.

poniedziałek, 12 listopada 2018


zdjęcie

Zaszalałyśmy z Mamą, która zaczęła rozglądać się za książeczkami dla swojej jak na razie jedynej wnuczki. Zapytana o radę podsunęłam kilka pozycji "starszych" oraz najnowszych. Po zapoznaniu się z listą a także zawartością biblioteczki Szkraba, Mama postawiła na nowości "Takich książek z pewnością nie posiada a do tego ilustracje są ładne" - pomyślała.
Przy okazji znalazłam coś dla siebie a także dla pewnej "dziewczynki".

Jesteście ciekawi? Może, któraś z opisywanych książek zaciekawi również Was? Zapraszam :)

ART. Baśnie dla młodszych i starszych



  Książka to nowa wizja wszystkim znanych baśni: Czerwonego Kapturka, Trzech świnek, Kopciuszka, Księżniczki na ziarnku grochu, Knypsa z czubkiem oraz Jasia i Małgosi. Każda z nich została na nowo zinterpretowana przez Zofie Stanecką - czego nie wiedziałam sięgając po tę pozycję. Jak wiecie cenię sobie baśnie, ich treść oraz przesłanie dlatego obawiałam się tego co mogę zastać. Według mnie czytelnik dostaje inne baśnie niż te, które są jemu znane. Motywy i wątek główny a także morał pozostają te same co w oryginalnych opowieściach, jest sposób w jaki zostały opowiedziane znacznie różni się od pierwowzoru.

  To co spodobało mi się w książce to fakt, iż każda z baśni zawiera krótkie wprowadzenie, które przybliża historię powstania baśni. Ponadto autorka pokazuje jak wraz z upływem czasu ewoluował tekst każdej z nich. Dzieli się z czytelnikami ciekawostkami na temat danej baśni, opisuje jej ekranizacje a także kolejne wydania.

  Mimo iż to interpretacja własna, to baśnie te nadal niosą ze sobą morał i przesłanie. Przestrzegają przed tym co złe i niebezpieczne jednocześnie ucząc ale po przez zabawę. Moja Mama po przejrzeniu książki stwierdziła, że ta "wariacja" jest ciekawa i zabawna. Tak samo jak ilustracje. To czy uznamy je za ciekawe i fajne zależy od nas samych i indywidualnych upodobań.



Jeremi Przybora małoletnim i stuletnim



  Książka to kolejna interpretacja znanych baśni, tym razem przygotowana przez Jeremiego Przyborę w latach 1994-1998. Duży udział w ich powstaniu miał rzegorz Wasowski, syn współtwórcy „Kabaretu Starszych Panów”, który namówił autora do podjęcia tego wyzwania. Grzegorz Wasowski dokonał również retuszu redakcyjnego tego zbioru tak aby był bliższy współczesnemu odbiorcy.



  W książce znalazło się szesnaście klasycznych baśni a wśród nich między innymi: Zakochany kundel, Piotruś Pan, Herkules, Alladyn, Robin Hood a także Królewna Śnieżka. Tak jak w przypadku poprzedniej książki, tak i tu moim odczuciu, czytelnik dostaje inne baśnie, chociaż motywy są znane. Dla przykładu Piotruś Pan zabiera Wendy i jej braciszka zamiast do Nibyladni/NigdyLandi do Niebywalencji, natomiast Alicja z Krainy Czarów wylabirynciła się szczęśliwie z labiryntu, a kiedy zmalała, to nie przejęła się za bardzo, bo wiedziała, że w końcu ponownie stanie się duża.



  Jednak nie uważam jej za złej... ma swój urok, klimat. To takie typowo Disneyowskie wydanie i interpretacja, które z pewnością wiele osób oczaruje. Fajny pomysł na prezent dla dziecka :)

ART. Ballady i romanse



  Książkowy prezent dla mnie, który już samą okładką zwrócił na siebie moją uwagę. Zbiór czternastu ballad i romansów Adama Mickiewicza w opracowaniu Emilii Kiereś, która dokładnie przeanalizowała i wyjaśniła każdy z proponowanych dzieł polskiego wieszcza umieszczonych w "Balladach i romansów". Jednak autorka nie tylko interpretuje tekstu ale również wyjaśnia wszystkie trudne słowa takie jak: szyszak, paciórka, smug... 




  Na uwagę zasługuje również wydanie w twardej okładce, grubym papierem i klimatycznymi ilustracjami. Bardzo ładnie prezentuje się na półce i przyjemnie ją czytać, przeglądać.... to obcowanie z twórczością Mickiewicza w przyjemnej formie. Piękno poezji i Jego twórczości. Na prawdę warto dać jej szansę, bo można ją polubić. Dla mnie ta książka to perełka mimo iż do tej pory nie czytałam Mickiewicza - jedynie tyle co w szkole.

Na koniec książkowy prezent dla dziewczynki o której wspominałam.

ART. Kobiety i sport. One grały by wygrać


 Książki są podobne do znanym niektórym "Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek” wydawnictwa Debit. Autorka Rachel Ignotofsky wybrała kilkadziesiąt kobiet (w pierwszej książce 50, natomiast drugiej  ) z różnych zakątków świata, w tym również z Polski, które za sprawą swojej działalności, aktywności a także determinacji w realizowaniu marzeń zasługują na rozgłos.

  W książce "Kobiety i sport" czytelnikom przybliża nam 50 kobiet, które miały odwagę do tego aby marzyć a co ważniejsze - realizować te marzenia. Koszykarki, pływaczki, siatkarki, gimnastyczki, łyżwiarki... O niektórych z nich słyszeliśmy wielokrotnie, inne są zupełnie nieznane. Jednak zasługują na uznanie. Każda z nich będąc małą dziewczynką wierzyła w do, że spełni swoje marzenie i przez cały czas podążała w tym kierunku. Bardzo często musiały pokonywać nie tylko własne słabości, ale również uprzedzenia i przesądy dotyczące płci. Jednak to ich determinacja, walka i publiczne zwycięstwo stały się inspiracją dla wielu kobiet do tego aby realizować swoje marzenia a także nauką wiary we własne możliwości.

 Tak jak wspomniałam na początku książka swoją formą przypomina "Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek” wydawnictwa Debit. Czytelnik dostaje skrócone - najważniejsze informacje o danej postaci - kobiecie. Poznajemy jej skrócony życiorys, pasje a także to w jakiej dziedzinie nauki/sportu zasłynęła i zapisała się na kartach historii. Nie są to suche biografie składające się z dat i faktów a opowieści zawierające ciekawostki z ich dzieciństwa i młodości.
  Wszystkie walczyły ze stereotypami a aby robić to co kochają często musiały publikować pod pseudonimem. Mało kto wierzył w ich umiejętności, bo były kobietami, jednak nie zniechęcały się tylko robiły to co kochały.

Tak przedstawia się mój stosik. Jedna z tych książek jest dla mnie a dwie dla Bratanicy a trzecia to prezent dla Kogoś innego.

Co sądzicie o książce jako prezent?
A może sami czasem wybieracie książki jako prezent dla Waszych bliskich i przyjaciół? Jeśli tak to jakie?
Zapraszam do dyskusji :)

niedziela, 11 listopada 2018

Cieszę się, że na polskim rynku pojawia się coraz więcej książek kierowanych do młodszego czytelnika i mówiących o takich wydarzeniach jak wojna. To ważne aby uświadamiać młode pokolenia o przeszłości naszego kraju - mówić o tym jakie wydarzenia miały miejsce, wpajać w nich polskość i dumę z bycia Polakiem. Niedawno pojawiła się kolejna taka książka - „A u nas powstanie!” Magdy Podbylskiej od Wydawnictwa Bis.

  Treść książki opisuje losy rodziny Grześkowiaków i została podzielona na dwie ramy czasowe: czasy współczesne, czyli 2018 rok a także przeszłe 1918 roku, kiedy to na terenach Poznania wybuchło powstanie.
  Współcześnie senior rodziny Grześkowiaków - Dziadek Edziu postanawia napisać książkę na dzieci w której opisuje rodzinną historię. Co więcej robi to. Ten fakt na początku budzi pewne zniesmaczenie ze strony Mamy - kobieta obawia się, że ich rodzina zostanie ukazana w złym świetle. Jednak Dziadek nie zamierza nikogo obrażać. Opierając swoją opowieść na wspomnieniach ojca Kazimierza (który wówczas był chłopcem), przybliża wydarzenia jakie miały miejsce 100 lat temu... historię wybuchu Powstania Wielkopolskiego. 

  Na przemian poznajemy rodzinę Grześkowiaków i jej losy z przeszłości a także obecnie. Czytamy o tym jak kiedyś wszyscy jej członkowie bez względu na wiek, wzrost i to ile mieli siły, brali czynny udział w powstaniu. Walczyli na tyle ile mogli i jak mogli. Gotowi do wyrzeczeń, poświęceń nawet tych największych. Za wszelką cenę.

  Widzimy również życie mieszkańców Poznaniaków pod rządami Niemiec w 1918 roku. To jak wyglądała ich codzienność, nauka w szkole, jak spędzali święta, jakimi zabawkami bawiły się dzieci... Wszystkie zakazy i nakazy jakie narzucała "siła wyższa".
  Tę fascynującą ale zarazem ciężką i bolesną historię przeplatają wstawki z czasów współczesnych, bo oto wnuki dziadka na bieżąco komentują usłyszane wydarzenia. Komentują i zadają pytania a dziadek z powagą im odpowiada.



  Według mnie opowieść dziadka jest najciekawsza. Zostały w nią wplecione fakty historyczne, tradycje, kultura, kuchnia i zwyczaje. Nie brakuje postaci, które żyły naprawdę a mianowicie wielkopolskich działaczy niepodległościowych m.in. Stanisław Nogaj, czy Ignacego Jana, Panderewskiego. To także gwara wielkopolska, szacunek do polskiej flagi, godła a przede wszystkim patriotyzm i historia. Naszych pradziadków, dziadków, nasza, przyszłych pokoleń...
 Historia, którą trzeba poznać i przekazywać dalej aby nie została zapomniana.

  "A u nas powstanie" to niezwykła książka, którą powinni przeczytać nie tylko dzieci i młodzież ale również dorośli. Nie tylko po to aby przypomnieć sobie nasza historię ale również uświadomić sobie jak było i jest ono ważne. Jaką drogę musieli przejść Polacy, ile przejść, ile doświadczyć - jaką dumą jest fakt iż jesteśmy Polakami. To cenna i jakże ważna lekcja patriotyzmu i empatii. Jedna z tych książek, którą bez wstydu można postawić na półce u siebie w domu.

Tytuł: A u nas Powstanie | Autor: Magda Podbylska | Wydawnictwo: BIS | Okładka: Twarda | Ilość stron: 144

Dzisiaj wyjątkowy dzień... 100 lat temu po 123 latach niewoli Polska odzyskała wolność. Wszystko dzięki Polakom, którzy nie bali się poświęcić wszystko w obronie swego kraju. Ludziom, którzy czuli się silnie związani z narodem, byli dumni z bycia Polakiem i robili wszystko aby odzyskać wolność.
Pamiętajmy o nich.
Pamiętajmy o Polsce.
Bądźmy dumni z bycia Polakami.

BÓG
HONOR
OJCZYZNA

zdjęcie

„Twój dom” Wanda Chotomska
Jest w każdym naszym słowie,
a słowa są najprostsze -
chleb, mama, dom gościnny,
i Wisła, i Mazowsze.

I jest w czerwieni maków,
i w białych kwiatach wiśni,
w piosenkach wszystkich ptaków
i w każdej naszej myśli.

W mazurku chopinowskim,
i w czarnym węglu Śląska,
i tu, gdzie serce mówi,
że to jest właśnie Polska.

sobota, 10 listopada 2018

Zadaliście sobie kiedyś pytanie "A gdybym był...?" A może ktoś Wam je zadał? Czasem stawiałam sobie to pytanie i kilka razy również mi je postawiono. W tej grze słyszy się je co chwilę.

~ Informacje ~
Nazwa: Gdybyś był
Liczba graczy: od 3
Wiek graczy: +13
Czas gry: 15-30 minut
Wydawca: Alexander

~ Zawartość pudełka ~
plansza do gry
8 pionków
165 dwustronnych kart z pytaniami
40 kart odpowiedzi
24 żetony do obstawiania
tarcza losująca ze strzałką
instrukcja

~ Wygląd ~
W tekturowym pudełku umieszczono kartonową planszę będącą torem punktowym, 165 dwustronnych kart z pytaniami, osiem kolorowych pionków, 40 żetonów odpowiedzi (po 5 dla każdego gracza) oraz 24 żetony obstawiania.

Pionki tradycyjnie są plastikowe, karty standardowej grubości, podobnie jak zaznaczniki.
Dodatkiem, z którego można skorzystać w trakcie rozgrywki jest tarcza losująca, jednak nie jest to niezbędny element. 

~ Cel gry ~
W grze odpowiadamy na pytania umieszczone na kartach. Jednak nie są to pytania z dziedzin nauk - aby na nie odpowiedzieć wystarczy znajomość osób, z którymi gramy. Uczestnicy zdobywają punkty, trafnie typując, kim lub czym, byliby współgracze w alternatywnym świecie. 

~ Przygotowanie gry ~
Na środku stołu rozkładamy planszę. Każdy z graczy (maksymalnie siedem osób) otrzymuje jeden pionek, który umieszcza na polu START, pięć żetonów odpowiedzi (od numeru 1 do 5) oraz trzy żetony obstawiania.
Karty pytań tasujemy i układany z nich zakryty stos.

~ Przebieg rozgrywki ~
Gracz, który rozpoczyna rozgrywkę bierze jedną kartę ze stosu. Następnie kręci strzałką i zadaje pytanie osobie, na którą pokazała wskazówka. W naszym gronie strzałka ani razu  nie została użyta - pytania były zadawane kolejnym graczom, tak aby każdy mógł wziąć udział w rozgrywce i udzielić odpowiedzi.

Instrukcja zaleca aby pytanie zadawać zwracając się imiennie do gracza np. „Izabello, gdybyś była dźwiękiem wydawanym przez zwierzę, to byłabyś..". Następnie wymieniamy wszystkie pięć odpowiedzi. Kartę układamy na stole tak aby była widoczna dla pozostałych graczy, po czym wszyscy zastanawiają się, którą z odpowiedzi mogła wybrać osoba pytana.

Każdy wybiera żeton z numerem wybranego wariantu odpowiedzi i kładzie go cyfrą do dołu (tak by była niewidoczna dla pozostałych graczy) a także określa pewność swojego wyboru.

Wskazana liczba decyduje o przyznawaniu punktów:
cyfra 1 - przy udzieleniu dobrej odpowiedzi zapewnia 1 pole do przodu
cyfra 2 - przy udzieleniu dobrej odpowiedzi zapewnia 2 pola do przodu, ale w przypadku złej cofa nas o 1 pole
cyfra 3 - przy udzieleniu dobrej odpowiedzi zapewnia 3 pola do przodu, ale w przypadku złej cofa nas o 3 pola

Adresat pytania zawsze porusza się 2 pola do przodu, lecz kiedy odpowiedzi rywali są jednomyślne i różnią się od odpowiedzi adresata, wtedy odpowiadający nie otrzymuje żadnego punktu.

Gdy wszyscy skończyli obstawianie, zostają odsłonięte żetony uczestników. Co istotne - odpowiedź poprawna, to ta, która pojawiła się najczęściej a nie ta, którą wskazał zapytany gracz.

Wszyscy, którzy wygrali przesuwają swój pionek tyle pól ile wskazuje obstawiana na żetonie liczba. Jeśli głosy rozłożyły się po równo, wówczas za poprawną odpowiedź uważany jest wybór gracza, którego dotyczyło pytanie.
 Grę wygrywa gracz, który pierwszy przekroczy linię mety.

~ Podsumowanie ~
Gdybyś był to przyjemna gra familijna, która zagrana z odpowiednim podejściem, dostarcza sporo rozrywki a niekiedy również śmiechu. Bo jak tu nie roześmiać się (lub chociaż nie uśmiechnąć) kiedy towarzystwo uważa, że Ciebie za bigos lub dziurkę w nosie, ponieważ lubisz to kapuściane danie i/lub czasem umieścisz palec w dziurce służącej do oddychania :P.
 Z tego też powodu radzę grać w nią z ludźmi, którzy mają dystans do siebie i nie będą obrażać się za typowanie innych - unikniecie niepotrzebnych nieporozumień i (oby nie) ewentualnych kłótni. Na szczęście w naszym przypadku nic takiego nie miało miejsca :)

Jeśli zachowamy tę zasadę, gra będzie świetną okazją do miłego spędzenia czasu, pożartowania z siebie samych a także stawianych pytań. Może być również pretekstem do rozmów i lepszego poznania innych. Niejednokrotnie w głowie rodzi się pytanie "Dlaczego akurat....? Przecież..." A jeśli postawiono pytanie, należałoby na nie odpowiedzieć.
 Ludzie zaczynają rozmawiać a to z kolei stanowi okazję do poznania uczuć innych. Z pewnością mogę polecić ją jako taki "lodołamacz".

Grając w tę grę na prawdę można spędzić miło czas - oczywiście o ile macie nieco dystansu zarówno do świata jak i do siebie - nie obrażacie się o drobnostki. Nawet jeśli z reguły jesteście poważni, czasem warto wyluzować i spojrzeć na świat z innej perspektywy. Luźna rozmowa, żarty i śmiech z samego siebie na prawdę zbliża ludzi i wprawia w dobry nastrój.

Plusy:
♦ pomysł
♦ proste zasady
♦ wykonanie
♦ cena (w księgarniach internetowych od 40zł z wysyłką)
♦ grywalność
♦ dużo humoru (wiele pytań jest zabawnych)
♦ możliwość lepszego poznania swoich bliskich 
♦ gra świetnie sprawdza się jako "lodołamacz" w nowym towarzystwie
♦ zbliża ludzi i wprawia w dobry nastrój

Minusy:
♦ jeśli gramy przez dłuższy czas w tym samym gronie, pamiętamy wcześniejsze typy innych graczy i wiemy jak obstawiać - chyba, że gracze zaczną obstawiać inaczej
♦ słabo wypada w grze na 2 osoby - im więcej graczy tym lepiej
♦ nie jest to gra dla "obrażalskich"

Ocena: 4,5-5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html 

zdjęcia - materiały prasowe





AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny