.

niedziela, 30 grudnia 2018


zdjęcie Magdeleine

Witam poświątecznie
Mam nadzieję, że te trzy (licząc Wigilię) dwa Świąt spędziliście w miłej i ciepłej atmosferze z najbliższymi a nie przed komputerem lub telefonem w dłoni... wypoczęliście, śmialiście, wspominaliście i nagrodzili wiele cudownych wspomnień. Wspólnie spędzone chwile z rodziną są przepiękne i warto je "kolekcjonować" i celebrować. One wszystkie uszczęśliwiają i miło jest je potem powspominać.

Czas wrócić do rzeczywistości, jednak wkrótce przyjdzie kolejna okazja do wspólnego świętowania. Być może niektórzy z Was nie muszą się śpieszyć i mogą jeszcze wypocząć - korzystajcie.

Tym czasem chciałabym opowiedzieć Wam o pewnej książce, która wzbudziła moje zainteresowanie już w dniu, kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach. Od tamtego czasu czekałam, kiedy pojawi się w księgarniach jako nowość bym za jakiś czas mogła ją przejrzeć, przeczytać. Byłam gotowa czekać, tyle ile trzeba i doczekałam się...



  Zwierzyniec to książka-album, której autorem jest Maciej Byliniak. Na jej stronach umieszczono ponad 200 dzieł sztuki. Znajdziecie tutaj obrazy, rzeźby, hafty, wycinanki i inne obiekty rzemiosła artystycznego polskich artystów z ostatnich kilku stuleci. Wszystkie one przedstawiają zwierzęta.
 Skrzydlate, rogate, kudłate, łaciate i pstrokate. Małe, duże, delikatne i potężne. Te, które zobaczycie w okół siebie np. na łące, w parku, na wsi, w trakcie wakacji jak również tylko w zoo lub telewizorze. Znane i te obce.



  Niestety... szkoda, że i te słowo musiało się pojawić. Żadna z prac nie posiada podpisu odnośnie tego kto jest autorem danego dzieła. Wszystkie znajdują się w książce dopiero na samym końcu w postaci długiej listy. Na prawdę niewygodne jest ciągle wertować i sprawdzać każdą pracę - wydaje mi się, że mało komu by się to chciało. Wkomponowanie tej informacji na stronie z danym rzemiosłem byłoby o wiele lepsze - nie wprowadzałoby chaosu a dostarczało rzetelnej wiedzy.


Zaloty Aleksander Laszenko - zdjęcie

 Każdą z prac wzbogacono o specjalnie napisane teksty, które przybierają różną formę - dłuższe, krótsze, poszczególne zdania, rymowane i nie. I tutaj również mam pewne zastrzeżenia - niektóre z nich wydały mi się bez sensu i tak na prawdę nie wiadomo dla kogo i dla jakiego wieku.


Jeleń Stanisław Osotja-Chrostowski zdjęcie

 Nie mniej w książce spotkamy się z różnorodnością form, obrazu i przekazu. Co to nam daje?
 Nie encyklopedię ani też książkę naukową (mimo iż znajduje się w dziale książki naukowe i popularnonaukowe). Nie jest to też podręcznik, choć tak może wyglądać a zbiór, który pozwala na kontakt zarówno z naturą co i sztuką - naszą rodzimą bo polską. A jeśli już na upartego nazwać tę książkę podręcznikiem, to tylko i wyłącznie podręcznikiem wrażliwości bo sztuka uwrażliwia. Podręcznikiem estetyki, kultury, polskiej sztuki i natury....

  Mimo wad, które zauważyłam całość uważam za bardzo przyjemną i piękną wizualnie (chociaż coś w niej bym zmieniła). I gdyby się zastanowić, to człowiek doszedł by do wniosków, że tak na prawdę na tę książkę nie ma granic wiekowych.

 Jeśli interesujesz się sztuką oraz kulturą, czasem na nią zerkasz, jest Ci zupełnie obca, obojętna lub chciałbyś ją poznać... weź książkę do ręki. Zajrzyj, przejrzyj, przeczytaj - zatrzymaj się na dłużej i pomyśl. Nigdy nie wiadomo, kiedy jakaś strona Ciebie zauroczy, zachwyci, zainspiruje, wzruszy.... Kto wie? Może dzięki niej dostrzeżesz, że ile zwierząt skrywa się dookoła siebie np. w kamieniczce lub zwykłej uliczce. 



 Książka powstała w ramach Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego 2018 

Tytuł: Zwierzyniec | Autor: Maciej byliniak | Opracowanie graficzne: Ewa Stiasny | Współpraca: Karolina Grabarczyk-Chochołek | Wydawnictwo: Dwie Siostry | Okładka: Twarda | Ilość stron: 248

Już jutro wielu z Was czy to w większym, czy w domowym zaciszu wraz z bliskimi i znajomymi będziemy oczekiwac na Nowy Rok - niekiedy bawić się do białego rana.
Niech Rok 2019 przyniesie Wam całą masę cudownych i pięknych wspomnień, które będziecie chcieli i zapamiętacie na zawsze.
Niech każda sytuacja i wydarzenie, które będzie miało miejsce, stanie doświadczeniem i cenną lekcją - taką która sprawi, że staniecie się dojrzalsi, bogatsi o wiedzę a także nagromadzicie w sercach to co miłe i piękne.
Niech każdy dzień będzie pogodny i słoneczny a nawet jeśli pojawią się chmury to wiatr szybko je przegna.
Nie traktujcie porażek jako coś złego ale nauczyciela życia - surowego ale mądrego i najlepszego.
Życzę Wam Aby zbliżający się Nowy Rok okazał się dla Was ciekawy, szczodry i łaskawy.
Szczęśliwego Nowego Roku i udanej zabawy Sylwestrowej :)


freepik.com

piątek, 28 grudnia 2018

 Jeśli lubicie spędzać wolny czas z rodziną i przyjaciółmi nie tylko na rozmowach, wycieczkach, spacerach itp jak również grając w różne gry, chciałabym pokazać Wam jedną z nowszych - Leśne Duchy od FoxGames.

~ Informacje ~
Tytuł: Leśne duchy
Wydawca: FoxGames
Wiek graczy: 10+
Czas gry: ok. 20 minut
Ilość graczy:
Cena: 65 zł (wg ceneo od 42 zł)

~ Zawartość pudełka ~
25 kwadratowych obrazków
4 kości
30 żetonów zwycięstwa
instrukcja

~ Wygląd ~


~ Cel gry ~
Celem gry jest zbieranie symboli duchów w takich kombinacjach, aby przyniosły jak najwięcej punktów. Las tworzymy z płytek, które zbieramy w trakcie gry jedynie z jego skraju. Gramy do momentu, aż nasz las opustoszeje, a następnie liczymy punkty. Możemy również rezerwować płytki lub zdobywać specjalne żetony dające bonusy.

~ Przygotowania do gry ~
Na stole układamy 48 kart - po 12 w 4 rzędach. Na kartach umieszczamy 8 białych żetonów. Ta karta staje się Lasem.
Następnie każdy z graczy wybiera jeden kolor pionka (kolor drzewa, wody, ognia lub powietrza) a także trzy kamienie duchów tego samego koloru.

~ Jak grać ~
Tym razem zasad nie opiszę słowami a pokażę Wam film instruażowy na którym to zobaczycie i usłyszycie. Według mnie to najlepsza opcja aby zrozumieć reguły - ja mogłabym nieświadomie nieco naplątać. Poza tym zasady gier najlepiej tłumaczy się grając. Prawda? :)


~ Wrażenia ~
Mechanika gry zbliżona jest do gry Kangawa - gracze zbierają kafelki za które w rezultacie zdobywają punkty. Jej zasady są proste a sama rozgrywka spokojna - mogłabym powiedzieć, że nieco nudna. Dla jednych będzie to zaletą a dla innych wadą - znajdą się gracze, którzy nie będą mieli ochoty na pełne emocji rozgrywki jak i Ci, którym ich zabraknie. Wszystko zależy od nas, tego co lubimy jak i naszego nastroju.


W grze podoba mi się nie tylko oprawa graficzna i jej pomysł ale również fakt iż można grać w nią solo. Dla mnie to duży plus - nie zawsze mam z kim grać i radzę sobie, kiedy mogę grać sama ze sobą. Grając w grupie ciekawy jest mechanizm rezerwowania kafelków sprawia, który sprawia, że musimy pomyśleć przed dokonaniem wyboru - rezerwować coś dla siebie, czy blokować ruchy przeciwników.



Niestety muszę przyznać, że gra jednocześnie mnie zawiodła. Sama nie wiem czego dokładnie oczekiwałam widząc wszystkie zapowiedzi, ale z pewnością nie tylko i wyłącznie układanki, polegającej na zbieraniu kafli. Zabrakło mi klimatu i czegoś więcej - jakieś akcji, napięcia... Zapał pozostałych graczy również szybko opadł - tylko początek był pełen emocji. Nie oznacza to, że gra jest zła. Po prostu w naszej opinii nie da się w nią grać dłużej ale jako wstęp przed innymi grami jak najbardziej.

Plusy:
♦ oprawa graficzna
♦ porządne wykonanie
♦ pomysł
♦ spokojna rozgrywka
♦ gra może odprężyć
♦ proste zasady
♦ gra rozwija umysł - jest na logiczne myślenie
♦ w grę można grać z ludźmi w każdym wieku

Minusy:
♦ dla niektórych gra może być zbyt powolna
♦ brak emocji
♦ w zasadzie gra jest... nijaka?
♦ nie odczułam klimatu - do gry można przypisać każdy inny temat/nazwę

Ocena:
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

Ilustracje Boardgames

środa, 26 grudnia 2018

 Opowiem Wam bajkę... Nie o tym jak "kot palił fajkę a kocica papierosa, upaliła kawał nosa."
 Będzie to bajka o dwóch zwierzątkach żyjących w lesie - blisko a jednocześnie daleko siebie.
 Bo oto u podnóża starego dębu w pewnym lecie mieszka rodzina królików, która kocha i troszczy się o siebie.
 Zaś hen w górze, wśród koron drzew jest jedna dziupla a w niej...
 W niej z mamą mieszka sowa - mądry ptak.
 I z tą sówką i króliczkiem było tak.

 Kiedy w słoneczny dzień Króliczek biega po lesie,
 Sówka śpi, pochrapując sobie w najlepsze.
 Zaś kiedy zapada zmrok i księżyc już świeci na niebie,
 to Króliczek zasypia - zasypia też jego królicza rodzina, blisko siebie.
 To czas dla Sówki - mądrej główki, która
 w blasku księżyca rozprostowuje swoje skrzydła.

 I tak mijają im kolejne dni i noce.
 Mimo iż żyją blisko siebie, natura i geny sprawiają,
 że do tej pory nigdy nie spotkali i nie spotkają siebie.
 Ale czy aby na pewno?
 Bo oto nadchodzi dzień - ten jeden i jedyny,
 kiedy postanawiają złamać natury "sprzeciwy".
 Zrobić na przekór, spotkać się i porozmawiać
 aby lepiej siebie poznać a także...

  "Na zawsze przyjaciele" to opowiadanie Przemysława Wechterowicza zilustrowane przez polską artystkę Emilię Dziubak, które ukazało się nakładem wydawnictwa Ezop. Nowość jeśli chodzi o książki dla dzieci - wybrana z myślą o małym Szkrabie. Liczy zaledwie 32 strony przy czym większą część zajmują ilustracje. Tekstu jest tutaj na prawdę niewiele - gdyby zebrać go w całość uzbierałaby się strona, może dwie. Jednak już wiele razy przekonałam się, że niekiedy mniej znaczy więcej. Nie potrzeba wielu słów aby wyrazić to ważne, tylko trzeba to dostrzec i zrozumieć. Urzec, zauroczyć, zachwycić...

  Czy tak było tym razem?
 W moim odczuciu niekoniecznie. Wyszło przyjemnie ale tylko tyle - nic więcej. Zabrakło mi swoistego uroku, czaru, magi...  tego "czegoś" co zachwyca, uczucia iż jest to wyjątkowa opowieść. Jednocześnie całości nie uważam za złą. Nie poczułam zawodu czy niesmaku. Po głowie krążyła myśl "jest przyjemnie i bardzo ładnie wizualnie, ale tak na prawdę nic więcej."
  Po raz kolejny przekonałam się, że w przypadku duetu Wechterowicz i Dziubak, to pani Emilia swoimi obrazami tworzy cały klimat i urzeka a nawet zachwyca. Chętnie oddzieliłabym tekst od obrazów - odniosłam wrażenie, że te mówią znacznie więcej. Ja odczytałam.

  Niemniej moja Mama całość uznała za fajną a na ten moment Mała jest zachwycona Na prawdę podoba Jej się ta historia a przecież to najważniejsze (wszakże książka była prezentem dla Niej). Wsłuchuje się się w słowa, patrzy, ogląda, komentuje, słucha i piszczy z radości a potem powtarza z pamięci, jakby ją znała. Zobaczymy co będzie za jakiś czas i czy książka będzie jedną z tych często czytanych - zdania o niej są podzielone

Tytuł: Na zawsze przyjaciele | Autor: Przemysław Wechterowicz | Ilustracje: Emilia Dziubak | Wydawnictwo: Ezop | Okładka: Twarda | Ilość stron 

ilustracje z http://gallery.wacom.com/gallery/72941285/Na-zawsze-przyjaciele

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny

tekst alternatywny