.

piątek, 14 grudnia 2018

Mikołajki już za nami ale przed nami Święta Bożego Narodzenia. Mimo iż nie o prezenty w nich chodzi (rodzina a dla chrześcijan również Chrystus są najważniejsi), to jednak chcemy sprawić swoim bliskim radość i obdarować ich skromnym prezentem. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam nasze propozycje, które mimo iż nie spełnią oczekiwań i nie zadowolą wszystkich, z pewnością znajdą uznanie. W testach brali udział dziadkowie a także mały szkrab, jednak nie ze względu na anonimowość i brak zgody graczy, nie umieściliśmy naszych zdjęć w recenzji. Szanujemy prywatność.


~ Informacje ~
Tytuł: Sówka Mądra Główka. Puzzle 2-dzielne
Wydawca: Alexander
Wiek graczy: od 2 lat
Ilość graczy: 1

~ Zawartość pudełka ~
20 obrazków dwudzielnych – 40 elementów

~ Wygląd ~
W kartonowym pudełku/teczce z zawieszką umieszczono plastikową wstawkę a w niej 20 obrazków z przesympatycznymi zwierzakami na rewersie. Każdy taki obrazek podzielony został na pół na zasadzie rozsuwania a nie wciskania tak jak tradycyjne puzzle. 

~ Wrażenia ~
Chcąc ocenić układankę kierowaliśmy się przede wszystkim tym, jak sprawdziła się w praktyce - to nasz Mały Szkrab był głównym testerem i recenzentem a dopiero potem do oceny przystąpiliśmy my - dorośli.

.Maluch był zadowolony - nawet bardzo. Pierwsze na co zwróciła (tak na prawdę zwróciła) uwagę to ilustracje. Wszystkie są bardzo przyjemne i "dziecięcy" a zarazem rzeczywisty sposób przedstawiają przeróżne zwierzątka. Mamy tutaj świnkę, słonia, pingwinka, jelonka (Bambi), misia... Mała od razu zaczęła nazywać je po imieniu a nawet naśladować odgłosy, które wydają.
Kiedy przyszła pora na układanie puzzli również nie obyło się bez komentarzy "Główka świnki. A gdzie pupa?", "Nie to pupa pieska nie świnki".
Składanie puzzli nie przyniosło żadnych problemów. Nie są one wciskane, natomiast zsuwane i rozdzielone na zasadzie fali - każdy obrazek o innym kształcie, dzięki czemu nie ma mowy o pomyłce.

Dziecko było zainteresowane i zadowolone. A jak rodzice, dziadkowie i ciocia?
Również. Radość, głośny śmiech i bieganie po mieszkaniu z kawałkami układanki krzycząc "Świnka, świnka!" lub "Patrz ciocia piesek hał, hał!" nam również przyniosło wiele radości. Dodatkowo doceniamy walor edukacyjny tej układanki, które mogłabym dość długo tutaj powymieniać, ale zrobię to w podsumowaniu. Przede wszystkim to rozwój poznawczy a także manualny oraz umiejętność logicznego myślenia u dziecka. Jedyna wada jaką dostrzegła nasza mała testerka to mała liczba zwierzątek, które ta uwielbia - Szkrab chciał więcej :) Niemniej wiecie, że małe dzieci zawsze są szczere. A chyba nie ma lepszej opinii i pochwał o grze niż głośny śmiech i radość dziecka :) Polecamy.

Plusy:
♦ wygląd i wykonanie
♦ przyjemne ilustracje
♦ wartość edukacyjna
♦ wspiera rozwój poznawczy
♦ ćwiczy umiejętności manualne
♦ ćwiczy sprawność w dłoniach
♦ ćwiczy spostrzegawczość
♦ trening logicznego myślenia
♦ trening łączenia faktów ze sobą
♦ możliwość poznawania zwierząt
♦ gra na skupienie
♦ dobra zabawa

Minusy:
♦ w pudełku mogłoby być więcej elementów i zwierzątek

Ocena: 6/6

Wspominałam, że była gra również dla nas dorosłych a także dziadków. Tą grą był quiz związany z niedawno obchodzonymi uroczystościami odzyskania niepodległości przez Polskę - Quiz 100 rocznica odzyskania niepodległości od Alexaner

~ Informacje ~
Tytuł:  Quiz 100 rocznica odzyskania niepodległości
Wydawca: Alexander
Wiek graczy: 10+
Ilość graczy: 2-4

~ Zawartość pudełka ~
 85 kart putań i odpowiedzi
 25 kart ilustracji
 20 tabliczek poleceń
 4 tabliczki liter "b"
 4 tabliczki liter "b"
 plansza
 pionek do gry
 kostka do gry
 klepsydra
 notes
 instrukcja

~ Wygląd ~
W kartonowym pudełku umieszczono wszystkie elementy gry
Klepsydra w naszej opinii mogłaby być masywniejsza - ta jest dość delikatna i po jakimś czasie może (chociaż nie musi) ulec zniszczeniu.
Karty są średniej grubości - mogłyby być grubsze ale jeszcze nie jest najgorzej. Bardzo spodobały nam się karty ilustracji na których przedstawiono ważne postacie a także elementy związane z okresem 1918-2018 - szkoda, że nie było ich więcej niż 25

~ Przygotowanie gry ~
Każdy z graczy wybiera pionek a następnie otrzymuje 2 karty liter "a" i "b" - niewykorzystane karty odkładamy do pudełka.
Po środku stołu rozkładamy planszę, pionek na narożnym, niebieskim polu z trójkątem a obok niej klepsydrę,
Karty dzielimy na dwa stosy - karty pytań i odpowiedzi oraz karty ilustracji.
Tabliczki poleceń rozkładamy poleceniami do dołu w taki sposób, by nie nachodziły na siebie.
W notesie zapisujemy imiona graczy.

~ Zasady gry ~
Każdy gracz kładzie blisko siebie swoje 2 tabliczki liter stroną do góry. Najmłodszy gracz rzuca kostką i przesuwa pionek o tyle pól ile wskazały oczka na kostce. Następnie bierze z talii kartę pytań i odpowiedzi i czyta pytanie - z pola na karcie o takim samym kolorze jaki kolor pola planszy na którym stoi pionek.

 

Klepsydra zostaje wprawiona w ruch a wszyscy uczestnicy wysuwają przed siebie (nie pokazując innym) swoją tabliczkę z odpowiedzą - wariant "a" lub "b". Na koniec odkrywają swoje tabliczki a gracz czytający podaje poprawną odpowiedź z karty. Punkty zapisujemy w notesie.

Dodatkowe oznaczenia pól

gracz, który postawi pionek na polu z symbolem oka udziela odpowiedzi indywidualnie i tylko on ma okazję zdobyć punkt. W tym celu wyciąga kartę leżącą na spodzie talii kart ilustracji i po głośnym przeczytaniu opisu, wybiera jego prawidłowy wariant. Poprawna odpowiedź to jeden punkt. Po sprawdzeniu odpowiedzi karta jest odkładana na wierzch talii ilustracją do góry.


 literka T gracz ponownie ma szansę na zdobycie indywidualnie jednego punktu. W tym celu musi wyciągnąć jedną z tabliczek poleceń i po głośnym przeczytaniu polecenia, podać poprawną odpowiedź. Prawidłowa odpowiedź to jeden punkt

~ Koniec gry ~
Gra kończy się, jeżeli któryś z graczy zdobędzie jaki pierwszy ustaloną wcześniej liczbę punktów. Można też przyjąć, że nastąpi to kiedy zostaną wykorzystane karty z talii kart pytań i odpowiedzi. W tym wariancie wygrywa osoba, która zdobędzie najwięcej punktów.

~ Wrażenia ~
Quizy to taka forma gry, którą lubi się albo nie - nam taka forma rozrywki odpowiada. Oczywiście nie codziennie i nie co każdy weekend  a wtedy, kiedy przyjdzie na to ochota ale jednak. To taka forma rozrywki, która bawiąc uczy - nie tylko pozwala przypomnieć i utrwalić informacje, które już znamy ale również poznać nowe. A to wszystko bez zbędnego moralizowania

Świetnym urozmaiceniem quizu, który wyróżnia go na tle pozostałych od wydawnictwa są karty ilustracji związanymi z ważnymi wydarzeniami, osobistościami a także elementami lat 1918-201 i aż szkoda, że jest ich tylko 25, choć dla niektórych może to być wystarczająca liczba.

Spodobała nam się również sama idea gry. Jak wiecie Święto Niepodległości to dla Polski jak i każdego Polaka-patrioty niezwykle ważne święto. Ciesze się, że wydawnictwa na różny sposób postanowiło to uczcić. Taką grę na prawdę warto mieć u siebie w domu - nawet nie po to aby w nią grać, bo nie musicie jeśli nie chcecie lub nie lubicie. Gra może stanowić dla was również źródło dodatkowej wiedzy (oczywiście nie głównej, bo od tego są książki) lub taki szybki test na jej przypomnienie.

Plusy:
♦ proste zasady
♦ patriotyzm
♦ karty postaci
♦ trening pamięci
♦ gra na myślenie
♦ walory edukacyjne
♦ nauka poprzez zabawę
♦ możliwość poznania jak zmieniało się życie Polaków w ciągu stu lat.
♦ informacje ze świata historii, polityki, geografii, demografii i kultury.
♦ ciekawostki z zakresu życia codziennego.

Minusy:
♦ nie jest to gra dla osób (dzieci), które zaczynają swoją przygodę z historią Polski - pytania będą dla nich zbyt trudne
♦ delikatna klepsydra
♦ karty mogłyby być nieco grubsze
♦ po pewnym może się znudzić, chociaż nie koniecznie - zależy od graczy

Ocena: 5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

czwartek, 13 grudnia 2018

Literatura klasyczna. Lubiłam, lubię i wiem, że będę lubić. Czytać, pisać, pokazywać, opowiadać na blogu... Jakiś czas temu opowiadałam o dwóch zbiorach świątecznych utworów Diceknsa "Opowieści wigilijne. Świerszcz za kominem" oraz "Opowieści wigilijne. Czym jest dla nas Boże Narodzenie". Dzisiaj już bliżej Świąt opowiem o pierwszym "Opowieści wigilijne kolęda prozą"..


  Zbiór rozpoczyna "Kolęda prozą" inaczej "Opowieść wigilijna". Ten utwór zna każdy - jeśli nie z książki to ekranizacji ewentualnie filmu animowanego (nie wiem jak Wam, ale mi animacja nie przypadła do gustu). Pokazuje wewnętrzną przemianę Ebenezera Scrooge'a, który za sprawą wizyty ducha swego zmarłego przyjaciela a także trzech niezwykłych gości: z przeszłości, teraźniejszości oraz przyszłości z bezdusznego, zgorzkniałego i skąpego człowieka staje się zupełnie inną osobą. Wszystko zachodzi podczas tej jednej niezwykłej nocy wigilijnej.

 

  W kolejnym opowiadaniu "Nawiedzony, czyli pakt z duchem" poznajemy historię profesora chemii Redlawie, którego nawiedza niezwykła zjawa - duch, który wygląda tak jak on sam. Widmo nieustannie przypomina mu o tym co złego i przykrego spotkało go w życiu a także co sam uczynił. Gdy nadchodzą kolejne święta duch proponuje Redlawowi pakt - wymaże z jego życia wszystkie złe wspomnienia ale w zamian stanie się roznosicielem tego daru. Profesor bez namysłu przystaje na tę propozycję. Jednak to co na początku profesorowi wydawało sie być wybawieniem w rzeczywistości okazuje się być przekleństwem. Wraz ze złymi wspomnieniami i doświadczeniami zniknęły również wszystkie dobre uczucia jakie były w Redlawie. Ich miejsce zajęły złość: gniew, okrucieństwo i obojętność. Podobnie stało się z otaczającymi go ludźmi. Gdy mężczyzna zrozumiał co się stało, postanowił to zmienić.

  I teraz przyznam się bez bicia - "Opowieści wigilijnej" jeszcze nie przeczytałam. Jest to dla mnie wyjątkowo magiczny utwór, którego lekturę przeznaczam tóż przed Wigilią. Mimo iż treść znam bardzo dobrze zawsze sięgam po bliżej Świąt. Wówczas czuje ten klimat, urok i magię tkwiącą w słowach.

 

  Ale przejdźmy do rzeczy.
  Obie opowieści łączy motyw duchów odmieniających życie ludzi, którzy nie wierzą w magię Bożego Narodzenia. To za ich sprawą przechodzą oni wewnętrzną przemianę i zaczynają zwracać uwagę na to co tak na prawdę ważne w życiu.

   Nie jest to bogactwo, dobre stanowisko w pracy, władza czy też rozpamiętywanie przeszłości a czyste serce, wrażliwość i ludzie, którzy nas otaczają. To aby dzielić się z nimi swoimi radościami, smutkami, nauczyć słuchać a w razie potrzeby pomóc. Dobroć i miłość płynąca z serca nie tylko w Wigilię i Święta Bożego Narodzenia ale każdego dnia - nieustannie. Jeśli otworzymy swoje serca na potrzeby i dla innych ludzi zaznamy prawdziwego szczęścia.... bo tak na prawdę pieniądze, choć ułatwiają życie, szczęścia nie dają - to złudne szczęście, które szybko mija.

Tytuł: Opowieści wigilijne. Kolęda prozą| Autor: Charles Dickens | Wydawnictwo: Zysk i S-ka | Ilość stron: 272

Pieczone pierożki, które można przygotować z dowolnego ciasta: drożdżowego, kruchego, krucho-drożdżowego, krucho-śmietankowego, francuskiego lub ziemniaczanego. Wybrałam te pierwsze, chociaż i krucho-drożdżowe świetnie się komponuje.
Farsz jest prosty: szpinak, pieczarki, cebulka, czosnek.... cebula... tę od dłuższego czasu mogłabym jeść i jeść - w szczególności taką podsmażoną :D tylko wątroba jej nie lubi, ale co poradzić jak jest taka smaczna... i zdrowa w szczególności jesienią :)

Ciasto (ok. 40 sztuk)
1,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
1/2 szklanki mąki pszennej
10g świeżych drożdży
szczypta soli
200-250 ml letniej wody

Drożdże rozpuszczamy w niewielkiej ilości ciepłej wody, dodajmy tyle mąki by uzyskać konsystencję gęstej śmietany i odstawiamy na 10-15 minut do wyrośnięcia.
Pozostałe mąki przesiewamy do miski, dodajemy sól oraz wyrośnięty rozczyn. Powoli wlewając wodę wyrabiamy gładkie, elastyczne, lekko lepiące ciasto (zagniatamy ok 10 minut). Następnie przykrywamy ściereczką i ostawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia swojej objętości.

Farsz:
500g mrożonego szpinaku w liściach (polecam Bonduelle)
250g drobno posiekanych pieczarek
cebula
1-2 ząbki czosnku
wędzona słodka papryka
pieprz czarny

Szpinak rozmrażamy a następnie odciskamy z nadmiaru wody.
Pieczarki drobno siekamy.
Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy cebulę. Następnie wrzucamy pieczarki i smażymy aż te zmniejszą swoją objętość i przyrumienią się. Wówczas wsypujemy wędzoną paprykę oraz czosnek i przesmażamy przez chwilę. Dodajemy odciśnięty szpinak, mieszamy i smażymy aby smaki połączyły się ze sobą. Doprawiamy pieprzem i studzimy.

Pierogi
Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę, wyrabiamy przez chwilę po czym rozwałkowujemy cienko na płat o grubości około 3 milimetrów. Za pomocą szklanki wycinamy z niego krążki. Na środek każdego z nich łyżeczką nakładamy trochę farszu i sklejamy tak jak normalnego pieroga (farsz kładziemy na tej stronie kółka, która przylegała do stolnicy, ponieważ jest bardziej klejąca).

Gotowe pierogi układamy w odstępach balsze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy na 20-30 minut do napuszenia. Następnie wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni (grzanie góra-dół bez termoobiegu). Pieczemy ok. 25-30 minut do zrumienienia, jednak trzeba to sprawdzać bo każdy piekarnik jest inny.
Smacznego

wtorek, 11 grudnia 2018


zdjęcie

 To już czwarta odsłona cyklu. Podobnie jak ostatnio, tak i teraz nie wiem ile tego typu wpisów pojawi się na blogu. Z pewnością pojawi się post zbiorczy z książkami o tematyce Świąt, możliwe, że jeszcze jeden lub dwa a być może ani jeden. Czas pokaże. Chciałabym jeszcze Was zainspirować i zaproponować ciekawe książki.

 Opowieść wigilijna

  Najbardziej znana opowieść świąteczna jaka powstała. Piękna, ponadczasowa i zawsze aktualna. W tym roku w przepięknym wydaniu od wydawnictwa Wilga. Czerwona okładka, gałązki drzew, mieniące się złotem detale i powywijane litery.... od razu na myśl przyszły Święta.

  W środku kilka klimatycznych ilustracji Marcina Piwowarskiego i cudowna treść... Treść, która chwyta za serca i pokazuje co tak na prawdę jest ważne w życiu, nie tylko w Święta. To dobro, czyste serce, wrażliwość, ludzie, którzy nas otaczają. To aby nauczyć się słuchać, otworzyć na potrzeby innych, dawać coś od siebie a nie tylko brać.... nie tylko w Wigilię i Święta Bożego Narodzenia, ale każdego dnia - nieustannie. 

 To moja ulubiona świąteczna opowieść, którą od jakiś trzech lat co roku czytam przed Świętami - obowiązkowo. Niedługo zdradzę Wam mój mały sekrecik związany z tą opowieścią. Może domyślacie się o co chodzi? :)

"Przeznaczeniem człowieka - mówiło widmo - jest żyć wspólnie z innymi ludźmi, razem z nimi pracować dla wspólnego dobra, razem cierpieć w niedoli, dzielić swoje radości i samemu cieszyć się szczęściem innych. Kto żyje wyłącznie dla siebie, ten po śmierci skazany jest na wieczne tułanie (jak ja, nieszczęsny!), staje się martwym świadkiem tych wszystkich spraw i rzeczy, w których nigdy nie brał udziału!" 

Tytuł: Opowieść wigilijna | Autor: Charles Dickens | Ilustracje: Marcin Piwowarski| Przekład: Magdalena Iwińska | Wydawnictwo: Wilga | Okładka: twarda

Dziadek do orzechów


  Klasyka literatury dziecięcej i młodzieżowej w przepięknym wydaniu od wydawnictwa Wilga o którym pisałam TUTAJ i TUTA. Idealny pomysł na prezent nie tylko dla dziecka i młodzieży ale również dorosłego w którym tkwi uśpione dziecko (i prawdziwej sroki okładkowej).


  Klara i jej brat co roku na Święta otrzymują od swojego ojca chrzestnego wspaniały podarunek. Tym razem w ręce dziewczynki trafia figurka dziadka do orzechów. Od tej chwili w domu dzieci dzieją się rzeczy niezwykłe i magiczne....

  Opowieść na pograniczu jawy i snu. Jest magicznie, bajkowo, czasem "dziwacznie" i nieco na opak ale jednocześnie klimatycznie i ciekawie. Na dobrą sprawę nigdy tak na prawdę nie wiadomo, co jest jawą, baśnią a co snem.... Prawda miesza się z fikcją, sen z jawą i fantazją a granice miedzy światem zabawek i światem rzeczywistym łączą się ze sobą.
Choć to baśń (a my przywykliśmy do ich szczęśliwego zakończenia) tak na prawdę do końca nie wiadomo, czy koniec tej historii będzie szczęśliwy.

Tytuł: Dziadek do orzechów | Autor: E.T.A Hoffman | Ilustracje: Justyna Hołubowska-Chrząszczak | Przekład: Józef Kramsztyk | Wydawnictwo: Wilga | Okładka: twarda

Wielki dzień małej króliczki


  Wiele książek dla dzieci pokazuje jakie jest życie - wszystkie jego radości, zalety ale również smuteczki i wady. W prosty sposób mówią jak należy postępować, zachowywać się w odpowiedniej sytuacji, ładnie odmówić lub pięknie podziękować. Pomagają rodzicom wytłumaczyć to czego oni sami nie są w stanie opowiedzieć słowami lub o czym boją się rozmawiać. Mówią o tym czym jest miłość, przyjaźń, dobre serce ale również złość, śmierć, pożegnanie, wyzwania.

  Wyzwania... te każdego dnia czekają na każdego człowieka - zarówno dorosłego jak i dziecka. Każdy w swoim życiu zmaga się z pewnymi problemami i musi stawiać czoła przeszkodom, które pojawiają się w życiu. Najmłodsi często nie rozumieją co się dzieje i nie wiedzą jak sobie poradzić. Jak im w tym pomóc? Prostymi opowieściami w których bohaterowie również zmagają się z problemami.

 Wielki dzień małej króliczki autorstwa Swanna Haddow to krótka ale ciepła i mądra opowieść z przesłaniem. Nie tylko dla dziecka ale również dorosłego. Prostymi słowami na przykładzie przygody tytułowej Małej Króliczki, przekazuje jedną z najbardziej istotnych nauk w życiu.
  Kiedy dziadek naszej bohaterki, Wielki Królik, prosi wnuczkę aby pomogła mu załatwić kilka spraw, ona doświadcza czegoś niezwykłego. Przekonuje się czym tak na prawdę jest bezinteresowna pomoc i jak czyste intencje oraz drobne gesty dobroci mogą wpłynąć na życie... nie tylko osoby, która została nimi obdarowana, ale również tej, która je czyni.

  Bezinteresowność. Miłość. Przyjaźń. Czyste i szlachetne serce. Drobne gesty.
  Niby nic wielkiego a jaką mają moc.

Tytuł: Wielki dzień małej króliczki | Autor: Swapna Haddow | Ilustracje: Alison Friend | Przekład: Ewa Kleszcz | Wydawnictwo: Wilga | Okładka: twarda

Na koniec nowość od wydawnictwa Zielona Sowa, które wydało cztery znane baśnie w formie picturebooków. W związku z tym, że Mały Szkrab posiada dwie z nich, jednak w tradycyjnej wersji - książkowej, z mamą zdecydowałyśmy się na dwa, których nie ma. Na blogu pokażę cztery, natomiast zdjęcia, tylko z dwóch które posiadam.

Picturebooki baśnie: Królewna Śnieżka, Piękna i Bestia, Królowa Śniegu, Mała syrenka



Elegancko i starannie wydane adaptacje znanych baśnie w formie picturebooków, czyli powieści graficznych. Słów nie ma za wiele - najważniejszą rolę odgrywają obrazy. To one opowiadają historie a słowa są jedynie uzupełnieniem. Obrazy, które pobudzają wyobraźnię, skłaniają do snucia własnych opowieści, rozmów... miłego spędzenia czasu. Bardzo fajna i ciekawa propozycja na Świąteczny prezent ;)

Tak jak wspomniałam - zdecydowałam się na dwa: Piękną i Bestię oraz Królową Śniegu. Poniżej możecie je popodziwiać :)

Jak podoba się Wam dzisiejsza lista? Która z książek spodobała się Wam najbardziej? Może którąś z nich kupicie w prezencie dla bliskiej Wam osoby lub samej siebie? :)

O innych książkowych prezentach możecie przeczytać:
Cz I
Cz II
Cz III 

CZ IV   

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 317


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny
tekst alternatywny
Codziennie od 1 do 24 grudnia na blogu zostanie opublikowany adres innego bloga, który polecam. Kolejność publikacji jest przypadkowa - nie ma lepszych i gorszych. Jeśli jesteście ciekawi, kliknijcie na powyższe logo ;)