.

środa, 06 lutego 2013

Dzisiaj w ramach działu "Artykuły" małe ABC wiedzy, czyli odpowiedzi na nurtujące Was pytania.

1. Jaki rodzaj pieczywa jest najzdrowszy?
Nie od dziś wiadomo, że pieczywo to jeden z podstawowych produktów naszej diety. Warto więc postarać się by poza smakiem i sytością dostarczył naszemu organizmowi niezbędnych witamin i składników mineralnych. Najwięcej wartości pod względem żywieniowym ma pieczywo wypiekane z mąki żytniej, razowej powstającej z przemiału pełnego ziarna najlepiej z dodatkiem pestek np. dyni lub nasion słonecznika. Dodatkowo takie pieczywo z mąki pełnoziarnistej jest bogate w błonnik pokarmowy, który służy nie tylko naszej figurze ale także i zdrowiu.

2. Jak odróżnić pieczywo karmelizowane od razowego?
Przy wybieraniu pieczywa w większości przypadków musimy liczyć na uczciwość producenta, który powinien zamieścić dokładny skład produktu na etykiecie dołączonej do bochenka chleba. Kolor „oszukanego pieczywa” uzależniony jest od ilości użytego karmelu lub słodu jęczmiennego, więc nie ma możliwości dokonania perfekcyjnej oceny „na oko”. Prawdziwy chleb razowy będzie miał delikatnie szaro-brunatny odcień, a chleb karmelizowany może mieć odcień brązowo-złoty. Dodatkowo prawdziwy chleb azowy powinien zawierać w swoim składzie mąkę razową, wodę, sól i drożdże, choć jest już dostępny chleb wypiekany na naturalnym zakwasie. Będzie on również cięższy i bardziej zwarty niż pieczywo pszenne.

3. Kiedy powinno się jeść ostatni posiłek?
Ostatni posiłek w ciągu dnia powinno zjeść się najpóźniej 3-4 godziny przed planowaną porą snu. Nie musi to być wielokrotnie wymieniana godzina 18:00. Warto jednak postarać się by kolacja nie była obfita i ciężkostrawna. Im bliżej pory snu tym nasz metabolizm bardziej zwalnia a ciało chce odpocząć i zregenerować siły. Obfity posiłek tuż przed snem tylko obciąża nasz organizm. To dla niego dodatkowa praca a co się z tym wiąże gorszy odpoczynek nocny. Dlatego lepiej zjeść lekką kolację, lecz pożywną kolację i nie narażać się na pokusy późniejszego podjadania, które zdecydowanie nie służy naszemu zdrowiu.

4. Co najlepiej zjeść na kolację?
  Na kolację dobrze jest zjeść produkty z większą ilością białka. Może to być biały ser twarogowy lub serek wiejski z dodatkiem warzyw, sałatka warzywna z tuńczykiem w sosie własnym lub wędzonym łososiem a także jogurt z dodatkiem pełnoziarnistego musli i garstką sezonowych owoców.
   Do kanapek z chleba razowego (najlepiej z dodatkiem ziaren zbóż) dobrze jest dodać jajo lub pieczone mięso drobiowe, pokrojone na plastry i podane w formie wędliny na zimno i koniecznie warzywa.
   Warte uwagi są również sałatki z ryżem, makaronem, dodatkiem ryb, kawałków kurczaka, chudej wędliny czy sera feta.
   Z kolei jeśli ma to być coś ciepłego, lub obiadokolacja możemy przygotować sobie potrawkę lub gulasz z ryb albo drobiu w połączeniu z duszonymi warzywami, naleśniki czy kluski leniwe.
   Warte polecenia są również zdrowe i sycące zupy krem np. z kalafiora, marchewki, pomidora, jarzyn lub zwykłe zupy przygotowane na wywarach warzywnych lub warzywno-drobiowych z dodatkiem kasz, ryż lub makaronu.

5. Jaka powinna być wielkość posiłku w stosunku do wielkości naszego żołądka?
Żołądek jest workiem mięśniowym, który ma ok. 20-30 cm długości, ok. 12-14 cm szerokości oraz ok. 1-3 litrów pojemności. Wynika z tego, że orientacyjna wielkość żołądka to ok. 2 garście. Oczywiście jego objętość zwiększa się i zmniejsza w trakcie posiłku i trawienia. Jeśli zawsze jadamy umiarkowanej wielkości posiłki, nasz żołądek ma właściwe proporcje. Jeśli jednak jadamy duże porcje i popijamy dużą ilością płynów żołądek rozciąga się i często jest większy niż u przeciętnego człowieka. Zmieniając swoje nawyki żywieniowe i - przede wszystkim - wielkość porcji można doprowadzić do ponownego zmniejszenia się objętości żołądka. Jednym z często stosowanych ogólnych zaleceń dietetycznych jest zjadanie porcji nie większych niż objętość obu złączonych dłoni.

6. Jak pokonać zaparcia?
W celu eliminacji zaparć najlepiej jest unikać takich produktów jak: słodycze, czekolada, mleko oraz sery. Dietę na zaparcia należy natomiast wzbogacić w produkty z większą zawartością błonnika pokarmowego, który naturalnie występuje w: otrębach pszennych oraz żytnich, razowym pieczywie oraz pieczywie pełnoziarnistym, kaszach i płatkach z grubego przemiału, suszonych owocach, warzywach i owocach w postaci surowej. Jednak w przypadku stosowania diety ze zwiększoną ilością błonnika pokarmowego, należy pamiętać również o odpowiedniej podaży płynów, minimum 2 litry dziennie?

7. Jak zaspokoić chęć na słodycze? Czy tabletki z chromem rzeczywiście hamują apetyt?
Chrom jest składnikiem czynnika tolerancji glukozy i obniża stężenie cholesterolu w surowicy. Jego źródłem są przede wszystkim drożdże piwne, wątroba wołowa, zielony groszek, cebula, kukurydza, halibut i jaja.
Jeśli do diety włączymy suszone owoce (ale nie kandyzowane), orzechy, nasiona słonecznika, pestki dyni lub chipsy jabłkowe, to zaspokoimy potrzebę słodkiego smaku i jednocześnie dostarczymy naszemu organizmowi cennych składników odżywczych oraz błonnika, który także zmniejsza potrzeba podjadania słodkości.

Ważne jest również by uregulować częstotliwość spożywanych posiłków. Przerwy między posiłkami nie powinny być większe niż 3 godziny.  Zapobiega to dużym spadkom poziomu cukru we krwi, a tym samym napadom "wilczego" głodu.

Nie można jednak traktować słodyczy jako największego wroga. Wymyślono je dla naszej drobina słodyczy na pewno nam nie zaszkodzi.

8. Jak można przyspieszyć przemianę materii, jakie produkty żywnościowe mogą w tym pomóc?
Produkty, które mogą wpłynąć na przyspieszenie naszego metabolizmu, to takie, które dostarczają naszemu organizmowi błonnika pokarmowego. Zaliczymy do nich pełnoziarniste pieczywo i produkty zbożowe, warzywa surowe i koszone, owoce świeże i suszone czy orzechy. Przy zwiększeniu ilości tych produktów w diecie nie można zapominać o spożyciu większej ilości płynów, najlepiej pod postacią naturalnej, bezsmakowej wody.
Ważne jest regularne (w równych odstępach czasu) spożywanie małych objętościowo i częstych posiłków. Nie powinniśmy również stosować diet redukcyjnych, które mogą zaburzać racjonalne gospodarowanie energią przez organizm. Spożycie białka zwierzęcego, śniadania, odpowiednia podaż płynów, ograniczenie żywności tłustej i wysokoprzetworzonej oraz odpowiednia aktywność fizyczna sprzyjają przyspieszeniu metabolizmu.

9. Czy BMI kłamie?
Wskaźnik wagowo–wzrostowy nie jest idealną metodą służącą do oceny masy ciała. Często zdarza się, że ktoś ma więcej tkanki mięśniowej, bo dużo trenuje - w tym przypadku współczynnik jest więc większy. Nie oznacza to jednak, że osoba taka cierpi na nadwagę. Dlatego też dietetycy i lekarze nie opierają się tylko o pomiary BMI. Wskaźnik BMI nie uwzględnia także płci. Jest to bardzo ogólny i powierzchowny pomiar.

10. Czy podgrzany ser jest bardziej kaloryczny?
To pytanie widziałam na wielu forach. Otóż kaloryczność sera przed i po stopieniu jest taka sama. Zmieniają się jedynie jego właściwości smakowe oraz strawność, jak w większości produktów spożywczych, które poddamy obróbce termicznej. W procesach termicznych zawsze dochodzi do strat witamin i składników mineralnych, gdyż te elementy żywności są bardzo nietrwałe. Stąd też trudno zachować ich wartość na tym samym poziomie co przed procesem przygotowania potraw. Dla większości z nas ser po podgrzaniu lepiej pachnie a co za tym idzie lepiej smakuje. Zmienia się jego konsystencja i przybiera ciekawszą, ciągnącą formę. Jednak taki ser jest również bardzo ciężki do strawienia i czasem zalega w naszym żołądku nawet kilka dni.

Plasterek żółtego sera o wadze 20-30g na kanapce jest ilością wystarczającą by pokryć dzienne zapotrzebowanie naszego organizmu na wapń w nim zawarty, ale np. w zapiekance lub pizzy wystarczy nam zaledwie jeden kęs by spożyć taką samą wartość. My tego nie dostrzegamy, gdyż tak jak wcześniej wspomniałam żółty ser w tych daniach ma całkiem inną konsystencję, zmniejsza się objętościowo. Dlatego też w potrawach typu Fast Food zjadamy go więcej.

11. Czy można jeść codziennie na śniadanie Crunchy, Musli albo jakieś płatki ryżowe? Czy jest to zdrowe?
Prawidłowo skomponowane śniadanie powinno zawierać węglowodany złożone, które łagodnie podnoszą poziom cukru we krwi i dostarczają energii na wiele godzin oraz sprawiają, że przez długi czas organizm funkcjonuje wydajnie, a głód przychodzi dużo później, niż po zjedzeniu na przykład słodyczy o tej samej wartości kalorycznej.
Idealnym źródłem cukrów złożonych jest właśnie musli, niesłodzone płatki śniadaniowe, pieczywo razowe, a więc produkty równocześnie bogate w błonnik pokarmowy.
Kolejnym składnikiem dobrego śniadania są produkty dostarczające białka i wapnia, czyli np. niesłodzone: jogurt, kefir, maślanka, mleko, napoje sojowe, ser twarogowy, ale również takie dodatki jak niewielka ilość sera żółtego, chuda wędlina, jajka (np. ugotowane na miękko lub twardo) czy ryba. Do tego należy zjeść warzywa, owoce lub wypić szklankę, najlepiej świeżo wyciśniętego soku. Jeśli więc w skład śniadania oprócz musli bądź innych płatków wchodzą wymienione produkty, jest to jak najbardziej zdrowe.

12. Czy musli są zdrowe?
Musli to pełnowartościowa mieszanka kilku rodzajów płatków zbożowych (owsianych, pszennych, żytnich, kukurydzianych) ze smacznymi dodatkami: suszonymi i kandyzowanymi owocami, ziarnami słonecznika, zarodkami pszennymi. Jest prawdziwym zastrzykiem energii, pochodzącej głównie z korzystnych dla organizmu węglowodanów złożonych. Zawiera także błonnik pokarmowy, witaminy z grupy B a dzięki dodatkowi suszonych owoców staje się naturalnym źródłem witamin i składników mineralnych. To doskonała propozycja na smaczne i wartościowe śniadanie dla całej rodziny. W połączeniu z napojem mlecznym (jogurtem, kefirem, maślanką) może być również doskonałą przekąską.

13. Czy można jeść ciasto z zakalcem? Czym to grozi?
Chyba nawet najlepszej gospodyni pomimo starań zdarzyło się upiec zakalca. Część wyrzuca nieudany wypiek lub oddaje go psu. Z kolei innym nie przeszkadza struktura nieudanego wypieku i z apetytem się nim zajadają. Wydawać by się mogło, że spożywanie takiego produktu nie powinno spowodować większego uszczerbku na naszym zdrowiu, poza możliwymi dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego zwłaszcza u osób wrażliwych. Wiadomo jednak, że raki produkt z reguły nie jest ani smaczny ani atrakcyjny wizualnie. Dlatego też powinniśmy przestrzegać czasu pieczenia ciasta, kolejności procesu jego wyrabiania i nie  nie dopuszczać do powstawania zakalca. 

Źródło informacji:
http://sante.pl/m54/zdrowe-zycie/specjalista-radzi?kat=0
www.kuchnia.wp.pl

poniedziałek, 04 lutego 2013

Banany to najpopularniejsze owoce południowe w Polsce. Cenimy ich smak, walory i wartości
odżywcze. W sklepach można je znaleźć przez cały rok. Są bardzo wygodną przekąską w domu, na uczelni czy w pracy i przepadają za nimi w szczególności dzieci. Z tymi owocami w moim życiu było różnie. Jak byłam mała to je uwielbiałam, ale tylko te  twarde i lekko zielone. Z czasem mi się przejadły i przez dłuższy czas nie mogłam na nie patrzeć tylko po to by po latach ponownie do nich wrócić. Dzisiaj jestem na tym środkowym  etapie i banany należą do owoców jakich nie znoszę. Właściwie są jedynymi owocami jakie  jadłam i jakie na obecną chwilę mi nie smakują.

 Pamiętam jednak, że to bardzo zdrowe owoce o wielu wartościach odżywczych. Zawierają m.in. potas, który razem z sodem i chlorem tworzy podstawowe sole organizmu, czyli elektrolity, które mają zasadnicze znaczenie dla bilansu płynów w ustroju. Są również źródłem witaminy C i błonnika co daje uczucie sytości a dzięki temu ogranicza  spożycie przez nas innych, bardziej tuczących pokarmów. Ponadto skrobia zawarta w lekko  niedojrzałych, zielonkawych bananach tworzy wyścielenie błony śluzowej żołądka, dzięki temu chroni ją przed działaniem soku żołądkowego. Nie zapomnijmy  jednak, ze banany są również źródłem cukrów prostych, zapewniających szybki zastrzyk energii. Dlatego też stanowią doskonałą przekąskę dla osób mających większe zapotrzebowanie energetyczne np. sportowców, na wycieczce w górach czy przed ważnym egzaminem. Zawierają również magnez zwany „minerałem antystresowym", który wpływa na pracę mózgu, mięśni, budowę kości i zębów a także stymuluje wiele innych funkcji życiowych.

 Ale jakie banany wybierać? Owoce te dojrzewają bardzo szybko, dlatego też należy wybierać
te o zielonkawej lub jasnożółtej skórce z małą ilością brązowych plamek. Nie bójcie się  jednak tych z ciemnobrązową lub czarną skórką, gdyż nie jest ona wcale oznaką gnicia tylko pełnej dojrzałości.
 
  Placuszki zrobiłam po raz pierwszy z przepisu Emmy i okazały się bardzo smaczne. W następnej kolejności przygotowywałam je w wersji wegańskiej i to był strzał w dziesiątkę ! Takie placuszki nie tylko wspaniale pachną ale i są mięciutkie, delikatne i lekkie jak chmurka. Dzięki owej delikatnej konsystencji i subtelnej bananowej słodkości rozpływają się w ustach, co daje niepowtarzalny efekt. Można podawać je z serkiem, twarożkiem, jogurtem, sosem czekoladowym, masłem orzechowym, syropem klonowym, posypać orzechami a nawet jeść solo. Możliwości jest  na prawdę wiele bo w każdym wydaniu smakują rewelacyjnie. Porcja spokojnie nasyci jedną głodną osobę :) Są wspaniałe na śniadanie, kolację, podwieczorek, deser czy jako słodka przekąska w ciągu dnia, która doda nam energii na dalszy dzień. Tak szczerze nie spodziewałam się ze z bananów można wyczarować tak wspaniałe placuszki. Po ich zjedzeniu na Waszych twarzach na pewno pojawi się banan od ucha do ucha :D Następny w kolejce jest chlebek bananowy :)


Składniki (ok 6 sztuk)
1 banan
1 łyżeczka miodu (opcjonalnie)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki mąki pełnoziarnistej np. orkiszowej (ok. 1/2 szklanki)
1 łyżka otrąb np. owsianych
1 łyżka płatków owsianych
1/3-1/2 szklanki mleka/napoju ryżowego/mleka sojowego
szczypta soli

Banana rozgniatamy na gładką masę po czym dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany, dlatego w razie potrzeby dodajemy mąki lub mleka/wody. Odstawiamy na 5-10 minut (placuszki wychodzą smaczniejsze) i smażymy na dobrze rozgrzanej, teflonowej suchej patelni z obydwu stron. Placuszki odwracamy dopiero wtedy kiedy z jednej strony pojawią się na nich pęcherzyki powietrza. Podajemy z ulubionymi dodatkami.

  

czwartek, 31 stycznia 2013

Ciastko biszkoptowo-tłuszczowe z 20%kremu i 16% polewy tłuszczowo-kakaowej

Skład: cukier, mąka pszenna, jaja, tłuszcz roślinny, syrop glukozowo-fruktozowy, tłuszcz roślinny utwardzony, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, olej roślinny, substancja utrzymujące wilgoć: glicerol, laktoza, mleko w proszku odtłuszczone, substancje spulchniające: difosforan disodowy, wodorowęglan sodu, naturlany aromat, emulgator: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, tristearynian sorbitolu, stearolimleczan sodu, lecytyna sojowa, sól, regulator kwasowości: dioctan sodu. Produkt może zawierać śladowe ilosci orzechów.

Opinia: Kolejne ciasto firmy Dan Cake, które miałam możliwość spróbowania. Przyznam, że do tej pory nie widziałam go w żadnym sklepie, czy markecie. Dowiedziałam się o nim ze zdjęć i reklam umieszczonych w internecie i od razu zakochałam się w jego wyglądzie.

Opakowanie zawiera osobno zapakowane w hermetyczne folie cztery słodkie wypieki. Każde z nich zostało oblane gęstą, mleczną, naturalną i bosko pachnącą czekoladą. Po otworzeniu opakowania jej zapach roznosił się po całym pomieszczeniu pobudzając zmysły i zachęcając do spróbowania.

Ale ciasto przyciąga nie tylko swoim zapachem, ale i też smakiem. Pod czekoladową polewą znajduje się lekki, puszysty, kakaowy biszkopt w którym została ukryta delikatna, śmietankowa masa. Te trzy apetyczne warstwy tworzą niezwykle kuszący i pyszny deser, któremu nie sposób się oprzeć każdemu wielbicielowi ciast i ciasteczek.

Moja rodzina była nim zachwycona. Mama stwierdziła, że sama by takiego nie upiekła, gdyż jest wyjątkowe i bardzo smaczne. Wbrew moim wcześniejszym uprzedzeniom ciasto nie okazało się przesłodzone tak jak większość ze sklepu. Jego słodycz była idealnie wyważona tak by mile osłodzić popołudnie a nie zasłodzić. Tak szczerze to przypominało domowy wypiek - lekki, delikatny, smaczny. Nie czuć było w nim chemii, konserwantów ani sztucznych barwników. Na prawdę to godny polecenia wypiek.

Wartość odżywcza - nie podana
Waga - 4x62,5 = 250g
Zakupione - Nagroda w konkursie
Cena - 6,50zł
Ocena - 5/6




AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę tekst alternatywny