.

czwartek, 21 września 2017

 Baśnie to nieodłączny element dzieciństwa wielu z nas. Opowiadali je nasi przodkowie, potem pradziadkowie, dziadkowie i rodzice. Być może niektórzy z Was dzisiaj czytają je swojemu młodszemu rodzeństwu, kuzynostwu a nawet sami sobie. Na blogu wielokrotnie wspominałam, że w dzieciństwie obok literatury historycznej i naukowej fascynowały mnie baśnie z różnych zakątków świata. W bibliotece były trzy książki z serii Baśnie Narodów ZSRR po które z przyjemnością i dość często sięgałam. Baśnie rosyjskie znałam z ekranizacji jednak zawsze interesowało mnie jakie baśnie maja inne narody. Bo każdy naród ma swoje baśnie i nie ograniczają się one tylko i wyłącznie do baśni Andersena, Braci Grimm, baśni rosyjskich, czy też Jean'a de La Fontaine (tych ostatnich niestety nie znam). Każdy kraj, każda tradycja posiada swoje cudowne historie - bardziej, mniej lub w ogóle nie znane. Historie na których wychowały się tamtejsze dzieci i pokolenia - niekiedy opowiadające o tym o czym się nam nie śniło.

 Ostatnio pisałam o podaniach i legendach indiańskich. Dzisiaj pozostając w baśniowym klimacie przeniesiemy się w inne regiony. Zapewne Chiny większości kojarzą się głównie z Wielkim Murem Chińskim, ewentualnie białym ryżem i tandetą. Jednak Chiny to przede wszystkim najstarsza, licząca prawie pięć tysiącleci cywilizacja, która wywarła ogromny wpływ na rozwój nauki i kultury. To w Chinach wynaleziono papier, korbę ręczną, kołowrotek, proch, jedwab. To tam upowszechniono produkcję ceramiki, co pozwoliło Chińczykom wyrabiać porcelanę.... A to nie wszystko, bo tych osiągnięć było więcej.

 Żółty smok - to zbiór 21 baśni i legend, które zabiorą Was do Chin, których już próżno szukać we współczesnym świecie pełnym technologii. Poznamy w nich bogatych możnowładców, chciwych kupców, ubogich rolników i niewolników, mędrców, mieszczan, kochających synów, ojców poszukujących mężów dla swych córek a także mądrych i pracowitych żon dla swoich synów. Ludzi zwykłych z wszystkimi wadami i zaletami a także cały świat chińskiej demonologii, ze smokami na czele... a tych jest tutaj na prawdę wiele... w końcu to Chiny - smoki są nieodłączną częścią tej kultury.

 Przy każdej baśni znajdziemy informacje o tym z jakiego pochodzi ona ludu. Mamy tutaj między innymi: Lud Yao, Lud Han, Han, czy Bai. Nie zostały one zmyślone - wszystkie istniały na prawdę.
 Opowieści są przeróżne: dłuższe, krótsze, bardziej ciekawe i te mniej interesujące - we wszystkich spotkamy się z kulturą chińską. To nie tylko smoki (które odgrywają bardzo ważną rolę) i demony ale również obce nam dalekowschodnie rytuały, symbole, tradycja a także przepiękna przyroda.

 Baśnie te często mówią o tym co w tradycji chińskiej było najważniejsze - poruszają motyw rodziny i relacji w nich panujących. Doceniają wartość domu, rodziny i jej tradycji - szanują swoich przodków i oddają należyty im szacunek oraz cześć. Można domyślić się, że w Chinach to głowa rodziny (teść i ojciec) decydował o wielu rzeczach. Musiał panować w niej ład i porządek - rodzina tylko jako całość mogła poradzić sobie z utrzymaniem i tym aby dobrze im się wiodło. Niektóre opisują tradycje i zwyczaje jakie panowały w Chinach np. festiwal piszczałek.
 Inne są po prostu baśniami - do opowiadania w których nie potrafiłam doszukać się morału, całej tej mądrości chińskiej ani też opisu jakiejś tradycji. 
 Pojawia się też mieszanka pozytywnych cech (takich jak dobro, uczciwość, odwaga i mądrość) z tymi złymi: nieuczciwością, zachłannością, egoizmem oraz chciwością. Zazwyczaj te złe nie popłacają. To dobre czyny są nagradzane a postępki niegodziwe potępiane.

 Wizualnie książka jest prawdziwym i ciężkim "przepastnym tomiszczem". Prawie kwadratowy format, twarda okładka kolorze żółtym z widniejącą głową smoka oraz gruby, dobrej jakości papier, sprawiają, że nie należy do najlżejszych (waży ponad kilogram). Czcionka jest sporej wielkości i wyraźna a każda baśń zdobiona ilustracjami Renáty Fučíkovej. Zawsze zwracam uwagę na wszelakiego rodzaju ilustracje (najbardziej na rysunki i szkice) umieszczone w książkach a do tych mam mieszane uczucia.
 Część z nich przypomina chińskie ryciny, które oddają klimat opisywanych opowieści i przywołują na myśl Chiny sprzed wieków - te, które widujemy w filmach np. Shogun, Wyznania Gejszy. Jednak trafiły się również takie, które w moim (i mojej mamy) odczuciu były zbyt pstrokate, niemalże neonowe i bardziej nasuwały mi na myśl współczesne czasy, co nijak ma się do tradycji i baśni chińskich (do tego powykrzywiane jakby w grymasie twarze).
 Czasem miałam wrażenie jakby tworzyły je dwie inne osoby a nie ta sama artystka. Może się czepiam, ale piękne ilustracje/rysunki to dla mnie istotna sprawa - to one w dużej mierze decydują o tym jak odbieramy daną książkę. To dzięki nim łatwiej jest przenieść się do opisywanej krainy.

 Patrząc na książkę obiektywnie to pod względem graficznym jest dobrze a jeśli chodzi o treść - bardzo dobrze. Jednak pamiętajmy o tym, że ludzie mają różny gust i nie każdemu podoba się to samo. Dla jednego wszystkie ilustracje będą świetne a dla drugiego niekoniecznie. Bardzo ważna jest treść a według mnie ta jest warta uwagi. Dzięki zbiorowi tych baśni możemy nieco "liznąć" kultury i tradycji cywilizacji chińskiej od nieco innej strony. Poza tym jak to w baśniach bywa, mimo drobnych wyjątków, przekazują one prawdy życiowe, które można ustosunkować do każdych czasów. W tym przypadku jest do chińska, ludowa mądrość. Mojej mamie baśnie bardzo się spodobały - ja uważam je za dobre. Polecam, bo - to świetna przygoda a także dawka wiedzy o "innej" kulturze ^_^
 ~~~~~~~~~~~~~~
 Tytuł:
Żółty Smok. Baśnie chińskie
 Autor: praca zbiorowa
 Przekład: z francuskiego Zofia Beszczńska
 Ilustracje: Renata Fucikova
 Wyd. Media Rodzina 2007
 Seria: Baśnie Świata 
 Okładka: Twarda
 Ilość Stron: 602

wtorek, 19 września 2017


Skład: płatki orkiszowe opiekane. Możliwa obecność soi.
Opakowanie: 250g
Rodzaje: żytnie pełnoziarniste, owsiane pełnoziarniste, jęczmienne pełnoziarniste, jaglane, kukurydziane, orkiszowe

Opinia: Jakiś czas temu firma Sonko wprowadziła na rynek nową serię produktów  w której między innymi znalazły się opiekane płatki: kukurydziane, jaglane oraz owsiane, żytnie i orkiszowe pełnoziarniste. Jak zapewnia nas producent wszystkie przygotowywane są ze starannie wyselekcjonowanych ziaren pszenicy. Dzięki procesowi prażenia nie tylko nabierają przyjemniej chrupkości ale również wyrazistego smaku. Warto tutaj zaznaczyć, że proces prażenia odbywa się bez dodatku soli a gotowe płatki nadają się do jedzenia bez wcześniejszego gotowania. Pod lupę wzięłam płatki orkiszowe.

 Po otworzeniu opakowania poczułam przyjemny zbożowy a zarazem pełnoziarnisty aromat z nutą prażenia/opiekania. Płatki są niewielkiej wielkości, brązowe i dobrze wypieczone. Bardzo przyjemnie chrupią pod zębami, co dodaje walorów smakowych w trakcie jedzenia (kiedy zostają rozgniecione przez zęby, słychać odgłos chrupnięcia). Jeśli ktoś zna smak orkiszu bez problemu powinien je rozpoznać - czuć tutaj charakterystyczną, pełnoziarnistą i zarazem lekko orzechową nutę tego zboża.

 Płatki mogą stanowić nie tylko dodatek do jogurtu lub serka ale również ciast i deserów np. jako kruszonka. W związku z tym, że w składzie nie znajdziemy ani soli, ani cukru, możemy wykorzystać je również jako paniera do mięsnych lub wegetariańskich kotletów. Świetnie sprawdzą się również jako przekąska do pochrupania w pracy, szkole lub przed telewizorem przy czym dostarczą nam między innymi białka, błonnika oraz takich minerałów jak: fosfor, magnez, żelazo i cynk. Według mnie to bardzo ciekawy i fajny produkt na który warto zwrócić uwagę;)

Wartość energetyczna w 100g - 335 kcal
Ocena - 6/6
Cena - Tesco, Kaufland, Społem ok. 6-8zł (promocja ok.5zł)

niedziela, 17 września 2017

Nie skłamię jeśli powiem, że zdrowy styl życia stał się bardzo popularny. Ludzie w trosce o swoje zdrowie nie tylko zaczynają interesować się sportem i jego jakąkolwiek formą, ale również zwracać uwagę na to co ląduje na ich talerzu. Częściej sięgają po tak zwaną "zdrową żywność", pełnoziarniste kasze, makarony, świeże, owoce oraz warzywa... Po te ostatnie zamiast chodzić do marketów, wybierają się na targi i bazarki, gdzie zaopatrują się w świeże produkty od sprawdzonych dostawców i to w korzystnych cenach.

Niestety nie wszystkie produkty znajdziemy na pobliskim bazarku, czy w osiedlowym sklepiku. Czasem czegoś nam brakuje i nie ma na to tańszego lub łatwiej dostępnego zamiennika a jeśli taki produkt jest, to nie zawsze mamy czas aby chodzić po sklepach w jego poszukiwaniu. W takich sytuacjach z przydatne są internetowe sklepy ze zdrową żywnością. Jednym z takich sklepów jest BioIndygo.pl

BioIndygo.pl powstał z pasji do żywności ekologicznej a także chęci dzielenia się nią z innymi a tym samym uświadamiania społeczeństwu, jak ważną rolę odgrywa właściwe odżywianie. Właściciele chcąc ułatwić społeczeństwu dostęp do zdrowej żywności, postanowili stworzyć takie miejsce, gdzie jest to możliwe a konsument może dokonać przemyślanego i świadomego wyboru.

W ofercie sklepu znajduje się szeroka gama produktów wysokiej jakości, należących do grupy żywności zdrowej, ekologicznej, bio. Znajdziemy w nim między innymi: kasze, makarony, oleje, przyprawy, masła orzechowe, słodkie przekąski, soki, superfood a także  kosmetyki i suplementy. Oferta jest na prawdę bogata a ceny przystępne i atrakcyjne.
Dodatkowo za wypełnienie ankiety otrzymujemy kupn rabatowy, który możemy wykorzystać podczas pierwszych zakupów.
Sama strona jest czytelna i przejrzysta, więc zrobienie zakupów nie sprawi żadnego problemu.

Więcej informacji w tym te o rabatach i promocjach znajdziecie stronie internetowej oraz na fanpage'u na facebooku. Zdecydowanie polecam, gdyż możecie otrzymać bony rabatowe na zakupy w sklepie.

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o produkcie, który znajduje się w asortymencie sklepu.

Tahini pasta sezamowa Vivo 300g

 Tahini to arabska pasta na bazie nasion sezamu używana do przygotowywania wielu potraw, dodająca im niepowtarzalnego smaku i aromatu. W zależności od tego, czy ziarna zostały wcześniej wyłuskane, czy nie, może być jasna (łagodniejsza) oraz ciemna (bardziej gorzkawa).
 Znajdujący się w paście sezamol, może chronić przed pojawieniem się zmian miażdżycowych w ramach naczyń krwionośnych. Kwas oleinowy oraz fitosterole zmniejszają frakcję LDL. Ponadto te ostatnie chronią nasz organizm przed pojawieniem się niektórych odmian nowotworów a także spowalniają procesy starzenia się.

 To nie wszystko. Zarówno sezam jak i tahini to prawdziwa skarbnica witamin i minerałów. W niepozornych ziarenkach sezamu znajdziemy nie tylko nienasycone kwasy tłuszczowe, które są wyjątkowo korzystne dla zdrowia, gdyż wzmacniają odporność i dodają energii. To również doskonałe źródło trójwartościowego żelaza, magnezu, wapnia, witamin z grupy B a także błonnika oraz dobrej jakości roślinnego białka w diecie wegańskiej. Warto zaznaczyć, że wapń zawarty w sezamie jest kilkakrotnie lepiej przyswajalny w porównaniu do produktów pochodzenia zwierzęcego.
 Wszystkie składniki zawarte w tahini pomagają dbać o zdrowie układu krążenia, chronią przed cukrzycą, wpływają na zdrowie kości i obniżają poziom złego cholesterolu.

 Pasta tahini nadaje się zarówno do słodkich jak i słonych potraw. Jest obowiązkowym składnikiem hummusu oraz baba ghanoush (pasta z bakłażana oraz sezamu), jednak możemy dodać ją również do sosów i dipów, wzbogacając ich smak. Świetnie sprawdzi się do przygotowania słodkich ciast i deserów a wymieszana np. z łyżeczką miodu, będzie świetną, smaczną i zdrową przekąską, chociaż i samo w sobie smakuje świetnie.
 Tahini marki Vivo jest naturalne, bez dodatku oleju, soli czy też cukru. W smaku nie odebrałam jego jako przesadnie gorzkiego. Oczywiście pojawia charakterystyczna dla sezamu i tahini gorycz, ale jest ona naturalna bez oznak przepalenia. Według mnie produkt na prawdę jest bardzo smaczny i uniwersalny.

Skład:prażony sezam łuskany
Waga: 300g
Wartość odżywcza w 100g:
Białko
23,2g Węglowodany 10g w tym cukry 2,1g Tłuszcz 58,9g kw.tł.nas. 6,7g
Wartość energetyczna w 100g -
g,688 kcal
Cena - sklepy ze zdrową żywnością np. BioIndygo.pl (14,57zł)
Ocena - 6/6



Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Tu kupisz ksiażki tekst alternatywny