.

piątek, 08 czerwca 2012

Kanapki ułatwiają nam życie, gdyż szybko można coś wykombinować z kawałka dobrego chleba czy innego pieczywa i jakiejś wkładki. Uwielbiam robić i urozmaicać kanapki na wiele sposobów. Najlepszym sposobem na przyrządzanie smacznych i pożywnych kanapek jest wykorzystanie tego co mamy akurat w lodówce a czasem i resztek z obiadu. Dzisiaj prezentuję Wam kanapki po których przekonacie się do sera tofu czy też szpinaku.

Składniki:
bułka pełnoziarnista
pasztet sojowy pomidorowy/pasta pomidorowa
świeży szpinak
wędzone tofu

Bułkę kroimy wzdłuż na pół i smarujemy pasztetem. Następnie układamy kolejno wędzony ser tofu, świeży szpinak i przykrywamy drugą połówką bułki.
Jeśli nie macie możliwości zakupienia wędzonego tofu możecie użyć zwykłego. Wówczas wystarczy tylko je przyprawić i lekko podsmażyć na maśle lub podsuszyć na patelni z obydwu stron.



czwartek, 07 czerwca 2012

Pyszna, lekka i szybka przystawka rodem z Francji, która zadowoli nawet najwybredniejszego smakosza. Słodko-cierpka żurawina to zaraz po orzechach w miodzie najlepszy partner dla sera camembert.

Oryginalny Camembert jest produkowany z niepasteryzowanego mleka krowiego.
Charakteryzuje się kremową konsystencją oraz łagodnym, lekko słonym, zbliżonym do sera brie smakiem. Doskonale smakuje z dodatkiem winogron, melona, szampana i win czerwonych.
Można go też użyć do zapiekanek i tostów, gdyż pod wpływem wysokiej temperatury topi się.

 Składniki
kostka sera camemebert
żurawina ze słoika
orzechy włoskie

Ser wyjmujemy z opakowania i podgrzewamy z obydwu stron na suchej patelni aż ser zrobi się miękki, lecz nie stopi się. Jeśli chcemy możemy ser obtoczyć w jajku i bułce tartej a następnie usmażyć ( ja zrobiłam wersje lżejszą ale równie smaczna).
Ciepły ser przełożyć na talerz, udekorować żurawiną ze słoika i posypać posiekanymi orzechami


  

Tagi: deser
10:04, ervisha , Desery
Link Komentarze (16) »
wtorek, 05 czerwca 2012

Kto powiedział, że szarlotka to ciasto typowo jesienne? Przecież jabłka są dostępne przez cały rok. Wiadomo, że najlepiej smakuje z tych z babcinego sadu, niestety u mnie jeszcze takich jabłek brak. Piekąc ciasto musiałam zadowolić się jabłkami kupionymi przez tatę na targu od dobrego znajomego, ale i tak wyszła rewelacyjnie.

To ciasto to smak mojego dzieciństwa. Pamiętam kiedy byłam mała moja mama piekła ją praktycznie co niedzielę i to w wersji podwójnej. Delikatne kruche ciasto przełożone nie za słodką masą jabłkową wprost rozpływało się w ustach. I to wszystko w jednym skromnym kawałku szarlotki. Delektując się jej smakiem chciałam by ta chwila trwała wiecznie i co chwila sięgałam po kolejny kawałek.

Owa miłość do szarlotki pozostała po dzień dzisiejszy. Nadal nie mogę poza przestać na jednym kawałeczku. Chcąc odświeżyć i przypomnieć sobie owy smak poprosiłam mamę o "rodzinny przepis". Mama wyrecytowała mi go z pamięci i jak się okazało nie ma w nim nic nowego czy dziwnego. Taka tradycyjna, domowa szarlotka. Ku mojej uciesze udało mi się odświeżyć smak w 100 %. Delektując się ciastem cudownie było się przenieść choć na chwilę do rozkosznych i beztroskich lat dzieciństwa kiedy wszytko wydawało się takie prostotę. Szarlotka doskonale smakuje o każdej porze dnia i roku, na ciepło czy też na zimno, z dodatkiem lodów czy bitej śmietany zawsze osłodzi i umili nam dzień. Jak ją podajemy zależy tylko od nas......


Składniki
(POWINNY MIEĆ TEMPERATURĘ POKOJOWĄ)

Ciasto
2 szklanki mąki
(użyłam 1 szklanki mąki pszennej i 1 szklanki mąki żytniej)
1/2 szklanki cukru
1/2 kostki masła, margaryny pokrojonego w drobną kostkę
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 duże jajko
Nadzienie:
3 duże jabłka
ok.2 łyżek cukru ( w zależności od słodkości jabłek)
płaska łyżka bułki tartej
Opcjonalnie
cynamon
rodzynki
orzechy


 Z mąki margaryny, cukru, proszku do pieczenia, cukru i jajka zagnieść ciasto. Gdyby nie chciało się skleić dodać jeszcze jedno jajko. Gotowe ciasto podzielić na pół i włożyć do lodówki na przynajmniej godzinkę.
 W tym czasie przygotowujemy nadzienie: jabłka myjemy, obieramy, kroimy w kostkę (jeśli chcemy możemy zetrzeć na tarce o dużych oczkach), dodajemy cukier, odrobinę bułki tartej i mieszamy. Jeśli mamy ochotę do jabłek możemy dodać cynamon, rodzynki czy orzechy.
 Prodiż (mój ma średnicę 35 cm) smarujemy margaryną, wykładamy papierem i jedną częścią ciasta. Włączamy piekarnik i podpiekamy spód ok. 15 minut aż lekko się zarumieni. Po upływie czasu na podpieczony spód wykładamy jabłka i wykładamy pozostałą częścią ciasta (jeśli się da możemy spróbować zetrzeć na tarce). Pieczemy ok. 45-50 minut aż góra się przypiecze i zarumieni.
Piekąc ciasto w piekarniku postępujemy tak samo nagrzewając go do do 180°C.



AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny