poniedziałek, 31 sierpnia 2015


Źródło zdjęcia
Witajcie.
Nawet nie wiecie jak dobry mam humor. W końcu po wielu prośbach w czwartek udało mi się wyciągnąć mamę na kolejną wycieczkę do Zamościa (od ostatniej minął ponad miesiąc). Zganiałyśmy się - nie powiem... ale na prawdę miło i wspaniale spędziłyśmy czas. Mimo lekkiego zmęczenia fizycznego czułyśmy się wypoczęte psychicznie. Ten wyjazd był jak terapia - dzięki niemu zapomniałyśmy o problemach, odstresowałyśmy się, pośmiałyśmy, zabawiłyśmy. No bo ile można siedzieć na tyłku? Ile można siedzieć w mieście gdzie niczego ciekawego nie ma, nic ciekawego się nie dzieje a ludzie na ulicy najczęściej bezczelnie patrzą się na Ciebie... Takie wyjazdy polecam każdemu. Nie musicie jechać daleko - ja z mamą pojechałam 50 km od mojego rodzinnego miasta. Ważne by pojechać z osobą, którą kochamy lub bardzo lubimy by miło spędzić czas :)

Zapraszam na kolejne podsumowanie - poprzednie części cyklu  możecie zobaczyć Tutaj

 

 

Dziś chciałam napisać o Barze Asia mieszczącym się na ul. Stanisława Staszica 6 w Zamościu. Z tego co powiedziała mi mama bar przypomina bary mleczne sprzed lat. Bierzemy tacę, ew. wybieramy sobie zastaw surówek (4zł) mieszczący się za szybką, jeśli chcemy kompot i przesuwamy się dalej. Następnie wybieramy danie a dania były rożne - kotlety, gołąbki, ryby, zupy, ziemniaki itp. Z dań jarskich bar oferuje placki ziemniaczane, pierogi ruskie, z soczewicą, wiejskie (z kaszą gryczaną i twarogiem), kopytka oraz naleśniki z serem. Pierogi i kluski są polewane stopioną słoniną ze skwarkami ale na życzenie klienta mogą tego nie robić.

Mój zestaw składał się z kopytek z wody (6zł/250g - naliczyłam 17 sztuk) plus zestaw surówek (4zł). Kopytka były bardzo smaczne - nie wyczuwało się w nich sztuczności ani też nie swoją konsystencją nie przypominały gumy. Prawie jak domowe z jedną różnicą... Niestety podobnie jak jedzone miesiąc wcześniej w tym samym barze pierogi trochę rozgotowane.
Surówkom nic nie mogę zarzucić - przepyszne, nieprzesolone i bez sztucznego sosu z torebki typu knorr. W związku z tym, że ja lubię lekko pikantne potrawy dodałam do nich odrobinę pieprzu, który był na stolikach ;)

Zestaw mamy to pierogi wiejskie, czyli z kaszą gryczaną i twarogiem (7zł/250g - 8 sztuk) oraz zestaw surówek. Pierogi jak domowe - smaczne ciasto, dużo odpowiednio doprawionego farszu i sporej wielkości. Jedyna wada to taka, że ciut rozgotowane.

Roślinny Jadłospis #1

Witamina B12- czy warto suplementować?

Ser żółty z.... ziemniaków

Jak początkowo miał wyglądać Shrek

3 dowody na to, że stać Cię na podróżowanie

Zdjęcia, które przedstawiają prawdę o dzisiejszym świecie

Piękny post o kobiecości

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny

tekst alternatywny