.

czwartek, 27 grudnia 2012

Witajcie
Pamiętacie mój ostatni artykuł, który pisałam na blogu? Pytałam się również, czy spodobałoby się Wam, gdyby taki post pojawiał się tu co jakiś czas. Ponieważ przyjęliście ten pomysł pozytywnie a ja sama znalazłam odrobinę czasu, dzisiaj wpis z tej serii. W związku z  tym, że pomimo iż święta już się skończyły a my nadal czujemy ich zapach i być może smak, dzisiaj wpis z tej beczki.

Piernik..... aromatyczny korzenny, smaczny i wspaniały... Bez niego nie wyobrażamy sobie prawdziwych Świąt i dlatego w tym okresie zawsze gości na naszych stołach. Mówi się, że jest kapryśny i wymagający a jego przygotowanie wymaga specjalnych „rytuałów”. To ciasto z tajemnicą. A na czym ona polega? O tym poniżej.

Piernik obecny jest w naszej kuchni od setek lat i uważany za tradycyjny polski wypiek. Jednak tak naprawdę to tradycyjny wypiek miast hanzeatyckich, czyli głównie nadbałtyckich. Pochodzi z okolic dzisiejszej Holandii, gdzie był swoistym symbolem ich powodzenia oraz szerokich kontaktów ze światem. Zawarte w nim drogie przyprawy podnosiły wartość słodkiego wypieku, dlatego nie każdy mógł sobie na niego pozwolić. Można nawet powiedzieć, że był wielkim luksusem. 

W Polsce początkowo znany był pod nazwą miodownik – było to ciasto chleboweprzygotowywane na bazie mąki i miodu, które dojrzewało latami w piwnicach. Od wieków kojarzono go z Bożym Narodzeniem. Istniała nawet tradycja przygotowywania ciasta piernikowego w dniu narodzin córki. Było ono pieczone dopiero w dniu jej zamążpójścia.
Jego nazwa wywodzi się od staropolskiego słowa „pierny”,czyli pieprzny i odnosiła się do intensywnych przypraw w nim zawartych. Nie od razu jednak piernik był korzennym, aromatycznym ciastem. Legenda głosi, że pewnego razu czeladnik Niclos Czan przez pomyłkę dodał do ciasta nieco przypraw korzennych i przypadkowo wymyślił jedyny w swoim rodzaju wypiek, który dzięki długiej przydatności do spożycia służył niegdyś jako pokarm dla wojska. Zamożniejsi obywatele chętnie używali go jako zakąski do wódki, jednak damy z lubością raczyły się nim podczas podwieczorków. W XVIII wieku popularne było powiedzenie „Kto nie pija gorzałki i od niej umyka, Ten słodkiego nie godzien kosztować piernika”. 

Dzięki zawartości miodu i ostrych przypraw korzennych uznawano je za skuteczne lekarstwo, skutecznie niwelujące niestrawność i przeciwdziałające przeziębieniom. Jedzono je również by wzmacniać nerwy oraz serce. Ciekawostką jest to, że pierwszy najstarszy zachowany przepis na piernikowe ciasto, który pochodzi z 1725 roku odnaleziono nie w książce kucharskiej, ale w poradniku medycznym o tytule „Compendium medicum auctum". Dowodzi to tezy, że początkowo ciasto to było nie tylko przysmakiem, ale i lekarstwem.

W staropolszczyźnie wypiekano wiele rodzajów pierniczków: katarzynki przed Andrzejkami lub mikołajki na 6 grudnia, dołączane następnie do prezentów.
Obecne smakołyk ten nie jest już dobrem tylko luksusowym i możemy cieszyć się jego niepowtarzalnym smakiem niemal bez ograniczeń. Poza tradycyjnymi ciastami piernikowymi, przygotowywanymi głównie na Święta Bożego Narodzenia, na półkach sklepowych możemy znaleźć wszelkiego rodzaju drobne ciasteczka: z nadzieniem lub bez, lukrowane, w czekoladzie lub z posypką. Istnieją także firmy cukiernicze, które specjalizują się w wyrobie tych korzennych smakołyków.

Jednak żaden piernik nie smakuje tak wspaniale jak ten zrobiony samodzielnie w domu.
Tradycja wypieku wypieku piernika przetrwała do dziś. Tak jak kiedyś, korzenne ciasto piecze się w wielu krajach nadbałtyckich. Pomimo iż przepisy mogą się nieznacznie różnić jedno jest pewne - piernik wymaga czasu, zanim się go upiecze, gdyż ciasto musi długo dojrzewać ( 2-3 tygodnie, żeby było gotowe na święta). Jeśli w przygotowanie włożymy serce i najlepsze składniki, jakie mamy dostępne zawsze nam się uda. Warto też piec go rodzinnie, z dziećmi, i w ten sposób  przyzwyczajać je do przestrzegania świątecznej tradycji.

Przepis na piernik z 1725 roku
"Weź miodu przaśnego, ile chcesz, włóż do naczynia, wlej do niego gorzałki mocnej sporo i wody, smaż powoli szumując, aż będzie gęsty, wlej go do niecki, przydaj imbieru białego, goździków, cynamonu, gałek, kardamonu, hanyżu nie tłuczonego, skórek cytryn drobno krajanych, cukru ileć się będzie zdało; wszystko zgruba przetłukszy, wsyp do miodu gorącego, miarkując, żeby niezbyt korzenia było, zmieszaj, a jak miód ostygnie, że jeno letni będzie, wsyp mąki żytniej, ile potrzeba, umieszaj, niech tak stoi nakryte aż dobrze wystygnie, po tym wyłóż na stół, gnieć jak najmocniej, przydając mąki, ile potrzeba, po tym nakładź cykaty krajanej albo skórek cytrynowych w cukrze smażonych, znowu przegnieć i zaraz formuj pierniki wielkie według upodobania.."
Źródło: www.torun.com.pl

Inspiracje do napisania artykułu:
www.kobieta.dlastudenta.pl/artykul/Mleko_i_miod_czyli_mala_historia_piernika,80395.html
www.kuchnia.wp.pl

Źródła fotografii:
www.weheartit.com
www.kwestiasmaku.com

niedziela, 23 grudnia 2012

Kochani
Chciałabym życzyć Wam zdrowych, pogodnych i radosnych
świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie najbliższych.
Aby przyjście na świat Chrystusa przyniosło
ze sobą radość, pokój, nadzieję i miłość.
Aby to one przepełniły Wasze serca
a wszystkie dni w roku
były tak piękne i szczęśliwe,
jak ten jeden wigilijny wieczór.

Z kolei w nadchodzącym 2013 roku
samych sukcesów, uśmiechów na twarzy,
nowych inspiracji nie tylko kulinarnych,
ale i też życiowych.


piątek, 21 grudnia 2012

Tradycyjna i wszystkim znana konfitura pachnąca jesienią z gruszek z babcinego sadu, udoskonalona nieco laską wanilii nadającą jej wspaniałego, niepowtarzalnego smaku i aromatu. Pomimo iż mamy już zimę przywiedzie nam na myśl naszą Polską Złotą Jesień.

Składniki
2 kg gruszek
około 150-200 g cukru (lub mniej do smaku)
laska wanilii

Gruszki myjemy, obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na kawałki. Do garnka wlewamy odrobinę wody i wrzucamy do niego owoce, pokruszoną laskę wanilii, cukier gotujemy często mieszając aż masa zacznie gęstnieć. Kiedy owoce częściowo się rozpadną, przekładamy je do wyparzonych, ciepłych słoików, zakręcamy, odwracamy do góry dnem i pasteryzujemy



AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę tekst alternatywny