poniedziałek, 18 lutego 2019

  Ucho igielne - otwór w igle, umieszczony na jednym z jej końców, służący do przewlekania przezeń nici a także jedna z metafor pochodząca ze starożytności wyrażająca rzecz niemożliwą do wykonania. W Biblii to wąska brama, przed którą przejdą nieliczni ale również miejsce prawdziwe - przejście pomiędzy dwiema kamienicami Sandomierza swoim kształtem przypominające otwór w igle.
  "Ucho igielne" to także bestseller Wiesława Myśliwskiego, która wzbudzała moje zainteresowanie nie tylko ze względu na tytuł ale również uznanie wielu czytelników jakie zdobyła w dość krótkim czasie. To było moje pierwsze spotkanie z tym autorem.

  „Ucho Igielne" to zderzenie młodości ze starością oraz przeszłości z przyszłością i teraźniejszością, których punktem wyjścia jest pewna przepowiednia.
  Nasz bohater - sędziwy starszy człowiek, poruszający się o lasce w młodości usłyszał, że dożyje pewnego wieku. Kiedy ów wiek osiągnął zaczął analizować swoje swoje życie i wszystkie wydarzenia sprzed lat, rozmyślając o tym co dla niego ważne (dom, rodzina, przyjaciele, studia, współpracownicy, znajomi, ukochana kobieta - miłość). Zadaje sobie pytania, rozmyśla, analizuje i dochodzi do wniosku, że ma coś jeszcze do przekazania.

Człowiek musi kiedyś odnaleźć swoje życie. A im wcześniej, tym lepiej. Nie ma znów tak dużo czasu, żeby go marnować. Każdy dzień zmarnowany, to jakby o ten dzień człowiek skracał sobie życie.

  Narracja jest nieśpieszna - bardzo powolna. Daje czytelnikowi czas na analizę poszczególnych wydarzeń oraz własne rozważania i refleksje. Wydobycie z nich coś głębszego niż "puste" słowa, dostrzeżenie ich drugiego dna. Autor zadaje pytania, ale nie udziela odpowiedzi. Czytelnik sam musi sobie na nie odpowiedzieć. Jaka będzie odpowiedź? Najprawdopodobniej za każdym razem inna - bo my jesteśmy różni i zmieniamy się wraz z upływem czasu. Zmienia nas doświadczenie, życie, czas.... A w życiu nic nie jest pewne.

Lubimy bajki nie tylko w dzieciństwie. Bajki to odtrutka na trudną nieraz do zniesienia codzienność. Z bajek układamy sobie świat. Ileż to podawanych do wierzenia prawd jest bajkami.
 [s. 202]

  Pisząc o tej książce warto wspomnieć o tytułowym "Uchu igielnym". W tym miejscu wypadałoby przytoczyć fragment Ewangelii wg. św. Mateusza „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego. Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: Któż więc może się zbawić? Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe” (Mt 19, 24).
  Nie jestem biblistą ale według mnie Jezus wypowiadając te słowa, chce pokazać, że zaślepionym  trudniej wejść do Królestwa Bożego, jednak nie jest to niemożliwe, bo ".. u Boga wszystko jest możliwe". Chodzi o to aby wyzbyć się tego co zasłania nam Boga - rozliczyć z samym sobą, swoją przeszłością. Oczyścić i ustalić jakie priorytety są dla nas najważniejsze.
  Podobnie jest z tą książką. Stanowi ona analizę ludziego życia i jego poszczególnych etapów - tego czego się w nim zrobiło a czego nie zrobiło i jak to nasze życie wyglądało. To rozliczenie się ze swoją przeszłością i teraźniejszością jak również życiem i samym sobą.


Ucho Igielne w Sandomierzu - ilustracja http://turystyka.sandomierz.pl/

 "Ucho igielne" niewątpliwie skłania do refleksji. Mało tego może nawet przytłoczyć i przybić myślami jakie przyjdą do głowy w trakcie i po lekturze. Myśliwski nie koloryzuje a jedynie piszę prawdę - o starości, przemijaniu, miłości, tęsknocie za młodością, marzeniach i tym co z nich zostaje. To daje możliwość spojrzenia na nasze życie, zastanowienia się nad nim i upływem czasu..
  W tym wszystkim nie zabrakło jednak fragmentów przegadanych - nudnych i patetycznych banałów, które w moim odczuciu za wiele nie wnoszą do powieści. Być może gdyby wyciąć tych kilka akapitów książka robiła by na mnie większe wrażenie.

Po nikim tak człowiek nie widzi dokładnie starości jak po starzejącym się ojcu, matce. To starość, która nas boli, z którą współcierpimy, na którą jesteśmy skazani, aby się w niej przeglądać i odnajdywać siebie. Może to dzięki ich starości przyzwyczajamy się i do własnej i z większym zrozumieniem ją znosimy.
[s. 189]

  Nie gwarantuje, że lektura książki przyniesie Wam satysfakcje ale również powiedzieć, że Was zanudzi. Sama mam odnośnie niej mieszane uczucia. Z jednej strony dostrzegłam w niej treści skłaniające do refleksji a z drugiej miejscami czułam się przytłoczona, znudzona i zmęczona - za dużo tego i zbyt wiele w tym patosu.

Być samemu, a czuć się samotnym to może zupełnie co innego? Przecież bywa, że człowiek ma żonę, dzieci, wnuki, przyjaciół, a czuje się samotny. Może samotność sami sobie zadajemy jako niezgodę na świat, w którym przyszło nam żyć?

  Na pewno jest to książka warta uwagi, chociaż trudna i wymagająca poświęcenia jej czasu oraz głębszej analizy ze względu na mnogość tematów, które porusza (nie 10 minut w autobusie). Książka o życiu, pamięci, miłości (tym jak i ile trwa, czy jest spełniona, czy nie spełniona i jak długo można na nią czekać), samotności, przemijaniu, czasie oraz tym kim i jacy stajemy się wraz z jego upływem. Książka wymagająca, dojrzała i dla dojrzałego czytelnika. Nie dla każdego. Ciekawa, jednak nie pozbawiona słabych punktów.

Wszystkie pytania, jakie sobie w życiu zadajemy, sprowadzają się do tego jednego, czy warto było. .
[s 9 ]

Tytuł: Ucho igielne | Autor: Wiesław Myśliwski | Wydawnictwo: Znak | Okładka: Twarda | Stron 448



AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny

tekst alternatywny