.

Wpisy z tagiem: kultura gniewu

środa, 03 października 2018

  Na rynku pojawia się coraz więcej komiksów dedykowanych do młodszych czytelników. Jednak ile z nich rozgrywa się w baśniowym świecie?
  "Hotel Dziwny" to francuska seria, która w rodzimym kraju cieszy się ogromną popularnością. Dzięki wydawnictwu Kultura Gniewu i serii Krótkie Gatki zawitała również do Polski. Do tej pory ukazały się dwa tomy, natomiast trzeci jest w przygotowaniu do wydruku. Warto tutaj wspomnieć, że pierwsza część początkowo była powieścią dla dzieci, jednak autorzy nie zadowoleni z jej "formy" postanowili przerobić ją na komiks. I to była słuszna decyzja, bowiem komiks okazał się hitem.

  Hotel Dziwny. Przez zimę do wiosny - Hotel Dziwny to miejsce w którym jego mieszkańcy wraz z początkiem zimy zapadają w długi zimowy sen. Budzą się dopiero 21 marca wraz z pierwszym dniem wiosny, jednak w tym roku hotel zaspał. Mieszkańców obudzili pierwsi goście, którzy dobijali się do drzwi hotelu, twierdząc, że mają w nim rezerwacje. Zbudzeni mieszkańcy z przerażeniem stwierdzili, że wiosna jeszcze nie nadeszła i za oknem nadal leży śnieg. Co więcej wygląda na to, że sima ma się świetnie i wcale nie zamierza odejść. Cykl przemienności pór roku został zakłócony. Bohaterowie bez zastanowienia postanawiają wyruszyć na poszukiwania Pana Wiosny, który zawsze był pierwszym gościem hotelu. Po drodze czekają ich mniej lub bardziej niebezpieczne przygody i niecodzienne spotkania.
Hotel dziwny

Hotel dziwny
  Hotel Dziwny tom 2. Śpiew Skrzekowyjca. Nadeszło lato a wraz z nim mieszkańcy Hotelu Dziwnego rozpoczęli przygotowania do obchodów Święta Muzyki. Każdy stara się pokazać z jak najlepszej strony dlatego czas mija im na próbach i szlifowaniu swoich talentów. Zewsząd słychać strojenie instrumentów, próby śpiewu i dźwięki towarzyszące przygotowywaniu sceny do występów. Wszyscy wydają się być zadowoleni z wyjątkiem Kaki'ego, który nie może wznieść wszechobecnego hałasu. Stworek postanawia znaleźć zaciszne schronienie w lesie. Tam spotyka Skrzekowyjca, wielkiego i groźnego stwora, który marzy o wystąpieniu w przedstawieniu. Na domiar złego Kasandrole zwiastują katastrofę a Marietta zostaje uprowadzona przez bandytów…
Hotel Dziwny 2

Hotel Dziwny 2
  Hotel Dziwny to seria komiksów o bardzo prostej fabule, która najprawdopodobniej spodoba się młodszym czytelnikom (w wieku przedszkolnym) a starszych może nieco zanudzić, choć nie koniecznie. Tak na prawdę na to nie ma reguły. Jednak nie oszukujmy się - wyraźnie widać, że jest to komiks kierowany do dzieci.
  Zarówno kreska jak i barwy są bardzo proste, część bohaterów to dzieci, część to postacie baśniowe a dialogi są krótkie. Jest lekkość i prostota ale również swoisty klimat, który czuć tylko wertując komiks. Z jednej strony czuć powiew świeżości, że to coś nowego - natomiast z drugiej wyraźne pewną inspiracje.

   W pierwszym tomie poznajemy głównych bohaterów. Marietta zarządza całym hotelem w czym pomaga jej łakomy stworek imieniem Kaki. Porządku dogląda leniwy stróż Lecair, gości przyjmuje recepcjonista będący duchem a odwiedza ich nie mieszkający w hotelu lecz przyjaźniący się z całą paczką chłopiec z fajką - Celestyn. Jednak to nie jedyni bohaterowie tej opowieści - oprócz wyżej wspomnianych spotkamy w niej również kilka innych stworzeń, jednak zostały one wspomniane ogólnikowo.
  W całej opowieści na pierwszy plan wysuwają takie wartości jak przyjaźń, wzajemny szacunek (bez względu na różnice które nas dzielą) i bezinteresowna pomoc. Poza tym liczy się przygoda i dobra zabawa - razem w gronie najbliższych.
Hotel Dziwny

Hotel Dziwny
  W drugiej części nie tylko spotkamy bohaterów znanych z poprzedniego tomu, ale również poznamy nowych jak chociażby Skrzekowyjca - gigantycznego stwora o niezbyt melodyjnym głosie a także... niech to pozostanie tajemnicą, którą poznacie przeczytawszy ten album :)
  Treść podobnie jak poprzednio nie pozostaje bez morału. Po pierwsze: każdy może robić to co lubi i co sprawia mu przyjemność - jeden lepiej, drugi gorzej, ale jeśli to nas uszczęśliwia to róbmy to. Spełniajmy i dążmy do realizacji marzeń, bo one mogą się spełnić.
 Po drugie: nie jest ważne to jak wyglądamy, co lubimy a czego nie i co robimy dobrze a co źle. Bez względu na różnice, które nas dzielą wszyscy jesteśmy sobie równi i powinniśmy wzajemnie siebie akceptować.
Hotel Dziwny 2

Hotel Dziwny 2
  Kiedy wspominałam o magicznych stworach i inspiracji miałam na myśli Muminki. Wertując komiks wielokrotnie przed oczami miałam Muminkową Dolinę i jej mieszkańców. To było moje pierwsze skojarzenie i to nie nie tylko ze względu na sam klimat i postacie, ale również ich wygląd. Muminki, Paszczak, Hatifnatowie... niczym żywcem wyjęci z książki. Dzieci najprawdopodobniej tego nie zauważą, jednak starsi i dorośli czytelnicy znający Muminki jak najbardziej.

  Podobieństwa te nie stanowią wady komiksów. Wszystko to ma swój urok, któremu można ulec w szczególności kiedy powrócą wspomnienia z dzieciństwa (to już do starszych i dorosłych czytelników). Poza tym tak na prawdę Hotel Dziwny to zupełnie inne miejsce niż Dolina Mumików. Nie czuć w nim kopii a jedynie inspiracje - pewne nawiązania a według mnie to znaczna różnica.

  Hotel Dziwny to seria komiksów, którą czytałam razem z moją malutką Bratanicą a następnie oceniałam pod kątem komiksów dla najmłodszych. Według mnie to dość udana lektura dla dzieci i fanów tego typu opowieści. Jest w nim przygoda, humor i baśniowość. Różnorodni bohaterowie, dziecięca wyobraźnia a także przekazanie ważnych wartości - morał i nauka ale bez usilnego moralizatorstwa. To bardzo prosta ale ciepła i na swój sposób urzekająca historia z przepisem na gościnotki, czyli ciasteczka z mielonymi migdałami, którymi bez opamiętania zajada się Kaki.

  Nie powiem aby komiksy powaliły mnie na kolana. Brakuje w nim zwrotów akcji - elementów zaskoczenia, takiego "bum", jednak miło spędziłam z nimi czas. Dzieciaki również powinny. Moja Bratanica z zainteresowaniem i uwagą przyglądała się poszczególnym ilustracjom, śmiejąc się i komentując je po swojemu. Treści z pewnością nie zrozumiała, ponieważ ma tylko półtora roku ale była zadowolona :)

A starsi i dorośli? 

  Według mnie również mogą po nie sięgnąć. Dla nich może to być sentymentalna podróż do dzieciństwa a także możliwość oderwania się od szarej codzienności.. oczywiście jeśli mają w sobie jeszcze coś z dziecka. Ja takiej podróży doświadczyłam i była to przyjemna podróż, mimo iż za Muminkami nigdy nie przepadałam.


Tytuł: Hotel Dziwny. Przez zimę do wiosny | Autor: Florian Ferrier, Katherine Ferrier | Ilustracje: Katherine Ferrier | Tłumaczenie: Aleksandra Jaszak | Wydawnictwo: Kultura Gniewu | Seria: Krótkie Gatki | Okładka: twarda | Ilość stron: 46
 
Tytuł:  Hotel Dziwny. Śpiew Skrzekowyjca. | Autor: Florian Ferrier, Katherine Ferrier | Ilustracje: Katherine Ferrier | Tłumaczenie: Aleksandra Jaszak | Wydawnictwo: Kultura Gniewu | Seria: Krótkie Gatki | Okładka: twarda | Ilość stron: 40

piątek, 07 września 2018

  Jakiś czas temu na blogu opowiadałam Wam o pewnej serii komików Tomasza Samolik jakim jest cykl Ryjówka Przeznaczenia. Być może nie wiecie ale do tej pory ukazały się cztery albumy. Dzisiaj opowiem o dwóch kolejnych.

  Ryjówka przeznaczenia. Powrót Rzęsorka. Tym razem Dobrzyk wraz z przyjaciółmi musi uratować Puszczę Białowieską przed pożarem, który jest wynikiem bezmyślnego wypalania traw przez ludzi. Tym czasem w lesie swoje rządy zaczyna sprawować niezbyt inteligentna ryjówka Odylec wraz ze swoją rządną władzy matką Morderdą (czujecie nawiązanie do pewnego filmu?). W wyniku ich rządów część mieszkańców zostaje wygnana. Dobrzyk będzie musiał ocalić las nie tylko przed trawiącym go pożarem ale również zrobić coś więcej a nawet poświęcić się dla dobra ogółu...

  Ryjówka przeznaczenia. Zguba Zębiełków - w tej części przenosi nas do czasu będącego przełomem jesieni i zimy. Dla zwierząt to bardzo trudny okres głównie ze względu na problemy ze zdobyciem pokarmu. Tym razem Dobrzyk wraz przyjaciółmi pomoże pozostałym zwierzętom przetrwać długą i srogą zimę a także towarzyszący jej głód.
  
  Komiksy tak jak poprzednie z cyklu zostały napisane prostym językiem. Dialogi są lekkie, często okraszane sloganem. Autor nadal nadaje swoim bohaterom indywidualne cechy zachowując i odwzorowując specyfikę gatunku, chociaż nie robi tego z dokładnością (co tylko podkreśla do kogo jest kierowana jest cała historia).
  W dalszym stopniu w treści odnajdziemy odniesienia do kultowych produkcji kina światowego i nadal autor w treść wplata przeróżne ciekawostki o przyrodzie. Schemat został ten sam ale ciekawostki są już inne. Ale taką rolę ma pełnić ten komiks. Nie tylko bawić ale również uczyć.

  Z trzeciej części dowiemy się między innymi wielu ciekawostek z życia biedronek, tego, że rzęsorek rzeczek jest doskonale przystosowany do podwodnych polowań, bób europejski jest największym europejskim gryzoniem a salamandra plamista to płaz ogoniastym występującym w europejskich lasach i terenach górzystych a także z jakimi zagrożeniami wiąże się bezmyślne wypalanie traw przez człowieka.

  Zguba Zębiełków przynosi takie ciekawostki jak fakt, że ryjówki mają czerwone końce zębó, charakteryzują się szybkim metabolizmem, nie zapadają w sen zimowy i są głównie owadożerne. Wiedzieliście, że tuż przed nadejściem zimy narządy wewnętrzne ryjówek (w tym również mózg) kurczą się, by w ten sposób zmniejszyć zapotrzebowanie na energię i przetrwać trudne, zimowe miesiące? Ja dowiedziałam się dzięki temu komiksowi i zapamiętałam mimo chodem.

  Ekologia, dbanie o środowisko, miłość do przyrody, do świata, roślin i zwierząt a także pasja w tym co się robi. To przebija się przez karty tych komiksów. Autor wykorzystując prostą, niby banalną komiksową opowieść o zwierzętach żyjących w Puszczy nie tylko chciał przekazać odrobinę informacji. Chciał pokazać zależności jakie zachodzą w przyrodzie. Wyczulić na piękno i kruchość otaczającej nas natury. Zwrócić uwagę na to jak bardzo zależna od człowieka.

Przykład?

  Chociażby palenie w piecach. Palenie śmieciami w domowych piecach zabija równowagę w przyrodzie, wpływa negatywnie na zwierzęta i na człowieka. Pisze również o porzucanych w lasach zwierzętach, co jest nagminnie spotykane zwłaszcza latem. Wiele osób wyjeżdżając na urlop po prostu pozbywa się "problemu" jakim wówczas staje się jeszcze do nie dawna ukochany piesek lub kotek.

   Cieszę się, że powstają komiksy i książki tworzone z pasją. Takie, które nie tylko dostarczają rozrywki a także wiedzy ale również zwracają uwagę na istotne sprawy. Uwrażliwiają na to co dzieje się koło nas i często z naszej przyczyny. Skłaniają do refleksji, zastanowienia się nad tym, czy nie warto i nie należy coś zmienić a jeśli tak, to w jaki sposób. Jak być lepszym człowiekiem, zrobić coś dobrego dla ogółu. Takie, które emanują i "zarażają" miłością do świata, roślin, zwierząt... I chyba właśnie na tym polega cały fenomen "Ryjówki..."

Tytuł: Ryjówka przeznaczenia. Powrót Rzęsotka | Okładka: Twarda | Ilość Stron: 120+mapa
Tytuł: Ryjówka przeznaczenia. Zguba Zębiełków | Okładka: Twarda | Ilość Stron: 120

plansze z II, IV i VI akapitu pochodzą z Powrót Rzęsorka, pozostałe z Zguby Zębiełków
Plansze Aleja Komiksu

Tomasz Samojlik opowiada o swoich komiksach - kliknij w obrazek


piątek, 24 sierpnia 2018

  Jako dziecko nie zwracałam uwagi na komiksy - nie interesowały mnie, nie wydawały się ciekawe i godne uwagi. Młodsza siostra kolekcjonowała Kaczora Donalda i czasem z nią czytałam, ale to tylko dla towarzystwa. Chociaż nie ukrywam, że przyjemność sprawiało mi zmienianie głosów, wczuwanie się w bohaterów historyjek i wspólnie spędzony czas. Jednak nadal wolałam książki papierowe i to im poświęcałam swój wolny czas a odgrywanie dialogów i podział na role miał miejsce przy "obcowaniu" z dramatem Wyspiańskiego pt "Wesele"

  Nadal wolę książki pisane prozą (a także poezję), ale czasem mimowolnie zwracam uwagę również na komiksy. Bywa, że mój wzrok sam wędruje na niektóre z nich a pierwsze wrażenie bywa mylne, tak jak było w z picturebook Pszczółka od Kultury Gniewu. Ale o tym nie tym razem...
  Jeszcze niedawno nie pomyślałabym, że w swoim życiu oprócz książek czasem zacznę czytać również komiksy, które umieszczam na osobnej liście. Mimo iż jedne podobały mi się bardziej a inne mniej (lub praktycznie w ogóle), utwierdzałam się w przekonaniu, że komiksy a w szczególności picturebook mogą nie tylko bawić ale również pozwolić wydostać się na zewnątrz naszemu wewnętrznemu dziecku - pomóc wygrzebać z zakamarków naszego wnętrza dziecięcą radość z drobiazgów i z życia. Są też takie, które poprzez zabawę uczą... I nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że komiksy to literatura niższych lotów.

  I oto tym sposobem trafiłam na kolejne komiksy Tomasza Samolika, dedykowane dla dzieci i młodzieży ale podbijające serca również dorosłych. Ich akcja rozgrywa się w Puszczy Białowieskiej a bohaterami są ryjówki a także inne zamieszkujące puszcze zwierzęta. Już wcześniej miałam styczność z komiksami tego autora (Bratnik Ignat i skarb puszczy oraz To nie jest las dla starych wilków) i wiem, że w treści przemycane są wątki przyrodnicze i edukacyjne, jednak byłam bardzo ciekawa "fenomenu" ryjówek. Praktycznie każdy zachwalał i chwalił.
  
  „Ryjówka przeznaczenia” jest pierwszą częścią trylogii o wiecznie głodnej ryjówce imieniem Dobrzyk. Po raz pierwszy wydana w 2012 roku szybko zniknęła z księgarskich półek. Po kilku latach wydawnictwo Kultura Gniewu postanowiło wznowić nakład, uzupełniając go o pewne dodatkowe wstawki.
  Głównym bohaterem komiksu jest ryjówka Dobrzyk i jego przyjaciółka, ryjówka aksamitna, o imieniu Śmiłka, zaś miejscem ich przygód jest Puszcza Białowieska. Przyjaciele stają przed ogromnym wyzwaniem. Na terenie lasu w którym mieszkają pojawia się Czarny Nieprzyjaciel, który niesie zagładę dla wszelkich leśnych istnień. Legenda jednak głosi, że istnieje ktoś, kto jest w stanie go pokonać. Tym kimś jest Ryjówka Przeznaczenia i tak się akurat składa, że Dobrzyk ma na brzuchu wyjątkowe znamię….

   "Ryjówka przeznaczenia. Norka zagłady" to kontynuacja przygód o dzielnej ryjówce imieniem Dobrzyk. Od wydarzeń z pierwszej części minęło zaledwie pięć dni. W lesie wszyscy mówią o tym czego dokonał Dobrzyk. Z reguły są nastawieni do niego przyjacielsko, ale istnieją również stworzenia mniej mu życzliwe. Nagle całemu lasowi zaczyna zagrażać kolejne niebezpieczeństwo. Przepowiednia głosi, że w dolinie zjawią się najeźdźcy z obcych krain, którymi są norki amerykańskie. Zwierzęta te zagarną całą krainę tylko i wyłącznie dla siebie. Aby pokonać niebezpieczeństwo mieszkańcy Doliny Ryjówek będę musieli się sprzymierzyć się z kimś znacznie większym
 
  Komiksy zostały napisane prostym językiem. Autor podobnie jak w "To nie jest las dla starych wilków" nadał swoim bohaterom indywidualne cechy, jednocześnie zachowując i odwzorowując specyfikę gatunku i ich naturalną "dzikość". Chociaż nie robi tego z dokładnością a pobieżnie (co tylko podkreśla do kogo jest kierowana jest cała historia). Dialogi są swobodne, lekkie i niewymuszone, często okraszane humorem. Nie brakuje również akcji a dla smaczku i podkręcenia fabuły elementów fantastyki, bo przecież komiks powinien dostarczać również rozrywki.
 
  Bardzo często można odnaleźć odniesienia do kultowych produkcji kina światowego takich jak "Władca Pierścieni" a także wyraźne cytaty z tych i wielu innych popkulturowych klasyków. Dla przykładu Dobrzyk niczym Frodo, organizuje własną drużynę, w drugiej części Imperator przypomina Darth'a Vader'a z „Gwiezdnych Wojen”, z tą różnicą, ze zamiast hełmu na głowie nosi budkę dla ptaków, a to i tak nie wszystko, bo tego jest znacznie więcej. Uważni czytelnicy, którzy obeznani są w produkcjach filmowych od razu powinni zauważyć pewne nawiązania. 

  I to nie wszystko.
  Autor w treść wplata również sporą dawkę informacji i typowo edukacyjnych elementów. Czytelnik dowiaduje się o funkcjonowaniu przyrody, zjawiskach i procesach w niej zachodzących. O ssakach, ptakach, skorupiakach... Poznaje cechy danego gatunku (jak np. tytułowych ryjówek), czym jest pleń i wiele, wiele więcej.
  Jednak nie spotkacie tutaj nachalnego dedukowania. Fakty przekazane są w sposób bardzo lekki i zrozumiały - jakby od niechcenia. Wszystkie wynikają z prowadzonej akcji, fabuły... są z nią związane. To takie edukowanie poprzez zabawę. Czytając ten komiks nie tylko dzieci i młodsi czytelnicy mogą dowiedzieć się czegoś nowego a przy okazji zabłysnąć w towarzystwie xD

  Kreska komiksu jest bardzo prosta a kolory intensywne i żywe. Nie każdemu ten styl przypadnie do gustu, ale znajdą się tacy, którzy uznają je za urocze - powiedziałabym, że są typowo dziecięce (wszakże komiks kierowany jest do młodszego czytelnika).
  Odnośnie treści mogłabym dodać swoje małe "ale" - w drugiej części komiksu nie za bardzo przypadł mi fakt, że wszyscy się biją lub biciem straszą innych. Według mnie za dużo w niej również cytatów z polskich cytatów, ale moja malutka bratanica, mimo iż jeszcze nie potrafi czytać była zainteresowana zamieszczonymi ilustracjami. Dzieciaki powiny być zadowolone. Komiksy posiadają rzeszę swoich fanów również wśród dorosłych. A to o czymś świadczy :)

  Ogólnie sam pomysł uważam za oryginalny - to połączenie przygody i swoistego humoru z edukacją. Tomasz Samojlik ponownie udowadnia, że nauka poprzez zabawę jest możliwa a wszelkie informacje mogą być przedstawione w ciekawej, lekkiej a także przyjemnej formie. Tym samym nie tylko młodsi ale również dorośli mogą nauczyć się czegoś nowego.
  Ponadto co dla mnie ważne uwrażliwia na otaczający świat, mówi o tym jak przyroda jest krucha i jak łatwo można ją zniszczyć. Porusza także temat przyjaźni, która przezwycięża przeciwności losu - tego jak jest ważna i silna. Dzięki temu człowiek może czytać je z przyjemnością. I chyba właśnie w tym tkwi cały fenomen i popularność Ryjówki...

plansze: Aleja Komiksu oraz ohme.pl
Pierwsze cztery plus dwie ostatnie plansze pochodzą z "Ryjówki Przeznaczenia", pozostałe z "Norki Zagłady"

Autor: Tomasz Samolik Tytuł: Ryjówka przeznaczenia | Wydawnictwo: Kultura Gniewu  Okładka: Twarda | Ilość Stron: 128
Tytuł: Ryjówka przeznaczenia | Okładka: Twarda | Ilość Stron: 128

Słuchowisko "Ryjówka przeznaczenia"


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny
tekst alternatywny
Codziennie od 1 do 24 grudnia na blogu zostanie opublikowany adres innego bloga, który polecam. Kolejność publikacji jest przypadkowa - nie ma lepszych i gorszych. Jeśli jesteście ciekawi, kliknijcie na powyższe logo ;)