.

Recenzje

wtorek, 27 czerwca 2017


Skład: 100% miąższ z kokosa.
Opakowanie: słoiczek 250g
Kraj produkcji: Polska
Rodzaje: tahini, masło orzechowe naturalne, masło orzechowe chrupiące, masło orzechowe z białą czekoladą, masło migdałowe, manna kokosowa

Wartość energetyczna w 100g
Tłuszcz 66g kwasy nasycone 57g Węglowodany 7,4g cukry 7,4g Błonnik 16g Białko 6,9g Sól 0,09g

Opinia: Produkty BASIA BASIA zdobyły moje serce od kiedy po raz pierwszy ich spróbowałam. Szczerze i z czystym sumieniem mogę a nawet je Wam polecam. Kiedy dowiedziałam się, że producent wypuścił na rynek nowe słoiczki, marzyłam o tym aby je spróbować.
Manna kokosowa wbrew nazwie i skojarzeniom, które mogą się nasuwać, nie ma nic wspólnego z kaszką manną. To tylko i wyłącznie miąższ z kokosa, więc dla wielbicieli jego smaku to prawdziwa gratka. Przyznam, że nigdy nie pałałam ogromną miłością do kokosów, ale miłe wspomnienia po produktach tej firmy i chęć spróbowania były silniejsze. Kto wie? Może pokochałabym kokos? :)

Kiedy otworzyłam słoiczek moim oczom ukazała się biała masa wyglądem rzeczywiście przypominająca mannę na mleku. Dotarł do mnie delikatny ale przyjemny kokosowy aromat, który nasilił się, kiedy "naruszyłam" strukturę manny w słoiczku. Wówczas kokos stał się intensywniejszy.... świeży, naturalny kokos a nie chemiczny "twór" - to jeszcze zachęcało do spróbowania ;) Na opakowaniu producent umieścił następującą informację "Przechowywać w temperaturze pokojowej. Manna kokosowa w temperaturze pokojowej ma postać stałą, delikatnie podgrzana topnieje. Wtedy Posmaruj! Zanurz! Podjadaj!" i rzeczywiście od razu po odkręceniu słoiczka zobaczyłam, stałą, nieco zbitą masę z delikatnie wytrąconym olejem na powierzchni. Trochę ciężko było nabrać ją na łyżeczkę, jednak nie było to niemożliwe - tak jak i rozsmarowanie na grzance..
Po podgrzewaniu manna zyskała całkiem rzadką, wręcz lejącą konsystencję. Z pewnością nie dałoby się nią posmarować czegokolwiek, ani nabrać na łyżeczkę - co najwyżej wypić :P Być może zbyt długo ja podgrzewałam. Jednak według mnie latem lepiej spożywać ją bezpośrednio z temperatury pokojowej. Teraz i tak jest ciepło, więc jej rozsmarowanie nie sprawi problemu. W lodówce manna twardnieje niczym lód i nie sposób wbić w nią łyżeczkę - w tym przypadku lekkie podgrzanie jest konieczne, ale na tyle aby manna nie stała się płynna.
Temp. pokojowa
Manny spróbowałam, kiedy ponownie nieco stężała. Gdy wzięłam łyżeczkę do ust pierwsze co pomyślałam to "Jakie to dobre!". Dobre? To mało powiedziane. To jest przepyszne!!! Porównałabym ją do nadzienia z kokosowych pralinek z tą różnicą, że nie tak zbite - manna rozpuszcza się w ustach niczym lody (pod wpływem ciepła) i intensywniej kokosowe. Pod zębami wyczułam też drobinki kokosa.
Kokos w czystej postaci z jego naturalną delikatną słodyczą. Nigdy nie jadłam miąższu ze świeżego kokosa, co najwyżej wiórki kokosowe - nie spodziewałam się, że jest on słodkawy, bo w wiórkach w ogóle tego nie czuć. Wiórki kokosowe?? Ten produkt jest o wiele lepszy od wiórków kokosowych - wiórki kokosowe przy tej mannie nie mają szans i nie mogą jej się równać!

Nie wiem jak jeszcze mogłabym opisać ten produkt - to koniecznie trzeba spróbować, zwłaszcza jeśli jest się miłośnikiem kokosa i kokosowych smaków. Z kolei Ci, którzy za kokosem nie przepadają, po spróbowaniu tego produktu, mogą go polubić a nawet i pokochać ;)  Jest tylko jedno ale... jeśli o mnie chodzi to nie byłam w stanie jednorazowo zjeść jej w dużej ilości - tak łyżeczka po łyżeczce. Mniej więcej po trzeciej zrobiło mi się za słodko i zbyt mdło - w dużej ilości ten produkt trochę zamula, ale i tak jest przepyszny.
Po podgrzaniu
Mimo iż nie pałam miłością do kokosu i tego co kokosowe, mannę kokosową Basia Basia polubiłam od pierwszej łyżeczki. Sama w sobie smakuje obłędnie i nie potrzeba tutaj jakichkolwiek dodatków. W wersji stałej sprawdzi się również jako składnik ciast i deserów, jednak mi było szkoda wykorzystać ją w ten sposób - powoli wyjadałam ją ją łyżeczką ze słoiczka, czasem z domieszką kakao (smakuje równie przepysznie).  Dlaczego powoli? Bo tak jak wspomniałam wcześniej mniej więcej po trzeciej łyżeczce zrobiło mi się trochę mdło i słodko. Jakby nie było manna kokosowa BASIA BASIA zdobyła i podbiła moje serce :) Zdecydowanie polecam i ostrzegam... to może uzależnić :D

Wartość energetyczna w 100g - 660 kcal
Ocena - 6/6
Cena - sklepy ze zdrową żywnością np. StraganZdrowia.pl (cena ok. 13zł)

poniedziałek, 19 czerwca 2017


Skład: daktyle, orzechy nerkowca, migdały (16%), sproszkowane ziarno kakaowca bio (6%), ziarno kakaowca bio (4%), maca bio (3%)
Waga: 60g

Wartości odżywcza w 100g
Tłuszcz 19,8g Węglowodany 56g Białko 10,2g Błonnik 11,6g

Wartości odżywcze w 50g
Tłuszcz 9,9g Węglowodany 28g Białko 5,1g Błonnik 5,8g.

Opinia: Lubię surowe przekąski. Uwielbiam kakao, więc na te z jego dodatkiem w szczególności zwracam uwagę. W składzie batona Raw Sun BITE "Kakao+maca" znajdziemy nie tylko kakao oraz jego surowe ziarna ale również orzechy nerkowca i migdały.

Baton został owinięty papierową etykietą (z nazwą, składem oraz tabelą kalorii) a następnie umieszczony w plastikowym opakowaniu. Jest prostokątny i brązowy z widocznymi malutkimi kawałkami orzechów, przebijającymi z daktylowo-kakaowej masy. Delikatnie, lecz wyczuwalnie pachnie surowym kakao z nutą razowca w tle. W konsystencji zwarty, zbity i dość twardy, aby go przekroić należy użyć siły.

Z pozoru twardy baton ulega pod naciskiem zębów. W przeciwieństwie do większości przekąsek typu Raw w swojej strukturze był również nieco kruchy. Od razu poczułam słodycz daktyli do której po chwili doszła bardzo, bardzo delikatna nieco ziemna nuta surowego kakao - nawet przez chwilę nie poczułam tutaj jego goryczki. W trakcie jedzenia słodycz nabrała na mocy całkowicie przysłaniając i tak ledwo wyczuwalny charakterystyczny posmak surowego kakao - czuć było tylko i wyłącznie daktyle.
Orzechy, choć nie twarde, zachowały swoją delikatną chrupkość - całkowicie nie rozmiękły od daktyli. Miejscami chrupnęło również ziarno surowego kakao. Baton pozostawia po sobie słodki posmak daktyli.

Całość jest słodka, dla mnie zbyt słodka i nie zjadłam batona na raz. Fajnie, że orzechy nie rozmiękły do daktyli, jednak brakowało mi w nim goryczki kakao, które złagodziłoby słodycz. Równie dobrze producent mógł o nim nie wspominać na opakowaniu, bo i tak praktycznie jest nie wyczuwalne. Cieszę się, że miałam okazję go spróbować, jednak z pewnością nie jest to przekąska do, której wrócę.

Wartość energetyczna w 100g - 384 kcal
Wartość energetyczna w 50g - 192 kcal
Ocena -  3/6
Cena - sklepy ekologiczne ok 5,50zł

poniedziałek, 05 czerwca 2017


Dziś przygotowałam dla Was zbiorczą recenzję dwóch batoników, które otrzymałam w ramach wymiany-niespodzianki od Ady z bloga Złoty Środek (vanillaplan) za co z całego serca dziękuję. Nigdy wcześniej nie widziałam i nie jadłam tych batonów, więc to było dla mnie ciekawe spotkanie, ale czy smaczne? :)

Baton Bonvallis Figs & Almonds Bar

Skład: figi hiszpańskie (83%), migdały (16%), wafel (skrobia ziemniaczana, emulgator - lecytyna E322), naturalne przyprawy (anyż)
Opakowanie: 40g

Wartość odżywcza w 100g:
Białko 5,1g Węglowodany 71,5g w tym cukry 56,6g Tłuszcz 3,2g kw.tł.nas. 0,3g Błonnik 15,6g Sól 0g

Wartość odżywcza w 40g:
Białko 2g Węglowodany 29g w tym cukry 22,6g Tłuszcz 1g kw.tł.nas. 0,1g Błonnik 6,2g Sól 0g

Ocena: Nie wiem jak Wy, ale ja opakowanie batona uważam za ładne. Nie jest pstrokate a mimo tego wpada w oko. Mamy na nim figi i migdały (czyli główne produkty na którym bazuje baton), nazwę a także informację o zawartości białka oraz tym, że, że baton jest bez glutenu i z bardzo małą ilością soli. Skład jest krótki i prosty - nie ma nad czym dłużej rozmyślać.
 Po rozerwania papierka o moje receptory zapachowe od razu uderzył intensywny, kwaskowaty zapach czerwonego wina. Zdecydowanie to było wino i moja mama to potwierdziła. Pierwsza myśl jaka mi się nasunęła "Czyżby batonik skisł, sfementował? A może to jednak figi? Tak czy owak postanowiłam go spróbować.

Po wyjęciu batonika z opakowania można dostrzec, że figowy "środek" otacza bardzo cieniutki wafelek niczym opłatek/podpłomyk, co może ułatwić jego konsumpcje i ewentualnie "wylepienie" palców od lekko klejących fig. Z łatwością da się go oddzielić od figowego nadzienia - tak na dobrą sprawę to sam od niego odchodzi.
Konsystencja batonika jest gumowa - wygina się on na boki.

Po wgryzieniu się w baton od razu poczułam gorycz i minimalny kwasek... smak sfermentowanych owoców - jakbym piła gorzkawe wino (kiedyś spróbowałam łyczek). Tak na prawdę to był jedyny smak jaki uwalniał się w trakcie jedzenia batona. Po dwóch kęsach odłożyłam baton na bok, ponieważ obawiałam się, że batonik się zepsuł - mimo iż data ważności zapowiadała, że jest on jeszcze "świeży". Bałam się, że może mi zaszkodzić. Nie mogę ocenić tego batonika - nie wiem czy tak i jak powinien on smakować. To normalne, że pachniał jak sfermentowane owoce a w smaku był gorzkawy?

Wartość energetyczna w 100g - 335 kcal
Wartość energetyczna w batonie 40g - 134 kcal
Ocena - bez oceny
Cena - nie znam

Chlorella for Woman. Natural Energy Sport Bar chlorella + białko konopne + beta karoten + L-karnityna + malina

Skład: daktyle, migdały, białko konopne, Chlorella 6%, malina, beta karoten, L-Karnityna
Opakowanie: 50g

Wartość odżywcza w 100g:
Białko 6g Węglowodany 51g w tym cukry 27,2g Tłuszcz 9,8g kw.tł.nas. 0,8g Sól 0g

Wartość odżywcza w 50g:
Białko 3g Węglowodany 25,5g w tym cukry 13,6g Tłuszcz 4,9g kw.tł.nas. 0,4g l 0g

Ocena: Skład batona jest krótki i prosty. Nie będę dokładnie rozkładać go na czynniki pierwsze, bo każdy widzi jaki on jest. Jego bazę stanowią daktyle, które nadają tutaj słodyczy. Jest też dodatek chlorelli, białka konopnego, beta karotenu, L-karnityny i malin. Z chlorellą nigdy wcześniej nie miałam styczności, więc zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać - miałam tylko nadzieję, że to nie będzie produkt podobny do spiruliny obecnej w batonie Petarda od Zmiany Zmiany (ten baton nie przypadł mi do gustu).

Po wyjęciu batona z opakowania moim oczom ukazała się ciemna, prostokątna sztabka z zaokrąglonymi bokami. W daktylowej masie da się zauważyć kawałki migdałów. Całość jest dość twarda, zbita i nie podatna na odkształcenia. Aby przekroić baton należy użyć siły - zrobić to z naciskiem. Po przekrojeniu baton ujawnia lekko zielonkawą barwę. Pachnie ziołowo - suszonymi ziołami. Według mnie nie jest to nieprzyjemny aromat.

Baton pod zębami stawia lekki opór - jest twardawy, jednak nie nie możliwy do ugryzienia. W ustach nie rozpuszcza się szybko - wymaga długiego żucia . Od razu po wgryzieniu się w baton nie poczułam nic, dopiero po przeżuciu uwolniła się bardzo delikatna słodycz do której doszedł intensywny i bardzo wyraźny smak, który skojarzył mi się z suszonymi ziołami ale przed zaparzeniem (i to jakimiś niedobrymi). W tle dało się również wyczuć delikatną kwaskowatą nutę, która dodawała tutaj lekkiego orzeźwienia. Kiedy baton już się rozpuścił pozostawił po sobie wyraźny smak ziół/alg z delikatną goryczkowatą nutą. W trakcie jedzenia miejscami pod zębami chrupały kawałki migdałów - orzechy były bardzo dobrej jakości, bez oznak nieświeżości.

Baton jak dla mnie jest słodki, jednak jeśli mam być szczera to jest mi ciężko dokładnie określić stopień jego słodyczy. Dlaczego? Smak zielska/alg zdominował całość - jedząc batona praktycznie czułam tylko i wyłącznie to. W moim odczuciu jest on tak intensywny, że po zjedzeniu niecałej połowy, zaczęło mnie mdlić. Jedyny przyjemny akcent jaki w nim znalazłam to te chrupiące orzechy - szkoda, że nie tych orzechów nie było więcej. Nie oznacza to, że baton był obrzydliwy. Po prostu nie jest w moim guście - to nie moje smaki.

Wartość energetyczna w 100g - 338 kcal
Wartość energetyczna w batonie 50g - 169 kcal
Ocena -
Cena - Rossman 6zł

W ten oto sposób zakończyła się moja przygoda z tymi batonikami. Wypadły jak wypadły. Nie odradzam ich zakupu - każdy smaki odbiera inaczej a nowych produktów warto próbować. Przecież mogą nam posmakować. ^_^ Osobiście cieszę się, że miałam taką możliwość. Dziękuję Ado za wymianę ;)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 55

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi