.

sobota, 29 października 2016


Źródło zdjęcia
Witajcie

Niecały miesiąc temu na blogu pojawił się post z ulubionymi produktami września. W październiku również znalazło się kilka perełek, dlatego postanowiłam stworzyć kolejny. W związku z tym, że miesiąc dobiega końca a ja nie mam pomysłu na inny post, postanowiłam już dzisiaj opublikować ten z ulubieńcami miesiąca. Jesteście ciekawi jakie produkty urzekły mnie tym razem? Jeśli tak to zapraszam do lektury. Tradycyjnie kolejność jest przypadkowa ;)

Inne posty z cyklu znajdziecie TUTAJ

Basia Basia Pasta sezamowa Tahini

Tahini to pasta z zmielonych ziaren sezamu, która w swoim składzie powinna mieć sezam i nic więcej. Takim produktem jest pasta sezamowa Basia Basia od Alpi Hummus. O tahini oraz masłach orzechowych tej firmy dowiedziałam się przez przypadek i bardzo cieszę się, że udało mi się je zdobyć. Tahini jak najbardziej zasługuje aby otrzymać miano "ulubieńca". Może jest rzadkie ale za to bardzo przyjemnie pachnie i cudownie smakuje świeżo zmielonym sezamem. Nie czuć w nim ani przesadnej goryczy, ani nuty spalenizny jak to bardzo często bywa przy tej paście (np. firmy Primavika). Pojawia się delikatna gorzkawa nuta ale jest ona naturalna i w ogóle nie przeszkadza, gdyż pochodzi z sezamu. Więcej dowiecie się już wkrótce w osobnej recenzji. Jednak już dziś mogę zdradzić Wam, że pasta nadaje się nie tylko do przygotowania humusu i deserów ale również dań wytrawnych - jej dodatek nadaje wyjątkowego smaku i aromatu (polecam brokuły z tahini). Grzanka polana masłem sezamowym Basia Basia również bardzo mi smakowała i to bez dodatku cukru bądź też miodu, ew. posypana kakao:)

Basia Basia Masło orzechowe naturalne

Na liście ulubieńców nie mogło zabraknąć kolejnego słoiczka z przeuroczą wiewiórką Basią, tym razem z masłem orzechowym. Słoiczek jest na prawdę przeuroczy i wpada w oko a spoglądająca z niego wiewiórka, zachęca aby po niego sięgnąć :) Masło w składzie ma tylko i wyłącznie orzechy ziemne i nic więcej. Możecie sobie wyobrazić jak to przekłada się na jego smak i jak takie masło musi smakować... a smakuje na prawdę wspaniale bo naturalnie. Więcej Wam nie zdradzę - czekajcie na recenzję :)

Baton Raw Energy Caschew&Coffee / Nerkowce&Kawa

O batonie pisałam już tutaj więc nie ma sensu abym się powtarzała. Mimo iż okazał się dla mnie za słodki a jeśli chodzi o kawę to podoba mi się tylko jej zapach (smak już nie), posmakował mi (ten był mniej kawowy od poprzedniego). Ten przyjemny zapach, spore kawałki nerkowców... po prostu ma w sobie to "coś" co mnie urzekło i zdobyło kubki smakowe :)

Baton Raw Protein Cocoa Beans

Kolejny baton od Bombus Natural Energy, który musi znaleźć się na liście. Po raz pierwszy spróbowałam go w sierpniu i od pierwszego kęsa zdobył moje serce a także kubki smakowe. Jest to baton proteinowy stworzony nie tylko z myślą o sportowcach ale również tych, którzy szukają odpowiedniego źródła białka. Batony z tej serii zostały oparte tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach z udziałem wysokiej jakości białka ryżowego, które zawiera nie tylko wszystkie dziewięć aminokwasów, ale jest także mało alergiczne.
Skład przestawia się imponująco: daktyle 60%, białko ryżowe 22%, ziarno kakaowe 9%, kakao 9%.
Ze względu na dodatek białka swoją konsystencją i smakiem nie przypomina tradycyjnych batonów na bazie daktyli i pozostawia uczucie sytości na dłużej. W smaku intensywnie kakaowy a ziarna surowego kakao przyjemnie chrupią pod zębami, pozostawiając po sobie charakterystyczny smak. Moja mama porównała go do murzynka a ja... Więcej o batonie TUTAJ Zdradzę Wam tylko, że to mój ulubieniec ze wszystkich batonów od Bombus Natural Energy i chyba ze wszystkich surowych batonów jakie jadłam... chociaż dawno próbowałam batona Kosmos i nie wiem, czy nie postawiłabym ich na równi ;)

Rawnello żurawina na czarnym lądzie Raw and Happy

We wrześniu moje serce i kubki smakowe zdobyły domowe praliny przygotowane przez siostrę naszych Pandek - Anitę. W październiku bardzo posmakowały mi praliny (wygrałam je w konkursie organizowanym przez Panki), które dla Anity były inspiracją do przygotowania własnych łakoci. Wprawdzie ich smak choć zbliżony nie może się równać z pralinkami Anity ale wypada bardzo dobrze. Pralinki są bardzo smaczne: wykonane z naturalnie słodkiej daktylowej masy z chrupiącymi, lekko kawowymi ziarnami surowego kakao i kwaskowatą żurawiną w środku. Całość delikatnie obtoczona w kakao aby jeszcze bardziej podkreślić smak. REWELACJA !!! Dokładna recenzja wkrótce :)

Mąka gryczana

Produkt, który powinien znaleźć się również w Ulubieńcach Września ale o którym zapomniałam. Mąkę otrzymałam od sklepu Biogo.pl i było to moje pierwsze spotkanie z tym produktem. Przygotowywałam z niej naleśniki, dodawałam do wypieku domowego chleba a także bułeczek gryczanych (w proporcjach pół na pół z mąką pszenną typ 650). Wszystkie bardzo mi posmakowały a pieczywo zdobyło serce również mojej mamy. Surowe ciasto na bułki swoim zapachem trochę przypominało mi masę makową do strucli drożdżowych ale bez dodatku aromatów i bakalii. Same bułki jak i naleśniki nieco zawiodły mnie swoim smakiem - były smaczne, jednak spodziewałam się bardziej gryczanego smaku :)

Marchew i pietruszka z domowego ogródka

Na liście ulubieńców nie mogło zabraknąć marchewki z ogródka mojej mamy - aromatycznej, chrupiącej, przepysznej i przepełnionej beta-karotenem ;) Obok marchewki pojawiła się i pietruszka - niestety zdjęcia nie posiadam

Śliwki

Były ulubieńcem września są również ulubieńcem października. Tacie udało się przywieźć ze wsi ostatnie - pachnące, słodko-kwaśne i przepyszne. Wydaje mi się, że to były ostatnie polskie śliwki tej jesieni - szkoda. 

Tyle produktów udało mi się zapamiętać - być może byłoby ich więcej. A może i nie? Post powstał na spokojnie, bez nerwów i presji aby zapamiętać wszystko :)

wtorek, 25 października 2016

Batony proteinowe cieszą się dość dużą popularnością nie tylko u sportowców ale również tych, którzy aktywnie spędzają czas. Na polskim rynku jest ich dość sporo, jednak surowe batony proteinowe to coś zupełnie nowego i innego. Takimi właśnie batonami są  wegańskie Batony Raw Protein od Bombus Natural Energy dostępne w trzech smakach: cocoa beans, banana oraz peanut butter. Batony Raw Protein zostały specjalnie przygotowane dla sportowców oraz tych wszystkich, którzy szukają odpowiedniego źródła białka. Zostały one oparte tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach z udziałem wysokiej jakości białka ryżowego, które zawiera nie tylko wszystkie dziewięć aminokwasów, ale jest także mało alergiczne. Batony są surowe co oznacza, ze zostały przygotowane bez obróbki cieplnej, ponadto nie zawierają konserwantów, wzmacniaczy, polepszaczy, glutenu, mleka i soi. W ich składzie nie znajdziecie również cukru bądź też słodzików - zawierają tylko i wyłącznie naturalnie występujące cukry z suszonych owoców.

Muszę przyznać, że trochę obawiałam się tych batonów - może akurat nie tych, ale wszystkich białkowych. Dlaczego? Zbyt duża ilość białka mi szkodzi, więc nie wiedziałam jak zareaguje mój organizm nawet po zjedzeniu połowy takiego batona. Jak się okazało nie było źle :P



Skład: daktyle 60%, białko ryżowe 22%, ziarno kakaowe 9%, kakao 9%.
Opakowanie: 50g.
Rodzaje: masło orzechowe, banan, kakao

Wartość odżywcza w 100g:
Białko 20,8g Węglowodany 48,6g w tym cukry 35,9g Tłuszcz 5,8g kw.tł.nas. 3,4g Błonnik 8,7g Sól 122,4mg

Wartość energetyczna w porcji (50g)
Białko 10,4g Węglowodany 24,3g w tym cukry 18g Tłuszcz 2,9g kw.tł.nas. 1,7g Błonnik 4,4g Sól 61,2mg

Ocena - Jak widzicie skład jest jak najbardziej na plus. To tylko i wyłącznie daktyle, białko ryżowe, ziarno kakaowe oraz kakao - prosto, krótko, naturalnie i zdrowo.
Baton posiada intensywnie brązowy kolor z miejscami widocznymi ziarnami kakao. Po otwarciu nie pachniał zbyt intensywnie kakao. Na początku rzeczywiście poczułam lekko kwaskowatą nutę jego surowych ziaren, jednak zniknęła ona po wyjęciu batona z papierka pozostając właśnie na papierku.
Baton pod palcami jest suchy, nie pozostawia żadnego nalotu, uczucia lepkich palców. Swoją konsystencją nie przypomina tradycyjnych surowych batonów - nie jest lekko ciągliwy jak ciągutka a taki sypki, proszkowy, mączysty (nie wiem jak dokładniej to określić), lecz nie kruszy się. Wydaje mi się, że to od białka ryżowego, chociaż nigdy takiego nie jadłam.

Po wgryzieniu się w batona poczułam intensywny smak kakao, który nasilał się z każdym kolejnym kęsem. Jednocześnie nie ma w nim przesadnej goryczy, ani też kwaskowatości obecnej w niektórych gorzkich czekoladach z wysoką zawartością kakao - jest subtelny i bardzo przyjemny. Pod zębami przyjemnie chrupią ziarna surowego kakao nie tylko urozmaicając strukturę batona ale również dodając walorów smakowych (pozostawiają po sobie charakterystyczny dla nich posmak).... przyznam, że przez chwilę poczułam tak jakby delikatny posmak kawy :) Ziarno kakaowe oraz kakao rewelacyjnie równoważą słodycz daktyli, dzięki czemu całość nie jest ani przesłodzona, ani też przesadnie gorzka, tylko przyjemnie słodka i intensywnie kakaowa.
Jednak UWAGA!!!
Dla niektórych baton może okazać się za mało lub w ogóle nie słodki.

Według mnie baton jest bardziej kakaowy i mniej słodki od batona RawEnergy cocoa&cocoa beans, gdzie wbrew temu co piszą kakao wcale nie daje po zębach. Tutaj na pierwszy plan wysuwa się smak kakao przez który przewija się delikatna słodycz daktyli a w RawEnergy jest odwrotnie. Ten baton jest bardzo przyjemnie kakaowy a Raw Energy czekoladowy. Jeśli według Was baton Raw Energy nie jest słodki, to zastanawiam się co powiecie na wersję proteinową :P

To było moje pierwsze spotkanie z batonem proteinowym i przyznam, że jestem zachwycona - baton jest OBŁĘDNY. Czytając inne recenzje widziałam porównanie jego smaku do smaku brownie (moja mama porównała go do murzynka). Nie wiem jak smakuje ten wypiek, ponieważ nigdy go nie jadłam, ale jeśli tak samo lub bardzo podobnie jak ten baton, to już wiem, że kocham to ciasto. To zdecydowanie mój faworyt wśród batonów od Bombus Natural Energy.

Wartość energetyczna w 100g - 315 kcal
Wartość energetyczna w porcji (50g) - 158 kcal
Zakupione - Tesco 7-8zł
Ocena - 6/6!

 Batony dostępne są w sieciach Carrefour, Auchan, E.Leclerc, Tesco, Organic Farma Zdrowia a także mniejszych sklepach ekologicznych. Pozostałe możecie zakupić bezpośrednio u producenta TUTAJ jak i również stronie polskiego dystrybutora TUTAJ.

Recenzje batonów od Bombus Natural Energy znajdziecie TUTAJ
Bombus Natural Energy logo
Polski facebook BOMBUS ENERGY | POLSKA STRONA INTERNETOWA

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi