.

Myśli

sobota, 11 sierpnia 2018


  Pisałam o tym dlaczego warto i jak pisać dzienniki, pamiętniki i własne notatki. Przez jakiś czas miałam zastój w pisaniu - w całym mieście nie mogłam znaleźć ani zeszytu, ani notesu. Już nie mówię o takim w ładnej oprawie ale o jakimkolwiek... jakimkolwiek z "normalnymi" a nie prześwitującymi kartkami..

  Rozumiem, że okres wakacyjny to czas, kiedy zarówno zeszyty jak i notes nie są potrzebne bo nie ma szkoły, ale nie przesadzajmy. Przecież ludzie nadal pracują a studenci potrzebują miejsca na zapiski. Notes to przedmiot uniwersalny - praktyczny i potrzebny przez cały rok. Jeśli nie do pracy i na uczelnię to w życiu codziennym np. do zapisania listy zakupów, zadań do wykonania w danym dniu, ulotnych a ważnych dla nas myśli...
  Nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać. Czułam silną potrzebę spisania swoich myśli, wyrzucenia z siebie emocji, uczuć... Czułam potrzebę pisania ale nie miałam w czym.

  Zaczęłam przeglądać instagram (z komputera - inaczej nie mogę), chociaż by napatrzeć się na ładne notesy i zeszyty, którzy posiadają inni i mogą kupić je bez problemu. Jeden z nich wyróżniał się na tle innych - był tak pięknie wydany, że od razu wpadł mi w oko.
 Kliknęłam na zdjęcie i tym oto sposobem trafiłam na profil Lubię Planować a stamtąd do sklepu internetowego. Nie posiada on wielkiego asortymentu ale czasem mniej znaczy więcej.

  Znajdziecie tam między innymi gotowe Plannery (My Life Planner) nie tylko ułatwiające uporządkowanie dnia, planów i własnego życia ale również samorozwój.

  Jak to możliwe?

  ♦ Plannery posiadają miejsca na zapiski dzięki, którym możemy obserwować siebie, swoje wnętrze i umysł np. Moje mocne strony, Tablica Marzeń, Uwalniam umysł, Robię zrzuty pamięci, czy też Słoik pozytywnych emocji.
  ♦ Czasem pojawiają się również rady i strony motywacyjne lub z poradami np. "Jak mieć energię od samego rana".
  Dzięki takim zapiskom śledzimy nasze postępy w realizowanych zadaniach i wyzwaniach, które sobie postawiliśmy. Widzimy jak powoli rozwijamy swoją kreatywność i samych siebie. Nie tylko organizujemy swój czas, sprawdzamy efektywność i realizujemy marzenia ale również tworzymy pamiątkę. Taką na całe życie.
  To trochę jak pamiętnik lub dziennik, tylko w innej formie.

  ♦ Plannery nie posiadają dat - sami decydujemy kiedy i co chcemy zapisać bez pozostawiania pustych, niewykorzystanych kart.
  ♦ To planner dzienny na 150 dni, jednak wewnątrz znajdziemy również zestawienia miesięczne oraz tygodniowe, checklisty, tablicę marzeń, słowa motywacji od autorek plannera a także sporo stron z niespodziankami.
  ♦ Do plannerów dołączono zestaw przeróżnych kolorowych naklejek, które sprawią, że nasz planner zyska barw
  ♦ Okładka jest twarda a dzięki wzmocnionemu grzbietowi również wytrzymała.
  ♦ Kartki nie są klejone a szyte, z kolei papier, który został użyty pierwszej jakości co pozwala na pisanie piórem.
  ♦ Format jest poręczny A5+ (155×230) i liczy 386 stron.
  ♦ Plannery na spirali posiadają dodatkowo złote okucia.

  To pierwszy planner jaki posiadam. Nigdy wcześniej praktykowałam takiej formy zapisków. Nie planowałam. Nie zapisywałam co mam zrobić danego dnia. Zawsze uważałam, że nie jest mi to potrzebne, że nie mam tyle na głowie abym musiała to zapisywać i notować.

  Nadal tak uważam, ale w tym plannerze spodobało mi się to, że w głównej mierze sama decyduje jak będzie wyglądał mój planner. Nie ma tutaj narzucania tego co powinno się wpisywać. Moje notatki mogą przybrać dowolną formę - formę planów ale również pamiętnika.
 
  Dodatkowo są tutaj miejsca i strony na zapiski dzięki którym nadal mogę ćwiczyć wdzięczność każdego dnia, przypomnieć sobie o swoich marzeniach (tym samym dążyć do ich realizacji), mocnych stronach.... zacząć doceniać siebie, to kim jestem i jaka jestem. Rozwijać się.
  To uniwersalny planner dla każdego - dla ucznia, studenta, rodziców i dziadków również :)

 W sklepie znajdziecie również pamiętniki ciążowe, przepiśniki, zestawy naklejek a także notebooki - kwiatowy, marmurowy oraz w liście. Wybrałam ten pierwszy - to on zwrócił na siebie moją uwagę. Po złożeniu zamówienia w ciągu 3 dni miałam notes w rękach. Paczka była starannie zapakowana, tak by zeszyt nie uległ uszkodzeniom. 
 
  ♦ Notebook ma rozmiar zeszytu szkolnego (format A5). Posiada elegancką, twardą oprawę z motywem kwiatów, ozdobioną małymi narożnikami.
  ♦ Kartki są czysto białe w szare kropki - zauważyłam, że te cieszą się największą popularnością w grupach o Bullet Journal Polska.
  ♦ Papier jest na tyle gruby aby wszelkie mazaki, pisaki, długopisy oraz pióra nie przebijały na drugą stronę. Dodatkowo został pokryty jedwabistą powłoką, przyjemna w dotyku, która ułatwia pisanie.
  ♦ Całość umieszczono na spirali co ułatwia obracanie kartek i daje możliwość zapisywania nawet na kolanie (wystarczy złożyć zeszyt na pół). Jednocześnie kartki są starannie przymocowane - nie latają na tej spirali.
  ♦ Kartek jest 200 a notes nie jest ciężki.

  Jestem z niego bardzo zadowolona. Według mnie to świetny notes, dobrej jakości - idealny na pamiętnik, dziennik, własne BUJO. Z ogromną przyjemnością będę go wypełniać i uzupełniać. Być może kiedyś podzielę się z Wami kilkoma uzupełnionymi stronami - tymi którymi można podzielić się ze światem :)


Tak w skrócie wyglądała moja przygoda z poszukiwaniem zeszytu idealnego... idealnego na pamiętnik i dziennik. Jej zakończenie jest szczęśliwe - nie tylko znalazłam to czego szukałam a nawet więcej (bo notebook jest uniwersalny - do wszystkiego) ale również zwróciłam uwagę na Plannery.
 Nie wiem, kiedy zacznę wypełniać swój. Przyznam, że w tej chwili trochę jest mi szkoda, wypełniać go swoimi "bazgrołami" ale z kart motywacyjnych na pewno będę korzystać. Przeniosę je do notebooka (mojego pamiętnika).

A PLANNER?

I na niego przyjdzie odpowiedni czas. Na szczęście tak jak już wspomniałam nie ma zapisanych w nim dat, dzięki czemu jego uzupełnianie mogę rozpocząć w każdej chwili.
Jeśli szukacie dobrej jakości notesów na pamiętniki, własne BUJO (Bullej Journal) lub notatki...
Jeśli szukacie praktycznego Plannera zerknijcie na ofertę sklepu Lubię Planować.
Według mnie warto zwrócić uwagę.

Sklep Lubię Planować   INSTAGRAM

TO NIE JEST REKLAMA
To tylko i wyłącznie moje przemyślenia odnośnie pisania, notowania, planowania i uwieczniania wspomnień.
Moje doświadczenia i opinia, którą postanowiłam podzielić się z Wami, tak aby urozmaicić tematykę bloga - napisać coś więcej od siebie.

sobota, 28 lipca 2018


  Kilkukrotnie wspominałam o tym że warto zapisywać swoje myśli, uczucia, wspomnienia i przeżycia. O tym, że warto prowadzić dziennik, pamiętniki, notatki i zapiski. Pisałam o nauce celebrowania wdzięczności i zalet, które ze sobą przynosi a także w jakiej formie można to robić.

  Ostatnio pisałam dlaczego warto prowadzić dzienniki, pamiętniki i własne zapiski. Dlaczego warto notować. Jeśli jeszcze nie przeczytaliście tego wpisu zachęcam do zapoznania się z nim. 
  Dzisiaj napiszę własne obserwacje odnośnie tego jak można prowadzić pamiętnik  

 1. ZNAJDŹ ZESZYT LUB NOTES, KTÓRY CI SIĘ PODOBA - TAKI W KTÓRYM CHCIAŁABYŚ PISAĆ A TAKŻE WYGODNY DŁUGOPIS LUB PIÓRO.
 W ładnym zeszycie przyjemniej się pisze. Według mnie nie powinien być gruby. Zdaję sobie sprawę z tego, że grubsze zeszyty lub notatniki często są tańsze od tych cieńszych (chociaż nie ma reguły). Z własnego doświadczenia wiem, że taki gruby zeszyt za jakiś czas się znudzi. Zapał do pisania minie.
  Ja swój idealny notes znalazłam. Nie za gruby i nie cienki. Staranne wykonany z dbałością o każdy szczegół. Do tego z piękną okładką, że nie tylko mam ochotę na niego patrzeć i sięgać ale również zapisywać w nim swoje myśli i czucia.
  Za jakiś czas opiszę go dokładniej, jednak już dziś możecie zamówić go na stronie Lubię Planować lub poprzez instagram - to tam zauważyłam go w najbardziej potrzebnym dla mnie momencie.

  2. PAMIĘTNIK W ŚRODKU NIE MUSI WYGLĄDAĆ JAK DZIEŁO SZTUKI.
 W erze BUJO i notesów, które zwracają na siebie swoją uwagę licznymi kolorowymi rysunkami, wklejkami, ozdobnikami i im podobnymi wykonanymi przez autora notesu w głowie może pojawić się myśl "też bym tak chciała, ale nie potrafię", "mój pamiętnik nie będzie taki ładny, więc nie będę go pisać". Mnie również podobają się te wszystkie notesy i zeszyty. Chciałabym aby mój również tak wyglądał, lecz nie ma we mnie za grosz talentu plastycznego i nie mam możliwości wydrukowania lub stacjonarnego kupienia tego typu "ozdobników". Ale piszę, bo sprawia mi radość.
zdjęcie
  Prowadzenie pamiętnika nie wymaga nie wiadomo jakich zdolności manualnych. Faktycznie przyjemnie kiedy w środku jest barwnie i kolorowo ale nie musi tak być. To Wasz zeszyt. Możecie w nim bazgrolić do woli. Takie ozdabianie i malowanie zajmuje sporo czasu. Nasze myśli, uczucia i wspomnienia nie będą pytać, czy go mamy. Przyjdą i odejdą kiedy będą chciały. Najczęściej szybko wylatują z naszej głowy. Niekiedy trzeba coś zapisać w biegu i na szybko np. w trakcie spaceru lub wycieczki. Wówczas nie ma czasu na kaligrafowanie i ozdabianie.

  Nie ma nic złego w tym, że jednego dnia pismo równe i staranne a innego dnia pisane "na kolanie". Według mnie to tylko dodaje uroku naszemu pamiętnikowi - w charakterze pisma widać emocje piszącego. Wraz z upływem lat nawet tłustą plamę lub kleksa będziemy darzyć sentymentem, ponieważ przywoła on nam na myśl jakieś wspomnienie. 
  Pomyślcie też, czy Babcie, Dziadkowie i dzisiaj znani ludzie, który prowadzili takie zapiski, przejmowali się kleksem i plamką? Chyba nie :) Niech to nie odbiera Wam możliwości notowania wspomnień. A jeśli już koniecznie chce się ozdabiać to tak jak się potrafi, bo to również cząstka nas :)

  3. NOTATKI PROWADŹ W WYGODNEJ DLA SIEBIE FORMIE
 Notując masz dowolność odnośnie tego jak będą wyglądały Twoje zapiski. Możesz pisać w formie opowiadania - opisując to co Ciebie spotkało, co czujesz, co myślisz. Możesz w formie strzępków myśli jak i krótkich rzeczowych zdań np. "Jestem szczęśliwa", "Byłam w kinie". Mogą to być rysunki, dymki i chmurki jak w komiksach. A jeśli chcesz możesz te wszystkie formy ze sobą wymieszać.
NIE MUSISZ PISAĆ! Możesz również rysować i wklejać.. papierki po słodyczach, bilety z teatru, zdjęcia, wycinki z gazet... wszystko to co ma dla Ciebie znaczne.
 To Twój zeszyt i Tobie sprawiać ma przyjemność z notowania :)
zdjęcie
  4. NIE MAM O CZYM PISAĆ
 Jedna z "wymówek" osób, które chciałby zacząć pisać pamiętnik, jednak jeszcze tego nie zrobiły. Kilka razy przez myśl przeszły mi podobne myśli. Jednak prawda jest inna. Każdego dnia w naszym życiu ma miejsce "coś" za co możemy a nawet powinniśmy dziękować. Cieszyć się tym, doceniać, pielęgnować.. Zazwyczaj tego nie dostrzegamy lub nie chcemy widzieć. Patrzymy na to co wyraźne, oczekujemy spektakularnych przeżyć i niezwykłych doświadczeń, zamiast spojrzeć nieco dalej i głębiej. Nie trzeba opisywać tylko i wyłącznie wycieczek - można zapisywać wdzięczności, swoje pomysły, refleksje odnośnie przeczytanej książki lub filmu. Za kilka lat i o tym miło będzie przeczytać. Zobaczyć jak zmieniło się nasze postrzeganie filmu lub książki ;)

 5. NIE MUSISZ PISAĆ. RYSUJ, WKLEJAJ, WYCINAJ
  Tak jak wspominałam w punkcie 3 w swoich zeszytach nie musicie pisać. Możecie również wklejać to wszystko co ma dla Was jakieś znaczenie - jest związane z Waszymi miłymi wspomnieniami, wyjazdami, wypadami albo po prostu spodobało się. To Wasze miejsce. Wyraźcie w nim siebie. Otwórzcie i uwolnijcie umysł. Odkryjcie chociaż rąbka Waszej duszy i serca. Zobaczycie, zę poczujecie się lepiej. Lżej. A za kilka lat z wielką przyjemnością będziecie przeglądać własne zapiski. To jak album...
  zdjecie

  6. BRAK CZASU? NIE MUSISZ PISAĆ CODZIENNIE. PISZ O TYM CO JEST DLA CIEBIE WAŻNE
 Zdaję sobie sprawę z tego, że każdy z nas ma na głowie wiele spraw. Zdarza się, że nie mamy chwili aby usiąść, nie mówiąc o odpoczynku. Warto zastanowić się, czy ten brak czasu nie jest wyimaginowany (o czym pisałam tutaj). Czy to nie jest tak, że świadomie sami sobie ten czas odbieramy. Tak na prawdę wystarczy chwila by coś napisać - 2-5 minut to niewiele.
  Poza tym nie musimy notować codziennie i po kilkanaście stron.
To zupełnie normalne, że jednego dnia poczujemy taką potrzebę a kolejnego lub przez kilka kolejnych dni już nie. Raz zapiszemy jedno zdanie a innym kilka lub całą stronę.
  W pamiętniku uwieczniajmy te momenty, które są dla nas ważne. To o czym chcemy pamiętać.

  7. NIE ZNIECHĘCAJ SIĘ
 Pisz nawet po jednym zdaniu. A jeśli nie pisanie to rysowanie. Znajdź wygodną dla siebie formę, Uwieczniaj wspomnienia. Przyjemnie będzie wrócić do nich za jakiś czas. Powspominać, pośmiać się a może nawet i wzruszyć :)


Mogłabym jeszcze podać kilka przykładów, jednak nie chcę zanudzać Was moimi "wypocinami". Wydaje mi się, że ze swojego punktu napisałam wszystko to co najważniejsze po za jednym: 

NIC NA SIŁĘ
NIE RÓBCIE CZEGOŚ WBREW SOBIE
Pisanie, uwiecznianie wspomnień czy to w formie pisemnej, zdjęć bądź innej dowolnej ma sprawiać Wam radość, dawać satysfakcję, ulgę.......
To co tworzycie powinno być dla Was ważne i mieć znaczenie.
Pisanie na siłę, pisanie codziennie mimo iż nie macie ochoty lub o czym z czasem może przybrać formę "przykrego obowiązku", wywodów rodem "Pamiętników księżniczki" a nawet wiecznego narzekania

Musicie czuć potrzebę pisania i przelewania uczuć a także wspomnień na papier bo tylko wtedy odniesie to należyty efekt

Za jakiś czas tak jak obiecałam podzielę się z Wami moją przygodą z poszukiwaniem notesu "idealnego". Gdzie i jak udało mi się go odnaleźć oraz to jak prezentuje się w całości.
A jeśli chcecie przeczytać trochę więcej zapraszam to wcześniejszego wpisu, gdzie wymieniłam zalety prowadzenia pamiętników i własnych zapisków
Do usłyszenia :)


sobota, 14 lipca 2018

  Pamiętam mój pierwszy pamiętnik. Mały notesik w twardej,dżinsowej okładce z czerwonym serduszkiem, który dostałam na 10-te urodziny. Nie pisałam w nim codziennie. Zapisywałam chwile, które uznałam za warte zapamiętania - te najważniejsze. Zapisałam go ale pewnego dnia w porywach złości zniszczyłam. Młodsza wścibska siostra, śmiechy, hihy.. sami rozumiecie. Kiedy ochłonęłam żałowałam i nadal żałuję - to w nim uwieczniłam takie chwile jak chociażby dzień w którym w naszym życiu pojawił się króliczek - Tuptuś. Przepadło.

  Tamta historia nie zniechęciła mnie do dalszego prowadzenia pamiętników. Od tamtego czasu zapisałam kilka zeszytów wypełnionych nie tylko moimi zapiskami, przemyśleniami i wspomnieniami ale również "bazgrołami", listami, cytatami, wklejkami, słowami o których wówczas czułam potrzebę pisania.
  Przelewałam na papier swoje wnętrze, obawy, pragnienia i marzenia..
  Pisałam o tym o czym nie chciałam lub nie miałam z kim porozmawiać. I nie był to żale na cały świat, rodziców i siostrę ale.... można powiedzieć moja dusza.

  Ostatnio miałam dużą przerwę w pisaniu. Nie czułam potrzeby by pisać. Wydawało mi się, że nie miałam o czym pisać. Nie miałam w czym pisać.

WEDŁUG MNIE NIE MOŻNA SIĘ ZMUSZAĆ DO PISANIA. TO MA PRZYCHODZI SAMO. SAMI MAMY Z CHĘCIĄ SIĘGAĆ PO ZESZYT I DŁUGOPIS.
PISANIE NA SIŁĘ NIE MA SENSU.

  Choć w przypadku zapisywania wdzięczności, warto trochę się do tego "zmusić", znaleźć jedną, dwie minutki aby przypomnieć sobie swój dzień i coś napisać. 

  Zawsze tak pisałam. Z przerwami. Dłuższymi lub krótszym,i ale uwiecznianie wspomnień i myśli towarzyszy mi od dawna. Najprawdopodobniej zawsze tak będzie, chociaż nie wiem z jaką częstotliwością notowania.
  I ostatnio przez myśl przeszła mi refleksja, że chciałabym aby taki pamiętnik/dziennik prowadziła moja Mama - nie tylko w młodości ale kiedy była ze mną w ciąży. Przeczytać co wówczas czuła, myślała, jaka była...
  Chciałabym aby taki pamiętnik prowadziła moja Babcia lub Dziadek. By przenieść się w czasie. Przeczytać jak wyglądało ich życie podążać po przez nie razem z Nimi. By mieć po nich namacalną pamiątkę. Ich cząstkę.
zdjęcie
  Dzisiaj z własnego punktu widzenia i doświadczenia chciałabym opowiedzieć dlaczego warto pisać pamiętniki/dzienniki. Być może to zachęci Was do prowadzenia własnych zapisków.

UWIECZNIENIE WSPOMNIEŃ
  Zacznę od tego, że pisząc "pamiętnik" nie mam na myśli zeszytu w którym nastolatki zapisują swoje wyznania miłosne, obelgi rzucane w stronę znienawidzonych koleżanek z klasy,  to w co się ubrały na pierwszą randkę lub narzekają na to jaka są nieszczęśliwa w miłości i życiu.
  Nie myślę też o pamiętniku do którego nasi znajomi mogą wpisywać rymowane wierszyki "ku pamięci".
  Przez "pamiętnik" rozumiem "coś" osobistego i prywatnego co umożliwia zapamiętywanie ważnych momentów w naszym życiu, marzeń, celów a także przechowywanie naszych wspomnień.
  Bo pamięć ludzka jest zawodna - umyka nam wiele cudownych chwil. Nie byłoby przyjemnie kiedyś otworzyć takie zeszyt i przeczytać czego doświadczyliśmy, co widzieliśmy, jakich ludzi poznaliśmy i czego nauczyliśmy się w ciągu tych wszystkich lat?
  Nie byłoby przyjemnie powspominać?

UPORZĄDKOWANIE MYŚLI
  Mieliście tak, że w głowie nagromadziło się Wam sporo pomysłów, myśli, słów... panuje w niej chaos. Takie pisanie pozwala je wszystkie uporządkować i posegregować. Można do nich wrócić i spojrzeć jeszcze raz z innej perspektywy. Czasem skłania do szukania i nazwania swoich emocji - niekiedy pozbycia się tych złych i negatywnych.

MOŻLIWOŚĆ LEPSZEGO POZNANIA SAMEGO SIEBIE
  Przenoszenie swoich myśli na papier pomaga w lepszym poznaniu samych siebie, zrozumieniu siebie jak i innych. Czytając nasze wspomnienia dostrzegamy to jak się zmienialiśmy przez te wszystkie lata.
Jak zmieniało się nasze postrzeganie świata, charakter, niekiedy zachowanie. Możemy dostrzec czy podążaliśmy w dobrym kierunku - ścieżką, którą kiedyś sobie wyznaczyliśmy. Czy zrealizowaliśmy nasze plany, marzenia. Ile brakuje nam aby być szczęśliwym.
  Kto wie może dzięki temu znajdziemy wady, nad którymi zechcemy popracować?
Może nauczymy cieszyć się nawet z najmniejszych rzeczy?

ROZWIJA
  Ten punkt jest ściśle związany z poprzednim. Śledząc nasze zapiski widzimy jak się zmienialiśmy, nad czym być może powinniśmy lub musimy popracować. Dostrzegamy jakie sytuacje w naszym życiu miały na nas wpływ i jaki to był wpływ. Pozytywny? A może wręcz przeciwnie.
  Dodatkowo poszerza nasze słownictwo i "polepsza" wymowę. To tak jak z czytaniem - nieświadomie zaczynamy używać większej ilości słów, budować zdania... rozwija się również nasze wnętrze - staje się bogatsze.
 zdjęcie
UCZY
  Pisanie pozwala zobaczyć jak dużo się nauczyliśmy a także przeanalizować co zrobiłam dobrze i jak możemy nad tym jeszcze popracować.

POZWALA CIESZYĆ SIĘ DROBNYMI CHWILAMI
  Czytając o tym jak się rozwijaliśmy na przestrzeni lat. O naszych wzlotach i upadkach, radościach oraz smutkach, zaczynamy doceniać to co mieliśmy a utraciliśmy a także to co mamy obecnie. Z czasem doceniamy piękno w drobnych rzeczach, które na pierwszy rzut oka są niezauważalne i mogą wydać się mało istotne. Zaczynamy cieszyć się drobnymi chwilami, celebrować je. Tutaj bardzo pomaga codzienne zapisywanie wdzięczności o czym pisałam tutaj

Dzisiaj to na tyle. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam a post wzbudził ciekawość i zainteresowanie. Przyszykowany mam jeszcze jeden wpis. Moje rady odnośnie prowadzenia pamiętników i notatek - jak to robić. Wskazówki oparłam na własnych doświadczeniach z pisaniem.
Przyszykowany mam również wpis odnośnie samych notesów, które aktualnie używam i z których bardzo jestem zadowolona. Napiszcie, czy chcecie aby takie wpisy pojawiły się na blogu :)

 
1 , 2


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny