.

Recenzje Książek

sobota, 04 marca 2017


Źródło zdjęcia
Marzec przywitał nas dość ciepło i słonecznie. Pogoda coraz częściej daje nam przejawy zbliżającej się wiosny co napawa optymizmem, pozytywną energią i sprawia, że człowiek czuje się szczęśliwszy a co z tym idzie częściej się uśmiecha. W sklepach już pojawiły (a u Was być może pojawiają się) nasionka do siania z których potem wyrosną dorodne warzywa. Cięte kwiaty, które znajdziemy w marketach również mają jakiś zapach i nie są kwiatami tylko z wyglądu. Ptaki śpiewają coraz częściej, koty się marcują w powietrzu czuć zapach wiosny... Żyć nie umierać ;) Cieszycie się, ze wiosna już tuż, tuż?

Zapraszam na kolejne podsumowanie - poprzednie części cyklu możecie zobaczyć Tutaj

Obejrzyjcie do minuty 2:44. Potem jest pojawia się recenzja książki, ale mi chodzi o początek, który ma w sobie coś pięknego ;)

 

Spokojny klimacik :)




Moje pierwsze spotkanie z ks. Janem Twardowskim miało miejsce w dzieciństwie, kiedy moja starsza siostra zapisując się do Klubu dla Ciebie (potem był problem by się z niego wypisać - nie zamawiałeś książki, to Oni sami wybrali książkę dla Ciebie) wypisała dwa tomiki Jego wierszy w komplecie. Już jako mała dziewczynka bardzo lubiłam czytać wierszyki i słuchać poezji śpiewanej (Marek Grechuta, Michał Bajor), dlatego owe zbiorki od razu przykuły moją uwagę. Mimo iż nie było w nich obrazków z przyjemnością je przeglądałam i czytałam, choć nie zawsze rozumiałam. W tych wierszach było coś magicznego co przyciągało mnie do siebie, sprawiało, że chcę zagłębiać się w ich treść... było i jest bo ich wartość pozostała niezmienna.

"Wiersze z szuflady" to niepozornych rozmiarów, jednak niezwykły tomik wierszy księdza Jana Twardowskiego, pochodzących z lat 1948-1962.
Zapomniane przez wielu w tym również przez Księdza Jana Twardowskiego, po latach przypadkiem odnalezione, tuż po 90. urodzinach autora, podczas remontu klasztoru u sióstr wizytek (zapisane na pożółkłych już kartkach papieru), po raz ukazały się w 2007 roku. Nowe, poszerzone wydanie, przygotowane zostało w roku setnych urodzin Autora. Utwory w tym tomie wybrała i opatrzyła Aleksandra Iwanowska.

Tomik podzielono na dwie części - tak zwane "szuflady". Pierwsza to lata 1948-1952, natomiast druga 1950-1962. Utwory w nim zebrane są odmienne od późniejszych wierszy ks. Twardowskiego, które znamy. Niektóre zapomniane, inne zupełnie nieznane, tworzą pamiętnik literacki Autora. Tematy w nich poruszane były nie tylko bliskie Księdzu - są również bliskie nam. Samotność, przemijanie, wzruszenia, niepokój związany z rozpędzającym się rozwojem techniki, obserwacje, zachwyt nad pięknem świata, nadzieja ... Każdego z nas to dotyczy i spotyka, dlatego wiersze są również bliskie nam.

Tomik jest przepięknie i starannie wydany. Będzie on pięknym prezentem dla miłośników twórczości ks. Jana i nie tylko. Wiele osób znajdzie w nim słowa, które dotrą do najgłębszych zakamarków serca... wystarczy tylko choć na chwilę zatrzymać się w ciągle pędzącym świecie - zatrzymać się, odetchnąć i tak jak ksiądz Jan Twardowski rozejrzeć się dookoła siebie.

Płaczesz, co nam zostało z naszych szkolnych lat -
że potok, co nas huśtał z psem, balią i deską
dawno Wisłę dogonił i do morza wpadł,
że nasza pierwsza miłość skamieniała z bólu
jak złota kropla miodu migocząca w ulu -
jak pełen groźnych Indian nasz sztubacki świat,
a i młodość tak szybko przeminęła pusta -
żeś nie zdążył całować wszystkich róży w usta...

Ja patrzę się pogodniej jakby na organy,
ptak mi sfrunął z ornatu srebrem haftowany,
zatrzepotał skrzydłami i pocieszał nas.
Nie płacz, drogi Piołunku. Jeszcze mi zostało
to powietrze pachnące jak olbrzymi kwiat -
dobrzy ludzie w ukryciu, których się nie znało,
kromki chleba, co się wtedy biedakom nie dało -
i ten wiecznie na spowiedź czekający brat."
 "Piołunkowi

Autor: Jan Twardowski | Tytuł: Wiersze z szuflady | Wydawnictwo: Św. Wojciech| Rok wydania: 2015 | Ilość stron: 64 | Oprawa: twarda

 


Paszteciki z farszem z soczewicy i warzyw

 

 Przydatne wskazówki: Jak oszczędzać na diecie roślinnej

Model sylwetki na instargamie - to co na zdjęciu a rzeczywistość... Nowa moda na instagramie?

Post, który wielu skłoni do przemyśleń Dlaczego nie jem mięsa? Zachęcam do obserwacji i czytania bloga:)

5 produktów, które zawsze warto mieć w kuchni

Co zabrać ze sobą do szkoły lub pracy? Może er.box marchewkowy? :)

Podejście do weganizmu, który ma realny wpływ na sytuacje zwierząt



poniedziałek, 27 lutego 2017


Ostatnio na rynku mamy lekkie zatrzęsienie przeróżnych książek kucharskich oraz tych związanych ze zdrowym odżywianiem. Wydaje mi się teraz każdy może wydać książkę (wystarczy mieć pomysł i pieniądze), jednak tylko nieliczne zasługują na chwilę uwagi. ,,The green Kitchen. Zielono & zdrowo" to pozycja, która zwróciła moją uwagę ze względu na tytuł i przyjemną dla okładkę. Książka została wydana już w 2013 roku jednak swoją polską premierę miała pod koniec sierpnia 2015 roku. To propozycja autorstwa Luise i Davida, którzy swoimi pomysłami dzielą się na blogu Green Kitchen Stories a także w książkach kucharskich.

KIM SĄ FRENKIEL DAVID I VINDAHL LUISE ?
Autorzy książki ,,The green Kitchen. Zielono & zdrowo, Luise Vindahl i David Frenkiel to para mieszkająca w Sztokholmie. On Szwed i fotograf, Ona Dunka - dietetyczka. Kiedy się poznali, David był niezdrowo się odżywiającym wegetarianinem (wegetarianinem od 15 roku życia), natomiast Louise dbającą o jakość produktów żywnościowych i zdrowo odżywiającym się mięsożercą. Teraz oboje są wegetarianami, założyli cieszącego się popularnością bloga Green Kitchen Stories, nagrodzonego między innymi przez magazyn Saveur. Ich kuchnia jest nie tylko smaczna, zdrowa, wegetariańska i zielona, ale również często bezglutenowa.

CO ZNAJDZIEMY W KSIĄŻCE?
Zacznę od oprawy graficznej, która urzekła mnie od kiedy zobaczyłam książkę w internecie. Twarda okładka z połyskiem i minimalistyczą fotografią i dobrej jakości gruby papier. Ponadto książka jest szyta a nie klejona, więc nie musicie martwić się o to, że zaraz się Wam rozleci... całość aż się prosi aby do niej zajrzeć.

W środku znajdziemy prawie 100 przepisów na dania wegańskie, wegetariańskie i bezglutenowe – co może ucieszyć osoby zmuszone do bycia na tej diecie. Treść podzielono na kilka rozdziałów.

W NASZEJ SPIŻARNI
ZDROWY ROZSĄDEK
TECHNIKI PODSTAWOWE
PORANKI
LEKKIE POSIŁKI
NA DROGĘ
OBIADY RODZINNE
MAŁE PRZEKĄSKI
NAPOJE
SŁODKOŚCI

W NASZEJ SPIŻARNI
W tym rozdziale poznamy wszystkie produkty, które mają stałe miejsce w spiżarni autorów książki i których nie może im zabraknąć. Wszystkie zostały podzielone na grupy takie jak: MASŁO, OCET i Olej, ORZECHY I NASIONA, SUCHA FASOLA, SOCZEWICA i GROCH, MAKARON I KLUSKI czy MĄKA. Z rozdziałów dowiemy się na jakich składnikach bazują przygotowywane produkty.

ZDROWY ROZSĄDEK
Tutaj autorzy na podstawie własnych doświadczeń opisują jak wdrążyć zdrowe nawyki żywieniowe do diety dzieci.

TECHNIKI PODSTAWOWE
Zaprezentowano tutaj przepisy podstawowe na których będą bazować dalsze receptury. Znajdziemy tutaj miedzy innymi przepis na wywar warzywny, sos pomidorowy, klarowane masło a także rady odnośnie hodowli kiełków, czy gotowania fasoli. Rozdział praktyczny i bardzo przydatny, jednak niestety nie obecny we wszystkich książkach kulinarnych.

PORANKI
To zbiór przepisów na potrawy, dzięki którym dobrze i pełni energii rozpoczniemy dzień. Mogą to być placuszki bez mąki z bananami i kokosem, sałatka owocowa z granatem i kozim serem, czy też naleśniki z jabłkiem i twarożkiem.

LEKKIE POSIŁKI
To zbiór przepisów z dużą ilością świeżych sezonowych warzyw i owoców. Znajdziemy tutaj miedzy innymi pomysł na: zapiekany falafel z ziołami i pistacjami, sałatkę z brokułów, pestek granatu i rodzynek, placuszki z komosy, kalafiora i dzikiego czosnku, czy spód do pizzy z kalafiora.

 NA DROGĘ
W tym rozdziale znajdziemy kilka pomysłów na posiłki, które bez problemu możemy zabrać ze sobą na piknik, czy wypad poza miasto np. pikantne muffiny z prosa i kukurydzy, tarta z fenkułem i kokosem, bułka piknikowa faszerowana jabłkiem i grzybami.

OBIADY RODZINNE
Smaczne i odżywcze dania, które powinny zadowolić nie tylko wegetarianina np. słodki dal z moreli i kalafiora, burgery z pieczarkami i brzoskwinią, marokański radżin z warzyw czy paczuszki z orzechami laskowymi, bakłażanem i grzybami.

MAŁE PRZEKĄSKI
Wszelkiego rodzaju smarowidła, kompoty, pasztety, masła orzechowe i słodkości domowej roboty, które możemy zamknąć w słoiczku... puree z groszku z migdałami i chilli, kompot z fig, rabarbaru i gruszek, sucharki wieloziarniste, pikantne słupki z warzyw korzeniowych i inne pomysły.

NAPOJE
Kilka pomysłów na soki i koktajle wśród których znalazło się mojito z jabłkiem, koktajl mleczny czekoladowo-jeżynowy, lemoniada z kwiatów czarnego bzu czy koktajl na przebudzenie.

SŁODKOŚCI
Czyli małe słodkie co nieco... Znajdziemy tutaj przepisy na: bułeczki kardamonowe z jabłkami, dekadenckie ciasto z buraków i czekolady, prosty mus czekoladowy czy zawijańce owocowe.

PODSUMOWANIE
W książce znajdziemy przepisy na dania wegańskie i wegetariańskie (jak wspominają autorzy, bez problemu można je zmodyfikować na dania wegańskie) z których przeszło 90% jest również bezglutenowa.
Według mnie nie są one przesadnie skomplikowane - w większości są to receptury szybkie w przygotowaniu, choć znajdą się i bardziej pracochłonne dania.

Wszystkie przepisy opierają się na łatwo sezonowych produktach. Nie znajdziecie w nich gotowców i przetworzonych produktów o składach od których jeży się włos na głowie. Dania są przygotowywane od podstaw z ogromnym poszanowaniem i świadomością składników.

Każdy rozdział poprzedzony jest krótką historią związaną z danym posiłkiem, natomiast przepis historią związaną z konkretną potrawą lub poradami dotyczącymi jej przygotowania. Dodatkowo zawiera informacje nie tylko o ilości składników i przygotowywanych porcji, ale również, czy jest to danie wegetariańskie, wegańskie czy bezglutenowe.

Przepisom towarzyszą zdjęcia, które pozbawione są przesadnego przestylizowania (chociaż niektóre wydały mi się naświetlone, jednak ekspertem nie jestem). Wszystkie koncentrują się bezpośrednio na potrawie, więc nie uświadczycie na nich wszelakich ozdób, pstrokatego tła i innych zbędnych dodatków, które czasem rozpraszają naszą uwagę. Co prawda nie każdy przepis opatrzony jest zdjęciem potrawy, ale przecież nie chodzi tutaj o ilość, ale o jakość. ;).

Oprócz zdjęć typowo kulinarnych (przedstawiających potrawy), jest też kilka nadających klimat - lifestylowych: ogród, pory roku, rodzina..... wszystkie doskonale uzupełniają całość, jednocześnie nie przytłaczając czytelnika swoją ilością. Dzięki nim książka staje się cieplejsza i przyjemniejsza w odbiorze - sprawia wrażenie takiej "rodzinnej" i "domowej". Całość robi naprawdę pozytywne wrażenie.

WADY
Książce brakuje spisu treści. Indeks nie jest wystarczająco pomocny, a nazwy rozdziałów nie ułatwiają szybkiego wyszukiwania przepisów. Najlepszym rozwiązaniem jest dokładne przewertowanie książki i zaznaczenie wybranych do sprawdzenia przepisów.

DLA KOGO KSIĄŻKA?
Będę z Wami szczera: po tylu pozytywnych opiniach, które przeczytałam w internecie spodziewałam się na prawdę świetnej książki i nie mogłam doczekać się, kiedy trafi w moje ręce. Niestety kiedy ją otrzymałam i dokładnie przejrzałam, tak jak w przypadku książki "Jadłonomia", obeszło się bez słów zachwytu. Znalazłam kilka ciekawych inspiracji dla siebie, ale na tym koniec.
Nie oznacza to jednak, że całość jest zła, bo tak nie jest. Po prostu swoją treścią nie "powaliła" mnie na kolana i nie stanie się moją ulubioną. A może po prostu miałam zbyt duże oczekiwania?
Mimo tego książka powinna zainteresować wegetarian a także wszystkich, którzy szukają pomysłów na smaczne, zdrowe dania, opierające się na naturalnych produktach.   

Autor: Frenkiel David, Vindahl Luise
Tytuł: Green Kitchen. Zielono & zdrowo
Wydawnictwo: Buchmann
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 248
Oprawa: twarda

niedziela, 19 lutego 2017


Zastanawiałam się, czy opowiedzieć o tej książce. Miałam wątpliwość, czy jest sens i czy mogę na blogu, który w założeniu miał być i jest kulinarnym. W końcu zdecydowałam, że to zrobię, gdyż uważam, że warto zwrócić na nią uwagę.
Jest to książka niezwykła... książka, której nie da się czytać jak powieść przygodową, thriller, czy romans. Książce, której nie przejrzymy jak album, książkę kulinarną, czy atlas. Książce, której lektura wymaga ciszy, skupienia i refleksji.

W 2015 roku przypadało 100-lecie urodzin ks. Jana Twardowskiego. Z okazji tej rocznicy Wydawnictwo Święty Wojciech wydało książkę pt. ,,Wszystko darowane. Myśli na każdy dzień", która zawiera wybrane wypowiedzi księdza Jana Twardowskiego. Homilie w niej umieszczone były wygłoszone w kościele pw. świętego Józefa Oblubieńca w Warszawie w latach 1963-2002. Zostały opublikowane po raz pierwszy. Wszystkie wypowiedzi wybrała i opracowała Aleksandra Iwanowska.

Książka została wydana w formie kalendarza. Mamy tutaj podział na dwanaście miesięcy, którym przypada dany temat do rozważań. Ich tematyka jest różnorodna i dotyczy m.in.:
STYCZEŃ chrzest | chrześcijanin | ekumenia,
LUTY duchowość | miłość | pokuta,
LIPIEC wakacje | uśmiech | przyroda itd.
Miesiące podzielono na dni w tygodniu, którym przypada jeden tekst do rozważań odnośnie tematu poruszanemu w danym miesiącu.

 "Miłość trzeba pielęgnować tak jak dziecko, aby się nie zaziębiło, nie zwariowała, nie wyleciała przez okno jak ptak. Miłość, żeby była miłością, wymaga cierpliwości, pracy nad sobą, walki z egoizmem."
(ks. Jan Twardowski "Wszystko darowane..." str. 56)

Ksiądz Jan Twardowski w swoich wypowiedziach nie ucieka od trudnych i ciężkich tematów. Oprócz kwestii związanych z wiarą (np. modlitwa, pokora, ufność) porusza również takie tematy jak samotność, miłość, nadzieja, przyjaźń, zdziwienie, zachwyt przyrodą.... Nie unika mówienia o samotności, cierpieniu, przemijaniu, chorobie czy też śmierci. Stara się je dokładnie przeanalizować a następnie wytłumaczyć w jak najprostszy i zrozumiały sposób.... tak by wszystkim nam je przybliżyć, pomóc zaakceptować i oswoić się z nimi. Opowiada rzeczach trudnych i niezrozumiałych, rzeczach, których doświadczamy, ale nie zawsze jesteśmy w stanie wytłumaczyć, czy pogodzić się z nimi. Jego wypowiedzi zmuszają do zadumy, refleksji, zastanowienia się nad swoim życiem i sensem tego życia.

"Uczyniono ci coś złego? Nie myśl o sobie. Jeśli odpłacisz dobrocią zatrzymasz ciąg zła, które mnoży się na świecie (...)"
(ks. Jan Twardowski "Wszystko darowane..." str. 286)

Bardzo spodobał mi się między innymi tekst o chorobie. Ludzie, są chorzy często skarżą się na swój los, czasem obwiniają Boga o to co się stało. Tym czasem Bóg zsyła na nas to doświadczenie abyśmy stawali się silniejsi i mądrzejsi - abyśmy nauczyli się dostrzegać te sprawy, których nie widać na pierwszy rzut oka i zaczęli też myśleć o innych.

"Bóg nie oznacza człowieka chorobą po to, by go zniszczyć, przekreślić, ale by uczynić go mędrcem. (...) Patrzmy na chorobę jak na doświadczenie, próbę wierności Bogu, zadanie do wykonania. Muszę się leczyć, oczywiste, ale jeżeli to nic nie pomoże, to znaczy, że Bóg żąda ode mnie właśnie tej choroby, wytrwania w niej, poświęcenia cierpienia dla innych, dostrzeżenia, że nie tylko ja cierpię, ale inni cierpią jeszcze więcej ode mnie"
(ks. Jan Twardowski "Wszystko darowane..." str. 341)

Ważny jest również wpis o różnicy między przebaczaniem a rozgrzeszeniem. Ks. Jan Twardowski nie tylko tłumaczy czym one są, ale również przypomina nam o tym, że nie warto, żyć w gniewie. "Trzeba się śpieszyć, by zdążyć wybaczyć przed śmiercią, bo można umrzeć jeszcze przed przebaczeniem" Mówi o tym co przez kilka lat powtarzałam skłóconemu ze sobą mojemu starszemu rodzeństwu. Te słowa są prawdziwe i jakże aktualne.

"Bóg, kiedy przebacza, nie pamięta złego. To tylko człowiek przebacza i nie potrafi zapomnieć"
(ks. Jan Twardowski "Wszystko darowane..." str. 71)

Książka stała się moją osobistą perełką na półce. Wiem, że często będę do niej wracać: w chwilach zwątpienia i smutku, by zrozumieć co trudne i niezrozumiałe. W chwilach radości, by cieszyć się jeszcze bardziej. Zawsze gdy będę potrzebować pocieszenia, ale nie takiego w stylu "wszystko będzie dobrze", tylko takiego bardziej duchowego.

I jeśli myślicie, że skoro napisał ją ksiądz, to musi być to lektura religijna - to jesteście w dużym błędzie. Jej treść dodaje otuchy, podnosi na duchu, wyjaśnia rzeczy niezrozumiałe... Jest to idealna propozycja na prezent dla bliskiej nam osoby: babci i dziadka, mamy, cioci, siostry, przyjaciółki...podarowany z okazji ich święta, urodzin, imienin, bierzmowania jak i bez okazji.

Autor: Ks. Jan Twardowski
Tytuł: Wszystko darowane. Myśli na każdy dzień
Wydawnictwo: Wydawnictwo Świętego Wojciecha
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 420
Oprawa: twarda, zintegrowana

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi