.

wtorek, 31 marca 2015

Zakup nowej mąki, którą już jakiś czas temu przez przypadek wypatrzyłam w Kauflandzie zaowocował kolejnym domowym chlebkiem. Jest to mąka pszenna chlebowa typ 750 - do tej pory piekłam na mące bułkowej (typ 650), więc byłam ciekawa smaku pieczywa z tą pierwszą, tym bardziej, że nigdy wcześniej w żadnym ze sklepów nie widziałam tego rodzaju mąki. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wymieszała kilku rodzaju mąk i nie dodała jakiś ziarenek by chlebek był jeszcze zdrowszy :)

Składniki
200g mąki pszennej typ 750
100g mąki pszennej typ 650
200g mąki żytniej razowej (2000)
10g świeżych drożdży
1-2 łyżeczki soli
4-5 czubatych łyżek prażonych ziaren Euforia
ok. 1 i 1/3 szklanki wody

Mąki wsypujemy do miski, dodajemy sól, pokruszone drożdże oraz prażone ziarna. Stopniowo wlewając wodę zaczynamy wyrabiać gładkie i elastyczne ciasto. Wyrabiamy przez ok. 5 minut, następnie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy podwoi swoją objętość przekładamy je do natłuszczonej keksówki i wstawiamy do zimnego piekarnika nastawionego na 180 stopni (bez termoobiegu). Pieczemy 40-50 minut do uzyskania brązowej, chrupiącej skórki, jednak trzeba to sprawdzać bo każdy piekarnik jest inny. Studzimy na kratce.


niedziela, 29 marca 2015


Źródło zdjęcia
W tym tygodniu pogoda nie pożałowała nam słońca i ciepła chociaż wczoraj trochę się zepsuła i spadł deszcz. Mam jednak nadzieję, że do Świąt na niebie na niebie ponownie pojawi się słońce - chyba nikt nie chciałby aby w Wielkanoc zaskoczyły nas chmury i deszcz... chociaż ten ostatni pewnie jest mile widziany w Lany Poniedziałek ^_^. Dzisiejszy przegląd będzie krótki, ponieważ nie zdołałam nic ciekawego wyszperać w necie.
Poprzednie części cyklu możecie zobaczyć Tutaj

 Kolejny piękny, wzruszający film, który zapada w pamięci

 



Dzisiaj coś z muzyki relaksacyjnej bo i takiej lubię czasem posłuchać ;)

 

 Niezbyt udane, ale smaczne - naleśniki z masłem orzechowym i tartym jabłkiem. Zazwyczaj moje naleśniki są chrupiące i bardziej przypieczone, ale tym razem chyba do ciasta wbiłam zbyt duże jajko bo wyszły nieco jajeczne... Mimo to smaczne :)

 



Jak różnorodne może być jedzenie na diecie wegańskiej

Mam ciało ale nie jestem ciałem

Jak siedzieć przy biurku dbając o kręgosłup

Coś dla miłośników czekolad - Dasz wiarę: E476 zniknęło z czekolad Wedla

piątek, 27 marca 2015

                               
Skład: przecier z dyni, woda, syrop z agawy, mus jabłkowy 10% (jabłka, cukier), ziarno pszenicy 2,7%, płatki owsiane 1,8%, skrobia kukurydziana, kasza gryczana niepalona 1,5%, naturalny aromat jabłkowy z innymi naturalnymi aromatami, regulator kwasowości: kwas cytrynowy
Produkt zawiera gluten.
Słoiczek: 170g
Rodzaje: soczyste jabłko z ziarnami zbóż, tropikalny ananas z ziarnami zbóż, słoneczna pomarańcza z ziarnami zbóż, jesienna śliwka z ziarnami zbóż

Wartość odżywcza w 100g
Białko 1,2g
Węglowodany 22g
w tym cukry 14g
Tłuszcz 0,3g
kw. tł. nas 0,06g
Sól 0g

Wartość odżywcza w porcji 170g
Białko 2,0g
Węglowodany 37g
w tym cukry 24g
Tłuszcz 0,5g
kw. tł. nas 0,1g
Sól 0g

Opis producenta: Soczyste jabłko to przede wszystkim przepyszny mus jabłkowy na bazie przecieru z dyni. W tym połączeniu porcja tego deserku dostarcza nam dużo beta-karotenu który wpływa na zdrowy wygląd naszej skóry, wzmacnia wzrok, zwalcza wolne rodniki oraz działa profilaktycznie. Deser ten może być polecany dzieciom ze względu na swoją lekką konsystencję, delikatny smak i dużą zawartość wit. A która m.in zmniejsza ryzyko wystąpienia krzywicy. Nie zawiera cukru, jest słodzony syropem z agawy.

Deser może stanowić posiłek sam w sobie, albo służyć jako dodatek np. do racuchów albo ciepłych jeszcze naleśników oraz wypieków, ale najlepiej smakuje na śniadanie z owsianką stanowiąc pełnowartościowy posiłek dla dużych i małych smakoszy.

Opinia: Owocowe deserki z ziarnami zbóż to nowość, którą jakiś czas temu firma wprowadziła na rynek. Swego czasu na fanpage Primaviki był organizowany konkurs w którym laureaci mieli możliwość jako pierwsi spróbowania tych produktów - niestety nie było mi dane znaleźć się w ich gronie. Na szczęście Primavika pomyślała o mnie i w ramach kontynuacji współpracy otrzymałam po jednym słoiczku każdego deseru :)

W pierwszej kolejności postanowiłam spróbować wersji z jabłkami, ponieważ deserek skojarzył mi się z duszonymi jabłkami i z szarlotką :)
Jeśli spojrzymy na skład zauważymy, że bazą deserku jest mus z dyni i tutaj UWAGA. Producent wcale nas nie oszukał. W prawdzie produkt nazywa się "Soczyste Jabłuszko" ale na etykiecie, nad składem wyraźnie napisano "Deser warzywno owocowy z ziarnami zbóż", więc nie możemy tutaj mówić o oszustwie.
W dalszej kolejności mamy wodę, syrop z agawy oraz mus jabłkowy słodzony cukrem (szkoda, że tylko 10%) i to tyle z produktów płynnych. W prawdzie producent nie podał dokładnej ilości użytego musu dyniowego, ale występuje on na pierwszym miejscu w składzie, więc jest go najwięcej.
Kolejną część składu stanowią produkty sypkie czyli ziarno pszenicy 2,7%, płatki owsiane 1,8%, skrobia kukurydziana (jako zagęstnik) oraz kasza gryczana niepalona 1,5%. Na samym końcu występuje naturalny aromat jabłkowy) oraz kwas cytrynowy. Tak więc jak sami widzicie skład jest dobry - nie ma w nim ani gumy guar ani guma ksantanowej czy też benzoesanu sodu. Jest jednak jedno a właściwie dwa"ale".

Po pierwsze: producent pisze, że deser jest słodzony syropem z agawy i nie jest to oszustwem, ale mus jabłkowy również został posłodzony i to cukrem. Tak więc można powiedzieć, że deserek został posłodzony dwa razy.
Po drugie: syrop z agawy (który mimo iż posiada o wiele mniejszy od cukru indeks glikemiczny jest od niego trzykrotnie słodszy) występuje już na trzecim miejscu w składzie a zaraz potem mamy słodzony mus jabłkowy - tak więc można domyślać się, że deserek będzie słodki. I tutaj nie mam nic do słodkich deserów bo aby deser móc nazwać deserem ,to musi on zawierać w sobie substancje słodzącą, ale też nie można przesadzać. W całym słoiczku tego deseru, czyli sugerowanej przez producenta porcji jest 24g cukru, czyli 5 łyżeczek stołowych, co jak na tak mały słoiczek to dużo.

Deserek bardzo przyjemnie - intensywnie pachnie jabłkiem i od razu przywiódł mi na myśl domowy mus jabłkowy - brakowało tylko nutki cynamonu i byłoby idealnie ;) Zastanawiam się tylko czy to rzeczywiście zasługa jabłek, czy aromatu jabłkowego, który również znajdziemy w składzie ;)
W smaku przyjemnie jabłkowy z delikatnym - wręcz minimalnym posmakiem dyni? (nie wiem jak smakuje dynia, ponieważ nigdy jej nie jadłam, ale jadłam domowy mus jabłkowy i ten od Primaviki nie miał "czystego" smaku jabłka). Ziarna, czy tez płatki owsiane nie są wyczuwalne w smaku bo po prostu jest ich za mało by dało się coś poczuć - delikatnie dało się wyczuć tylko kaszę gryczaną.
Deserek jest słodki- według mnie (osoby, która nie słodzi herbaty, w większości stawia na naturalną słodycz a do ciast używa minimalnych ilości cukru) zdecydowanie przesłodzony, chociaż tak na prawdę to myślałam, że będzie o wiele, wiele słodszy. Nie było jednak aż tak źle - na kanapce,  w połączeniu z twarożkiem (polecam) bądź też jogurtem naturalnym słodycz ta się równoważy, ale to tylko i wyłącznie w takim wydaniu. ODRADZAM jedzenia go łyżeczką prosto ze słoiczka bo efekt zmulenia i mdłości gwarantowany. Nie mniej deserek razem z Jesienną śliwką okazał się najmniej słodkim ze wszystkich proponowanych przez Primavikę.

Wartość energetyczna w 100g - 96 kcal
Wartość energetyczna w porcji (170g) - 163kcal
Zakupione - Otrzymane w ramach współpracy/Cena ok. 5zł
Ocena - 4,5/6

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5


Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny