.

wtorek, 27 stycznia 2015

Każdy zna masło orzechowe z fistaszków - jedni są jego wielbicielami a inni wręcz przeciwnie. Pewnie zdążyliście się już przekonać, że ja należę do tej pierwszej grupy, jednak zawsze chciałam spróbować masła z innych orzechów. Niestety nie miałam możliwości spróbować masła z nerkowców firmy Primavika, dlatego postanowiłam zrobić je sama, tym bardziej, że jest to prostsze niż się Wam może wydawać :)

Składniki
250g orzechów nerkowca (wcześniej można je lekko podprażyć na suchej patelni)
sól do smaku
ew. łyżka oleju rzepakowego lub oliwy, miód

Odkładamy garść orzechów i siekamy na grube kawałki.
 Resztę siekamy nożem lub przepuszczamy przez maszynkę do orzechów (zabieg ten trochę odciąży nam blender) a następnie partiami przekładamy do blendera i miksujemy na najwyższych obrotach przez kilka minut ew. dolewają odrobinę oleju aż masło uzyska gładką i kremową konsystencję (co jakiś czas należy robić przerwy, żeby blender się nie przegrzał). Na końcu dodajemy posiekane orzechy i mieszamy.
Gotowe masło przekładamy do do czystego słoiczka.


czwartek, 22 stycznia 2015

                      
Skład: woda, cebula, teksturowane białko roślinne sojowe 22%, koncentrat pomidorowy, skrobia kukurydziana, przyprawy (zawierają:seler i gorczycę), mąka pszenna, olej roślinny rzepakowy, sól, naturalne aromaty roślinne i drożdżowe (zawierają soję), przeciwutleniacz: kwas askorbinowy = witamina C.
Informacja dla alergików:
Zawiera: soję, gluten, śladowe ilości selera i gorczycy.
Nie zawiera cukrów, poza naturalnie występującymi w dodanych składnikach.
Nie zawiera tłuszczów nasyconych.
Słoiczek: 420g

Wartość odżywcza w 100g:    Wartość odżywcza w porcji (18g):
Białko 4,6g                                     Białko 9,7g
w tym cukry 2,3g                             w tym cukry 4,8g
Węglowodany 31g                           Węglowodany 5,6g
Tłuszcz 1,2g                                          Tłuszcz 2,5g
w tym kw. tł. nas. 0,01g               w tym kw. tł. nas. 0,01g
Sól 0,7 g                                                Sól 1,5g

Opis producenta: Strogonow jest klasyczną i jedną z najbardziej znanych na świecie potraw kuchni rosyjskiej. Tradycyjnie przygotowany był z polędwicy wołowej, jednak dla wegetarian przygotowaliśmy specjalną wersję opartą na proteinie sojowej, co pozwoli im spróbować tej tradycyjnej potrawy.

Strogonow ze słoika należy przelać do garnka i podgrzać, a następnie co najważniejsze w tym daniu połączyć ze słodką śmietaną (lub śmietaną sojową) i zagotować! Ewentualnie można również doprawić solą, papryką lub pieprzem, a także wzbogacić smażonymi pieczarkami lub ogórkiem konserwowym.

Opinia: Słoiczek Strogonowa od Primaviki otrzymałam jako jedną z nagród w konkursie organizowanym przez firmę. Przyznam, że byłam ciekawa jak smakuje gdyż nigdy nie spotkałam się z tym produktem - poza tym nigdy nie jadłam i nie zamierzam zjeść tradycyjnego strogonowa. Z internetu wiem, że podstawowa wersja tej potrawy to smażona polędwica wołowa pokrojona w długie i wąskie paski, przesmażana z cebulą. W zależności od regionu, kucharzy i własnych upodobań istnieją różne wersje tej potrawy - z sosem pomidorowym, śmietanowym czy pomidorowo-śmietanowym. Z dodatków najczęściej wybierane są pieczarki i ogórek kiszony, chociaż spotkałam się z wersjami gdzie dorzucano paprykę, marchewkę lub a nawet i kukurydzę konserwową. Całość doprawia się solą oraz pieprzem, chociaż spotyka się również wersję z musztardą czy mieloną papryką. 
                           
Tradycyjnie zacznę od analizy składu. Na pierwszym miejscu mamy wodę, czyli główny składnik sosu, następnie cebulę, teksturowe białko sojowe (nasze niby-mięso), koncentrat pomidorowy, skrobię kukurydzianą (czymś trzeba było  zagęścić sos), przyprawy, kolejny zagęstnik tym razem w postaci mąki pszennej, olej rzepakowy, sól oraz aromaty. Na moje oko skład nie jest tragiczny  a co ważne nie ma w nim ani grama cukru.

Całość posiada charakterystyczny dla pomidorowych dań w słoiczku aromat z lekką domieszką zapachu surowej cebuli. W środku znajdziemy kotlety sojowe pokrojone w dość grube paski mające tym samym swoim wyglądem przypominać polędwicę wołową.
                           
Kosztując tego dania zauważyłam, że różni producenci dań w słoiku do wyrobu swoich posiłków używają tych samych przypraw, ponieważ ponieważ wszystkie sosy smakują dokładnie tak samo. Wydaje mi się, ze gdyby przed kimś postawiony trzy dania ze słoika w sosie pomidorowym i to z różnych firm, zawiązano mu oczy a następnie poproszony aby spróbował sosów, nie zauważył by różnicy,

Sos mimo iż jest gęsty i posiada intensywny, czerwony kolor dla mnie okazał się zbyt mało pomidorowy i lekko mdły. Brakowało mi w nim również przypraw poza solą, bo okazał się dość słony. Jest to jednak do wybaczenia gdyż jedni lubią bardziej a inni mniej wyraziste dania a taki sos zawsze można sobie doprawić (ciężko jest też doprawić go tak by posmakował każdemu).
                                     
A ten charakterystyczny smak sosu o którym pisałam wcześniej? Ciężko jest mi go określić ale jeśli kiedykolwiek jedliście fasolkę w sosie pomidorowym ze słoika, powinniście wiedzieć o jaki smak mi chodzi (na pewno zyskuje on po podgrzaniu).
Podsumowując: danie jak na gotowca w porządku.

Wartość energetyczna w 100g - 64kcal
Wartość energetyczna w porcji (210g) - 134kcal
Cena - nagroda konkursowa (ok. 7 zł)
Ocena - 3,5/6

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Ta chałka jest wspaniała - mięciutka, aromatyczna i mocno orzechowa. Wyobraźcie sobie ten wspaniały zapach unoszący się po całym mieszkaniu w trakcie a także po upieczeniu.... A smak??? Niebo w gębie :) Smak tej chałki jest subtelny, lecz nie przytłaczający, więc powinna posmakować nawet tym, którzy wielbicielami masła orzechowego nie są.

Składniki (1 chałka)
300g mąki pszennej (ok. 2 szklanek)
15g świeżych drożdży
1 jajko
szczypta soli
2 łyżeczki cukru  (jeśli używacie masła orzechowego słonego dodajcie więcej bo chałka nie będzie słodka)
1/4 szklanki masła orzechowego/ok. 50-60g (u mnie z kokosem Primavika)
ok. 1/2-2/3 szklanki ciepłej, lecz nie gorącej wody (wodę dawałam "na oko" i nie pamiętam dokładnie ile)

dodatkowo:
jajko
prażone ziarna (Ziarenkowo)

Drożdże rozcieramy ze szczyptą cukru, łyżką mąki i odrobiną mleka (zaczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany), przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podrośnięcia.

Pozostałą mąkę przesiewamy z solą do miski. Dodajemy, wyrośnięty zaczyn, jajko, ew cukier oraz masło orzechowe. Stopniowo wlewając wodę zaczynamy wyrabiać dość luźne i elastyczne, lekko klejące ciasto.

Wyrabiamy przez ok. 10 minut do czasu aż przestanie kleić się do rąk i miski (najwygodniej zrobić to na stolnicy obsypanej mąką). Przekładamy do naoliwionej lub obsypanej mąką miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5-2 godziny do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na obsypaną mąką stolnicę, delikatnie odgazowujemy, dzielimy na 2 części (lub więcej w zależności od tego z ilu wałków ma być upleciona chałka) i pozostawiamy na 5 minut. Następnie formujemy chałkę, którą przekładamy na natłuszczoną blaszkę do pieczenia, przykrywamy i pozostawiamy do ponownego podrośnięcia na 30-40 minut.

Po tym czasie chałkę smarujemy roztrzepanym jajkiem, posypujemy ziarnami i pieczemy w 180 stopniach przez 30-40 minut.


 
1 , 2 , 3


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny