.

piątek, 30 października 2015

                     
Skład: mieszanka ziaren (ryż preparowany 9%, sezam, płatki owsiane zwykłe), żurawina 12%, płatki kukurydziane, tłuszcz roślinny częściowo utwardzony (oleje roślinne/palmowy, rzepakowy, częściowo utwardzony palmowy/), woda, emulgatory (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), substancja konserwująca (kwas sorbowy), regulator kwasowości (kwas cytrynowy), aromat, barwnik (annato), cukier, płatki migdałowe, wiórki kokosowe, syrop glukozowy, masa krówkowa (pełne mleko 55%, cukier - sacharoza 45%, miód sztuczny-płynny (syrop glukozowo-fruktozowy, cukier, woda, barwnik E150C, aromat, regulator kwasowości E300), kandyzowana skórka cytrynowa.
Baton musli z ziarnami.
Opakowanie: 40g
Rodzaje: Fit Snack ciacho  płatki owsiane + 3 ziarna, Fit snack ziarnisty ryż + żurawina, Fit Snak ziarnisty słonecznik + sezam

Wartość energetyczna w 100g:
Białko 6,9g/ Węglowodany 54,1g/ w tym cukry 13,9g/ Tłuszcz 24,5g/ kw.tł.nas. 9g/ Błonnik 63,4g/ Sól 0.63g

Wartość energetyczna w porcji 25g:
Białko 2,8/ Węglowodany 21,6g/ w tym cukry 5,6g/ Tłuszcz 9,8g/ kw.tł.nas. 03,6g/ Błonnik 1,6g/ Sól 0,25g

Opis producenta - FitSnack to idealna przekąska stworzona specjalnie dla Ciebie, która pozwoli Ci żyć aktywnie, by w pełni cieszyć się życiem. Zawiera kombinację trzech ziaren takich jak ryż preparowany, sezam, płatki owsiane oraz żurawinę, która wzbogaca walory smakowe produktu. Wypiekany pod czujnym okiem piekarzy posiadających wieloletnie doświadczenie sprawia, ze całość tworzy niepowtarzalny smak. Ciesz się dobrą jakością FitSnacka i spróbuj wszystkich smaków.

Opinia: Nie będę zbytnio wnikała w skład, który według mnie jest za długi. Poza mieszanką ziaren, płatków, żurawiny niestety znajdziemy tutaj również cukier (3 razy), syrop glukozowy, częściowo utwardzone tłuszcze roślinne, aromaty, barwniki, substancje konserwującą (kwas sorbowy), regulator kwasowości...

Batonik jak przystało na batony musli pachnie zbożowo z delikatnie słodkim akcentem. Jest bardzo kruche (widać to na zdjęciu - nie dotarło do mnie w całości) i delikatnie lepkie, jednak nie jest to chamska lepkość, która obleśnie oblepia nasze palce - powiedziałabym, że palce są minimalnie lepkie. W jego strukturze wyraźnie widać płatki kukurydziane, ryż preparowany a miejscami ziarna słonecznika, sezam oraz żurawinę.

W smaku na pierwszy plan wysuwa się ryż preparowany potem sezam i płatki kukurydziane. Żurawiny jest tu za mało by jakoś wpłynęła na smak. Całość bardzo krucha, przyjemnie chrupiąca (słychać chrupanie pod zębami) i bardzo słodka - jak dla mnie o wiele przesłodzona, jednak mojemu tacie bardzo smakowało. To takie płatki posklejane cukrem, syropem cukrowym w formie okrągłego ciasteczka. Jedzone samodzielnie mogą zasłodzić (ja miałam dość już po kawałku), jednak w połączeniu z lekko kwaskowatym jogurtem naturalnym słodycz ta się nieco gubi. Nie zmienia to jednak faktu, że ciasteczko/batonik nadal pozostaje słodki (mojemu tacie to nie przeszkadzało i zjadł go ze smakiem :P)

Całość wygląda zdrowo i naturalnie ale czy rzeczywiście taka jest? To już Wy o tym zdecydujecie :)

Wartość energetyczna w 100g - 463kcal
Wartość energetyczna w porcji (40g) - 185,2 kcal
Ocena - 2,5-3/6 (przesłodzony i do tego zły skład)
Zakupione - otrzymane w ramach współpracy (Rossman ok. 3,70zł)

wtorek, 27 października 2015

                        
Skład: miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyny (ze słonecznika), ekstrakt z laski wanilii.
Czekolada gorzka: masa kakaowa minimum 70%.
Może zawierać orzechy, soję i mleko.
Rodzaje: czekolada gorzka 81%, Ekwador 70%, Amazonas 60%
Opakowanie: 125g/10 kostek

Wartość odżywcza w 100g:
Białko
7,8g/Węglowodany 33,1g/w tym cukry 27,9g/Tłuszcz 40,3g/kw.tł.nas. 24,8g/Sól 0,03g

Wartość odżywcza w porcji (12,5g):
Białko
1,0g/Węglowodany 4,1g/w tym cukry 3,5g/Tłuszcz 5,0g/kw.tł.nas. 3,1g/Sól 0,01g

Opinia - Kolejna czekolada J.D.Gross, którą otrzymałam w prezencie - tym razem z zawartością kakao 70%.
Wybaczcie ale tym razem aż tak dokładnie nie będę analizować składu. Po wszelkie potrzebne i ważne informację odsyłam tutaj. Jak widzicie skład jest bardzo krótki i pomijając lecytynę słonecznikową - dobry. Jak na prawdziwą gorzką czekoladę przystało na pierwszym miejscu mamy miazgę kakaową, następnie cukier, tłuszcz kakaowy (inaczej masło kakaowe, które jest jednym z podstawowych składników czekolady. Samo w sobie posiada jedynie delikatny czekoladowy smak i aromat, ale to dzięki niemu czekolada przyjemnie rozpływa się w ustach), nieszczęsny emulgator oraz naturalny aromat waniliowy. Tym razem producent do wyrobu czekolady nie wykorzystał odtłuszczonego kakao, które jest gorszym zamiennikiem masła kakaowego a (tak jak wspominałam wcześniej) wykorzystał masło kakaowe. I bardzo dobrze, bo to masło/tłuszcz kakaowy jest i powinien być składnikiem prawdziwej czekolady. Niestety nadal w gratisie mamy lecytynę słonecznikową, co najprawdopodobniej świadczy o tym, że tego tłuszczu jest tu niewiele, dlatego jego część zastąpiono emulgatorami.

Jak więc widzicie skład jest dobry, nawet bardzo dobry ale nie idealny (dla przykładu czekolada Finest Tesco Ecuadorian 74% nie posiada emulgatorów). Jednak nie ma co się czepiać - czekolada z Tesco tradycyjnie kosztuje 6,99zł a z Lidla 3,99-4,99zł i obie w składzie mają masło kakaowe, więc jest dobrze :)

Czekolada posiada ciemnobrązowy, lecz nie czarny kolor (niczym czekolada deserowa) z lekkim odcieniem czerwieni, a także gładką i jednolitą konsystencję. Jak na gorzką czekoladę przystało jest twarda ale nie aż tak bardzo - bez problemu przełamiecie ją w miejscu oddzielenia kostek, jednak samą kostkę przełamać jest już ciężej. Czekolada nie kruszy się i nie wygina pod palcami niczym wyrób czekoladopodobny. Przy jej przełamywaniu słyszymy przyjemny i charakterystyczny dla PRAWDZIWYCH gorzkich czekolad trzask a jej powierzchnia w miejscu przełamania jest gładka i bez nalotu (INNE ZDJĘCIE)

Na każdej kostce (jest ich 10) tak w przypadku ARRIBA SUPERIEUR PREMIUM 81% zostało wygrawerowane logo producenta. Tabliczka przyjemnie pachnie czekoladą z delikatnym aromatem kakao, jednak zapach ten jest mniej intensywny niż czekolady 81%. 

Czas na degustację... Na pierwszy plan wysuwa się gorycz kakao, której jednocześnie towarzyszy stopniowo uwalniająca się i przyjemna słodycz, nadająca całości czekoladowego smaku. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu słodycz ta w żaden sposób nie dominuje i nie przytłumia goryczki kakao. W rezultacie czekolada mimo iż posiada tylko 70% miazgi kakaowej (jest minimum jeśli chodzi o gorzkie czekolady) swoim smakiem nie przypomina innych czekolad o tej samej zawartości kakao np. Wawel krakowskiej, Wawel dark a także Finest Dark Chocolate z Lidla - mimo iż delikatnie słodka jest od nich trochę bardziej gorzka i smaczniejsza.

Konsystencja czekolady jest kremowa i aksamitna. Kostka "położona na języku" rozpuszcza się bardzo ładnie i powoli, stopniowo uwalniając swój smak a tym samym przedłużając przyjemność z jedzenia. Owy przyjemny, czekoladowy smak jeszcze na długo po całkowitym rozpuszczeniu kostki, pozostaje na języku i podniebieniu a to zasługa tłuszczu (masła) kakaowego, który jak już wiecie nadaje czekoladzie właśnie takich cech. NIEBO :)

Mimo iż bardziej smakują mi czekolady z wyższą zawartością kakao i zdecydowanie bardziej gorzkie, ta delikatnie wyczuwalna słodycz w tej czekoladzie w ogóle mi nie przeszkadzała. Wręcz przeciwnie - była tak przyjemna, że całość choć jak dla mnie odrobinkę za słodka, na prawdę mi smakowała.
Obydwie czekolady J.D.Gross są na prawdę bardzo smaczne i nie jestem w stanie stwierdzić, która smakowała mi bardziej. Każda z nich jest inna - Arriba Superieur 81% bardziej gorzka i kakaowa a ta aksamitna i czekoladowa. Musicie ocenić to sami :) Wiem jedno a właściwie dwie rzeczy. Po pierwsze - są to czekolady warte uwagi a po drugie kiedy moja szafka z czekoladami będzie świeciła pustkami a ja będę miała ochotę na zdrową i przyjemną słodycz, z pewnością sięgnę po jedną z tych czekolad. :)

Wartość energetyczna w 100g - 549 kcal
Wartość energetyczna w porcji (12,5g) - 69 kcal
Zakupione - Lidl 3,99zł
Ocena - 5,5/6

niedziela, 25 października 2015


Źródło zdjęcia
Witajcie.
Ten tydzień nie należał do najlepszych i najlżejszych nie tylko w kwestii pogody ale i mojego samopoczucia. Nie dość, że było pochmurno i praktycznie cały czas padało to na domiar złego złapała mnie jakaś grypa jelitowa. Przez cztery dni mniej więcej godzinę po zjedzeniu czegokolwiek a w szczególności słodkiego (owoce również) i kakao, zbierało mi się na mdłości - o rewolucjach jelitowych nie muszę chyba wspominać. I tak jak przeziębienie, katar, kaszel, gorączka itp. w ogóle się mnie nie czepiają, tak grypę żołądkową w okresie jesiennym przechodzę raz w roku ;/. Na szczęście już czuje się lepiej ale nadal uważam co jem by nie podrażniać za bardzo przewodu pokarmowego. Mam nadzieję, że chociaż Wy jesteście w pełni zdrowi i przepełnieni energią, mimo tego iż pogoda nie daje do tego najlepszych warunków. Cieszę się, że chociaż dzisiaj na niebie pojawiło się słońce :)

Zapraszam na kolejne podsumowanie - poprzednie części cyklu  możecie zobaczyć Tutaj

 

 

 
Taka tam sałatka :)

 5 zapachów jesieni

Coś dla wielbicieli serków wiejskich - w szczególności polecam wegetarianom, gdyż dowiecie się jak powstaje taki serek. Serki wiejskie i twarożki - przegląd, porównanie...

Obiad za dychę #Pierogi z pikantną soczewicą

7 życiowych lekcji, które wyniesiesz z kryzysu, choroby

Ludzie często wyjeżdżają na wczasy zza granicę. Nie potrzebnie po Polska to piękny kraj - 1001 miejsc, które warto zobaczyć w Polsce

Dlaczego reforma sklepików szkolnych nic nie zmieni?

Przepisy na Jesienne surówki

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi