiem, oliwą oraz sokiem z cytryny a niekiedy pietruszką oraz kminem rzymskim. Tak na prawdę nie ma  jedynego, oryginalnego przepisu na hummus, hummus idealny - ile rodzin i różnych społeczności, tyle domowych receptur na tą pastę. Wszystko zależy również od naszych kubków smakowych, które z czasem potrafią ewoluować i ulec zmianie. Jednak trafić na porządny, smaczny i zdrowy hummus w sklepie jest na prawdę ciężko - zazwyczaj większość z nich koło tej pasty nie stało i swoim smakiem przypominają najniższej jakości wegański pasztet z wyraźnie wyczuwalnym sojowym posmakiem a czasem i też octem. Br... nic dobrego.
Kiedy w moje posiadanie trafiły Hummusy VegaUp już po przeczytaniu składu wiedziałam, że będzie dobrze i miałam rację. Wersja naturalna, cytrynowa oraz paprykowa mimo zbyt wysokiej (jak na moje kubki smakowe) słoności, swoim smakiem ani trochę nie przypominają pasztetów sojowych. Nie czuć ich również octem a ciecierzycą, tahini i delikatnie czosnkiem. A jak było z kolejnym smakiem?

 Zacznę od składu, który jest jak najbardziej na plus. To tylko ciecierzyca, woda, pasta sezamowa, suszone a także pieczone pomidory, pieczona papryka i przyprawy (sól, pieprz, oregano) - 100% natury. Hummus bardzo delikatnie pachnie pomidorami i posiada pomarańczowy kolor z widocznymi czarnymi kropkami najprawdopodobniej w postaci grubo zmielonego czarnego pieprzu.
 Jego konsystencja jest gładka, nieco zwarta ale jednocześnie tak jakby sucha - brak mu puszystości, którą posiada hummus tradycyjny (gdzieś czytałam, że to dzięki tahini - jeśli to prawda, świadczy to o tym, że pasty sezamowej jest mniej niż w hummusie tradycyjnym, zresztą czuć to nawet w smaku). Nabierany łyżeczką potrafił podzielić się na kawałki a podczas rozsmarowywania przypominał pasztet sojowy.

W smaku bardzo wyraźnie czuć ciecierzycę, sól i trochę tahini (delikatnie). Przez cały czas przejawia się delikatna pomidorowa nuta - niestety nie suszonych pomidorów a pomidorowych pasztetów sojowych. Odniosłam wrażenie, że po pewnym czasie zaczyna ona lekko dominować nad tahini, które i tak jest tu wyczuwalne w niskim stopniu.
Muszę przyznać, że bardzo się zawiodłam. Po wcześniejszych tak smacznych hummusach nie przypuszczałam, że w tym poczuje "znienawidzony" przeze mnie posmak - spodziewałam się i oczekiwałam zupełnie czegoś innego. Na szczęście nie jest on tak nachalny i intensywny jak w owych pasztetach, dzięki czemu całość nie jest mdła i to pomimo tego, że nie da się wyczuć nutki soku z cytryny. Mimo wszystko owy smak jest wyczuwalny.
Podobnie jest z czosnkiem - da się go wyczuć, jednak nie "zabija" on całości, tylko dodaje smaku.
Hummus jest również delikatnie pieprzny - czuć w nim pieprz, który dodaje bardzo delikatniej pikanterii co akurat przypadło mi do gustu. Całość podobnie jak wcześniej wyraźnie słona - dla mnie przesolona.

Tym razem obeszło się bez zachwytów. Na obecną chwilę hummus pomidorowy VegaUp wypada najsłabiej ze wszystkich recenzowanych przeze mnie smaków. Nie jest okropny, obrzydliwy ani nic z tych rzeczy - po prostu ta pomidorowa nuta, która według mnie z pomidorami niewiele ma wspólnego, trochę zepsuła jego smak. Całość w porządku ale tylko tyle.

Wartość energetyczna w 100g - 174 kcal
Ocena - słabe 4/6
Zakupione - sklepy ekologiczne a także Carrefour (cena ok 7-8zł)

Jeśli dokładniej chcecie poznać pozostałe produkty VegaUp klikajcie ---> TUTAJ
Wszystkich zainteresowanych zapraszam również na fanpage VegaUp na facebooku a także
stronę internetową VegaUp

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 212

Tu podaj tekst alternatywny

Kontakt
Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz:szyszula@poczta.onet.pl



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna


Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi
nazwa alternatywna