.

Recenzje

piątek, 07 kwietnia 2017


Skład: 100% prażone orzechy arachidowe
Opakowanie: 300g (plastikowe pudełeczko)

Wartość odżywcza w 100g:
Białko 30g Węglowodany 12g w tym cukry 6g Tłuszcz 45g kw.tł.nas. 8g Sól 12mg

Opinia: Z pewnością zauważyliście, że uwielbiam masło orzechowe. Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego. Po odkręceniu wieczka zauważyłam, ze na powierzchni masła tak jak w przypadku każdego z naturalnym składem, wytraciła się frakcja oleju. Nawet wymieszaniu (co nie okazało się łatwe, gdyż masło od dna pudełeczka okazało się nieco zbite), nie zyskało jednolitej konsystencji.
Kolor masła jest brązowy (tak jak podprażone fistaszki) z widocznymi ciemnymi kropeczkami najprawdopodobniej z brązowych skórek orzeszków. Jak wskazuje nazwa jest gładkie, bez nawet najmniejszych oznak drobinek orzeszków (szkoda, niektóre masła smootch posiadają takie drobinki). Bardzo przyjemnie i słodkawo pachnie świeżo uprażonymi orzeszkami ziemnymi.

Po wzięciu łyżeczki do ust od razu zalewa nas cudowna aksamitność rozpływająca się w ustach i jednocześnie oblepiająca zęby oraz podniebienie. Do tego dochodzi naturalny smak świeżo wyłuskanych, podprażonych a następnie zmielonych orzeszków ziemnych z ich naturalną, lekką słodyczą. Nuta podprażenia jest wyraźna (bez oznak spalenizny), jednak nie przytłacza smaku orzechów. Nie czuć tutaj żadnej chemii, sztuczności, margaryny, czy też oleju - to tylko i wyłącznie fistaszki. Dodatki w postaci cukru, czy też soli są zbędne, gdyż masło jest świetne, takie jakie jest... przydałyby mu się tylko kawałki orzeszków ;)

Wartość energetyczna w 100g - 600 kcal
Ocena - 6/6
Cena - bionaturalfit (ok. 11zł)

środa, 05 kwietnia 2017


Dzisiaj zapraszam Was na zbiorową recenzję dwóch batoników, które otrzymałam w ramach paczkowej wymiany z przeuroczą panią_chrup. Szczerze z całego serca dziękuję za tak miłą niespodziankę. Dzięki Tobie miałam przyjemność spróbować batoników, które do tej pory nie pojawiły się w moim Rossmanie. Dziękuję ♥
Was drodzy Czytelnicy serdecznie zapraszam i zachęcam do odwiedzania pani_chrup na instagramie, gdzie znajdziecie wiele przeróżnych łakoci i chrupaczy :)

Baton Puslin Raw Choc Brownie Raspberry & Goji/Malina&Goji

Skład: daktyle, orzechy nerkowca, migdały, syrop i otręby z brązowego ryżu, surowe kakao (7%), masło kakaowe (5%), skoncentrowane soki owocowe (jabłkowy, winogronowy, gruszkowy), malina (3%), goji (6%), skrobia ryżowa, sól morska, ekstrakt z zielonej herbaty.
Waga: 50g

Wartości odżywcze w 100 g:
Białko 9,8g Węglowodany 49,5g  w tym cukry 26,9g Tłuszcz 18g Błonnik 8,9g Sól 0,13g

Wartości odżywcze w batonie 50 g:
Białko 4,9g Węglowodany 24,75g w tym cukry 13,5g Tłuszcz 9g Błonnik 4,4g Sól 0,065g

Opinia: Po otwarciu opakowania poczułam delikatny aromat jagód goji. Baton jest kwadratowy, ciemny, twardy i dość zbity z widocznymi kawałkami orzechów nerkowca. W dotyku śliski ale nie lepki. Aby go przekroić należy użyć odrobinę siły, jednak wbrew temu co wcześniej mogło się wydawać, nie jest twardy jak kamień.

Wbrew początkowej twardości baton z łatwością ulega pod naciskiem zębów, przy czym w konsystencji krucho-lepki (da się połamać, ale też z tych kawałków można uformować kulkę). Od razu da się poczuć charakterystyczny smak surowego kakao w połączeniu ze słodyczą daktyli i kwaskowatą nutą malin. Jagody goji również są wyczuwalne, jednak niebyt intensywnie - są miękkie jak rodzynki i pozbawione często obecnej przy nich goryczki.
Migdały występują tutaj w zbyt drobnej postaci aby mogły chrupać, ale za to miejscami strzelają pesteczki malin.

Na moje kubki smakowe całość jest słodka z delikatnym kwaskowatym akcentem z domieszką goji. Dla mnie trochę za słodka przez co nie zjadłam batona w całości, ale i tak mogę uznać go za jednego z mniej słodkich batonów tego typu.

Wartość energetyczna na 100g - 401kcal
Wartość energetyczna w batonie 50g - 200,5 kcal
Ocena - 4,5/6

Baton Pulsin RAW Choc Brownie Almond&Raisin/Migdały & Rodzynki

Skład daktyle, migdały (10%), orzeszki nerkowca, surowe kakao (7%), rodzynki (9%), syrop i otręby z brązowego ryżu, skoncentrowane soki owocowe (jabłkowy, winogronowy, gruszkowy), płatki ryżowe, masło kakaowe, białko ryżowe*, sól morska, ekstrakt z zielonej herbaty
* Pandki z bloga Candypandas zauważyły błąd w tłumaczeniu - nie jest to białko a skrobia ryżowa.
Waga: 50g

Wartości odżywcze w 100 g:
Białko 9,4g Węglowodany 49,6g w tym cukry 27,6g Tłuszcz 19,5g Błonnik 5,3g Sól 0,21g

Wartości odżywcze w batonie 50 g:
Białko 4,75g Węglowodany 24,8g  cukry 13,8g Tłuszcz 9g Błonnik 2,65g Sól 0,105g

Opinia: Baton jest zbity i na pierwszy rzut oka dość twardy. Do tego ciemny z widocznymi drobinkami daktyli oraz kawałkami orzechów. Pod palcami nieco śliski, ale nie pozostawia nalotu na palcach. Niezbyt intensywnie pachnie kakao z lekką nutą zakwasowca w tle.
Wbrew temu co wydawało się na początku, baton nie jest strasznie twardy - można go z łatwością kroić a także połamać w dłoni. Baton po wgryzieniu rozpada się ale jednocześnie jest wilgotny.... szybko zamienia się w "mory piasek" (tak to określiła Posypanacukrem), jednak da się go żuć. 

W smaku na pierwszym planie czuć soczystą, słodko-kwaskowatą nutę rodzynek do których po chwili dochodzi karmelowa słodycz daktyli a jeszcze później delikatna gorycz kakao. Mimo, że daktyle są na pierwszym miejscu w składzie, nie dominują nad całością, jak to zwykle bywa w tego typu batonach - główne skrzypce odegrały tutaj rodzynki. Wydaje mi się, że nie jest to baton dla tych, którzy za nimi nie przepadają, chociaż z drugiej strony, można miło się zaskoczyć ;)
W trakcie jedzenia posmak suszonych owoców ani na trochę nie znika - jest wyczuwalny przez cały czas. Jednocześnie gdzieś w tle pobrzmiewa kakao, które tę słodycz nieco łagodzi i świetnie komponuje się z całością (połączenie rodzynki+gorycz kakao jest świetna). Nie zmienia to jednak faktu, że baton jest słodki, ale to przyjemna słodycz - trochę podobny do Mauro od Oho Idea Natura.

Migdały są bardzo dobrej jakości. Może nie są całkiem twarde, ale też nie rozmiękłe - zachowały swoją chrupkość i stanowią przyjemne urozmaicenie w jednolitej strukturze batona. Dodatkowo baton ma w sobie dość sporo małych pesteczek a miejscami można trafić na kawałki rodzynek. Zielonej herbaty nie poczułam i gdyby nie skład nie domyśliłabym się, że tam jest.
Całość jest soczyście rodzynkowa i mimo iż dla mnie trochę za słodka i za mało kakaowa, bardzo smaczna. To przyjemna słodycz a baton tak jak wcześniejszy i należy do jednego z mniej słodkich z tej kategorii :)

Wartość energetyczna na 100g - 378 kcal
Wartość energetyczna w batonie 50g - 189 kcal
Ocena - 5/6

Batony można kupić w Rossmanie, najprawdopodobniej po ok 7zł. Według mnie to dość wysoka cena jak za tego typu przekąskę, tym bardziej, że podobne można kupić nieco taniej. Mimo tego uważam, że jeśli ktoś jest bardzo ciekawy ich smaku, może zdecydować się na ich zakup - nie mówię, że w cenie tradycyjnej, ale na promocji lub przecenie czemu nie :) Osobiście bardziej do gustu przypadła mi wersja Migdały&Rodzynki, jednak Malina&Goji nie jest o wiele gorsza - według mnie dodatek kakao podkręcił i wzbogacił smak obydwu batonów. Z przyjemnością bym do nich wróciła i jeśli zobaczę, że w końcu pojawiły się w moim Rossmanie w korzystnej cenie, to z pewnością wylądują w moim koszyku. Ten z migdałami i rodzynkami na pewno :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 79



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi