.

Wpisy z tagiem: baton

poniedziałek, 19 czerwca 2017


Skład: daktyle, orzechy nerkowca, migdały (16%), sproszkowane ziarno kakaowca bio (6%), ziarno kakaowca bio (4%), maca bio (3%)
Waga: 60g

Wartości odżywcza w 100g
Tłuszcz 19,8g Węglowodany 56g Białko 10,2g Błonnik 11,6g

Wartości odżywcze w 50g
Tłuszcz 9,9g Węglowodany 28g Białko 5,1g Błonnik 5,8g.

Opinia: Lubię surowe przekąski. Uwielbiam kakao, więc na te z jego dodatkiem w szczególności zwracam uwagę. W składzie batona Raw Sun BITE "Kakao+maca" znajdziemy nie tylko kakao oraz jego surowe ziarna ale również orzechy nerkowca i migdały.

Baton został owinięty papierową etykietą (z nazwą, składem oraz tabelą kalorii) a następnie umieszczony w plastikowym opakowaniu. Jest prostokątny i brązowy z widocznymi malutkimi kawałkami orzechów, przebijającymi z daktylowo-kakaowej masy. Delikatnie, lecz wyczuwalnie pachnie surowym kakao z nutą razowca w tle. W konsystencji zwarty, zbity i dość twardy, aby go przekroić należy użyć siły.

Z pozoru twardy baton ulega pod naciskiem zębów. W przeciwieństwie do większości przekąsek typu Raw w swojej strukturze był również nieco kruchy. Od razu poczułam słodycz daktyli do której po chwili doszła bardzo, bardzo delikatna nieco ziemna nuta surowego kakao - nawet przez chwilę nie poczułam tutaj jego goryczki. W trakcie jedzenia słodycz nabrała na mocy całkowicie przysłaniając i tak ledwo wyczuwalny charakterystyczny posmak surowego kakao - czuć było tylko i wyłącznie daktyle.
Orzechy, choć nie twarde, zachowały swoją delikatną chrupkość - całkowicie nie rozmiękły od daktyli. Miejscami chrupnęło również ziarno surowego kakao. Baton pozostawia po sobie słodki posmak daktyli.

Całość jest słodka, dla mnie zbyt słodka i nie zjadłam batona na raz. Fajnie, że orzechy nie rozmiękły do daktyli, jednak brakowało mi w nim goryczki kakao, które złagodziłoby słodycz. Równie dobrze producent mógł o nim nie wspominać na opakowaniu, bo i tak praktycznie jest nie wyczuwalne. Cieszę się, że miałam okazję go spróbować, jednak z pewnością nie jest to przekąska do, której wrócę.

Wartość energetyczna w 100g - 384 kcal
Wartość energetyczna w 50g - 192 kcal
Ocena -  3/6
Cena - sklepy ekologiczne ok 5,50zł

poniedziałek, 05 czerwca 2017


Dziś przygotowałam dla Was zbiorczą recenzję dwóch batoników, które otrzymałam w ramach wymiany-niespodzianki od Ady z bloga Złoty Środek (vanillaplan) za co z całego serca dziękuję. Nigdy wcześniej nie widziałam i nie jadłam tych batonów, więc to było dla mnie ciekawe spotkanie, ale czy smaczne? :)

Baton Bonvallis Figs & Almonds Bar

Skład: figi hiszpańskie (83%), migdały (16%), wafel (skrobia ziemniaczana, emulgator - lecytyna E322), naturalne przyprawy (anyż)
Opakowanie: 40g

Wartość odżywcza w 100g:
Białko 5,1g Węglowodany 71,5g w tym cukry 56,6g Tłuszcz 3,2g kw.tł.nas. 0,3g Błonnik 15,6g Sól 0g

Wartość odżywcza w 40g:
Białko 2g Węglowodany 29g w tym cukry 22,6g Tłuszcz 1g kw.tł.nas. 0,1g Błonnik 6,2g Sól 0g

Ocena: Nie wiem jak Wy, ale ja opakowanie batona uważam za ładne. Nie jest pstrokate a mimo tego wpada w oko. Mamy na nim figi i migdały (czyli główne produkty na którym bazuje baton), nazwę a także informację o zawartości białka oraz tym, że, że baton jest bez glutenu i z bardzo małą ilością soli. Skład jest krótki i prosty - nie ma nad czym dłużej rozmyślać.
 Po rozerwania papierka o moje receptory zapachowe od razu uderzył intensywny, kwaskowaty zapach czerwonego wina. Zdecydowanie to było wino i moja mama to potwierdziła. Pierwsza myśl jaka mi się nasunęła "Czyżby batonik skisł, sfementował? A może to jednak figi? Tak czy owak postanowiłam go spróbować.

Po wyjęciu batonika z opakowania można dostrzec, że figowy "środek" otacza bardzo cieniutki wafelek niczym opłatek/podpłomyk, co może ułatwić jego konsumpcje i ewentualnie "wylepienie" palców od lekko klejących fig. Z łatwością da się go oddzielić od figowego nadzienia - tak na dobrą sprawę to sam od niego odchodzi.
Konsystencja batonika jest gumowa - wygina się on na boki.

Po wgryzieniu się w baton od razu poczułam gorycz i minimalny kwasek... smak sfermentowanych owoców - jakbym piła gorzkawe wino (kiedyś spróbowałam łyczek). Tak na prawdę to był jedyny smak jaki uwalniał się w trakcie jedzenia batona. Po dwóch kęsach odłożyłam baton na bok, ponieważ obawiałam się, że batonik się zepsuł - mimo iż data ważności zapowiadała, że jest on jeszcze "świeży". Bałam się, że może mi zaszkodzić. Nie mogę ocenić tego batonika - nie wiem czy tak i jak powinien on smakować. To normalne, że pachniał jak sfermentowane owoce a w smaku był gorzkawy?

Wartość energetyczna w 100g - 335 kcal
Wartość energetyczna w batonie 40g - 134 kcal
Ocena - bez oceny
Cena - nie znam

Chlorella for Woman. Natural Energy Sport Bar chlorella + białko konopne + beta karoten + L-karnityna + malina

Skład: daktyle, migdały, białko konopne, Chlorella 6%, malina, beta karoten, L-Karnityna
Opakowanie: 50g

Wartość odżywcza w 100g:
Białko 6g Węglowodany 51g w tym cukry 27,2g Tłuszcz 9,8g kw.tł.nas. 0,8g Sól 0g

Wartość odżywcza w 50g:
Białko 3g Węglowodany 25,5g w tym cukry 13,6g Tłuszcz 4,9g kw.tł.nas. 0,4g l 0g

Ocena: Skład batona jest krótki i prosty. Nie będę dokładnie rozkładać go na czynniki pierwsze, bo każdy widzi jaki on jest. Jego bazę stanowią daktyle, które nadają tutaj słodyczy. Jest też dodatek chlorelli, białka konopnego, beta karotenu, L-karnityny i malin. Z chlorellą nigdy wcześniej nie miałam styczności, więc zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać - miałam tylko nadzieję, że to nie będzie produkt podobny do spiruliny obecnej w batonie Petarda od Zmiany Zmiany (ten baton nie przypadł mi do gustu).

Po wyjęciu batona z opakowania moim oczom ukazała się ciemna, prostokątna sztabka z zaokrąglonymi bokami. W daktylowej masie da się zauważyć kawałki migdałów. Całość jest dość twarda, zbita i nie podatna na odkształcenia. Aby przekroić baton należy użyć siły - zrobić to z naciskiem. Po przekrojeniu baton ujawnia lekko zielonkawą barwę. Pachnie ziołowo - suszonymi ziołami. Według mnie nie jest to nieprzyjemny aromat.

Baton pod zębami stawia lekki opór - jest twardawy, jednak nie nie możliwy do ugryzienia. W ustach nie rozpuszcza się szybko - wymaga długiego żucia . Od razu po wgryzieniu się w baton nie poczułam nic, dopiero po przeżuciu uwolniła się bardzo delikatna słodycz do której doszedł intensywny i bardzo wyraźny smak, który skojarzył mi się z suszonymi ziołami ale przed zaparzeniem (i to jakimiś niedobrymi). W tle dało się również wyczuć delikatną kwaskowatą nutę, która dodawała tutaj lekkiego orzeźwienia. Kiedy baton już się rozpuścił pozostawił po sobie wyraźny smak ziół/alg z delikatną goryczkowatą nutą. W trakcie jedzenia miejscami pod zębami chrupały kawałki migdałów - orzechy były bardzo dobrej jakości, bez oznak nieświeżości.

Baton jak dla mnie jest słodki, jednak jeśli mam być szczera to jest mi ciężko dokładnie określić stopień jego słodyczy. Dlaczego? Smak zielska/alg zdominował całość - jedząc batona praktycznie czułam tylko i wyłącznie to. W moim odczuciu jest on tak intensywny, że po zjedzeniu niecałej połowy, zaczęło mnie mdlić. Jedyny przyjemny akcent jaki w nim znalazłam to te chrupiące orzechy - szkoda, że nie tych orzechów nie było więcej. Nie oznacza to, że baton był obrzydliwy. Po prostu nie jest w moim guście - to nie moje smaki.

Wartość energetyczna w 100g - 338 kcal
Wartość energetyczna w batonie 50g - 169 kcal
Ocena -
Cena - Rossman 6zł

W ten oto sposób zakończyła się moja przygoda z tymi batonikami. Wypadły jak wypadły. Nie odradzam ich zakupu - każdy smaki odbiera inaczej a nowych produktów warto próbować. Przecież mogą nam posmakować. ^_^ Osobiście cieszę się, że miałam taką możliwość. Dziękuję Ado za wymianę ;)

wtorek, 23 maja 2017


 Oho Idea Natura to polska marka zdrowych batonów na bazie tylko i wyłącznie naturalnych składników. Batonów do pewnego czasu tylko bakaliowych a dzisiaj również energetycznych, białkowych oraz bakaliowo-warzywnych.
Rok temu na moim blogu mogliście przeczytać recenzję dwóch z nich: batonów bakaliowych  MALAIKA oraz MAURO. Jakiś czas temu pojawiła się recenzja kolejnych: energetycznego TOTOBI oraz białkowegoPAKURI. Dzisiaj tak jak obiecałam chciałabym przedstawić Wam dwa ostatnie: warzywne NIKO oraz ARIA.
Przyznam, że nigdy wcześniej nie miałam styczności z tego typu batonami... batonami w których połączono by bakalie z warzywami, dlatego bardzo byłam ciekawa jak to może smakować. Jesteście ciekawi? ;)

Baton bakaliowo-warzywny NIKO

Skład:
morele, rodzynki, jabłka, słonecznik, marchew, burak, surowe ziarna kakao*, młody jęczmień.
* pochodzą z upraw ekologicznych
Opakowanie:
60g
Opis producenta:

Wartości odżywcza w 100g
Białko 8g Węglowodany 56g w tym cukry 44g Tłuszcz 14g kw.tł.nas 2,9g Błonnik 8,2g Sól 0,09g

Wartość energetyczna w batonie 60g
Białko
4,1g Węglowodany 33g w tym cukry 26g Tłuszcz 8,6 kw.tł.nas. 1,7g Błonnik 4,9g Sól 0,03g

Opinia:
Opakowanie batonika jest żywe, kolorowe w odcieniu jasnego fioletu z opalonym a do tego umięśnionym marynarzem (korsarzem). Sam baton jest mieszanką owoców (moreli, rodzynek i jabłek) i warzyw (marchew oraz burak), więc to najprawdopodobniej od nich nasz Bohater nabrał siły, kondycji i ładnej cery. Nie od dziś wiadomo, że burak "odżywia" naszą krew, dodaje siły i energii . Z kolei marchew jest źródłem beta-karotenu, który sprzyja pojawianiu się opalenizny i przepiękniej śniadej cery. ^_^. W składzie nie zabrakło również uwielbianych przeze mnie ziaren surowego kakao oraz słonecznika a także młodego jęczmienia z którym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia.

Baton tak jak poprzednie jest prostokątny. Już po kolorze można domyślić się, że w składzie znajduje się burak, gdyż baton jest brązowo-buraczany. Jest lepki a do tego zwarty, nieco zbity, delikatnie delikatnie ulega pod naciskiem palców. Jednocześnie aby go przekroić należy użyć nieco siły i zrobić to z naciskiem. W bakaliowo-warzywnej masie można dostrzec całą masę mniejszych i nieco większych drobinek: skrawki rodzynek, białe plamki w postaci kawałeczków suszonych jabłek,pokruszone pestki słonecznika czy czarne kropki w postaci ziaren kakao.
Całość bardzo słodko i wyraźnie pachnie suszonymi owocami a w szczególności rodzynkami z domieszką suszonych jabłek (taka kwaskowata nuta) i delikatnym aromatem buraka w tle. 

Zarówno przekrojenie jak i wgryzienie się w baton nie sprawia nawet najmniejszego problemu. Ma on lekko gumową konsystencję - takiej "ciągutki", więc z łatwością ulega pod naciskiem noża czy też naporem zębów.
Po przeżuciu, kiedy baton nieco rozpuścił się w ustach poczułam słodycz moreli i rodzynek, do których po chwili doszła lekko kwaskowata nuta suszonych jabłek, która  W pierwszej chwili jest ona wyraźna, jednak w trakcie jedzenia batona nieco ustępuje słodyczy rodzynek oraz moreli - mimo tego przez cały czas jest wyczuwalna (nieco łagodząc słodycz batona). Poczułam również delikatną (nienachalną) nutę buraka a także lekko maślany posmak pestek słonecznika. Miejscami po zębami chrupią ziarna surowego kakao, których smak rewelacyjnie komponuje się z całością, jednak nie jest to smak intensywny. Kiedy baton całkowicie rozpuścił się w ustach na języku pozostaje przyjemna słodycz z lekką dozą kwasku a daleko na podniebieniu goryczka z ziaren kakao.

Według mnie całość jest przyjemnie słodka z delikatną kwaskowatą nutą z suszonych jabłek, która nieco równoważyła słodycz batona. Może dla mnie mógłby być odrobinkę mniej słodki (troszeczkę) a nuta kakao bardziej wyczuwalna (uwielbiam:P), ale i tak zjadłam go z przyjemnością. Zdecydowanie jest mniej słodki od swojego bakaliowo-warzywnego kolegi batona Aria (a może koleżanki?) i taki... powiedziałabym, że bardziej "soczysty" - wydaje mi się, że to zasługa suszonych jabłek. Zdecydowanie to udany baton i według mnie warto się na niego skusić. Osobiście wróciłabym do niego z przyjemnością :)

Wartość energetyczna w 100g - 395 kcal
Wartość energetyczna w 50g -
237 kcal
Ocena-
5,5/6

Baton bakaliowo-warzywny ARIA

Skład:
banany*, rodzynki, daktyle, słonecznik, dynia, pomidor, marchew, młody jęczmień.
Opakowanie: 60g
Opis producenta:

Wartości odżywcza w 100g
Białko
8,3g Węglowodany 58g w tym cukry 49g Tłuszcz 13g kw.tł.nas 1,8g Błonnik 5,5g Sól 0,09g

Wartość energetyczna w batonie 60g
Białko
5g Węglowodany 35g w tym cukry 29g Tłuszcz 7,7g kw.tł.nas. 1,1g Błonnik 3,3g Sól 0,05g

Opinia:
Kolejne piękne i żywe opakowanie w odcieniu pomarańczy z wojowniczą, ognistowłosą wojowniczką, dzierżącą w dłoniach pikę. Kolor pomarańczowy może sugerować, że to właśnie pomarańczowe warzywa będą tematem przewodnim batona. I słusznie, bowiem w składzie znajdziemy pomarańczową dynie i marchew. Jednak to nie one a banany dominują w składzie, zajmując jego pierwsze miejsce. Oprócz nich mamy również rodzynki, daktyle, słonecznik, pomidor i młody jęczmień, więc zapowiada się nie tylko zdrowo ale i dość słodko ;)

Po wyjęciu batonika z opakowania moim oczom ukazała się jasna, karmelowo-pomarańczowa sztabka z wyraźnie widocznymi ziarenkami słonecznika, startej/mielonej marchewki a także miejscami skrawkami suszonego banana.
Baton jest bardzo zwarty, twardawy i zbity (nieco mniej niż Pakuri) a do tego nie podatny na odkształcenia i delikatnie lepki.
 Podczas próby przekrojenia go nożem, stawiał opór, więc musiałam użyć nieco siły i zrobić to z naciskiem, jednak nie było to nie możliwe (można go również połamać na kawałki).
Całość pachnie trochę razowcem a trochę pomidorami z delikatną bananową nutą w tle. Na moje receptory zapachowe wyraźnie czuć tutaj pomidory. 

Mimo wcześniejszej twardości wgryzienie się w baton nie sprawiało większych problemów - okazał się on dość lepki i do dłuższego przeżuwania. Od razu poczułam smak suszonych bananów w połączeniu z słodko-kwaskowatą nutą rodzynek, która nieco nasila się po dłuższym życiu a zwłaszcza, kiedy kawałek batona całkowicie rozpuści się w ustach. Po chwili poczułam również pomidora i bardzo delikatnie marchew, jednak jest to delikatna nuta. Przede wszystkim to smak słodki a nawet bardzo słodki pochodzący z bakalii. 
Delikatnie pod zębami da się wyczuć ziarenka słonecznika, które przez to, że są rozdrobnione nie chrupią zbytnio, ale fajnie uzupełniają baton.

Baton jest wyraźnie słodki a nawet bardzo słodki. Dla mnie zdecydowanie za słodki przez co nie byłam w stanie zjeść go nawet do połowy. Jednak nie ma co się dziwić - głównym składnikiem batona są słodkie suszone banany. Do tego dochodzą słodkie rodzynki i daktyle, które skutecznie przyćmiły warzywa w postaci dyni, pomidorów i marchewki.
Podsumowując: jest w porządku, ale mnie osobiście nie zachwyca. Według mnie baton równie dobrze mógłby nazywać się bakaliowym bo warzyw zbytnio w nim nie uświadczy. Jest za to słodki od bakalii, więc jeśli ktoś lubi mocno słodkie batoniki, to powinien być zadowolony.
To nie jest mój smak i moja słodycz. Osobiście wybrałabym inne batoniki z serii: zdecydowanie Mauro i Pakuri a także Niko

Wartość energetyczna w 100g - 392 kcal
Wartość energetyczna w 50g -
235 kcal
Ocena -

Mój Ranking:
- 

 Batony można kupić bezpośrednio u producenta a także w sklepach stacjonarnych i internetowych wypisanych TUTAJ.
Ich cena wynosi ok. 5-6zł


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl



nazwa alternatywna

nazwa alternatywna

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi