.

Wpisy z tagiem: podsumowanie

sobota, 18 marca 2017


Źródło zdjęcia
Nie wiem jak u Was, ale u mnie z pogodą bywało różnie. Sporo było chmur, ale też na niebie pojawiało się słońce (w środę, czwartek i piątek), ale w inne dni tego słońca brakowało i brakuje. Mimo zmiennej pogody jak w kalejdoskopie staram się nie nastawiać negatywnie - widmo i świadomość przepięknej wiosny sprawia, że te dni stają się "lepsze" (nawet jeśli nic się człowiekowi nie chce;P).

Zapraszam na kolejne podsumowanie - poprzednie części cyklu możecie zobaczyć Tutaj

 Chyba rok temu obejrzałam na Ale Kino. Wzruszająca i piękna historia






Są nazwiska, których nikomu nie trzeba przedstawiać. Nazwiska, które każdy z nas zna, gdyż już kiedyś gdzieś je usłyszał. Jednym z takich nazwisk z pewnością jest Twardowski i nie chodzi tutaj o bohatera ballady Adama Mickiewicza  (jegomościa, który zawisł na księżycu). Mowa o wspaniałym człowieku przepełnionym miłością, dobrocią, wrażliwością i empatią. Człowieku, który potrafił mówić o rzeczach trudnych, ciężkich i poważnych w sposób lekki i zrozumiały dla każdego z nas. Człowieku niezwykłym jakim był ks. Jan Twardowski.

Jakiś czas temu na blogu opowiadałam Wam o jednej z publikacji ks. Jana Twardowskiego, która jest bliska memu sercu. Mowa o książce "Wszystko darowane. Myśli na każdy dzień" (zainteresowanych zapraszam TUTAJ), która jest zbiorem nigdy wcześniej nie publikowanych fragmentów homilii Księdza. Książka jest uzupełnieniem wydanej w  książki pt. "Myśli na każdy dzień" o której dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć.

"Myśli na każdy dzień" to  wybór 366 myśli na każdy dzień w roku, zaczerpniętych z homilii i rozważań wygłaszanych przez Księdza Jana Twardowskiego w kościele Sióstr Wizytek w Warszawie w latach 1965 - 2001. Jeśli myślicie, że to takie samo wydanie co wcześniej recenzowana przeze mnie pozycja to jesteście w błędzie: kazania nie powtarzają się, są zupełnie inne, ale równie piękne, nasycone mądrością i skłaniające do głębszych refleksji.

Ksiądz porusza nie tylko tematy związane z wiarą ale również miłością, strachem, niepewnością, niewiedzą, ludzkim cierpieniem, życiem codziennym. Pomaga odpowiedzieć na nurtujące nas pytania a także zwraca uwagę na piękno otaczającej nas przyrody, pozwalając dostrzec wszystko co nas otacza i zrozumieć ich sens. To taki życiowy przewodnik, który wyjaśnia to co dla nas niezrozumiałe i tajemnicze. Przewodnik, który może uczynić nasze życie lżejszym i szczęśliwszym.

Autor: ks. Jan Twardowski | Tytuł: Myśli na każdy dzień | Wydawnictwo: Św. Wojciech | Rok wydania: 2015 | Ilość stron: 424  | Oprawa: twarda


 


Kanapka na szybko i na zagrychę w wersji x2 plus dodatkowe warzywka do tego :P Bułka z domowej piekarni pszenno-żytnia z siemieniem lnianym i ostropestem a w środku domowy hummus, kapusta z włoszczyzną i kotlet soczewicowo-warzywny z chilli.

 

Czysta 15-nastka warzyw i owoców

Jak wprowadzić zdrowe nawyki do swojego życia

Kalafior - czy warto go jeść?

Zwierzęta i ich pierwsze razy :)

Jak brudzić mniej naczyń?

Wegańskie kopytka z buraków z pietruszkowym pesto

Dla wielbicieli surowych przekąsek - Czekoladowo-orzechowe muffiny bez pieczenia ;)

sobota, 11 marca 2017


Źródło zdjęcia
Kolejny marcowy tydzień za nami. Z pogodą było w kratkę: jednego dnia w pewnej części Polski świeciło słońca a w innej padało i było pochmurno, a drugiego odwrotnie. Nie zmienia to jednak faktu, że wiosna zbliża się do nas ogromnymi krokami. Śnieg już stopniał, coraz częściej świeci słońce, robi się coraz cieplej, słychać śpiew ptaków a w ogrodzie pojawiają się pierwsze kwiaty. Nie ma co narzekać... wiosna już tuż, tuż :)

Zapraszam na kolejne podsumowanie - poprzednie części cyklu możecie zobaczyć Tutaj

 



Niby parodia, ale kiedy wsłuchać się w słowa, to mają one sens :)




Kto z nas nie słyszał o ks. Janie Twardowskim. Chyba nie ma takiej osoby.  Z pewnością na lekcjach języka polskiego omawialiście chociaż jeden z jego wierszy, jestem pewna, że słyszeliście słynne i jakże prawdziwe "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą". Sama ostatnio często o nim wspominam.
Był to wspaniały człowiek o niezwykłej umiejętności dotarcia do najgłębszych zakamarków ludzkich serc. Wiersze od początku wywoływały w Nim wiele radości i nie potrafił ich nie pisać. W czasach szkolnych ukrywał tą umiejętność, aby nie zostać wyśmianym, natomiast, kiedy został księdzem zastanawiał się jak to ze sobą pogodzić. W końcu jak sam o sobie mówił został nie poetą a "księdzem piszącym wiersze"..... a potrafił pisać tak pięknie jak mało kto.

Tomik "Potrzebne do szczęścia" to wspaniała książeczka, która powinna znaleźć się na półce każdego kto uwielbia lub chciałby zapoznać się z twórczością ks. Jana Twardowskiego. Umieszczono w niej   niezwykłych wierszy w wyborze ks. Jana Twardowskiego i Aleksandry Iwanowskiej.
 Jeśli zagłębimy się w ich treść dostrzeżemy naukę oraz cudowne przesłanie z nich płynące. Autor plastycznie operując językiem, opowiada o przyjaźni, miłości a także jej siostrze - samotności. Wielokrotnie nawiązując do natury, jej piękna i życia w harmonii z nią, wyjaśnia czym jest prawdziwe szczęście, jak i gdzie je odnaleźć oraz co tak na prawdę czyni nasz szczęśliwymi... jak być szczęśliwym. Pozwala na chwilę odpoczynku i wytchnienia w ciągle pędzącym do przodu świecie. Przypomina wiele znanych nam prawd, o których zapominamy a czasem z jakiś przyczyn nie chcemy pamiętać.

Ucieczka
"Uciec od miłości
na chwilę
na sto lat
na zawszenie tak łatwo
kiedy serce otworzy paszczę"

Tomik jest przepięknie i starannie wydany. Twarda oprawa zdobiona kwiatami, dobrej jakości gruby papier i przepiękne słowo, które dociera nawet do najskrytszych zakamarków serca i duszy. Słowo, które kiedy tylko się w nie wczytamy i zrozumiemy, wspiera, dodaje nadziei, wiary, otuchy..."Potrzebne do szczęścia" to wspaniała i wartościowa książka na prezent dla bliskiej nam osoby - prezent, który pozostanie z nią na dłużej.

 „Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka — to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz”

Autor: ks. Jan Twardowski | Tytuł: Potrzebne do szczęścia | Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie | Rok wydania: 2015 | Ilość stron: 188 | Oprawa: twarda

 


Wegańskie gołąbki z ryżem, włoszczyzną i pieczarkami :)

 

Czysta 15-nastka warzyw i owoców

Wegańskie kopytka z buraków z pietruszkowym pesto

Trochę inspiracji i Wegański foodbook

Megly na swoim blogu poruszyła bardzo ważny temat: Promowanie chudości. Case kampanii Zary „Love your curves”

Co muszę mieć w swojej kuchni?, czyli ciekawy wpis jednej z wegetariańskich blogerek Zuzy. Zachęcam do lektury :)

Moje obiady - kolejna porcja inspiracji na smaczne posiłki :)

O witaminie K

sobota, 04 marca 2017


Źródło zdjęcia
Marzec przywitał nas dość ciepło i słonecznie. Pogoda coraz częściej daje nam przejawy zbliżającej się wiosny co napawa optymizmem, pozytywną energią i sprawia, że człowiek czuje się szczęśliwszy a co z tym idzie częściej się uśmiecha. W sklepach już pojawiły (a u Was być może pojawiają się) nasionka do siania z których potem wyrosną dorodne warzywa. Cięte kwiaty, które znajdziemy w marketach również mają jakiś zapach i nie są kwiatami tylko z wyglądu. Ptaki śpiewają coraz częściej, koty się marcują w powietrzu czuć zapach wiosny... Żyć nie umierać ;) Cieszycie się, ze wiosna już tuż, tuż?

Zapraszam na kolejne podsumowanie - poprzednie części cyklu możecie zobaczyć Tutaj

Obejrzyjcie do minuty 2:44. Potem jest pojawia się recenzja książki, ale mi chodzi o początek, który ma w sobie coś pięknego ;)

 

Spokojny klimacik :)




Moje pierwsze spotkanie z ks. Janem Twardowskim miało miejsce w dzieciństwie, kiedy moja starsza siostra zapisując się do Klubu dla Ciebie (potem był problem by się z niego wypisać - nie zamawiałeś książki, to Oni sami wybrali książkę dla Ciebie) wypisała dwa tomiki Jego wierszy w komplecie. Już jako mała dziewczynka bardzo lubiłam czytać wierszyki i słuchać poezji śpiewanej (Marek Grechuta, Michał Bajor), dlatego owe zbiorki od razu przykuły moją uwagę. Mimo iż nie było w nich obrazków z przyjemnością je przeglądałam i czytałam, choć nie zawsze rozumiałam. W tych wierszach było coś magicznego co przyciągało mnie do siebie, sprawiało, że chcę zagłębiać się w ich treść... było i jest bo ich wartość pozostała niezmienna.

"Wiersze z szuflady" to niepozornych rozmiarów, jednak niezwykły tomik wierszy księdza Jana Twardowskiego, pochodzących z lat 1948-1962.
Zapomniane przez wielu w tym również przez Księdza Jana Twardowskiego, po latach przypadkiem odnalezione, tuż po 90. urodzinach autora, podczas remontu klasztoru u sióstr wizytek (zapisane na pożółkłych już kartkach papieru), po raz ukazały się w 2007 roku. Nowe, poszerzone wydanie, przygotowane zostało w roku setnych urodzin Autora. Utwory w tym tomie wybrała i opatrzyła Aleksandra Iwanowska.

Tomik podzielono na dwie części - tak zwane "szuflady". Pierwsza to lata 1948-1952, natomiast druga 1950-1962. Utwory w nim zebrane są odmienne od późniejszych wierszy ks. Twardowskiego, które znamy. Niektóre zapomniane, inne zupełnie nieznane, tworzą pamiętnik literacki Autora. Tematy w nich poruszane były nie tylko bliskie Księdzu - są również bliskie nam. Samotność, przemijanie, wzruszenia, niepokój związany z rozpędzającym się rozwojem techniki, obserwacje, zachwyt nad pięknem świata, nadzieja ... Każdego z nas to dotyczy i spotyka, dlatego wiersze są również bliskie nam.

Tomik jest przepięknie i starannie wydany. Będzie on pięknym prezentem dla miłośników twórczości ks. Jana i nie tylko. Wiele osób znajdzie w nim słowa, które dotrą do najgłębszych zakamarków serca... wystarczy tylko choć na chwilę zatrzymać się w ciągle pędzącym świecie - zatrzymać się, odetchnąć i tak jak ksiądz Jan Twardowski rozejrzeć się dookoła siebie.

Płaczesz, co nam zostało z naszych szkolnych lat -
że potok, co nas huśtał z psem, balią i deską
dawno Wisłę dogonił i do morza wpadł,
że nasza pierwsza miłość skamieniała z bólu
jak złota kropla miodu migocząca w ulu -
jak pełen groźnych Indian nasz sztubacki świat,
a i młodość tak szybko przeminęła pusta -
żeś nie zdążył całować wszystkich róży w usta...

Ja patrzę się pogodniej jakby na organy,
ptak mi sfrunął z ornatu srebrem haftowany,
zatrzepotał skrzydłami i pocieszał nas.
Nie płacz, drogi Piołunku. Jeszcze mi zostało
to powietrze pachnące jak olbrzymi kwiat -
dobrzy ludzie w ukryciu, których się nie znało,
kromki chleba, co się wtedy biedakom nie dało -
i ten wiecznie na spowiedź czekający brat."
 "Piołunkowi

Autor: Jan Twardowski | Tytuł: Wiersze z szuflady | Wydawnictwo: Św. Wojciech| Rok wydania: 2015 | Ilość stron: 64 | Oprawa: twarda

 


Paszteciki z farszem z soczewicy i warzyw

 

 Przydatne wskazówki: Jak oszczędzać na diecie roślinnej

Model sylwetki na instargamie - to co na zdjęciu a rzeczywistość... Nowa moda na instagramie?

Post, który wielu skłoni do przemyśleń Dlaczego nie jem mięsa? Zachęcam do obserwacji i czytania bloga:)

5 produktów, które zawsze warto mieć w kuchni

Co zabrać ze sobą do szkoły lub pracy? Może er.box marchewkowy? :)

Podejście do weganizmu, który ma realny wpływ na sytuacje zwierząt



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi