.

wtorek, 27 listopada 2012
Skład: Produkty zbożowe 87,8%: chrupki błonnikowe (otręby pszenne, pełnoziarnista mąka żytnia, płatki owsiane, kasza jęczmienna, mąka gryczana, sól morska), płatki pszenne (mąka pszenna pełnoziarnista, kasza jęczmienna, cukier, ekstrakt słodowy jęczmienny, sól), płatki kukurydziane (kasza kukurydziana, cukier, sól); mieszanka owoców 12,2%: chips bananowy (banan, olej roślinny, cukier trzcinowy, aromat, miód), morela suszona* (morela, mąka ryżowa), jabłko suszone (jabłko, regulator kwasowości: kwas cytrynowy), truskawka liofilizowana 1,2%.

*Zawiera dwutlenek siarki.
Produkt zawiera gluten.
Może zawierać śladowe ilości sezamu, soi, mleka, orzeszków arachidowych i innych
orzechów.

Wartość odżywcza: w 100g
Białko: 10,5g
Węglowodany: 62,5g
w tym cukry: 9g
Tłuszcz: 4,3g
w tym kw. tł. nas. : 0,7g
Błonnik: 15,6g
Sód: 0,2g

Wartość odżywcza w 50g
Białko: 5,3g
Węglowodany: 31,3g
w tym cukry: 4,5g
Tłuszcz: 2,2g
w tym kw. tł. nas.: 0,35g
Błonnik: 7,8g
Sód: 0,1g

Opinia: Kolejna nowość wprowadzona na rynek przez firmę Sante - Musli błonnikowe z truskawką. Wersję kokosową (o której również napiszę) jakiś czas temu widziałam w Tesco i bardzo mnie zaciekawiła. Dlatego bardzo ucieszyłam się kiedy ujrzałam obydwie w paczce z produktami do przetestowania.

Na opakowaniu producent informuje nas o kompozycji mieszanki: "Musli błonnikowe z truskawką to wyjątkowa kompozycja zbóż i owoców. Jej podstawą są chrupki zbożowe, składające się z pszenicy, żyta, owsa, jęczmienia i gryki. Doskonałym uzupełnieniem tej wyjątkowej receptury są płatki pszenne i kukurydziane oraz owoce: truskawka, banan, morela oraz jabłko".

I rzeczywiście to całkowita prawda, gdyż w opakowaniu znajdziemy pałeczki zbożowe jak w Błonniku 5 zbóż, płatki zbożowe, kukurydziane i suszone owoce. Jeśli chodzi o ich smak i strukturę to płatki są bardzo dobrze wypieczone, delikatne, chrupiące i nie przesłodzone. Owoce też zasługują na pochwałę:
 - truskawki - delikatne, liofilizowane, tak jakby nadmuchane i lekko kwaśne
 - jabłka - występują tu w drobnej, dość twardej kosteczce
 - banany - ku mojemu ogromnemu zdziwieniu nie okazały się chipsami bananowymi, obtoczonymi w cukrze i kilka razy przesmażonymi na oleju. Pomimo tego nadal są chrupiące i na prawdę przepyszne... Smakują jak prawdziwe banany a nie coś pseudobananowego. Nie są oblepione cukrem czy też syropem fruktozowym, nie kleją się do palców i nie "pachną" olejem. Na prawdę coś wspaniałego i przepysznego...
 - morele - jest jej tu niewiele i na prawdę trudno odszukać ją w całości. Producent umieścił ją w postaci twardych, lecz mięsistych kostek.
 
 Bardzo spodobało mi się to, że po raz pierwszy wprowadzono na rynek musli z owocami, które nie zostały pokryte całą toną cukru. Tutaj mamy do czynienia z prawdziwymi owocami a nie cukrową kostką kandyzowaną tylko z wyglądu przypominającą owoc. Dzięki temu konsumenci mogą poczuć ich prawdziwy smak a i samo musli jest zdrowsze. Gorąco polecam każdemu, gdyż jest ono na prawdę wspaniałe ^_^.

Wartość odżywcza w 100g - 362 kcal
Wartość energetyczna w porcji (50g) - 181 kcal
Ocena: 6/6
Smaki: truskawkowy, kokosowy
Masa: 200g
Zakupione: darmowy produkt do testowania (3,58zł)

poniedziałek, 26 listopada 2012

 Śniadanie to mój ulubiony posiłek w ciągu dnia. Do tej pory nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy wychodzą bez niego z domu tłumacząc się, że nie mają na nie czasu. Przecież to ono dodaje nam energii, wzmacnia naszą odporność, działa na humor i samopoczucie. Dzień bez śniadania jest taki smętny i chaotyczny. Wszystko nas denerwuje, drażni a my sami jesteśmy podatni na wirusy i przeziębienia.
 Dlatego warto jest wstać chociaż te pół godziny wcześniej by przygotować sobie smaczne i ciepłe śniadanie. Może być to cokolwiek: owsianka, sałatka, jajecznica czy najzwyklejsze kanapki. Ważne jednak by dostarczyć naszemu organizmowi porządnej dawki paliwa do ciężkiej pracy.

 A jeśli macie trochę więcej czasu usmażcie sobie placuszki lub naleśniki. Sama od kiedy odkryłam ile jest wariacji na ich temat oraz, że mogą być nie tylko smaczne, pożywne, ale i też zdrowe często przygotowuje je w domu zarówno dla siebie jak i rodziny. Ostatnie, które zrobiłam całkowicie różnią się od pozostałych - są delikatne, wilgotne, mocno czekoladowe i nie za słodkie pomimo malutkich kawałeczków czekolady w środku.  Podane na ciepło z ulubionymi dodatkami (sosem czekoladowym, stopionym masłem, bitą śmietaną, twarożkiem czy owocami) sprawiają, że ciągle sięgamy po następne a same placuszki znikają z talerza w błyskawicznym tempie. Takie kakaowe pancakes to prawdziwa rozpusta a także raj dla podniebienia wszystkich miłośników czekolady.

Składniki (ok. 12 sztuk/ 2 porcje ze zdjęcia)
2 jajka
1 szklanka mleka
1,5 szklanki mąki orkiszowej
1 łyżka otrąb wysokobłonnikowych Sante
1/2-1 tabliczka posiekanej czekolady
2 łyżki ciemnego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
maliny
banan
łyżka masła

W garnuszku umieszczamy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao, otręby i sól. Następnie dodajemy mleko oraz roztrzepane jajka i wyrabiamy mikserem lub trzepaczką na gładką, dość gęstą masę. Na końcu dodajemy startą czekoladę i dokładnie mieszamy. Na rozgrzaną patelnię wylewamy łyżką porcję ciasta i smażymy z obydwu stron małe placuszki, przewracając kiedy na ich powierzchni pojawią się pęcherzyki.
Gotowe placuszki układamy jeden na drugim i podajemy z kawałkiem roztopionego masła i plasterkami banana



  


Nominacja tym razem od Pauliny

1. Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z kuchnią ?
 Bardzo dawno temu, chociaż może patrząc na mój wiek to nie aż tak dawno ^_^. Pamiętam, że już w bardzo wczesnym dzieciństwie, najprawdopodobniej w wieku 6 lat mama uczyła mnie i siostrę lepić pierogi z serem. Jak teraz mówi chciała byśmy to umiały bo to podstawa. Ja pierogi lepić się nauczyłam, niestety moja siostra już nie. Po przygodzie z pierogami były ciasteczka, jajka, jajecznice aż w końcu z wiekiem przeszłam do czegoś poważniejszego.
2. Co Cię inspiruje - i na co dzień, i w kuchni ?
 Tak szczerze to się nad tym nie zastanawiałam. Najczęściej jak chcę coś ugotować to patrzę jakie składniki mam w kuchni i zastanawiam się co by z nich przygotować. Kuchnia to ciągła zabawa, eksperymenty, nowe doznania i smaki inspirować może wszytko ^_^.
 Odnośnie życia to inspiracją są dla mnie uczucia
3. Twoje największe kulinarne marzenie ?
 Chyba każda osoba, która kocha gotować i gotuje marzy o wydaniu własnej książki kucharskiej, która sprzedawałaby się jak świeże bułeczki ^_^. Ja też bardzo bym tego  chciała, jednak bardziej od tego pragnę mieć własną knajpkę lub restaurację w której w całości mogłabym oddać się temu co lubię i jednocześnie dzielić się tym z innymi ludźmi.
4. Potrawa, która kojarzy Ci się z beztroskim dzieciństwem to...?
 Kiedy czytam to pytanie pierwsze co nasuwa mi się na myśl to drożdżowe racuszki mojej mamy posypywane cukrem oraz budyń czekoladowy. Te pierwsze bardzo często gościły u nas w domu a ich zapach roznosił się po całym mieszkaniu. Zawsze z siostrą wbiegałyśmy z dworu do domu, upychałyśmy je do kieszeni i z powrotem wracałyśmy do zabawy, by po chwili wrócić po dokładkę ^_^.
 Odnośnie budyniu to bardzo dobrze pamiętam jak na blacie w kuchni stało kilka talerzyków w których porozlewany był czekoladowy budyń. Mama gotowała go codziennie i można powiedzieć nałogowo. W rezultacie po jakimś czasie przez długi czas nie mogłam na niego patrzeć bo po prostu mi się przejadł ^_^.
5. W kuchni bardziej cenisz sobie mężczyzn czy kobiety ?
 Tak szczerze to nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia. Zarówno kobiety jak i mężczyźni mogą być i są wspaniałymi kucharzami (podobno mężczyźni nawet lepszymi ^_^) Nie liczy się płeć, tylko efekt końcowy ciężkiej pracy kucharza czyli potrawa którą przyszykowywał. Liczy się jej wygląd, walory smakowe - nie ma znaczenia kto ją przygotował.
6. Rozsądek, czy wodza fantazji ?
 To zależy gdzie. W życiu zdecydowanie wolę kierować się zdrowym rozsądkiem, gdyż wiem, że nie zrobię jakiegoś głupstwa a tym samym nie skrzywdzę bliskich mi osób. Z kolei w kuchni lubię puścić wodzę fantazji, poeksperymentować, troszeczkę zaszaleć, gdyż wówczas można dojść do całkiem nowego smaku.
7. Słodkie, czy słone ?
 Jak byłam małą to kochałam słodkie, jednak z wiekiem wyrosłam z tego smaku. Już nie smakują mi aż tak ciasta i ciasteczka, które zazwyczaj okazują się dla mnie za słodkie. Nie oznacza to jednak, że ich w ogóle nie jem. Uwielbiam domowe serniki, ciasta drożdżowe, kruchy placek z wiśniami. Tym wypiekom w żaden sposób nie potrafię się oprzeć i pochłaniam je w ogromnych ilościach. ^_^ Jest jednak jeden warunek: muszą być domowe lub wykonane przez moją babcię lub mamę. ^_^
8. Jaka muzyka kojarzy Ci się z kuchennym szaleństwem ?
 Tak szczerze to nigdy się nad tym nie zastanawiałam i trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Na prawdę nie wiem.... może salsa? ^_^
9. W kuchni i w życiu - sama, czy z kimś ?
 Zdecydowanie z kimś. Samotność na dłuższą miarę nie jest dobra. Człowiek zamyka się w sobie, jest smutny, popada w depresję. Przyjemnie jest mieć przy sobie kogoś z kim można dzielić się nie tylko swoimi problemami i troskami ale i sukcesami, szczęściem i ugotowanymi przez siebie potrawami ^_^
10. Największa kulinarna przygoda ?
 Jeszcze takiej nie przeżyłam, ale na prawdę bardzo bym chciała :)
11. Najgłębsze kulinarne doznanie smakowe ?
 Sernik mojej babci ^_^. Uważam go za coś wspaniałego. To najlepszy sernik na calutkim świecie. Nikt, po prostu nikt nie umie upiec tak delikatnego, puszystego, rozpływającego się w ustach sernika jak moja babcia. Zawsze czekam świąt Bożego narodzenia, czy Wielkanocy by tylko pojechać w odwiedziny do dziadków i móc delektować się tym wspaniałym wypiekiem ^_^

piątek, 23 listopada 2012

 Paczka od firmy Sante obfitowała w wiele wspaniałych i smacznych produktów. W śród nich znalazło się masło orzechowe. Zaczęłam też się zastanawiać do czego by go tu wykorzystać. Znałam już jego smak w owsiankach, na kanapkach, gofrach i szukałam czegoś nowego. Dlatego też postanowiłam usmażyć te pancakes. Są delikatnie słodkie w sam raz do pałaszowania polanych ich miodem lub syropem klonowym.
Masło orzechowe, miód i ciemna czekolada - prawdziwy raj dla duszy i uczta dla podniebienia.

Składniki (ok. 20 sztuk)
2 szklanki mąki orkiszowej (250g)
ok. 1 i 1/2 szklanki jogurtu lub maślanki
1 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki masła orzechowego Sante
1 duże jajo lub dwa mniejsze
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
miód

Jajko roztrzepujemy z maślanką lub jogurtem. Następnie dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, masło orzechowe i mieszamy na gładką masę.
Czekoladę siekamy na mniejsze kawałki, dodajemy do ciasta, jeszcze raz mieszamy i odstawiamy na 10 minut by lekko narosło i "odpoczęło". Po upływie czasu sprawdzamy jego gęstość i jeśli uznamy, że jest za geste dodajemy jeszcze płynu.
Rozgrzewamy patelnię, wykładamy na nią porcję ciasta i smażymy placuszki z obydwu stron na złoty kolor. Przewracamy kiedy na  powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrza. Podajemy polane syropem klonowym lub miodem.

   

I jeszcze RECENZJA MASŁA ORZECHOWEGO SANTE

Skład: prażone orzechy arachidowe 90%, olej roślinny, tłuszcz roślinny utwardzony, sól, cukier

A oto dwa składy masła orzechowego Sante: ze starą szatą graficzną opakowania

Po zmianie szaty graficznej słoiczka


Opinia:
Swoją przygodę z masłem orzechowym zawdzięczam blogom. To tam dowiedziałam się o tym wynalazku i jego wspaniałym, niepowtarzalnym smaku. Początkowo obawiałam się tych ze sklepów a w szczególności tego, że będą przesłodzone dlatego też najpierw postanowiłam zrobić je sama. Przyznam, że zajęło mi to sporo czasu, gdyż jakoż iż nie mam blendera musiałam wykorzystać mój stary mikser oraz końcówkę do ucierania jarzyn. Tak więc wzięłam orzeszki ziemne, wyłuskałam, podprażyłam, posoliłam i dość długo (bo z przerwami by nie spalić miksera) mieliłam orzeszki. Efekt? Wspaniały krem rozpływający się w ustach.
 
Po tej przygodzie chciałam spróbować takiego masła tylko gotowego ze sklepu, gdyż nie miałam już nerwów robić go w domu. Nie chciałam też by była jakaś podróba czy krem czekoladowo-orzechowy tylko prawdziwe masło orzechowe.
Dzięki uprzejmości firmy Sante moje marzenie spełniło się i w paczce, którą niedawno otrzymałam między innymi produktami ujrzałam upragnione dwa słoiczki masła orzechowego, które uśmiechało się do mnie i prosiło by je spróbować. No więc jak mogłam odmówić? Od razu wyciągnęłam je z pudełka i zabrałam się do konsumpcji.

Masło jest wspaniałe. Cudownie pachnie prażonymi orzechami ziemnymi, których jest tu aż 90%. Nic więc dziwnego, że od razu po otworzeniu słoiczka ma się ochotę wyjeść je całe nawet samymi palcami ^_^.
Do tego ma zwartą i gładką, lecz smarowną konsystencję z malutkimi kawałeczkami orzeszków delikatnie wyczuwalnymi na języku. Nie jest też aż tak słodkie jak mogłoby się wydawać, lecz lekko słone z minimalną nutką słodyczy. Po prostu PRAWDZIWE MASŁO ORZECHOWE, a nie jakiś czekoladowo-orzechowy krem. W smaku przypominało mi masło orzechowe mojej roboty i dlatego tak je pokochałam. Jest idealne  dla osób dla których wszelkie kremy typu nutella, ciasta z masą a nawet co niektóre ciastka ze sklepu to ulepek cukru. Przypadnie do gustu również tym, którzy cenią sobie jego naturalny, prawdziwy i mocno orzechowy smak a nie mają możliwości wykonania go samemu w domu. Takie masło może mieć wiele zastosowań. Na pewno jest nie zastąpione do świeżego pieczywa, owsianek, naleśników, gofrów ale i też domowych wypieków i deserów. Jedyną jego wadą jest obecność utwardzonych tłuszczów roślinnych, które jak wiemy nie są zdrowe. No i szkoda, że nie ma w nim większych kawałeczków orzechów, które przyjemnie chrupały by pod zębami. Fajnie by było gdyby to była wersja crunchy ^_^.

Wartość odżywcza w 100g - 647 kcal
Wartość energetyczna w 10g -
64,7 kcal
Ocena:
5/6 (minus za utwardzone tłuszcze)
Zakupione:
darmowy produkt do testowania



AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny