.

poniedziałek, 31 grudnia 2012


 Rok 2012 już dzisiaj po północy dobiegnie końca. Miło było cały ten czas spędzić z Wami i na łamach mojego bloga, dzielić się ciastami, sałatkami, kanapkami i innymi daniami, które powstały w mojej małej kuchni.
 Dziękuję, że cały ten czas byliście ze mną doceniając moje starania i poczynania kulinarne. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie równie owocny i inspirujący a Wy nie zapomnicie o mnie. Pamiętajcie - po części to dzięki Wam ten blog istnieje i rozwija się. To dzięki niemu poznałam wiele ciekawych i inspirujących osób, które mam nadzieję że w przyszłości poznam osobiście.
 W ciągu 2012 roku zostało tutaj opublikowanych dość sporo przepisów. Pojawiły się również recenzje produktów spożywczych, dwa artykuły, posty dotyczące zabaw i jeden konkurs. Blog rozwijał się i z początkowo typowo kulinarnego stał się też bazą wiedzy na temat artykułów dostępnych w sklepach i tym co w świecie kulinarnym piszczy ^_^. Oczywiście to nie koniec moich planów na jego temat. Jeśli mi się uda i oczywiście jeśli zechcecie mam nadzieję, że uda mi się wprowadzić w życie plany mające na celu jego dalszy rozwój m.in. wiadomości na temat wyboru dobrego sprzętu kulinarnego, rady dotyczące pieczenia niektórych ciast itp. To oczywiście niektóre z moich planów o reszcie dowiecie się z czasem ^_^.

W związku z tym, że jest to już ostatni wpis przed Nowym Rokiem chciałabym życzyć Wam wszystkiego dobrego. Radości z życia, czerpania jeszcze większej przyjemności ze swoich pasji, nowych przygód i sukcesów nie tylko w kuchni, ale i w codziennym życiu. Niech przyszły 2013 rok będzie łaskawszy i bardziej udany od poprzedniego. Niech spełnią się Wasze plany, marzenia. Niech smutek nie gości w Waszych domach a ich miejsce zajmie radość i uśmiech. No i oczywiście szampańskiej zabawy do białego rana ^_^.

Na koniec chciałabym przedstawić Wam 10 potraw z mojego bloga, które Wy doceniliście najbardziej. To one wyróżniły się nie tylko wyglądem, ale i smakiem.

10. Naleśniki z owocami

9. Sernik na kruchym spodzie

Naleśniki z kiwi i czekoladą


8. Naleśniki z nadzieniem kokosowym

7. Czekoladowe naleśniki

Konfitura gruszkowa z wanilią


6. Pancakes z masłem orzechowym i czekoladą

5. Dżem nektarynkowo-kawowy

Naleśniki z czekoladą i bananami


4. Ciasto mleczne

3. Korzenny placek owsiany

Kokosowy pudding ryżowy z orzechami


2. Naleśniki z jabłkami

Czekoladowa konfitura z wiśnami


Piernikowe muffinki z powidłami


1. Piernikowe placuszki z serka wiejskiego


sobota, 29 grudnia 2012

Szybki i prosty deser twarożkowy z gruszkami i muesli. Zapach prażonych orzechów włoskich dodaje mu wyjątkowego i niepowtarzalnego smaku, który na długo pozostanie w Waszej pamięci i zachęci by powtórzyć tą przygodę. Taki twarożek to idealna propozycja na pożywne, zdrowe i smaczne śniadanie. Sam serek możecie wykonać dzień wcześniej i włożyć na noc do lodówki a dopiero rano dorzucić płatki i orzechy.

Składniki (1 większa porcja lub 2 małe)
100g sera twarogowego
50 ml mleka
1 gruszka
orzechy włoskie (ok. 30g)
1-2 łyżki musli, granoli lub płatków owsianych (użyłam musli Sante)
1 łyżeczka miodu
wanilia

 Orzechy siekamy na mniejsze części i prażymy na suchej patelni aż uzyskają brązowy kolor a w powietrzu zacznie unosić się wspaniały aromat prażonych orzechów.
 Twaróg mieszamy z mlekiem, miodem i wanilią(dobrze jest użyć trzepaczki by uzyskać kremową konsystencję).
 Gruszkę obieramy, kroimy na mniejsze kawałeczki, dodajemy do twarożku i dokładnie mieszamy. Przed podaniem deser posypujemy musli i orzechami.  





(pierwszy widżet prezentuje wartość energetyczną deseru ze wszystkich składników, natomiast drugi kiedy rozdzielimy je na dwie porcje)



czwartek, 27 grudnia 2012

Witajcie
Pamiętacie mój ostatni artykuł, który pisałam na blogu? Pytałam się również, czy spodobałoby się Wam, gdyby taki post pojawiał się tu co jakiś czas. Ponieważ przyjęliście ten pomysł pozytywnie a ja sama znalazłam odrobinę czasu, dzisiaj wpis z tej serii. W związku z  tym, że pomimo iż święta już się skończyły a my nadal czujemy ich zapach i być może smak, dzisiaj wpis z tej beczki.

Piernik..... aromatyczny korzenny, smaczny i wspaniały... Bez niego nie wyobrażamy sobie prawdziwych Świąt i dlatego w tym okresie zawsze gości na naszych stołach. Mówi się, że jest kapryśny i wymagający a jego przygotowanie wymaga specjalnych „rytuałów”. To ciasto z tajemnicą. A na czym ona polega? O tym poniżej.

Piernik obecny jest w naszej kuchni od setek lat i uważany za tradycyjny polski wypiek. Jednak tak naprawdę to tradycyjny wypiek miast hanzeatyckich, czyli głównie nadbałtyckich. Pochodzi z okolic dzisiejszej Holandii, gdzie był swoistym symbolem ich powodzenia oraz szerokich kontaktów ze światem. Zawarte w nim drogie przyprawy podnosiły wartość słodkiego wypieku, dlatego nie każdy mógł sobie na niego pozwolić. Można nawet powiedzieć, że był wielkim luksusem. 

W Polsce początkowo znany był pod nazwą miodownik – było to ciasto chleboweprzygotowywane na bazie mąki i miodu, które dojrzewało latami w piwnicach. Od wieków kojarzono go z Bożym Narodzeniem. Istniała nawet tradycja przygotowywania ciasta piernikowego w dniu narodzin córki. Było ono pieczone dopiero w dniu jej zamążpójścia.
Jego nazwa wywodzi się od staropolskiego słowa „pierny”,czyli pieprzny i odnosiła się do intensywnych przypraw w nim zawartych. Nie od razu jednak piernik był korzennym, aromatycznym ciastem. Legenda głosi, że pewnego razu czeladnik Niclos Czan przez pomyłkę dodał do ciasta nieco przypraw korzennych i przypadkowo wymyślił jedyny w swoim rodzaju wypiek, który dzięki długiej przydatności do spożycia służył niegdyś jako pokarm dla wojska. Zamożniejsi obywatele chętnie używali go jako zakąski do wódki, jednak damy z lubością raczyły się nim podczas podwieczorków. W XVIII wieku popularne było powiedzenie „Kto nie pija gorzałki i od niej umyka, Ten słodkiego nie godzien kosztować piernika”. 

Dzięki zawartości miodu i ostrych przypraw korzennych uznawano je za skuteczne lekarstwo, skutecznie niwelujące niestrawność i przeciwdziałające przeziębieniom. Jedzono je również by wzmacniać nerwy oraz serce. Ciekawostką jest to, że pierwszy najstarszy zachowany przepis na piernikowe ciasto, który pochodzi z 1725 roku odnaleziono nie w książce kucharskiej, ale w poradniku medycznym o tytule „Compendium medicum auctum". Dowodzi to tezy, że początkowo ciasto to było nie tylko przysmakiem, ale i lekarstwem.

W staropolszczyźnie wypiekano wiele rodzajów pierniczków: katarzynki przed Andrzejkami lub mikołajki na 6 grudnia, dołączane następnie do prezentów.
Obecne smakołyk ten nie jest już dobrem tylko luksusowym i możemy cieszyć się jego niepowtarzalnym smakiem niemal bez ograniczeń. Poza tradycyjnymi ciastami piernikowymi, przygotowywanymi głównie na Święta Bożego Narodzenia, na półkach sklepowych możemy znaleźć wszelkiego rodzaju drobne ciasteczka: z nadzieniem lub bez, lukrowane, w czekoladzie lub z posypką. Istnieją także firmy cukiernicze, które specjalizują się w wyrobie tych korzennych smakołyków.

Jednak żaden piernik nie smakuje tak wspaniale jak ten zrobiony samodzielnie w domu.
Tradycja wypieku wypieku piernika przetrwała do dziś. Tak jak kiedyś, korzenne ciasto piecze się w wielu krajach nadbałtyckich. Pomimo iż przepisy mogą się nieznacznie różnić jedno jest pewne - piernik wymaga czasu, zanim się go upiecze, gdyż ciasto musi długo dojrzewać ( 2-3 tygodnie, żeby było gotowe na święta). Jeśli w przygotowanie włożymy serce i najlepsze składniki, jakie mamy dostępne zawsze nam się uda. Warto też piec go rodzinnie, z dziećmi, i w ten sposób  przyzwyczajać je do przestrzegania świątecznej tradycji.

Przepis na piernik z 1725 roku
"Weź miodu przaśnego, ile chcesz, włóż do naczynia, wlej do niego gorzałki mocnej sporo i wody, smaż powoli szumując, aż będzie gęsty, wlej go do niecki, przydaj imbieru białego, goździków, cynamonu, gałek, kardamonu, hanyżu nie tłuczonego, skórek cytryn drobno krajanych, cukru ileć się będzie zdało; wszystko zgruba przetłukszy, wsyp do miodu gorącego, miarkując, żeby niezbyt korzenia było, zmieszaj, a jak miód ostygnie, że jeno letni będzie, wsyp mąki żytniej, ile potrzeba, umieszaj, niech tak stoi nakryte aż dobrze wystygnie, po tym wyłóż na stół, gnieć jak najmocniej, przydając mąki, ile potrzeba, po tym nakładź cykaty krajanej albo skórek cytrynowych w cukrze smażonych, znowu przegnieć i zaraz formuj pierniki wielkie według upodobania.."
Źródło: www.torun.com.pl

Inspiracje do napisania artykułu:
www.kobieta.dlastudenta.pl/artykul/Mleko_i_miod_czyli_mala_historia_piernika,80395.html
www.kuchnia.wp.pl

Źródła fotografii:
www.weheartit.com
www.kwestiasmaku.com

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny