.

Wpisy z tagiem: recenzja

wtorek, 21 marca 2017

Od kiedy sama zaczęłam przygotowywać gołąbki w wersji wegańskiej i z nierozgotowanymi liśćmi, polubiłam te danie. Polubiły je również moja mama i starsza siostra, które zawsze są chętne na takiego bezmięsnego gołąbka. Do tej pory najczęściej przygotowywałam gołąbki z kaszą jaglaną i pieczarkami lub kaszą jaglaną, pieczarkami i orzechami włoskimi. Jednak tym razem miałam ochotę na coś innego: postawiłam na ryż, czerwoną soczewicę oraz pieczarki. Przepis może wydać się Wam dość długi, jednak nie jest skomplikowany - chciałam wszystko dokładnie wytłumaczyć i dlatego wyszło, tak jak wyszło. Mam jednak nadzieję, że to Was nie zniechęci, bo gołąbki na prawdę są warte przygotowania ;)

Składniki (10 małych gołąbków)
główka kapusty (najlepiej z rozłożystymi liśćmi)

200g ryżu parboiled lub basmati
100g czerwonej soczewicy
500g pieczarek
1/2 szklanki suszonej włoszczyzny (ok. 50g)
1 cebula
pieprz czarny i ziołowy
ewentualnie sól

Z kapusty usuwamy uszkodzone liście, myjemy i nacinamy głąb. W garnku zagotowujemy wodę, następnie wkładamy do niej kapustę, przykrywamy nakrywką i zostawiamy na ok. 5-10 minut. Po tym czasie liście powinny zacząć ostawiać i zmięknąć. W trakcie gotowania liście stopniowo zaczną ostawać od kapusty.

Ryż gotujemy do czasu aż "napuchnie" - krócej niż jest to napisane na opakowaniu (ok. 5 minut). Czerwoną soczewicę tak samo - ok. 5 minut (ważne aby nie była wodnista). Łączymy z kaszą. Dodajemy suszoną włoszczyznę.

Pieczarki myjemy i kroimy drobną kostkę. Następnie wrzucamy na patelnię podlaną odrobinką wody i dusimy najpierw pod przykryciem do czasu aż puszczą wodę, a następnie bez przykrycia aż woda wyparuje. Przekładamy do miseczki a patelnię po ostygnięciu myjemy i przecieramy ręcznikiem papierowym.
 Rozgrzewamy niewielką ilość oleju i wrzucamy drobno posiekaną cebulę. Kiedy się zeszkli dodajemy pieczarki. Smażymy przez kilka sekund po czym doprawiamy pieprzem ziołowym. Całość przesmażamy jeszcze przez chwilę, cały czas mieszając aby smaki się ze sobą połączyły po czym zdejmujemy z ognia. Dodajemy do ryżu z soczewicą. Mieszamy i całość doprawiamy czarnym pieprzem oraz ew. solą.

 Z liści kapusty skrawamy wystające, grube "nerwy". Następnie na każdy liść, w miejscu w którym wyrastał z główki układamy porcję farszu i ciasno zawijamy jak krokiety (najpierw porcję farszu przykrywamy tą najgrubszą częścią liścia, z której ścinaliśmy „ścięgno”, następnie zakładamy oba boki liścia do środka i zawijamy ściśle w rulonik jak krokiet).

 Dno żaroodpornego naczynia wykładamy pozostałymi liśćmi kapusty (aby zabezpieczyć przed przypaleniem od spodu), na nich ciasno układamy gołąbki zawinięciem do spodu, ponownie nakrywamy liśćmi i podlewamy szklanką wody. Pieczemy pod przykryciem w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok. 50-60 minut (aż liście będą miękkie) sprawdzając, czy woda nie wyparowała a gołąbki się nie przypalają (gołąbki można też ugotować w garnku w bulionie - postępujemy tak samo).




Na koniec mam dla Was recenzję książki a właściwie książeczki, która niedawno wpadła mi ręce. 
Lubię wszystkie zwierzęta. Koty również, jednak typową kociarą nie jestem, choć nie ukrywam, że miło byłoby mieć takiego mruczka. Po książkę zdecydowałam się sięgnąć ze względu na tytuł i urzekającą okładkę. "Kot, który spadł z nieba" to krótka opowieść japońskiego poety Takashi Hiraide. Opowieść o przyjaźni mężczyzny i kobiety z kotem a także zmianach jakie nastały w ich życiu za sprawą tego zwierzaka.

Małżeństwo trzydziestolatków pracujących w wydawnictwie (oboje są pisarzami), mieszka w małym wynajętym domku gościnnym w spokojnej dzielnicy Tokio. Wiodą skromne, spokojne i na pozór szczęśliwe, choć monotonne życie, zajmując się swoimi sprawami. Wszystko zaczyna się zmieniać z dniem, kiedy w ich życiu pojawia się Chibi - kotka o białym futerku z lekka naznaczonym czarno-rdzawymi plamami, którą przygarnęli ich sąsiedzi zza płotu. Choć właściciele otaczają ją należytą opieką, kotka coraz częściej zaczyna odwiedzać ogród małżeństwa pojawiając się w nim każdego dnia. Mimo iż nie dawała się głaskać i brać na kolana utrzymując z otoczeniem ciągły dystans, szybko skradła serca pary małżonków, którzy z czasem zaczęli rozmawiać o niej, dbać o nią i traktować tak jakby była ich kotem. Chibi stała się członkiem ich rodziny a oni z niecierpliwością wyczekiwali jej przybycia. Mężczyzna zaczął nawet prowadzić dziennik w którym opisywał jak spędzają czas z Chibi: to jak wspina się na sosnę, bawi się piłeczką jak zachowuje się gdy przychodzi na noc spać w ich szafie czy obserwuje powiewy wiatru.

Zwierzątko nieświadomie i w niezauważalny dla bohaterów sposób zbliżyło ich do siebie, wprowadzając w ich życie radość. Nagle pojawił się powód do wieczornych przechadzek po ogrodzie, obserwacji zmieniającego się świata, częstszych rozmów, wspólnego spędzania czasu. Chibi sprawiła, że życie bohaterów nabrało zupełnie innych barw i prawdziwego sensu. W końcu zaczęli cieszyć się tym życiem, dostrzegać to co wcześniej było dla nich niewidzialne, gdyż zbyt bardzo skupiali się na swojej pracy i innych sprawach. Zaczęli żyć, ale tak na prawdę - całym sobą.

"– W zwierzętach ciekawe jest to – wyjaśniała żona – że, weźmy na przykład koty, chociaż należą do jednego gatunku, każdy ma swój własny charakter. – Chibi jest dla mnie przyjacielem pod postacią kota, z którym się doskonale rozumiem".

Historia o Chibi jest pretekstem do snucia rozważań nad sensem życia, przemijania oraz zachwytem nad pięknem przyrody.
 Wyraźnie widać, że te ostatnie mają one ogromne znacznie dla autora, gdyż sporo tutaj dokładnych i jakże plastycznych opisów japońskiej tradycji, lokalnej fauny i flory, zachwytem nad pięknem świata... Bohaterowie dzięki obecności kotki zamiast żyć w ciągłej niepewności i strachu odnośnie tego co będzie, zaczynają akceptować życie takim jakie jest, baczniej się mu przyglądać, cieszyć całym sobą i szanować. Dojrzewają wewnętrznie na tyle aby pogodzić się losem - zaakceptować to co będzie i nauczyć się cieszyć z nawet najdrobniejszych (a dla większości błahych) rzeczy i wydarzeń.

W tej krótkiej opowieści kotka pokazała detale, które z pozoru nie ważne są tak piękne, że nie chcemy o nich zapomnieć, jednak z jakiś powodów to robimy. Może warto było by mimo wszystko zachować je w pamięci? Zapisać w sercu, opowiedzieć.... W rzeczywistości wnoszą one wiele dobrego do naszego życia, sprawiają, że jest ono lżejsze, szczęśliwsze, piękniejsze.

Autor: Takashi Hiraide | Tytuł: "Kot, który spadł z nieba" | Seria: Seria z Żurawiem | Wydawnictwo: WUJ | Rok Wydania: 2016 | Ilość stron: 144 | Okładka: miękka 

sobota, 18 marca 2017


Źródło zdjęcia
Nie wiem jak u Was, ale u mnie z pogodą bywało różnie. Sporo było chmur, ale też na niebie pojawiało się słońce (w środę, czwartek i piątek), ale w inne dni tego słońca brakowało i brakuje. Mimo zmiennej pogody jak w kalejdoskopie staram się nie nastawiać negatywnie - widmo i świadomość przepięknej wiosny sprawia, że te dni stają się "lepsze" (nawet jeśli nic się człowiekowi nie chce;P).

Zapraszam na kolejne podsumowanie - poprzednie części cyklu możecie zobaczyć Tutaj

 Chyba rok temu obejrzałam na Ale Kino. Wzruszająca i piękna historia






Są nazwiska, których nikomu nie trzeba przedstawiać. Nazwiska, które każdy z nas zna, gdyż już kiedyś gdzieś je usłyszał. Jednym z takich nazwisk z pewnością jest Twardowski i nie chodzi tutaj o bohatera ballady Adama Mickiewicza  (jegomościa, który zawisł na księżycu). Mowa o wspaniałym człowieku przepełnionym miłością, dobrocią, wrażliwością i empatią. Człowieku, który potrafił mówić o rzeczach trudnych, ciężkich i poważnych w sposób lekki i zrozumiały dla każdego z nas. Człowieku niezwykłym jakim był ks. Jan Twardowski.

Jakiś czas temu na blogu opowiadałam Wam o jednej z publikacji ks. Jana Twardowskiego, która jest bliska memu sercu. Mowa o książce "Wszystko darowane. Myśli na każdy dzień" (zainteresowanych zapraszam TUTAJ), która jest zbiorem nigdy wcześniej nie publikowanych fragmentów homilii Księdza. Książka jest uzupełnieniem wydanej w  książki pt. "Myśli na każdy dzień" o której dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć.

"Myśli na każdy dzień" to  wybór 366 myśli na każdy dzień w roku, zaczerpniętych z homilii i rozważań wygłaszanych przez Księdza Jana Twardowskiego w kościele Sióstr Wizytek w Warszawie w latach 1965 - 2001. Jeśli myślicie, że to takie samo wydanie co wcześniej recenzowana przeze mnie pozycja to jesteście w błędzie: kazania nie powtarzają się, są zupełnie inne, ale równie piękne, nasycone mądrością i skłaniające do głębszych refleksji.

Ksiądz porusza nie tylko tematy związane z wiarą ale również miłością, strachem, niepewnością, niewiedzą, ludzkim cierpieniem, życiem codziennym. Pomaga odpowiedzieć na nurtujące nas pytania a także zwraca uwagę na piękno otaczającej nas przyrody, pozwalając dostrzec wszystko co nas otacza i zrozumieć ich sens. To taki życiowy przewodnik, który wyjaśnia to co dla nas niezrozumiałe i tajemnicze. Przewodnik, który może uczynić nasze życie lżejszym i szczęśliwszym.

Autor: ks. Jan Twardowski | Tytuł: Myśli na każdy dzień | Wydawnictwo: Św. Wojciech | Rok wydania: 2015 | Ilość stron: 424  | Oprawa: twarda


 


Kanapka na szybko i na zagrychę w wersji x2 plus dodatkowe warzywka do tego :P Bułka z domowej piekarni pszenno-żytnia z siemieniem lnianym i ostropestem a w środku domowy hummus, kapusta z włoszczyzną i kotlet soczewicowo-warzywny z chilli.

 

Czysta 15-nastka warzyw i owoców

Jak wprowadzić zdrowe nawyki do swojego życia

Kalafior - czy warto go jeść?

Zwierzęta i ich pierwsze razy :)

Jak brudzić mniej naczyń?

Wegańskie kopytka z buraków z pietruszkowym pesto

Dla wielbicieli surowych przekąsek - Czekoladowo-orzechowe muffiny bez pieczenia ;)

poniedziałek, 13 marca 2017


Ciasta, ciasteczka i desery nie muszą kojarzyć się z czymś niezdrowym: kilogramami cukru, białej mąki, tłuszczów utwardzonych itp. Ich jedzenie nie musi wiązać się z wyrzutami sumienia czy dodatkowymi kilogramami. Zamiana tradycyjnych składników, na te zdrowsze wcale nie musi wiązać się ze zmianą smaku na gorsze. Słodkie wypieki mogą być jednocześnie smaczne i zdrowe a dzisiejsza publikacja "Zdrowe desery i wypieki" jest na to najlepszym dowodem.

KIM JEST HENRIETTA INMAN?
Henrietta Inman jest utalentowanym cukiernikiem oraz właścicielem dwóch cukierni: Henrietta Inman Pâtissiere i Hen`s Clean Cakes. Zajmuje się prowadzeniem pokazów i warsztatów cukierniczych, prowadzi znany blog Henscleanscakes jak również publikuje swe przepisy w różnych czasopismach.

CO W KSIĄŻCE
Książka tak jak wcześniejsza recenzowana przeze mnie pod patronem tego wydawnictwa, posiada staranne i ładne wykonanie. Twarda oprawa, dobrej jakości gruby papier, sprawiają, że chce się po nią sięgnąć. Na 176 stronach umieszczono sporo przepisów na przeróżne ciasta, ciasteczka i desery.

Treść podzielono na:

  •     Wstęp
  •     Zamienniki nabiału
  •     Zamienniki rafinowanego cukru
  •     Zamienniki produktów z glutenem
  •     Wzmacniacze smaku i super żywność
  •     Zaopatrzenie spiżarni
  •     Wskazówki szefa kuchni
  •     Przepisy podstawowe
  •     Ciasta, torty i babeczki
  •     Muffinki, keksy  i chleby
  •     Ciasta, brownie, batoniki
  •     Pyszne tarty i wyborne placki
  •     Surowe desery
  •     Czekoladki, petit four i drobne przysmaki
  •     Indeks

WSTĘP
We wstępie dowiadujemy się najważniejszych informacji o autorce książki oraz to jak zaczęła się Jej przygoda ze zdrowymi wypiekami

ZAMIENNIKI NABIAŁU
Dowiadujemy się czym jest  i jak objawia się nietolerancja laktozy a także jaką rolę w wypiekach pełni nabiał. Poznajemy również listę wegańskich zamienników nabiału zwierzęcego, jego właściwości takie jak wygląd, smak, wartości zdrowotne oraz jak dany produkt wpływa na wypiek bądź deser.

ZAMIENNIKI RAFINOWANEGO CUKRU
Podobnie jak wyżej tak i tu poznajemy listę zdrowych zamienników białego cukru wraz z jego wszystkimi właściwościami.

ZAMIENNIKI PRODUKTÓW Z GLUTENEM
Jesteście ciekawi jak działa gluten jak wpływa na nasz organizm i jak się objawia? W tym rozdziale krótko i rzeczowo otrzymamy odpowiedzi na te pytanie. Poznamy również produkty (później wykorzystywane w wypiekach), które ich nie mają, wraz z krótkim opisem.

WZMACNIACZE SMAKU I SUPERŻYWNOŚĆ
Lista zdrowych i naturalnych produktów, które podkreślą i wydobędą smak przygotowywanych przez nas deserów takie jak: kakao, karob w proszku, zioła czy orzechy i nasiona

ZAOPATRZENIE SPIŻARNI
Każdy początkujący oraz zawodowy cukiernik, powinien odpowiednio wyposażyć swoją spiżarnię: tak aby wszystkie najpotrzebniejsze produkty mieć pod ręką. W tym rozdziale poznamy te dzięki którym przygotujemy słodkości, których przepisy umieszczono w tej książce. Wszystkie są naturalnymi, roślinnymi (czyli wegańskimi) zamiennikami tradycyjnych produktów, które znamy takich jak: biały cukier, gluten, mleko... W spiżarni Henrietty Inman ich nie znajdziecie, są natomiast między innymi: syrop daktylowy, mąkę kokosową, masło migdałowe, komosę ryżową, kaszę jaglaną czy mąkę teff.

PRZEPISY PODSTAWOWE
Nawet najlepsi cukiernicy zaczynali od podstaw. Sporo przepisów na wszystkie cudowne ciasta, ciasteczka, babki, praliny i inne wypieki opiera się na bazie "czegoś". W tym rozdziale poznamy wszystkie podstawowe receptury (np. masło orzechowe, przepisy na podstawowe śmietany z orzechów i mleka roślinne, dżemy i musy owocowe, czy spody do ciast), dzięki czemu bez problemu poradzimy sobie z każdym przepisem i będziemy mogli rozpocząć naszą przygodę z wypiekami :)

CIASTA, TORTY I BABECZKI
Torty, ciasta, urocze babeczki, które w pudełeczku możemy zabrać ze sobą do szkoły lub pracy... wszystkie w zdrowszej ale równie smacznej wersji. Limonkowo-pistacjowy tort z cukinią i bazylią przekładany kremem i malinami przepełniony jest świeżymi, letnimi smakami. Czekoladowo-przechowy tort z miodowo-pralinkowym ganache to prawdziwa uczta dla czekoholików. Czekoladowo-kasztanowe babeczki na gorąco z sosem czekoladowo-słodowym zachwycą kubki smakowe, nawet najbardziej wymagających gości, natomiast Ciasto-risotto z kaszy jaglanej z grzybami i szałwią będzie idealną propozycją, dla tych, którzy wolą jeść na wytrawnie.

MUFFINKI, KEKSY I CHLEBY
Odżywcze Muffinki z amarantusa z owocami i gryczaną kruszonką, aromatyczne Korzenne muffinki z pasterniaku, idealne nie tylko na piknik Muffiny z polenty ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i oliwkami, wilgotne i idealne o każdej porze Ciasto z pieczonych bananów, daktyli i orzechów pekan z korzennym sosem karmelowym (smakiem przypominające toffi), Niezawodny pełnoziarnisty chleb bezglutenowy.... to tylko kilka z przepisów, które umieszczono w tym rozdziale.

CIASTKA, BROWNIE, BATONIKI
Małe, drobne ale równie smaczne i nie zawodne: bardzo chrupiące Lawendowe biscotti z miodem i migdałami, niepozorne Delicje z masłem orzechowym w ciemnej czekoladzie, niezwykle szybkie w przygotowaniu Gryczane florentynki tutti fruttti, czy też znikające w błyskawicznym tempie Słone batoniki z tahini z orzechami i figami w jogurcie. Wybór jest trudny :)

PYSZNE TARTY I WYBORNE PLACKI
Słodkości to nie tylko torty, ciasta, keksy i babeczki ale również placki, tarty i tartaletki. Proste i kuszące Borówkowe galette, wytrawne Tartaletki z pieczonymi warzywami korzeniowymi i korzenną skórką sezamową, słodko-kwaskowate Tartaletki pigwowe, aromatyczne Szarlotki klonowe... Zdrowa rozkosz dla kubków smakowych i ducha :)

SUROWE DESERY
Surowe desery ostatnio cieszą się dużą popularnością i uznaniem. Na rynku co rusz pojawiają się nowe batoniki, przekąski itp. jednak niestety ich cena nie zachwyca - po prostu są drogie. Dzięki przepisom umieszczonym w tym rozdziale sami będziemy mogli przygotować je we własnej kuchni, przekonując się, że wcale nie jest to takie trudne jak mogłoby się to wydawać. Warstwowe Czekoladowo-pomarańczowe ciasto lodowe w polewie czekoladowej, Czekoladowe ciasto z bananem, marakują i sosem toffi, Mus tiramisu i sześć innych przepisów. Może jest ich tutaj niewiele, ale z pewnością zadowolą każde podniebienie.

CZEKOLADKI, PETIT FOUR I DROBNE PRZYSMAKI
Ciasta, babki, keksy, torty... one wszystkie brzmią smacznie, jednak czasem człowiek ma ochotę na drobne przyjemności: Trufle z ciemnej czekolady, Trufle espresso, Trufle porzeczkowe, Trufle z "białej czekolady" z matchą i sezamem... Autorka udowadnia, że je również możemy jeść bez większych wyrzutów sumienia - one również mogą być nie tylko smaczne, ale i pożywne i chociaż troszkę zdrowe :)

PODSUMOWANIE
W przepisach zawartych w książce autorka wykorzystała techniki i umiejętności, których nauczyła się pracując jako zawodowy cukiernik. Dokładnie przebadała to w jako sposób dany składnik wpływa na wypieki i desery (np. jogurt dodaje wypiekom miękkości), następnie przetestowała szereg zdrowych zamienników roślinnych, które można użyć zamiast tych tradycyjnych - mniej zdrowych (np. zamienniki białego cukru lub nabiału), bez utraty ich właściwości. Mimo tego znajdują się tutaj również wypieki z użyciem jaj.

Każdy przepis jest opatrzony krótkim wstępem odnośnie przygotowywanego deseru bądź wypieku a także fotografią, informacją odnośnie ilości otrzymanych porcji, a niekiedy dodatkowymi wskazówkami odnośnie jego przygotowania.
Mimo iż w nazwie książki mowa o "wypiekach i deserach", znajdziemy w niej również kilka wytrawnych pozycji np. kalafiorowo-cieciorkowe pieczone kotleciki curry z limonkowo miętową raitą, ciasto z kaszy jaglanej z grzybami i szałwą, czy kilka przepisów na chleb.

Przepisy są różne: bardziej i mniej skomplikowane, dość szybkie i te wymagające większego wkładu czasu oraz naszej pracy. Jednak w większości są to dość długie opisy przygotowania ciasta, co może nieco zniechęcić. Produkty w nich użyte (awokado, olej kokosowy, masło migdałowe, mleko migdałowe) powinniśmy znaleźć w większości dobrze wyposażonych marketów a także sklepów ze zdrową żywnością a jeśli nie jak np. cukier palmowy, bez problemu zastąpimy je innym - łatwiej dostępnym.
Mimo tego znalazłam też takie produkty o których nigdy wcześniej nie słyszałam np. maranata trzcinowa lub nigdy wcześniej się nie spotkałam (nie widziałam w żadnym ze sklepów)  np. guma ksantanowa, mąka teff, mąka z brązowego ryżu. Jednak wydaje mi się, że i te produkty można by zastąpić innymi.

DLA KOGO KSIĄŻKA
Książka to zbiór ciekawych pomysłów na smaczne i lubiane przez sporo osób ciasta, ciasteczka i inne wypieki. Coś dla miłośników słodkości i wypiekania. Mimo iż autorka używa tutaj szereg zamienników, nie wszystkie przepisy są wegańskie - poro tutaj tych z użyciem jajek. Oczywiście możecie eksperymentować i przygotowując dane ciasto starać się użyć zamienników jajek, jednak nie zawsze otrzymamy pożądany efekt a początkujący z pewnością będą mieli z tym problem. Nie zmienia to jednak faktu, że książka może być dla tych osób zbiorem inspiracji na wypieki.;)

„Moje ciasta, ciastka i batoniki, zawierające nie tylko naturalne składniki o niskim indeksie glikemicznym, lecz także odpowiednią ilość błonnika, korzystne tłuszcze, białka oraz cukry uwalniane o wiele wolniej, dają poczucie sytości oraz siłę energii na długi czas.”

Autor: Henrietta Inman
Tytuł: Zdrowe desery i wypieki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Źródło z Życia
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 176
Oprawa: twarda
Książkę możecie kupić na stronie wydawnictwa: http://zdrowiezwyboru.pl/publikacje/632-zdrowe-desery-i-wypieki

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 46



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi