.

piątek, 29 listopada 2013

Zauważyłam, że na blogu już od dawna nie pojawiła się ani jedna recenzja a w folderze mam dość sporo zrecenozowanych już produktów. Dlatego też dzisiejszy post poświęcę serii musli LO bez dodatków cukru firmy Sante.

Musli LO z owocami
                                      
Skład: płatki 64,3% (owsiane, pszenne), inulina 5,6%, mieszanka owoców 30%: daktyl suszony (daktyl, mąka ryżowa), morela suszona* (morela, mąka ryżowa), rodzynka, figa suszona (figa, mąka ryżowa), śliwka suszona (śliwka, mąka ryżowa), aromat.
*zawiera dwutlenek siarki

Składniki odżywcze w 100g:
Białko - 8,8g
Węglowodany - 60,7g
w tym cukry - 18,8g
Tłuszcz - 4,4g
w tym kw. tł. nas. - 0,7g
jednonienasycone 1,5g
wielonienasycone 1,7g
Błonnik - 11,2g
Sód - 0,04g

Składniki odżywcze w 30g
Białko - 2,6g
Węglowodany - 18,2g
Cukry - 1,3g
Tłuszcz - 1,3g
w tym kw. tł. nas. - 0,21g
jednonienasycone 0,45g
wielonienasycone 0,51g
Błonnik - 3,4g
Sód - 0,012g
Błonnik - 3,4g
Sód - 0,12g
          
Opinia: O tym musli słyszałam już kilka opinii. Sama byłam nimi zainteresowana i ciekawa smaku jaki proponuje nam producent. Wcześniejsze musli błonnikowe z kokosem czy truskawką również bez dodatku cukru bardzo przypadło mi do gustu, więc zastanawiałam się jak będzie i tym razem.

Zacznijmy jednak od składu. Jak widzimy jest to mieszanka dwóch rodzai płatków (owsianych i pszennych), inuliny oraz mieszanki suszonych owoców (daktyli, moreli, rodzynki, figi i śliwki), które stanowią 30% całości.
No dobrze mamy płatki, owoce, ale co to ta inulina? Otóż jest ona naturalnym prebiotykiem, który stymuluje wzrost pożytecznych bakterii jelitowych takich jak Lactobaccillus czy Bifidobacterium, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. To dlatego określa się je mianem "probiotyków".
Inulina zaliczana jest również do błonnika rozpuszczalnego,  dlatego posiada zdolność do obniżania poziomu glukozy i cholesterolu we krwi, a także zdolność do zwiększania biodostępności składników mineralnych. Naturalnie występuje w warzywach i owocach takich jak cykoria, por, cebula, czosnek, szparagi, karczochy, banany, a także w niektórych zbożach. Więcej o inulinie możecie przeczytać na stronie Sante.
                         
No ale wróćmy do płatków. Na plus zasługuje to iż owoce nie są kandyzowane, tylko suszone, co pozwala na całkowite zachowanie ich naturalnego smaku. Dzięki temu nie przypominają one kolorowej kostki cukrowej, tylko prawdziwe owoce. Zarzucić im mogę tylko to, że producent dosypał do nich mąkę ryżową (jak dla mnie w niewiadomym celu).
                         
Same płatki rzeczywiście pozbawione są cukru oraz wszelkich jego podobnych. Nie czuć go ani w zapachu ani w strukturze musli. Nie ma tutaj mowy o słodkim ulepku - płatki nie są posklejane, nie lepią się do rąk, tylko "luźno spoczywają" w paczce, a jedyna słodycz pochodzi z suszonych owoców (których jest tu całkiem sporo). To one nadają całości nie tylko smaku (płatki są neutralne w smaku), lekkiej słodyczy, ale i wspaniałego zapachu. Zaraz po otworzeniu opakowania dociera do nas przyjemny owocowy a w szczególności brzoskwiniowy aromat. I jak tu ich nie spróbować? ^_^

Całość okazała się bardzo smaczna. Połączenie bezsmakowych płatków z lekkim i przede wszystkim naturalnym smakiem owoców jak dla mnie trafna. Mieszanka idealnie komponuje się ze świeżym owocem, serkiem naturalnym, czy wiejskim i orzechami, a także jako posypka do owsianek czy deserów.
                         
Wartość odżywcza w 100g - 340 kcal
Wartość odżywcza w jednej sugerowanej porcji (30g) - 102 kcal
Ocena: 5/6
Dostępne rodzaje: z owocami, orkiszowe z jagodami goji, z granatem i jagodą

 

Musli LO z jagodami goji i granatem
                                      
Skład: Płatki 82,8% (owsiane, pszenne, jęczmienne, orkiszowe 9,2%), rodzynka, jagody Goji 5%, inulina, jabłko suszone

Składniki odżywcze w 100g:
Białko - 9,6g
Węglowodany - 65,3g
w tym cukry - 7,9g
Tłuszcz - 4,0g
w tym kw. tł. nas. - 0,8g
jednonienasycone - 1g
wielonienasycone - 1,5g
Błonnik - 11,3g
Sód - 0,30g

Składniki odżywcze w 30g
Białko - 2,9g
Węglowodany - 19,6g
Cukry - 2,4g
Tłuszcz - 1,2g
w tym kw. tł. nas. - 0,24g
jednonienasycone - 0,3g
wielonienasycone - 0,45g
Błonnik - 3,4g
Sód - 0,009g
           
Opinia: Na całość składa się mieszanka płatków: owsianych, pszennych, jęczmiennych i orkiszowych oraz suszone owoce, w rezultacie czego musli posiada zbożowy aromat. Oprócz nich znajdziemy tu również rodzynki oraz suszone jabłka, jednak tych drugich jest tu znikoma ilość (5% stanowią jagody goji a pozostałe 6% to rodzynki i suszone jabłka z przewagą tych pierwszych).
Ogólnie zauważyłam, że musli zawiera mniej owoców i tym samym więcej płatków niż w musli z owocami. Podczas gdy tych pierwszych w wersji owocowej było aż 30% tu jest 12,2%, z kolei ilość płatków została zwiększona z 64,3% do 82,8% z dużą przewagą płatków owsianych.
                         
Musli ani nie pachnie intensywnie słodko, ani po przebieraniu jego dłońmi nie klei się do palców, co świadczy o tym, że rzeczywiście jest pozbawione cukru i jego pochodnych. Jedyna słodycz jaką zawiera pochodzi od owoców, gdyż same płatki nie posiadają specyficznego smaku (są neutralne). Nie zaważyło to jednak zbytnio na jego smaku, gdyż w moim odczuciu okazały się całkiem smaczne. Czy smaczniejsze od wersji owocowej? To już kwestia indywidualna i tego czy lubimy praktycznie "niesłodkie musli", rodzynki oraz jagody goji czy tez nie. Mi te owoce niezbyt przypadły do gustu w rezultacie czego i musli wypadło gorzej. Nie zmienia to jednak faktu, że jest na pewno zdrowsze od wielu mieszanek proponowanych nam przez różne firmy na polskim rynku, posiada ciekawy smak i jest miłym dodatkiem do śniadania.
                         
Wartość odżywcza w 100g -  358 kcal
Wartość odżywcza w jednej sugerowanej porcji (30g) -  kcal
Ocena: 3,5/6
Dostępne rodzaje: z owocami, orkiszowe z jagodami goji, z granatem i jagodą

 

Musli LO z granatem i jagodą
                                      
Skład:  Płatki 83,2% (owsiane, jęczmienne, orkiszowe), rodzynka, inulina 4%, kostka żelowa jagoda-granat 3,4% (owoce: zagęszczone puree z jabłek, zagęszczony sok jabłkowy, puree z jagód, puree z granata, zagęszczony sok z owoców czarnego bzu; substancja żelująca: pektyny, błonnik z owoców cytrusowych, aromat), jabłko suszone (jabłko, regulator kwasowości: kwas cytrynowy), aromat.

Produkt zawiera gluten.
Może zawierać śladowe ilości orzeszków arachidowych, mleka oraz soi.

Wartość odżywcza w 100g
Białko 10,2g
Węglowodany 62,8g
w tym cukry 9,0g
Tłuszcz 4,8g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone 0,9g
jednonienasycone 1,4g
wielonienasycone 1,9g
Błonnik  11,3g
Sód 0,1g 

Wartość odżywcza w porcji (30g)
Białko 3,1g
Węglowodany 18,8g
w tym cukry 2,7g
Tłuszcz 1,4g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone 0,27g
jednonienasycone 0,42g
wielonienasycone 0,57g
Błonnik 3,4g
Sód 0,03g 

Opinia: Jest to nowość jaką Sante jakiś czas temu wprowadziło na rynek. Do tej pory w serii znalazły się: Musli LO bez dodatku cukru z owocami oraz jagodami goji.
 Na całość składa się mieszanka różnych płatków zbożowych (owsianych, jęczmiennych, orkiszowych), rodzynki, rozpuszczalnego błonnika jakim jest inulina, kostki żelowej z granatu oraz suszonego jabłka.
          
 Jak już pewnie zauważyliście skład jest bardzo krótki i nie ma w nim żadnych niepokojących składników takich jak konserwanty, polepszacze smakowe, czy cukier. No właśnie cukier... Producent już na opakowaniu deklaruje, że musli jest bez dodatku cukru. Czytając skład też go nie znajdziemy, ale czy rzeczywiście tak jest???

 O to niech Was głowa nie boli - jedyna słodycz, którą czuć pochodzi tylko i wyłącznie z owoców, których w porównaniu do musli z owocami, jest nieco mniej (w musli z owocami stanowią 35,6% a tutaj 16,8%). Powiedziałabym, że jest ich tyle samo co w musli z jagodami jogi.
Płatki są suche, nie posklejane ze sobą i nie lepią się do rąk. Są przy tym praktycznie nie słodkie i aż się proszą o jakiś słodki akcent.
                         
 Musli posiada przyjemny słodko-kwaśny aromat podobny do tego, który posiada granola z granatem (jest jednak o wiele mniej słodki). Jak dla mnie jest smaczne, jednak nie powala - taka zwykła mieszanka płatków zbożowych z suszonymi owocami. Mim zdaniem jest mniej smaczne od tego z owocami, ale smaczniejsze niż z jagodami goji.

Wartość energetyczna w 100g - 358 kcal
Wartość energetyczna w porcji (30g) - 107 kcal
Ocena - 4/6
Rodzaje - z granatem i jagodą, owocowe, orkiszowe z jagodami goji

środa, 27 listopada 2013

Sernik z jabłkami lub jak kto woli serniko-szarlotkę ew. sernikową szarlotkę upiekłam drugi raz w życiu. Pamiętam, że za pierwszym razem nie zdobyło uznania ani mojej siostry ani taty, którzy zgodnie uznali, że ciasto jest obrzydliwe a jabłkami tylko zepsułam sernik. Nie zaprzeczę, że zrobiło mi się przykro, jednak mama pocieszała mnie mówiąc, że oni się nie znają bo ciasto jest bardzo smaczne. Faktycznie mi i mamie bardzo smakowało, jednak nie byłyśmy w stanie zjeść całej blachy więc część zamroziłyśmy. Po jakimś czasie kiedy rozmroziłam kawałek ku mojemu zdziwieniu tym razem posmakowało mojemu tacie i to bardzo. Ser stał się wilgotny, aksamitny cudownie komponując się z jabłkami.
 Przyznam, że nie wiem dlaczego z upieczeniem kolejnego czekałam kilkanaście miesięcy. Może to było zniechęcenie? Tak czy owak ponownie odważyłam się na ten wypiek zabraniając tym razem jeść go zanim nie spędziło nocy w lodówce. Dzięki temu ani siostra ani tato nie jęczeli już ze jabłkami zepsułam sernik, tylko zajadali się nim ze smakiem.
 Moim zdaniem warstwy sera i jabłek idealnie się uzupełniają, jednak z doświadczenia wiem, że nie jest to ciasto dla każdego.

Kruche ciasto:
1,5 szklanki mąki
1-2 łyżki otrębów (można pominąć)
3 łyżki cukru
1/3 kostki masła lub margaryny
1 jajko
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

 Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, następnie dodajemy pozostałe składniki i krótko zagniatamy jednolite ciasto, które chłodzimy w lodówce przez ok. 1 godzinę. Następnie wykładamy w formie wyłożonej papierem do pieczenia o śr. 25 cm, podpiekamy przez ok. 15 minut w 180 stopniach na lekko rumiany kolor i studzimy.


Warstwa jabłkowa:
800g winnych jabłek
1 łyżka cukru lub ksylitolu

Jabłka myjemy, obieramy i kroimy w drobną kosteczkę lub ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajmy cukier, dokładnie mieszamy a następnie równomiernie rozprowadzamy na przestudzonym kruchym spodzie.


Masa serowa (składniki wyjmujemy 2-3 przed pieczeniem)
1,200 mielonego twarogu z kostki
1 szklanka cukru kryształu
5 jajek
łyżka mąki ziemniaczanej

 Twaróg ucieramy z cukrem do czasu aż całkowicie się rozpuści, następnie stopniowo dodajemy po jednym jajku i krótko miksujemy tylko do połączenia się składników. Na końcu dodajemy mąkę ziemniaczaną i dokładnie mieszamy. Masę wylewamy na warstwę jabłkową równomiernie rozprowadzając ją po powierzchni.

 Całość pieczemy na środkowym poziomie piekarnika najlepiej bez termoobiegu (z grzaniem góra - dół) ok.45-50 min. w 180 stopniach. Sernik jest jest gotowy, gdy masa serowa jest ścięta z wierzchu (najszybciej zauważymy do po brzegach sernika a dopiero potem na środku).
 Warto zapamiętać, ze sernik piecze się nawet po wyłączeniu prodiża, kiedy zostawiamy go do przestygnięcia, dlatego nie wolno wydłużać czasu pieczenia.
 Sernik zostawiamy w zamkniętym piekarniku przez ok. 30-60 minut a następnie przy uchylonych drzwiczkach do całkowitego ostygnięcia.
 Po przestygnięciu możemy polać go czekoladą.

Polewa
1 łyżka prawdziwego masła
1 łyżka cukru pudru
ok. 2 łyżki ciemnego kakao
ok. 2 łyżek mleka

 Do rondelka wlewamy mleko, wsypujemy cukier puder i podgrzewamy do czasu aż cukier się rozpuści. Następnie dodajemy pokrojone w kosteczkę masło i mieszamy. Kiedy tłuszcz prawie całkowicie się rozpuści (ważne by go nie zagotować) zdejmujemy z palnika i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia masła. Na końcu dodajemy kakao, mieszamy i studzimy.

Wartość energetyczna ciasta:

poniedziałek, 25 listopada 2013

 Kotlety sojowe jadłam bardzo dawno temu i przyznam, że ani trochę mi nie posmakowały. Nie pamiętam z jakiej firmy one były, ale po przygotowaniu w smaku okazały się gumowe jak podeszwa. W rezultacie nie miałam ich w ustach przez ładnych parę lat. Zmieniło się to kiedy natrafiłam na kotlety sojowe firmy Sante - te okazały się na prawdę smaczne.... Dlatego też w bardzo krótkim czasie przygotowałam z ich udziałem lekki, łatwy w przygotowaniu i moim zdaniem smaczny gulasz wegetariański :)

Składniki (2-3 porcje)
50g kotletów sojowych
1 mała cebula
1/2 czerwonej papryki
ok. 150g pieczarek
1/2 puszki kukurydzy (ok. 100g)
250 ml passaty pomidorowej (inaczej przecier pomidorowy - u mnie domowy)
ew. 1-2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
ok. 2 łyżeczek pieprzu ziołowego
ew. ząbek czosnku
sól
pieprz cayenne

Kotlety zalewamy bulionem i odstawiamy na tyle minut jak to jest napisane na opakowaniu, następnie odsączamy ręcznikiem papierowym, nacieramy pieprzem ziołowym i kroimy w kostkę.
Pieczarki myjemy, oczyszczamy, krótko podgotowujemy by zmniejszyły swoją objętość a następnie kroimy w mniejsze ćwiartki. 
Paprykę oczyszczamy i kroimy w drobną kostkę.
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy i przesmażamy cebulkę na złoty kolor. Przekładamy ją do rondelka, wlewamy passate pomidorową, dodajemy paprykę, kukurydzę, pieczarki oraz kotlety sojowe i doprawiamy. Dusimy na małym ogniu co jakiś czas mieszając przez ok. 10 minut do czasu aż warzywa zmięknął a całość nieco zgęstnieje. Jeśli chcecie gulasz możecie doprawić keczupem lub koncentratem pomidorowym. Podajemy z ryżem, kaszą lub makaronem.

 Jeśli do gulaszu dodamy więcej passaty lub wody i koncentratu uzyskamy coś na kształt zupy
gulaszowej, do zagryzania np. świeżą bułą. Smacznego!

  

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny