.

Wpisy z tagiem: gry

sobota, 10 listopada 2018

Zadaliście sobie kiedyś pytanie "A gdybym był...?" A może ktoś Wam je zadał? Czasem stawiałam sobie to pytanie i kilka razy również mi je postawiono. W tej grze słyszy się je co chwilę.

~ Informacje ~
Nazwa: Gdybyś był
Liczba graczy: od 3
Wiek graczy: +13
Czas gry: 15-30 minut
Wydawca: Alexander

~ Zawartość pudełka ~
plansza do gry
8 pionków
165 dwustronnych kart z pytaniami
40 kart odpowiedzi
24 żetony do obstawiania
tarcza losująca ze strzałką
instrukcja

~ Wygląd ~
W tekturowym pudełku umieszczono kartonową planszę będącą torem punktowym, 165 dwustronnych kart z pytaniami, osiem kolorowych pionków, 40 żetonów odpowiedzi (po 5 dla każdego gracza) oraz 24 żetony obstawiania.

Pionki tradycyjnie są plastikowe, karty standardowej grubości, podobnie jak zaznaczniki.
Dodatkiem, z którego można skorzystać w trakcie rozgrywki jest tarcza losująca, jednak nie jest to niezbędny element. 

~ Cel gry ~
W grze odpowiadamy na pytania umieszczone na kartach. Jednak nie są to pytania z dziedzin nauk - aby na nie odpowiedzieć wystarczy znajomość osób, z którymi gramy. Uczestnicy zdobywają punkty, trafnie typując, kim lub czym, byliby współgracze w alternatywnym świecie. 

~ Przygotowanie gry ~
Na środku stołu rozkładamy planszę. Każdy z graczy (maksymalnie siedem osób) otrzymuje jeden pionek, który umieszcza na polu START, pięć żetonów odpowiedzi (od numeru 1 do 5) oraz trzy żetony obstawiania.
Karty pytań tasujemy i układany z nich zakryty stos.

~ Przebieg rozgrywki ~
Gracz, który rozpoczyna rozgrywkę bierze jedną kartę ze stosu. Następnie kręci strzałką i zadaje pytanie osobie, na którą pokazała wskazówka. W naszym gronie strzałka ani razu  nie została użyta - pytania były zadawane kolejnym graczom, tak aby każdy mógł wziąć udział w rozgrywce i udzielić odpowiedzi.

Instrukcja zaleca aby pytanie zadawać zwracając się imiennie do gracza np. „Izabello, gdybyś była dźwiękiem wydawanym przez zwierzę, to byłabyś..". Następnie wymieniamy wszystkie pięć odpowiedzi. Kartę układamy na stole tak aby była widoczna dla pozostałych graczy, po czym wszyscy zastanawiają się, którą z odpowiedzi mogła wybrać osoba pytana.

Każdy wybiera żeton z numerem wybranego wariantu odpowiedzi i kładzie go cyfrą do dołu (tak by była niewidoczna dla pozostałych graczy) a także określa pewność swojego wyboru.

Wskazana liczba decyduje o przyznawaniu punktów:
cyfra 1 - przy udzieleniu dobrej odpowiedzi zapewnia 1 pole do przodu
cyfra 2 - przy udzieleniu dobrej odpowiedzi zapewnia 2 pola do przodu, ale w przypadku złej cofa nas o 1 pole
cyfra 3 - przy udzieleniu dobrej odpowiedzi zapewnia 3 pola do przodu, ale w przypadku złej cofa nas o 3 pola

Adresat pytania zawsze porusza się 2 pola do przodu, lecz kiedy odpowiedzi rywali są jednomyślne i różnią się od odpowiedzi adresata, wtedy odpowiadający nie otrzymuje żadnego punktu.

Gdy wszyscy skończyli obstawianie, zostają odsłonięte żetony uczestników. Co istotne - odpowiedź poprawna, to ta, która pojawiła się najczęściej a nie ta, którą wskazał zapytany gracz.

Wszyscy, którzy wygrali przesuwają swój pionek tyle pól ile wskazuje obstawiana na żetonie liczba. Jeśli głosy rozłożyły się po równo, wówczas za poprawną odpowiedź uważany jest wybór gracza, którego dotyczyło pytanie.
 Grę wygrywa gracz, który pierwszy przekroczy linię mety.

~ Podsumowanie ~
Gdybyś był to przyjemna gra familijna, która zagrana z odpowiednim podejściem, dostarcza sporo rozrywki a niekiedy również śmiechu. Bo jak tu nie roześmiać się (lub chociaż nie uśmiechnąć) kiedy towarzystwo uważa, że Ciebie za bigos lub dziurkę w nosie, ponieważ lubisz to kapuściane danie i/lub czasem umieścisz palec w dziurce służącej do oddychania :P.
 Z tego też powodu radzę grać w nią z ludźmi, którzy mają dystans do siebie i nie będą obrażać się za typowanie innych - unikniecie niepotrzebnych nieporozumień i (oby nie) ewentualnych kłótni. Na szczęście w naszym przypadku nic takiego nie miało miejsca :)

Jeśli zachowamy tę zasadę, gra będzie świetną okazją do miłego spędzenia czasu, pożartowania z siebie samych a także stawianych pytań. Może być również pretekstem do rozmów i lepszego poznania innych. Niejednokrotnie w głowie rodzi się pytanie "Dlaczego akurat....? Przecież..." A jeśli postawiono pytanie, należałoby na nie odpowiedzieć.
 Ludzie zaczynają rozmawiać a to z kolei stanowi okazję do poznania uczuć innych. Z pewnością mogę polecić ją jako taki "lodołamacz".

Grając w tę grę na prawdę można spędzić miło czas - oczywiście o ile macie nieco dystansu zarówno do świata jak i do siebie - nie obrażacie się o drobnostki. Nawet jeśli z reguły jesteście poważni, czasem warto wyluzować i spojrzeć na świat z innej perspektywy. Luźna rozmowa, żarty i śmiech z samego siebie na prawdę zbliża ludzi i wprawia w dobry nastrój.

Plusy:
♦ pomysł
♦ proste zasady
♦ wykonanie
♦ cena (w księgarniach internetowych od 40zł z wysyłką)
♦ grywalność
♦ dużo humoru (wiele pytań jest zabawnych)
♦ możliwość lepszego poznania swoich bliskich 
♦ gra świetnie sprawdza się jako "lodołamacz" w nowym towarzystwie
♦ zbliża ludzi i wprawia w dobry nastrój

Minusy:
♦ jeśli gramy przez dłuższy czas w tym samym gronie, pamiętamy wcześniejsze typy innych graczy i wiemy jak obstawiać - chyba, że gracze zaczną obstawiać inaczej
♦ słabo wypada w grze na 2 osoby - im więcej graczy tym lepiej
♦ nie jest to gra dla "obrażalskich"

Ocena: 4,5-5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html 

zdjęcia - materiały prasowe



czwartek, 08 listopada 2018

Jeśli jesteście ciekawi świata a także lubicie nietuzinkowe i oryginalne zagadki...
Z przyjemnością oglądacie teleturnieje "Postaw na Milion" oraz "Milionerzy"...
Nie boicie się wyzwań - mało tego sami takie podejmujecie...
Nie obawiacie się porażki, intensywniejszego myślenia i przegrzania neuronów w mózgu.
A przede wszystkim jeśli cenicie sobie naukę poprzez rozrywkę oraz zabawę, mam dla Was ciekawe rozwiązanie ;)
  
~ Informacje ~
Nazwa: Kieszonkowiec logiczny: Dzika Logika i Na Logikę! 
Liczba graczy: 1 gracz, jednak można grać w towarzystwie
Wiek graczy: +12
Czas gry: w zależności od zagadki
Wydawca: Kapitan Nauka/Edgar języki

 ~ Zawartość pudełka ~
54 kart z łamigłówkami umieszczonymi na awersie i odpowiedziami umieszczonymi na odwrocie

~ Wygląd ~
Zarówno Kieszonkowiec Dzika Logika jak i Na Logikę liczy 54 kart z przeróżnymi łamigłówkami umieszczonymi na awersie oraz odpowiedziami znajdującymi się na odwrocie karty.
Najczęściej na jednej karcie umieszczono jedną zagadkę, jednak zdarzają się również karty liczące dwa mniejsze zadania.
W "Dzikiej logice" znajdziemy 85 zagadek, natomiast w „Na logikę” – 69.


Kieszonkowiec logiczny na logikę

Zagadki umieszczone na kartach pochodzą z różnych dziedzin. W "Dzikiej logice" umieszczono łamigłówki wymagające matematycznych umiejętności i znajomości wzorów, zmuszające do głębszego zastanowienia się nad rozwiązaniem i przeanalizowania jego treści a także sprawdzające umiejętności abstrakcyjnego myślenia. Najwięcej jest zagadek matematycznych

Pewien gospodarz hoduje zwierzęta. Ma tylko krowy i gęsi, ale nie może doliczyć się swojej menażerii. Gdy liczy głowy, wychodzi 20 zwierzaków, gdy liczy nogi - 50. Ile w takim razie jest krów w gospodarstwie?
Kieszonkowiec logiczny: Dzika logika

W zestawie "Na logikę" znajdziemy zarówno zagadki matematyczne jak językowe oraz opisowe - wymagające analizy i rozwiązania problemu. Tych ostatnich zagadek jest tutaj najwięcej.

"Magdzie tak spodobał się nowy model rękawiczek, że kupiła sobie od razu trzy pary w kolorze pomarańczowym i dwie pary w zielonym. Wrzuciła wszystkie rękawiczki do torby. Ile musi wyciągnąć pojedynczych rękawiczek, aby wśród nich na pewno znalazła się jednokolorowa para? Rękawiczek nie wolno wywracać na lewą stronę, tzn. prawa rękawiczka pasuje tylko na prawą dłoń".
Kieszonkowiec logiczny: Na logikę!

W obydwu zestawach każda zagadka ma oznaczony poziom trudności - od jednej do trzech gwiazdek. Same karty są standardowej wielkości, do tego estetyczne i dobrej jakości. 

~ Cel gry ~
Seria kieszonkowiec to zestaw kart-zagadek, które możemy rozwiązywać na różny sposób:
♦ na punkty
♦ na czas
♦ rozwiązywać indywidualnie lub w drużynach
♦ wymyślać własne wersje gry

~ Przebieg rozgrywki ~
Tak na prawdę ciężko mówić tutaj o przebiegu jakiejkolwiek rozgrywki. Otrzymujemy zestawy kart z przeróżnymi zagadkami, które musimy rozwiązać. Możemy robić to na czas, punkty, w grupach jak i indywidualnie. Możemy ze sobą rywalizować lub nie śpiesząc się dokładnie analizując każdą kartę.
Zagadki w zależności od indywidualnej jednostki będą różne: banalne, trudniejsze, skomplikowane a także ciężkie. Z niektórymi poradzimy sobie w mgnieniu oka, a niektóre przyprawią o ból głowy.

~ Podsumowanie ~
Kilkukrotnie wspominałam, że od zawsze lubiłam przeróżne quizy, rebusy, krzyżówki a także zagadki. Kiedy Mama kupowała mi mini książeczki w których były umieszczone, rozwiązywałam je w godzinę lub kilka (w zależności od tego ile było w nich zagadek). Sprawiało mi to ogromną przyjemność i teraz również byłam bardzo zadowolona. Dlatego z zainteresowaniem i radością w sercu zabrałam się za Kieszonkowce. I mimo iż wydawać by się mogło, że mam wprawę, nie zawsze było tak łatwo jak mogłoby się wydawać.


Kieszonkowiec Dzika Logika

 Łamigłówki są sprytne, różnorodne, ciekawie zbudowane i na prawdę wymagają skupienia a także zastanowienia się nad prawidłowym rozwiązaniem. Nie podamy rozwiązania w kilka sekund - niejednokrotnie wymagały one poświęcenia im więcej czasu a i tak niekiedy kończyły się moją klęską. Jednak nie czułam się wówczas zła i zawiedziona. faktycznie podanie prawidłowego rozwiązania przynosi satysfakcje, jednak tak na prawdę wszystkie zagadki dostarczyły mi sporo frajdy i rozrywki ;)

 "Matematyczka przyłapała Stasia na wagarach. Chce dać Stasiowi nauczkę, więc mówi:
- Stasiu, powiedz jakieś zdanie. Jeśli będzie ono prawdziwe, zawiadomię twoich rodziców. Jeśli będzie fałszywe, zawiadomię dyrektorkę szkoły.
Staś wypowiedział zdanie, a nauczycielka nie zawiadomiła nikogo.
Co mógł powiedzieć Staś?"
Kieszonkowiec logiczny Dzika Logika

Na uwagę zasługuje nie tylko idea kieszonkowca oraz jego cena (w księgarniach internetowych od 12zł). Na kartach oprócz zagadek umieszczono również ciekawostki dzięki czemu quiz nie jest "suchy". W jakimś stopniu to pomaga zapamiętać odpowiedzi, ale jednocześnie czyni go jednorazowym. Jednak zawsze można wrócić do niego za jakiś czas w celu sprawdzenia siebie i swoich umiejętności.


Kieszonkowiec Na Logikę

Nie można zapomnieć o formacie. Niewielkie pudełeczko rzeczywiście mieści się w kieszeni i można zabrać je ze sobą wszędzie: do szkoły, pracy, autobusu, poczekalni do lekarza, na piknik... albo zostawić w domu i "rozkoszować się" nim w domowym zaciszu. To bardzo dobry kieszonkowiec w przystępnej cenie z którym można spędzić miło czas. Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to rozrywka dla każdego. Jednak jeśli ktoś lubi takie zabawy, to zdecydowanie polecam..

~ Kieszonkowiec po mojemu, czyli moje warianty gry ~
Chyba nie byłabym sobą, gdybym nie wymyśliła własnych wariantów rozwiązywania Kieszonkowca. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam:)

1. Kto pierwszy ten lepszy
Karty tasujemy (możemy mieszać talię), następnie kolejno wykładamy po jednej na stół. Osoba, która zna odpowiedź zaklepuje kartę a następnie podaje rozwiązanie. Jeśli jest ono prawidłowe zyskuje punkt - zabiera kartę do siebie.
Osoba, która uzbiera najwięcej kart wygrywa.


Kieszonkowiec Dzika Logika

2. Kieszonkowy Milioner
Zasady opieramy na teleturnieju Milionerzy - rozgrywkę możemy wzbogacić również o koła ratunkowe a jako dodatkowy atrybut wykorzystać papierowe banknoty z gry Ekstrabiznes itp. Można grać samemu jak i w grupach na przemiennie. Gracz losuje pytanie, podaje rozwiązanie i za prawidłową odpowiedź wygrywa pieniądze lub je traci, kiedy podane rozwiązanie jest złe.


Kieszonkowiec na Logikę

3. Nie-dureń
Karty tasujemy i rozdajemy każdemu z graczy po 7, tak aby treść zagadki był na wierzchu (karty te formują stos). Pozostałe karty układamy w stosie na boku. Przyda się też klepsydra lub zegarek.
Pierwszy gracz wykłada jedną kartę ze stosu (tę z samej góry) i w ustalonym wcześniej czasie usiłuje rozwiązać zagadkę. Jeśli mu się uda, odrzuca kartę na bok i rozwiązuje kolejną zagadkę umieszczoną na karcie ze swojego stosu. I tak do czasu aż popełni błąd. Jeśli nie poda prawidłowego rozwiązania z głównego stosu dobiera tyle kart, aby w talii mieć ich 8. Kolejka przechodzi na następnego gracza - rozgrywka przebiega tak samo.
Wygrywa osoba, która jako pierwsza pozbędzie się wszystkich kart ze swojego stosu

Plusy:
♦ pomysł
♦ proste zasady
♦ wygodny format
♦ cena (w księgarniach internetowych od 12zł)
♦ można grać samodzielnie lub w parach
♦ kilka wersji prowadzenia rozgrywki
♦ różny poziom trudności zagadek
♦ składnia do myślenia a tym samym pozytywnie wpływa na nasz mózg
♦ oprócz zagadek na kartach umieszczono również ciekawostki
♦ rozbudowane łamigłówki logiczne

Minusy:
♦ na dłuższą metę może się znudzić

Ocena: 5,5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html 

piątek, 02 listopada 2018

Już wspominałam, że lubię gry słowne. Pisałam również o tym, że chciałabym kiedyś zagrać w Story Cubes. Wiecie, że lubię baśnie, mity i legendy. Dlatego kiedy zauważyłam "Opowieści dziwnej treści" postanowiłam, że prędzej czy później wezmę ją do rąk i zagram.

~ Informacje ~
Nazwa: Opowieści dziwnej treści
Liczba graczy: +2
Wiek graczy:  +10
Czas gry:
Wydawca: Alexander

~ Zawartość pudełka ~
9 dużych kości z pitogramami
24 dwustronne karty z tytułami filmów i książek
plansza
instrukcja

~ Wygląd ~
Nie wiem jak Wam ale mnie pudełko przywołało na myśl starą księgę z filmów o średniowieczu i smokach - taką z tajemnymi recepturami lub baśniami. Aż prosi się aby otwierało się tak jak książka - od prawej do lewej a nie do góry ;)

W środku znajdziemy 9 plastikowych kostek z piktogramami - podobnymi do tych z gry Story Cubes lub Łap za słówka. Różnica jest taka, że przedstawione na nich symbole są inne (np. piesek, lody, banan, waga lub klucz).

Oprócz nich mamy jeszcze 24 dwustronnych kart z tytułami filmów i książek. Na każdej stronie takiej karty umieszczono po 3 tytuły - na jednej karcie jest ich 6. Łącznie 144 tytuły.

Jest też tekturowa plansza oraz instrukcja

~ Cel gry ~
 Gra polega na snuciu najbardziej fantazyjnych opowieści wplatając w nie wyrzucone przez siebie obrazki (te na kościach) a także tytuły filmów i książek umieszczonych na kartach.  

~ Przygotowanie gry ~
Na środku stołu rozkładamy planszę a na jej środku kostki. Obok planszy rozkładamy karty.

~ Przebieg rozgrywki ~
Grę rozpoczyna najstarszy z graczy. Następnie kolejka krąży zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
Pierwszy gracz bierze kartę ze stosu, wybiera jedno z haseł i czyta je na głos. Następnie rzuca kośćmi na planszę, tak by były one widoczne dla każdego gracza.
Na podstawie obrazków znajdujących się na kościach gracz opowiada historię, która musi być związana z hasłem z katy.
Po skończonej opowieści karta zostaje odłożona na spód stosu.
Kolejka przechodzi na innego gracza

WARIANTY GRY
~ Trzy kości ~
Gracze dzielą losowo kości na 3 grupy.
Pierwsza grupa "postacie" - dzięki ikonkom na kostkach gracze określają postacie występujące w opowieściach
Druga grupa "miejsce" - ikonki z kostek służą do opisu miejsca w jakim wydarzyła się historia
Trzecia grupa - "przedmioty i rekwizyty" - gracze określają jakie przedmioty występują w ich opowieści

Reszta gry przebiega według podstawowych zasad.

~ Każdy sobie ~
Pierwszy gracz rzuca wszystkimi kośćmi. Spośród nich wybiera jedną i na jej podstawie daje początek nowej opowieści. następny gracz wybiera kolejną kość i kontynuuje historię i tak dalej, dalej aż do wyczerpania kości.

~ Wieża opowieści ~
Na planszy układamy wieżę z kości. Gracz, który rozpoczyna grę bierze pierwszą kostkę, wybiera z niej obrazek i na jego podstawie zaczyna opowieść. kolejno gracze zbierają kostki z góry i kontynuują historię.

~ Sekretne opowieści ~
Gracz opowiadający historię nie wyjawia hasła z karty, które wybrał. Rzuca kośćmi i zaczyna opowieść - pozostali gracze mają za zadanie odgadnąć, który tytuł jest opisywany.

~ Wyzwanie ~
Gracz rzucający kośćmi nie wybiera karty ze stosu - opowiada historię na podstawie hasła, które wymyślili pozostali gracze.

~ Krótkie opowiastki ~ 
W rozgrywce biorą udział 3 kostki. Reszta gry przebiega według podstawowych zasad.

~ Podsumowanie ~
Opowieści dziwnej treści to gra zbliżona do wcześniej opisywanej przeze mnie gry Chyba śnisz a zważając na kości w szczególności Story Cubes.
Różnica jest taka, że w przeciwieństwie do pierwszej gry opowiadamy głównie na podstawie symboli wyrzuconych na kostkach (a nie kartach) a drugiej - to, że rozgrywka jest wzbogacona o dodatkowe karty.

Zacznę od minusów.
Pominę fakt literówki w instrukcji, bo każdemu może się zdarzyć. Plansze pominę, ponieważ w naszym przypadku okazała się zbędna ale kości... wydały się nam zdecydowanie za duże. Z jednej strony dzięki temu wyraźnie widać to co przedstawiają umieszczone na nich symbole i kości ciężko będzie zgubić, ale z drugiej aby porządne nimi rzucić, trzeba robić to każdą kością z osobna.
Tym samym nie sprawdzą się w rozgrywce np. w samochodzie (tak jak Story Cubes).
Po drugie w instrukcji mamy wymienionych kilka alternatywnych wersji gry - nie do końca zrozumieliśmy o co chodzi w wariancie "Trzy kości" - trochę improwizowaliśmy, ale daliśmy radę. 

Jednak ogólnie pozytywnie odebraliśmy całą grę - przyjemnie było wcielić się w rolę bajarza i poopowiadać.
Tak na prawdę proponowane wersje gier są bardzo do siebie zbliżone i dostarczają mniej więcej tyle samo emocji. Mimo tego najbardziej spodobał nam się wariant "Wyzwanie", który dostarczył sporo śmiechu i chyba najwięcej zabawy. Niektóre proponowane hasła były absurdalne a inne zabawne. Wiecie jak to w kabaretach, kiedy ludzie z widowni proponują swoje pomysły i na ich podstawie ma powstać skecz.
Przyjemna była również rozgrywka w "Każdy sobie" ale najlepiej bawiliśmy się bez tych wszystkich haseł z kart - sami wymyślając swoje opowieści. Ponadto bez kart z tytułami grało nam się najlepiej.

W trakcie dało się zauważyć to w jakim stopniu rozwinięte jest słownictwo poszczególnych graczy. Jedni dysponowali szerokim zasobem słów, budując piękne i długie zdania a inni uboższym a nawet czasem mieli problem z wyrażaniem swoich myśli. Niekiedy taka opowieść na prawdę potrafiła zaskoczyć - swoją formą, pomysłowością, czasem absurdem. I tutaj widać do czego zdolna i jaka jest ludzka wyobraźnia - ta to nie zna granic. Z kolei kiedy grasz z młodszą osobą zastanawiasz się jak to możliwe, że dziecko w tym wieku układa tak pięknie zbudowane zdania a także pełną uczuć i rozbudowaną historię.

Opowieści dziwnej treści to gra, która sprawdzi się w każdej grupie zarówno liczbowej jak i wiekowej. Nie ma znaczenia, czy gracie w dwie, trzy, pięć czy dziesięć osób a nawet samodzielnie (wszakże samemu również można poopowiadać) - jeśli lubicie gry słowne, miło spędzicie przy niej czas.
Poprzez dobrą zabawę uczestnicy szlifują swój język, prawidłową wymowę, swobodę wypowiedzi, tworzyć ciąg przyczynowo-skutkowy, wyobraźnię, pomysłowość a nawet może zmniejszyć strach przed publicznymi wystąpieniami.

Nam grało się najlepiej po zrezygnowaniu z kart podpowiedzi choć to sprawa indywidualna :).
A Mistrzem Opowieści w naszej grupie okazała się nie Mama a niespełna 2-letnia Bratanica. Oczywiście zmieniliśmy zasady dopasowując je pod jej wiek, ale kiedy dziewczynka zaczęła opowiadać o tym co widnieje na kostkach, to nie mogła przerwać i to z jakim zaangażowaniem.... jednym tchem. Pełno było śmiechu i zabawy :)

Plusy:
♦ pomysł
♦ proste zasady
♦ rozwija wyobraźnię i pomysłowość
♦ ćwiczy kreatywność
♦ poszerza słownictwo i poprawne wysławianie się
♦ uczy opowiadać i tworzyć ciąg przyczynowo-skutkowy
♦ gra szlifuje swobodę wysławiania się a także publicznych wystąpień
♦ może być pomocna przy pisaniu własnych baśni, bajek, powieści
♦ bez limitu wiekowego

Minusy:
♦ literówka w instrukcji ("obrazki znajdujące się w tej grupie posłużą do opisu miejsce w jakim wydarzyła się historia")
♦ niejasno wytłumaczone zasady wersji "Trzy kości"
♦ za duże kości - ciężko nimi rzucać
♦ plansza mogłaby być wykonana z grubszego kartonu

Ocena: 5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny