.

piątek, 29 grudnia 2017

Dawno nie przygotowywałam i nie jadłam wegańskich gołąbków. Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia uświadomiły mnie, że jeśli wcześniej nie przygotuje sobie czegoś wegańskiego do jedzenia, to potem nie będę mieć na to czasu. Postanowiłam przygotować gołąbki wcześniej a to co zostanie zamrozić abym mogła zjeść w Pierwszy i Drugi Dzień Świąt (w moim domu w Wigilię nie je się gołąbków). Nie miałam ochoty na gołąbki z kaszą jaglaną i pieczarkami. Postawiłam nieco wzbogacić znany mi już farsz i dodałam do niego mrożony groszek. Wyszło tak, że do Świąt i tak wszystkie gołąbki zostały zjedzone :)

Składniki (ok. 12 małych gołąbków)
mniejsza główka kapusty (moja miała 1,500kg)
250g suchej kaszy jaglanej
400g pieczarek
250g mrożonego zielonego groszku
1 duża cebula
pieprz czarny i ziołowy Prymat
chli
ew. sól

Kapustę przygotowujemy tak jak w tym przepisie.

Kaszę jaglaną przepłukujemy najpierw zimną a następnie gorącą wodą i gotujemy ok. 10 minut krócej niż jest to napisane na opakowaniu (ja swoją gotowałam ok. 5 minut - kasza będzie jeszcze dopiekać się w gołąbkach)

Pieczarki myjemy i kroimy kostkę. Następnie wrzucamy na patelnię podlaną odrobinką wody i dusimy najpierw pod przykryciem do czasu aż puszczą wodę, a następnie bez przykrycia aż woda wyparuje. Przekładamy do miseczki a patelnię przecieramy ręcznikiem papierowym.
 Rozgrzewamy niewielką ilość oleju i wrzucamy drobno posiekaną cebulę. Kiedy się zeszkli dodajemy pieczarki. Smażymy przez kilka sekund po czym doprawiamy pieprzem ziołowym. Całość przesmażamy jeszcze przez chwilę, cały czas mieszając aby smaki się ze sobą połączyły po czym zdejmujemy z ognia.
 Zdejmujemy z ognia, mieszamy z kaszą oraz groszkiem. Jeśli jest taka potrzeba doprawiamy do smaku.

Z liści kapusty skrawamy wystające, grube "nerwy". Następnie na każdy liść, w miejscu w którym wyrastał z główki układamy porcję farszu i ciasno zawijamy jak krokiety (najpierw porcję farszu przykrywamy tą najgrubszą częścią liścia, z której ścinaliśmy „ścięgno”, następnie zakładamy oba boki liścia do środka i zawijamy ściśle w rulonik jak krokiet).

 Dno żaroodpornego naczynia wykładamy pozostałymi liśćmi kapusty (aby zabezpieczyć przed przypaleniem od spodu), na nich ciasno układamy gołąbki zawinięciem do spodu, ponownie nakrywamy liśćmi i podlewamy szklanką wody. Pieczemy pod przykryciem w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 45-60 minut sprawdzając, czy woda nie wyparowała a gołąbki się nie przypalają(gołąbki można też ugotować w garnku - postępujemy tak samo)


piątek, 22 grudnia 2017


Witam Was serdecznie w ten przed świąteczny czas. Już w niedzielę kiedy na niebie zabłyśnie Pierwsza Gwiazda całymi rodzinami zasiądziemy przy jednym stole by wspólnie celebrować ten cudowny świąteczny czas i wielkie wydarzenie z jakim się wiąże. Przypuszczam, że większość z Was jeszcze krząta się po kuchni, by dopiąć wszystko na ostatni guzik... najprawdopodobniej jeszcze w Wigilię rano będziemy dopatrywać wszystkiego i starannie doglądać. Proszę nie pozwólcie aby nerwy i stres sprawił, że święta zamiast czasem szczęścia i radości był uraz i zatargów. Spędźcie je w rodzinnej i przyjaznej atmosferze... niech to będą piękne Święta, takie które będziecie chcieli wspominać i o nich pamiętać. Niech to będą cudowne Święta...

 W międzyczasie pozostając w świątecznym klimacie chciałabym pokazać Wam dwie świąteczne książkowe pozycje a także jedną na cały rok na które warto zwrócić uwagę ^_^

 Boże Narodzenie. Ilustrowany śpiewnik

 Kolędy lub część z nich zna każdy. Ich teksty możemy znaleźć w książeczkach do nabożeństwa a także internecie, jednak w zeszłym roku pomyślałam, że dobrze byłoby mieć ładnie wydany śpiewnik w którym znalazła by się większość kolęd (jeśli nie wszystkie). Śpiewnik, który trafił w moje ręce został wydany nakładem Wydawnictwa AA - umieszczono w nim 53 najpiękniejszych polskich kolęd i pastorałek z zapisem nutowym. Dzięki takiemu połączeniu możemy nie tylko kolędować ale również wygrywać na instrumencie ulubione kolędy i pastorałki.

 Śpiewnik posiada twardą okładkę, gruby oraz gruby, kolorowy i nabłyszczany papier. Po prawej stronie umieszczono treść kolędy z zapisem nutowym, natomiast po lewej przepiękne fotografie szopek z kościołów Krakowa i Podhala, dzięki czemu to wydanie nabiera wyjątkowego świątecznego charakteru.
 Do  śpiewnika dołączona jest również płyta CD z góralskimi kolędami i pastorałkami w wykonaniu zespołu „Białcanie” z Białki Tatrzańskiej!

 Całość zachwyca swoim wydaniem i formą.. na prawdę chcę się go przeglądać, oglądać i śpiewać...To jedna z tych pozycji, które warto mieć w swoim domu.

Tytuł: Boże Narodzenie. Ilustrowany śpiewnik | Autor: ks. Zbigniew Pytel Wydawnictwo: AA | Ilość stron:  112 | Cena: od 20 do 26zł

Tradycyjne Boże Narodzenie. Polskie kolędy, zwyczaje i świąteczne przygotowania wigilijne

 Na początku chciałam zwrócić uwagę na przepiękne wydanie książki. To nie tylko twarda okładka, śliski, nabłyszczany papier i czerwona tasiemka... To również strony, które zostały zdobione złotem, co dodaje uroku i klimatu pozycji.

 Na samym początku książki umieszczono krótki opis świąt Bożego Narodzenia - to skąd się wywodzi, jego symbole i zwyczaje oraz tradycje związane z tym niezwykłym dniem. Niestety tutaj się zawiodłam. Oczekiwałam głębszego i dokładniejszego opisu wszystkich symboli, tradycji związanymi ze świętami a dostałam jedynie ich ogólny opis. Książka skupia się głównie na przepisach świątecznych (pierogi z kapustą i grzybami, ryba w galarecie, makiełki, makowce, kutia, chałka itp.).  Przepisy przeplatają teksty kolęd wzbogacone o przepiękne ilustracje reprodukcji obrazów związanych ze Świętami Bożego Narodzenia.

 Jest to kolejna książka na którą z pewnością warto zwrócić uwagę.

Tytuł: Tradycyjne Boże Narodzenie | Autor: Elora Trojan |Wydawnictwo: AA | Ilość stron:  96| Cena: od 20 do 29 zł

Przestrogi dla Polaków myśli na każdy dzień

Jest to książka kalendarz z tą różnicą, że nie mamy tutaj podanego roku i nie uzupełniamy treści a to treść "uzupełnia" nas. Na każdy dzień w roku wybrana została jedna myśl Prymasa Tysiąc lecia kard. Stefana Wyszyńskiego dotycząca nie tylko  Boga, Kościoła i wiary, ale również ludzkiego życia, przemijania, tego co nas trapi, martwi i spotyka każdego dnia.
To jedna z tych książek z której za każdym razem, gdy do nie zajrzymy, możemy zaczerpnąć coś nowego i ważnego... coś co skłoni nas do refleksji, zadumy, doradzi....

Tytuł: Przestrogi dla Polaków myśli na każdy dzień | Autor: kard. Stefan Wyszyński |Wydawnictwo: AA | Ilość stron: 382| Cena: od 10 do 20 zł


Mam do Was prośbę....
Proszę zajrzyjcie do Ani z wszystko-smaczne.pl, poznajcie się z Jej smutną historią (Mąż Ani choruje na glejaka) i w ramach swoich możliwości wesprzyjcie, pomóżcie... dodajcie swoją małą cegiełkę....
Liczy się każdy grosz, każdy gest, dobre słowo wsparcia, modlitwa....
To tak na prawdę znaczy wiele... więcej niż można sobie wyobrazić.

wtorek, 19 grudnia 2017

Zdjęcie
 Mówi się, że wielkie miasto to wielkie możliwości, możliwość spełniania pasji, marzeń, realizacja swoich celów. Faktycznie w większym mieście łatwiej np. o pracę niż w małym miasteczku lub wiosce, ale jest też gwar,  tłok, hałas... wszystko to czego nie lubię. Cisza, spokój, wschody i zachody słońca, śpiew ptaków, szum drzew, natura, drewno, rustykalia... to jest to co lubię i do czego ciągnęło mnie od najmłodszych lat. Wielkie miasta? Na kilka dni aby je zwiedzić i popodziwiać, ale na dłuższą metę nie jestem pewna, czy czułabym się tam szczęśliwa. Z drugiej strony nie wykluczam tego aby przenieść się do nieco większego miasta niż to w którym mieszkam.... takiego Zamościa, które urzekło najpierw moją Mamę (która w młodości, kiedy się uczyła mieszkała tam na stancji) a potem, dzięki Niej również i mnie. Ale to dopiero w przyszłości...

  Mimo iż nigdy nie przepadałam za kolorem różowym i nadal jego nie lubię kiedyś mój wzrok spoczął na różowo-pudrowej okładce, wyróżniającej się spośród pozostałych książkowych okładek. Przeczytawszy tytuł "Bóg w wielkim mieście", uśmiechnęłam się, wzięłam książkę do rąk, przejrzałam i odłożyłam na półkę.
 Potem przewijała mi się podczas przeglądania blogów czytelniczych i innych stron w internecie, jednak nie zwracałam na nią większej uwagi, tak, że o niej zapomniałam.

 O książce przypomniałam sobie niedawno, kiedy dostałam ją w prezencie - tak więc trafiła w moje ręce zupełnie przypadkowo. Nie lubię i nie chcę wypowiadać się na temat wiary, gdyż każdy ma swoje podejście do tego tematu a dla mnie samej jest to bardzo osobiste. Nie zamierzam też poruszać tego tematu tutaj na blogu. Skupię się na samej książce, która jak zauważyłam spotkała się z pozytywnym odbiorem czytelników a także ich uznaniem.

 Autorką książki "Bóg w wielkim mieście" jest Katarzyna Olubińska - dziennikarka telewizyjna TVN-u. Wiara Pani Katarzyny była kiedyś oparta na przywiązaniu do utartej tradycji niż do czegokolwiek innego. Przeprowadziła się z małej miejscowości do Warszawy, gdzie zaczęła realizować swoje marzenia. Pewnego dnia zrozumiała, że wszystko co posiada i co robi nie daje jej prawdziwego szczęścia a ona tak na prawdę nie jest szczęśliwa. Coś w Niej pękło... przeżyła nawrócenie i zaczęła poszukiwać Boga.
 Z czasem w głowie zrodził się pomysł bloga Bóg w wielkim mieście, którego nazwa nawiązuje do nazwy jej ulubionego serialu, który kiedyś był dla niej wyznacznikiem prawdziwego szczęścia. Po jakimś czasie ukazała się książka o tym samym tytule, która jest uzupełnieniem bloga Kasi.

 "Bóg w wielkim mieście" to piętnaście wywiadów z ludźmi znanymi ze szklanego ekranu, gazet a także portali plotkarskich. Przeczytamy wywiady z Krzysztofem Antkowiakiem, Izą Miko, Mariką, Agnieszką Cegielską, Wojciechem Modestem Amaro, Krzysztofem Skórzyńskim, Anną Kalczyńską-Maciejowską, Sebastianem Fabijańskim, Maciejem Musiałem, Kamilą Kuboth-Schuchardt i Tomaszem Scguchardtem, Krystianem Wieczorkiem, Idą Nowakowską oraz Marcinem Gortatem.

 Swoją recenzję zacznę od wad, bo i bez nich się nie obeszło. Drażniło mnie to, że większość z "bohaterów" wywiadu traktuje Boga jako staruszka z długą, siwą brodą (dokładnie tak go sobie wyobrażają), który siedzi na chmurce i czeka na ich prośby, marzenia oraz przeróżne zachcianki do spełnienia. Ich myślenie "Bóg to załatwi", brak chęci do większej pracy nad sobą, tym jak rozwiązać dany problem a także egoistyczna postawa nastawiona na branie.
  A co z dawaniem czegoś od siebie i "obowiązkiem" bycia dobrym człowiekiem a jeśli jest mowa o Bogu również chrześcijaninem?
  Co z wdzięcznością za to co ma się na co dzień?
 Odniosłam wrażenie, że rozmówcom najłatwiej jest powierzyć wszystko Bogu na takiej zasadzie, że nie będą robić nic, tylko czekać a samo się zrobi i rozwiąże.. A właściwie to Bóg zrobi zamiast Nich. Nie każdy dziękował za to co ma... nie dziękował, tylko prosił... codziennie.
 To nie jest postawa godna pochwały i naśladowania...
Pan Bóg to nie złota rybka, która spełnia marzenia. Zamiast wymagać od Boga, zastanówmy się nad sobą i swoim życiem a także tym co możemy ofiarować światu. 

"Możesz mieć wady, być lękliwy i czasem podirytowany, ale nie zapominaj, że twoje życie jest najważniejszym przedsiębiorstwem.
Katarzyna Olubińska

 Z drugiej strony mamy tutaj historie ludzi, których kiedy oglądamy na ekranach telewizora, wydają się nam szczęśliwi i pełni zdrowia. Myślimy: sława, pieniądze - musi żyć im się jak w bajce. Jednak życie to nie bajka ze szczęśliwym zakończeniem - życie często bywa brutalne i bolesne. Ludzie show-biznesu niczym nie różnią się od tych o których nie usłyszymy na co dzień. W ich życiu, tak jak w życiu każdego człowieka są chwile radości i szczęścia ale również jest wiele problemów, zmartwień, bólu oraz cierpienia.

Bądź zmianą, którą sama chcesz widzieć w świecie. Nie oczekuj tej zmiany od świata. Pierwsza daj uśmiech - i zobaczysz, co się będzie działo. Zobacz, jak się zmieni twoje otoczenie. Być może trzy osoby nie zareagują, a dopiero czwarta odda ci ten uśmiech. Ktoś kiedyś powiedział: "Jeśli masz zrobić w życiu coś wartościowego, żeby pomóc zmienić myślenie czy postępowanie chociaż jednej osobie, to naprawdę warto to zrobić."
Agnieszka Cegielska w odpowiedzi na pytanie "Kim jest dla ciebie Bóg w wielkim mieście?"

 W przeprowadzonych wywiadach szczerze opowiadają o swoich rozterkach, wzlotach i upadkach, tym jak zatracili i pogubili się w wiecznie pędzącym do przodu świecie. W pewnym momencie swojego życie zapragnęli bliższego kontaktu z Bogiem, zawierzyli Jemu wszystkie swoje swoje problemy, poczuli to jaki sposób oddziałuje On na ich życie... niekiedy wyznania te są bardzo osobiste, dotykają trudnych momentów, ujawniają ciężkie chwile z ich życia. Przyznam, że czasem było mi niezręcznie czytać te wszystkie wyzwania, bo to tak jakby wchodzić z butami w czyjeś życie.

 Bohaterowie wywiadów mimo iż rozpoznawali, są świadomi tego, że nikt nie jest doskonały a życie to ciągłe pasmo problemów, pokonywania przeszkód, ciągłych wyzwań oraz zdarzeń na które nie mamy wpływu i których nie do końca rozumiemy. Opowiadają o bardzo osobistych i niekiedy bolesnych sytuacjach, jednak czuć w nich głęboki spokój, radość, zachwyt nad życiem a także akceptację tego co ze sobą ono niesie.

 Każdy z nich ma inne podejście do wiary i Boga. Jedni tkwią w niej od samego dzieciństwa i nigdy jej nie porzucili, natomiast inni przez całe życie odsuwali ją na bok a poczuli dopiero po latach. Niektórzy już posiadają swoje poglądy, inni szukają prawidłowej ścieżki. Jednak wszyscy szukają kontaktu z Bogiem i Jego miłości - są świadomi tego, że Bóg istnieje a Jego słowa traktują jako drogowskaz w życiu.

 Poza wywiadami w książce umieszczono historie z życia a także osobiste przemyślenia samej autorki na temat wiary a także Boga, którego dostrzega w swoim codziennym życiu. Mimo iż nie są one odkrywcze i wyszukane, mogą skłonić do zadumy - szkoda, ze było ich tak mało.

 Możesz mieć wady, być lękliwy i czasem poirytowany, ale nie zapominaj, że Twoje życie jest największym przedsiębiorstwem świata.Tylko Ty możesz zapobiec jego fiasku.Wielu Cię ceni, podziwia Cię i Cię kocha. Chciałbym, żebyś pamiętał, że być szczęśliwym, to nie znaczy mieć niebo bez burzy, drogę bez wypadków drogowych, pracę bez wysiłku, relacje bez rozczarowań.
Być szczęśliwym to znaleźć siłę w przebaczaniu, nadzieję w walkach, bezpieczeństwo na scenie strachu, miłość w niezgodzie.
Katarzyna Olubińska

 "Bóg w wielkim mieście" nie jest książką o Bogu, który jest srogi i zsyła na ludzi cierpienia karząc ich za błędy i nie powodzenia. Nie jest książką o Bogu, który kiwa palcem, gniewa się i skreśla człowieka, kiedy ten nie modli się, nie chodzi do kościoła i popełnia błędy, ani też o Bogu w którego każdy musi wierzyć.
 Z jej treści wyłania się obraz Ojca, który patrzy z miłością na swoje dzieci. Jest czuły, opiekuńczy, troskliwy ale i sprawiedliwy. Ojciec, który pomaga wstać, gdy Jego dziecko upada i poprosi o pomoc. Wybacza, gdy zbłądzi, cierpliwie czekając na to aż wróci na prawidłową ścieżkę życia.

Kiedy uświadamiam sobie, jak ulotne jest życie, wstydzę się za siebie. Tego ciągłego kręcenia się wokół własnej osi, zamartwiania, stawiania na swoim za wszelką cenę. Ciągle ja, ja ja... Tylu ludzi czeka na naszą miłość. Życie jest dziś. Dziś mogę mieć naprawdę ostatnią szansę, żeby kogoś przytulić, wykonać długo odkładany telefon, pójść z kimś na lody, uśmiechnąć się, powiedzieć: "kocham", "dobrze, że jesteś", "dziękuję", albo "przepraszam".
Katarzyna Olubińska

 Jednocześnie nie ma tutaj umoralniającego tonu. Według mnie ani Kasia, ani bohaterowie przeprowadzonych wywiadów nie chcą nikogo przekonywać do wiary chrześcijańskiej... Oni tylko opowiadają historie swojego życia i mówią o swoich uczuciach.
 Według mnie książka ma na celu zachęcić czytelnika do refleksji nad sobą, swoim życiem, codziennością i tym co nas otacza. Odpowiedzeniem sobie na pytania: "Czy postępuję właściwie?", "Jestem dobrym człowiekiem i co mogę zrobić aby stać się lepszym?". Przecież to jak pokierujemy naszym życiem i jaką ścieżkę wybierzemy zależy tylko i wyłącznie od nas samych.... dlatego sięgając po tę książkę należy pozbyć się z głowy wszystkich uprzedzeń.

Tytuł: Bóg w wielkim mieście | Autor: Katarzyna Olubińska | Wydawnictwo: WAM 2017 | Ilość stron: 312 | Link do książki: https://wydawnictwowam.pl/prod.bog-w-wielkim-miescie.8421.htm?sku=75410

 
1 , 2 , 3


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny