Do chleba

poniedziałek, 06 marca 2017

Pomysł na te muffinki nasunęła mi Madzia z bloga Optymistycznie, który z całego serca i szczerze Wam polecam (przesyłam pozdrowienia dla Magdy i Chrupka). Pomyślałam, że to bardzo fajna i wygodna forma przygotowania oraz podania tradycyjnych kotletów/pasztecików z soczewicy. W takiej postaci nie tylko ładniej prezentują się na talerzu, ale również w śniadaniowym lunchboxie, który niektórzy  zabierają ze sobą do pracy. Aby było "ciekawiej" postanowiłam we wnętrzu każdej z nich postanowiłam umieścić zielony groszek, jednak Wy w zależności od upodobań, możecie albo go pominąć, albo "stworzyć" własny :)

Składniki (ok 5 sztuk)
150g czerwonej soczewicy
1 sporej wielkości pietruszka
1 średnia marchew
1 cebula
1-2 łyżki koncentratu pomidorowego (lub do smaku)
1 łyżka mielonego siemienia lnianego
pieprz czarny i ziołowy oraz ewentualnie sól do smaku

Dodatkowo:
mrożony zielony groszek
pestki słonecznika

Baza podstawowa
Marchew i pietruszkę myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Cebulę siekamy w drobną kostkę, następnie szklimy na niewielkiej ilości oleju. Dorzucamy starte warzywa, smażymy przez chwilę, po czym podlewamy odrobinką wody. Dusimy do czasu aż warzywa będą al dente, pod koniec dodając posiekaną natkę pietruszki lub koperek. Zdejmujemy z ognia.

Soczewicę opłukujemy na sicie pod bieżącą zimną wodą, następnie wrzucamy do nieosolonego wrzątku i gotujemy na sypko (1 szklanka soczewicy na ok. 1,5-2 szklanki wody). Ważne aby dokładnie odparować soczewicę! Jeśli jest taka potrzeba dokładnie odsączamy ją na sicie.
Do jeszcze ciepłej soczewicy dodajemy marchew z pietruszką, koncentrat pomidorowy oraz przyprawy do smaku. Mieszamy, trochę rozcierając łyżką soczewicę. Na końcu dodajemy siemię lniane i jeszcze raz dokładnie mieszamy.

Wykonanie babeczek
Foremki na muffiny natłuszczamy. Do każdej wykładamy po ok. 1 czubatej łyżki jeszcze ciepłego farszu. Układamy zamrożony zielony groszek, lekko wciskając go w soczewicę. Przykrywamy kolejną porcją masy soczewicowej, uklepujemy i posypujemy pestkami słonecznika (dobrze "wklepać je" w farsz). Całość odstawiamy na ok. 30 minut aby siemię lniane napęczniało.

Paszteciki pieczemy w 180 stopniach (bez termoobiegu) przez ok. 25-30 minut, aż wierch wyraźnie się przypiecze a boki pasztecików zaczną ostawać od foremki. Zostawiamy do całkowitego ostudzenia po czym delikatnie wyjmujemy z foremek (paszteciki muszą być zimne i dopiero wyjmujemy je z foremek)


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny

tekst alternatywny