.

Makarony

środa, 30 kwietnia 2014

 Zostało mi jeszcze pół opakowania tortellini, więc szybko przygotowałam swój ulubiony sos grecki, połączyłam go z ugotowanymi pierożkami i lekki lunch na ciepło miałam gotowy. Wędzone tofu skryte w makaronie idealnie skomponowało się z słodko-kwaśnym sosem tworząc na prawdę smaczną kompozycję :) A samo tortellini??? Jak już wcześniej pisałam bardzo smaczne - polecam :)

Składniki
1/2 opakowania tortellini (u mnie z wędzonym tofu)
1 mała marchewka
1 mała pietruszka
kawałek selera korzeniowego
1/2 cebuli
koncentrat pomidorowy
sól
pieprz

Warzywa myjemy, skrobiemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach.
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju, wrzucamy drobno posiekaną cebulę i smażymy na złoty kolor. Następnie dodajemy starte na tarce o grubych oczkach warzywa, przesmażamy przez chwilkę po czym zalewamy wodą i dusimy pod przykryciem. Pod koniec dodajemy koncentrat pomidorowy oraz ew. trochę wody dla właściwej konsystencji, doprawiamy do smaku i mieszamy (sos powinien być gesty, słodkawo-słono-lekko kwaskowy).
 Do tak przygotowanego sosu dodajemy wcześniej ugotowane tortellini, delikatnie mieszamy i podajemy.

Tagi: warzywa
09:57, ervisha , Makarony
Link Komentarze (50) »
środa, 05 marca 2014

 Przyznam, że długo nie miałam pomysłu na wykorzystanie tortellini, które otrzymałam w ramach współpracy od firmy Polsoja. Nie miałam ochoty jeść je z jakimś sosem, gdyż najzwyczajniej nie najadłabym się i po paru minutach była głodna. No właśnie głodna... głód doskwierał, więc nie zastanawiając się więcej postanowiłam wykorzystać to co znalazłam w lodówce. Uchowało się tam kilka "resztek", więc wrzuciłam je na patelnię, dodałam ugotowane tortellini i już po 10-15 minutach mogłam cieszyć się smacznym daniem.
 Może nie widać tego na zdjęciu bo miałam drobne problemy ze światłem i aparatem, ale porcja wyszła w sam raz :) Oczywiście możecie kombinować z dodatkami - taki misz-masz jest na prawdę smaczny :)

Składniki
1/2 opakowania tortellini (u mnie z wędzonym tofu)
kilka pieczarek
fasolka z puszki
1-2 łyżki kukurydzy konserwowej
olej rzepakowy
sól
pieprz ziołowy
zioła
ew. czosnek

Tortellini gotujemy wg. przepisu na opakowaniu i odstawiamy na bok. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju a następnie podsmażamy oczyszczone i pokrojone pieczarki. Kiedy zmniejszą swoją objętość a większość wody odparuje dodajemy fasolkę, kukurydzę , tortellini oraz ew. przeciśnięty przez praskę czosnek. Dusimy przez chwilkę, po czym doprawiamy do smaku i podajemy.

 Chciałabym podziękować Marcie za nominację do Liebster Award - to dla mnie ogromne wyróżnienie :)

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po otrzymaniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

1. Produkty, które zawsze mam w kuchni to.... Oj długo by wymieniać :) Są to wszelkie przyprawy (sól, pieprz czarny, ziołowy, chilli...), różnego rodzaju kasze, ryże, makarony, soczewica, mąki (pszenna 650, pszenna pełnoziarnista, graham, razowa 2000) otręby, płatki owsiane, musli, świeże warzywa, owoce, domowe przetwory, przecier pomidorowy, woda mineralna, swojskie jajka, twarogi, serki wiejskie, jogurty naturalne, orzechy, bakalie, kakao, cukier, proszek do pieczenia, gorzka czekolada....
2. Osoba, która najbardziej inspiruje mnie w kuchni to.... Z reguły inspiruję się różnymi blogami kulinarnymi lub sama coś wymyślam i kombinuję :)
3. Swój sukces jako bloggera osiągnę gdy.... Nie myślałam o tym i nie myślę. Bloga prowadzę, gdyż gotowanie jest moją pasją i chciałam podzielić się nią z innymi a nie po to by zdobyć sławę czy coś podobnego. Oczywiście przyjemnie jest jeśli ktoś docenia tą "pracę", wchodzi, komentuje a różne firmy chcą nawiązywać z Tobą współpracę. To jeszcze bardziej motywuje do tego co się robi. Tak więc chyba ten sukces już osiągnęłam, chociaż wszystko może się jeszcze zmienić :)
4. Ulubiony gadżet kuchenny to... Nie mam takiego :)
5. Zawsze mam w torebce.... Nie noszę torebek :)
6. Mój strój domowy to.... Dresy
7. Na imprezie: piwo, wino, drink czy czysta? Nie pije alkoholu.
8. Moje danie popisowe to... Sama nie wiem.... Moja mama mówi, że świetnie przygotowuje rybę (pomimo iż jestem wegetarianką)
9. Uwielbiam tańczyć do muzyki.... Do jakiejś skocznej i rytmicznej :)
10.  Nie wyobrażam sobie dnia bez....śniadania :)
11. Film, który mogę oglądać bez końca to... "Czarny książę", "Zielona Mila", "Troja"

czwartek, 12 września 2013

Kiedy wczoraj niespodziewanie otrzymałam paczkę z makaronami Mamma Mia od razu widziałam, że na obiad będzie makaron, ale to nie byle jaki bo w kolorach i klimacie jeszcze letnim. Pomimo iż pogoda coraz częściej jesienna jakoś nie mam ochoty żegnać się z latem, próbując zatrzymać je chociaż na talerzu :). Makaron jest bardzo szybki i prosty w przygotowaniu. To jedno danie z tych "kiedy głód doskwiera a my nie mamy czasu stać przy kuchni". Smakuje wyśmienicie nie tylko latem ale i o każdej porze. Polecam Makaron z brokułami i pomidorem

Składniki (1 porcja)
80g makaronu penne rigate Mamma Mia
200g brokułów
kilka pomidorków koktajlowych lub 1 duży zwykły
1 mały ząbek czosnku
oliwa z oliwek
sól
świeżo zmielony pieprz czarny
pieprz cayenne
ew. świeże zioła

 Z brokułów odcinamy łodygi i dzielimy na różyczki, następnie myjemy i dokładnie osuszamy. Pomidora sparzamy wrzącą wodą, obieramy ze skórki i kroimy w ćwiartki (pomidorków koktajlowych nie trzeba sparzać). Makaron gotujemy al dante na pięć minut przed jego odcedzeniem dodając do wody różyczki brokułów. W między czasie na oliwie z oliwek przesmażamy przeciśnięty przez praskę czosnek, po czym dodajemy pomidory, doprawiamy do smaku i mieszamy.
Odcedzamy makaron z brokułami, delikatnie łączymy z pomidorami i przekładamy na talerz a przed podaniem ew. posypujemy świeżymi ziołami.



 Makarony Mamma Mia to nowość na rynku jakie proponuje nam Firma Kupiec. Makarony produkowane są w 100% z pszenicy durum, czyli pszenicy twardej. Jest ona jedną z najstarszych roślin uprawianych w Chinach, na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce. Mąka z pszenicy durum zwana semoliną
nie tylko jest bardziej bogata w białko, tłuszcze, oraz witaminy i składniki mineralne, niż zwykła mąka pszenna, ale i zawiera więcej mikroelementów (między innymi miedzi, manganu, cynku, fosforu, czy żelaza), kwasu foliowego oraz witamin z grupy B, niż jej odpowiednik z pszenicy zwykłej. Durum zawiera również luteinę, która chroni przed działaniem wolnych rodników a także posiada niższy indeks glikemiczny, co powoduje, że wyrzut cukru i insuliny jest niższy, niż przy zjedzeniu oczyszczonej mąki pszennej zwyczajnej.

W swojej ofercie firma ma wiele makaronów: kokardki, muszelki, kolanka, pióra, świderki a także spaghetti.Makarony nie rozgotowują się, są bardzo smaczne ze wszystkimi dodatkami, pożywne i zdrowe.

Każde danie z ich udziałem będzie prawdziwą gratką dla makaroniarzy i nie tylko. Polecam też odwiedzić stronę http://www.odmakaroniarzy.pl , gdzie znajdziecie mnóstwo makaronowych inspiracji :)

Tagi: warzywa
10:33, ervisha , Makarony
Link Komentarze (10) »
 
1 , 2 , 3

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi