.

Wpisy z tagiem: Trefl Joker Line

wtorek, 08 stycznia 2019

Dzisiaj kolejny wpis w którym trochę się zabawimy i trochę zjemy - opis pewnej pasty/masła, która ma wszelakie zastosowanie a także gry, która nie tylko dostarcza rozrywki ale również (i przede wszystkim) pozytywnie wpływa na nasz mózg. A mózg jak wiecie trzeba ćwiczyć bo z wiekiem "kapcianieje" :P
Zapraszam do lektury ;)

Pasta/masło tahini BRAT.pl


Skład: sezam
Pojemność - 500g

Wartość odżywcza w 100g
Białko 17g Węglowodany 21g w tym cukry 0,5g Błonnik 9g Tłuszcz 54g kw. tł. nas. 8g Sól 0,1g      

Opinia: Masło sezamowe - tahini umieszczono w słoiku z grubego szkła o pojemności 500g. Cieszę się, że nie jest to plastik - ten potrafi przeniknąć do produktu i niekorzystnie wpłynąć na jego smak (spotkałam się z takim przypadkiem).

 Po otworzeniu słoiczka poczułam (dla mnie) przyjemny aromat prażonego sezamu z lekką goryczką, ale bez nuty spalenia. Jego kolor jest szarawy natomiast konsystencja średnio gęsta. Tahini nadal spływa z łyżeczki, jednak w trakcie mieszania stawia "lekki opór". Nie jest tak rzadkie jak tahini np. Primavika - powiedziałabym, że jak sos. To chyba najgęściejsze tahini jakie miałam okazję próbować.

  Masło/pasta po wzięciu do ust "rozpływa się" po całym podniebieniu niekiedy nieznacznie przylepiając się do podniebienia - na łyżeczce również można dostrzec jej pozostałości. W smaku czuć prażony sezam z charakterystyczną goryczką - na moje kubki smakowe nie była ona intensywna, tahini nie zostało przeprażone, ani spalone. Smakuje tak jak powinno smakować tahini, chociaż przyznam, że jadłam łagodniejsze jak np. tahini jasne Terra Sana.

  Tahini to produkt, który większość wykorzystuje do deserów (po dodaniu substancji słodzącej smakuje jak chałwa), owsianek, lub dań wytrawnych np. jako składnik sosu. Ja najczęściej wyjadam łyżeczką ze słoiczka lub z warzywami - czasem z dodatkiem kakao i wiśni z kompotu (kwaśno-słodkie). Po prostu lubię jego smak - samego w sobie ale wiem, że nie każdemu taka goryczka będzie odpowiadać i jeśli je zje to tylko posłodzone.

  Jednak jeśli szukacie dobrego tahini, to mogę Wam polecić. A odnośnie intensywności goryczy tak na prawdę wszystko zależy od indywidualnego odczuwania smaku a także partii - czasem ten sam produkt ale z innej linii produkcyjnej może różnić się w smaku.

Wartość energetyczna w 100g -  594 kcal
Cena - 16zł/500g sklep BRAT.pl (kupiłam na promocji po 9zł)
Ocena- 6/6

Pamięć bywa różna. Fotograficzna, wzrokowa, dobra, bardzo dobra, świetna, tragiczna. Czasem też nas zawodzi - niektórych nawet nie czasem a bardzo często. Jednocześnie działa jak nasz mózg i mięśnie - nie używana powoli zanika z kolei doglądana staje się coraz lepsza i sprawniejsza


~Informacje ~

Tytuł:
Bystre Główki
Wydawca:
Trefl Joker Line
Wiek graczy:
6+
Ilość graczy: 
2-6 (można grać i samemu)
Czas gry:
ok. 15 minut

~ Zawartość pudełka ~

104 karty z obrazkami
6 kart akcji
instrukcja

~ Wygląd ~
W sporych rozmiarów kartonowym pudełku umieszczono 104 karty z różnymi obrazkami, 6 kart akcji specjalnych a także czytelną instrukcję


Karty według mnie są średniej jakości - mogłyby być grubsze w szczególności, że gra przeznaczona jest dla dzieci (te lubią wyginać, zaginać itp.), natomiast umieszczona na nich grafika przejrzysta. Proste rysunki przedstawiające przedmioty, zwierzęta są czytelne dla każdego, chociaż nie spodobają się każdemu. Mnie przywołały na myśl czasy szkolne.

~ Cel gry ~
 Polega na wykładaniu kart z obrazkami na stosie i wymienieniu ich w prawidłowej kolejności.

~ Przygotowania do gry ~
Tasujemy wszystkie karty i układamy je w stos rewersem do góry. Każdy gracz kładzie przed sobą kartę pomocy. 

~ Jak grać ~
Gra przewiduje dwa warianty rozgrywki.
W wariancie podstawowym gracze ze sobą konkurują, w wariancie kooperacyjnym współpracują - pomagają sobie nawzajem w zapamiętywaniu kolejności kart.


Gracz rozpoczynający rozgrywkę wyciąga pierwszą kartę ze stołu, kładzie ją na drugi stos, mówi co przedstawia rysunek i zapamiętuje go. Kolejny uczestnik robi to samo, lecz musi podać z pamięci również ten rysunek, który został wyłożony wcześniej.
Np. gdy na stosie znalazły się karty przedstawiające kolejno: biedronka, tort, kanapa a kolejny gracz odkrywa np. żółwia, kładzie kartę na stosie i wymienia kolejno: biedronka, tort, kanapa, żółw.
Im dłużej gra się toczy, tym gracze mają więcej kart to zapamiętania.

W grze istnieją również karty pomocy-akcji.
 Karta z rączką - gracz rozgrywający daną turę może zatrzymać wyłożoną kartę. Ponadto nie musi wymieniać wszystkich kart znajdujących się na stosie.

 Karta ze strzałką w prawo i lewo - zmienia kierunek kolejki po wymienieniu wszystkich kart w odpowiedniej kolejności.

 Karta z ludzikami - pozwala graczowi na wybór innego gracza, który będzie musiał za niego wymienić wszystkie karty we właściwej kolejności. To może być niezły strzał...

  Karta z plikiem kart i ujemnymi cyferkami - gracz ma za zadanie wymienić 3 ostatnie karty (nie licząc właśnie zagranej karty) w odwrotnej kolejności, czyli od tyłu.

Jeśli gracz nie popełnił błędu przychodzi kolej na następnego gracza. Jeśli natomiast ktoś stwierdzi, że doszło do pomyłki i w przypadku jej potwierdzenia, gracz, który ją popełnił przegrywa i rozdaje wszystkie zagrane karty pozostałym graczom, rozpoczynając od osoby, która zauważyła pomyłkę. Jeśli jednak nie doszło do pomyłki, zagrane karty rozdaje gracz oskarżający, rozpoczynając od osoby, którą oskarżył o błąd.


~ Zakończenie gry ~ 
Gra kończy się w momencie, gdy ze stosu zniknie ostatnia dobrana karta. W wersji podstawowej zwycięża osoba, która zbierze największą liczbę kart. W wersji kooperacyjnej należy porównać liczbę zebranych kart i ustalić, komu dało się zebrać ich więcej - graczom, czy grze.

~ Wrażenia ~
Bystre główki to banalna w zasadach i dość przyjemna, lecz wbrew pozorom nie najłatwiejsza w rozgrywce gra pamięciowa dla ludzi w każdym wieku. Nie tylko dla dzieci do których jest kierowana ale również starszych i dorosłych - wszakże na trening pamięci nie ma nieodpowiedniego wieku. Zawsze jest odpowiednia pora aby to robić a nawet trzeba.

Wszystkim dobrze znany schemat gry pamięciowej został tutaj urozmaicony o specjalne karty chwilowo zmieniające zasady gry a tym samym dodającym całości nieco "smaczku" a w przypadku strzałek potrafiącym namieszać. Szkoda, że nie ma ich więcej aby jeszcze bardziej namieszać - według mnie byłoby ciekawiej.

Dodajmy do tego mechanizm oskarżania, który nieznacznie dodaje adrenaliny. Oskarżać, czy nie? Jeśli tak to najlepiej, kiedy kart jest sporo. Wymienić 4 czy też 5 kart to nie problem. 10 kart? Można dać sobie radę. Ale 15-16? Tak bez pomyłki? Czapki z głów.

Jeżeli szukacie gry ćwiczącej pamięć a przy okazji dostarczającej rozrywki, to ta gra powinna się Wam spodobać.

Plusy:
♦ jasna instrukcja
♦ proste zasady
♦ szybka rozgrywka
♦ czytelna grafika
♦ gra poprawia pamięć
♦ gra nawet dla dzieci, które nigdy wcześniej nie grały w gry 

Minusy:
♦ średniej jakości karty - mogłyby być grubsze
♦ grafika może zniechęcić do gry starsze dzieci oraz niektórych dorosłych (ale nie musi)
♦ zbyt mało kart akcji 

Ocena: 4,5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

środa, 02 stycznia 2019

Witajcie
Jak tam po Sylwestrze? Zmęczeni. Wybawiliście się za wszystkie czasy, miło spędziliście czas?
Ja spędziłam go w domu w doborowym towarzystwie i po raz pierwszy od dawna nie poszłam spać przed północą (ok godziny 22), tylko po północy - wcześniej mi się nie chciało. Ogólnie było bardzo przyjemnie :)

Dzisiaj po sylwestrowo przychodzę z recenzją zbiorczą pewnego "smakołyku", który jest smaczny sam w sobie ale można wykorzystać go również na całą masę innych sposobów (nie tylko do deserów, napoi ale również dań wytrawnych takich jak curry) oraz gry, która dostarczając rozrywki skłania nasz mózg i szare komórki do myślenia :)

Pasta Kokosowa Brat.pl


Skład: miąższ z kokosa
Opakowanie: słoik 500g

  Opinia: Pasta/mus z kokosa to nic innego jak zmielony miąższ z kokosa. Można kupić ją w sklepie jak również przygotować samemu w domu mieląc dobrej jakości wiórki kokosowe (to jednak wymaga posiadania odpowiedniego sprzętu). Do tej pory miałam możliwość spróbowania dwóch past kokosowych: Basia Basia, która od pierwszej łyżeczki zachwyciła mnie swoim smakiem a także Mus Food By Ann - bardzo smaczny ale w gorszy od Basi . Byłam ciekawa kolejnej - korzystając z promocji zamówiłam ją w sklepie Brat.pl.

  Pasta została umieszczona w słoiku. Na etykiecie umieszczono informacje: co to takiego pasta kokosowa oraz jakie właściwości posiada, skład, kraj pochodzenia, datę spożycia oraz wagę. Nie umieszczono wartości odżywczej, co sprawi problem osobom liczącym kalorie.


od razu po otworzeniu słoiczka

  W temperaturze pokojowej pasta kokosowa posiada stałą konsystencję - jest zbita. Na powierzchni wytrącił się olej kokosowy. Pastę należy podgrzać (w piekarniku lub umieścić w naczyniu z wrzątkiem), poczekać aż zmięknie i dokładnie wymieszać.
Jeśli podgrzejemy ją zbyt bardzo staje się nieco płynna (moje skojarzenie to rzadka kaszka manna), natomiast po ostygnięciu ponownie tężeje - łyżeczką oddziela się na większe kawałki.


po podgrzaniu w piekarniku

  Kolor pasty nie jest idealnie biały a lekko kremowy. Zapach bardzo przyjemny - naturalny a jednocześnie w słodki sposób kokosowy. Od razu skojarzył mi się z Rafaello. A smak? Odzwierciedla aromat - intensywnie kokosowy niczym Rafaello, tylko znacznie mniej słodki ale nadal słodki w naturalny sposób. Bo ta pasta mimo iż w składzie nie ma ani grama cukru, jest słodka ale nie przesłodzona

  W strukturze pasta nie jest jednolita, gładka i aksamitna. Na języku, podniebieniu i pod zębami czuć wiórki kokosa  - twarde, chrzęszczące, jednak nie zjełczałe.
  W postaci stałej wzięta do ust nie rozpuszcza się aksamitnie jak masło orzechowe a stawia lekki opór - wiórki kokosa jeszcze bardziej się uwidoczniają.. Trochę tak jakby jeść słodkawy kokos łyżeczkami. szybko rozpuszcza się w kontakcie ze śliną i w połączeniu z wiórkami kokosa tworząc taki piasek/proszek.


pasta w temperaturze pokojowej

 To co mnie zaskoczyło to fakt iż mniej więcej w 1/3 słoiczka pasta okazała się bardzo sucha i krucha. Zamiast ładnie rozpuścić się w niskiej temperaturze piekarnika - przypiekła na złoto. W rezultacie otrzymałam jedną wielką słoikową kokosankę... i szkoda, że apart nie zrobił odpowiedniego zdjęcia :(

  Pasta kokosowa od Brat.pl jest smaczna, nawet bardzo, jednak do ideału trochę jej brakuje. Niejednolita konsystencja jest fajna, jednak tutaj to lekka przesada. Trochę tak jakby gładką pastę kokosową zagryzać wiórkami kokosowymi - było ich nieco za dużo. I o ile w owsiance, czy na placuszkach nie powinno to przeszkadzać, to podczas jedzenia łyżeczką prosto ze słoiczka (tak jak ja jem), może sprawić lekki dyskomfort - wiórki mogą zachodzić za zęby. Z kolei w domowych pralinkach Rafaello sprawdza się bardzo dobrze.


 Postanowiłam skontaktować się ze sklepem i popytać o tę pastę. Dowiedziałam się, że zarówno konsystencja wymieszana z twardymi wiórkami kokosa jak również suchość i kruchość to specyfika surowca użytego do produkcji tej pasty. Zastanawiam się jak to jest z kolorem, który wpada w beż ale słoiczek nie był zjełczały. Jakby nie było pasta jest smaczna. Fani kokosa powinni być zadowoleni :)

Wartość energetyczna w 100g - nie podano
Cena - sklep Brat.pl 9zł/500g
Ocena - 5,5/6

NIESTETY NIE WIEM JAK TO SIĘ STAŁO ALE WPIS ZOSTAŁ USUNIĘTY - NIE UDAŁO MI SIĘ GO ODZYSKAĆ - ZOSTAŁAM ZMUSZONA IMPROWIZOWAĆ.

Oglądaliście lub oglądacie czasem Familadę - teleturniej od lat emitowany na kanale TVP 2, który swego czasu zasłyną w sieci z sucharów rzucanych przez prowadzącego :) Sucharów dzisiaj nie będzie, ale będzie gra, której mechanika od razu skojarzyła mi się właśnie z tym teleturniejem. Mowa o grze Szóstki od Trefl Jocker Line.

~ Informacje ~
Tytuł: Szóstkki
Wydawca: Trefl Jocker Line
Wiek graczy: 6+
Ilość graczy: 2-6
Czas gry: ok 15 minut
Cena:
50,50 zł (wg. ceneo od 32 zł)

~ Zawartość pudełka ~
37 kart Trafiony
37 kart Unikat
37 kart Błyskawica
notatnik
klepsydra
instrukcja

~ Jak grać ~

~ Wrażenia ~
Gra Szóstki od razu skojarzyła mi się z teleturniej Familiada w którym należy podawać hasła do podanych kategorii. Podobne zdanie mieli również pozostali gracze. Rozgrywka może wydawać się banalnie prosta, jednak to tylko pozory. Tak na prawdę nie jest to takie łatwe. Podać hasła takie jakie zapisali inni gracze rzeczywiście nie powinno sprawić problemu. Jednak zupełnie inne? To już nieco trudniejsze zadanie, które jesy wyżej punktowane. W tym przypadku trzeba wykazać się własną kreatywnością i nieco wysilić szare komórki.

Tak naprawdę w Szóstki można grać bez większych ograniczeń wiekowych - uwarunkowane jest to indywidualnie. Jeśli chcemy możemy rozegrać partię jeden na jeden a innym razem wariant drużynowy (to moja wersja). Z kolei jeśli gramy z dziećmi wydłużyć czas na zapisywanie odpowiedzi lub w ogóle go pominąć. Z jednej strony zwiększa on emocje w trakcie rozgrywki, dodając adrenaliny i chęci rywalizacji (pod presją czasu mózg potrafi płatać figle), jednak z drugiej może wprowadzić pewien dyskomfort i stresować. Pod tym względem gra jest bardzo elastyczna :)

Szóstki to gra, która nie tylko dostarczy rozgrywki, ale również walorów edukacyjnych. Rozwija spostrzegawczość, logiczne myślenie, umiejętności wymyślania skojarzeń, kreatywność, poszerza słownictwo.... I nie ma znaczenia wiek - wszakże przez całe nasze życie, powinniśmy trenować nasz mózg i pamięć. A to czy spodoba się czy nie, zależy od graczy a dokładnie tego czy lubią gry słowne i nie przeszkadza im, że w trakcie rozgrywki trzeba nieco pomyśleć :)

Plusy:
♦ proste zasady
♦ bez granic wiekowych
♦ można grać przeciwko sobie jak i grupowo
♦ ćwiczy logiczne myślenie i kreatywność
♦ poszerza nasze skojarzenia
♦ poszerza słownictwo
♦ dostarcza rozrywki
♦ adrenalina przy zapisywaniu typów i sprawdzaniu wyników
♦ przyjemna rozgrywka

Minusy:
♦ nie dla tych którzy w trakcie gry nie lubią myśleć i nie lubią gier słownych

Ocena: 5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

sobota, 24 listopada 2018

  Kolejna gra planszowa - nowość w jaką mieliśmy przyjemność rodzinnie zagrać. Gra na spostrzegawczość, czujność i refleks - Sherlook wydawnictwa Trefl

~ Informacje ~
Tytuł: Sherlook
Wydawca: Trefl Joker Line
Wiek graczy: 8+
Czas gry: 15-30 min
Ilość graczy: 2-6 osób
Cena: 51zł (wg ceneo od 39zł)

~ Zawartość pudełka ~
40 dwustronnych kart miejsca zbrodni
10 żółtych tabliczek z numerami
30 żetonów punktów w kolorze zielonym, żółtym i czerwony
instrukcja

~ Wygląd ~
W pudełku znajdziemy trzy rodzaje elementów.
Dwustronne karty przedstawiające miejsce zbrodni - z charakterystycznym, kredowym obrysem ludzkiego ciała i mnóstwem przeróżnych materiałów dowodowych porozrzucanych w koło. Ilustracje tylko pozornie są do siebie podobne - każda z nich jest inna i różni się przynajmniej jednym drobnym szczegółem. W całej talii liczącej 40 kart nie znajdziecie dwóch identycznych.

Żółte znaczniki przypominające te używane przez policję. Uważam, że mogłyby być z solidniejszego materiału. To zwykłe tekturki, które przewracają się.

Żetony punktacji w trzech kolorach.

~ Cel gry ~
Praca detektywa nie należy do łatwych. To nie tylko wykonanie zdjęć z miejsca zbrodni i szukanie poszlak ale również szerokie myślenie w tym również za kogoś. Za kogo? Na przykład za nowego rekrut który, gdy tylko Sherlock spuścił go z oczu narobił bałaganu. Teraz trzeba wszystko uporządkować, znajdując różnice między dwoma zdjęciami miejsca przestępstwa.

~ Przygotowania do gry ~
Na początku należy potasować wszystkie karty ze zdjęciami miejsca zbrodni i utworzyć z nich stos na środku stołu (układając je kolorową stroną do góry).
Nieopodal ustawia się 10 numerowanych tabliczek, tak aby były one dostępne dla wszystkich graczy. Obok układamy żetony punktacji - zielone tworzą zakryty stos, natomiast pozostałe układamy obok.

~ Jak grać ~
Na środku stołu wykładamy dwie karty zbrodni. Następnie odkrywamy zielony żeton, który wskazuje nam w jaki sposób powinniśmy ułożyć względem siebie dwie karty. I od tego czasu zaczyna się zabawa.

Każdy gracz stara się doliczyć jak największej ilości różnic między obrazkami. Gdy jest pewien, chwyta plakietkę z odpowiadającym mu numerem (np. zauważył 4 różnice, bierze do ręki znacznik z numerem 4). Gdy gracz zdecyduje się na jakąś tabliczkę nie może wymienić jej na inną. Runda trwa dalej dalej.

Inni gracze mają do wyboru znaczniki, które zostały na stole. Rozgrywka trwa do czasu aż pozostanie tylko jedna osoba, która nie chwyciła swojej tabliczki. Ma ona 3 sekundy na podjęcie decyzji. Jeśli nie zdąży, nie trzyma punktów.

Gdy każdy z graczy trzyma swoją tabliczkę, karty zbrodni odwraca się i liczy wszystkie różnice. Na obu kartach są one wyraźnie zaznaczone. Suma różnic z obu kart wskazuje zwycięzce rundy:
zielony żeton otrzymuje gracz, który wskazał dokładną ilość różnic (3 punkty)
żółty żeton otrzymuje gracz który wskazał znacznik z niższą, ale jak najbliższą tej właściwej cyfrą (2 punkt).
czerwony żeton trafia w ręce osoby, która wybrała znacznik z numerem wyższym ale najbardziej zbliżonym do prawidłowego (1 punkty).
Gra kończy się po określonej liczbie rund. Zwycięzcą zostaje gracz z największą liczbą punktów.

~ Wrażenia ~
Sherlock to lekka gra, która tylko z pozoru wydaje się banalna - tak na prawdę wymaga skupienia i koncentracji. W zasadzie różnice pomiędzy obrazkami na pierwszy rzut oka są niewidoczne. Aby je dostrzec należy wytężyć wzrok i dokładnie wszystkiemu się przyjrzeć - łatwo o pomyłkę. Jednocześnie działamy pod presją czasu, ponieważ któryś z graczy może być od nas szybszy i chwycić tabliczkę z prawidłowym wynikiem jako pierwszy. Tutaj szukamy różnic pod presją i z lekkim stresem aby ktoś nas nie ubiegł.

W trakcie rozgrywki zauważyłam, że działa w niej tak zwana psychologia tłumu. Nawet jeśli jesteśmy pewni swojego wyniku, widząc gracza, który przed nami chwyta znacznik z innym numerem niż ten, który mamy na myśli, zaczynamy zastanawiać się, czy nie jesteśmy w błędzie. Wówczas być może zmienimy zdanie i sięgniemy po znacznik z większą liczbą punktów, aby zdobyć chociaż 2 punkty. Tym czasem może okazać się, że jednak mieliśmy rację - nasza pierwsza myśl była prawidłowa i zmieniając zdanie popełniliśmy błąd.
Znajdą się też takie osoby, które bezmyślnie będą znacznik z z większą liczbą różnic w nadziei, że trafem otrzymają więcej punktów. Jedna taka osoba nie odbierze radości z rozgrywki ale co kiedy trafi się ich więcej?

Tak jak wspomniałam wyżej w grze liczy się skupienie, refleks oraz spostrzegawczość. Presja czasu sprawia, że pojawia się chęć rywalizacji a także większa bądź mniejsza adrenalina (kto pierwszy ten lepszy), co według mnie jest atutem tej gry. Jednak w związku z tym, że każda rozgrywka przebiega tak samo z czasem gra może wydać się nieco nudna.

Na dobrą sprawę nie ma krzyków, dyskusji, śmiechu... Każdy z graczy w ciszy i skupieniu przygląda się kartom (chyba, że gracze zaczną się spierać o znaczniki). Dlatego w trakcie gry radzę robić przerwy, aby nie powiało monotonią i nudą. Jakby nie było Sherlock to przemyślana gra, która sprawdzi się w różnych grupach wiekowych.

Plusy:
♦ pomysł
♦ proste zasady
♦ ćwiczenie koncentracji, spostrzegawczości i skupienia
♦ gra bez ograniczeń wiekowych

Minusy:
♦ zaznaczniki mogłyby być wykonane z grubszego materiału
♦ po jakimś czasie rozgrywka staje się monotonna i może nudzić
♦ brak przeszkód do ślepego strzelania, co może psuć rozgrywkę reszcie graczy

Ocena: 5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

zdjęcia ze strony wydawnictwa

 
1 , 2


AWARIA!
Z PRZYCZYN TECHNICZNYCH WCZEŚNIEJSZYCH ZDJĘĆ Z BLOGA NIESTETY NIE DA SIĘ ODZYSKAĆ! PRZEPRASZAM :(

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z blogiem lub masz jakieś pytania pisz: szyszula@poczta.onet.pl

nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Top Blogi

Znajdź książkę
tekst alternatywny
tekst alternatywny
tekst alternatywny
Codziennie od 1 do 24 grudnia (u mnie do 31 grudnia) na blogu zostanie opublikowany adres innego bloga, który polecam. Kolejność publikacji jest przypadkowa - nie ma lepszych i gorszych. Jeśli jesteście ciekawi, kliknijcie na powyższe logo ;)

tekst alternatywny